[Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Od Chunina
Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

[Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Akarai Tazaru » czw, 6 kwie 2017, 15:51

Początek misji [Klik]


Dziewczyna dość mocno się zdziwiła, kiedy ktoś znienacka chwycił ją za rękę i pociągnął do zaułka. Z początku nawet nie wiedziała, kim jest ta osoba, dlatego też próbowała się wyrwać, na razie dość delikatnie. Kiedy jednak zobaczyła, że nieznajomy okazał się kobietą, westchnęła i cierpliwie zaczekała, co się wydarzy.
– Ciekawe o co chodzi. Nie wygląda mi na kogoś, kto by chciał mnie napaść. Gdyby tak było, wykorzystała by moje zamyślenie i po prostu mnie trzasnęła. Cholera, jak zwykle byłam zbyt nieuważna. Jaki ze mnie zabójca, jak tak łatwo dałam się podejść? – pomyślała, kiedy nieznajoma stanęła przed nią i wręczyła niebieskowłosej tajemniczy skrawek papieru. Słowa, które wypowiedziała dziewczyna, troszkę zdziwiły Mashiru bowiem wyglądało to tak, jakby kobieta, która z taką łatwością zaciągnęła ją tutaj, po prostu się bała nukeninki. Przyjmując kartkę, niebieskowłosa chwyciła delikatnie dłoń dziewczyny i łagodnym tonem odpowiedziała.
– Nie mam powodu cię zabijać. Nie rozumiem skąd taki pomysł. Jeśli nie masz mi nic więcej do powiedzenia, możesz iść. A jeśli jakiś mężczyzna jest winny twojemu lękowi... cóż. Możesz mnie do niego zaprowadzić, zanim przeczytam wiadomość. Z chęcią naprostuję mu kilka zębów. – powiedziała, uśmiechając się chytrze przy ostatnim zdaniu. Nie zamierzała zostawić żadnej kobiety w potrzebie. Chciała zadbać o to, by wszyscy mężczyźni zeszli do parteru, a piękna płeć dumnie stała na szczycie. Jeśli dziewczyna powie jednak, że wszystko w porządku, Mashiru pozwoli jej odejść, po czym zacznie oglądać list. Przede wszystkim najpierw upewni się, że nie ma na nim przyklejonej żadnej notki, aby wiadomość nie wybuchła jej w ręce. Kiedy tylko dokładnie zbada całą kopertę, odpieczętuje ją i wyjmie jej zawartość, również upewniwszy się wcześniej, czy nie ma tam nic wybuchowego.
– Już mnie te cwaniaki chciały nie raz załatwić niewinnym liścikiem. Wątpię, że będą czegoś próbowali po tylu nieudanych próbach, ale zawsze warto sprawdzić... – pomyślała w duchu. Wyjąwszy kartkę zaczęła powoli analizować tekst, chcąc dowiedzieć się, o co chodzi.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Murasaki » sob, 8 kwie 2017, 10:21

Misja Fabularna B
Rozrachunek z Przeszłością

Yagyū Mashiru
Hana-Mi
02/18+
Dziewczyna słysząc twoje słowa że nie zrobisz jej krzywdy i jest bezpieczna w twoim towarzystwie odetchnęła z ulgą. Cała sytuacja serio musiała być dla niej stresująca, ale już się skończyła. Wlepiła w ciebie swe jak to teraz zauważyłaś zielone oczy i zbierała myśli by Ci odpowiedzieć. - Nie nic mi nie grozi z jego ręki. Był zadziwiająco miły, tylko kazał Ci to dać. Zapłacił mi. Myślałam że to ty jesteś niebezpieczna, a nie on. Nie trzeba nikomu nic naprostowywać moja droga. Pozwolisz że odejdę? Chyba że masz jakieś pytania. Odpowiem na nie jak tylko będę potrafiła.- Dziewczyna zaczęła się rozglądać. Nie była to nerwowa reakcja, a raczej czyste rozpoznanie. Widząc że dziewczyna jest spokojna i nie musisz nikogo naprostowywać postanowiłaś przeczytać treść kartki. Rozłożyłaś zwitek papieru i zagłębiłaś siew lekturę.
Mam dla Ciebie kolejne zadanie Yagyū'a. Masz stawić się w barze "Herbaciane tez Kopie" tutaj za rogiem. Dziewczyna powinna Ci pomóc. Tak podejdź do barmana i powiedz mu kto Cię przysyła tam dostaniesz dalsze instrukcje. Nie KOMBINUJ!
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Akarai Tazaru » pn, 10 kwie 2017, 14:08

Reakcja nieznajomej na zachowanie niebieskowłosej w pierwszej chwili zdziwiła ją. Mashiru nie spodziewała się bowiem, że dziewczyna tak szybko się uspokoi, kiedy tylko ta zapewni ją, iż jest bezpieczna. Dwa słowa — „mężczyzna” i „miły” — wywołały na twarzy niebieskowłosej lekki grymas, który dawał do zrozumienia, że w jej przekonaniu kompletnie się ze sobą nie łączą. Mimo to, słuchała dalej, chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o powodach zaczepienia jej. Nieznajoma wydawała się chętna do współpracy, jednak kiedy sama zaoferowała udzielenie odpowiedzi na kilka pytań, niebieskowłosa stwierdziła, że i tak niebawem dowie się wszystkiego, więc zwyczajnie puściła ją wolno.
— Myślę, że nie mam pytań. Skoro twierdzisz, że nic ci nie zrobił, możesz iść. Wolę wypytać o wszystko człowieka, który mnie wzywa. — powiedziała, odchodząc na bok i rozłożywszy skrawek papieru, zaczęła zagłębiać się w lekturze. Kiedy tylko zobaczyła znajomy charakter pisma, jej brew uniosła się w geście lekkiego zdenerwowania. Zaczęła analizować tekst, chcąc natychmiast dowiedzieć się o co chodzi. Rozkazujący ton, jaki dało się wyczuć w charakterze treści tej wiadomości, doprowadzał Mashiru do szału. W jej głowie tlił się obraz zarzynanego nadawcy, którego imienia nie pamiętała. Z zewnątrz jednak, tylko na jej twarzy można było ujrzeć gniew. Przygryzła zęby, aby nie wrzasnąć z wściekłości i spojrzała przenikliwym wzrokiem na nieznajomą, która zdawała się być chętna, aby ją zaprowadzić do starego znajomego.
— Z treści tego świstka wynika, że możesz mi pomóc dotrzeć do odpowiedniego miejsca. Prowadź, skoro taka twoja rola. — rzekła chłodno do dziewczyny, która najwyraźniej na nią czekała. Wyglądało na to, że owa nieznajoma, tak naprawdę ma dopilnować, żeby dziewczyna dotarła do celu. Ostatnie, dość wymowne słowa wobec treści całego listu, tylko upewniały nukeninkę, że się nie myli. Instynkt Mashiru podpowiadał jej, że owa kobieta jest jednym z pionków byłego pracodawcy. Przede wszystkim ta dziewczyna była zbyt silna, jak na zwyczajną niewiastę. Mimo, iż niebieskowłosa miała wielkie przekonanie o wyższości kobiet nad mężczyznami, zdawała sobie sprawę, że nawet zwykły chłopak, nierzadko silniejszy od dziewczyn, nie byłby w stanie tak łatwo jej chwycić i pociągnąć kilka metrów. Miała nawet podejrzenie, że nieznajoma może posiadać umiejętności shinobi, a jej zachowanie to zwykła gra aktorska. Chcąc nie chcąc, zdecydowała się pójść za nią, by uniknąć niepotrzebnych kłopotów. Doskonale zdawała sobie sprawę, że ów człowiek, który ją wezwał jest nieobliczalny. Nie chciała stwarzać dodatkowego zagrożenia, będąc ściganą przez tego szaleńca, kiedy będzie stać u boku swojej daimyo. Wystarczył już fakt, że miała na głowie oddział ANBU z Sunagakure no Sato.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Murasaki » wt, 11 kwie 2017, 16:42

Misja Fabularna B
Rozrachunek z Przeszłością

Yagyū Mashiru
Hana-Mi
03/18+
Odesłałaś dziewczynę gdyż stwierdziłaś że nie będziesz jej potrzebowała i zagłębiłaś się w treść kartki która od niej dostałaś. W trakcie gdy ty analizowałaś każde słowo ze świstka dziewczyna odpowiedziała tylko - Skoro mnie Pani i nie potrzebuję udam się zając swoimi sprawami. - i odwracając się na pięcie ruszyła ku głównej ulicy. Szybko przeczytałaś treść, a z każdym przeczytanym słowem utwierdzałaś się w przekonaniu że faceci to śmieci. Ten fagas ot tak Ci rozkazywał jak on śmiał. No ale już mniejsza w to. osoba która miała Cię zaprowadzić na spotkanie własnie udaje się ku tłumowi głównej ulicy. Musisz szybko zareagować. Zawołałaś ja, a ona jak by na to czekała od razu odwróciła się. Z grymasem zdziwienia- Achhh, ten BAR? Tak wiem jest tutaj nie daleko mogę od razu zaprowadzić skoro takie masz wytyczne. - No i ruszyłyście na główną ulicę. Ona z przodu, a ty pół kroku za nią. Spokojnym krokiem przedzierałyście się przez tłum, a twoja przewodniczka co kilka metrów odwracała głowę przez ramię i uśmiechał się do Ciebie. Droga przebiegała w milczeniu aż w końcu dotarłyście do celu. Bar wydawał się schludny i drogi tak więc nie wiadomo czego można się w nim spodziewać. Mogłaś go podziwiać w całej okazałości, a przy tym dało się usłyszeć tylko - Mam wejść z Tobą i pokazać Ci kto mi dał ten list czy mogę sobie już iść? - Tak więc TY, Ona i BAR. Co będzie dalej?
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Akarai Tazaru » wt, 11 kwie 2017, 21:10

Zachowanie nieznajomej wciąż było dość podejrzane. Mimo, iż z początku wydawało się, że po prostu chciała odejść tak jak mówiła, jej późniejszy uśmiech zdawał się dziewczynie fałszywy. Żeby było tego mało, Mashiru wcale nie powiedziała o jaki bar chodzi, jednak owa dziewczyna doskonale to wiedziała. Fakt, iż ów człowiek, który bezczelnie wezwał nukeninkę do siebie, powierzył jakiejś zwyczajnej kobiecie tyle informacji był zbyt nienaturalny. Niebieskowłosa zapamiętała go, jako ostrożnego człowieka, który unika jakichkolwiek przecieków. Nie było więc mowy, że dał jakiejś przybłędzie do przekazania wiadomość. Z pewnością musiała to być jedna z jego ladacznic, które porzuciły kobiecą dumę i postanowiły mu służyć. Był to jedyny typ dziewczyn, których Mashiru szczerze nienawidziła. Szła za nieznajomą w milczeniu, powoli zbliżając się do docelowego baru. Kiedy znalazła się już pod jego drzwiami, zostało jej zadane pytanie, na które niemalże natychmiast odpowiedziała.
— Wejdę sama. Odejdź. — odrzekła chłodnym tonem, po czym wtargnęła do środka. Nie pamiętała już twarzy swojego dawnego pracodawcy, tak jak i również jego imię owiane było mgłą pośród wielu innych wspomnień. Dziewczyna usiłowała jednak przypomnieć sobie, jak zwał się ten podstępny terrorysta. Zbliżywszy się do baru, zawołała barmana, aby ten zbliżył się do lady i ją obsłużył.
— Butelkę przedniego wina proszę. — powiedziała kładąc na ladzie pieniądze, a razem z nimi wiadomość, którą otrzymała od nieznajomej. Ów zabieg miał nieco utajnić jej cel pobytu, jak i również zaspokoić jej pragnienie. Nie bez powodu zamówiła porządny alkohol, chciała się bowiem zrelaksować, skoro już będzie musiała zobaczyć się z człowiekiem, którego szczerze nienawidziła.
— Niech go piorun trzaśnie, że akurat teraz sobie o mnie przypomniał. Chyba nie zrozumiał, kiedy ostatnim razem powiedziałam, że więcej nie przyjmuje od niego żadnych zleceń. — rozmyślała rozsiadając się na barowym stołku i opierając się o ladę. Jej głowę przeszywały tony zasklepionych ran na sercu i gorzkich wspomnień, jakie wyryły się mocno w jej pamięci. Pamiętała każdego zamordowanego drobnego szlachcica, czy kupca, którego zabiła na zlecenie tego człowieka. Pamiętała również swoją ostatnią misje, kiedy to otrzymała zadanie wymordowania wszystkich żon jakiegoś bogatego handlarza. Wtedy właśnie jej serce zalało się nienawiścią do mężczyzn, a przede wszystkim do człowieka, który chciał pozbawić życia tyle niewinnych dziewcząt, ze zwykłej zazdrości. To właśnie ten człowiek był początkiem jej mizoandrii.
— Reyno Atashi. — wyszeptała pod nosem imię, któremu nagle rozstąpiły się chmury skrywające wspomnienia. Był to drugi człowiek na czarnej liście dziewczyny, tuż po poprzednim Daimyo Kraju Herbaty, którego chciała zabić. Kiedy tak o tym myślała, zastanawiała się również, czy w ogóle ów niegodziwiec będzie miał na tyle odwagi, by pojawić się osobiście. Miała co do tego sporo wątpliwości, raczej będąc w przekonaniu, że przysłał innego sługusa, który miał nieco więcej oleju w głowie, niż te jego ladacznice pseudo kunoichi. Kiedy wino zostanie postawione na ladzie, nie będzie jeszcze przymierzała się, do jego skosztowania. Wpierw wlepi swój wzrok w delikatną winogronową konsystencje za szklaną barierą.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Murasaki » śr, 12 kwie 2017, 21:45

Misja Fabularna B
Rozrachunek z Przeszłością

Yagyū Mashiru
Hana-Mi
04/18+
Stojąc przed barem odesłałaś dziewczynkę na posyłki starego, nowego zleceniodawcy z kwitkiem. Nie była Ci już potrzebna, a jej żałosna gra aktorska nie ukryła jej prawdziwych intencji. Była zwyczajną panienką na posyłki, przynajmniej tyle można było wywnioskować po jej zachowaniu. Na odchodne usłyszałaś od niej tylko aroganckie. - I tak jestem ważniejsza od Ciebie suko!- Co za głupia bladź. Myśli że jest kimś,a to zaledwie zwykła nic nieznacząca szara myszka w szeregach twojego dawnego szefa. Nie zwracałaś uwagi na tę zagubioną dusze i postanowiłaś wejść do przybytku w którym miało odbyć się spotkanie. Pewnym krokiem ruszyłaś w stronę wejścia, a słońce miało się ku zachodowi.
Sam lokal był dość sporych rozmiarów, a pierwsze co dało się wyczuć to solidny zapach dymu papierosowego i neonowe lasery świecące barwami od stonowanej czerwienie po dziki róż. Dawało to wrażenie klubu ze striptizem, ale nigdzie nie widziałaś rur czy tez nagich kobiet. Tyle dobrego że nie wybrał jakiegoś burdelu na miejsce spotkania z Tobą. Dochodząc do baru rzuciłaś do barmana jedno zdanie oznajmujące w którym przedstawiłaś mu swoje zamówienie. Spojrzał na ciebie trochę dziwnie, ale kiwnął głową. Zbliżając się od razu zapłaciłaś i przekazałaś mu dostaną wcześniej kartką. Facet widząc to wpierw dał Ci butelkę z alkoholem, a potem otworzył wiadomość. Chyba chciał ci dać do zrozumienia że dla nikogo nie pracuje i nie chce Cię otruć. Usadowiłaś się wygodnie na krzesełku barowym i przyglądałaś się butelce rozmyślając o przeszłości. Wertując wspomnienia natrafiłaś na JEGO imię. Reyno Atashi. Wymówiłaś to i pozwoliłaś spokojnie ulecieć tym dwóm słowom jednak nie było Ci dane zastanawiać się na jakieś kolejne tematy związane z przeszłością. - Nie wymawiaj jego imienia ot tak dziwko! - Usłyszałaś to, a ułamek sekundy potem kunai na swoim lewym boku na wysokości nerki. Zaraz po tym ktoś usiadł po twojej lewej. - Powoli i bez gwałtownych ruchów, bo przebiję ci nerkę i dopiero będzie zabawnie. - Głos należał do kobiety. Niby brzmiał inaczej ale można był się domyślić kto to. Patrzyłaś jeszcze chwile przed siebie. Widziałaś że barman nic nie zrobił. Nawet nie zdążył nikomu dać kartki ani przekazać informacji. Podniósł ręce i pokręcił głową. Co jeszcze mogło się tutaj zdarzyć?
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Akarai Tazaru » czw, 13 kwie 2017, 08:08

Spokojny stan umysłu, który mimo nieprzyjemnych wspomnień wciąż towarzyszył dziewczynie, szybko został zakłócony. Niebieskowłosa siedziała spokojnie na barowym stołku nadal patrząc się przed siebie. Jej twarz nie zdradzała żadnych emocji, przynajmniej do momentu, kiedy ladacznica Reyno otworzyła usta. Nie mogąc się powstrzymać, Mashiru lekko uśmiechnęła się, gdy usłyszała groźbę, skierowaną w jej stronę.
— No, i co jeszcze powiesz ciekawego? — odpowiedziała, wciąż pozostając w bezruchu. Czuła, jak czubek ostrza noża lekko styka się z jej elastycznym strojem. Zdawała sobie również sprawę, że mimo iż ów materiał charakteryzuje się dobrą wytrzymałością, broń sługusów Renyo zawsze jest mocno naostrzona i z łatwością go przebije. Jak na razie dziewczyna nie zamierzała robić nic, co by mogło zdenerwować jej nieprzyjemną towarzyszkę rozmowy. Miała już pewien plan, jednak chciała zaczekać, co też powie służebnica Reyno.
— Jak mniemam, twój pan zlecił ci zamordowanie mnie, skoro od razu posuwasz się do używania broni? A może się mylę? Może działasz na własną rękę? W sumie, gdyby szef chciał mnie zabić, nie zaciągałby mnie specjalnie do jakiegoś brudnego baru. Zamiast pierdolić jakieś głupoty, lepiej gadaj, co on znowu chce ode mnie. — powiedziała chłodnym, prowokującym tonem. W tym samym czasie niezauważalnie ruszyła biodrem, aby nóż przebił delikatnie materiał i dotknął skóry dziewczyny. Skupiwszy chakrę tam, gdzie żelazo spotkało się ze skórą, Mashiru aktywowała swoją technikę: Satetsu: Hasai Kinzoku. Miała ona na celu rozbrojenie koleżanki po fachu, poprzez rozsypanie noża w piach, aby poczuła się mniej pewna siebie. Niebieskowłosa zachowywała przy tym sporą ostrożność, kątem oka obserwując reakcje nieznajomej. Nie pamiętała tej twarzy u boku Reyno, co prawdopodobnie oznaczało, że jest to jeden z nowych nabytków. Domyślała się również, że były pracodawca ostrzegł swoją dziewczynę na posyłki o umiejętnościach Mashiru. Co prawda, od tamtych czasów, nukeninka się mocno rozwinęła, jednak należało zachować przynajmniej pewne pozory. Ladacznica, okiem niebieskowłosej nie wyglądała na zbyt inteligentną osobę, więc liczyła, że troszkę ją oszuka, wyolbrzymiając własne zdolności kilkoma drobnymi czynami. Teraz jednak nie pozostało nic, tylko czekać na rozwój sytuacji.

Technika:
Pokaż/Ukryj:
/// Trochę słabo to napisałem, bo od rana mam młyn w głowie xD
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Murasaki » sob, 15 kwie 2017, 15:47

Misja Fabularna B
Rozrachunek z Przeszłością

Yagyū Mashiru
Hana-Mi
05/18+
Dziewczyna słuchała twojej wypowiedzi, a gdy skończyła wybuchła serdecznym śmiechem. - Słuchaj! Nie jestem tutaj by Cię bić, mordować czy walczyć. Pozwól że rozwiążemy wszystkie nieścisłości.- Zabrała kunai od twojego kostiumu i schowała go. W między czasie zamówiła u barmana jakiegoś drinka. Chyba nie miała do Ciebie żadnych wrogich intencji. No przynajmniej takie wrażenie sprawiała i aktualnie nie była twoim wrogiem. - Słuchaj lala od początku. Nie chcę Cię zabić i nie będziemy walczyć. Przynajmniej teraz. Przyszłam z bronią bo tak szczerze nie wiedziałam jak na mnie zareagujesz i wolałam mieć jakieś zabezpieczenie, sama rozumiesz? No, a do samego szanownego Pana Reyno. Tak przysłał mnie tu i ma dla Ciebie robotę.- Zrobiła przerwę na oddech i wzięła łyka swojego drinka. Po tym wyjęła papierosa i zaczęła palić. Rzuciła paczkę na bar. - Chcesz to się częstuj, a jak Ci to przeszkadza to przykro mi ale nie zgaszę go. - Zaciągnęła się dość potężnie i wydychając dym wróciła do wcześniejszego tematu - Na czym to ja? ... a no tak. Tutaj masz zwój. Nie otwieraj go dopóki sobie nie pójdę. Takie wytyczne dostałam wybacz. No, a teraz zaczyna się najlepsza cześć naszego spotkania, tak więc ja pooglądam, a ty zastanów się czy masz jakieś pytania albo chcesz wiedzieć coś o mnie. Śmiało nie wstydź się. - Zakończyła wypowiedź i pochwyciła swój trunek. Pijąc go powoli i dopalając szluga. W sumie nie była taka zła przy bliższym poznaniu czyż nie?
Miałaś teraz chwile na zebranie myśli. Tylko co to za pokaz o którym wspominała.. no własnie jak ona ma na imię? No ale mniejsza w tej samej chwili ze sufitu i podłogi zaczynały wysuwać się jakieś dziwne rzeczy. Klatki? Wybiegi? Rury? To nie mogło się dobrze skończyć. Po chwili dostrzegłaś jak do klatek wchodzą jakieś skąpo ubrane dziewczyny, a w jednej jest nawet facet. To chyba był jednak klub ze striptizem jednak taki który ukrywał się z prawdziwym przeznaczeniem. To by w sumie wyjaśniało te różowe światła i bufiaste sofy czyż nie? W klubie pojawiało się coraz więcej ludzi, ale nikt nie siadał obok ciebie i twojej wybranki, czyżby ją tutaj znali, a może przybytek należał do niej. Tak wiele pytań tak mało odpowiedzi. No nic pokaz zaczął się na dobre, a twoja towarzyszka była najwyraźniej zauroczona pokazem wyginanych ciał. Klaskała i cieszyła się kopcąc szluga za szlugiem i pijać drinka za drinkiem. W sumie też masz winko może napij się dla jasności umysłu. Szkoda żeby się zmarnowało.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Akarai Tazaru » ndz, 16 kwie 2017, 00:21

Ponowna zmiana zachowania nieznajomej troszkę zaniepokoiła dziewczynę. W pewnej chwili zaczynała się zastanawiać, czy to jakiś głupi żart z jej strony, czy była zupełnie poważna. Kiedy wyjęła papierosa, niebieskowłosa poczuła wstręt, bowiem nie przepadała za palaczami. Jej twarz wciąż ukazywała brak sympatii, jednak w milczeniu słuchała dalej. Zakryła tylko dłonią nos, aby ochronić go przed drażniącym ją dymem. Kiedy wreszcie ladacznica przeszła do rzeczy i wręczyła Mashiru zwój, nukeninka wstała z siedzenia chwyciwszy wcześniej zakorkowaną butelkę z winem.
— Nie mam żadnych pytań. To ja się może ulotnię... — odparła chłodno odwracając się w stronę wyjścia. Nie było jednak dane jej wyjść na spokojnie, bowiem atmosfera baru drastycznie zaczęła się zmieniać. Ów przybytek zaczynał przypominać klub striptizerski, a widok półnagich tancerek i licznych kolorowych świateł na moment oszołomił dziewczynę.
— Co jest... — wyszeptała cicho jakby nie mogąc uwierzyć w to co widzi. Piękne ciała kobiet, jakie dane jej było teraz zobaczyć sprawiły, że niebieskowłosa wpadła w osłupienie. Naczynka krwionośne w jej jamie nosowej pękły w jednej dziurce i zaczęła z niej mozolnie lecieć krew. Nie było to jednak dostrzegalne, bowiem wcześniej zakryła dłonią nos przed dymem. Niebieskowłosej trochę zajęło opamiętanie się, jednak gdy już odzyskała panowanie nad sobą, na jej twarzy ponownie ukazał się gniew. Przeszyła swoim wzrokiem nieznajomą, która dotychczas ją dość mocno denerwowała.
— Teraz już miarka się przebrała... Normalnie, jak pierdolnę tą głupią sukę... — pomyślała zbliżając się do ladacznicy. Kiedy tylko podeszła do niej wystarczająco blisko, rzuciła kilka słów.
— Nie mam ochoty oglądać, jak te nieszanujące się dziwki, obnażają się przy mężczyznach. Jeśli cię to bawi, to się do nich przyłącz kretynko. — mówiąc to, wyjęła korek z butelki wina zębami, po czym kończąc swoją wypowiedź, wylała całą zawartość na głowę ladacznicy. Ledwo się powstrzymała, żeby rozwalić jej butelkę na tej pustej głowie, jednak nie chciała jej przez przypadek uszkodzić. Mimo wszystko była jednak kobietą, tylko mocno zagubioną. Jeśli nikt jej potem nie przeszkodził, w milczeniu opuściła bar i wychodząc na zewnątrz, wyjęła z kabury kolejną otrzymaną wiadomość, którą zamierzała przeczytać. Wcześniej jednak poszła w jakiś zaułek, w którym nikt by jej nie przeszkadzał.
— Szlak by trafił te wszystkie dziwki. Niektóre dziewczyny są takie głupie... trudno się dziwić, że ci przeklęci kurwiarze później nas traktują jak przedmioty. Tfu — mówiła do siebie w myślach, kwitując swoje przemyślenia splunięciem.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Murasaki » ndz, 16 kwie 2017, 23:00

Misja Fabularna B
Rozrachunek z Przeszłością

Yagyū Mashiru
Hana-Mi
06/18+
Odchodziłaś w stronę wyjścia nie chcąc więcej patrzeć na swoją rozmówczynie gdy nagle rozproszyła Cię cała sytuacja i zmusiła do zatrzymania kroku. oglądałaś wszystko i przemyślałaś pewną kwestie. Oooo, nie nie zostawisz tego tak. Odwróciłaś się do nowej znajomej i wykrzyczałaś jej w twarz co o niej sądzisz. Ta spojrzała na Ciebie. Zmierzyła od stóp do głów i rozbawiona powiedziała. - Czasami sama występuje to przyjemna odskocznia. Poza tym są tutaj także mężczyźni. No, a jak tak patrzę na Ciebie i twoją figurę, jak i ten seksowny przylegający stój też powinnaś spróbować. - Musiało ją to wybitnie rozbawić gdyż odłożyła drinka i fajkę do popielniczki i zaczęła się śmiać jak po żarcie z familiady. Nie wytrzymałaś tego. Odkorkowałaś butelkę i ruszyłaś w stronę dziołchy pewnym korkiem by oblać ją trunkiem. Przechyliłaś butelkę ponad jej głową, a krwisto czerwony płyn powoli wylewał się ze szkła. To musiała być zadziwiająco przyjemna chwila. Niestety nie zadziałało to tak jak byś chciała. Dalej się śmiała i to jeszcze głośniej niż wcześniej. - Pyszne wino. Masz gust nie ma co. Jednak odrobinkę się przeliczyłaś kochana. - Po tej wypowiedzi było tylko. JEB! No i bluescreen przed oczami.
Nie wiedziałaś co się stało, ani w jaki sposób. Od ucięłaś sobie drzemkę przez uderzenie. Nie wiedziałaś ile spałaś i co się w tym czasie działo. Jednak przebudziłaś się w końcu. Pod jakimś drzewem. Przykryta kocem. Śmierdziałaś fajkami i tanim winem, a twoje ubranie wyglądało jak po miesiącu z Berem Gryllsem w dżungli. Był środek dnia, siedziałaś oparta o drzewo, a przed tobą leżał wcześniejszy zwój który dostałaś i kartka przymocowana do niego. "Następnym razem się hamuj Suczko, bo zginiesz!" Chyba ta Szmata Cię ograła ale następnym razem wygrasz.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Akarai Tazaru » pn, 17 kwie 2017, 18:37

Ciemność — ów obraz ogarnął umysł dziewczyny, kiedy to odwróciła się plecami do nieznajomej. Mimo, iż zazwyczaj potrafiła doskonale przewidywać, co może się wydarzyć, tym razem jej zmysł strategiczny nieco zawiódł. Obudziła się pod bliżej niezidentyfikowanym drzewem, na obrzeżach miasteczka portowego. Na aktualną chwilę wyglądała niemalże jak żebrak, który niedawno opuścił jakiś śmietnik. W głowie dziewczyny troszkę jeszcze jeszcze wirowało, zapewne po celnym uderzeniu. Mashiru zaczęła się rozglądać, chcąc obeznać się w aktualnej sytuacji. Chwilę jej zajęło, zanim dokładnie zrozumiała, w której części miasta się znajduję. Kiedy dziewczyna wstała trzymając się za bolącą głowę, wstała i ujrzała zwitek papieru. Była do niego przyczepiona kartka, która okazała się wiadomością od tamtej ladacznicy.
— Tfu. Pieprzona suka. Zarżnę ją, jeśli znowu wejdzie mi w drogę. — mruczała pod nosem zgniatając skrawek papieru i zabierając się za właściwą wiadomość. Powoli rozłożyła kartkę, chcąc uważnie przeczytać, czego tym razem chcę ów tyran. Kiedy jednak zapoznała się z treścią, jej oddech na chwilę się zatrzymał. Jeszcze raz przeczytała dokładnie każde słowo, jakby nie mogąc uwierzyć, co zawiera ów świstek. „Nowa daimyo Kraju Herbaty weszła mi w drogę i musi za to zapłacić. Pozbądź się jej i odszukaj poprzedniego władcę, z którym prowadziłem interesy. Renyo Atashi.” — taką treść zawierała wiadomość. Dziewczyna na chwilę zamarła w bezruchu patrząc się pustym wzrokiem w przestrzeń. Nie minęło jednak wiele czasu, kiedy zacisnęła kartkę w dłoni i puściła ją na wietrze. Potem zaś, kiedy wyciągnęła rękę przed siebie, w jej dłoni uformował się jej niezwykły miecz. Wystarczyła krótka chwila, jedno tchnienie, kiedy oręż przeciął powietrze, raz drugi i trzeci, żeby zaraz zniknąć. Skrawek papieru zamienił się w strzępy. Oddech dziewczyny drastycznie przyspieszył, a w jej oczach widać było nieokiełznaną wściekłość.
— Podpisałeś swój własny wyrok... — wyszeptała odwracając twarz ku niebu. — Przyjdę do ciebie i przyniosę ci śmierć. — dodała po chwili, wciąż mówiąc to ku niebiosom. Po krótkiej chwili zerwała się nagle i chwyciła wszystkie swoje rzeczy. Zarzuciła plecak na ramię i ruszyła do najbliższej łaźni, aby się umyć. Nie zamierzała jednak tracić na to zbyt wiele czasu, więc po szybkim ogarnięciu się, ruszyła w kolejne miejsce. Był to oczywiście fryzjer, który miał za zadanie przywrócić jej naturalny kolor włosów. Farba, której użyła dawno temu podobno była możliwa do zmycia, specjalnym płynem, który nie wyrządzał szkody włosom. Kiedy już zmieniła wizerunek, przebrała się w jednej z pobliskich przebieralni, a zniszczone ubranie wyrzuciła do śmietnika. Ubrała się teraz w swój stary strój i okryła się czarnym płaszczem. Za wszystko rzecz jasna płaciła, a jej wypowiedzi były bardzo krótkie. Po prostu mówiła tyle ile było trzeba. Kiedy już udało jej się całkowicie przygotować, ruszyła w kierunku baru, w którym wcześniej spotkała się z ladacznicą. Dotarłszy do jego drzwi, na moment przystanęła, zastanowiwszy się nad sytuacją. W tej części miasta było raczej tłoczno, więc wywołanie zamieszek na pewno odbije się echem. Postanowiła więc nie wchodzić do środka głównym wejściem. Zakradła się na zaplecze baru szukając tylnego wejścia. Domyślała się, że cały ów przybytek należy do Renyo, więc być może znajdzie tam kogoś, kto będzie znał jego aktualne miejsce pobytu. Co jednak przyniesie jej los tym razem — to miało się okazać już niebawem.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Murasaki » wt, 18 kwie 2017, 15:19

Misja Fabularna B
Rozrachunek z Przeszłością

Yagyū Mashiru
Hana-Mi
07/18+
Tak więc dziewczyna wzięła się od razu do roboty i nie zwłoczni chciała wykonać postawione sobie zadanie. Miała w dupie byłego szefa, jego dziwki i to co się wydarzyło. Zamierzała zakończyć ten rozdział swojego życia raz na zawsze tak by już nigdy do niej nie wrócił i nie nękał jej obecnego życia. Zmieniał całkowicie wygląd zaczynając od włosów, a na ubraniu kończąc. Cały proces zajął chwilę i zanim dziewczyna zmieniła wszystko co chciała zaczynało robić się już ciemno. Jednak to i lepiej dla niej. Zamierzała wrócić do całego tego przybytku rozpusty i dać nauczkę wszystkim którzy się napatoczą.
Stala przed wejściem, a przez nowy wygląd nikt by jej nie poznał, jednak ona nie zamierzała wejść bezpośrednio od frontu. Zamierzał to rozwiązać bardziej po cichu i bez rozmachu. Od dwa zabójstwa byłego szefa i jego dziwki i ucieczka. Tylko nie wiedziałaś jeszcze czy na pewno spotkasz Reyno w tym miejscu. No nic. Zakradłaś się na tyły gdzie musiało być tylne wyjście. Odnalazłaś je. Znalazłaś nawet więcej niż oczekiwałaś, gdyż znalazłaś dwie pary drzwi. Zatrzymałaś się na obserwację i szybko dało się wywnioskować co jest co. Pierwsze z drzwi były żelazne i obstawione przez jednego karka, który co jakiś czas wpuszczał dziewczyny i jakichś dziwnych facetów w futrach do środka. Drugie natomiast jak dało się łatwo określić musiały prowadzić do kuchni i prawdopodobnie za bar gdyż co chwile wychodzili stamtąd ludzie z workami śmieci i odbierające jakieś dostawy. No to stałaś przed kolejnym problemem. Któredy wejdziesz to już tylko twoja wola. Powodzenia!
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Akarai Tazaru » śr, 19 kwie 2017, 15:42

Dotarłszy na zaplecze baru, dziewczyna dość szybko rozeznała się w sytuacji. Były tam dwa wejścia, z czego jedno było dość dobrze obstawione. Mashiru troszkę zdziwił ów fakt, bowiem nie spodziewała się czegoś takiego w takim zatęchłym przybytku.
— Czyżby on tutaj jednak zjawił się osobiście? — zadała sobie pytanie w myślach. Przez chwilę obserwowała z za rogu, co się dzieje. Udało jej się spostrzec kilku dziwnych ludzi ubranych w futra i kobiety wchodzące za żelazne drzwi. Ciężko jednak było dostrzec coś więcej, bowiem dziewczyna stała za daleko. Nie chciała zbytnio zwracać na siebie uwagi, zwłaszcza, że mimo zmiany wyglądu, osoby, z którymi kiedyś zdarzyło jej się pracować mogły ją rozpoznać, a skoro był to bar należący do byłego szefa Mashiru, istniało prawdopodobieństwo, że tacy ludzie się tutaj znajdują. Dziewczyna uśmiechnęła się, gdy rozglądając się wokół zauważyła, że ruch na ulicach znacznie zmalał, a świat okryła płachta ciemności. W nocy zdecydowanie łatwiej było jej się poruszać, zwłaszcza, że teraz była niemalże całkiem odziana w czarne barwy. Kiedy stwierdziła, że wystarczająco się napatrzyła, cofnęła się kilka kroków i skupiła w sobie chakrę. Wcześniej jednak rozejrzała się, czy aby nikogo nie ma w pobliżu i czy czasem nikt jej nie obserwuje. Jeśli teren był czysty, zamierzała wykonać technikę Kodate no Jutsu, aby okryć się płachtą chakry, która czyniła ją niewidzialną. Musiała oczywiście liczyć się z tym, że ów manewr odbierze jej sporą część energii, jednak nie była w stanie postąpić teraz inaczej. Wszystko komplikowało to, gdzie się teraz znajdowała, bowiem jako strażniczka Daimyo, musiała dbać o swoją reputację. Nie mogła po prostu zrobić rozróby i wparować tam niczym dzika bestia. Będąc pod przykrywką swojej techniki, Mashiru zaczeka, aż kolejni ludzi zbliżą się do żelaznych drzwi i będą chcieli wejść do środka. Wtedy to, po cichu zakradnie się tam, uważając gdzie stąpa, aby nie wywołać zbytniego hałasu. Kiedy stróż otworzy drzwi i nieznajomi zaczną wchodzić, dziewczyna wykorzysta swoje zręczne ciałko, aby wślizgnąć się tuż za nimi do środka, wstrzymując oddech. Nie chciała bowiem, aby ktoś poczuł jej obecność w jakikolwiek sposób. Jeśli uda jej się w ten sposób wślizgnąć do środka, wewnątrz pomieszczenia nadal będzie ukrywać się pod swoją płachtą niewidzialności i rozpocznie rozeznanie sytuacji. Wiedziała, że dopóki nikogo nie zaatakuje, ani nie wykorzysta chakry w inny sposób, będzie mogła spokojnie obserwować wszystko, dopóki nie będzie robić hałasu. Będąc blisko jakichś ludzi, będzie ich dokładnie obserwować, aby na nikogo przez przypadek nie wpaść, gdyby nagle się zatrzymali. Każdy fałszywy ruch mógł zrujnować jej plan, dlatego też podchodziła do niego z maksymalną ostrożnością. Na tą chwilę jej umysł wypełnił się obliczeniami, a złe wspomnienia odeszły w kąt, ustępując trzeźwemu i skupionemu umysłowi.
— Ech, gdyby to nie był Kraj Hebaty. — myśl o zarżnięciu tych wszystkich mężczyzn, przez moment przemknęła dziewczynie, kiedy powoli zbliżała się do strażnika. Gdyby sytuacja przybrała negatywny obrót, dziewczyna natychmiast wyciągnie jedną dłoń, w której miałby uformować się miecz, a drugą chwyci za rękojeść tanta, którym będzie zamierzać się ochronić, gdyby został skierowany w nią atak. Takie czynności będzie chciała wykonać tylko i wyłącznie wtedy, kiedy plan się nie powiedzie.

Techniki:
Pokaż/Ukryj:
W razie niepowodzenia, artefakt:
Pokaż/Ukryj:
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Murasaki » czw, 20 kwie 2017, 18:45

Misja Fabularna B
Rozrachunek z Przeszłością

Yagyū Mashiru
Hana-Mi
08/18+
Dziewczyna miała plan. Bo dokładnej obserwacji i analizie wszystkiego co się dzieje na tyłach tego przybytku była już niemal pewna podjętych przez siebie decyzji zamierzała tam wejść i wyrównać rachunki. Pewnie powódki nawet przekonywały ja ku stwierdzenia że w środku jest nawet ten który kiedyś był jej szefem.
Dziewczyna podjęła działanie. Nie miała zamiaru dłużej czekać i być poniżaną przez Reyno i jego podludzi. Oddalając się na bok i upewniwszy się że nikt jej nie obserwuje rzuciła dość wymagającą aczkolwiek przydatną jak diabli technikę dzięki której udało jej się teoretycznie zniknąć. W praktyce dało się wyczuć jej oddech i tupot nóg jednak nie powinien być ten problem. Teraz tylko żeby ochroniarz nie umiał wyczuć czakry bądź jej widzieć i będzie pięknie. Podeszłaś pod drzwi i zaczekałaś na kolejną grupkę ludzi wchodzących do klubu. O dziwo trochę musiałaś zaczekać ale w końcu nadarzyła się wybitna okazja. Dwóch facetów i cztery dziewczyny. Podeszłaś bliżej nich i zamierzałaś tak wejść do sali. Będąc przy ochroniarzu ten tak jakby coś wyczul ale musiał uznać że to od wchodzących do środka ludzi i przestał zwracać na to uwagę. Miałaś niesłychane szczęście tym razem. Wchodząc do środka ludzie którzy nieumyślnie Ci pomogli poszli w prawo. Rzuciłaś szybko okiem po wnętrzu. Były to liczne korytarze prowadzące w prawo w lewo i do góry. Każdy był oznakowany. W prawo "Sala główna" tam gdzie udał się tłum. Kierunkowskaz na wprost mówił "do przebieralni tancerzy". Tylko przy schodach na gore jakby brakowało oznakowania. Czyżby to była strefa chroniona, a może po prostu nic tam nie było. No ale zajmijmy się resztą wnętrza. Na podłodze leżały już lekko zużyte dywany które na sto procent ukryją Cię całkowicie w tej technice wytłumiając całkowicie twoje kroki. Ponadto panował tutaj półmrok gdyż lampy na ścianach dawały średnie światło. Strasznie słodkie zapachy perfum rozpylone w powietrzu i dziwna muzyka dobiegająca z głównej sali. Co zrobisz teraz odmieniona na nowo kobietko? Dokąd się udasz i jak to zrobisz?
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [Fab. B] Rozrachunek z przeszłością.

Post autor: Akarai Tazaru » pt, 21 kwie 2017, 23:06

Dziewczyna miała wiele szczęścia, kiedy podjęła próbę dostania się do środka. Ku jej uciesze nikt jej nie wykrył i mogła swobodnie poruszać się po wnętrzu budynku. Widziała, że tajemniczy goście ruszyli na prawo, korytarzem, oznakowanym jako droga do sali głównej. W oddali Mashiru słyszała muzykę i mocno ją korciło, żeby zobaczyć, co się dzieje na sali. Nie chciała jednak iść w tamtym kierunku, biorąc pod uwagę, że jest tam zapewne sporo ludzi i będzie łatwo wpaść na kogoś przez przypadek. Mimo, iż zręczna z niej była dziewczynka, wolała jednak być przezorna. Napis „Przebieralnia Tancerzy” był dość dwuznaczny. Męska odmiana słowa tancerz od razu zniesmaczyła czarnowłosą, jednak gdzieś w jej głowie była drobna sugestia, że to pomyłka i chodziło o dziewczyny. Z jednej jednak strony, przypomniała sobie słowa tamtej podstępnej suki, które szybko rozświetliły jej obraz bardziej prawdopodobnej rzeczywistości.
— A niech mnie. Pójdę na górę, może w tej ciszy znajdę coś ciekawego. Jak to mówią: „Cicha woda brzegi rwie” — komentowała w myślach, po czym ruszyła drepcząc na górę niczym kot. Uważała cały czas na to gdzie stąpa, aby nie wdepnąć w coś hałaśliwego. Tym samym również dokładnie analizowała wszystko, co było przed nią, aby nie wpaść na jakąś przeszkodę. Jeśli znajdzie się w sytuacji, w której ktoś będzie zmieszał w jej stronę, postara się spłaszczyć przy ścianie, żeby nie zostać wykrytą. Gdyby jednak to była jakaś znajoma twarz, wtedy zrobi co innego zależnie od sytuacji, jednak o tym pomyśli dopiero wtedy, kiedy tak się rzeczywiście stanie.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ranga B”