[B]Zaginiony Chunin

Od Chunina
Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

[B]Zaginiony Chunin

Post autor: Mao Atatsuke » pn, 17 lip 2017, 14:39

-Oaza Inaba? Kurde, nie pamiętam kiedy ostatni raz tam w ogóle byłem.... To nie będzie zbyt przyjemna misja. Bylebym się nie zgubił. Dziękuję bardzo za mój przydział, obiecuję,
że nie zawiodę. Nie tym razem
- powiedziałem poważnym głosem i odebrałem zwój, który urzędniczka trzymała w dłoni i czekała by mi go przekazać. Schowałem go do swojego plecaka, ukłoniłem się i wyszedłem z pomieszczenia, żegnając się uprzednio z miłą kobietą. Kiedy to znalazłem się poza włościami budynku odezwałem się do mojej ulubionej lali jak to miałem w zwyczaju, która to oczywiście przewieszona była na mych plecach i obłożona bandażem.
-Czeka nas ciężka przeprawa Sozo. Mam nadzieję, że tym razem nie zawiodę i okażę się lepszym wojownikiem niż wtedy co straciłem rękę - przejechałem zdrową ręką po protezie, którą mogę posługiwać się tylko dzięki swojemu unikalnemu limitowi krwi i westchnąłem głęboko. Zanim wyruszyłem do Oazy Inaba, musiałem odbyć rozmowę ze strażnikami, przecież w Sunagakure nadal jest obowiązkowe meldowanie się przy każdym wyjściu. Skierowałem więc swe kroki w kierunku strażnicy znajdującej się przy wyjściu w stronę celu mojej misji.

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Nakata » pn, 17 lip 2017, 21:13

1/18+n

Oaza Inaba była terenem zielonym ze zbiornikiem wodnym, a wszystko to o dość małej powierzchni... nawet jak na Kaze no Kuni. Z tego względu w odróżnieniu do wielkich sióstr tej nie towarzyszyła jakaś wioska tubylczych mieszkańców tylko była niewielkim przystankiem, przy którym często zatrzymywali się kupcy. Handlowali tutaj z innymi podróżnymi, posilali wielbłądy i dawali im pić czy też przetrzymywali gorsze warunki pogodowe, które czasem krzyżowały plany tym, którzy przemierzali pustynie Nara. Na szczęście nie znajdowała się ona daleko od Suna-gakure, więc nawet piechur po paru godzinach nie powinien miał problemu, by do niej dotrzeć. Tym bardziej było to niepokojące, że Chuunin z wioski zaginął rzut beretem od jej murów. Trzeba było to sprawdzić i po to właśnie został wysłany jounin z klanu Ayatsuri. Na tego jak zwykle dziwnie spoglądano gdy mówił do swej lalki, ale Sunijczyk już dawno nie zwracał na to uwagi mając to zwyczajnie w gdzieś. Co do wylegitymowania przy bramie to poszło to jak z płatka. Zresztą dla ninja tak doświadczonego jak Mojiretsu była to rutyna, a i strażnicy stojący w bramie nie byli żółtodziobami, więc sprawę rozwiązali od ręki, szybko i profesjonalnie. Ot parę formalności, życzenia powodzenia w misji i do widzenia. Lalkarz przestąpił próg Suny, a przed nim rozciągnęła się cała potęga bezkresnej pustyni Nara. Mu na szczęście nie trzeba było jej całej przemierzyć, a wystarczyło kawałek do oazy i tyle.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to jakiś opis podróży, przemyślenia czy jakoś się przygotowujesz do wejścia do Oazy gdy się zbliżasz jeśli jakieś środki ostrożności czy coś
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Mao Atatsuke » wt, 18 lip 2017, 20:32

"Widocznie kiedy osoba jest już wyżej w hierarchii, te formalności idą szybciej. Bardzo sprawnie mnie załatwili. Kurde, Suna się zmienia na lepsze. Może stanie się w końcu miejscem dla mnie i moich lal" - skomentowałem szybkie załatwienie mojej sprawy przez strażników, po czym wyszedłem poza mury wioski. Oaza Inaba, o ile dobrze pamiętałem, nie znajduje się daleko od samej stolicy. Odszedłem parę kroków tak żeby mnie już nikt z wioski nie widział, rozglądnąłem się dookoła i ściągnąłem Sozo z pleców.
-Zapomniałem wcześniej sprawdzić w jakim jesteś stanie. Widzę jednak, żeś idealna, tak jak trzeba. Nic ciężko nie chodzi, wszystko masz sprawne. Dobra. Będziesz mnie musiała dzisiaj chronić moja piękna. Czeka nas ciężka misja, nie wiem co może nas spotkać ale na pewno nic dobrego. Ten Chunin przecież nie wyparował sobie od tak, lojalny członek Sunagakure no Sato nie ucieka po prostu z wioski. Tam dzieje się coś złego moja piękna. Ruszajmy jednak w drogę, nie możemy spędzić całego dnia pod murami - uśmiechnąłem się do lalki i powrotem przewiesiłem ją przez plecy(jak Kankuro swoją lalkę), ruszyłem w stronę Oazy Inaba. Sama podróż nie należała do długich lecz najprzyjemniejszych też nie. Pogoda jak zwykle dopisywała więc słońce w pełni oraz czyste niebo. Niezbyt to przyjemna wizja przechadzki, na całe szczęście celem była oaza. Nie jestem w ciemię bity, mieszkam na pustyni więc do takich podróży każdy z mieszkańców jest przygotowany, tak i ja miałem nakrycie głowy i wystarczający zapas wody, żeby starczyło na całą drogę. Przez cały czas rozmyślałem co takiego mogło stać się z Chuninem, wysłanym tutaj wcześniej na misję. Fakt, nie miałbym jak się wyrwać od stolicy gdyby nie to, ale jakoś mi to nie pasuje.
-Skoro mówią, że nie uciekł z wioski, to może ktoś go porwał? Ale kto miałby coś z porywania Chunina Sunagakure? Chyba, że wścibiał nosa w nie swoje sprawy... Aaaalbo jeszcze co gorsza, misja go przerosła bo ktoś nie powiedział o całym zagrożeniu podczas składania prośby w urzędzie... Najpewniej jednak nie chce mu się wracać i wyleguje się nad tą oazą... Oby tak było - nie wiedziałem co dokładniej myśleć na temat dziwnego zniknięcia Chunina. Ja natomiast zanim dotarłem do samej Oazy Inaba, ściągnąłem z pleców lalkę i aktywowałem swoje Kekkei Genkai, żeby kontrolować lalę, która miała iść czterdzieści metrów przede mną aby w razie czego ona ściągnęła całą uwagę. Wcześniej jednak nałożyłem na nią płaszcz i zasłoniłem twarz żeby nikt nie mógł rozróżnić jej na pierwszy rzut oka od normalnego człowieka.

-------------------------------
Pokaż/Ukryj:
Lalka
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Nakata » śr, 19 lip 2017, 19:06

2/18+n

Jounin po wyjściu z wioski zabrał się za przebadanie sprzętu, a właściwie jego ukochanej lalki, do której jego uczucia znacznie przerastały zwykłe relacje shinobi - broń. Nic dziwnego, lalka dla marionetkarza była czymś zupełnie innym niż kunai dla innego rodzaju ninjy. W kukiełce okazało się, że wszystko grało. Znaczy się działało płynnie i lekko. To dobrze. Teraz, więc pozostała żmudna podróż, którą ułatwiało jedynie doświadczenie wynikające z życia spędzonego w pustynnym Kaze no Kuni. Ktoś nieprzyzwyczajony do palącego słońca cały czas gorejącego znad głów, rozgrzanego piasku pod stopami czy bezkresnego takiego samego horyzontu za pewne musieliby robić jakieś przerwy, by nie czuć się źle, ale to Mojiretsu na szczęście raczej nie groziło. Ten po paru godzinach stawania kolejnych kroków, przed sobą ujrzał cel swej podróży. Oaza wyglądała tak kusząco, że pewnie niejeden ruszyłby biegiem, aby wskoczyć do wody, która daje jej życie. Jounin wiedział, jednak że tam stało się coś podejrzanego, więc wolał dmuchać na zimne. Nieco zedytował wygląd swej lali i puścił ją przodem starając się prowadzić tą w taki sposób, aby wyglądało, żę zwyczajnie idzie. W końcu zbliżyli się do oazy tak, że było nieco widać. Była tam grupka ludzi, z której jeden zaczął coś wołać do lalki gdy tylko ją spostrzegł. Znajdujący się za daleko ninja nie słyszał wyraźnie o co chodzi. Grupka pozostałych mężczyzn była uzbrojona i gdy nie usłyszeli odpowiedzi otoczyła krzyczącego. Mojiretsu wyglądało to na standardową karawanę kupiecką z niedużą ochroną przydatną raczej do odganiania zwykłych rozbójników drogowych, niż do walki z kimś kto mógłby zabić chuunina. Czy to facet głośniej zakrzyknął czy to wystarczająco się zbliżyli, ale Sunijczyk w końcu usłyszał wyraźnie co ten krzyczał:
- Stój do cholery i gadaj kim jesteś! - brzmiał jakby był bardzo zdenerwowany, a nawet przerażony i zresztą takie samo było zachowanie jego ochroniarzy, sporych drabów. Po chwili spostrzegł coś co mogło być powodem takiego zachowania. Tuż obok leżała spora górka... usypana z ludzkich ciał. Plusem było to, że szwindel z lalką zdaje się, że działał, bo Ci nadal wołali do niej, a nie do bardziej odległego Mojiretsu.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Mao Atatsuke » śr, 19 lip 2017, 22:05

Owszem, nie podobała mi się grupa, którą zastałem u celu swojej podróży lecz nie sądziłem, że to oni mogli za tym wszystkim stać. Wyglądali mi bardziej na karawanę, niż na bandytów, którzy mogliby porywać Chuninów dla własnej korzyści. Tym bardziej, że ktoś taki powinien spokojnie ich powstrzymać a przynajmniej nie mieć problemów od nich uciec w razie zaistniałej potrzeby. Nie słyszałem jednak co krzyczeli do Sozo kiedy ta zbliżyła się do nich. Widziałem iż niezbyt się uradowali z tego faktu ale dopiero po dłuższej chwili, kiedy to brnąłem powoli do przodu, począłem słyszeć czego chcą od Sozo, czyli w zasadzie ode mnie. Owszem, Ci ludzie nie zwracali na mnie zbytnio uwagi, lecz to jak bardzo byli przestraszeni, sprawiało wrażenie jakby spodziewali się czegoś złego z mojej stronie. Dostrzegłem spory stos ciał leżący obok nich i zdałem sobie sprawę z faktu iż najpewniej ktoś ich zaatakował a oni wzięli mnie za jedną z osób, które to zrobiły. Cofnąłem więc lalkę do siebie i dezaktywowałem swoje Kekkei Genkai oraz odłożyłem Sozo na plecy. Zdjąłem kaptur z twarzy, ukazując opaskę Sunagakure no Sato na czole. Aktywowałem Misutikkuburōchi, żeby dowiedzieć się jak najprędzej o zagrożeniu, jeśli takowe zaistnieje i ruszyłem do nich z podniesionymi do góry rękoma.
-Jestem Kusatta Mojiretsu, Jounin Sunagakure no Sato. Wysłano mnie do tego miejsca z ważną misją, nie musicie się mnie bać. Możecie mi wytłumaczyć co się tu stało? Chciałbym wiedzieć dlaczego jesteście tak wrogo nastawieni, czego się tak boicie. Zaatakował was ktoś może? I czy widzieliście tutaj Chunina z naszej stoicy szwędającego się po okolicy? - stanąłem na odległości dziesięciu metrów od całego zbiorowiska, żeby móc obserwować wszystkich zebranych oraz mieć możliwość w porę zareagować na niebezpieczeństwo nadchodzące z ich strony, jeśli takowe zaistnieje.

-------------
Właściwości artefaktu
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Nakata » czw, 20 lip 2017, 10:31

3/18+n

Po tym gdy ninja Suny się przedstawił co jak zwykle nie przyszło mu łatwo, bowiem było namiastką nawiązania kolejnej więzi społecznej, mężczyzna rozluźnił się co nieco. Kazał strażnikom stanąć po bokach przed nim i odpowiedział:
- Z cały szacunkiem, ale jakby Pan musiał poukładać górę z podziurawionych trupów, a potem zobaczył jakąś niezidentyfikowaną postać, sunącą do Pana w milczeniu i nieodpowiadającą na pytania to, by się Pan nie zdenerwował? Pewnie nie... Pan jest shinobi i cholernie dobrze, że tu kogoś przysłano, ale ja to inna sprawa. Mało się nie sfajdałem w gacie. - powiedział, wciąż mocno rozdygotany gość, który okazał się dość tłustawym kupcem w kolorowych, wymyślnych szatach. Po tym, aż się wzdrygnął i kontynuował odpowiadanie na zadane pytania:
- Nikt nas nie zaatakował, nic z tych rzeczy, ale tylko dlatego, że mieliśmy farta. Z dzień wcześniej byśmy przyszli i podzielilibyśmy los tych biedaków. Jechaliśmy normalnie jak zazwyczaj trasą do Suny, by na Inabie zatrzymać się i nabrać nieco sił, a zamiast tętniącej życiem oazy wleźliśmy do rzeźni. Pozarzynani ludzie leżeli na ziemi zostawieni sępom, a do tego tyle krwi... obrzydliwe. Mieli farta, że jeszcze się padlinożercy nie zlecieli nim my przyszliśmy, bo to tylko kwestia czasu, aż by przylazły cholery. Chuunin z Suny powiadasz? Taaaak był jeden ninja, ale do szwędania to mu było daleko... leży tam z resztą. Biedaczyna jak przyszliśmy to jeszcze ledwie dychał. Mój Boże, wszędzie miał dziury... do tego majaczył. Coś mówił, żebyśmy uciekali, bo potwór może wróci gdy zajmie się wschodnią oazą. Niewiele więcej, bo szybko zemdlał. Próbowaliśmy go jakoś wybudzić czy coś, ale nikt z nas nie jest wytrawnym medykiem, więc po niedługim czasie facet też kopnął w kalendarz. W każdym razie do nocy zbieraliśmy ciała na stos, a że pustynia po zmroku zimna i nieprzystępna do zdecydowaliśmy się tu przekimać, by rano ich jakoś spalić pochować czy coś. Cholera przyrzekam na swoje prawe oko, że była to najgorsza noc w moim życiu. Teraz jak Pan tu jest to może nam Pan dokładniej powiedzieć co mamy z tym fantem zrobić, w końcu lepiej się Pan na tym zna... no wie Pan, na trupach. - facet mocno się rozgadał, a widać że był z tych co lubią mówić. Teraz natomiast spotkało go coś tragicznego, ale też bardzo niecodziennego, więc i było o czym opowiadać, szczególnie w stanie zdenerwowania. Co do wschodniej oazy to rzeczywiście kawałek stąd była jedna, ciut większa przestrzeń zielona, więc może to o niej mówił umierający? Choć nie można wykluczyć, iż kupiec ma racje i ten naprawdę majaczył tuż przed śmiercią. Jeśli Mojiretsu spojrzał na zwłoki to zauważył, że rzeczywiście wszystkich z nich posiadają masę dziur w ciele, co wytwarzało ogromny widok. Nie widać było, bowiem niczego co by wywołało te rany, które to z kolei, w niektórych wypadkach solidnie pozmieniały fizjonomie tych tutaj poległych.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Mao Atatsuke » czw, 20 lip 2017, 11:38

-Ja bym pewnie od razu zaatakował i nie czekał aż owa postać wykonała swój ruch. A Sozo się nie odzywała, ponieważ to lalka. Przepraszam, że was przestraszyłem - odpowiedziałem i ukłoniłem się delikatnie w ramach przeprosin. Plusem w całej sytuacji było to, że Ci ludzie byli mi kompletnie obcy, nie znali mnie to i moja choroba nie odzywała się.... Póki co. Nie musiałem być wycofany, mogłem się skupić w pełni na misji. Wysłuchałem całego monologu jaki miał do powiedzenia śmiesznie ubrany kupiec i jąłem się zastanawiać... Do czego mogło tak dokładnie dojść w tym miejscu. Czyżby to jakiś shinobi czy raczej nukenin postanowił się zabawić i zabić wszystkich naokoło? Tylko po co miałby to robić.
-Dobrze, rozumiem. Szkoda tylko, że Chunin nie żyje, miałem go w miarę możliwości sprowadzić żywego do stolicy... Obrażenia ciał nie wyglądają zbyt dobrze. To musiał zrobić ktoś z unikatowymi zdolnościami, pierwszy raz widzę takie dziury. Nie wiem co mogła spotkać tych biedaków lecz na pewno nie była to szybka śmierć, raczej długa i bolesna. Macie szczęście, że dotarliście tutaj dzień później. Zapewne leżelibyście obok tych wszystkich zwłok. Co do samego leżącego tu truchła... Jeżeli możecie, ułóżcie te trupy ale nie jeden na drugim tylko obok siebie. Przysypcie każde z nich piaskiem coby to sępy nie widziały zwłok i nie mogły się do nich dostać, przynajmniej nie tak szybko. Zaznaczcie jakoś te prowizoryczne groby i jak będziecie w stolicy, przekażcie informacje o zaistniałym incydencie do władz, żeby się nimi zajęli. To będzie najlepsze wyjście. Jeśli możecie, weźcie ze sobą ciało Chunina i przekażcie ode mnie informacje, iż w związku z zaistniałą sytuacją oraz nowymi informacjami na temat misji, poszedłem rozglądnąć się kto lub co stoi za ową masakrą. Postaram się pozbyć kłopotu jak najszybciej będę mógł i wrócę złożyć raport. Póki co dziękuję za przekazane mi informacje, muszę ruszyć dalej - po moim wywodzie, przyjrzałem się jeszcze raz zwłokom
-Bardzo niedobrze. Nie mam zielonego pojęcia co mogło spowodować takie rany. Co o tym myślisz Sozo? Mówisz, że to jakieś bardzo silne Ninjutsu? Możesz mieć rację. Cholera, przecież Ty zawsze masz rację moja miła. Będziemy musieli nader uważać kiedy spotkamy to co spowodowało obrażenia, ruszajmy już lepiej w stronę wschodniej oazy - po tych słowach, mając wciąż włączony swój artefakt ostrzegający mnie przed niebezpieczeństwem, popędziłem czym prędzej w stronę wschodniej oazy, tak jak napomniał o tym kupiec. Lepiej żeby nie zdążył się nią zająć.

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Nakata » czw, 20 lip 2017, 23:18

4/18+n

Gadatliwy kupiec zdaje się, że bardzo się w sprawę zaangażował... albo po prostu chciał to miejsce rzezi jak najszybciej opuścić. W obu wypadkach ciężko mu było się dziwić. W każdym razie zawołał do swych ludzi:
- Słyszeliście Pana Jounina! Do roboty! - Ci zaś nieco zniechęceni zabrali się do brudnej pracy. Pewnie liczyli na coś innego zatrudniając się jako ochroniarze karawany. Otyły facet natomiast zapisał sobie na kartce nazwisko i imię Sunijczyka, pożyczył powodzenia, poprosił o ostrożność i zajął się swoimi sprawami. Tak się rozeszli, bo i Mojiretsu raczej się spieszyło. Chociaż jeśli ten co zrobił to co zrobił w oazie Inaba skierował się bezpośrednio do tej na wschód to musiało być już po sprawie. Drogi było ledwie z dwie godzinki marszu, a biegiem w tempie Jounina znacznie mniej, natomiast ta rzeź nastąpiła przynajmniej w dniu ubiegłym. Okoliczności te nie napawały optymizmem, ale może uda się trafić na kolejny trop rzeźnika co w ten nieprzyjemny sposób pokieruje Lalkarza po trupach do celu. W końcu zbliżył się do oazy już całkiem zasapany podróżą na pełnej prędkości i im bardziej się zbliżał tym bardziej mu coś nie odpowiadało. Nie było śladu pożaru czy innych morderstw, a w tej wyraźnie tętniło życie. Gdy w końcu dotarł na miejsce mógł się zorientować, że wszyscy zachowują się jakby nikt tu nie przyszedł i nie zabijał... no może tylko poniektórzy dziwnie na niego spoglądali.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Mao Atatsuke » pt, 21 lip 2017, 18:50

Sapiąc i dysząc, dotarłem w końcu do wschodniej oazy, już myślałem, że na miejscu ujrzę taką samą masakrę jak wcześniej, przecież to tylko chwila drogi tutaj... Zdziwiłem się mocno i momentalnie zatrzymałem. Miałem bardzo zmieszany wyraz twarzy.
-Co jest kutwa. Pomyliłem miejsca czy jak? - mruknąłem sam do siebie. To co zastałem różniło się od tego co sądziłem iż zastanę. Rozglądnąłem się dookoła, żadnych zniszczeń, zwłok czy czegokolwiek co wskazywałoby na działalność jakichś zbirów. Najgorszy był fakt iż co poniektórzy dziwnie na mnie patrzyli... Nie podobało mi się to, strasznie. Momentalnie dłonie poczęły mi się pocić. "Przestań, nie możesz teraz o tym myśleć. Masz misję do wypełnienia. Weź się w garść" - zacisnąłem mocno dłonie i wargi, wziąłem parę głębszych oddechów i uspokoiłem się. Możliwe, że ktoś zastawił na mnie genjutsu, spodziewając się iż jakaś niepożądana osoba mogłaby zawitać w to miejsce. Sam mój artefakt nic nie wyczuł, więc nie byłem w żadnym niebezpieczeństwie. Na wszelki wypadek, postanowiłem jednak wykonać technikę Kai, była możliwość iż wpadłem w genjutsu a ja nie miałem zamiaru pozwolić się zwodzić za nos. Złożyłem pieczęć i uwolniłem energię, czekając na efekt tego co przyniesie technika. Jeśli otoczenie się nie zmieni, będę musiał rozpytać się po ludziach, czy ktoś nie widział niczego podejrzanego.

-----------
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Nakata » ndz, 23 lip 2017, 11:32

5/18+n

Mojiretsu dotarł na oazę i ku swemu zaskoczeniu zauważył, że nikt tu nie został podziurawiony. Była to pozytywna informacja, ale ninja jako profesjonalista musiał spostrzec, że coś tu nie gra, a cała ta sprawa jest dość podejrzana, więc wypada troche drążyć dziurę w całym. W końcu jeśli by tego nie zrobił, tylko założył, że morderca gdzieś zbiegł i tyle, niebezpieczeństwo zniknęło to ten mógłby za parę dni się pojawić, a co za tym idzie doprowadzić do kolejnej tragedii. Do tego nie można było doprowadzić, nie teraz gdy kosztem życia tylu ludzi Jounin wpadł na jego trop! W każdym razie Sunijczyk doszedł do wniosku, że to co tu się stało może być efektem jakiegoś genjutsu, w które wpadł mimo artefaktu i swej ostrożności. Wykonał, więc podstawową technikę, którą opanował jeszcze w akademii służącą do bronienia się przed iluzjami. Jutsu zostało użyte, a świat... nie zmienił się ani troszkę. Wszystko było takie samo... no może mieszkańcy oazy spoglądali na niego jeszcze dziwniej. Zdaje się, że aspołeczniakowi nie pozostało nic jak znowu zmusić się do interakcji międzyludzkich.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Mao Atatsuke » wt, 25 lip 2017, 16:31

Nie spodziewałem się, że technika Kai nie podziała. Zbiło mnie to z tropu. Stałem tak chwilę bezradnie, zdając sobie sprawę z tego, że ludzie patrzą na mnie z jeszcze większym zdziwieniem. Momentalnie poczęły mi się pocić dłonie.
"Uspokój się. To nic takiego. Nikt się na Ciebie nie patrzy. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Nic się nie dzieje. Wrzuć na luz" - próbowałem się uspokoić. Podziałało to na tyle, że przestały mi się pocić dłonie, teraz tylko lekko się trzęsły i szybciej oddychałem z powodu stresu. Wiedziałem, że skoro to nie jest iluzja, będę musiał rozmawiać z ludźmi, nie było mi to na rękę, oj nie. Jednakże dla misji wszystko. Zebrałem całą swoją odwagę, wziąłem głęboki oddech, wypuściłem powietrze i starałem się wynaleźć osobę, która wyglądała na najmilszą ze wszystkich zebranych w tym miejscu ludzi. Tylko o co ja miałbym się spytać takowego osobnika? Czy nie widział tutaj jakiejś bestii, która zostawia po sobie tylko śmierć i pożogę? To głupie... Będą patrzeli na mnie jak na ostatniego debila.... No nic, tak czy siak musiałem to załatwić. No więc po znalezieniu wcześniej wspomnianego osobnika, staram się go wypytać o to czy nie widział kręcącego się po okolicy podejrzanego osobnika, jakiegoś niebezpiecznego, albo może słyszał o jakichś groźnych zdarzeniach w okolicy, cokolwiek co mogłoby im pomóc w mojej misji.

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Nakata » śr, 26 lip 2017, 17:28

6/18+n

Mojiretsu znalazł się w sytuacji bez wyjścia, w której jeśli chciał wykonać misje to musiał zmierzyć się ze swoim strachem i... porozmawiać z ludźmi. Postanowił nie wrzucać się na głęboką wodę na start, więc wyszukał osobę wyglądającą najsympatyczniej i to do niej skierował swoje kroki. Okazała się nim brunetka w średnim wieku, z której oczu brzmiało taką łagodnością i ciepłem, że aż chciało się zamienić pare zdań o pierdołach. Ta, jednak spojrzała zdziwiona gdy podszedł... i było to zdziwienie wymieszane ze strachem. Lalkarz zaczął ją przesłuchiwać zaś ta uciekała wzrokiem, odpowiadała wymijająco, mówiła że nic nie wie, ale generalnie nawet ktoś antyspołeczny mógł łatwo wyczuć, że ta coś kręci. Ta rozmowa nie była przyjemna dla ani jednej ze stron, a obustronne męki przerwał starczy głos z tyłu:
- Przepraszam, Pan jest Ninja, prawda? - gdy Sunijczyk się odwrócił zobaczył zgarbionego faceta koło sześćdziesiątki. - Jestem zarządcą tej oazy i myślę, że mam informacje które mogą się Panu przydać. Czy nie zechciałby Pan udać się ze mną do mego namiotu? Tam odpowiem na wszystkie pytania,
na które będę potrafił.
- rzekł wskazując na sporą jak na swój typ budowlę znajdującą się niemal nad samą wodą. Jeśli Mojiretsu się na to zgodził to niezwłocznie tam ruszyli, a do środka weszli tylko we dwójkę. Wnętrze okazało się dość przestronne, z meblami, łóżkiem które wyglądało na wygodne, a nawet zdobnymi dywanami.
- Więc... co Pana do nas sprowadza? - zapytał lekko zdenerwowany starzec.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Mao Atatsuke » śr, 26 lip 2017, 22:11

Udało mi się wynaleźć jakąś dobrą duszyczkę, a przynajmniej tak mi się wydawało. Rozmowa niestety szybko okazała się bardzo niespójna i ciężka. Kobieta w średnim wieku celowo unikała wyjawienia czegokolwiek o czymkolwiek, była wyraźnie zakłopotana. "Czyli jednak coś się tutaj dzieje. Nie trafiłem w to miejsce na marne, bardzo dobrze" - skomentowałem w myślach to jak toczyła się rozmowa. W momencie kiedy to chciałem zadać dość istotne pytanie kobiecie, ktoś mi przerwał. Odwróciłem się w jego stronę i okazało się iż jest to mężczyzna w podeszłym wieku. Przedstawił się jako zarządca oazy. Nie zdziwiło mnie to, w końcu takie miejsca potrzebują kogoś kto będzie nadzorował porządek na owych terenach.
-Owszem, udam się z Panem do Pana namiotu. Mam nadzieję, że będzie Pan w stanie odpowiedzieć na moje pytania. Potrzebuję niezwłocznie jak najwięcej informacji - ruszyłem ze staruszkiem do jego namiotu, do którego to weszliśmy bez żadnej straży. Trochę mnie to zbiło z tropu, nie wiedziałem czy facet chce coś po prostu ukryć przed ludźmi z oazy ponieważ dzieje się tu coś złego i nie chciał wzbudzać paniki czy też to pułapka. Póki co mój artefakt nadal nie uprzedzał mnie o niebezpieczeństwie więc uznałem iż mężczyzna chce mi po prostu pomóc.
-Nie będę owijał w bawełnę drogi Pani. Nie mogę tracić więcej czasu. Jestem Jouninem z naszej stolicy. Zostałem wysłany do Oazy Inaba z misją odszukania jednego z naszych Chuninów, który zaginął tam dwa dni temu. Niestety to co zastałem to była istna masakra. Wszędzie walały się zwłoki, były bestialsko poranione, dziury na całym ciele.... Wśród nich był też nasz człowiek, którego to właśnie szukałem. Grupa ludzi, która pojawiła się na miejscu chwilę wcześniej ode mnie, grzebała już powoli zwłoki i przekazała mi słowa Chunina iż niejaka BESTIA, ruszyła w te strony. Niech mi Pan powie. Wiecie coś o tym, prawda? Widzę jak ludzie nerwowo reagują, ta kobieta była przerażona jak cholera. Błagam Ciebie człowieku, powiedz mi wszystko co wiesz i najlepiej szybko, jestem tutaj aby wam pomóc, mogę wam pomóc. Nie opuszczę moich pobratymców w potrzebie, muszę tylko wiedzieć co się tutaj dzieje. Dlaczego to miejsce jest nie ruszone. Jak to się stało, tutaj nie powinien leżeć kamień na kamieniu - mówiłem bardzo zdecydowanie, nie mogłem sobie pozwolić aby choroba przejęła nade mną górę kiedy to moi ludzie są w potrzebie. Nie teraz, kiedy to najbardziej mnie mogli potrzebować.

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Nakata » czw, 27 lip 2017, 10:43

7/18+n

Starzec i ninja stanęli na przeciwko siebie w ładnym namiocie. Ten pierwszy zdaje się, że już chciał pokierować się zasadami uprzejmości oraz dobrego wychowania i proponować herbatę, ale to przerwał mu Mojiretsu, któremu ewidentnie się spieszyło. Na opis masakry w oazie Inaba zarządca pobladł, a jego oczy skierowały się w podłogę. Gdy Jounin skończył mówić zapadła cisza, gość wyglądał jakby zbierał słowa, by w końcu zacząć mówić, jakby ze wstydem unikając patrzenia w oczy Sunijczyka:
- Więc to jednak prawda, co za tragedia. Brak słów. Dobrze, opowiem wszystko, ale proszę nas nie osądzać, jesteśmy tylko ludźmi pragnącymi spokoju i godziwego życia. Nie w smak nam walki i inne takie. No, więc tak ekhm... jakiś czas temu, przybył do nas umazany krwią mężczyzna. Wyglądał na szalonego, ale mówił takim tonem jakby był w pełni władz umysłowych. Był pewien, że za jakiś czas przyjdzie tu ninja, a gdy to się stanie kazał nam przysłać go do siebie, bo inaczej wyrżnie naszą społeczność i wybił tą w Inabie. Zgodziliśmy się na to, przepraszam najmocniej za współpracę z przestępcą, ale my chcemy tylko spokoju... w każdym razie mieliśmy nadzieje, że to jakiś nikczemny żart, a ninja nigdy tu nie przybędzie i po prostu powoli wrócimy do normalnego życia... ale Pan przybył. Nie znam się, ale nie wiem czy nie powinien Pan pójść po wsparcie... z całym szacunkiem, ale on wyglądał strasznie. Miał takie zimne spojrzenie. - facet, aż się wzdrygnął. Teraz decyzja czy posłuchać rady zarządcy czy nie pozostała tylko w gestii Mojiretsu. Jeśli ten zdecydował się iść samemu to starzec wskazał mu dużą formacje skalną na północy, w której znajdowała się jaskinia. Owy zapowiedziany ninja miał stanąć przed nią i "dać głos jak pies".
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [B]Zaginiony Chunin

Post autor: Mao Atatsuke » czw, 27 lip 2017, 12:03

Chwila, w której staruszek pękł, nie była przyjemna. Jakoś tak dziwne zbladł, oczy wbił w ziemię... Przez chwilę myślałem, że zszedł i już chciałem reagować kiedy to facet się odezwał. Wysłuchałem całego jego wywodu. Jego tłumaczenia. Nie było mi to w smak. Zamyśliłem się na chwilę. Westchnąłem parę razy i odezwałem się do faceta
-Dobra. Trudno się mówi. Nie mogliście nic na to zaradzić. Zrobiliście to co uważaliście za słuszne żeby się ochronić. Nie mogę mieć Ci tego za złe. To nie była współpraca tylko po prostu was zastraszył. Nie macie żadnych sposobów na walkę z kimś takim, kto po prostu położył zastęp ludzi jakby byli z papieru. Teraz na całe szczęście nie musicie już dłużej żyć w strachu i usługiwać mu. Ja się zjawiłem i pozbędę się problemu, przysięgam na swój honor shinobi. Załatwię gościa i uwolnię was. Wy się po prostu uspokójcie i żyjcie normalnym życiem. Dziękuję za pomoc i do widzenia - pełen złości wyszedłem z namiotu. Jak ktoś miał w ogóle czelność zastraszać mieszkańców mojego kraju. Osobnik będzie miał ze mną do czynienia. Nie mogłem też czekać na posiłki, które zjawiłyby się tutaj nie wiadomo kiedy. Spojrzałem na swą drewnianą rękę
-Wiem, że już nigdy miałem takiego błędu nie popełnić lecz ta sytuacja wymaga ode mnie natychmiastowego działania. Muszę iść. Chodźmy Sozo - nałożyłem kaptur na głowę i ruszyłem w kierunki formacji skalnej na północy, którą wskazał mi starzec. Krew we mnie buzowała i chciałem się czym prędzej tam znaleźć, nie leciałem jednak na łeb na szyję, żeby raz się zmęczyć a dwa, żeby dać się zaskoczyć. Kiedy to już miałem w zasięgu wzroku jaskinię, przed którą miałem się zjawić, zwolniłem kroku i powoli dreptałem do przodu aż nie znalazłem się na miejscu. Byłem wyczulony na dźwięk mego artefaktu, żeby móc w każdej chwili zareagować i wykonać unik. Gdy już stanąłem przed samą jaskinią, wziąłem głęboki wdech i szczeknąłem jak pies. Nie myślałem o tym iż jest to poniżające, w tej chwili liczyło się tylko dobro mieszkańców Sunagakure. Stałem w pozycji defensywnej, gotowy do unikania ataków.
-Chodź bydlaku. Zobaczymy jaki dobry jesteś. Nie podaruję Ci tych wszystkich morderstw.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ranga B”