[B] Potrawka z Kameleona

Od Chunina
Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3608
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B] Potrawka z Kameleona

Post autor: Nakata » pn, 5 lut 2018, 21:18

Wyglądało na to, że miejsce spotkania zdradzieckich kundlów szczeniaków z zdradzieckim kundlem psem było stosunkowo blisko, bowiem Nakata nie zdążył nawet wystrzelić wszystkich pocisków, które sobie zaplanował przy użyciu Housenka no jutsu, a już przybyła odsiecz, która zaatakowała go od tyłu. Sytuacja ta miała zdecydowany plus, który wynikał z tego, iż poszukiwania Hirako nie będą już potrzebne, a co za tym idzie przesłuchiwanie, grożenie, opcjonalnie torturowanie faceta pozbawionego stóp nie będzie konieczne, teraz mógł ich spokojnie wykończyć. Były też pewnie niedogodności, a główną fakt, że zaraz mógł oberwać czymś co wyglądało na naprawdę konkretne, szczególnie iż posiadał informacje mówiące o wysokiej jakości kontroli Fuutonu tego szczura. W efekcie Komatsuzaki nie miał dużo czasu, a musiał jakoś się obronić i przede wszystkim dostać do swego sokoła. Walka z przeciwnikiem na poziomie rangi B w na cudzych warunkach nie brzmiała zbyt dobrze, zwłaszcza iż Ci dwaj mogli jeszcze się wtrącić... choć to akurat było mało prawdopodobne, bo zdaje się, iż Houenka dosięgnęła celu, a ten za jakiś czas powinien tracić kontakt z rzeczywistością z powodu utraty krwi. Shinobi zdecydował się ostatecznie na dość desperacki ruch, zaczął składać pieczęci oraz skupiać chakrę do Doro Kawarimi no jutsu*. Nie lubił już na początku starcia tracić tę ostateczną możliwość ochrony, ale w przypadku zaskoczenia atakiem od tyłu, a także możliwości przesunięcia się bliżej sokoła miało to swoje uzasadnienie. Pieczęcie składał w miarę szybko (1 lvl umki), ale nie zamierzał ryzykować składania ich zbyt dużo, by zaoszczędzić energię. Wychodził z założenia, że lepiej stracić chakrę, niż krew albo i życie. Dlatego też gdy ostrze z wiatru było blisko aktywował swą energię, aby po uderzeniu w niego wichury zostało z niego jedynie błotko. Jak natomiast mawia prastare powiedzenie "W błotko się obróciłeś, z błotka powstaniesz"... czy jakoś tak. W każdym bądź razie co do miejsca "odrodzenia" jeśli dało radę to był on tuż za ptaszkiem, aby być trudniejszym do dojrzenia przez wrogów jak to zwykle bywa lekko zdezorientowanych po użyciu jakiegokolwiek Kawarimi. Jeśli nie dało rady to przed ptaszkiem. Wówczas Nakata pospiesznie wskakuje na sokoła i nakazuje mu start. Ptak nie ma, jednak lecieć tylko w górę, bowiem jest to ruch nietypowy dla tego rodzaju zwierzęcia, powolny, przewidywalny, a dający niewiele opcji do uniku. Torihayai no jutsu ma lecieć w przód ruchem po szerokim okręgu z każdym metrem wznosząc się tak, aby nabierać wysokości, ale przy tym być trudnym do trafienia, a także zachować sporo opcji uniku lecąc w któryś bok, nurkując czy też podciągając dziób mocniej, niż normalnie. Było to dość nieprzewidywalne. Tak czy siak Sunijczyk na wszelki wypadek przygotowywał technikę Doro Mikadzuki no jutsu*, aby móc ją szybko użyć i osłonić za równo siebie jak i wznoszącego się glinianego asa przestworzy. Plan był taki, aby wzbić się na sto metrów. Na taki dystans trudno będzie go zaskoczyć, on natomiast skorzystał z Kagura Shingan, pamiętał bowiem co ostatnio było gdy zaufał swemu wzrokowi zanadto, Hirako zrobił go w konia. Niewykluczone, że teraz ponownie atakował go klon... albo coś a oryginał krył się gdzie indziej. Jeśli tak to należało go szybko wykryć, aby nie marnować za dużo energii na wykończenie kopii.
-----------------------------------------------------------------------
*
Pokaż/Ukryj:
**
Pokaż/Ukryj:
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3727
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. ounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: [B] Potrawka z Kameleona

Post autor: Douhito Izuro » pn, 5 lut 2018, 23:16

Zdążyłeś w ostatniej chwili uratować swoje ciało przed ostrym jak brzytwa tnącym powietrzem. Kamień znajdujący się za Tobą został poważnie przecięty, nie na wylot, ale jednak można było określić dzięki temu, że nie będzie zbyt łatwo. Błoto powstałe po Tobie uderzyło w falę powodując rozbryzg. Yoshi nie wstawał, nie ruszał się wciąż. Drugi natomiast trzymał kunai'e, ale byliście zbyt daleko. Nie używał więc shurikenów, nie krzyczał za bardzo, ale wykrwawiał się. Jeżeli się tyczy ważniejszej akcji, Hirako widząc co się wydarzyło spojrzał na dzieło, nie dostrzegł na początku Ciebie stojącego za tym czymś, dlatego też zaczął się rozglądać by wpierw określić gdzie się znajdujesz. Zdążyłeś wbić się bez problemu na ptaka, ale gdy ten zaczął się wzbijać dał znać Twemu wrogowi, że musi to sprawdzić, dostrzegł Twoją osobę i nie czekając długo posłał trzy kunai'e nasączoną powietrzem* w twoim kierunku. Twoje zdolności władania Dotonem pozwoliły na zblokowanie dwóch gwiazdek, trzecia będąca nieco dalej zdążyła uniknąć blokowania, leciała prosto na Ciebie i niestety nie byłeś wstanie w jakikolwiek sposób tego zablokować, zdążyłeś tylko lekko uniknąć, omal co nie spadłeś z ptaka. Ostrze przecięło twój lewy policzek zostawiając ci małą smużkę krwi. Wzbiłeś się w powietrze, miałeś tą przewagę. Teraz widziałeś wszystko co było pod Tobą, Hirako zaczął związywać pieczęci do jakiejś techniki, Yoshi nie wstawał, najwidoczniej nie żyje, a trzeci leżał i czekał chyba na swój los. Nie wiedzieli jednak co ich spotka, a co robi za technikę Hirako? Nie wiedziałeś.... Kagura nic nie wskazała, nic to znaczy, dookoła nikogo nie było, a ten był prawdziwym.


__________________________________
Kaiten Shuriken
Pokaż/Ukryj:
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3608
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B] Potrawka z Kameleona

Post autor: Nakata » wt, 6 lut 2018, 11:24

Nakacie udało się wspiąć na odpowiednią wysokość co było niewątpliwym sukcesem, bowiem start w środku pola bitwy zawsze był wyjątkowo ryzykowną operacją. Mu się to udało, co okupił właściwie to zadrapaniem, a w zamian za to znalazł się sto metrów od przeciwników w ciągłym ruchu i to szybkim, na sokole, który w tej pozycji miał pełną dowolność unikania, w praktycznie każdą ze stron, dawało mu to wiele plusów. Aby upewnić swoją pozycję na ptaku skorzystał z Dekaty Ki, by się do niego przykleić, żeby w razie konieczności jakichś nagłych manewrów nie spadł ze swego asa przestworzy. Chłopak nie znał innych technik poza tymi opartymi na Kibaku Nendo, którymi można było razić na tak znaczny dystans, a jeśli nawet znajdzie się takie jutsu to ta setka metrów da sokołowi sporo czasu na uniknięcie ciosu. Do tego przeciwnicy patrząc na sto metrów pewno nie widzą wszelkich szczegółów, a Sunijczyk dzięki swej cudnej lunecie może zobaczyć co tylko ma ochotę, a do tego czasem w patrzeniu może przeszkadzać im słońce, bowiem Nakata wprawił sokoła w ruch po okręgu, ze średnią prędkością, tak by w każdej chwili mógł przyspieszyć, skręcić, zahamować, zanurkować, a nawet podnieść dziób. To pozwalało być mu w ciągłym ruchu, który w razie ataku wroga mógł nagle się zupełnie zmienić sprawiając, że wszystkie przewidywania oponenta okażą się fałszywe. Pierwszym zadaniem, bowiem jakie sobie stawiał Chuunin to było uniknięcie ataku, na który zbiera się rywal, zamierzał to zrobić przy pomocy odpowiedniej kontroli sokoła zmieniając tor i prędkość lotu w zależności od tego w jaki sposób uderzy Hirako. Dlatego też uważnie obserwował ruchy Kameleona, by być przygotowanym na unik. Dzięki cudowności jego dzieła bożego mógł, jednak przy tym gotować się na swój atak, aby nie pozwolić skubańcowi znowu nawiać. Ku temu nabrał gliny do obu otworów gębowych na dłoniach i zaczął je przeżuwać. Do prawej dłoni nabrał dziewięć porcji, a do lewej sześć. Przy pomocy pierwszej z rąk zamierzał skorzystać z techniki Taka Kibaku* tworząc trzy konkretne latające bomby. Korzystając z drugiej chciał wytworzyć osiemnaście małych, naziemnych stworzeń używając Bakuhatsu Ranshin**. Pytanie jak zamierzał wrzucić z takiej wysokości nielatające stworki? Ano korzystając z tego, że koniki polne umieją przyczepić się nóżkami do czegokolwiek (jak do Kakashiego w animu), więc na każdego łabędzia, kaczkę czy jak to nazwać postanowił przeznaczyć trzy Ranshiny. Po tej małej fuzji latające stworzenia miały zanurkować w dół, by dziób podnieść dopiero w wysokości dwa metry nad ziemią około piętnastu od wroga, wówczas koniki polne zeskakują i pędzą ile sił w kierunku Hirako. Wtedy ptaszki lecą w różne strony, ale starają się być w miarę blisko celu. Taktyka, bowiem zakłada iż koniki polne są czymś w rodzaju kamikaze, mają zająć uwagę Kameleona, zmusić go do odskoku, użycia techniki czy czegokolwiek co sprawi, iż będzie zajęty. Wówczas od trzech innych stron mają dopaść go Taka Kibaku. Oczywiście jeśli jakakolwiek figura niezależnie czy to konik polny czy łabędź zbliży się do przeciwnika wystarczająco blisko to Nakata detonuje bombę przy użyciu Katsu. Poranienie go, nawet nie śmiertelne uczyni go znacznie łatwiejszym celem. Oczywiście jeśli cel skupi się na ptakach przez co Ranshiny go dopadną to też wówczas doprowadza do ich wybuchu.
------------------------------------------------------------------------------
*
Pokaż/Ukryj:
**
Pokaż/Ukryj:
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3727
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. ounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: [B] Potrawka z Kameleona

Post autor: Douhito Izuro » wt, 6 lut 2018, 15:32

Wzbiłeś się w powietrze i obserwowałem czym zostaniesz zaatakowany, Hirako widząc jak daleko już jesteś przerwał składanie pieczęci, nie były mu potrzebne bo i tak nie miał techniki na taki dystans. Miałeś więc sporą przewagę, rozpocząłeś tworzenie dzieł. Dzięki swojej zabawce dostrzegłeś całą akcję na dole, a mianowicie Hirako gdy odpuściłem walkę ruszył na ,,pomoc,, swoim ludziom. Nie słyszałeś co się działo. Yoshi nie ruszał się dalej, nawet Hirako do niego nie podchodził wiedząc, że nic już z niego nie będzie. Wykrwawił się. Podszedł więc do drugiego kolegi, ten trzymał ręce złożone jak by o coś błagał, Hirako wyciągnął swoje ostrze którym wcześniej zabił staruszka w wiosce i zrobił to samo swojemu koledze. Mądry ruch, nikt nie będzie wiedział o nim, prócz Ciebie. Twoje dzieła akurat leciały w dół, były na wysokości 80-70 metrów, a więc stosunkowo nie daleko. Wróg Twój widząc to szybko wypuścił powietrze z dłoni* i spróbował wyhamować Twoje dzieła. Udało mu się zrzucić po jednym koniku z grzbietu gdyż powietrze było naprawdę silne, tak samo zdołał lekko zatrzymać ptaki, nieco też zaburzył ich lot, ale nie na długo. Po chwili znowu leciały w jego kierunku, koniki spadły praktycznie obok niego i nastąpił wybuch, który spowodował mały ,,dym,, przez który nie widziałeś nic, ale mimo wszystko posłałeś jeszcze swoje ptaszki. Przywaliła kolejny raz i to się opłaciło gdyż facet wyskoczył z tej piaskowej chmury i ukazał ci się cały zakrwawiony, a więc nieźle oberwał, ale nie na tyle by zginąć. Co teraz?

_________________
Kami Oroshi*
Pokaż/Ukryj:
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3608
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B] Potrawka z Kameleona

Post autor: Nakata » wt, 6 lut 2018, 18:02

Nakata z każdą chwilą zyskiwał kolejne przewagi. Jego wróg zaniechał ataku, a skupił się na swych niedawnych towarzyszach. Po co to robił? Za zdradę swoich po chwili otrzymał karę. Sunijczyk podejrzewał, iż oberwie albo konikami polnymi, albo ptaszkami, tymczasem on przez swe skupienie na eliminacji świadków dostał za równo jednym jak i drugim. Mimo tego wyskoczył i nie tylko, wciąż dychał, ale także stał na nogach. Twarda była z niego sztuka trzymająca się kurczowo życia na tym świecie. Trzeba było w końcu odprawić go na tamten świat w wybuchowym stylu, więc Komatsuzaki... skorzystał z techniki rangi D? Owszem! Shinobi potrzebował, bowiem szybkiego w przygotowaniu jutsu, które nie da Hirako wytchnienia, nie pozwoli mu choćby pomyśleć o ucieczce czy też ataku, sprawi że jedyną myślą jaka będzie przewijała się przez jego umysł będzie "jak nie oberwać po raz kolejny?", a także da użytkownikowi Kibaku Nendo czas na wytworzenie jego najpotężniejszej bomby. Na samą myśl o tym blondyn się uśmiechnął. Póki co, jednak nabrał trochę gliny do otworu gębowego umieszczonego na dłoni i przy pomocy Suzume Kibaku no jutsu* wytworzył siedem ptaszków, które od razu wysłał w kierunku Kameleona. Leciały one w formacji rozproszonej, aby uniknięcie każdego z nich było maksymalnie trudne, a więc i wymagało największej ilości zachodu. W tym czasie chłopak wsadził do ust w ręce duże porcje materiału wybuchowego mieszając je z chakrą, aby wytworzyć swe najdoskonalsze dzieło - Hakujin Iguru**. Przy tym obserwował Hirako, by wiedzieć czy aby może któryś z ptaszków nie dotarł celu i może warto zdetonować ładunek przy użyciu Katsu. Dzięki systemowi zdalnego naprowadzania nie musiał się nawet kłopotać kierowaniem jaskółkami, więc mógł się skupić na tworzeniu czegoś silniejszego, lepszego. Gdy już wytworzył miniaturkę swej najsilniejszej techniki ofensywnej to rzucił ją na wiatr, by odleciała kawałek, aby miał miejsce, żeby ją powiększyć przy pomocy pieczęci psa i barana. Wówczas nastąpił czas na atak ostateczny, namierzenie szczura, nakierowanie na niego swego myśliwego i zesłanie go w dół w potężnej, prędkiej szarży. Chłopak wiedział, iż ten nabiera swych zalet gdy nurkuje wtedy będąc naprawdę szybkim, wręcz zabójczo. Nakata starał się go kontrolować tak, aby unikać wszelkich ataków wiedząc, że nawet podczas dawania nura jest w stanie delikatnie nim lawirować, tak aby dostał się jak najbliżej wroga, aby móc go zdetonować przy pomocy Katsu.
------------------------------------------------------------------------
*
Pokaż/Ukryj:
**
Pokaż/Ukryj:
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3727
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. ounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: [B] Potrawka z Kameleona

Post autor: Douhito Izuro » śr, 7 lut 2018, 17:07

Zaatakowałeś swojego wroga ptaszkami, wiedząc już wcześniej jak one mniej więcej działają nie pozwoli sobie na zlekceważenie ich, w końcu ostatnio ledwo uszedł z życiem, nie znał też poziomu twych tworów. Kiedy były już dziesięć metrów od niego stworzył jakąś dziwną technikę przez którą sprzątnął wszystkie Twoje dzieła, była to technika* w której użył swe włosy, nie była jednak zbyt dobra na Douhito, kiedy zdołał zblokować swoimi zdolnościami ptaszki ty postanowiłeś je wysadzić tak, że lekko odrzuciła faceta do tyłu, stracił sporą część włosów, a przed nim kolejna technika. Ta jednak była nastawiona na jeszcze większe obrażenia, miał bardzo mało czasu, dzięki swym zdolnościom opanowania Fuutonu spróbował ją jeszcze w jakiś sposób powstrzymać, ale nie było to praktycznie możliwe! Twoje dzieło pikowało co raz szybciej aż w końcu znalazło się pięć metrów nad nim, nie wiedziałeś do końca jak daleko się znajduje od niego, ale widziałeś, że jest blisko. Wysadziłeś więc i nastał dym, na początku nic nie widziałeś, ale po chwili zobaczyłeś leżące ciało Hiraku, uderzył o jakiś kamień znajdujący się na pustyni. Był chyba nieprzytomny bo nie poruszał się, miał rozerwaną lewą rękę najwidoczniej w ostatniej chwili chciał coś zrobić swoimi zdolnościami by ocalić swe życie, ale chyba mu się nie udało. Co teraz zrobisz?

___________________
Heaburēdo
Pokaż/Ukryj:
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3608
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [B] Potrawka z Kameleona

Post autor: Nakata » śr, 7 lut 2018, 20:22

Nakata nie zamierzał odpuścić wrogowi i zaatakował ponownie. Z dumą musiał przyznać, że wszystko poszło tak jak sobie to wyobraził co dobrze świadczyło o jego zdolnościach. Najpierw ptaszki z rangi D zaabsorbowały uwagę Kameleona, co dało czas na wytworzenie Hakujin Iguru, a potem jego atak. Pierwszy test najpotężniejszej bomby w arsenale Chuunina w warunkach bojowych wypadł śpiewająco, latający kolos gdy się rozpędził był nie do powstrzymania, aż w końcu dotarł do celu, a wtedy potężne bum. Chłopak, aż zawołał z radości na ten widok, to było niesamowite, ta eksplozja na pewno ucieszyła Boga. Prorok mógł być z siebie dumny. W końcu piach opadł odsłaniając leżącego przy skale Hirako. Wyglądało na to, że na koniec jeszcze coś zrobił przez co nie zabiła go eksplozja, lecz uderzenie głową... o ile rzeczywiście nie żył. Mógł być nieprzytomny albo coś podłego kombinować w akcie ostatecznej desperacji. Po kimś takim jak on, kryjącym się pod cudzymi twarzami, by żerować na słabszych od siebie można było się spodziewać nawet tak żałosnej taktyki. Należało się upewnić, że nie żyje, z odpowiednią ostrożnością.
- Dobrze się stało... śmierć w eksplozji byłaby dla Ciebie zbyt godna, nie zasłużyłeś na odpuszczenie grzechów. - powiedział pod nosem Sunijczyk z wyraźną wesołością spowodowaną widokiem tylu świetnych wybuchów w ostatnich minutach, z truskawką (he) na torcie w postaci tej ostatniej. Po tym zleciał na dół jakieś piętnaście metrów od pięt Hirako uważnie go obserwując. Po lądowaniu zeskoczył z ptaka i podszedł kolejne pięć metrów, wciąż bardzo ostrożnie będąc gotowym w każdej chwili na unik czy odskok. W końcu gdy podszedł skupił chakrę w odpowiedniej ilości i złożył pieczęć tygrysa:
- Hebi Dageki Ken*. - mruknął pod nosem po czym rozszerzył szeroko usta, z których wystrzelił wąż, z którego to paszczy z kolei miał wydobyć się miecz. Nakata starał się celować tak, aby ostrze wbiło się w górną część brzucha byłego postrachu biedaczków pod takim kątem, aby dalej pod żebrami wsunąć się do klatki piersiowej przebijając tam umieszczony organy niezbędne do życia. Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem to facet już na pewno nie żył, a Sunijczyk mógł wyciągnąć miecz i wrócić węża w to samo miejsce, z którego przyszedł dezaktywując technikę. Teraz przyszedł czas na mało przyjemne, ale konieczne działania, a co za tym idzie przeszukanie zwłok za równo Hirako jak i dwójki pozostałych najpierw upewniając się, że oni też nie żyją. Przydatny sprzęt ninja chłopak chętnie przytuli, ale ważniejsze były kwestie informacji o ich organizacji. Czy nie mają gdzieś ukrytych zbiorów pieniędzy, czy mają przy sobie łupy skradzione z tamtej wioski, czy mają jeszcze jakichś członków? To wszystko należało wiedzieć, aby zwrócić należność obłupionym, a także definitywnie zakończyć zbrodniczą działalność ich małej ekipy. Po tym z podobnym celem udał się do kryjówki bandytów, musiał mieć pewność co do wszelkich informacji na temat byłej działalności Hirako i jego ekipy.
----------------------------------------------------------------------
*
Pokaż/Ukryj:
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3727
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. ounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: [B] Potrawka z Kameleona

Post autor: Douhito Izuro » śr, 7 lut 2018, 22:20

Duży ryzykowałeś tak blisko podchodząc do Hirako, zeskoczyłeś ze swojego stworka na ziemię, skradałeś się do wroga i jak jakiś debil wbiłeś mu ostrze w klatę. No teraz to już napewno nie żył. Sprawdziłeś jego ciało, prócz tanto sporo wyszczerbione, nie miał już nic. Ostrze było bardzo mało warte, zostawiłeś to ciało i poszedłeś dalej do dwójki. Prócz martwych trupów i w sumie dwóch kunai nie znalazłeś nic! Nie miałeś szczęścia, wszedłeś do jaskini, zacząłeś coś tam grzebać i w sumie były tam jakieś fajne karteczki z listą różnych wiosek, ale to raczej ci się nie przyda. Nagle ni stąd ni zowąd pojawił się członek ANBU, a dokładniej dwójka. Jeden zbliżył się do Ciebie.
- Dobrze się spisałeś, resztą zajmiemy się już my. - nie miałeś więc możliwości obszukania dokładniej jaskini. No cóż nie pozostało ci chyba nic innego jak zbierać swe grube dupsko i pilnować Suny, bohaterze!

+1B
+34PR
+720 rou
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ranga B”