[Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Od Chunina
Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5402
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

[Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Shisetsu Jigoku » ndz, 13 sty 2019, 18:10

Yuta jak to Yuta, interesował go tylko pieniądz, dobry interes, kiepskie żarty i ładne kobiety. Ale to właśnie on był prawą ręką Diabła a nie kto inny, bo on się do tego nadawał i sam wiedział co ma robić i jak działać. Gdy coś było nie tak od razu szukał przyczyny, i tryk zadanie gotowe. Na żart który rzucił nitkarz zareagował typowo dla siebie, kiwając głową w górę i w dół w geście zrozumienia. Zaś na informację na temat dwójki ludzi, jego jedna brew wyraźnie się uniosła. Co za kurwy psy, się tutaj panoszą? O tak, to określenie było bardzo typowe dla Yashy, nie nawidził psów, dlatego to określenie było według niego najgorszą możliwą obelgą. Jednak wracając do tematu chłopak od razu zwrócił się do kapelusznika. Powiedz mi dokładnie wszystko co wiesz, ich wygląd? Zachowanie? Cechy charakterystyczne? Truposz chwycił czarkę z sake, i także ją w siebie wlał. Normalnie nie przepadał za alkoholem, jednak zdecydowanie wolał rozmawiać w atmosferze którą stworzył sam Yuta. Mam pewną teorię, skoro te pierdolce nas okradają albo nie wiedzą kim jestem, albo właśnie na odwrót doskonale znają moją tożsamość i chcą mi dać prztyczka w nos. Dlatego na czas rozwiązania owej sytuacji, nakaż patrole niech ludzie obserwują wszystko co się dzieje w okolicy osady. Kolejną kwestią do której odniósł się Jigoku było ukształtowanie terenu. Tak, tak... doskonale o tym wiem. Jeszcze pamiętam czasy jak ta osada ledwo wiązała koniec z końcem ze względu na napady bandytów, teraz to miejsce płynie pieniędzmi, mimo mizernego wyglądu każdego mieszkańca stać. Jednak odbiegam od tematu, Kanako i jego ludzie są w wiosce prawda? Chyba mieli poczekać w karczmie z tego co pamiętam, muszę się z nimi rozmówić... w końcu to złodziej najlepiej zrozumie motyw drugiego złodzieja prawda? Zboczuszek w tym momencie podał zwój Zwiastunowi Deszczu, ten skupił na nim swe szkarłatne ślepia i odsunął się kawałek dalej od handlarza. Masz rację, dobrze zrobiłeś nie otwierając go. Biorę to na siebie, tsh. Srebrzystowłosy charakterystycznie dla siebie strzelił palcem wskazującym lewej dłoni i otworzył pergamin, skupiając nań swój wzrok.
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Akio Tenrai
Posty: 365
Rejestracja: pt, 22 cze 2018, 14:30
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: -
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 17
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi +
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi ++
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=292&p=268219#p268219

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Akio Tenrai » ndz, 13 sty 2019, 18:33

Mężczyzna znowu polał sake. Gdy zobaczył, jak przymierzasz się do otwarcia zwoju ręka delikatnie mu drżała, ale jako handlarz z krwi i kości nie uronił ani kropli. Sam zaś, całkowicie skupiony na zwoju spodziewałeś się... czegokolwiek. Pułapki, notki wybuchowej, albo jakiś pogróżek wyzywających twoją rodzinę trzy pokolenia wstecz. Niestety zawiodłeś się, tak samo zresztą Yuta, który wypuścił głośno powietrze i szybko wypił swoją porcję sake.
Zwój nie był długi, po rozwinięciu miał może z piętnaście centymetrów. Na brzegach, niczym ramkę ktoś wykaligrafował nazwę twojego kraju. Zaś w samym centrum znajdowała się starannie narysowana twoja twarz. Ktoś musiał cię dobrze znać, gdyż zgadzał się każdy, nawet najdrobniejszy szczegół. Z wyjątkiem czegoś, co oplatało twoją skroń i zostało zarysowane delikatną kreską. Coś, co mogło przypominać dym, dziwny rodzaj cienia lub cokolwiek innego. Obok twojej twarzy znajdowało się tylko jedno słowo.

WIEMY


Yuta, udający brak zainteresowania spojrzał na zwój i parsknął.
- Ktoś stroi sobie z ciebie żarty Ji. Ten zwój jest chyba bezużyteczny. Co do twoich wcześniejszych pytań. Chodzili w płaszczach, więc jedyne co ci mogę powiedzieć to to, że byli wysocy. Wiesz jak porusza się tygrys? Powoli, ociężale, by w jednej chwili rzucić się na swoją ofiarę i ją zabić. Tak było i z nimi. Nie chciałbym stanąć naprzeciwko jednego, a co dopiero dwóch. Zachowywali się jakby czegoś, lub kogoś szukali, jednak nie zadawali żadnych pytań. Dlatego nikt nie zwrócił na nich więcej uwagi.
Przerwał, by wychylić kolejną porcję sake i przy okazji nalać tobie kolejną czarkę.
- Ta, chłopaki siedzą w wiosce. Jednak, Ji. Nie jestem głupi. Każdy transport posiadał obsadę. Nie wysyłali mi ich bez ochrony. Nie chce wysyłać ludzi dalej niż to konieczne. Zrozum, nikt tutaj nie ma twoich umiejętności. Jeśli znikną lub umrą, będę miał ich na swoim sumieniu.
Handlarz schylił się pod ladę i wyciągnął kartkę, na której nabazgrał rozkazy.
- Jak sam mówiłeś, pewnie siedzą w karczmie. Daj im to. Notka, by zwiększyli liczebność patroli i nie zgrywali bohaterów. A teraz leć i przynieś mi dobre wieści.
To mówiąc uśmiechnął się do ciebie idealnym uśmiechem, wypracowanym pewnie przez długie lata w zawodzie i wyciągnął rękę na znak zakończenia rozmowy.
Shun Słowa|Myśli
Dziobak Daisuke Słowa


Chcesz misję? Pisz śmiało na GG, a postaram się stworzyć coś typowo pod Twoją postać!


Tworzenie Notek lvl. 1 | Wytrzymałość Psychiczna lvl. 1 | Szybkie składanie pieczęci lv.1

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5402
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Shisetsu Jigoku » ndz, 13 sty 2019, 18:57

Nastał moment otwarcia zwoju, trupie dłonie powoli odwinęły pergamin i... nic. Jedynie widniał na nim napis "wiemy" co nieco zbiło z tropu chodzące zwłoki. Mężczyzna chwilę przeniósł się do otchłani zwanej jego umysłem, konsultując z innymi swoimi ja te wiadomość. Co wiedzą? Kim jestem? Co tutaj robię? Znają moje plany? Na to odpowiedział Yasha. Popierdolony jesteś, zboczeniec dobrze gada ktoś zrobił Cię w trąbkę, a Ty myślisz nad chuj wie czym. Kyokko także skomentowała sprawę. A ja uważam, że nie można tego tak zostawić. Takie wiadomości nie przychodzą bez powodu. Na czarno-białe płytki gdzieś w oddali coś upadło, a po mroku rozeszło się echo a za nim dziecięcy głos. A to Ci niespodzianka, ktoś zna nasz mroczny sekret? Sekret bycia częścią w jedności? Po jego słowach nitkarz wrócił do świata żywych, cała ta akcja trwała nie więcej niż jedną sekundę. Chłopaszek ostawił czarkę na ziemie, sygnalizując tym, że więcej nie ma ochoty pić. Nie zignoruje tego, nawet jeżeli to głupi żart ktoś zapłaci za to litrami swojej posoki i trzewiami na wierzchu. Wiesz, że dbam o ludzi... to zasób. Dlatego po prostu obserwujcie okolice wioski, a na czas wyjaśnienia sprawy nie wysyłajcie wozów. A wracając do tematu tych ludzi, skoro tak ich opisujesz muszą wiedzieć czego chcą, wątpię aby ktoś taki chciał mnie po prostu zdenerwować. Szesnastolatek ciężko westchnął i zabrał od handlarza pergamin, nie czytał go bowiem ufał człowiekowi stojącemu przed nim. Opuścił głowę, a jego oddech drastycznie zwolnił, stał tak kilka chwil po czym ją uniósł i z nieco psychopatycznym uśmiechem na twarzy odrzekł. Przyniosę Ci nawet głowy mój zboczony przyjacielu. A teraz na mnie pora. Jigoku nałożył na swoją twarz maskę, po czym ruszył do knajpy. Nie zbaczał z trasy nie, rozmawiał z ludźmi tylko wszedł do karczmy i usiadł w miejscu gdzie znajdował się gang złodziei. Rozkazy od Juty. Rzucił krótko rzucając kartkę na stół, a następnie zaczął swój monolog. Mamy problem, nie ja a my wszyscy. Ktoś rozkrada nasze karawany, jesteście doświadczeni, więc powiedzcie mi co chcę uzyskać owy kradziej, w dodatku sądzi, że coś wie, ale co to tego nikt nie wie. Czekam na obiekcje i prawdopodobny motyw jego działania. Ton Zwiastującego Deszcz był bardzo poważny, a mina skryta pod maską nie przedstawiała żadnych emocji.
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Akio Tenrai
Posty: 365
Rejestracja: pt, 22 cze 2018, 14:30
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: -
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 17
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi +
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi ++
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=292&p=268219#p268219

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Akio Tenrai » ndz, 13 sty 2019, 19:13

Karczma tętniła swoistym życiem. Nie grała tu muzyka, nie tańczono ani nie śpiewano. Jednak co chwilę delikatną pajęczynę ciszy przerywały głośnie krzyki czy śmiech bywalców. Od razu wypatrzyłeś Kanako siedzącego w otoczeniu kilku chłopaków. Gdy tylko cię zobaczył podniósł się z miejsca i czekał, aż podejdziesz. Chwycił rzuconą przez ciebie kartkę i szybko przeczytał, co handlarz na niej zapisał. Chwilę później i po kilku szybkich komendach zostaliście sami.
Chęć prywatnej rozmowy wynikała zapewne z tego, że Kanako znał cię od dłuższego czasu i widząc twoją minę wiedział, że to delikatna sprawa. Dlatego zanim zaczął odpowiadać, zapalił papierosa.
- Pierwsza kwestia. To nie muszą być napady rabunkowe. Gdyby tak było, nie mieliby żadnych korzyści w zabijaniu obstawy i dostawców. No chyba, że mamy do czynienia z debilami. Rozumiesz, o czym mówię, prawda? Gdy ludzie giną, lepiej przestać wysyłać karawany. Stracisz jednego klienta, ale zaoszczędzisz masę pieniędzy i reputację.
Twój rozmówca zrobił chwilę przerwy by zaciągnąć się papierosem i pociągnąć z kufla tęgi łyk.
- Druga. Mam za mało informacji by wiedzieć, o co ci chodzi. Lecz twój świat to świat shinobi. Może istnieją osoby, które potrafią dostrzec lub wykryć to, co chciałeś ukryć. Mnie się o to nie pytaj.
Kanako pochylił się do ciebie tak, by nikt z postronnych nie słyszał o czym rozmawiacie.
- Karawany muszą znikać w okolicy Kamiennej Mogiły. To jedyny zdatny szlak handlowy i każdy kupiec go wybiera. Sieć jaskiń i strome zbocza pomagają w przygotowaniu zasadzki. Na twoim miejscu wziąłbym dwóch, no może trzech chłopaków i poszedł sprawdzić, co tam się dzieje. W walce za dużo ci nie pomogą, ale znają teren jak własną kieszeń i szybko biegają. Gdy już odkryjesz, co tam się odpierdala, załatwią ci wsparcie i wybijemy rabusiów.
Shun Słowa|Myśli
Dziobak Daisuke Słowa


Chcesz misję? Pisz śmiało na GG, a postaram się stworzyć coś typowo pod Twoją postać!


Tworzenie Notek lvl. 1 | Wytrzymałość Psychiczna lvl. 1 | Szybkie składanie pieczęci lv.1

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5402
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Shisetsu Jigoku » ndz, 13 sty 2019, 19:31

Zapach dymu tytoniowego dominował w owym miejscu i był nieco drażniący to samo tyczyło się nadmiernej ilości alkoholu etylowego w powietrzu. Joker pokiwał głową na boki, gdy zasiadł na miejscu szybko zrobiła się tutaj pustka i został sam szef gildii. Hm...sugerujesz, że ich ataki mają na celu wybawienie mnie z ukrycia? Nie znam się na waszym fachu, jednak wiem, że zabijanie sprawia, że nie macie kogo okradać. Tak.... tak! Czerwono oko wbiło się w Kanako. Ma to sens, oni chcą mnie i nikogo innego. Słuchając dalszej części wypowiedzi nitkarz nie odniósł się do drugiego punktu ale do trzeciego. Skoro jest tylko jeden punkt za pewne tam będą czekać. Muszę wejść w paszczę lwa, a im większa grupa tym bardziej będę wykrywalny. Ja sam potrafię się świetnie maskować, z tego co pamiętam Midori też ma pewne doświadczenie w tej dziedzinie. Co sądzisz abym z nią udał się do owego punktu? Walkę i tak muszę stoczyć sam, osoby trzecie mi będą zawadzać, z resztą dobrze o tym wiem, i za pewne pamiętasz jak sprawnie potrafię się przemykać przez mgłę i eliminować cele. Joker podrapał się po głowie po czym dodał nieco do swojej wypowiedzi, dość stanowczo. Tak... to będzie najlepszy pomysł o ile wyrazisz na to zgodę. Zabiorę kobietę ze sobą skoro wie jak działa złodziej, i ma doświadczenie w maskowaniu swojej osobowości jest idealna. W dodatku jest drobna, co pozwoli jej na szybkie wycofanie się. Skoro uratowałem wam życia nie mam po co dawać wam szansy na śmierć. Kamienna Mogiła mówisz? Siwowłosy wpadł w lekki stan zadumy, zamykając swoje ślepia. Miał kilka pomysłów jak wejść w przysłowiowe stado wilków jak owca, a także sprawić by te za nim poszły. W końcu sztuka perswazji nie była mu obca. Kanako...? Powiedz mi jeszcze jedno, gdy nie pracowałeś dla mnie tylko jako miejscowy rabuś słyszałeś o jakimś ugrupowaniu które ma inne metody niż te wasze? Ślepia truposza ponownie się otworzyły, a to odsłonięte zostało wlepione w rudzielca. Skoro był szychą musiał coś wiedzieć, innej opcji nie było.
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Akio Tenrai
Posty: 365
Rejestracja: pt, 22 cze 2018, 14:30
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: -
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 17
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi +
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi ++
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=292&p=268219#p268219

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Akio Tenrai » ndz, 13 sty 2019, 19:47

Mężczyzna podrapał się po głowie, myśląc nad twoją propozycją. Wypalił całego papierosa, a i w międzyczasie kufel został już osuszony. Pomimo tego był trzeźwy jak świnia i co najważniejsze nie zniekształcało to jego poglądów na sytuację.
- Na pewno nie jest to głupie. Licz się jednak z tym, że może nie zechcieć uciec, gdy jej rozkażesz. To złodziej z krwi i kości i na pewno nie spodoba jej się to, że jakaś obca banda tak śmiało poczyna sobie na jej terenie. Może zachce krwawej wendetty, albo... Zresztą, masz na nią duży wpływ, więc masz moje poparcie. Ale miej na uwadze to, co ci powiedziałem.
To powiedziawszy, skinął na pomocnika oberżysty. Szybko wydał mu polecenie, by ten odszukał dziewczynę i kazał jej czekać przy głównej bramie. Nie zdradził celu mobilizacji, najwidoczniej pozostawiając to tobie.
- Pamiętaj jednak o jednym. Kamienna Mogiła nie została jeszcze dokładnie przez nas zbadana. Istnieje tam wiele jaskiń, o których nie mamy pojęcia. Nie daj się wpakować w jakieś gówno, przyjacielu.
Zamilkł na chwilę, póki barman nie dolał mu piwa do kufla. Skosztował go, skinął głową jakby z uznaniem i zamknął oczy.
- Co do twojego ostatniego pytania. Jest ich wiele. Zbyt, bym mógł wskazać jakąś konkretną. Gdybyś powiedział mi o nich coś więcej, być może byłbym w stanie pomóc. Na tą chwile obstawiałbym ludzi z Kumo lub Kiri. Dlaczego? Ponieważ oni nie boją się zadzierać z shinobi. Konoszańskie grupy są jak wilki bez kłów, to samo tyczy się Suny. - szybko splunął, by pokazać pogardę dla tego narodu. - Od dawna jednak nie było o nikim na tyle głośno, by stwierdzić to z całą mocą. Ta sprawa mocno śmierdzi, Jigoku. Nikt nie poluje ot tak sobie na karawany, które przy okazji nagle znikają. Być może to tylko przykrywka, być może próba wywabienia ciebie. Uważaj, bo ta sytuacja przypomina mi niepozorne drzewo. Widzisz tylko mały pień i koronę, ale pod ziemią istnieją potężne korzenie sięgające dalej, niż ktoś potrafi to sobie wyobrazić.
To mówiąc wstał i podciągnął spodnie.
- Jeśli to wszystko, idę się odlać. Dziewczyna pewnie będzie czekała na ciebie pod bramą.
Shun Słowa|Myśli
Dziobak Daisuke Słowa


Chcesz misję? Pisz śmiało na GG, a postaram się stworzyć coś typowo pod Twoją postać!


Tworzenie Notek lvl. 1 | Wytrzymałość Psychiczna lvl. 1 | Szybkie składanie pieczęci lv.1

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5402
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Shisetsu Jigoku » ndz, 13 sty 2019, 20:13

Zwiastujący Deszcze nie mógł zgodzić się ze słowami Kanako, ten gość przeżył więcej niżby mogło się wydawać, a co ważniejsze przeżył samego diabła. A to już było coś co dawało mu łatkę "gościa". Wiesz, Aoi też by się nadał, jednak z tego co pamiętam czasem mu doskwiera krzyż. Znając Midori wiem, że jej charakter będzie dość... trudny do opanowania jednak wiem, że koniec końców mnie posłucha. A jak nie... są inne metody aby ją uspokoić. W tym momencie były kuglarz wstał, i uchylił część maski aby pokazać swoją oszpeconą szwami twarz. Dziękuje Kanako, Twoje rady na pewno będą dla mnie cenne, gdybym był pizdą nie pchałbym się w gówno w którym bym się tąpał, aż do momentu aż sczeznę. Dlatego też, wiem co robię. Ufaj mi a daleko zajedziesz. Gildia jeszcze dostanie dotacje na rozbudowę w odpowiednim czasie. A teraz idź szczyj bo na mnie czas. Białas nie miał nic więcej do dodania, tylko skierował się do bramy. W głowie bardzo wnikliwie analizował słowa i rady które otrzymał. Dobrze było mieć ludzi pod sobą, bowiem każdy z nich miał inne zdanie, a w dodatku dopełniali się umiejętnościami. Sklepikarz, kowal, płatnerz, złodzieje, rozsądna władczyni, i chociażby dzieciaki. Shisetsu sprawiał, że osoby które nigdy by ze sobą nie współdziałały pałały do siebie pozytywnym nastawieniem. Właśnie tym miała być osada, Azylem dla tych którzy zgodzą się podpisać cyrograf. Idąc pod bramę pewna myśl przeszła przez umysł szaleńca zdawał sobie sprawę z tego, że musi poszerzyć wpływy jednak to nie było proste zadanie, i musiał na chwilę odrzucić takie zbędne rzeczy ze swojej świadomości. Dochodząc pod bramę od razu zwrócił się do Midori. Wiem o co chcesz zapytać, więc powiem wprost. Jesteś mi potrzebna musimy prawdopodobnie oklepać kilka mord, a Twoje umiejętności są w tym idealne. Ruszamy w okolice Kamiennej Mogiły ktoś mnie... nie nas okrada i w dodatku zostawia za sobą trupy. Nie muszę Ci tego tłumaczyć, bowiem sama wiesz jak działa wasz fach. Sam nie znam zbytnio tej okolicy, a Ty już za pewne tak. No ale w sumie dość tych pochwał, tsh. Pora ruszać, teraz pytaj. Jigoku strzelił z palca i ruszył przed siebie spoglądając co jakiś czas na blondynkę. Nie dało się tego ukryć, że była dość atrakcyjna dla oka, ale chyba zbyt stara aby młodzik miał u niej jakiekolwiek szanse. Skoro podróż była w miejsce potencjalnej zasadzki Diabeł z Pustyni musiał nieco wyostrzyć swoje zmysły dlatego aktywował technikę zabójców we mgle, zbierając nieco energii w swoim ciele.
Pokaż/Ukryj:
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Akio Tenrai
Posty: 365
Rejestracja: pt, 22 cze 2018, 14:30
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: -
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 17
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi +
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi ++
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=292&p=268219#p268219

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Akio Tenrai » ndz, 13 sty 2019, 20:36

Kobieta delikatnie uśmiechnęła się na twój widok. Nie zdążyła się nawet przywitać, gdyż od razu zasypałeś ją garścią informacji. Ta zrobiła przekoloryzowanie urażoną minę i ruszyła za tobą. A raczej wybiegła przed ciebie śmiejąc się w głos.
- Hola hola chłopaku. Chcesz prowadzić do miejsca, którego nie znasz? Zluzuj konie i ustaw się za mną. Tylko nie potknij się o kamienie. Ostatnio prawie cię nie widujemy, więc mogłeś zapomnieć jak wygląda nasz kraj.
Pomimo jawnej uszczypliwości została wypowiedziana w takim tonie, że ciężko byłoby się gniewać na kobietę. Ona sama, lekko tanecznym krokiem ruszyła do przodu pewnie odnajdując drogę w kamiennych bruzdach. Co jakiś czas zerkała do tyłu, jakby upewniając się, czy nadążasz.
- Pewnie chodzi o te karawany, co? Dziwna sprawa, mówiłam to już chłopakom. Ale, co dziewczyna może wiedzieć. Dlatego ciesze się, że w końcu ktoś się za to zabrał. Miałam już sama ruszać i pokazać im co to znaczy wleźć na terytorium Ishi no Kumi. Ale zawsze lepiej mieć towarzystwo, co nie?
Po tych słowach odwróciła się i przyśpieszyła. Ewidentnie nie interesowały jej powody czy jakieś głębsze znaczenie wyprawy. Miała okazję zażyć trochę adrenaliny, pokazać, kto tu rządzi i to jej wystarczyło. Widziałeś, jak całe jej ciało aż rwało się, by tam pobiec i rozpocząć mord na intruzach.
Po kilku godzinach forsownego marszu dotarliście na skraj kanionu. Patrząc na to miejsce zrozumiałeś, dlaczego nazwano je Mogiłą. Klify po obu stronach wąskiej drogi miały chyba z pięćdziesiąt metrów wysokości a na szczytach zakrzywiały się lekko ku sobie sprawiając wrażenie, jakby chciały całkowicie odciąć dopływ światła słonecznego. Sama ścieżka zaś była szeroka na tyle, by tylko jeden wóz na raz mógł nią przejechać. Obok niej piętrzyły się rumowiska skalne, ba gdzie nie gdzie można było dostrzec ostre jak kolce stalagmity. Cały wąwóz nie miał więcej jak dwadzieścia, trzydzieści metrów, a długi był na jakieś trzysta. W ścianach za to widziałeś liczne otwory wskazujące na obecność jaskiń. Jedne były na tyle duże, że człowiek spokojnie mógłby przez nie przechodzić inne na tyle małe, że jedynie zwierzęta zamieszkujące ten niegościnny kraj mogły w nich mieszkać.
Innymi słowy, miejsce idealnie nadawało się na zasadzkę.
- Jesteśmy. - rzuciła dziewczyna. - Na pierwszy rzut oka nie widać nic podejrzanego, ale chyba o to chodzi. Jedynie tych kamieni po bokach drogi wydaje się o wiele za dużo. Ale może to naturalny efekt. To, jaki jest plan?
Pomimo wyostrzonych zmysłów słyszałeś tylko świst wiatru, który pędził pomiędzy kamieniami.
Shun Słowa|Myśli
Dziobak Daisuke Słowa


Chcesz misję? Pisz śmiało na GG, a postaram się stworzyć coś typowo pod Twoją postać!


Tworzenie Notek lvl. 1 | Wytrzymałość Psychiczna lvl. 1 | Szybkie składanie pieczęci lv.1

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5402
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Shisetsu Jigoku » ndz, 13 sty 2019, 21:07

Midori miała to do siebie, że lubiła rządzić. Jigoku nie miał zamiaru tego komentować, bowiem ona także przeżyła rzeź którą dał jej grupie. A jej zapał do walki czy chociażby ukarania tych którzy wchodzą z butami nie do swojego życia był godny podziwu. Była chyba jedyną z podwładnych białasa która wykazywała chęci ku temu aby zrobić coś samemu i bezpośrednio. Nie można też powiedzieć tego, że jej grupa nie była zła bowiem była mocno podzielona: Mordercy, gwałciciele, złodzieje a nawet nekrofile. Owa trójka wykazała inicjatywę i pokazała na czym im zależy, robili to co kochali. A, że ich ideologia była podobna do tej którą miał w sobie diabeł byli wręcz idealni. Do momentu dotarcia na miejsce panowała cisza, były kuglarz musiał wiele sobie ułożyć w głowie. Docierając na miejsce widok który ujrzał był dość ciekawy, to idealny strategiczny punkt. Kobieta od razu zaczęła mówić o tym miejscu i jedna rzecz przykuła uwagę demona. Zbyt wiele kamieni? To mogło mieć jakiś sens były dwie opcje, ktoś idealnie się maskował, albo to była iluzja... chociaż kto wie może ktoś je tu ustawił by nitkarz właśnie tak myślał. Pierwszym krokiem jaki wykonał nasz bohater tragiczny było przegryzienie palca i wykonanie sekwencji znaków a następnie pojawienie się Kuchiego. Mój drogi pilnuj Midori i kryj ją własnym ciałem. Proste polecenie i zadanie dla żaby raczej było zrozumiałe, po tym ruchu Zwiastun Deszczu zebrał nieco energii w ciele i wykonał pieczęć niezbędną do Kai. Jeżeli była to iluzja wszystko winno prysnąć. Natomiast gdyby oba zabiegi się nie przyniosły efektu, trzeba było wprowadzić plan w życie i zacząć oglądać głazy z bliska. To było jedyne logiczne rozwiązanie w tej sytuacji. Przed wykonaniem powyższych ruchów, chłopaczyna zwrócił się do złodziejki. Miej się na baczności i obserwuj otoczenie, zapewnię Ci ochronę w miarę możliwości. Wyostrzone zmysły nadal pracowały na pełnych obrotach, wiatr mógł być zwodniczy, a każdy kto tu był mógł obserwować nowo przybyłych przez otwory w kamieniu lub też siedzieć w jaskini z napiętym łukiem. Ah... tyle opcji, tyle zła prawda?


Kai znasz Koczi znasz Binsho nadal aktywne
Pokaż/Ukryj:
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Akio Tenrai
Posty: 365
Rejestracja: pt, 22 cze 2018, 14:30
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: -
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 17
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi +
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi ++
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=292&p=268219#p268219

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Akio Tenrai » ndz, 13 sty 2019, 21:31

Pierwszym, co przykuło twoją uwagę była domniemana zbyt duża ilość kamieni przy ścieżce. Znając możliwości technik iluzyjnych postanowiłeś sprawdzić, czy nie zostały one tutaj zastosowane. Niestety technika Kai nie pomogła, gdyż kamienie jak były, tak pozostały na swoich miejscach. Za to Midori nie i po chwili klęczała już przy jednym z takich rumowisk. Żaba przez ciebie przyzwana wiernie wykonywała polecenie i ochraniała kobietę.
- Spójrz. - powiedziała podnosząc jeden z kamieni ku słońcu. - Widzisz?
Na początku nie wiedziałeś o co jej chodzi, dopiero po chwili dostrzegłeś to, co ona próbowała ci pokazać. Na krawędziach skały było widać odpryski, jakby ktoś uderzał w nie kilofem, lub zrzucił z całkiem sporej wysokości. Midori podała ci znalezisko i sama zaczęła oglądać resztę sterty. Co jakiś czas odkładała jakiś kamień na bok, jednak nie uzbierało się ich więcej niż dwadzieścia.
- Albo mamy do czynienia z geniuszami, albo ściana faktycznie kruszeje. Zobacz, te kamienie wyglądają jak odłupane od większej całości. Nie znam się na tyle, by powiedzieć ci czy takie same odpryski mogą powstać przy upadku z dużej wysokości.
Dziewczyna wyprostowała się i otrzepała kolana.
- Mamy trzy możliwości, proszę pana. Albo zrucano je z dużej wysokości jako formę pułapki, odpadły same, lub poszerzają jaskinie. Co robimy?
Rozglądając się w około mogłeś dostrzec więcej takich stert kamieni, jednak żadna nie wyglądała, jakby usypała ją ręka człowieka. Kobieta miała rację. Albo tamci są cholernie dobrzy w tym, co robią, albo to zwykły przypadek.
Nagle chmury odsłoniły słońce, dzięki czemu mogliście dostrzec plamę czerwieni miej więcej w połowie drogi do wyjścia z kanionu. Midori spojrzała na ciebie z uśmiechem i rzuciła się w tamtą stronę. Nie wiedziałeś, czy adrenalina przejęła kontrolę nad jej rozsądkiem. Przecież mogła to być pułapka. Jeśli szybko zareagujesz, masz jeszcze okazję ją powstrzymać.
Shun Słowa|Myśli
Dziobak Daisuke Słowa


Chcesz misję? Pisz śmiało na GG, a postaram się stworzyć coś typowo pod Twoją postać!


Tworzenie Notek lvl. 1 | Wytrzymałość Psychiczna lvl. 1 | Szybkie składanie pieczęci lv.1

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5402
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Shisetsu Jigoku » ndz, 13 sty 2019, 22:13

Oba plany Kuro-shina nie przyniosły efektu, co znaczyło tylko jedno to mogła nie być taka prosta pułapka. Wrogowie musieli wiedzieć z kim faktycznie mają do czynienia, kobieta zawołała Jigoku aby ten na coś spojrzał, nie mając samemu lepszego pomysłu po prostu podszedł do niej wraz z żabim dżentelmenem. Midori powiedziała spójrz, chłopak spojrzał. Ta rzekła patrz, no i ten także spojrzał, chcąc coś powiedzieć lecz ta była szybsza. Lecz czerwone oko jedyne które było widoczne przez maskę ukazało mu jakieś działania ludzkie w obrębie tej skały. Ktoś ewidentne tutaj majstrował, chociaż z drugiej strony z takiej wysokości skały które spadały i uderzały o ściany mogły wywołać taki efekt. Aby nieco lepiej zobrazować sytuację i móc się lepiej przyjrzeć temu dziwnemu zjawisku, Shisetsu zdjął okrycie swojej twarzy jednocześnie słuchając słów dewotki. Jej słowa były sensowne, mimo tego, że nie była mistrzem gildii wiedziała dobrze co robić w takich sytuacjach i na jakie szczegóły zwrócić uwagę. Możesz mieć rację, to wygląda dość dziwnie. Jeden z kosmyków włosów opadł na twarz trupa, i był... czarny? Tak, czarny jego włosy zmieniały ubarwienie, czyżby mniej się stresował a może to jakaś inna siła tym rządziła? Cholera, mogłem zabrać jednak jednego z chłopaków z nami, ktoś z mieszkańców na pewno by coś wiedział na ten temat. Jednak z drugiej strony było by nas zbyt wiele i bylibyśmy bardziej widoczni, a wracać nie ma sensu. Kurwy psy! Szkarłatnooki zawarczał sam do siebie, samemu nie mogą nic powiedzieć na ten temat bowiem nie znał się na na górnictwie, ani na kowalstwie ani na niczym co by pomogło mu wyjść z tej sytuacji. Blondynka jasno podkreśliła co mogło tutaj zajść, każda z opcji była bardzo prawdopodobna. W myślach Niebiański Demon rozważał każdą opcję, penetracja jaskini na ten moment odpadła z powodu tego, że mogli na to już czekać. A innych opcji nie można było tak szybko sprawdzić, bowiem wejście na górę przy pomocy dekaty Ki było ryzykowne, a sprawdzenie przy pomocy wiatru czy to naturalny proces erozyjny nie było możliwe, bo chodzący trup nie władał już ani mocami matki natury, ani nawet naturą wiatru. Kurwa mać! Zaklął pod nosem i nim zdążył odpowiedzieć słońce pokazało kolejne połaci terenu. Wtedy jego oczom rzuciła się karmazynowa plama zaschniętej posoki, czwana lisica nie czekając na nic ani na nikogo zaczęła już kuśtykać w kierunku owego miejsca. W tym momencie nitkarz nie czekał tylko wydłużył swoją rękę, przelewając w nią pewną ilość bladoniebieskiej energii, chcąc uchwycić kobitkę. Gdy to zrobił przyciągnął ją do siebie i westchnął głośno. Do chuja martwego Kazekage, nie wybiegaj tak w przód na niepewnym terenie, dopiero do mnie mówiłaś bym nie potknął się o kamerdolce a teraz sama nakruwiasz w przód jak gdyby nigdy nic. Yasha lekko się poirytował, jednak nie miał w zwyczaju karania swoich ludzi, ludzie to zasób, a o zasoby trzeba dbać. Kuchi to sprawdzi, pójdzie pierwszy. Mam rację mój drogi przyjacielu? Dodał ironicznie, i z morderczym spojrzeniem penetrował uzębionego płaza. Nadal na wszelki wypadek utrzymywał przy sobie dziewuchę, o tak by nie wpadło nic jej do łba.


Żabka dalej jest, i binsho nadal jest aktywne.
Pokaż/Ukryj:
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Akio Tenrai
Posty: 365
Rejestracja: pt, 22 cze 2018, 14:30
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: -
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 17
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi +
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi ++
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=292&p=268219#p268219

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Akio Tenrai » ndz, 13 sty 2019, 22:31

Twoja ręka wystrzeliła jak z procy chwytając dziewczynę i przyciągając ją do siebie. Ta pisnęła niczym kilkuletni berbeć i po chwili opierała swoje dłonie na twojej klatce piersiowej uśmiechając się przy tym zalotnie.
- Zobacz, trochę więcej emocji i można powiedzieć, że nie umiesz trzymać rączek przy sobie. - to powiedziawszy wybuchnęła śmiechem i odsunęła się od ciebie, dalej jednak pozostając zaskakująco blisko. Zanim odwróciła głowę w stronę żaby zobaczyłeś, jak puszcza ci szybkie oczko. Czyżby Kananko odradzał ci zabranie jej z innego powodu, niż te, które omówiliście?
Twój przywołaniec po usłyszeniu komendy zaczął bulgotać nerwowo pod nosem, ale jako dobry stworek ruszył powoli w stronę plamy czerwieni. Dla was sekundy wydawały się godzinami, ponieważ nie wiedzieliście, co może go tam spotkać. Gdy dotarł bezpiecznie do znaleziska Midori wypuściła głośno powietrze, a ty dopiero po chwili zrozumiałeś, że ściskała cię kurczowo za ramię. Widziałeś, jak Kuchi pochyla się i podnosi to, co wcześniej wziąłeś za krew i wraca do was dużo szybszymi krokami.
Okazało się, że to kawałek materiału z symbolem, którego nie znałeś. Przypominał coś, co wykonał znudzony uczniak na zajęciach bezsensownie marząc po kartce papieru. Jednak im dłużej wpatrywałeś się w linie, tym wydawały się one coraz bardziej symetryczne, a także zaczynały coś przedstawiać. Było to jednak tak nieuchwytne, że nawet stojąc tak kilka godzin nie potrafiłbyś powiedzieć, co widzisz.
- Kurwa. - powiedziała Midori bezbarwnym głosem. - Kurwa. Kurwa. Kurwa. Jigoku, to symbol Piastunów. To nie rabusie. To zabójcy. Dostali zlecenie na kogoś z wioski, prawdopodobnie na ciebie. Uciekajmy, póki jeszcze nas nie zauważyli i wróćmy w większą ilość osób. Proszę!
Shun Słowa|Myśli
Dziobak Daisuke Słowa


Chcesz misję? Pisz śmiało na GG, a postaram się stworzyć coś typowo pod Twoją postać!


Tworzenie Notek lvl. 1 | Wytrzymałość Psychiczna lvl. 1 | Szybkie składanie pieczęci lv.1

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5402
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Shisetsu Jigoku » ndz, 13 sty 2019, 22:50

Przyciągniecie Midori było czymś naturalnym, tak jakoś po prostu chłopak zareagował jakoś sam z siebie nie chciał jej tracić. Lecz to co stało się potem wprawiło go w niemałe zakłopotanie. Jej spojrzenie i komentarz wprawiły byłego kuglarza w uczucie zawstydzenia. Blade trupie lico stało się czerwone a on sam jak zawsze był wygadany teraz zapomniał języka w mordzie. Ja... em... Naprawdę, Diabeł Pustyni został onieśmielony przez blondynkę. A jako, że nigdy nie myślał o kobietach i nie miał z nimi żadnych kontaktów czuł się mocno niezręcznie, jeszcze to oczko sprawiło, że jego brzuch poczuł dziwne niewyjaśnione uczucie. Nawet nie umiał go opisać, to było takie niecodzienne dla niego, że aż szok. Gdy emocje nieco odpadły, rzucił tylko krótko. Dobra spadaj, obserwuj. Chociaż jego twarz nadal pokazywała złodziejce jego uczucia. Heh, pozytywne uczucia i Jigoku dobre sobie no nie? Dwójka ze spokojem obserwowała co żabi dżentelmen im dostarczy. Podchodząc do owego miejsca podniósł on jakiś kawał szmaty z dziwnymi symbolami. Im bliżej podchodził, tym bardziej to coś było bardziej widoczne. Szkarłatne oko spojrzało na swą kompankę a jej mimika twarzy nie sugerowała nic dobrego. To samo tyczyło się jej wypowiedzi. Jeszcze nigdy szarlatan nie wdział jej w takim stanie, lecz na jej prośbę jedynie pokiwał głową na bok. Nie mogę, skoro chcą mojej głowy dostaną ją na srebrnym talerzu jeżeli tylko zdołają oderwać ją od tułowia. Po tych słowach nitkarz odwrócił się od trzydziestolatki i wykrzyczał na całe gardło strzelając z palca. Na jego twarzy narodził się niepokojący uśmieszek, a czarno zielono czakra zaczęła opuszczać jego ciało. Widać było, że wściekłość wzięła nad nim górę, nabrał powietrza do ust i krzyknął na całe gardło. Zabójcy?! Nie takich idiotów musiałem sprzątnąć, chcecie mojej głowy popierdolce?! Zapraszam, jednak dajcie spokojnie wyjść mojej znajomej z tego miejsca inaczej rozpierdolę to miejsce i pogrzebie nas wszystkich żywcem. Dobry blef nie jest zły, szczególnie jak się posiada zdolność perswazji prawda? Po wypowiedzeniu tych słów odwrócił się do Midori posyłając jej ciepły uśmiech, a jego oczy sugerowały, że jest bardzo pewny siebie. Udaj się czym prędzej z Kuchim do wioski, przekaż Shirayuki, Jhinowi, Yucie, Mayu i Kanako, że gdybym nie wrócił mają moje przeprosiny. Zarządź także stan pełnej gotowości. Ruszajcie! Teraz! Wzrok Zwiastuna Deszczu ponownie skupił się na przestrzeni którą miał przed sobą, i jeszcze raz strzelił palcem, tym razem środkowym nie wskazującym. No dawać psy jebane, tylko po kolei by nikt z was zębów drugi raz kamieni nie zbierał. Pewność siebie, złość i uczucie wyższości opanowały ciało białasa, co będzie dalej... a kto wie?





Binsho i żaba
Pokaż/Ukryj:
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Akio Tenrai
Posty: 365
Rejestracja: pt, 22 cze 2018, 14:30
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: -
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 17
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi +
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi ++
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=292&p=268219#p268219

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Akio Tenrai » ndz, 13 sty 2019, 23:07

Midori pobladła jeszcze bardziej gdy wykrzyczałeś swoje słowa, a echo poniosło je na sam koniec kanionu. Jeśli ktoś tutaj był, nie mógł tego nie słyszeć. Skupiony na sprowokowaniu napastników dopiero po chwili zrozumiałeś jak kobieta uderza cię w klatkę piersiową swoimi pięściami.
- Ty idioto! A jak tam ich jest dwudziestu?! Nie dasz sobie rady ze wszystkimi sam! Cholera, mam ochotę nakopać ci do dupy i zanieść z powrotem do wioski! Jesteś głupi, rozumiesz kurwa!
Midori w końcu uspokoiła się i spojrzała na Kamienną Mogiłę. Minęło kilka minut, a nikt tu się nie pojawiał. Do szumu wiatru nie doszły żadne inne dźwięki, a powietrze dalej pachniało deszczem. Gdy twoja aura pojawiła się wokół ciebie ta wystraszyła się, jednak szybko się opanowała, gdyż pewnie powiedziałbyś jej gdyby to miałoby ją zabić.
- Jaskinie, debilu. - powiedziała cicho kobieta. - Wiedzą, że na otwartej przestrzeni jesteś nie do zatrzymania. Nie wyjdą po ciebie. Poczekają, aż sam wkroczysz w paszcze lwa, by tam mieć nad tobą przewagę. Ty wygłaszasz tu jakieś pompatyczne teksty, a każdy czeka aż wrócisz. Daj spokój. Karawany niedługo przestaną przyjeżdżać. Naszykujemy własną zasadzkę, gdy znudzi im się koczowanie w tych norach. Jigoku, proszę.
Odsunęła się do ciebie, by móc spojrzeć na całego ciebie, nie tylko twarz. Widząc jednak, że pozostajesz przy swoim postanowieniu po twarzy pociekła jej samotna łza.
- Dobrze, zrobię co chcesz. Ale spróbuj mi tu umrzeć popaprańcu, a odkopię twój grób i jeszcze raz cię zabije. Słyszysz?
To mówiąc błyskawicznie do ciebie podbiegła i pocałowała w policzek. Nie odwracając się odbiegła w stronę wioski. Pozostałeś sam, nie licząc żaby u twojego boku.
Miałeś kilka opcji na zdjęcie zabójców. Musiałeś podjąć odpowiednią decyzję, gdyż jeden fałszywy krok mógł skończyć się dla ciebie tragicznie. Twoja żaba chcąc nie chcąc szybko zaczęła gonić dziewczynę pokrzykując na nią.
Shun Słowa|Myśli
Dziobak Daisuke Słowa


Chcesz misję? Pisz śmiało na GG, a postaram się stworzyć coś typowo pod Twoją postać!


Tworzenie Notek lvl. 1 | Wytrzymałość Psychiczna lvl. 1 | Szybkie składanie pieczęci lv.1

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5402
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: [Fab B] Nawet w kamieniu może siedzieć diabeł!

Post autor: Shisetsu Jigoku » pn, 14 sty 2019, 17:33

Soundtrack


Mroczna moc uwalniała się z ciała chłopca, dodawała ona trupowi jeszcze bardziej niebezpiecznego wyglądu. A jej smolisty kolor wymieszany z malachitem na końcach sugerował, iż bohater tragiczny nie należy do person które są strażnikami prawa a raczej je łamią. Włosy młodzika które na samym czubku głowy z bieli przechodziły w kolor, mysi a z niego na grafit a w końcu stawały się tego samego koloru co węgiel. Lecz to był tylko placek na samym czubku, a wracając do owłosienia było dość mocno rozwiewane przez uwalnianą energię, co też wprawiało cząsteczki pyłu w ruch. W momencie gdy dziewczyna skarciła chłopaka jego spojrzenie było zupełnie inne niż dotychczas. W sumie nie można było tutaj o nim mówić bowiem oczy zostałyzakryte przez srebrne kosmyki włosów, a na twarzy widniał delikatny uśmiech. Gdy kobieta mówiła o ogromnej przewadze liczebnej wroga, nitkarz skomentował to spokojnym tonem. Dwudziestu na jednego? Kiedyś zdarzyło mi się już przez coś takiego bez szwanku, fufufufu... a po za tym, nie dowiemy się czy teraz jestem w stanie pokonać taką liczbę dopóki nie spróbuję. Pojawił się charakterystyczny śmiech, którego nie było słychać od momentu gdy Jigoku był w nowym ciele. Jeden z jego palców charakterystycznie dla niego, był to gest mimowolny a może bardziej już nawyk. Ciśnienie krwi drastycznie przyśpieszyło, a ciało trupa poczuło stan którego dawno nie miało okazji mieć. Lecz nim przejdziemy dalej warto wspomnieć co teraz działo się w umyśle szaleńca. Panował mrok, dosłowny brak światła, czy też rozmów to była istna pustka. Tak jakby wszystkie jego osobowości w jednym momencie przepadły. Wiedziałem, że staniemy się jednością. Skomentował tajemniczy głos, a akcja wróciła do świata realnego. Midori skarciła zabójcę we mgle na co ten odwrócił się do niej i ze spojrzeniem zimnym niczym lód odrzekł krótko. Słuchaj rozkazów. Następnie byt który przejął kontrolę nad półżywym organizmem podskoczył kilkukrotnie w miejscu, i zaczął się przeciągać. Tak jakby ktoś dopiero wstał z łóżka. Jego jedyne serce biło teraz dwa razy mocniej niż normalnie, a gdy kobieta zagroziła mu tym, że jak zginie odkopie go i ponownie zabije ten obrócił się ku niej. Wywinął swoje karmazynowe ślepia ku górze i uśmiechnął się iście złowieszczo i szalenie odpowiadając na jej słowa. Kiedy jesteś już chodzącym obrazem śmierci, nie możesz zginąć. Jesteś śmiercią moja droga, a po za tym demony nie umierają, nie mają tego w zwyczaju. Blondynka złożyła pocałunek na licu Zwiastuna Deszczu lecz ten nie zareagował na to, kompletna ignorancja tego wydarzenia jakby nigdy go nie było. Gdy ta wraz z żabą odeszła jego palec ponownie strzelił, zrywając szew w środku.

Soundtrack II


Nikczemnik został w końcu sam, nie miał zamiaru próżnować nawet na chwilę, bowiem jego przeciwnik chciał jego czerepu. A jak słusznie zwróciła uwagę złodziejka, nie kwapili się do tego aby stanąć w szranki z Diabłem Pustyni na otwartym polu. Czas na przedstawienie i taniec z diabłem. Socjopata przemówił sam do siebie szczerząc się jeszcze bardziej, jego jęzor wysunął się przez śnieżnobiałe kły i został przez nie przygryziony. Wyglądał teraz niczym hiena patrząca na swoją ofiarę, o tak... przerażający widok. Wolnym krokiem władca umysłu szedł przed siebie, wykonał może trzydzieści kroków po czym ukucnął po czym wskoczył na lewą ścianę kanionu pobiegł kawałek do góry trzymając się oczywiście przy po mocy dekaty ki. Chłopaczyna zbierał mroczną czakrę w dłoni i będąc kilka metrów wyżej przyłożył swe opuszki palców do gruntu chcąc wysunąć fragment ściany po za jej granice. Jeżeli ktoś był w środku także zostanie wypchnięty, lub takie ruchy tektoniczne poprowadzą do zawalenia się systemu jaskiń. Jednak to nie był koniec działań tego który przynosił innym cierpienie, bowiem on był wysłannikiem piekieł, i jego imię winno być tym co jego wrogowie usłyszą po raz ostatni nim przyjmą pocałunek śmierci. By przy bramach piekieł powiedzieć kto ich tam wysłał. Imię... moje imię? Mimo tego przekonania w głowie pojawiło się zwątpienie które towarzyszyło czwartej części całości. Nie było teraz czasu by się nad tym rozdrabniać, bowiem biało-czarno włosy wyskoczył przed siebie i dodał kolejne spazmy sił do swojego ciała stosując taniec cienia. W ten sposób gdy dostał się na kondygnację skalną wyłączył na chwilę prostą technikę D, która raczej klasyfikowała się do dzienny wsparcia. Jadąc kilka metrów w dół, ponownie nasycił podeszwy obuwia swoim Ki by się zatrzymać. Będąc na drugiej ścianie ponownie użył techniki ziemistej chcąc jeszcze bardziej nabałaganić. Jeżeli adwersarze czaili się z dwóch stron, to spotka ich nie miła niespodzianka, bowiem kto by się spodziewał manipulacji terenem w ten sposób? Chyba nikt, jednak w tym wypadku miało się wszystko zacząć układać po myśli tajemniczego jegomościa. Moje imię... ? Powtórzył pod nosem, kim był? Czym był? Na pewno nie Jigoku bo był zbyt... dziwny. Na pewno nie Kyokko bo był zbyt narwany i na pewno nie Yashą bo zbyt mało w nim sadyzmu było. Jeżeli jego plan się powiódł wbiegł jeszcze wyżej aby mieć spojrzenie na całą sytuację z góry, lecz jego umysł penetrowała tylko jedna myśl. Jakie winien imię przyjąć w tym momencie.

// Jigoku no Chikara nadal aktywne
- dekate Ki znasz - pasyw
Pokaż/Ukryj:
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ranga B”