Ninja Gaiden
http://ninjagaiden.pl/

[GE/C] Genino dueto
http://ninjagaiden.pl/viewtopic.php?f=144&t=11089
Strona 2 z 3

Autor:  Arui [ So, 22 kwi 2017, 16:01 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Cytuj:
Genin Exam
6/13+


Kortir:

Kortir stwierdził, że koleś nie wygląda na typowego kupca i postanowił nie zaufać mu do końca. Jak to się mówi dmuchaj na zimne no nie? Postanowił jednak go wypytać i pomóc w miarę swoich możliwości. Podczas pytania o kradzież chłopak zauważył jakiegoś biegnącego kolesia w kapturze.
-To on, ten gnojek bierzcie go!- krzyknął wskazując na typka palcem i zaraz poleciało za nim kilkanaście osób.

Goro:

Goro postanowił olać bijących się typów i pobiec w stronę krzyczącego typka. Po chwili przepychania się w końcu znalazł się już na tyle blisko, że mógł go zobaczyć. Stał przy nim Kortir i o coś pytał. Okradziony w końcu w pewnym momencie krzyknął i wskazał w jakieś miejsce palcem i zaraz po tym poleciało tam kilkanaście osób jak by kogoś goniąc. Bystry wzrok chłopaka zauważył jednak, że większość osób znajduje się teraz pośrodku targów, a obrzeża są prawie puste.


/sorki, ze krótko i późno, ale chyba łapie mnie choroba

Autor:  Gorö [ N, 23 kwi 2017, 22:29 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Podczas przedzierania się przez tłum ludzi Goro skrzętnie analizował rozwój zdarzeń. Tak dużo się dzieje w krótkim czasie, zdecydowanie coś tutaj nie gra - rozmyślał dwunastolatek... Ujrzawszy Kortira chłopakowi znacznie ulżyło, chociaż wciąż zdawał sobie sprawę że tak na dobrą sprawę nie wie gdzie jest i co porabia Sasha-sensei. Widząc wskazującego kupca (a przynajmniej tak się wydaje Goro że to kupiec) chłopak szybko tylko rzucił do Kortira (w taki sposób aby usłyszał tylko on i ten kupiec).
- Zostań tutaj i spytaj kupca co się stało!!! Miej na oku okolice bliżej wejść a ja pobiegnę za tłumem sprawdzić co tam się stanie!!! - I chłopak ruszył w pogoń z tłumem ludzi którzy najprawdopodobniej gonili jednego z porywaczy.
Cholernie wygląda mi to na podpuchę, ale muszę to sprawdzić.. Jak byliby postrzegani ninja gdyby tuz sprzed ich nosa uciekł jeden ze złodziei który regularnie okrada ten targ. Muszę to sprawdzić. Koniec końców pokryjemy więcej obszaru jeżeli znacznie się od siebie oddalimy co koniec końców i tak jest dla nas korzystne.

Autor:  Kortir [ Pn, 24 kwi 2017, 01:55 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Stało się to czego się obawiał, cały tłum na wskazanie kupca zaczął gonić tłum. Nie chciał go opuszczać, miał co do niego złe przeczucia. Aczkolwiek, może właśnie uciekająca osoba, była złodziejem, którego szukają. Na szczęście Goro ruszył w pogoń za domniemanym przestępcą. Drugi uczeń polecił mu zostać, co miał i tak zamiar zrobić. Teraz przynajmniej mogli być w dwóch miejscach naraz. Blondyn patrzył na mężczyznę - Proszę mi powiedzieć jak to się stało? Jak mógł pana okraść w biały dzień, nie widział pan nic podejrzanego? - Kortir, już nie za bardzo krył się z pytaniami, gdyż Senju kazał mu się rozglądać, co mogło wskazywać, że coś węszą. W czasie rozmowy, patrzył uważnie na ruchy "podobno" kupca, oraz czasami rozglądał się dookoła, by widzieć czy ktoś nie okrada innych stoisk. To było oznaczało totalne zamieszanie, ale przynajmniej mógłby dorwać chociaż jednego przestępce. - Pamięta pan jak on wyglądał? Były mi pan w stanie go opisać? - zapytał myśląc, że pytaniami może odkryć kłamstwo. Wydawało mu się, że będzie w stanie rozpoznać jak ktoś kłamie. Czekał na jakieś posunięcie się akcji. Jeżeli ktoś okradał stoiska, to robił to w taki sposób, że na całym targu było okropne zamieszanie. - Miejmy nadzieję, że się mylę i to Goro złapie przestępce, a nie jakiegoś wynajętego dzieciaka, który ma posłużyć jako obiekt zainteresowania zwykłych ludzi. - pomyślał. Przez cały ten czas miał opuszczoną jedną rękę, by w razie konieczności wyjąć kunaia. - Oby mi się nie przydał.

Autor:  Arui [ Śr, 26 kwi 2017, 01:58 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Cytuj:
Genin Exam
7/13+


Cytuj:
Gorö:

Starszy z adeptów na genina wyglądał jak by wydawał tutaj polecenia. Kazał Kortirowi zostać na miejscu i przesłuchać kupca kiedy sam pobiegł razem z tłumem za przestępcą. Pogoń była dosyć trudna jako, że osoba którą gonił chłopak co chwile wykonywała ostre skręty, a tłum ludzi nie był zbyt zwrotny. Koniec końców Goro wraz ze złodziejem zostawili wszystkich ludzi za sobą i ganiali się tylko we dwójkę. Kiedy w pewnej chwili zakapturzona postać zniknęła za ścianą student szybko za nią popędził przez co dostał pięścią dosyć mocno w twarz i padł na ziemię.
-Spierdalaj stąd gówniarzu po pożałujesz, dosyć mam już tego twojego pościgu.- rzucił typek spluwając pod ciebie i czekając na twoją reakcje.

Cytuj:
Kortir:

Zgodnie z poleceniem starszego kolegi młody Jashinista zaczął przesłuchiwać kupca.
-No podbiegł do straganu i tego no ukradł po prostu, co ja mogłem zrobić co?- zapytał lekko zakłopotany i rozglądał się w okół siebie jak by szukając czegoś wzrokiem. W pewnym momencie na całym targu prawie równo rozległy się różne krzyki i inne takie. Wtedy to kupiec uśmiechnął się podle w twoją stronę i rzucił:
-Dobra spadam!- i chciał cię kopnąć w brzuch. Ty jednak byłeś na to przygotowany i wyjąłeś kunaia którego to wbiłeś mu prosto w łydkę sam jednak obrywając troszkę poniżej żeber co odepchnęło cię na jakiś metr, ale udało Ci się nie upaść.
-Ała kurwa! Ty mały śmieciu pożałujesz!- krzyknął zdecydowanie zdenerwowany koleś i sięgnął z za pasa dziwny bardzo szeroki nóż o długości około dwudziestu paru centymetrów.

Autor:  Gorö [ Cz, 27 kwi 2017, 04:17 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Podczas pościgu chłopak zdał sobie jasno sprawę, z tego że został podpuszczony przez jednego ze złodziei. Rozmyślając o dalszym planie działania, nie zauważył jak uciekinier zniknął z jego pola widzenia. Speszony był pewny że nie rozpłynął się od tak, a najprawdopodobniej skręcił i był za ścianą. Mam nadzieję że mi nie uciekł... <łuup>
Zanim chłopak zdążył zareagować na uderzenie w twarz już znajdował się na ziemi. Wtedy dotarło do niego co się wydarzyło. Czekający za ścianą przebrany kupiec uderzył go z zaskoczenia, w efekcie czego chłopak runął na ziemię. Gdy tylko Goro spojrzał w górę aby ujrzeć twarz sprawcy, usłyszał gorzkie słowa skierowane w jego osobę i splunięcie tuż pod niego. Chłopak sparaliżowany nie wiedział co zrobić, trzeba było podjąć szybką decyzję i zacząć walczyć lub grać przez chwilę na czas.
Zdecydowanie muszę zacząć grać na czas i czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Tylko to póki co mogę zrobić, tak to będzie najlepsza opcja póki co.. Jak pomyślał tak też zrobił...
Dlaczego mnie uderzyłeś baranie??? Masz dosyć pościgu tak? Kim ty jesteś żeby wydawać polecenia takiemu dziecku jak ja? Nie przypominam sobie żebym miał drugiego ojca, tatusiu. Skąd wiesz kim jestem i po co Cię goniłem? Nie sądzisz że to dziwne żeby takie dziecko ja...
Kupując czas i gadając o pierdołach do przebranego kupca, chłopak małymi kroczkami starał się oddalić od przestępcy ( nie wstając ) wciąż bacznie obserwując otoczenie i czekając na ewentualny atak.

Autor:  Kortir [ Pt, 28 kwi 2017, 09:54 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Goro ruszył za domniemanym złodziejem, a Kortir został z podejrzanym sprzedawcą. Był ostrożny i bardzo uważał na każdy ruch mężczyzny z którym rozmawiał. W pewnym momencie facet krzyknął, że spada. Wtedy chłopak był pewny, że to on złapał jeszcze lepszy trop. Zauważył nadlatującą nogę i wiedział, że nie zdoła mu się tego uniknąć, dlatego schylił się i wbił kunai prosto w łydkę przeciwnika, by po chwili dostać mocnym uderzeniem w tors. - Cholera. - zaklął, chwytając się za miejsce w które został uderzony. Zachwiało go, lecz nie upadł - Ale szczęście. - pomyślał. Teraz mężczyzna wyjął zza pasa długi i szeroki nóż - A może jednak nie. - Blondyn przestraszył się trochę, nie miał doświadczenia w walce wręcz, a żadne jutsu, którego się nauczył nie było przydatne w tym momencie. Bunshin mógłby tutaj jakoś pomóc, jeżeli mężczyzna nie zna tej sztuczki, a co do tego, to chłopak miał duże wątpliwości. - Gdzie w tym momencie jest sensei? - pomyślał, rozglądając się. Młody Jashinita, sprawdzał również, czy nikt go nie chce zajść od tyłu. Przecież złodziei jest więcej, a ten z którym walczy, już dawno mógł dać znak, że potrzebuje pomocy. Po chwili wpadł na pomysł, że spróbuje odwrócić jego uwagę i wtedy zaatakować. Wziął z najbliższego stoiska jakieś losowe rzeczy i zaczął nimi rzucać w przeciwnika. Zaraz za lecącymi przedmiotami, cisnął kunaiem w oponenta. Miał nadzieję, że takie zdekoncentrowanie go rozzłości i przez to, pomyli się. Zaraz po tym odskakuje na bok i uważne się przygląda. Stara się nie podchodzić za blisko, gdyż zdaje sobie sprawę, że walka z przeciwnikiem posiadającym duży nóż nie może się skończyć dobrze. - Mam nadzieję, że Goro sobie poradził.

//Przepraszam, że nie odpisywałem, ale jestem chory, praktycznie cały czas leżę w łóżku i słabo mi pisać//

Autor:  Arui [ So, 29 kwi 2017, 12:13 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Cytuj:
Genin Exam
8/13+


Goro:
Goro po ciosie który otrzymał od złodziejaszka przyjął bardzo dziwną strategie. Postanowił nie wstawać i po prostu zagadać go i poczekać na rozwój wydarzeń. Przestępca miał jednak inne plany i kiedy zobaczył, że chłopak leży i zaczyna coś pierdzielić zaczął po prostu uciekać. Teraz dwunastolatek nie miał już najmniejszych szans by go złapać, ale coś się wydarzyło. Przed złodziejem pojawiła się sama Sasha która to jednym szybkim ciosem z łokcia w podbródek ogłuszyła uciekiniera i przyciągnęła jego truchło do ciebie.
-No wstawaj młody.- powiedziała wyciągając rękę w twoją stronę.
-Wiesz, następnym razem jak będziesz gonił złodziei to raczej nie dajemy im uciec.- zażartowała sobie i stworzyła klona który to miał pilnować omdlałego.
-A teraz leć lepiej zobaczyć co z Kortirem bo może potrzebować pomoy.- rzuciła do Ciebie i znowu zniknęła gdzieś na dachach.

Kortir:
Twój przeciwnik był naprawdę wściekły, a ty chciałeś rozzłościć go jeszcze bardziej rzucając w niego jakimiś przedmiotami z targowiska. Może to by nawet zadziałało, gdyby nie to, że stałeś od niego metr. Udało Ci się złapać jakąś pomarańcze, a w tym czasie wróg do ciebie doskoczył i sprzedał ci kopniaka w łydkę. Poczułeś ból i to naprawdę mocny
-I co teraz gówniarzu, może powinienem odpłacić Ci pięknym za nadobne co?!- zapytał potężnie wkurzony i wyciągnął ze swojej nogi twoje ostrze. Krew zaczęła lekko tryskać, a on wykrzywił się z bólu. Nie powstrzymało go to jednak przed niczym. Teraz powoli przykucnął i przyłożył kunaia do twojego uda i jeździł nim lekko od lewej do prawej.
-To co wbić Ci go tutaj, a może tu, czy wolisz tutaj?- pytał wrednie rozmyślając gdzie by Cię to najbardziej zabolało.

//ręką sięgniesz spokojnie od jego kostki do żeber

Autor:  Gorö [ Pn, 1 maja 2017, 21:38 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

W momencie kiedy złodziej odwrócił się od Goro i zaczął uciekać chłopak miał już obmyślony cały plan. Niestety zanim zdążył wstać, do akcji zdążyła wkroczyć Sasha-sensei udaremniając starania dwunastolatka.. Szybkim sprawnym ruchem chunnin obezwładnił uciekiniera i stworzył klona aby pilnować złodziejaszka.
No cóż, mówi się trudno.. Miałem własny plan na walkę z nim ale tym razem wyręczyła mnie sensei..
Usłyszawszy słowa sensei chłopak lekko się zdenerwował, odburknął tylko..
- Heh... Zabawne, No.. No, dobra zobaczę co u niego. chociaż wątpię by potrzebował mojej pomocy.. i ruszył w stronę miejsca gdzie ostatni raz widział swojego partnera. Chłopak trochę był oddalony od miejsca pobytu Kortira, więc wciąż bacznie obserwował otoczenie aby nie dać się zaskoczyć jak wcześniej, gdy został uderzony w twarz.

Autor:  Kortir [ Śr, 3 maja 2017, 13:52 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Kortirowi nie udało się sprawić, by strategia którą zaplanował zadziała. Był zbyt blisko dorosłego przeciwnika, by móc zrobić taki manewr. Mężczyzna doskoczył do chłopaka i uderzył go w łydkę. Przez chwilę czuł jak mięśnie mu się napinają, tak jak przy skurczu. Wtedy o mało co nie upadł na ziemie. Jego przeciwnik dopiero teraz wyjął kunaia ze swojej nogi, przez co krew zaczęła gwałtownie tryskać. Blondyn zauważył grymas bólu. - Dobrze Ci tak, teraz się pewnie wykrwawisz. - pomyślał - Trzeba było go zostawić na swoim miejscu. - Wtedy oponent kucnął i przyłożył kunaia do uda i zaczął nim jeździć od lewej do prawej. Bardzo dziwne było, że chłopak nie zdążył zareagować, najwidoczniej mierzył się z o wiele szybszym przeciwnikiem niż on sam. To go tylko upewniło w tym, że nie może się zbliżyć do niego. Za duża szansa na przedwczesny zgon. Aczkolwiek w przypadku młodego Jashinity to kwestia sporna. Nie wiedząc co zrobić, Kortir postanowił wykorzystać jedyne pewne miejsce, które w tym momencie było słabością oprawcy, czyli miejsce w którym wbił mu się kunai. Podejrzewał, że dostanie kunaiem w udo, ale to już powinno stać się dawno, z jakiegoś powodu, facet wciąż się powstrzymuje. Bo kto normalny straszy podczas walki, mając okazję do unieszkodliwienia przeciwnika? Chłopak z całej siły postanowił kopnąć w to miejsce, starając się potem jakoś odskoczyć, co mogło być raczej trudne, lecz nic nie zaszkodziło mu spróbować. Miał przez chwilę w głowie by użyć zamiany, lecz zanim by złożył choć jedną pieczęć, to prawdopodobnie by nie zdążył z tak szybkim człowiekiem. Wydawało się to dla niego jedynym wyjściem z sytuacji. Gdyby był bardziej doświadczony, to prawdopodobnie wymyśliłby coś bardziej zakasującego.

Autor:  Arui [ N, 7 maja 2017, 03:28 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Genin Exam
9/13+

Goro niestety przez interwencje sensei nie był w stanie wprowadzić w życie swojego planu. Czy to dobrze czy źle raczej się nie przekonamy. Teraz to ruszył w stronę swojego znajomego z klasy by zobaczyć czy nie ma jakiś kłopotów. Dosyć szybko znalazł go na targu leżącego na ziemi w dosyć nieciekawej sytuacji. Widział dokładnie jak chłopak leżąc na ziemi jakoś dziwnie się wywinął i wykonał klęczącego przy nim przeciwnika w udo. Ten tylko głośno się wydarł najwyraźniej czując olbrzymi ból jednocześnie robiąc pchnięcie ręką. Cios był wymierzony tak by wbić się leżącemu chłopakowi w udo jednak przez dziwny wygibas jaki ten zrobił by wykonać kopniaka ostrze nie wbiło się, a jedynie ostrą końcówką zaczęło przecinać skórę chłopaka. W dosłownie chwilę na udzie młodziaka pojawiła się długa czerwona szrama która bolała jak cholera i uniemożliwiała normalne chodzenie. Normalnie potrzebny był by tu lekarz, ale jashinista raczej się czymś takim nie przejmie prawda?


//Sorki, ale miałem bardzo mało czasu chłopaki, męczcie mnie na gg to nawet jak będę zmęczony to wam odpiszę wtedy

Autor:  Kortir [ So, 13 maja 2017, 13:56 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Cały plan był, bardzo ciężki do zrealizowania z ziemii, lecz jakimś cudem to się udało. - Cholera. - zaklął w myślach chłopak, gdy ostrze otarło się o jego nogę rozcinając je. Wydawało mu się, że jeżeli teraz nic nie zrobi to kolejny cios, będzie bardziej bolesny. Wtedy Kortir zauważył przybiegającego Goro - Całe szczęście. - Uśmiechnął się pokracznie, próbując zatamować krwawienie ręką, by się nie wykrwawić. Nie miał pojęcia, że brak krwi w jego organizmie nie robi żadnej różnicy, gdyż jest jednym z wybranych przez Boga Jashina. Mógł tylko się domyślać, a nie chciał tego teraz sprawdzać.
- Spieprzaj! - Krzyknął do mężczyzny, starając się jakoś przeturlać jak najdalej od niego.
- Goro! - zawołał swojego klasowego znajomego, by zwrócić jego uwagę - Jest ich więcej, dorwałeś tamtego za którym goniłeś? - Zapytał, pamiętając że on sam wdał się w walkę, którą trudno mu wygrać. W odpowiedniej odległość od przeciwnika, powoli zaczął się podnosić i starał się jakoś ustać.
- Masz jakiś plan? - dopytał towarzysza.
Sam powoli zaczął się obawiać, że bez mistrzyni za wiele tu nie zdziałają. Jashinita nie widział jej od pewnego czasu, co go trochę zdziwiło. - Trzeba było wziąć misję D - pomyślał robiąc zaciskając zęby.

Autor:  Gorö [ Pn, 22 maja 2017, 22:42 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Goro po dotarciu na miejsce ujrzał wciąż męczącego się z przeciwnikiem Kortira. Czasu na reakcje było zbyt mało więc młody Senju ujrzawszy jak Jashinista stara się odskoczyć od przeciwnika natychmiast instynktownie się do niego zbliżył. Młody chłopak zanim zaczął rozmowę spojrzał na lekko dyszącego z wycieńczenia partnera, wiedział że to już nie przelewki. Czas współpracy nastał.
- Taaaak, dorwałem.. W zasadzie to sensei dorwała ja posłużyłem za wabik.. <śmiech>. Widzę że sytuacja nie wygląda za ciekawie. [...]
- To ja mam wymyślić plan taa? hmm Dobra. Słuchaj. Nie wygląda mi ten koleś na mistrza sztuk ninja więc powinno wystarczyć jak jedna osoba zaatakuje frontalnie zaś druga zajmie się obijaniem przeciwnika z boków. Co o tym sądzisz? Może masz jakiś inny pomysł, zauważyłeś może coś, co może być kluczowe?

Dopiero co młody Senju dotarł na walkę więc spoglądając na przeciwnika starał się określić jego słabe i mocne punkty. Przeciwnik wyglądał groźnie, ale nie prezentował się jakby był przeciwnikiem po za naszym zasięgiem.



// Wybaczcie, brak kontaktu ze światem przez ponad 2 tygodnie... To już się w najbliższej przyszłości nie powtórzy :P Mogłem dać znać :/

Autor:  Arui [ Wt, 23 maja 2017, 11:56 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

-I co gówniarzu, teraz już Ci nie do śmiechu? Załatwię Ciebie i tego twojego miernego koleżkę tutaj i teraz!-wrzasnął obserwując waszą dwójkę. Moment później w chwili w której Goro skończył mówić o swoim planie facet już biegł w waszym kierunku, a dokładniej na rannego Kortira. Nie był to jakiś super szybki bieg przez obite udo, ale nie była to duża odległość więc czasu na reakcje nie mieliście za dużo. W między czasie koleś wyjął drugi sztylecik który złapał w drugą dłoń.

Kortir:
Krew z twojej nogi leci naprawdę szybko jednak nie to jest najgorsze, a okropny ból który nie pozwala Ci myśleć do końca trzeźwo.

10/13+

Autor:  Gorö [ Wt, 23 maja 2017, 22:47 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Widząc nacierającego przeciwnika Goro natychmiast odskoczył znacznie w prawo ( no powiedzmy że tak na ukos w przód xD) wiedząc że Kortir instynktownie postara się sparować uderzenie złoczyńcy. W momencie odskoku chłopak wyjął z kabury shurikena którego cisnął w stronę przeciwnika oraz kunai którego trzymał w prawej ręce. Oby młody się domyślił że posłużył za wabik, ja go zajmę z drugiej strony. W tym czasie musimy wymyślić coś lepszego, aby w razie niepowodzenia mieć plan awaryjny. Domyślając się że shuriken zostanie łatwo sparowany Goro ruszył w stronę rywala. Widząc jak przeciwnik zbliża się do Jashinisty, młody Senju ruszył z atakiem od boku, i starał się zaatakować Kunaiem w drugą, zdrową nogę wciąż bacznie uważając i obserwując poczynania rzezimieszka.
Jeśli atak poskutkował oddalam się deliktanie do tytułu i przyglądam się jak trzyma się Kortir.
- Jak tam, trzymasz się?

Autor:  Kortir [ Śr, 24 maja 2017, 01:21 ]
Tytuł:  Re: [GE/C] Genino dueto

Krew wciąż wypływała z jak to się wydawało chłopakowi, wciąż poszerzającej się rany. - No jak tego się nie zaszyje to się wykrwawię - pomyślał uciskając ranę ręką i co chwila spoglądając na zakrwawioną dłoń - Aj cholera - pisnął pod nosem. Goro stał bardzo blisko rannego kolegi, ale za daleko by coś do siebie szepnąć. Znienacka mężczyzna ruszył na Jashinite, który nie miał żadnego pomysłu na obronę poza jakiś zwinnym Taijutsu. - To się nie skończy dobrze, nie użyje teraz henge, nie mam czasu. - Bez żadnego planu, wyjął kunaia z kabury i czekał na atakującego. Uznał, że w tym wypadku nie zostaję mu nic innego jak zdać się na starszego chłopaka, lub czekać aż nie pojawi się mistrzyni, która odpowiednio zareaguje, ratując im życie. Oczywiście nie ustawił się jak tarcza, w którą złodziej miał wpakować kunaia, czekał na odpowiedni moment by szybko skontrować atak. Z racji tego, że oponent to rosły facet, Kortir zdawał sobie sprawę, że przez jego długość rąk może nie być w stanie dotrzeć bronią do tułowia. Jedyne co wpadło mu do głowy to atak na rękę, w której trzymał broń. Przed atakiem, lub już po, chłopak nie myślał racjonalnie. Był zmęczony, stracił dużo krwi i odczuwa ogromny ból, zdawał sobie sprawę, że może zemdleć w każdej chwili, a wtedy byłby bezużyteczny.
Jeżeli przeciwnik nie zdążył podejść do chłopaka, a Goro zadał pytanie to Jashinita odpowiada powoli z grymasem - Tak, tylko obawiam się, że będzie trzeba mnie pozszywać. -

Strona 2 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/