Skryci między skałami

Jak sama nazwa mówi jest to górzysty teren niedaleko, lecz wciąż na terytorium Wioski Skał. Wzgórza, pagórki, góry co tylko sobie ktoś wymarzy o górach jest właśnie w tym miejscu. Swoją nazwę zawdzięczają pokładom rudy metali i innych metali zawartych oraz zbudowanych z nich, a przy okazji wysokościom sięgającym 500m ponad poziom morza. Typowo suche miejsce, a i piasku nie zabraknie. Jest go tutaj mało i nie zbyt ruchliwy, jednak po części zyskał on połysk żelaza. Kto wie co niektórzy mogą z nim uczynić. Wiatru tutaj nie ma, a przynajmniej do 350metr ów, ponieważ później zaczynają się lekkie zefirki i nasilają się wraz z wysokością. Widać stąd idealnie skalistą Iwe z wyższych wzgórz, a dociera tutaj czasami zapach wiśni.
Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Skryci między skałami

Post autor: Mao Atatsuke » czw, 3 paź 2019, 18:55

Może być, akcepcik

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3798
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: Skryci między skałami

Post autor: Douhito Izuro » pt, 4 paź 2019, 11:09

/Suiton na Ichi Kaishi - 15 pf

Przygotowywaliśmy się w pocie czoła do szczytu Kage, oboje zgodzili się na ochronę mojej osoby, ale to nie znaczy, że ja sam nie będę siebie też ochraniał. Oj co to, to nie! Nie dopuszczałem sobie myśli, że na kimś w stu procentach miałbym polegać, nie będąc na tym stanowisku gdzie tak naprawdę spora liczba znajomych była tak naprawdę wrogami chcącymi mojej śmierci. Czy byłem dobrym władcą? Ciężko to określić, napewno coś się w wiosce działo kiedy jestem. Wziąłem głęboki wdech, nie potrzebnie myślałem o tym wszystkim. Pora było zabierać się za naukę swoich zdolności, aby przejść do nauki lepszych technik powinienem lepiej czuć tą naturę. Nieco bardziej ją opanować. Usiadłem więc na ziemi, zamknąłem oczy, dodałem czakrę do samego siebie po czym zacząłem ją ukształtowywać w wodę. Falowałem nią, ulepszałem. Wszystko tylko po to aby stać się silniejszym. Kiedy nie wiedziałem co więcej mogę zrobić wstałem więc. Złożyłem pieczęć tygrysa, przelałem całą nagromadzoną energię do ust, odpowiednio ją uformowałem po czym wyplułem wszystko z siebie celując w pobliski głaz chcąc po prostu go zniszczyć. Shinobi nie pracujący by dojść do lepszej wprawy był słaby, w końcu nawet przeciętny shinobi ciężko pracował. Ci wybitni natomiast nie dość, że pracowali to mieli dar.... Gdzie ja byłem? Napewno nie kimś słabym bo trenować uwielbiałem. Miałem nadzieję, że ten podstawowy trening pozwoli mi lepiej poczuć czwartą naturę.
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Skryci między skałami

Post autor: Mao Atatsuke » pt, 4 paź 2019, 11:11

SJ trenujący coś na Ichi wygląda śmiesznie <police> Akcept

Awatar użytkownika
Sanjuro Sadatake
Posty: 4328
Rejestracja: ndz, 19 cze 2011, 21:04
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ---
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: T. Chunin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=265513#p265513

Re: Skryci między skałami

Post autor: Sanjuro Sadatake » pt, 4 paź 2019, 16:06

Trochę się zdziwiłem, gdy Tsuchikage przedstawił mi Karetsu, który okazał się Kozoke. Zdążyliśmy się poznać jakiś czas temu i już od wejścia mężczyzna zrobił na mnie niemałe wrażenie. Biła od niego jakaś dziwna energia.
- W sumie, to już się poznaliśmy… – nie sądziłem, żeby trzeba było opowiadać Tsuchikage o naszym niedawnym spotkaniu. Być może Kozoke uzna inaczej; w sumie nie miałbym nic przeciwko temu.
- Rozwój? Chyba dobrze… dziękuję – zupełnie nie wiedziałem, jak mam właściwie rozmawiać z Kage. Czy za każdym razem powinienem zaczynać od „czcigodny Tsuchikage”? A może jakoś inaczej? O najmożniejszy? Najwspanialszy? Największy? Zaraz padnę… Chyba tylko wiedza medyczna pozwalała mi teraz zachować świadomość. Na bieżąco uspokajałem oddech, bo aż kręciło mi się w głowie.
- Chyba już dawno powinienem zostać jouninem, ale jakoś straciłem motywację – wyznałem szczerze. Swoje ambicje miałem, jakiś czas temu były one nawet bardzo duże, ale można powiedzieć, że bolesne zderzenie ze światem nauczyło mnie mierzyć na swoje możliwości. Być może spotkanie z Tsuchikage traktować można było niczym dobry omen?
- Dobrze, zaraz się do tego zabiorę – Izuro pokazał to tak, jakby technika była najprostsza na świecie. Ja jednak nie miałem przekonania, że pójdzie tak prosto.


//naukę techniki napiszę sobie spokojnie w kolejnym poście
Obrazek

Your competition isn't other people.
Your competition is your procrastrination, your ego.
The knowledge you neglect.
The negative behaviour you're nurturing & lack of creativity.
Compete against that.


W sprawach MG - prowadzenia misji/wypraw/ocen rzeczy - zapraszam na gg albo priv.

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: Skryci między skałami

Post autor: Kozoke Shinja » sob, 5 paź 2019, 22:08

Ćwiczona technika całkowicie mi się udała. Nie widziałem potrzeby by trenować jeszcze coś innego. Wszystko czego używałem i potrzebowałem miałem opanowane. Nie sądziłem by inne techniki w sztuce ninja przydałyby mi się jeszcze na coś. Podszedłem do Izuro i... Sanjuro. To jego musiał mieć Izuro na myśli mówiąc o dodatkowej osobie, która będzie go ochraniać.
-Tak, tak. Znamy się Izuro. Spotkałem go przed przybyciem do wioski. Wtedy inaczej się przedstawiłem z pewnych powodów o których nasz przyjaciel nie musi wiedzieć.- Postanowiłem na chwilę przerwać ich trening.
-Wstrzymajcie się na chwilę od treningów.- Po tych słowach ukazałem swoją dłoń z pierścieniami, po czym ściągnąłem dwa z nich, jednego zostawiając sobie na palcu. Izurowi i Sanjuro wręczyłem po jednym.
-Jako, że będziemy na obcym terenie, na niby pokojowym szczycie...- Delikatnie syknąłem wypowiadając ostatnie słowo. Nigdy nie wierzyłem, że to wszystko zakończy się pokojowo.
-...przygotowałem dla nas pierścienie służące komunikacji w razie gdybyśmy się rozdzielili. By ich użyć musicie mieć go przy sobie. Skupić się i pomyśleć do kogo chcecie dotrzeć.- Po tych słowach przymknąłem oczy i skupiwszy się wytworzyłem swój hologram przy pierścieniu Izura. Zacząłem przemawiać przez niego.
-Oczywistą wadą jest to, że podczas używania tej pieczęci nie możecie się poruszać. Mimo wszystko moje główne ciało ma nadal kontakt ze światem zewnętrznym i mogę usłyszeć swój głos.- Dezaktywowałem technikę i otworzyłem oczy.
-Jeżeli chodzi o zasięg. Prawdopodobnie nie ma on limitów więc o ile nie zniszczycie pierścieni albo ich nie zgubicie powinny nam służyć w przyszłości do komunikowania się.- Czekałem teraz na ich reakcję. Prezentowałem pierścienie, które były pokryte wysokopoziomową techniką pieczętowania.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3798
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: Skryci między skałami

Post autor: Douhito Izuro » śr, 23 paź 2019, 13:11

//Nuade no jutsu - nauka

Mogłem teraz dostrzec, że tak naprawdę chłopaki się znają, ale nie do końca. W końcu Kozoke nie podał mu prawdziwych danych co w sumie było dla mnie zrozumiałe. Przecież i ja nie mówię kim jestem na lewo i prawo, zwłaszcza nosząc tak odpowiedzialną funkcję! Wziąłem głęboki wdech i spojrzałem na obu.
- Skoro się poznaliście kiedyś, a teraz już naprawdę to liczę na dobrą współpracę podczas szczytu kage który niebawem się odbędzie. Ciekaw jestem czy któryś z Kage zaniemoże. Trochę się dziwię, że to właśnie Kumo rozpoczęło ten szczyt. No cóż, ja do Iwy ludzi nie odważyłbym się chyba sprowadzić. Zawsze kończy się to jakąś rozróbą. - to mówiąc spojrzałem w niebo przypominając sobie odbyte szczyty. Trzeba było przyznać, że byłem już dość doświadczony. Wtem otrzymałem od Kozoke pierścień, zaczął mi opowiadać o jego zdolnościach, a nawet pokazał mi je.
- Muszę przyznać, że mają podobne zastosowanie co moje pierścionki, masz jeszcze ten mój co ci dałem Kozoke? - nie mogłem dostrzec na jego ręce pierścienia dlatego też oczekiwałem na odpowiedź chcąc wiedzieć co tak naprawdę z tym się stało. Mimo wszystko ta technika była dużo praktyczniejsza. Problem był tylko w tym, że moje ciało podczas czegoś takiego było narażone na ataki, dlatego też głupie użycie mogło się źle skończyć. Pomimo tego założyłem na palec pierścionek i skierowałem swoją czakrę na Kozoke aby mu przekazać wiadomość.
- Dzięki za pierścień, a także tą umiejętność. Liczę na Ciebie! - to mówiąc odwróciłem się na pięcie, wskoczyłem na najbliższy kamień i rozpocząłem swój trening. Nie chciałem zwlekać, teraz pora było na pokazanie mniej więcej moich zdolności klanowych. Uśmiechnięty odwróciłem się w stronę chłopaków.
- Uważajcie, teraz będą te naprawdę potężne zdolności, a dokładniej nauka nowych! To co pragnę się nauczyć nie tylko zabije człowieka, ale też jest wstanie zniszczyć wioskę. Nie wiem czy mnie się to przyda, ale warto mieć coś takiego w swoim asortymencie. Oczywiście proszę o to by ta zdolność została między nami, nie chcę by ktoś jeszcze wiedział.... - nie wiedziałem czy mogę ufać tym ludziom w pełni, ale potęga jaką planowałem opanować napewno niejednego odstraszy ode mnie. Wziąłem więc głęboki wdech i rozpocząłem naukę techniki klanowej. Ściągnąłem swój plecak, otrzepałem się z kurzu, zamknąłem oczy aby nieco się skoncentrować nad tym co planuję zrobić. Sama umiejętność do tych prostych nie należała, a przy okazji nie mogłem od wiele razy jej próbować bo po prostu czakra by mi na to nie pozwoliła, nie byłem mimo wszystko chodzącym strumieniem energii. Poczułem jak w moim ciele wszystko zaczyna się ruszać, przepływać w odpowiednim kierunku, wszystko zaczęło się gromadzić aby przygotować się na potężny wyrzut czakry. Wsadziłem dłonie do sakiewek z gliną i z każdej zebrałem po dwadzieścia porcji umiejscawiając je w otworach gębowych. Od razu rozpoczęło się mozolne tworzenie znanej mi techniki. Mimo to nie dekoncentrowałem się, ten poziom umiejętności wymagał naprawdę sporej koncentracji. Kiedy to poczułem, że jestem gotów wyrzuciłem z siebie zawartość i zamykając obiema rękami uformowałem do końca małego smoczka. Spojrzałem mu się, był idealny, taki jak chciałem. Wypuściłem go, a następnie zawiązałem dwie pieczęci aby go powiększyć. Przede mną pojawił się ogromny smok którego od razu przytuliłem będąc naprawdę zadowolony, pogłaskałem go, a następnie skierowałem palcem kierunek w którym zamierzałem się wzbić. Pośpiesznie wszedłem na jego grzbiet i pofrunęliśmy. Ogromne cielsko wzbiło się, nie było to może zawrotna prędkość jak w przypadku innych technik, ale niesamowicie wspaniałe dzieło mogące sporo stworzyć. Kiedy to byliśmy już naprawdę daleko przytrzymałem rękę przy tułowiu bestii by ten ukształtował najnowsze dzieło, nigdy tego przedtem nie robiłem, ale miałem nadzieję, że mi się to uda. Cały czas trzymając rękę spoglądałem na to co uda nam sie stworzyć. Pocisk miał za zadanie uderzyć w ziemię oddaloną o paręset metrów tak by nikomu nie zrobić krzywdy. Oczekiwałem na to co się wydarzy...





__________
Nuade no jutsu - nauka
Pokaż/Ukryj:
C2 Ryuu
Pokaż/Ukryj:
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Kenjimon
Posty: 6279
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Skryci między skałami

Post autor: Kenjimon » śr, 23 paź 2019, 13:18

Akceptuję
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3798
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: Skryci między skałami

Post autor: Douhito Izuro » śr, 23 paź 2019, 15:31

//Trening KKG na Yon Kaishi - 50 PF odjęte.

Pocisk wyleciał z ust smoka, pofrunął przed siebie po czym uderzył w ziemię. Wybuch był naprawdę przeogromny! Sam aż złapałem się za głowę widząc to wszystko, nikt raczej w powietrzu nie widział tego co odczuwam. Spojrzałem na swe dłonie które były już przemęczone ciężką pracą. Następnie zwróciłem uwagę na niebo. Dzień pomału dobiegał ku końcowi dlatego też postanowiłem zrobić sobie ostatni trening i wrócić do wioski. Mój smok stracił cztery z dwunastu kulek, a więc mogłem jeszcze sporo podziałać i lepiej zrozumieć tą umiejętność. Dotknąłem ptaka aby poszybował w tamto zniszczone miejsce po czym nadałem mu impuls aby stracił kolejne dwie porcje swojego ogona. Miał wytworzyć znane mi dobrze miny*, miałem zamiar je po prostu zrzucić na ziemię i zdetonować, gdy tylko byliśmy gotowi nadałem sygnał aby smok zrzucił wszystko w dół. Dokładnie zliczyłem każdą lecącą minę i gdy te były blisko ziemi zawiązałem podstawową pieczęć i krzyknąłem głośno!
- WYBUCH! - uśmiechnąłem się od ucha do ucha, jak małe dziecko ciesząc się lizakiem. Moje zdolności czasem wprawiały mnie w szaleństwo. Czy to coś złego? Dla mnie nie, ale może dla kogoś... Wziąłem wdech by trochę się uspokoić, nie zamierzałem na tym poprzestawać. Wszystko to sprawiało mi wielką frajdę. Spojrzałem na swoje dłonie, co raz mniej miałem czakry, ale znałem swój limit. Poklepałem mocno glinianą bestię po czym ponownie dodałem jej czakry, tym razem chciałem coś dużo trudniejszego i wymagającego, a mianowicie dwa mniejsze gliniane smoki*. Te jednak były z tych potężnie wybuchających i szybkich. Główny magazyn zrozumiał polecenie i momentalnie utracił cztery kule. Zostały ostatnie dwa, ale niczym się nie przejmowałem. Potwory wyleciały z paszczy smoka i poleciały w górę. Mogłem nimi sterować, strasznie mi się to podobało, były piekielnie szybkie, starałem się polepszyć swoje umiejętności, wejść na wyżyny toteż robiłem rzeczy których do tej pory nie potrafiłem, bądź też nie do końca rozumiałem. Jakieś zmysłowe beczki, dublowania, starałem się dojść do perfekcji w panowaniu nad swoim Kekei Genkai. Kiedy byłem już zadowolony skierowałem je w jedną z gór i gdy tylko się zetkną następuje potężny wybuch, a ja jak gdyby nigdy nic kończę żywot magazynu, a mianowicie używam ostatnich dwóch kul na miny aby pod siebie dołożyć kolejną dawkę wybuchu. Teren Iwy napewno przy tym ucierpiał, ale niewątpliwie moje zdolności tylko się polepszyły! Kiedy już mój smok nie miał nic opuściłem się na nim do chłopaków, wzbiłem go w powietrze i eksplodowałem na tyle wysoko by nie zrobił nikomu krzywdy po czym spojrzałem na znajomych.
- To był mój ostatni trening na dziś, mam pierścień od Kozoke, jak tylko będę wiedział kiedy wyruszamy przekażę wam jasno informację, na tą chwilę pędzę do wioski odpocząć, nie ukrywam sporo się napracowałem... - to mówiąc wolnym krokiem ruszyłem w stronę wioski, na głowie miałem swój ukochany sakkat.


Z.T. Iwa (idę odpocząć po treningu)


_________________
Bomu Rikujou*
Pokaż/Ukryj:
Yaizou no jutsu**
Pokaż/Ukryj:
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Skryci między skałami

Post autor: Mao Atatsuke » śr, 23 paź 2019, 16:04

Zaliczonko, trenujesz ok.

Awatar użytkownika
Sanjuro Sadatake
Posty: 4328
Rejestracja: ndz, 19 cze 2011, 21:04
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ---
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: T. Chunin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=265513#p265513

Re: Skryci między skałami

Post autor: Sanjuro Sadatake » ndz, 17 lis 2019, 22:22

Wspominałem już, że czułem się pomiędzy tą dwójką jak pieprzona mrówka, której egzystencję może zdmuchnąć byle podmuch?
Właśnie.
Staliśmy tutaj i rozmawialiśmy wśród wybuchów jak gdyby nigdy nic. Cały czas nie mogłem uwierzyć w to, że tak potężni wojownicy jak Izuro i Kozoke mogli traktować poważnie kogoś takiego jak ja. Miałem wrażenie, że sam fakt przebywania z nimi sprawia, że moje umiejętności rosną.
Już miałem zabrać się za naukę techniki, bo przecież nie wypadało kazać Tsuchikage czekać, zwłaszcza że znalazł dla mnie trochę czasu i postanowił podzielić się ze mną swoją wiedzą.
- Zdecydowanie nie muszę! – oznajmiłem spolegliwie. Prawdę mówiąc, nieszczególnie interesowały mnie motywy Kozoke. Wyobrażałem sobie, że jeżeli coś ukrywa, to jest to coś takiego, że gdyby jednak mi to powiedział, to mógłbym tego nie znieść. Zjadł noworodka? Wyrżnął w pień jakąś wioskę? Zaszantażował Daymio? A może ma romans z Tsuchikage? Ogarnij, San… Karcący głos rozsądku rozbrzmiał potężnie w mojej głowie, a ja zamrugałem nerwowo. Przez chwilę bałem się, że ktoś tutaj może usłyszeć moje myśli, a za takie pierdoły z całą pewnością dostałbym po ryju.
- Dziękuję – z wdzięcznością przyjąłem pierścień od Kozoke, chociaż nie miałem najmniejszego pojęcia, po cóż mi on jest. Na szczęście chłopak szybko objaśnił, co i jak.
Po plecach przeszły mi ciarki.
- To znaczy się… yghm… główne ciało, tak – nie wiedziałem, czy chcę wiedzieć, o czym Kozoke dokładnie mówił. Ilość nowych bodźców i informacji sprawiała, że wręcz kręciło mi się w głowie. Nieograniczony zasięg, pierścienie, ciała… Już jakiś czas temu wynalazłem strategię małych pudełeczek, która pozwalała mi jakoś radzić sobie z dziwactwami, które serwował mi świat. Brałem poszczególne strzępki informacji i umieszczałem je w malutkie szkatułeczki, które następnie umieszczałem w zorganizowanej dla szkatułeczek przestrzeni. Dzięki temu lepiej wszystko znosiłem i zapamiętywałem.
- Jeśli nie masz nic przeciwko, to chętnie wypróbuję działanie tego pierścienia za chwilę, dobra? Albo za dłuższą – kiwnąłem głową w stronę Izuro. Nie wypadało kazać Tsuchikage czekać.
- Muszę zabrać się za naukę… – skinąłem delikatnie w stronę Kozoke na znak szacunku i odszedłem kilka metrów w bok, żeby móc spokojnie przeanalizować i wykonać jutsu.
____
Trening techniki:
Instrukcje Izuro były dość zwięzłe, by nie powiedzieć – niezwykle oszczędne. Moją pierwszą reakcją była chęć dopytania o niektóre kwestie, ale głos w mojej głowie skarcił mnie za samo myślenie o dopytywanie się. W końcu gdyby Tsuchikage chciał coś dodać, toby to zrobił. Najwidoczniej uznał, że tyle, ile powiedział, było wystarczająco. I już. Technika, którą chciałem opanować, opierała się w głównej mierze na kontroli przepływu chakry oraz na znajomości organizmu, a dokładnie działania mięśni ludzkiego ciała. Nie było to dla mnie nic nowego, gdyż wiedzę w tym zakresie miałem całkiem imponującą jak na swój młody wiek. Oczywiście zawsze można by było wiedzieć więcej, ale cóż. Było jak było i już. Jeżeli chodziło o kontrolowanie chakry, to w tym także byłem nienajgorszy. Dlatego właśnie wierzyłem, że uporam się z tym jutsu stosunkowo szybko i kto wie – może nawet zrobię wrażenie na przywódcy naszej wioski? Standardowo, wypracowanym schematem, zacząłem wolniej oddychać, pozbywając się przesadnego napięcia i ekscytacji, które towarzyszyły mi w ostatnim czasie. Tyle się działo, że naprawdę trudno było się uspokoić. Po kilkunastu głębokich wdechach i bardzo powolnych wydechach udało mi się osiągnąć pewien poziom połączenia z własnym wnętrzem. Tak wiele razy widziałem układ kostny oraz przyczepione do niego mięśnie, rysunki, schematy i inne takie bazgroły, że bez większego problemu dokonałem wizualizacji mojego własnego szkieletu uzupełnionego o mięśnie. Wyglądało to dość nietypowo, ale kiedy dołożyłem do tego powłokę z chakry, która rozlała się równomiernie po dolnych kończynach, to już było lepiej. Kolejnym krokiem było przeniesienie tego, co stało się w moim umyśle na to, co miało się stać w świecie rzeczywistym, a w tymże świecie moja duchowa energia miała skupić się w moich nogach i stopach, ale i w mniejszym stopniu w reszcie ciała. Technika wymagała złożenia trzech pieczęci. Wąż, szczur i tygrys. Starannie – jak za każdym razem przy nowym jutsu – złożyłem znaki. Specjalnie spreparowana chakra miała tak wpłynąć na moje mięśnie, by znacznie podciągnąć ich wydolność. Miało mi to umożliwić nie tylko szybsze poruszanie się, ale także bycie bardziej zręcznym. Z chwili na chwili czułem dziwne mrowienie, które świadczyło o tym, że coś tam w tych moich mięśniach się dzieje. Czy było to dobre? Według mojej wiedzy i wskazań Izuro – chyba tak. Ostatnim etapem było sprawdzenie efektywności techniki. W tym celu rozpocząłem bardzo szybki bieg. Bieg na całkowitym maksimum moich możliwości – w końcu chodziło o to, by sprawdzić, czy Nikutai Kassei pozwoli mi pokonać te ograniczenia.
Obrazek

Your competition isn't other people.
Your competition is your procrastrination, your ego.
The knowledge you neglect.
The negative behaviour you're nurturing & lack of creativity.
Compete against that.


W sprawach MG - prowadzenia misji/wypraw/ocen rzeczy - zapraszam na gg albo priv.

Awatar użytkownika
Kenjimon
Posty: 6279
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Skryci między skałami

Post autor: Kenjimon » ndz, 17 lis 2019, 22:25

Zawsze jakiś dopisek co to za technika, nad lub od treningiem. Akceptuje
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: Skryci między skałami

Post autor: Kozoke Shinja » ndz, 17 lis 2019, 23:18

Chwilę się zamyśliłem, Izuro jak i Sanjuro przyjęli pierścionki i każdy zajął się czymś innym. Izuro musiał chyba pójść do wioski, więc jakoś nie zatrzymywałem go. Zastanawiałem się jednak o jakich pierścionkach mówił? Musiało całkowicie wylecieć mi to z głowy. Przyglądałem się na naukę Sanjuro. Jakoś nigdzie mi się nie śpieszyło. Użył dość ciekawej techniki. Jednak moim zdaniem lepiej było rozwijać się bez pomocy tego typu jutsu. Mimo wszystko zdawałem sobie sprawę, że nie każdy był mistrzem taijutsu i może się wspomagać takimi technikami. Zauważyłem, że dość szybko chłopak ogarną tą technikę więc był w miarę pojęty. Uśmiechnąłem się i przemieściłem się na swojej pełnej prędkości by pojawić się blisko jego pozycji. Natychmiast powiedziałem.
-Nie spodziewałem się, że tak szybko opanujesz tą technikę. Dość przydatne narzędzie jeżeli nie jesteś specjalistą w taijutsu.- Po tych słowach usiadłem na ziemi. Wiedziałem, że chłopak może się mnie bać. Tym bardziej, że zostaliśmy tutaj sami na odludzi. Sama czynność siadania miała też w jakiś sposób dać mu kontrolę nad sytuacją. Z doświadczenia wiedziałem, że ludzie wtedy czuli się jakoś bezpieczniejsi, jakby to wiele zmieniało.
-Nie musisz się mnie obawiać. Wiem, że może to wyglądać dziwnie, nieznajomy o dość dużej sile wraca do wioski. Jednak kiedyś jak ty, z trochę dawniejszych czasów byłem tutaj shinobi. Skoro Izuro mi ufa to i ty też możesz.- Normalnie bym się uśmiechnął. Jednak nic by to nie dało a nie chciałem odsłaniać swoich bandaży z twarzy. Nie chciałem chłopaka kompletnie przerazić. Zamiast tego wskazałem na swoją nowo nabytą opaskę, której wcześniej nie posiadałem a spoczywała na moim czole.
-Tamta miseczka w lesie którą stworzyłeś. Kryształ Kouseki jest bardzo szanowany w wiosce. Mój dawny mistrz, który mnie uczył się nim posługiwał. Również moja siostra go używała.- Bez większej kontroli podkreśliłem czas przeszły gdy mówiłem o zmarłej Fujiko. Zacząłem zastanawiać się jak najlepiej to ugryźć. Izuro polecił mi zapoznać się z jego umiejętnościami i na swój sposób przetestować. Nie miałem na chwilę obecną pomysłu jak mogłem to ugryźć więc na chwilę porzuciłem wszelkie pomysły z tym związane.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Sanjuro Sadatake
Posty: 4328
Rejestracja: ndz, 19 cze 2011, 21:04
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ---
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: T. Chunin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=265513#p265513

Re: Skryci między skałami

Post autor: Sanjuro Sadatake » śr, 20 lis 2019, 19:53

Po wykonaniu techniki potrzebowałem chwili, żeby uspokoić potraktowane chakrą mięśnie. W duchu bardzo się cieszyłem, że udało mi się opanować Nekutai za pierwszym podejściem. Wizja wstydu wynikającego z możliwego niepowodzenia była tak straszna, że aż słabo mi się robiło.
Na pochwałę Kozoke odpowiedziałem szerokim, serdecznym uśmiechem, któremu towarzyszyło lekkie skinięcie głowy. Nie za bardzo wiedziałem, jak mam się odnieść do jego uwagi na temat Taijutsu.
- Powiem ci szczerze, że kiedyś bardzo się bałem kontaktu fizycznego i nie miałem takiego… ciśnienia? Tak, to chyba dobre słowo – tutaj wziąłem głęboki oddech i wypuściłem ciężko powietrze - takiego ciśnienia, żeby walczyć. A tak to wszyscy moi rówieśnicy nic tylko by się prali. Ale w ostatnim czasie nawet nauczyłem się czerpać z tego przyjemność. Chyba nie da się oszukać krwi… – nie dało się ukryć, że moje klanowe przystosowanie pchało mnie raczej w stronę bezpośrednich starć. Podobnie fakt bycia medykiem zmuszał mnie do ćwiczenia ciała w celu unikania obrażeń, co po dołączeniu kryształowej zbroi stawało się jeszcze prostsze.
- Teraz to już mam tak, że wolę sam oberwać, niż żeby ktoś inny oberwał – dodałem cicho, kołysząc się na piętach. Argument tego, że jeżeli Izuro ufał Kozoke, to i ja powinienem, był całkiem niezły. W końcu – kim byłem, aby poddawać w wątpliwość osąd Tsuchikage?
- Miałeś siostrę Kouseki? Sam władasz kryształem? – wydawało mi się, że gdyby wśród Kousekich był ktoś tak silny jak on, to wcześniej coś bym o nim słyszał. Z drugiej strony – zupełnie nie wyobrażałem sobie Kozoke robiącego to samo, co ja. Wydawał się jakimś pradawnym mścicielem, czy innym asasynem.
Obrazek

Your competition isn't other people.
Your competition is your procrastrination, your ego.
The knowledge you neglect.
The negative behaviour you're nurturing & lack of creativity.
Compete against that.


W sprawach MG - prowadzenia misji/wypraw/ocen rzeczy - zapraszam na gg albo priv.

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: Skryci między skałami

Post autor: Kozoke Shinja » śr, 20 lis 2019, 20:19

Powoli odkrywałem w ludziach, że nie każdy był taki sam jak ja. Może to wydawało się dziwne, że dowiaduję się o tym dopiero teraz. Jednak zawsze postrzegałem większość ludzi jako cele lub osoby polujące na mnie. Całkiem możliwe, że to dlatego udało mi się przeżyć tyle czasu.
-Pewnie nie będzie ci ciężko w to uwierzyć ale sam mam dość duże doświadczenie bojowe zbierane od genina aż do teraz. Więc może byłbym taki rówieśnikiem, który cały czas się prał z innymi.- Jakoś się tego zbytnio nie wstydziłem. Nie wiedziałem jak skomentować jego strach przed pojedynkami fizycznymi. Mimo wszystko starałem się panować nad tym co mówię i wbijać się w sytuację. Ostatnio wychodziło mi to coraz lepiej. Może nigdy nie będę urodzonym mówcą jednak takie umiejętności mogą się wyklarować z czasem i osiągnąć pewien pułap.
-Jeżeli będziesz ze mną to raczej ja będę obrywał. O to się nie martw. Jestem specjalistą od walki wręcz a ty z Izurem raczej wolicie walczyć na dalekie dystanse.- Temat zszedł na moją siostrę. Już oswoiłem się z sytuacją jej śmierci. Jednak mimo wszystko jakaś pustka nadal we mnie tkwiła, w końcu nie było tej natrętnej muchy obok mnie.
-Nie, nie władam kryształem. Sam nie odziedziczyłem tego limitu krwi. Po prostu się u mnie nie objawił bądź też został odrzucony...- Zamyśliłem się na chwilę. Zmierzałem na niebezpieczny teren rozmyślań o mojej wierze więc postanowiłem się z tego dość szybko wycofać.
-No, więc jak mówiłem. Jestem specjalistą od walki wręcz. Nie posiadam żadnego specjalnego limitu krwi.- Znałem już usposobienie Sanjuro. Jednak musiałem spytać go o naszą wspólną misję, którą będzie ochrona kage.
-Wiesz. Niedługo wyruszymy z Izuro do Kumo na szczyt Kage. Prawdopodobnie pojawią się tam jedne z największych potęg, które chodzą po tym świecie. Jak myślisz? Skończy się to pokojowo czy jednak będziemy musieli wypełnić swoją misję ochrony kage? Bo według mnie o żadnym pokoju nie może być mowy.- Tym bardziej, że będę tam ja, osoba która nawywijała trochę podczas swojej nieobecności w Iwie. Może jednak przywódcy wiosek będą w stanie się zjednoczyć? Byłaby to dość ciekawa kolej rzeczy. Byłem ciekaw czy będę znał tam kogokolwiek ze zgromadzonych osób. Czy już nadszedł czas w którym nastąpiła nieuchronna zmiana pokolenia?


///EDIT
Trening Yubi Ryoku. Trening rangi niższej. 1/10 Mogę dziesięć treningów tai dzięki specjalizacji. Specjalizacja skraca mi również treningi tai do 80% wymaganej wartości.
Pokaż/Ukryj:
Czekając na odpowiedź Sanjuro wstałem i zacząłem trenować. Przymknąłem oczy i skupiłem się swoją chakrę w koniuszkach swoich palców. Czułem, że ta technika nie będzie dla mnie czymś wielkim więc nie skupiałem się nad tym zbytnio. Odsunąłem się kilka kroków od towarzysza i wycelowałem w inną stronę. W jednym momencie wykonałem zamaszysty ruch dłoni w kierunku ziemi. By nadać efektu pociągnąłem za tym ruchem swoje ciało. W tym momencie musiałem się skupić, gdyż był to moment krytyczny dotykania mojego palca o ziemie. W jednym momencie musiałem uwolnić nagromadzoną chakrę by przez opuszczenie moich palców wytworzyła w ziemi dużą dziurę w którą z założeń miał wpaść przeciwnik. Wykorzystałem wszystkie swoje umiejętności by wyszło mi to za pierwszym razem. Spojrzałem na efekty swojego treningu.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2661
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: Skryci między skałami

Post autor: Moeru » sob, 30 lis 2019, 23:05

Dzięki twoim niebywałym umiejętnościom w dziedzinie taijutsu, nauke tej techniki przyszła ci niezwykle łatwo, dzięki czemu niemal od razu ziemia rozstąpiła się, tworząc wyrwę w podłożu. ~Akcept
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Admin
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Żelazne Wzgórza”