[Numa]Połączony z Bogiem

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Kozoke Shinja » czw, 28 mar 2019, 09:08

Dwójka z moich rywali wykazała się dość przytomnym umysłem dołączając do mnie. Pozostała dwójka albo nie chciała lub była sparaliżowana strachem. Nie chciałem żołnierzy, którzy będą sparaliżowani strachem gdyby ktoś mnie zaatakował. Zresztą ja sam miałem w planach ataki na przyszłość. Na chwilę obecną w Numie znajdowały się trzy siły. Ja, tubylcy i bandyci. Tubylcy jakoś mi nie przeszkadzali i planowałem zostawić ich w spokoju, bandyci stwarzali większe niebezpieczeństwo. Mimo że dogadałem się z nimi to nie wiadomo ile potrwa ten słomiany pokój. Wyciągnąłem miecz dając tamtej dwójce jeszcze jakieś dwie sekundy na namysł. Może ktoś się ogarnie i przejdzie jeszcze na moją stronę. Nic jednak już nie mówiłem. Nie odpuszczałem trzeciej bramy. Nie tutaj, nie teraz, nie w tej wiosce. Byłem teraz przekonany, że jest to ich szef. Uważałem jeszcze na ludzi, którzy poszli za mną. Nie miałem ochoty dostać kunaiem prosto w plecy. Gdy tylko chwycę miecz łapię go w jedną rękę. Od tej strony gdzie mam mniej poharatanych żeber. Zawsze łatwiej będzie mi wykonywać ruchy. Miecz przepełniłem techniką Haretsu. A drugą rękę przyłożyłem do twarzy by wykonać jedną z sztandarowych technik zabójców we mgle, która nazywała się Hayaku no Jutsu. Miałem zamiar pojawić się za plecami jednego z nich by ciąć go na pół. Raczej nie spodziewali się czegoś takiego, nie w takiej szybkości. Drugiego natomiast chcę potraktować przy pomocy dalszej wersji techniki Haretsu. Czyli po prostu wystrzelić pocisk ze swojego miecza w postaci chakry. Gdyby został jeden przeciwnik to wykonuje ten sam plan. Oczywiście bez wystrzeliwania swojej chakry. Jeżeli wszystko się powiedzie mówię do ludzi, którzy do mnie dołączyli.
-Brawo, wybraliście dobrze. Nie próbujcie mnie oszukać. Mam nad sobą ludzi znacznie potężniejszych a mam z nimi dość dobre stosunki. Mam dla was zadanie. Macie pójść znaleźć sołtysa tej wsi. Podziękujcie mu za gościnę, współpracę i przekażcie, że na pewno szepnę dobre słowo któremuś z głównych dowódców o tym miejscu. Po tym skierujcie swoje kroki do Numy. Szukajcie plaży w pobliżu głównego koczowiska plemienia Reiriri. Na pewno sobie poradzicie. Szukajcie Ninigiego.- W idealnej wersji podszedłbym do ciała dowódcy i chwycił złapał go za ramie. Po czym teleportowałabym się wraz z nim za pomocy Shōshitsu no jutsu. Prosto do mojego pracodawcy, który czekał na granicy kraju Numy. Tak zwanej ziemi niczyjej. Jednak mój plan nie musiał wcale przebiec tak gładko. Gdyby okazało się że ci co do mnie dołączyli chcą ze mną walczyć, lub nie pokonałem przeciwników od razu to kontynuuję natarcie moim mieczem. Tym razem już chwytając go w dwie dłonie. Oczywiście wypełniam go techniką Haretsu. Walczę do momentu wygrania lub gdyby zdarzyło się coś kompletnie niespodziewanego, przerywam walkę i staram się na szybko przeanalizować sytuację.
Pokaż/Ukryj:
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2661
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Moeru » czw, 28 mar 2019, 21:45

Gdy dwójka z mężczyzn postanowiła do ciebie dołączyć, pozostali byli zbyt przerażeni, lub też nie widzieli w tobie wodza. Wielka szkoda. Wyciągnąłeś swój miecz, dając im do zrozumienia, że mają ostatnią szansę na podjęcie decyzji, lecz mimo to, żaden z nich się nie ruszył. Jeden nawet próbował podnieść swoją katanę, próbując stanąć z tobą do walki. Przeliczył się, i to bardzo. Używając techniki zabójców we mgle, w mgnieniu oka znalazłeś się za jego plecami i przeciąłeś jego ciało. Z ogromnym przerażeniem na twarzy, padł na ziemię, martwy. Następnie, dla większego efektu oraz zaspokojenia własnej satysfakcji, wystrzeliłeś w ostatniego przeciwnika, skondensowaną chakrą z twojej broni. Nikt nie będzie żył, jeśli będzie przeciwko tobie. Spojrzałeś na dwójkę, która postanowiła do ciebie dołączyć. Ich twarze już się zmieniły, docenili cię, czułeś, że będzie z nich pożytek.
-Tak jest! – Odpowiedzieli na twój rozkaz i wyruszyli w poszukiwaniu sołtysa. Czy im się powiedzie to zadanie? Będziesz mógł stwierdzić, gdy zobaczysz ich w swojej wiosce, lecz wyglądali na rozgarniętych, więc powinno im się udać. Tobie zaś nie zostało nic innego, jak zrealizowanie dalszej części planu, zakładającej przetransportowanie siebie, jak i ciała dowódcy bandy, do czekającego na ciebie, pracodawcy. Znałeś lokalizację, do której powinieneś się przemieścić, więc po chwili, wasze ciała jakby spłonęły i znaleźliście się w innym miejscu.
-Oo? Czyżbyś wypełnił zadanie, które ci zleciłem? Kogo my tu mamy? – Usłyszałeś znajomy głos. Nieopodal stał mężczyzna, na zlecenie którego, miałeś wymordować tych, którzy nawiedzali i nękali, jego spokojną okolicę.
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Admin
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Kozoke Shinja » czw, 28 mar 2019, 23:16

Dość szybko rozprawiłem się z pozostałą dwójką przeciwników. Nie należeli do najwytrawniejszych wojowników. Po tym wszystkim ci, którzy przeszli na moją stronę nie zaatakowali mnie. Zdawało się, że zaakceptowali moją siłę. Typowe, jeśli nie jesteś silny, chronisz się pod skrzydłami tego kto dysponuję tą siłą. Nie tylko wśród przestępców panowała taka zasada, bo czy wioski shinobi działają inaczej? Rola kage który ochrania cały teren pod sobą. Strzepnąłem krew ze swojego miecza i umocowałem go na swoim miejscu. Chwyciłem ciało i rozpłynąłem się w powietrzu. Dla niezorientowanych musiało wyglądać to bardzo widowiskowo. Jednak była to prosta technika, tak jak każda inna. Co prawda dość użyteczna. Przeniosłem się z ciałem na całkowicie odludzie. Ponownie zauważyłem zdezelowany domek. Otoczenie gdzie co jakiś czas był większy głaz i mojego zleceniodawcę? Hmm... najwyraźniej czekał na mnie. W tym momencie skończył się efekt trzeciej bramy. Nie miałem potrzeby aktywować czwartej. Więc całkowicie wyłączyłem efekt działania tej bramy. Zdawałem sobie sprawę, że dopiero teraz poczuję efekty tej walki. Obrażenia, wypompowanie ciała ze względu na bramy i jeszcze ubytek chakry. Nie szczędziłem się w używaniu swoich umiejętności. Obok mnie stał zleceniodawca. Tajemny członek sekty do którego poprowadził mnie prawdopodobnie sam Jashin. Popatrzyłem na ciało w poszukiwaniu jakiś organów wewnętrznych. Na pewno coś takiego zostało. Po prostu jak zobaczę to wyciągam. Wcześniej jednak mówię do mojego zleceniodawcy.
-To jest przywódca osób, które nawiedzały tą okolicę. Nie był łatwym przeciwnikiem. Jego ludzie okazali się nic niewartymi śmieciami. Nie miałem z nimi problemów. A teraz muszę mieć chwilę przerwy, na posiłek.- Trzymając w ręce jakiś organ wewnętrzny zacząłem go po prostu jeść. Cel był prosty. Uleczenie obrażeń jakie udało się mu zadać na moim ciele. Nie było to nic wielkiego więc i posiłek nie będzie musiał być jakiś olbrzymi. Gdy tylko poczuję się lepiej, kontynuuję swój posiłek w celu całkowitego wyleczenia się. Odzywam się dalej.
-Będziesz teraz miał spokój. Wywiązałem się ze swojej części umowy. Czekam teraz na ruch z twojej strony.- Po tych słowach uważnie obserwowałem tą osobę. Musiałem dowiedzieć się dosłownie wszystkiego o możliwościach wiary w mojego Boga. Czułem że jestem tym wybranym i w przyszłości osiągnę coś dla dobra wspólnoty Jashina.
Pokaż/Ukryj:
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2661
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Moeru » pt, 29 mar 2019, 16:50

Gdy opuściłeś miasto oraz dezaktywowałeś bramę chakry, poczułeś jak adrenalina opuszcza twoje ciało, zabierając ze sobą wiele sił oraz zasobów chakry. Pozostawiła natomiast jedynie szkody wyrządzone przez twojego przeciwnika. Na to jednak miałeś odpowiednią odpowiedź. Szybko poinformowałeś pracodawcę, że twoje zadanie pomyślnie zakończyłeś, natomiast najpierw, musisz się posilić. Usiadłeś więc do stołu, będącym ludzkim ciałem, i wyciągnąłeś jeden z najlepiej wyglądających organów wewnętrznych. Powoli zacząłeś odgryzać po kawałku, przeżuwając jego szczątki. Czułeś, jak w tym czasie twoje rany zaczynają się goić. Wciąż do pełnego zdrowia dużo ci brakowało, lecz na obecną chwilę mogłeś poczuć ulgę. Mimo, że czerpałeś przyjemność z krzywdzenia samego siebie, to gdy ta krzywda została wyrządzona przez kogoś innego, stawało się to znacznie gorsze to wytrzymania, szczególnie psychicznie.
-Ah! Chwalmy naszego Pana! Chwalmy Boga Jashina! – Wykrzyknął w końcu mężczyzna stojący obok ciebie. Zobaczyłeś ulgę na jego twarzy, gdyż w końcu będzie mógł zaznać spokoju na swoim odludziu, nikt nie będzie zawracał mu głowy.
-Nasz Pan zawsze wywiązuje się z zawartych umów, ja wiernie służę mu swym oddaniem. Chodź za mną. – Polecił ci wyznawca i skierował swe kroki w kierunku domku. Gdy weszliście do środka, ten zajął miejsce przy trumnie i spojrzał na ciebie.
-Dowiodłeś, że Twoje oddanie Panu jest wielkie i w pełni zasługujesz na nagrodę. Pan pragnie cię obdarować wiedzą na temat najczystszego rytuału! Niezbędna ci jest do tego krew twojego ofiary. Gdy skosztujesz jego krwi, Nasz Pan, łączy się z twoim ciałem i pozwala ci, zadając sobie rany, zabrać twoją ofiarę na drugą stronę, zamiast ciebie. Gdy przebijesz swoje serce, czy inne narządy, dokładnie to samo stanie się twojej ofiarze! Czyż to nie wspaniałe? Nasz Pan jest wspaniały! Chwalmy Pana! – To była twoja nagroda. Poznałeś wiedzę na temat najsekretniejszego z najsekretniejszych rytuałów Jashinistów. Nie każdy może posiąść taką wiedzę, jedynie najbardziej oddani i Ci, którzy dowiedli swoją miłość do boga Jashina. Ty do nich należałeś.
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Admin
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Kozoke Shinja » pt, 29 mar 2019, 19:29

Wysłuchiwałem słów mojego brata w sekcie. Ruszyłem za nim w kierunku zdezelowanego domku. Odzyskał spokój i był w stanie wyjawić mi sekrety dotyczące mojej wiary. W końcu nadszedł ten moment. Do mojego umysłu dotarły informacje dotyczące rytuału. Naprawdę Pan jest wielki. Odpowiedziałem mojemu rozmówcy.
-Niech Pan nas błogosławi! Będę wyruszał w dalszą podróż by wiernie służyć. Żegnaj. Gdybyś kiedykolwiek potrzebował wiernej osoby do wypełniania woli pana możesz mnie znaleźć tutaj w Numie. Mimo, że nazywam się Kozoke, pytaj o Nininiego. Żegnaj bracie.- Powiedziałem i wyszedłem. Jeżeli nikt mi nie przeszkodził to zacząłem wracać w kierunku mojego placu budowlanego. Podczas podróży oczywiście uważałem na wszelkie możliwe zagrożenia mimo tego że tutaj byłem prawie, że bezpieczny. Nie zagrażali mi ani tubylcy ani bandyci. O jednych jak i drugich byłem neutralny i tolerowany. Pewnie kiedyś to się zmieni, jednak na chwilę obecną bardzo pasował mi taki układ. Wypatrywałem jakiejś pojedynczego cywila. Mimo, że tereny te nie były zbytnio zaludnione, zawsze się ktoś trafił. Zazwyczaj ignorowani, nie wadzący nikomu. Tym razem taki ktoś miał posłużyć mi za cel doświadczalny. Jeżeli taka osoba będzie sama to używam Hayaku no Jutsu by szybko dostać się takiemu osobnikowi za plecy by użyć pieczęci Sutanpu o Teishi w celu obezwładnienia tej osoby. Jeżeli sytuacja zdarzy się taka, że będzie więcej niż jedna osoba to wyciągam miecz i powtarzam akcję tylko, że wcześniej morduję wszystkich oprócz jednej osoby. Dla pewności używam techniki Hien. Gdy takie coś się uda to rysuję krąg, staram się tym samym przygotować do wykonania rytuału. Oczywiście taka sytuacja będzie miała miejsce jeśli uda mi się kogoś znaleźć. Jeśli nie będę musiał rozejrzeć się za jakimiś zabudowaniami. Gdzie zabudowania tam i ludzie.
Pokaż/Ukryj:
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2661
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Moeru » sob, 30 mar 2019, 17:40

Miałeś teraz nową wiedzę na temat tajemnych sztuk Jashinistów, jedyne co ci pozostało, to złożyć ofiarę dla twojego Pana, wykonując tym samym, nowy rytuał. Pożegnałeś się ze swoim bratem w wierze, dając mu informacje, gdzie może cię znaleźć, gdyby tylko miał taką ochotę i wyruszyłeś w stronę swojej wioski. Po drodze postanowiłeś wykonać ów rytuał na jednym z cywili, którzy niczego nie będą się spodziewać w podróży. Niestety przechodniów nie było ani widu ani słychu. Szedłeś coraz dalej, wypatrując wzrokiem kogokolwiek, lecz wciąż nic. Dopiero po długim czasie podróży, w oddali wypatrzyłeś jakieś zabudowania. Zaledwie kilka domów na krzyż, lecz skoro były i domy, będą i ludzie. Będąc bliżej, zobaczyłeś jak mała szajka bandytów, szykuje się właśnie do rabunku na pobliskie domu. Ale tych przecież nie chciałeś ruszać, mogło to zburzyć chwilowy ład między wami. Na ulicach było pusto, chodź widziałeś, że w domach ktoś się kręcił. Musiałeś za to się spieszyć, bandyci wyglądali na takich, co nie oszczędzą nikogo. A kogo wtedy złożysz w ofierze?
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Admin
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Kozoke Shinja » sob, 30 mar 2019, 19:41

Po dość długim czasie dotarłem do jakiejś zabudowy. Co prawda było tutaj kilka domów na krzyż, na ulicach pusto, natomiast w domach ktoś się błąkał. Po drodze zauważyłem jeszcze szajkę bandytów, którzy chyba szykowali się do napadnięcia tej wioski. Jakoś zbytnio się nimi nie przejmowałem. Nikt z nich mnie nie ruszy, albo powołam się na znajomość z ich przywódczynią, albo na przynależność do anarchistów. Ciekawiej by było gdyby okazało się, że nie należą oni do tej szajki. Mógłbym wtedy z nimi zrobić dosłownie to co zechcę. Ale pewnie nawet nie będzie takiej konieczności. Całkowicie nie maskowałem swojej obecności. Uważałem jedynie by nie dostać jakiegoś zbłąkanego kunaia zza krzaków. Podszedłem do pierwszego z brzegu mieszkania. Byłem bardzo ciekawy czy zamykają swoje mieszkania. Wpierw postanowiłem spróbować nacisnąć klamkę, pchnąć drzwi czy w inny sposób dostać się do środka. Jeśli przejście będzie zablokowane traktuje je siłą by się otworzyły. To powinno wystarczyć. Mimo wszystko przewidziałem również opcję gdyby drzwi nie chciały się poddać. Wystawiam wtedy jedną rękę by wykonać technikę Jūha Reppū Shō. Oprócz drzwi zmiótłbym jeszcze przy okazyjnie kawałek domku. Gdy tylko dostanę się do wewnątrz chwytam za swój miecz i zabijam wszystkich, jedną osobę zostawiając przy życiu. Nie patrzę na to czy kobietę, mężczyznę czy też dziecko. Zakładam, że ludzie tutaj nie znają się zbytnio na walce. Jednak gdybym się mylił staram się opracować jakiś plan walki. Gdyby wszystko się udało obezwładniam ostatnią osobę przy pomocy techniki Sutanpu o Teishi. Po tym czynie zamierzam narysować krąg Jashina na podłodze by przygotować się do wykonania tajemnej sztuki o której niedawno opowiedział mi brat. Byłem bardzo ciekawy odczuć panujących podczas wykonywania tego wszystkiego. Czułem, że sam akt pozwoli zbliżyć się do mojego pana do takiego stopnia o jakim nie byłem w stanie sobie wyobrazić. Delikatnie drżałem z podniecenia.
Pokaż/Ukryj:
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2661
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Moeru » sob, 30 mar 2019, 23:10

Nie przejmując się zupełnie zgrają bandytów, która i tak prawdopodobnie nie byłaby w stanie ci zagrozić, wparowałeś do miasta. Wszystkie drzwi i okna były pozamykane, prawdopodobnie ktoś ostrzegł, że zbliża się napad. Tobie to w ogóle nie przeszkadzało, wybiłeś sobie wielką dziurę w ścianie, wchodząc do środka. Wyciągnąłeś swój miecz i zacząłeś wyrzynać wszystkich, których napotkałeś po drodze. Przerażeni mieszkańcy próbowali chować się gdzie popadnie, uciekać prze tobą, lecz twoje ostrze dosięgło ich wszystkich. Prawie, oszczędziłeś jedną kobietę, która schowała się na samej górze domu. Będzie mogła ona dostąpić zaszczytu wzięcia udziału w najświętszym rytuale oddania dla twojego Pana Jashina. Zdążyłeś narysować krąg rytualny i poczuć niesamowite podekscytowanie, ta adrenalinę związaną z przygotowaniami do ostatniego z rytuałów. Chciałeś w końcu wykorzystać zdobytą wiedzę, oddać się całkowicie swojemu wielkiemu Panu. Jednak ktoś musiał ci przeszkodzić. W tej chwili do domu wpadło trzech bandytów, każdy był uzbrojony w inną broń, choć sprawiali wrażenie, że umieją się nią posługiwać. Zobaczyli cię, pośrodku kręgu, z wyciągniętym, krwawym mieczem. Nie wiedzieli kim jesteś, lecz od razu zaczęli czuć strach. Gdy na nich spojrzałeś, zaczęli się wycofywać, krok po kroczku aż odwrócili się i ruszyli biegiem przed siebie, gdzie pieprz rośnie. W końcu miałeś spokój. Spokój i żywą ofiarę dla swojego Pana. Już nic nie stało ci na przeszkodzie.
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Admin
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Kozoke Shinja » ndz, 31 mar 2019, 00:12

//Nauka Jujutsu: Shiji Hyōketsu (Hijutsu)
Pokaż/Ukryj:
Już rozrysowałem krąg by wykorzystać nowo nabytą wiedzę w praktyce. Nagle do domu wbiegło kilku bandytów którzy dość szybko się wycofali. Uśmiechnąłem się pod nosem. Zostałem sam z ofiarą i kręgiem. Stanąłem na znaku i poczułem jak mroczna chakra zaczyna przepływać przez moje ciało. Musiałem odpowiednio się przygotować. Musiałem zrobić wszystko tak jak powiedziała mi tamta osoba. Strzepnąłem krew z miecza i dźgnąłem ofiarę w dłoń. Od takiego ciosu raczej nie umrze, przynajmniej od razu a ja zdobędę pożądaną przeze mnie krew. Trochę krwi wziąłem na palec. Skupiłem się by chakra dokładnie przepełniała moje ciało. Być z moim Panem jak najbliżej. Nadchodził moment odkupienia. Przymknąłem oczy i polizałem krew. Może był to efekt placebo, może faktyczne działanie. Czułem się jakoś dziwnie, inaczej. Nie raz już piłem krew w kręgu, czy to w ramach techniki czy też od tak. Nigdy jednak nie czułem czegoś takiego. Mój miecz nie nadawał się do wykonania dźgnięcia w jakiś punkt witalny. Był po prostu zbyt szeroki. Wyciągnąłem kunaia i nasączyłem go chakrą przy pomocy techniki Hien. Normalna osoba nie miała wątpliwości. Niektórzy mogliby mieć obawy, czy to przeżyją? Co się stanie jeśli to wszystko jest kłamstwem. U mnie nie pojawił się nawet cień zawahania. Byłem teraz w kulminacyjnym momencie oddania swojego ciała do rąk Jashina. Pewnie tym wyróżniałem się od słabszych osobników tej sekty. Mało osób było w stanie zaryzykować swoje życie w celu udowodnienia swojego oddania. Słabeusze. Skierowałem kunai prosto na moje serce. Kości nie powinny stanowić przeszkody. Nie dla broni nasączonej techniką Hien. Nic już nie mogło mnie powstrzymać. Broń zmierzała w kierunku mojej klatki piersiowej. Poczułem jak zagłębia się we mnie, centymetr po centymetrze. Zwiększyłem siłę nacisku by na pewno dobrać się do mojego serca. Ból! Ten ból był wspaniały i okropny jednocześnie. O Panie! Zawierzam Ci wszystko co mam. Przyjmij tego grzesznika, ku początkowi naszej współpracy. Nowemu początkowi. Wiary na wyższym poziomie. To dar!
-Wielbię Cię Panie!- Ostatnie słowa już wypowiedziałem. Spojrzałem na moją ofiarę. Po skończonej modlitwie, rytuale i całej reszcie. Chciałem jeszcze ocenić swój stan oraz najbliższe otoczenie. Musiałem zarejestrować jak najwięcej faktów. Wyciągnąłem kunai ze swojego ciała. Zrobiłem to od razu po wypowiedzeniu słów. Czułem się przepełniony dziwną radością. Nie mogłem tego pojąć.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2661
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Moeru » pn, 1 kwie 2019, 21:56

W końcu nadszedł ten czas, moment ostatecznego pojednania z twoim Bogiem. Mogłeś oddać mu się całym sobą, sprawić, by twoja wiara przemieniła się w coś znacznie większego, wspanialszego, niż kiedykolwiek mogłeś sobie wyobrazić. Stojąc w kręgu, czułeś niesamowite podekscytowanie. Już nikt wam nie przeszkadzał, zostałeś tylko ty i twoja ofiara, która cicho szlochała. Zamachnąłeś się mieczem, by pozyskać cenny, czerwony nektar, by po chwili już mieć go na palcu. Czułeś już to w sobie, to niezwykłe uczucie, które pchało cię jeszcze bliżej Pana. Wyciągnąłeś język, który sam ciągnął, by skosztować kropli krwi, składanej przez ciebie ofiary. Gdy tylko skosztowałeś kilku kropli, przez twoje ciało przeszedł dreszcz. Trochę z zimna, trochę z emocji, trochę też z niezwykłej chakry przepływającej obecnie przez ciebie. Spojrzałeś na swoją ofiarę, czułeś się gotów. Wyciągnąłeś kunaia i napełniłeś go swoją chakrą, stosując technikę Hien, by mieć pewność, że przebije się przez twoje ciało. Nie czułeś strachu, ufałeś swojego Panu, wierzyłeś w niego a on dodawał ci sił. Celowałeś w serce, by śmierć nastąpiła natychmiast. Poczułeś, jak broń wbija się w twoje ciało, przeszywa je daleko w głąb, by po chwili wbić się prosto w serce. Poczułeś to, ten ból, tą bliskość z twoim Panem, byliście połączeni. Spojrzałeś na swoją ofiarę. Leżała, martwa. Ofiara została złożona, Wielki Jashin zabrał ją do siebie, dziękując ci za twój dar. Poczułeś napływ sił, niewielki, gdyż kobieta nie mogła mieć za dużo energii, lecz wiedziałeś, że był to dar od Boga. Nigdy nie czułeś się tak wspaniale jak teraz, dokładnie wiedziałeś, że każda kolejna ofiara, którą złożysz swojemu Panu, zbliży cię do niego jeszcze bardziej.

Wyprawa zakończona!
+ Jujutsu: Shiji Hyōketsu (Hijutsu) nauczone - bliżej Jashina chyba być nie możesz!
+ 350 PF
+ Czyny w świecie Shinobi:
Po wymordowaniu tych, którzy sprzeciwili się tobie oraz twoim przyjaciołom, zyskałeś szacunek w oczach Anarchistów i swoich Braci w wierze. Udało ci się także zdobyć zwolenników, którzy dołączyli do twej armii wychwalając twoją siłę.
Ostatnio zmieniony pn, 1 kwie 2019, 22:26 przez Moeru, łącznie zmieniany 1 raz.
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Admin
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Numa]Połączony z Bogiem

Post autor: Kozoke Shinja » pn, 1 kwie 2019, 22:09

Połączyłem się ze swoim Bogiem. Było to coś niesamowitego wręcz. Czułem niespożyte pokłady siły, które musiałem dość szybko spożytkować. Całkowicie nie przejmowałem się bandytami. Raczej nie będą chcieli zajrzeć tutaj ponownie. Wyczyściłem swoje bronie z krwi. Wszystko włożyłem na swoje miejsce i po prostu wyszedłem nie przejmując się otoczeniem. Wpełzłem niczym cień do pobliskiego bagniska kierując się w kierunku dobrze mi znanej plaży w pobliżu koczowiska Reiriri. Było to tutaj jedno z nielicznych bezpiecznych miejsc w których mogłem na spokojnie potrenować nie martwiąc się o jakiś atak z zaskoczenia. Jak już wspomniałem, czułem niespożyte pokłady energii i chciałem je jak najlepiej wykorzystać. Szykowała się dość długa sesja treningowa.

z/t
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyprawy”