Koxiarnia

Kraj Niedźwiedzia. Posiada on ukrytą wioskę gwiazdy. Jako, że tereny zajmowane przez tę nację są niewielkie, jest to praktycznie jedyny ośrodek zbiorowości społecznej. Cały obszar pokryty jest puszczą i górskimi terenami. Głownie z tego powodu nie są oni samowystarczalni. Muszą handlować z ościennymi krajami by przetrwać. Ich terytorium chronione jest przez szeroki kanion z trującym gazem unoszącym się między jego ścianami. Przeskoczenie go na własną rękę jest wyzwaniem nawet dla dobrze wyszkolonego jounina. Główną siłą napędową dla obywateli jest tajemniczy meteor, pozwalający używać ich ninją bardzo silnych i wyjątkowych technik.
Awatar użytkownika
Shin'tao Muramasa
Posty: 3397
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 19:27
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Fubi Nukenin N
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11928
Lokalizacja: Międzywymiarowa Stacja Kosmiczna

Re: Koxiarnia

Post autor: Shin'tao Muramasa » śr, 23 lis 2011, 21:42

Przełknęła ślinę i otarłam czoło z kropel potu. Padłam na plecy i zaczęłam głęboko oddychać. Przez chwilę niewiarygodnie kręciło mi się w głowie, lecz po paru minutach wszystko było już w jak najlepszym porządku.
-Raczej zajmę się teraz powiększeniem swojego arsenału technik, bo trochę u mnie z nimi słabo. Ktoś taki jak ja nie może sobie pozwolić na podróżowanie po świecie bez odpowiednich technik, albo chociaż bez ich dużej ilości. Tylko czego powinnam się nauczyć... - ta kwestia zawsze przysparzała mi najwięcej kłopotu. Zresztą pewnie nie tylko mi, lecz całej hołocie ninja, którzy chcą stać się lepsi - "Hmm... może Kesshou Karada? Im lepiej będę się chroniła, tym lepiej. Przynajmniej nikt nie będzie się mógł przebić, hehe..." - wstałam i zaczęłam sobie przypominać w jaki sposób pokrywałam przedmioty kryształem. Musiałam zrobić podobnie, jednakże zamiast krystalizować na przykład wodę wokół obranego przedmiotu, a przy technice Kesshou Karada, kryształ musi raczej w jakiejś części, bądź większości, wytwarzać się samoistnie. Wyprostowałam rękę przed siebie, aby spokojnie móc obserwować czy moje ciało pokrywa się twardym, lekko przezroczystym kamieniem. Powoli i sumiennie mieszałam Limit Krwi z chakrą, aby kryształ miał swobodny dostęp do tego miksu i mógł najnormalniej w świecie się wytworzyć. Z początku nie tworzyłam zbyt dużo, żeby być w stanie kontrolować ten proces, a trudno pewnie nie będzie, z racji tego, że technika ta powinna być przeze mnie nauczona już rangę niżej... Starannie próbowałam wyważyć ilość koncentrowanej przeze mnie mieszanki, aby wytworzyła się na mojej ręce(dla niekumatych: niektórzy mylą słowo "ręka" ze słowem "dłoń") "kryształowa skóra".
Sowa | AKTUALNY WYGLĄD W KP | Ja
Nijimidasu kondaku no monshō. Fusonnaru kyōki no utsuwa! Wakiagari hiteishi! Shibire matataki! Nemuri wo samatageru! Hakōsuru tetsu no ōjō! Taezu jikaisuru doro no ningyō! Ketsugōseyo! Hanpatsuseyo! Chi ni michi onore no muryoku wo shire! Hado no kyuujuu: Kurohitsugi!

Awatar użytkownika
Hashi
Posty: 1901
Rejestracja: śr, 5 sty 2011, 20:14
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 14
KP: viewtopic.php?f=36&t=1175&p=14625#p14625
Lokalizacja: znienacka

Re: Koxiarnia

Post autor: Hashi » czw, 24 lis 2011, 00:19

40%

Awatar użytkownika
Shin'tao Muramasa
Posty: 3397
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 19:27
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Fubi Nukenin N
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11928
Lokalizacja: Międzywymiarowa Stacja Kosmiczna

Re: Koxiarnia

Post autor: Shin'tao Muramasa » pt, 25 lis 2011, 17:26

Spostrzegłam, że w końcu na skórze zaczął mi się pojawiać twardy, fioletowy i lekko przezroczysty kamień, który rozrastał się wzdłuż i wszerz. Nie miałam tylko pojęcia czemu się nie pogrubiał - "Skoro idzie we wszystkie cztery strony, to raczej powinien też robić się grubszy... może podkręcę tempo i tchnę w to trochę więcej zsyntetyzowanej mieszanki? Chyba powinno pomóc..." - wyciągając wnioski z tego co widzę, przemyślałam sprawę i zwiększyłam dawkę Limitu Krwi połączonego z chakrą. Oczywiście cały czas analizowałam proces krystalizacji otoczenia dla własnej korzyści, czyli tworzenia się "kryształowego naskórka". Wyprostowałam przed siebie także drugą rękę, aby przeprowadzać ten eksperyment w dwóch miejscach. Tak więc w lewej, jak i w prawej, gromadziła się w chwili obecnej średniej ilości mieszanka i ze stałą prędkością pokrywała moje ciało - "Ciekawe, czy gdybym zamiast samej ilości, zwiększyła także szybkość generowania mieszanki, to moje ciało byłoby spowite kryształem jeszcze szybciej..."
Sowa | AKTUALNY WYGLĄD W KP | Ja
Nijimidasu kondaku no monshō. Fusonnaru kyōki no utsuwa! Wakiagari hiteishi! Shibire matataki! Nemuri wo samatageru! Hakōsuru tetsu no ōjō! Taezu jikaisuru doro no ningyō! Ketsugōseyo! Hanpatsuseyo! Chi ni michi onore no muryoku wo shire! Hado no kyuujuu: Kurohitsugi!

Awatar użytkownika
Hashi
Posty: 1901
Rejestracja: śr, 5 sty 2011, 20:14
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 14
KP: viewtopic.php?f=36&t=1175&p=14625#p14625
Lokalizacja: znienacka

Re: Koxiarnia

Post autor: Hashi » pt, 25 lis 2011, 20:07

80%

Awatar użytkownika
Shin'tao Muramasa
Posty: 3397
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 19:27
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Fubi Nukenin N
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11928
Lokalizacja: Międzywymiarowa Stacja Kosmiczna

Re: Koxiarnia

Post autor: Shin'tao Muramasa » pt, 2 gru 2011, 21:57

Zarówno zdziwienie, jak i zadowolenie rosło na mojej twarzy z sekundy na sekundę. Zadowolenie dlatego, że udało mi się opanować tę technikę w tak krótkim czasie, a zdziwienie, bo czułam, iż mogłam wykonywać swobodne ruchy. Tak jakby ta kryształowa zbroja w ogóle mi nie ciązyła. Z pasją obserwowałam moje ciało, które już prawie kompletnie było pokryte twardym kamieniem. Podkręciłam jeszcze trochę tempo i zwiększyłam dawkę mieszanki, aby przypadkiem mi jej nie zabrakło, ale tę możliwość tak czy siak wykluczałam jako pierwszą z możliwych. Nie miałam jeszcze trochę kryształowej zbroi na piszczelach i stopach, więc skupiłam się w ostatnim etapie tylko na dokończeniu tej części "uzbrojenia".
Sowa | AKTUALNY WYGLĄD W KP | Ja
Nijimidasu kondaku no monshō. Fusonnaru kyōki no utsuwa! Wakiagari hiteishi! Shibire matataki! Nemuri wo samatageru! Hakōsuru tetsu no ōjō! Taezu jikaisuru doro no ningyō! Ketsugōseyo! Hanpatsuseyo! Chi ni michi onore no muryoku wo shire! Hado no kyuujuu: Kurohitsugi!

Awatar użytkownika
Hashi
Posty: 1901
Rejestracja: śr, 5 sty 2011, 20:14
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 14
KP: viewtopic.php?f=36&t=1175&p=14625#p14625
Lokalizacja: znienacka

Re: Koxiarnia

Post autor: Hashi » pt, 2 gru 2011, 22:18

100%, zaliczone. Odejmij PR, jakby co

Awatar użytkownika
Shin'tao Muramasa
Posty: 3397
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 19:27
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Fubi Nukenin N
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11928
Lokalizacja: Międzywymiarowa Stacja Kosmiczna

Re: Koxiarnia

Post autor: Shin'tao Muramasa » wt, 6 gru 2011, 16:17

"-Czuję się dziwnie... Dokładnie tak, jakby ta kryształowa zbroja była teraz moim ciałem..." - podniosłam rękę na wysokość oczu, po czym obracałam ją i ruszałam palcami - "Z takiej odległości dokładnie dostrzegam swoje palce. Ciekawe, czy komuś innemu sprawiłoby trudność dostrzeżenie mojego ciała przez kryształ. Wprawdzie jest on w jakimś stopniu przezroczysty, ale posiada swój kolor..." - tak sobie rozprawiałam nad nowymi możliwościami jakie dostarczyła mi technika Kesshou Karada oraz o dziwnym jej niekrępowaniu moich ruchów. Jeszcze przez dłuższą chwilę wypróbowywałam nową "zabawkę", a następnie wzięłam się za uczenie się kolejnej techniki z mojego klanowego arsenału. Myślałam chwilkę nad przydatną techniką, która może się okazać bardzo użyteczna w obronie, bądź mogłaby znaleźć zastosowanie w akcjach pomocniczych. I nie chodziło mi tutaj o pomaganie ludziom, lecz sobie. Do głowy przyszła mi tylko jedna z nazw, którą jako tako pamiętałam. Brzmiała ona: "Kesshou Supaiku" i dzięki niej mogłam uziemić swój cel... lecz tutaj pojawił się problem... - " Skąd ja mam wziąć potencjalną ofiarę moich nauk?..." - coś mi jednak przyszło na myśl. Wsadziłam dłoń to kieszeni i pomacałam jej wnętrze. Po chwili wyciągnęłam za ogon swoją kompankę i przysunęłam sobie pod twarz. Przypatrzyłam się... lekko potrząsnęłam w lewo i prawo... - "Nie no, śpi..." - westchnęłam i trzymając ją prawą ręką, rzuciłam nią do góry głupio się łudząc, że się obudzi. Leciała, koziołkowała, aż w końcu upadła na ziemię i leżała. Westchnęłam i zirytowanym oraz zmęczonym głosem zwróciłam się do niej - Hoy, Baku-chan. Muszę pogłębić swoją wiedzę, a do tego potrzebuję Twojej pomocy. Nie chcę wykorzystywać do tego nikogo z klanu Fukurou, więc wstawaj i po prostu sobie stój... - "W sumie, to nawet nie musi wstawać, ale dobrze jej zrobi, jeśli od czasu do czasu się przebudzi z tego jej zimowego snu... chociaż ten to u niej trwa nawet w lato..." - i na dźwięk tego słowa przyszedł mi do głowy kolejny temat - "A właśnie... nawet nie wiem jaką już mamy porę... Liście są, ale niebo szare, słońca nie widać od dłuższego czasu, coś tak jakoś chłodno się robi, a mi ubyła połowa zapasów sake... Czyżby nadchodziła zima?" - w końcu przyszła pora na przypomnienie sobie tego, co wiedziałam o tej technice. Odsunęłam sie jakieś dziesięć metrów od leżącej wiewiórki i skupiłam swoje myśli na strykturze molekularnej otoczenia. Dzięki takiemu zabiegowi byłam w stanie skrystalizować każdą materialną czasteczkę o jakiej miałam pojęcie, a do tej techniki potrzebowałam uczynić to z ziemią naokoło Baku i powietrzem ją otaczającym, aby stworzyć swego rodzaju klatkę, której zadaniem jest odebranie przeciwnikowi możliwości wykonywania jakichkolwiek ruchów. Przepełniłam moje ręce chakrą i napinając mięśnie, powoli prostowałam je do przodu, a wewnętrzną częścią dłoni celowałam w kompankę. Na początku powoli, sumiennie i spokojnie, lecz z czasem coraz szybciej starałam się stworzyć kolejne części kryształowej klatki. Oczywiście miałam na uwadze to, aby wszystkie pale tworzyły się jednocześnie, a nie jeden po drugim. Inaczej ta technika nie miałaby sensu.

@EDIT: PR odjęte.
Sowa | AKTUALNY WYGLĄD W KP | Ja
Nijimidasu kondaku no monshō. Fusonnaru kyōki no utsuwa! Wakiagari hiteishi! Shibire matataki! Nemuri wo samatageru! Hakōsuru tetsu no ōjō! Taezu jikaisuru doro no ningyō! Ketsugōseyo! Hanpatsuseyo! Chi ni michi onore no muryoku wo shire! Hado no kyuujuu: Kurohitsugi!

Awatar użytkownika
Hashi
Posty: 1901
Rejestracja: śr, 5 sty 2011, 20:14
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 14
KP: viewtopic.php?f=36&t=1175&p=14625#p14625
Lokalizacja: znienacka

Re: Koxiarnia

Post autor: Hashi » wt, 6 gru 2011, 16:40

40% kryształy nie uformowały się w klatkę, zbyt szybko się rozleciały.

Uchiha Taizo

Re: Koxiarnia

Post autor: Uchiha Taizo » śr, 28 gru 2011, 19:30

Srebrnowłosy po wielu trudach i brutalnych lub mniej brutalnych walkach dotarł wreszcie na miejsce, które wskazał mu jakiś chłop będący niedaleko. *A więc to tutaj... W końcu dotarłem, całe te szukanie było niesamowicie nudne. Może teraz będę w stanie się rozerwać. Aby tylko nie było to zbyt dosłowne. Nie wiem jakimi siłami dysponuje zarówno ona, jak i jej towarzysz o sześciu rękach. Sześć rąk? Kolejny mutant pokroju tego zwierzaka. By tylko nie był tak wytrzymały jak on. Najlepiej jakby w ogóle go tu nie było. Walka samemu na dwójkę przeciwników, których siły nie znam- mogłoby być zbyt trudno. Jakimi siłami zaś dysponuje ta niejaka Doshizo? Powiedziano, że pochodzi z klanu władającego kryształem i nic więcej. Poza tym... "Sam zobaczysz kim jest"... Te słowa dają do myślenia, ale ja przecież nie lubię za wiele myśleć, wolę działać. To chyba jednak jedna z moich wad, cholera wie...*-stał i rozmyślał przed jaskinią, raz po raz rozglądając się wokół. Powoli jednak ruszył naprzód, wchodząc ostrożnie przez wejście. Oczy zaś zabłysnęły szkarłatem, ponownie aktywował swoje Kekkei Genkai, które pozwoliłoby mu zobaczyć źródła chakry. Może nawet gdy jest ciemno? Niewykluczone. Skradał się jednak ostrożnie, aby nie zostać zauważonym. Po co ma się męczyć? Czy atak z zaskoczenia nie będzie idealną sprawą? Może w ten sposób wykończyć choć jedno z tej dwójki, zakładając, że są tam razem. *Spokojnie, powoli, ostrożnie...*-starał się nie robić hałasu i przyczaić tak, aby mieć świetny widok na któreś z nich, zarazem nie rzucając im się w oczy. Dłoń trzymał blisko kabury na udo. Sam znów bacznie się rozglądał po jaskini. *Akuku...*-pomyślał starając się ich znaleźć, ale jak wcześniej wspomniane- tak by oni nie "znaleźli" jego.

Awatar użytkownika
Hashi
Posty: 1901
Rejestracja: śr, 5 sty 2011, 20:14
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 14
KP: viewtopic.php?f=36&t=1175&p=14625#p14625
Lokalizacja: znienacka

Re: Koxiarnia

Post autor: Hashi » śr, 28 gru 2011, 20:24

Taizo zauważył ciemność. Długi i ciemny korytarz, w którym ciężko było cokolwiek zobaczyć. Nikt go nie zobaczył, póki co, ale żeby dostać się dalej, trzeba iść dalej, przez tą ciemność.

Uchiha Taizo

Re: Koxiarnia

Post autor: Uchiha Taizo » śr, 28 gru 2011, 20:34

*Czy ten śmierdziel wskazał mi aby odpowiednią jaskinię? Jak nie to dorwę go i rozszarpię na kawałeczki. Normalnie nic z niego nie zostanie prócz kałuży krwi!*-zastanawiał się nad tym czy to odpowiednie miejsce, odpowiednia kryjówka, w której miał znaleźć swoją przyszłą zdobycz. Poruszając się w ciemnościach, szedł bardzo powoli i ostrożnie. Nie tylko by na coś nie wpaść i narobić niepotrzebnego hałasu, ale w szczególnościach dlatego. Po co ma być zauważony? Nie musi. Łatwiejsza robota, szybsza kasa. Męczyć się z walką? Zawsze może to pójść o wiele sprawniej i bez niej. Zdążył się już nawalczyć, a niepotrzebnych ran... no... nie potrzebował! Na przód, na przód, łohoho!

Awatar użytkownika
Shin'tao Muramasa
Posty: 3397
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 19:27
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Fubi Nukenin N
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11928
Lokalizacja: Międzywymiarowa Stacja Kosmiczna

Re: Koxiarnia

Post autor: Shin'tao Muramasa » czw, 29 gru 2011, 18:30

Patrząc na panującą w tym miejscu atmosferę zastanawiałam się jak jest teraz w Iwie. Dawno nie byłam w miejscu, w którym przeżyłam około dziesięciu lat swojego życia.
"-Ciekawe co słychać u Izuro, Nobukazu i reszty tych uśmiechniętych ludzi... Może mogłabym ich odwiedzić?... Ucieszyliby się... czy wręcz przeciwnie?..." - zmagałam się z myślą powrotu, ponieważ kiedyś zarzekłam sobie, iż nie wróce, a nawet jeśli, to na pewno nie, żeby zostać. Podeszłam do Baku-chan i spytałam - To co, może idziemy zwiedzić dawną miejscówkę? - a ta, jakby ktoś jej obiecał całe tony orzechów, skakała, cieszyła się, aż w końcu wylądowała na mojej czuprynie - No! I to rozumiem! To lecimy na podbó.... w sumie to głupie. Lecimy na stare śmiecie!

3h do Iwy
Sowa | AKTUALNY WYGLĄD W KP | Ja
Nijimidasu kondaku no monshō. Fusonnaru kyōki no utsuwa! Wakiagari hiteishi! Shibire matataki! Nemuri wo samatageru! Hakōsuru tetsu no ōjō! Taezu jikaisuru doro no ningyō! Ketsugōseyo! Hanpatsuseyo! Chi ni michi onore no muryoku wo shire! Hado no kyuujuu: Kurohitsugi!

Awatar użytkownika
Hashi
Posty: 1901
Rejestracja: śr, 5 sty 2011, 20:14
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 14
KP: viewtopic.php?f=36&t=1175&p=14625#p14625
Lokalizacja: znienacka

Re: Koxiarnia

Post autor: Hashi » czw, 29 gru 2011, 20:06

Taizo szedł z jednej strony, a Doshizo z wiewiórką szła z drugiej. Cóż za spotkanie doprawdy, nie było możliwości, by na siebie nie wpadli. Stanęli teraz twarzą w twarz ze sobą, wreszcie doszło do konfrontacji. Uchiha znalazł tą wyjątkową dziewczynę, władającą kryształem, a także mającą pewną sekretną broń. Zanim jednak ona się wydobędzie, Sharinganowiec będzie musiał zmierzyć się z jej "zwykłymi" umiejętnościami, będzie to prawdziwa walka, coś niesamowitego. Sharingan vs Kryształ, Morderca vs kobieta, która na niejednej strasznej wyprawie już była. Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia? Kto polegnie? I czy Taizowi opłaca się wygrać, jeżeli potem zginie przez uwolnioną Bestię?

Starcie w jaskini!
Kolejka: Taizo -> Doshi -> MG
Ukryte ruchy oraz skargi i zażalenia na PW.

Uchiha Taizo

Re: Koxiarnia

Post autor: Uchiha Taizo » czw, 29 gru 2011, 20:33

*A miało być kurwa z zaskoczenia, szybko i stosunkowo łatwo... Agrh...*-rzucił zimne spojrzenie na dziewczynę stojącą przed nim. *Ekhm... Nigdy nie zabijałem dziewczyn. Cholernie brudna robota.*-kolejne z niewielu akurat towarzyszących mu myśli. Nie zastanawiając się zbyt długo, ręka która wcześniej była już w pobliżu kabury, momentalnie znalazła się w niej. Trwało to moment, w końcu zareagował od razu po tym jak ją zobaczył. Kto by się chciał stać i przyglądać? Cóż, na pewno nie on. Sprawą priorytetową było zabicie jej lub chociaż sprawienie, aby straciła przytomność. Ale przecież bez ran na pewno się nie obejdzie! Oj nie, to by musiało być zbyt piękne. Mu znów ustalenie planu działania zajęło szybciej niż mrugnięcie okiem. A może po prostu tak naprawdę nie miał żadnego planu? Atakował jak popadnie i liczył na farta? Kto wie. W sumie nikt poza nim, choć sam nie zdawał sobie z tego sprawy. Zazwyczaj wykonywał to co przychodziło mu najpierw do głowy. Wracając jednak do samej sytuacji - wyciągnął stamtąd dwa kunai i rzucił szybko w jej stronę. Celował w podbrzusze, z czym nie powinno być większego problemu. Boskie oczy skupione były tylko i wyłącznie na niej, a co najwyżej jeszcze na jej wiewiórce. Czujność jednak pozostawiał na wysokim poziomie, w końcu pajęczy, o którym słyszał może czaić się gdzieś w pobliżu... Po tym jak rzucił dwa kunai, odskoczył w bok na lewo. Podczas tego złożył pieczęć do swojej techniki, co z poziomem jego szybkości, a szczególnie szybkości składania pieczęci zajęło krótki momencik. W końcu to tylko jeden znak do znanej każdemu techniki! No... Przynajmniej jego dotychczasowym wrogom, którym udało się to poznać. Ale zawsze musi być ten pierwszy raz! Teraz i Jinchuuriki ją pozna! Tylko czy nieświadom niczego srebrnowłosy pozna moc Jinchuuriki? Czy walka może skończy się szybciej? Wiele pytań, oj wiele. Choć siłę Bijuu pozna gdy tylko wygra walkę. To praktycznie nieuniknione. Tylko czy wygra? Dwa szybkie ataki są wystarczające? Po prostu postanowił nie wykorzystywać wszystkiego z początku. Dwa proste ataki- kunai, i zaraz po tym sierp wiatru skierowany w miejsce gdzie pozostanie lub przemieści się Doshizo. Oj, będzie się działo, będzie. Nie spuszczał z niej wzroku. Jego Kekkei Genkai ponownie się przyda i możliwe, że otworzy przed nim bramę zwycięstwa. A przynajmniej będzie jednym z czynników, które zadecydują o tym czy wygra. Ale czy wygra? Och...
_______________________
Pass: Sharingan
viewtopic.php?f=36&t=1676&p=25665#p25665 - KP, a w niej technika własna(Renzoku).

Awatar użytkownika
Shin'tao Muramasa
Posty: 3397
Rejestracja: ndz, 5 wrz 2010, 19:27
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Fubi Nukenin N
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11928
Lokalizacja: Międzywymiarowa Stacja Kosmiczna

Re: Koxiarnia

Post autor: Shin'tao Muramasa » czw, 29 gru 2011, 23:53

Emm... nie. Ja ćwiczyłem poza kryjówką, a teraz już jestem w Iwie od ponad dwóch godzin.
Sowa | AKTUALNY WYGLĄD W KP | Ja
Nijimidasu kondaku no monshō. Fusonnaru kyōki no utsuwa! Wakiagari hiteishi! Shibire matataki! Nemuri wo samatageru! Hakōsuru tetsu no ōjō! Taezu jikaisuru doro no ningyō! Ketsugōseyo! Hanpatsuseyo! Chi ni michi onore no muryoku wo shire! Hado no kyuujuu: Kurohitsugi!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kuma no Kuni”