W poszukiwaniu drugiego domu

Kraj Śniegu. Obecnie jego nazwa to tylko memento przypominające o dawnych czasach. W magiczny sposób, dzięki potężnemu urządzeniu używającemu energii słonecznej klimat został ocieplony. Śnieg i lód pozostały jedynie na najwyższych szczytach górskich. Tereny świetnie prosperują, rozwój gospodarczy jest niezwykle szybki. Mieści się tu niewielka organizacja shinobich, pozostała z mieszczącej się tu kiedyś wioski ninja. Chronią oni kraj przed złem tego świata. Ale! Dosłownie kilka dni temu, kryształ zasilający generator zaginął. Gdzie się podział? Czy został skradziony? Co stanie się teraz z Yuki no Kuni?
Awatar użytkownika
Ichibi Shizen
Posty: 529
Rejestracja: wt, 22 lut 2011, 09:57
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 15
Kontakt:

W poszukiwaniu drugiego domu

Post autor: Ichibi Shizen » czw, 28 lip 2011, 14:40

Leciałem... nie wiedziałem gdzie. Hiei zniknął mi z oczu, a co gorsza summon, którego mi zostawił zdawał się słabnąć... i to zaraz po starcie. "Cóż... myślałem, że są silniejsze" stwierdziłem patrząc na dużego sokoła, który zdawał się już nie wytrzymywać trudów lotu. Schodziliśmy coraz niżej. Byliśmy zaledwie parę metrów nad ziemią, kiedy summon po prostu puffnął, a ja z trzaskiem spadłem na ziemię. Nie wiedziałem gdzie się znajdowałem... na pewno nie uleciałem daleko. Może parę kilometrów. Nie pozostało mi nic innego jak rozpocząć wędrówkę. Tylko nie wiedziałem gdzie, po co i jak. "Teraz jestem nukeninem... nie mogę pokazywać się w wioskach. I co tu robić?". Szedłem wprost przed siebie. Mijały godziny. Nagle przed sobą ujrzałem sporej wielkości pagórek. Szedłem dalej, aż stanąłem na jego szczycie. Przed moimi oczyma rozciągała się szeroka, bezkresna czeluść wody. "Morze!... Albo ocean...". Widok był przepiękny. Plaża... fale... statek! Po morzu przesuwał się ogromnej wielkości cień. Maszty, żagle... każdy debil od razu zauważyłby, że to statek. Niestety płynął strasznie daleko ode mnie. "A może... przepłynę się!". Od razu wpadłem na pomysł jak zawrócić łajbę w moją stronę. Zabrałem szybko parę patyków i suchej trawy. Zacząłem rozpalać ognisko. Oczywiście nie było w tym nic trudnego. Biały ogień od razu zaczął unosić się ku górze. Niestety... światło słoneczne strasznie go maskowało. Z takiej odległości statek na pewno nic nie zauważy. Płynął dalej. "Co robić, co robić... taka szansa". Nagle do głowy wpadł mi pomysł. Usiadłem na ziemię i odciąłem kunai'em kawałek gumy z mojego buta oraz szybkim ruchem wrzuciłem go do ogniska. Dym zaczął zmieniać barwę... na czarną! Ku niebu unosiły się teraz ogromne, ciemne kłęby, a statek... zaczął chyba zawracać! Najwidoczniej pomyśleli, że jestem rozbitkiem. No cóż, każdy sposób jest dobry jeśli skuteczny... zobaczymy co będzie dalej.

Awatar użytkownika
Kororowy Renifer
Posty: 3361
Rejestracja: ndz, 29 sie 2010, 21:31
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kororowy Renifer » czw, 28 lip 2011, 18:53

[A po co założyłeś to w Yuki no Kuni?]
Obrazek

Awatar użytkownika
Ichibi Shizen
Posty: 529
Rejestracja: wt, 22 lut 2011, 09:57
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 15
Kontakt:

Post autor: Ichibi Shizen » czw, 28 lip 2011, 20:32

[Bo chcę tutaj znaleźć kryjówkę]

Awatar użytkownika
Kororowy Renifer
Posty: 3361
Rejestracja: ndz, 29 sie 2010, 21:31
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kororowy Renifer » czw, 28 lip 2011, 20:52

Jeszcze tu nie przybyłeś, więc nie wiem czemu tu napisałeś, po za tym sokół na którym leciałeś jest rangi chunnina i radziłbym przeczytać opis: Imię: Nateru
Rasa: Sokół czarny.
Cechy Charakteru: Sokół chętnie służy pomocą, gdy tylko komuś jest potrzebna. Zazwyczaj jest to osoba, która go przyzywa lub jest przyjacielem przyzywającego. Oczywistym faktem jest, iż latając jest w swoim żywiole, a w dodatku z tego bardzo zadowolony. Nie protestuje kiedy musi kogoś przetransportować na sobie. Bardzo lubi polować.
Wygląd: Ostre, szpiczasto zakończone skrzydła. Ma bardzo szeroką rozpiętość skrzydeł. Na ogół jest bardzo duży. Wystarczająco, aby ‘przetransportować’ na sobie maksymalnie jedną osobę na małe odległości. Ptak o smukłej sylwetce i całkowicie czarno-szarym upierzeniu. Podgardle jest jasne. W czasie szybowania ma lekko opuszczone skrzydła…
Tak więc udało Ci się opuścić Otogakure i znajdujesz się w Kraju Pól Ryżowych,a stamtąd statek nie dopłynie do Yuki.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Yuki no Kuni”