Przypływające statki

Wielki i dobrze prosperujący port, mimo, że przez cały rok pokryty jest śniegiem, a woda często zamarza, to ludzie mieszkający w tym miejscu mają sposoby, aby radzić sobie z takimi problemami, dzięki czemu owe miejsce jest głównym ośrodkiem eksportu towarów Yukigakure. Pomosty zostały zrobione z wytrzymałego i dobrze zabezpieczonego drewna.
Awatar użytkownika
Yuichiro
Posty: 156
Rejestracja: pt, 12 lip 2019, 20:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 15
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12816
Kontakt:

Re: Przypływające statki

Post autor: Yuichiro » czw, 6 lut 2020, 11:16

Podróż zabrała mi dużo czasu, ale w końcu dotarłem do tego skutego lodem i śniegiem kraju. Wstałem i rozprostowałem nieco swojej kończyny. Przecież siedzenie i spanie w ładowni do najprzyjemniejszych nie należało. Poprawiłem swój płaszcz i ciepły sportowy sweter, podniosłem i zarzuciłem bagaż na plecy. Kiedy miałem już wszystko, co do mnie należało udałem się na pokład, gdzie podziękowałem kapitanowi za podróż i zeskoczyłem na molo. "Teraz co dalej? Chyba pora udać się do jakieś karczmy i zasięgnąć języka." Poszedłem w stronę lądu po drodze obserwowałem krajobraz. Jak zauważę strażników podchodzę do nich, jeżeli nie są zajęci innym petentem. -Dzień dobry, nazywam się Suzaku Yuichiro. Przybyłem do waszego kraju bo usłyszałem, że przyjmujecie wszystkich nie bacząc na podchodzenie i status. Z powodu diametralnej różnicy poglądów między mną, a Hokage. Postanowiłem opuścić wiosek i wesprzeć Związek małych krajów. Tylko nie wiem co dalej. Chyba muszę iść do władcy tych ziem. Mogliby mi panowanie powiedzieć, gdzie powinienem się udać?- Posłałem im ciepły, szeroki uśmiech i grzecznie odpowiadałem na pytania, starałem się nie sprawiać im większego problemu. Jestem miły i życzliwy oraz mam szczerą chęć niesienia pomocy.
Odbijanie pocisków (1lvl) | Wytrzymałość psychiczna (1lvl) | Sztuka pieczętowania (1lvl) | Szybkie składanie pieczęci (1lvl) | Tworzenie Notek (1Lvl) | Douka(Naśladowca)

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4729
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Przypływające statki

Post autor: Mao Atatsuke » sob, 8 lut 2020, 12:04

Jak zwykle, strażnicy są totalnie bezużyteczni. Standardówa. Przewróciłam tylko oczyma, strażnicy to zrzutka najgorszych kalek z akademii, które się nie dostały dalej. Chciałam jednemu i drugiemu sprzedać kopa ale nie było warto przez to dalej siedzieć na mrozie
-Ah, dzięki Stwórcy. Co byśmy zrobili gdyby nie strażnicy - rzuciłam kąśliwą uwagę, po czym po prostu postanowiłam ruszyć czym prędzej przed siebie, aby dotrzeć do karczmy gdzie mogłabym się rozgrzać. Chwilę przed odejściem, zauważyłam, że zjawił się jakiś dzieciak, który mówił coś o odłączeniu się od Konohy i przyłączeniu do Związku Wiosek. Roześmiałam się w duchu słysząc te słowa. Ile on mógł mieć lat, piętnaście? Pewnie ledwo co z akademii wyszedł a mówi o odłączeniu się od swojej wioski. Co najlepsze, mogłabym ten fakt pewnie wykorzystać, lecz nie to mi teraz było w głowie. Pociągnęłam nosem i przykryłam się szczelniej kocem, który dostałam
-Ciao kochani - rzuciłam jeszcze na odchodne do strażników, po czym powłóczyłam nogami w stronę najbliższej karczmy, posługując się drogowskazami. Lepiej żeby mieli tam jakiś wielki kominek albo jakie palenisko, które by mi mój zmarźnięty tyłek odtajało.

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3603
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Przypływające statki

Post autor: Nakata » ndz, 9 lut 2020, 15:39

Podróż Yuichiro była trochę lepsza od tej Mao, choć niewiele. Wynikało to z tego, że ubiór młodzieńca był rozsądniejszy, ale no właśnie... Nie bardzo. Płaszcz pomagał przed deszczem, ale w obliczu kąśliwego mrozu był niezbyt silną obroną. Brakowało ochrony dłoni, twarzy, głowy, stóp, a całe ciało bronione przed temperaturą było niedostatecznie. W związku z tym i jemu im dalej w morze tym mocniej zwyczajnie pizgało. Również poszukiwał najcieplejszych fragmentów statku, by jakoś przetrwać rejs, aby na koniec po przybiciu do brzegu zorientować się, że w Yuki no kuni jest jeszcze zimniej! Jakby tego było mało szybko przed statkiem ustawiła się kolejka do rewizji u strażników, która prędko została zablokowana, bo jakaś kobitka o coś się z nimi spierała przedłużając formalności. W końcu poszła nagle, ale chyba niezgodnie z wolą wojowników, bo jeden z nich chciał już ruszyć za nią, lecz za ramię chwycił go drugi. Atatsuke tego już nie słyszała, ale Konoszanin już owszem, oto bowiem ten powstrzymujący rzekł do kolegi:
- Daj spokój. Dowództwo mówiło, że z dołączeniem do związku może związać się przypłynięcie trochę mend. Kazali nam nie robić burd dopóki to nie będzie konieczne. - Po czym przeszli do kolejnej osoby, którą właśnie był Yuichiro.
- Proszę zakupić bardziej odpowiednie ubranie. W takim czekają Pana zaraz odmrożenia. - Rzekł do niego tuż po przywitaniu jeden z grubo odzianych wojowników. Jeden z żołnierzy spisywał zeznania Genina, a drugi oczekiwał, żeby w końcu go poprawić.
- Związek Wielkich Razem. Taka jest oficjalna nazwa. - Powiedział na tyle głośno, że pomimo iż usta zasłaniał mu szal to było go słychać - Spotkanie z Wielką Radą nie jest konieczne. Nie zajmują się oni witaniem każdego ochotnika, mają wiele ważnych spraw na głowie. Proszę udać się do koszar, tam nasi dowódcy omówią z Panem wszystko co konieczne. Idzie Pan prosto, tam dojdzie Pan do drogowskazu, który już dalej pokieruje gdzie trzeba. Najpierw, jednak proszę się odziać. - Poinstruował go żołnierz od razu przechodząc po tym do kolejnego pasażera statku.

Co do Mao to ta ruszyła dalej i jak się okazało strażnicy dali jej spokój. Fartunio. W każdym razie jej sytuacja nie była dobra. Nogi, których nie okrywał koc, aż bolały od mrozu, podobnie z twarzą. Co prawda dzięki wytrzymałości psychicznej sobie z tym radziła, ale tak dalej i może skończyć się źle. W końcu znalazł drogowskaz, o którym wspomnieli faceci od rewizji w porcie. Problem w tym, że jak się okazało rozłożenie budynków w Yuki no kuni było inne niż w innych krajach. Tu nie stał jeden obok drugiego, lecz dzieliły je spooooore odległości. Dla przykładu na drogowskazie Atatsuke znalazła informacje, że do najbliższej karczmy znajdują się trzy kilometry drogi. Trochę dużo w stanie absolutnego rozdygotania. Na pocieszenie ryneczek był tuż obok, więc może czas na jakieś zakupy?
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Yuichiro
Posty: 156
Rejestracja: pt, 12 lip 2019, 20:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 15
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12816
Kontakt:

Re: Przypływające statki

Post autor: Yuichiro » ndz, 9 lut 2020, 18:00

Faktycznie zaczynałem odczuwać coraz większe zimno, czy to w ogóle było możliwe? Nie przypuszczałem, że w Yuki no kuni może być jeszcze zimniej niż na oceanie. Widać, nie bez powodu mówią na nią kraj śniegu. Ciekawe czy kiedykolwiek ta pokrywa ze śniegu i lodu topnieje. A w wiosce liście zdarzało mi się narzekać słońce. Teraz na pewno nie zaszkodziłby te ciepłe i przyjemne promienie słoneczne. Przez stanie w kolejce mróz jeszcze bardziej dopierał mi się do odsłoniętych części ciała. A wszystko dzięki pewnej kobiecie, która przedłużała rutynowe kontrole. Myślałem, że to ja przyjechałem nieprzygotowany, ale ona chyba przybyła tu prosto z pustyni w Kaze no kuni albo jakieś plaży.
-Przepraszam za pomyłkę, faktycznie mogłem coś przekręcić. Dziękuje za pomoc i dobre rady, na pewno skorzystam. Jeszcze trochę i zamieniłbym się w figurkę z lodu albo w bałwana. Życzę miłego dnia, aby kolejni interesanci byli równie sympatyczni co ja.- Uśmiechnąłem się, ale nie otwierałem ust. Inaczej jeszcze może zacząłby szczękać zębami. Bo nos na bank miałem już bardzo czerwony, tak jakbym bił samogon całą noc. Poszedłem we wskazanym kierunku do drogowskazu, aby zobaczyć w którą stronę do jakiegoś targu albo inne przybytku gdzie sprzedają ciepłą odzież. Po drodze pocierałem dłońmi ramiona, aby się rozgrzać troszeczkę. Kiedy mijałem te awanturą kobietę opatuloną kocem. Wiedziałem w mniejszy większy stopniu, jak ona się czuje z powodu mrozu. Dlatego postanowiłem dać jej radę.- Widzę, że pani też nie była przygotowana na taką pogodę. Strażnicy mówili, że lepiej w pierwszej kolejności kupić dobre ubranie, bo inaczej odmrożenia murowane.- Nie zatrzymuje się na moment, tylko czym prędzej idę do straganu z ubraniami. Nie przywykłem do tak niskich temperatur i chce jak najszybciej zażegnać ten dyskomfort. Zwłaszcza że jeden z mężczyzn wspomniał coś o odmrożeniach, wolałbym nie tracić palców w tak młodym wieku.
-Dzień dobry. Chciałbym kupić cieplejsze ubranie. Potrzebuje butów, szalika, spodni i kurtki albo płaszcza. W sumie jeszcze rękawiczki by się przydały. Kolor nie ma większego znaczenia, byleby nie był jaskrawy. Bardziej zależy mi na odpowiednim dopasowaniu, aby za bardzo mi nie krępowały ruchów i nie wisiało wszystko jak na wieszaku.- Próbuje wytrzymać ten chłód i nie wpadać w jakieś dziwne drgawki.
Odbijanie pocisków (1lvl) | Wytrzymałość psychiczna (1lvl) | Sztuka pieczętowania (1lvl) | Szybkie składanie pieczęci (1lvl) | Tworzenie Notek (1Lvl) | Douka(Naśladowca)

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4729
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Przypływające statki

Post autor: Mao Atatsuke » wt, 11 lut 2020, 12:23

-Co Ty chłopcze nie powiesz? - odparłam trochę zdenerwowana tą pogodą. Słyszałam, że Yuki już tylko z nazwy jest taka zimna. Okazało się totalnie inaczej. Nie mogłam się bardziej oszukać.
-Wolałabym i tak znaleźć jakąś karczmę najpierw. Ale chyba nie jest mi to dane - dopowiedziałam patrząc na drogowskazy. Może i moje ciało jest dość odporne, tak samo jak moja psychika. Wolałabym jednak nie forsować go tak bardzo. Przecież mi się jeszcze może przydać. Westchnęłam głęboko patrząc na drogowskaz i pokiwałam głową. Skierowałam swoje kroki w stronę ryneczku, na którym to postanowiłam się ubrać porządniej. Na straganach próbuję znaleźć gruby, ocieplany od wewnątrz płaszcz aż po kostki, jakieś luźniejsze spodnie i czapkę, jeżeli to płaszczyk nie byłby z kapturem. Jeżeli takowe znajduję, pytam o cenę i płacę, a następnie proszę o drogę do najbliższej karczmy, w nadziei, że będzie bliżej niż to co na drogowskazie.

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3603
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Przypływające statki

Post autor: Nakata » śr, 12 lut 2020, 16:38

Dwójka jakoś tak się ze sobą zgadała po rewizji i oboje udali się w to samo miejsce. Na ryneczek. Ten składał się w większość z drewnianych kramów, w których powystawiane były towary, które to w przewadze pochodziły z tutejszych terenów. Futra ozdobne, ryby, trofea myśliwskie czy właśnie ciepła odzież był tym co często występowało na sprzedaż. Naszej dwójce, więc szybko udało się zakupić grubaśne, podszyte futrami zwierzęcymi ciuchy. Yuichiro wybrał szerszy komplet, za który zapłacił 850 rou, a Mao wybrała tańszą opcje, za którą przyszło jej wydać 650, ale za to podwiewało ją nieco od dołu. Kobieta zebrała się, więc do poszukiwań kolejnego punktu swej podróży, była nim karczma. Sprzedawca z uprzejmością poinformował, że jeden z takich przybytków jest dość niedaleko. Radość mogła zagościć w sercu kobiety, ale potem ten wskazał kierunek i stwierdził, że to jakieś dwa kilometry, czyli niewiele mniej jak do tej wskazanej przez drogowskaz. Wyglądało na to, że na mroźnej pustyni dystans "nieduży" oznaczał coś innego, niż dla mieszczuchów pochodzących z wielkich wiosek Shinobi. Tak czy siak cóż to dwa kiloski dla prawdziwych ninja, którym do tego przestało być, aż tak zimno?
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4729
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Przypływające statki

Post autor: Mao Atatsuke » pt, 14 lut 2020, 12:12

Z czymś takim powinno być w porządku, to, że mnie podwiewało, nie robiło na mnie większego wrażenia. Przecież mimo iż jestem drobna, moje ciało jest odporne jak cholera. Wypłaciłam sprzedawcy należne pieniądze i po dostaniu informacji na temat najbliższej karczmy, westchnęłam delikatnie. Miałam nadzieję, że znajdzie się jakaś bliżej ale skoro i tak nie było innego wyjścia, postanowiłam ruszyć do tej właśnie, którą widziałam na drogowskazie
-Idziesz? - rzuciłam zdawkowo do chłopaka, który też dopiero co kupował ubrania na tym straganie. Narzuciłam na siebie jeszcze koc, który to wcześniej dostałam i poprawiłam kaptur swojego płaszcza
-Lepiej napełnić swój brzuch po takiej podróży. Na głodniaka nic tu po nas w takich warunkach - dodałam po chwili. Sama zaś ruszyłam w stronę, gdzie powinna się znajdować karczma, uprzednio czekając chwilę na odpowiedź nieznajomego. Zgadywałam, że raczej ze mną pójdzie, gdzie indziej mu było śpieszno, prawda?
-Chcesz dołączyć do tego całego sojuszu wiosek? - zapytałam w drodze do karczmy. Głupio byłoby tak podróżować w ciszy. Szczególnie, że mieliśmy do przejścia jakieś dwa kilometry. Można było to umilić małą rozmową.

Awatar użytkownika
Yuichiro
Posty: 156
Rejestracja: pt, 12 lip 2019, 20:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 15
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12816
Kontakt:

Re: Przypływające statki

Post autor: Yuichiro » pt, 14 lut 2020, 19:31

Nie tracą więcej czasu, zapłaciłem za grubsze ubranie. -Dziękuje.- Zacząłem od razu się przebierać, lepiej przez chwilę się przemęczyć z chłodem na gołej skórze niż iść najpierw do karczmy. Jak dobrze było, poczuć ciepło zwierzęcego futra. W końcu przestałem marznąć i mogłem normalnie funkcjonować, a nie ciągle walczyć z dreszczami i szczekającymi zębami. Stare ubrania schowałem do worka, który miałem na plecach. Później je zapieczętuje w zwoju, aby oszczędzić miejsca. Kiedy kończyłem się pakować, usłyszałem słowa kobiety spojrzałem na nią.
- W sumie czemu nie? Mała przerwa mnie nie zbawi i chętnie zobaczę co, mają dobrego do jedzenia w tym kraju.- Zawiązałem worek, zarzuciłem na plecy i naciągnąłem rękawiczki na dłonie, poprawiłem szalik i poszedłem za kobietą. Teraz mogłem podziwiać krajobraz bez obawy, że stanie się jego częścią. Widać ta kobieta nie jest mrukiem, który tylko rzuca zdawkowe słowa. A w to mi było graj na statku nie miałem okazji do rozmów, dlatego uśmiechnąłem się.
-Tak chcę do nich dołączyć. Ostatnie wydarzenia pokazują, że żyjemy w bardzo niepewnych czasach. Podczas pokojowego szczytu Hokage zaatakował sunagakure. Wiem, że wioski często na siebie napadały, ale jednak nowy ład jest największym zagrożeniem. Więc służba u chciwych i dwulicowych głupców nie jest moim priorytetem. No ale mniejsza, to już przeszłość. A co Ciebie sprowadziło na te lodową wyspę?- Troszeczkę się rozgadałem, dlatego jak tylko zdałem sobie sprawę, że to zaczyna bardziej przypominać monolog zadałem pytanie.
Odbijanie pocisków (1lvl) | Wytrzymałość psychiczna (1lvl) | Sztuka pieczętowania (1lvl) | Szybkie składanie pieczęci (1lvl) | Tworzenie Notek (1Lvl) | Douka(Naśladowca)

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4729
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Przypływające statki

Post autor: Mao Atatsuke » sob, 15 lut 2020, 10:21

Uśmiechnęłam się delikatnie, tak żeby chłopak nie zauważył, że się z niego trochę śmieję. Nie wyglądał na kogoś o wysokiej pozycji czy randze w wiosce. Prawdopodobnie genin, może chunin, wnioskując po jego wieku. Nastolatek tak czy siak
-Nie jesteś trochę za młody na wędrowanie samemu poza wioskę i rzekomo odłączanie się od niej? - rzuciłam zaraz po wypowiedzi chłopaka. Ciekawiło mnie to. Ja rozumiem, że wszyscy mogą mieć różne poglądy i w ogóle ale ta ptaszyna ledwo co rozprostowała skrzydła a już chce mieć przekichane. Jest to albo bardzo odważne bądź super głupie. Może nawet i oba. Natomiast na słowa o tym iż Konoha zaatakowała Sunę, roześmiałam się głośno
-Nie wierzę, Ci debile zrobili coś takiego? Haha. Bajka. Ja zawsze wiedziałam, że z tymi Kage jest coś nie tak, Hokage to udowodnił na dodatek bardzo dosadnie. Ja nie wiem co w głowach takich ludzi płynie, chyba pudding ryżowy. Zwykli idioci i patałachy, kaleki nie nadające się do prowadzenia wioski. Bawi mnie taki brak inteligencji - w moich słowach nie było nawet krzty niezadowolenia, można było słyszeć zaś dość mocne rozbawienie, ubrane w mocne słowa.
-Prędzej czy później, wioska może Ciebie uznać za zdrajcę, szczególnie jeśli wejdziesz im w drogę. Zdajesz sobie z tego sprawę, prawda? Musisz bardzo uważać albo szybko rosnąć w siłę. Życzę Ci w tej misji powodzenia - rzekłam szczerze, uśmiechając się ciepło do chłopaka. Kiedy zadał mi pytanie co ja tu robię, postanowiłam póki co prowadzić dalej tą ułudę, którą wymyśliłam na szybko dla strażników
-Jak już wspominałam tym kołkom ze straży, jestem kronikarką Kirijską. Zajmuję się i spisywaniem dziejów i zbieraniem informacji z obu stron konfliktu, wszystkich źródeł, które mają coś do powiedzenia w sprawie. Aktualna sytuacja światowa jest bardzo ciekawa lecz też trochę dla mnie nie zrozumiała i chce ją głębiej zbadać. Wiadomo, że twoja wioska nigdy nie powie wszystkiego a jeno to co jest im wygodnie podać, dlatego też chcę to zbadać u źródła, tutaj w Yuki. Znam parę tricków, dzięki którym mogę z ludzi wyciągnąć informacje oraz wtopić się w tłum w razie zagrożenia jeśli przekroczę za bardzo linię, której nie powinnam. Niektórzy ludzie nie życzą sobie wtykania nosa w ich sprawy, musiałam się szybko uczyć w swoim zawodzie. Także chcę dotrzeć do karczmy, najeść się, ogrzać, może dostać tam jakieś informacje i ruszyć do władz Yuki. Chcę wiedzieć co oni mają do powiedzenia w tej sprawie.

Awatar użytkownika
Yuichiro
Posty: 156
Rejestracja: pt, 12 lip 2019, 20:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 15
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12816
Kontakt:

Re: Przypływające statki

Post autor: Yuichiro » sob, 15 lut 2020, 17:02

-Czy ja wiem, faktycznie spędziłem większość swojego życia w wiosce i daleko się nie zapuszczałem. Ale później w samotności poszedłem na festyn i wróciłem w jednym kawałku, chociaż nie zapowiadało się na to. Myślę, że sobie poradzę może spotkam innych shinobi co myślą podobnie i jakoś to będzie. Nigdy nie rozumiałem tej maniakalnej służby i kulty jednostki. Też nie wyglądasz staro.- Sama nie wyglądał na dużo starszą, a jeszcze można było pomyśleć, że jest infantylna. Skinąłem głową, kiedy się zapytała o atak i dalej słuchałem jej wypowiedzi. Mamy bardzo podobne zdanie na temat przywódców i ich braku kompetencji i inteligencji. System, w który cieniem zostaje osoba najsilniejsza, a nie najmądrzejsza jest głupotą. Na słowa kobiety odnoszące się do zdrady spoważniałem.
-To oni zdradzili swoich mieszkańców. Konohe teraz czekają ciężkie czasy więc mam nadzieje, że zanim zaczną się przejmować moim zniknięciem. Rozwinę się wystarczającą i będę mógł zadbać o swoje bezpieczeństwo. Chociaż i tak jestem myśli, że lepsza śmierć za wolność i poglądy niż służba u szaleńców. W sumie to chyba muszę przestać używać swojego pełnego imienia i nazwiska. Może mi mówić Yu i dziękuje za dobre słowa.- Słuchałem jej uważnie jak mówiła czy będzie dokładnie się zajmuje i co zamierza zrobić w Yuki no kuni. Nie spodziewałem się, że tak szybko spotkam bardziej wygadaną osobę niż ja. Może dlatego, że jest kobieta albo praca jest jej pasją. Mogła też na statku nie znaleźć odpowiedniego kompana do rozmowy. Myślałem, że nie dogadam się z nią i będzie mnie denerwować. Ale jak widać, chyba strażnicy nacisnęli jej na odcisk albo przedłużali kontrole, a ona marzła w tym kocu. Nic dziwnego, że zaczęła się awanturować.
- Każdy kraj zapisuje historię w takiej formie, jakim je pasuje. Założę się, że jakby sprawdzić to u jednych tyrana jest znakomity władcą, a u innych zwykłym potworem co zabija ludzi. To pewnie niedługo opuścisz ten kraj i wrócisz do cieplejszych za kątów świata. Ja tutaj pewnie dłużej zabawie.- Przerwałem na chwilę i wziąłem głęboki wdech i wypuściłem powoli powietrze. Chciałem oczyścić się z negatywnych emocji, jeszcze zacząłby we mnie wzbierać i zacząłbym przelewać swoje frustracje na innych. -Gdyby dalej służy w jego wojsku, nigdy nie zobaczyłbym tego lodowego miejsca. A ty wolałabyś niewolniczą służbę czy krótkie, ale wolne szczęśliwe życie? -
Odbijanie pocisków (1lvl) | Wytrzymałość psychiczna (1lvl) | Sztuka pieczętowania (1lvl) | Szybkie składanie pieczęci (1lvl) | Tworzenie Notek (1Lvl) | Douka(Naśladowca)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Port”