Obrzeża miasteczka portowego.

To małe miasteczko portowe znajduje się w południowo wschodniej części kraju. Mieści się tu wiele sklepów, karczm i zwykłych domów. Kontrolę nad tym miejsce sprawuje rodzina, której przedstawiciel wygra maraton odbywający się raz na cztery lata, składający się z wielu podetapów.
Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Obrzeża miasteczka portowego.

Post autor: Akarai Tazaru » sob, 18 mar 2017, 11:03

Fala chakry poleciała dalej i uderzyła w ścianę tworząc trzy głębokie szczeliny. Dziewczyna otarła pot z czoła i uśmiechnęła się dumnie, będąc zadowoloną ze swojego sukcesu. Obróciła się w stronę chłopaka, który aktualnie zajmował się wodzeniem paluchem po ścianie. Niebieskowłosej wydawało się przez chwilę, że jego ruchy ręką tworzą jakieś litery na powierzchni ściany. Kiedy młodzieniec skończył te dziwne zabawy, czy też może trening, podeszła do niego i zagadała.
– Co robisz? – zapytała z ciekawością przypatrując się bliżej murowi. – To jakaś technika? – dodała po chwili czytając wygrawerowane imię na ścianie. – Z chęcią bym cię nauczyła czegoś, jeśli być chciał, ale to kiedy trochę sobie odpocznę. Chyba nie wyspałam się zbyt dobrze, bo ciągle szybko opadam z sił. – powiedziała, po czym wysunęła głowę z zaułka i się rozejrzała. – Właściwie, to możemy wybrać się na spacer i porozmawiać jeszcze, przynajmniej zanim Rin nie ochłonie troszkę po moich wybrykach. Po jej spojrzeniu, wolałabym nie spotkać jej wkurzonej. – powiedziała, po czym ruszyła przed siebie, jeśli tylko chłopak się zgodził. Miała ochotę na przechadzkę po obrzeżasz i jakieś zwiedzanie. Nie często bowiem chadzała w tej części portu.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php?f=36&t=7479

Re: Obrzeża miasteczka portowego.

Post autor: Yamado Koori » sob, 18 mar 2017, 11:16

W końcu po kilku próbach udało mi się wykonać prawidłowo tą technikę. Teraz już wiem że się nauczyłem jej. Nawet nie zauważyłem kiedy Mashiru do mnie podeszła. Nie przestraszyłem się jej, ale uśmiechnąłem szeroko, zacząłem powoli wstawać kiedy ta zadała mi pytanie.
- Tak, to jedna z technik pieczętujących. Skupia się chakrę w palcu i za jej pomocą można pisać po wszystkich powierzchniach, nawet po metalu - powiedziałem to stojąc już na równych nogach i trzymając zeszyt w rękach. Nie powinienem się nim chwalić, ponieważ są tam zawarte dość spore informacje. Na moje szczęście, pomyślałem podczas pisania ich ponieważ są tak zapisane żebym tylko ja je zrozumiał. Mashiru zaproponowała że jak odpocznie to nauczy mnie czegoś nowego. To świetnie że zaproponowała coś takiego.
- Naprawdę? Cieszy mnie to, jak odpoczniesz to z chęcią potrenuję coś czego możesz mnie nauczyć - uśmiechnąłem sie jeszcze bardziej, jakby na nowo weszła we mnie nadzieja w ludzi. Dziewczyna również zaproponowała wspólny spacer, bez jakiejkolwiek odpowiedzi podszedłem do swojej torby i schowałem do niej zeszyt. Założyłem ją na ramię i powiedziałem - To jak idziemy? Prowadź - dalej cieszyłem się jakbym dostał niewyobrażalną liczbę Rou.
- Powiedz jak ci się podoba teraz mój fartuch? Troszeczkę go ulepszyłem, mi osobiście bardzo się podoba - czekałem z niecierpliwością na jej reakcje.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Obrzeża miasteczka portowego.

Post autor: Akarai Tazaru » sob, 18 mar 2017, 19:43

Dziewczyna zmierzyła wzrokiem chłopaka, gdy ten powiedział o zmianach w jego fartuchu. Rzeczywiście pojawiły się na nim jakieś dodatkowe szwy, które właściwie nie miały praktycznego zastosowania, jednak z estetycznego punktu widzenia, czyniły wygląd młodzieńca, bardziej szalonym.
- Wygląda na pewno szykowniej. - skomentowała, po czym zastanawiała się przez chwilę, nad jego wcześniejszą odpowiedzią.
- Techniki pieczętujące co... hm, będę musiała pomyśleć, czy nie warto byłoby poznać kilka z nich. - pomyślała, po czym skręciła w prawą uliczkę prowadząc za sobą chłopaka. Kiedy mijali nieco biedniejsze zabudowania na obrzeżach miasta, dziewczyna postanowiła zarzucić jakiś temat.
- Hm, co myślisz o uciekinierach z wiosek? Kim jest dla Ciebie ktoś, kto powinien być ścigany? - zapytała wprost, jakby ciekawiąc się zdaniem młodzieńca na temat nukeninów. Liczyła na to, że chłopak jest sprawiedliwą osobą i jego definicja uciekiniera będzie zbieżna z jej własną.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php?f=36&t=7479

Re: Obrzeża miasteczka portowego.

Post autor: Yamado Koori » sob, 18 mar 2017, 20:45

Mashiru pochwaliła moje szwy w fartuchu, co spowodowało utrzymywanie się uśmiechu. Idąc tak dalej nagle skręciliśmy w inna uliczkę, wygląda na dość biedną. Nigdy bym nie pomyślał że w tak pięknym miejscu znajduje się tez taka ulica. Czy naprawdę w każdej wiosce i większej osadzie tak jest? Strach pomyśleć o tym że zwykli ludzie tak żyją. Jeśli niebyłym shinobim też bym tak skończył? Nie wiem czy mógłbym tak żyć, bez grosza przy duszy. Niebieskowłosa zadała mi jednak ciekawe pytanie związane z uciekinierami. Chwilkę się zastanowiłem i po chwili odpowiedziałem - Chodzi ci o Nukeninów? Powiem ci że może to źle zabrzmieć, ale miałem z kilkoma już styczność - to na pewno źle zabrzmiało z ust takiego chłopca - Kiedyś byłem na jednej z wypraw, nie ważne gdzie. Wtedy poznałem pierwszego z "uciekinierów", na moje szczęście nie zabił mnie, ale chciał mnie mieć na własność - w tej chwili przypomniałem sobie wygląd Jokera i ten jego szyderczy śmiech. Chwyciłem się za lewe ramię kiedy przeszły po mnie ciarki - Nauczył mnie kilku technik które wykorzystuje podczas walki, później z jego rąk uratowała mnie Rin - nie wiem czy to jest rozsądne mówienie o niej, w szczególności kiedy sie pokłóciły. Żeby tak szybko nie przyswoiła tego imienia, kontynuowałem - Mniejsza z tym co mnie spotkało. Zapytałaś tak naprawdę o coś innego, a ja chyba potrzebowałem się wygadać. Powiem ci że są to ludzie tak ja i ty. Może i zrobili coś złego w swojej wiosce i powinni za to ponieść konsekwencje, ale czy na pewno? Skoro stali się uciekinierami to ich problem, teraz muszą szukać swojego miejsca w tym świecie. Ponieważ cały czas ktoś ich szuka, a mają zamiar całe życie uciekać? Nie sądzę by komukolwiek się chciało. Poza tym jak takie osoby zarabiają? Zabijają dla własnych korzyści materialnych, ale za to nagroda za ich głowę wzrasta czyli coraz bardziej muszą się pilnować. Powiem jedno, mi nic złego nie zrobili z jednej strony można powiedzieć... - w tej chwili przerwałem, ponieważ przyznałbym sie do zabicia niewinnych ludzi w kraju żelaza, a to by było nie na rękę - aaaa nie ważne, rozgadałem się zbytnio - uśmiechnąłem się patrząc na jej oczy - a powiedz mi co ty myślisz o takich ludziach?
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php?f=36&t=7479

Re: Obrzeża miasteczka portowego.

Post autor: Yamado Koori » wt, 21 mar 2017, 09:50

Moja długa wypowiedz i pogrążenie się w myślach spowodowało że Mashiru zniknęła mi z oka. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to że nie wiem gdzie mogła sie udać. Zaczynam więc chodzić po różnych miejscach by w końcu ją gdzieś dostrzec, ale niestety to się nie udaje. Z jednej strony zaczynam się martwić co mogło się stać, natomiast z drugiej może nie chciał już przebywać w moim towarzystwie i po prostu sobie poszła. Z jednej strony ogarnia mnie smutek, natomiast z drugiej ją rozumiem. W końcu kto by chciał spędzać czas z takim dzieckiem jak ja. Rin pewnie już skończyła rozmowę z tymi ludźmi w siedzibie i zapewne wyruszyła na tą misję. Niestety nie wiem kiedy wróci i czy w ogóle to będzie miało miejsce w najbliższym czasie. Najwidoczniej muszę już się stąd zbierać. Wrócę do domu i tam postanowię co dalej zrobić ze swoimi podróżami. Tak nie ma co sie zastanawiać wracam do Kiri.


z/t

//powrót do Kiri 2h
09:50 - 11:50 powrót
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Obrzeża miasteczka portowego.

Post autor: Akarai Tazaru » wt, 4 kwie 2017, 12:53

Dziewczyna szła przed siebie po chwili uciekając myślami gdzieś w daleką przeszłość. Trudno było powiedzieć, o czym tak naprawdę myślała, bowiem wyglądało to tak, jakby była blisko śmierci. Wyrywki wspomnień przemknęły przez jej umysł, a kiedy wyrwała się z zamyślenia, zorientowała się, że jest sama.
– Koori? – zawołała jakby będąc nieco zdezorientowaną. Troszkę zmartwił ją fakt, że zgubiła chłopaka, bowiem nie wiedziała, czy sam sobie poradzi, jeśli ktoś go napadnie. Miała jednak nadzieję, że młodzieniec da sobie radę i przede wszystkim – będzie kierował się jej naukami. Miała wielkie nadzieje co do tego, że zrobi z niego jedynego godnego jej towarzystwa mężczyznę, na tym opanowanym przez ową żałosną płeć świecie. Oparła się o murek przebywając w nieznanym ciemnym zaułku i odetchnęła z rezygnacją.
– Jak się to mogło stać? – zastanawiała się. Postanowiła zostać tutaj jeszcze kilka chwil, aby zebrać znowu myśli do kupy.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1740
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: Obrzeża miasteczka portowego.

Post autor: Murasaki » czw, 6 kwie 2017, 13:23

Misja Fabularna B
Rozrachunek z Przeszłością

Yagyū Mashiru
Hana-Mi
01/18+
Tak więc zgubiłaś chłopaka, a fakt ten nie napawał zbytnim optymizmem. Straciłaś animusz i nie wiedziałaś co ze sobą zrobić. Stałaś tak na środku ulicy i zbierałaś myśli do kupy. Dziwnie to wyglądało dla innych przechodniów jednak Ty o to nie dbałaś. Miałaś ich gdzieś, jeśli ktoś zwróci Ci uwagę to go po prostu zabijesz, a jeśli będzie to mężczyzna to tym bardziej sprawi ci to radość. Pozbierawszy myśli chciałaś już ruszyć w dalszą podróż wzdłuż ulicy. Niestety.
Jakaś dziewczyna chwyciła Cię za i zaciągnęła w jeden z zaułków. Co Do Chuja?! Była niebywale silna, a przy tym miała strasznie delikatne ręce. Czy ktoś chciał Cię porwać, a może wpadłaś komuś w oko. Nie ważne, chyba miałaś problem. Zatrzymałyście się w zaułku i już miałaś znokautować swoją nową znajomą jednak ona stanąwszy naprzeciw Ciebie wyciągnęła rozłożone ręce w Twoim kierunku sygnalizując że nie jest Ci wrogiem. - Proszę, to dla Ciebie. Dał mi to pewny mężczyzna i kazał przekazać Tobie. Mówił że nie lubisz facetów i lepiej będzie zatrudnić kobietę do rozmowy z Tobą. Proszę nie zabijaj mnie za to, potrzebowałam tylko na chleb, a on płacił. - Tak brzmiała jej wypowiedź, a ty będąc w szoku miałaś chwilę, by po raz kolejny w przeciągu chwili zebrać myśli i jej odpowiedzieć.

~ Z/T Link do misji na GG or zaraz wkleję :)
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Arui
Posty: 2449
Rejestracja: śr, 27 kwie 2016, 15:07
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Sekuto Chi
Wioska: Kiri
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 18
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Go Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=10096

Re: Obrzeża miasteczka portowego.

Post autor: Arui » ndz, 14 maja 2017, 12:37

~Yamado 46 PF
~Mashiru 38 PF
Obrazek

Awatar użytkownika
Mizuno Uchiha
Posty: 3349
Rejestracja: ndz, 29 sie 2010, 13:08
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Sekuto Chi
Wioska: Brak
Ranga: Sannin
Wiek Postaci: 27
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Shichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Zero Kaishi +
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=384
Lokalizacja: Kraj Demona
Kontakt:

Re: Obrzeża miasteczka portowego.

Post autor: Mizuno Uchiha » wt, 20 cze 2017, 08:11

Kur… – jego soczyste przekleństwo zostało przerwane przez wodę zalewającą mu twarz. Dłonie zaciśnięte niczym imadła na jego kostkach wciągały go pod wodę. Prosta, a jakże skuteczna sztuczka, której powinien się spodziewać. Jego przeciwnicy, byli ninja specjalizującymi się w walce żywiołem Suiton, mieli przewagę. Niestety dla nich musieli stoczyć swój pojedynek z prawdopodobnie najpotężniejszym shinbi świata. Uchiha uwolnił z siebie całą furie, która otoczyła go widoczną aurą, a następnie potraktował niepoważnego wroga potężnym wyładowaniem elektrycznym przy pomocy Chidori Nagashi. Nie było szans na unik z jego strony ze względu na wszechobecną wodę, oraz kontakt fizyczny z Sanniem. Dłonie zwolniły uchwyt, jego stopa odszukała twarz wroga w wodzie i wymierzyła mu potężnego kopniaka na do widzenia, a sam Sannin wytężył swoje mięśnie kierując się ku powierzchni wody. Jego mięśnie pozwalały mu pokonywać metr za metrem, płuca płonęły żywym ogniem, lecz nieustannie zbliżał się do powierzchni. Zapas tlenu w jego organizmie kończył się w zastraszającym tempie…Jeszcze kilka metrów…Ciemność.

Czy żyje? Pierwsze pytanie, które przyszło mu do głowy po odzyskaniu świadomości. Chyba żyje biorąc pod uwagę płonące płuca, osłabienie psychiczne i fizyczne. Mizuno otworzył oczy i usiadł na piasku. Morze wyrzuciło go na niewielką plażę przy miasteczku portowym. Nigdzie na horyzoncie nie dostrzegał wraku statku, dymu, ani żadnych innych dowodów świadczącym o niedawno odbytej tam bitwie morskiej. Cóż, nie było to dziwne biorąc pod uwagę słońce chylące się ku zachodowi. Był nieprzytomny co najmniej pół dnia. Cholera, by to wzięła. Wiedziałem, że wszechświat chce mnie ukatrupić. Uchiha miał dość ostatnich zdarzeń, czuł w sobie pustkę. Był wypalony.
Stając na nogi, aż stęknął z wysiłku, opanował zawroty głowy i ruszył przed siebie niczym zombie. Nic tu po nim…
z/t Kraj Kła 2h Wróciłem! W słabej formie pisarskiej! :C
Obrazek

"...Ja jestem Legion. I choć jest wielu nas, to stanowimy jedność..."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Port Degarashi”