Chmurowe Szczyty - Przyjemna miejscówka Kamiru

Mieszczą się w najbardziej górzystych obszarach Kraju Błyskawic, które charakteryzują się spowitymi przez chmury szczytami. Stoki gór porastają dziewicze, zielone lasy, którym towarzyszą górskie potoki opadające po skalistych pułkach. Cichy chlupot płynącej wody przyciąga swym dźwiękiem spragnione zwierzęta, możliwe do napotkania w każdej części tej dzikiej głuszy. Wśród konarów wiekowych drzew nie widać śladu działań człowieka, co daje temu miejscu urok pierwotnej matki natury. Przemierzając tą krainę trzeba liczyć się z tym, że nocą mogą nas napaść głodne wilki, czy bardziej niebezpieczni mieszkańcy lasu.
Awatar użytkownika
Thaelin
Posty: 2882
Rejestracja: śr, 16 kwie 2014, 16:35
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 24
KP: viewtopic.php?f=36&t=8914
Konto Główne: Raven towarzysz - viewtopic.php?f=329&t=10433
Lokalizacja: Lublin

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Thaelin » wt, 5 lip 2016, 22:31

Kamiru otwierając oczy zorientował się, że znowu znajdował się na zewnątrz, albo może raczej w miejscu w którym powinien być siedząc na kamieniu w swym skromnym zaciszu.
Utwierdzając się co do obecnej kontroli mrocznej chakry postanowił spróbować się nauczyć jakiejś techniki z tej kategorii, niestety jedynie znał technikę o nazwie Hotai, która to miała coś wspólnego z kontrolowaniem bandaży za pomocą meitonu...
Było tyle rzeczy niewiadomych dla chłopaka, których musiał się dowiedzieć, a do osiągnięcia samej techniki potrzebował więcej szczęścia niż umiejętności.

Kamiru wyjął jeden z ówcześnie zakupionych bandaży, a następnie obwinął szybko prawe przedramię nie zwracając zbytnio uwagi nad dokładnym ułożeniem go, czy poprawności, miał się jakoś trzymać i nie spadać samemu.
Kończąc obwijanie wziął głęboki oddech przed ponownym korzystaniem z tej przeklętej energii.
Chłopak zamknął oczy i skupił się na znaczku podwójnego rombu w wewnętrznej stronie dłoni koncentrując się na wyczuciu energii, następnie po raczej niezbyt długim wyczuwaniu z powodu niedawnego trenowania kontroli jej mógł ją dostrzec w sobie dość nieźle, nie było to zbyt łatwe jak w przypadku własnej chakry, ale zawsze coś.
Wykrywając w końcu energię i skupiając się na niej sprawdzając czy wszystko jest w porządku, i gdy tylko patrzył dostrzegł, że owa energia skupiała się tylko w jednym punkcie, dosłownie w miejscu jego znaku na dłoni.
Gdy tylko shinobi pogodził się z myślą o użyciu tej chakry wysłał impuls przez umysł zmuszając tę energię do otoczenia jego przedramienia, było to powolne i takie niechętne, lecz jednak energia ruszała do przodu.
W momencie otoczenia przedramienia Kamiru skupił się teraz bardziej na samym bandażu wyobrażając sobie najlepiej jak umiał jego budowę i wchodzącą w niego energię umacniając go i łącząc się ze sobą, a co za tym szło zapewne i możliwość kontrolowania go tak jak i samą energią.
Przynajmniej liczył na taki efekt podglądając w czasie swego treningu jak Kenji trenował niejaką Rin tej oto techniki.
Połączywszy te dwie oddzielne rzeczy w jedną całość postanowił jakoś poruszyć tym bandażem, czy cokolwiek takiego, lecz nieważne ile się głowił nad tym jednym nie skutkowało, a innych pomysłów to użycia bandażu nie wymyślił poza tym co dostrzegł.
Nagle wątpliwości zaczęły nachodzić Kamiru rozmyślając o tym, że coś mu się pomyliło i to nie tak działa technika. Pomimo wielu prób skutek pozostawał taki sam nieważne co robił.
Nie mając pomysłu chuunin jeszcze raz przesłał mroczną energię do tkaniny, lecz teraz przesłał jej znacznie więcej, znacznie więcej upchał jej w ten sam kawałem materiału, wciąż pozostawały jednak te wątpliwości, których jednakże pozbył się dość szybko -nie ma sensu wątpić nim jeszcze się nie spróbowało-
Teraz zostało tylko jedno, zamknąć oczy i wierzyć, że jednak się powiedzie, że jednak dobrze myślał i jego wątpia były niesłuszne.
Tak więc zamknął oczy i skupiając się ile tylko miał sił wyobraził sobie jak to bandaż zaczyna się powoli unosić za pomocą energii, po czym niezwykle wolno, ale do przodu lecąc coraz to dalej i dalej.
Kamiru nie był pewny, czy to jego wyobraźnia, czy rzeczywistość, ale odczuwał, jakby materiał poruszał się z ręki, a sama energia znajduje się nieco dalej.
Chuunin powoli zaczął otwierać oczy, a jego serce coraz szybciej zaczęło bić, nadzieja coraz to większa im tylko oczy były bardziej otwarte.


//Meiton Ni++
Trening techniki
Pokaż/Ukryj:
Obrazek

|| Matematyk || Hultaj || Yōso no Tensai || Shin'ainaru buki(klik)
| Odbijanie pocisków II | Szybkie wiązanie pieczęci I | Kowal II | Kamuflaż I | Sztuka pieczętowania I | Wytrzymałość psychiczna I |

Myśli Wypowiedzi Wypowiedzi kota Demon

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3892
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Akarai Tazaru » wt, 5 lip 2016, 22:39

83%
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Thaelin
Posty: 2882
Rejestracja: śr, 16 kwie 2014, 16:35
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 24
KP: viewtopic.php?f=36&t=8914
Konto Główne: Raven towarzysz - viewtopic.php?f=329&t=10433
Lokalizacja: Lublin

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Thaelin » wt, 5 lip 2016, 22:51

Kamiru otwierając oczy już miał wielką nadzieję, która dość szybko zgasła, ponieważ to co zobaczył było... powietrzem, albo po prostu nic a nic nie widział.
Sprawdzając sam bandaż jednak dostrzegł, że ten jest chyba jednak coś zruszony i raczej mocniej rozwinięty aniżeli był na samym początku. Chłopak szybko pomyślał może przez złudną nadzieję, że mu się udało choć trochę opanować tą nieznaną mu technikę.
Będąc pełny motywacji skupił się na znaku i przesłał z niego kolejną sytą porcję chakry do bandaża, a następnie wpompowywał ją do niego ile tylko mógł by ten jeszcze bardziej był nią nasycony.
Zamykając oczy wyobraził sobie w umyśle tym razem całego siebie skupiając się na bandażu rozkazując tkaninie, by ta zaczęła lecieć przed siebie i pozostała tak, a następnie obkęciła się wokół dłoni.
O ile wszystko się uda to nawet jeśli nie utrzyma tego za długo to i tak dowie się z większą pewnością, czy ta technika choć trochę działa.
Obrazek

|| Matematyk || Hultaj || Yōso no Tensai || Shin'ainaru buki(klik)
| Odbijanie pocisków II | Szybkie wiązanie pieczęci I | Kowal II | Kamuflaż I | Sztuka pieczętowania I | Wytrzymałość psychiczna I |

Myśli Wypowiedzi Wypowiedzi kota Demon

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3892
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Akarai Tazaru » wt, 5 lip 2016, 22:53

100% Chociaż ledwo :V Milion błędów i post taki sobie :<
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3892
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Akarai Tazaru » wt, 5 lip 2016, 23:11

Po owocnym treningu, usiadłeś sobie pod jednym z drzew, aby nieco odpocząć. Nie mogłeś jednak długo cieszyć się spokojem, gdyż dostrzegłeś w oddali jakiś poruszający się cień, który zbliżał się z każdą chwilą. Kilka chwil później okazało się, że jest to biegnąca młoda dziewczyna o włosach przepełnionych głęboką czernią i cerze bladej niczym upiór jednak na swój sposób pięknej. Kiedy tylko zobaczyła cię spoczywającego pod konarem, natychmiast do ciebie podbiegła, wręcz rzuciła ci się w ramiona.
- Proszę ukryj mnie! Zaraz tutaj będą! Zaraz mnie złapią! - mówiła łkając i wczepiając się w twoje ramię. Zapewne musiałeś czuć wielkie zakłopotanie tą dziwną sytuacją, jednak teraz lepiej będzie zbadać, o co właściwie tutaj chodzi.

[C, fab.] Piękna dama w opałach.
Temat zakładasz tutaj.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Thaelin
Posty: 2882
Rejestracja: śr, 16 kwie 2014, 16:35
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 24
KP: viewtopic.php?f=36&t=8914
Konto Główne: Raven towarzysz - viewtopic.php?f=329&t=10433
Lokalizacja: Lublin

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Thaelin » sob, 27 sie 2016, 18:08

Kamiru wracając z wioski po zakupie prawdopodobnie wszystkiego co może być mu potrzebne w najbliższym czasie ruszył w kierunku swego miejsca treningu, jak i ostatniego problemu jaki go spotkał, choć całe szczęście nie trwało to tak długo.

Będąc już na miejscu zaczął się rozmyślać nad techniką jaka może mu się najbardziej przydać, lecz było to trudne zważając na chęć techniki z zakresu swego KG, którego to w bibliotece tak łatwo nie odnajdzie z prostego powodu, którym jest ukrywanie klanowych technik, a skoro on sam nie pochodzi z klanu nie mógł liczyć na pomoc kogokolwiek poza Kenjiego, a on sam zapodział się nie wiadomo gdzie.

Nie mając wyboru i lepszego planu postanowił zagadać z demonem zamieszkującym w nim, skoro on sam jest mrokiem to może będzie miał jakieś ciekawe techniki z tego zakresu...
I tak Kamiru zaczął wypuszczać z siebie pokłady mrocznej chakry dając jej jak największy przepust jaki tylko mógł i próbował spojrzeć znów w głąb siebie, w głąb mroku jaki w nim się znajduje.
Trudząc się jakiś czas udało mu się "szczęśliwie" wejść w ten dziwny stan i usłyszał wszechogarniający go głos, którego nienawidził chyba najbardziej w całym świecie, a który to nie ważne ile razy by go wysłuchiwał to i tak wywołuje u niego ciarki - cho cho cho... kogóż ja tu widzę? Czyżby to mój mały pojemniczek? - po ostatnim treningu chłopak szybko odsunął od siebie mrok tworząc sferę pustki, nicości która przerwała napływ negatywnych emocji.
- Ucz mnie... - nie mając nic lepszego do powiedzenia wypowiedział to, poco przyszedł wiedząc, iż prędzej czy później musiałby to powiedzieć, lub tamten by i tak się o tym wszystkim dowiedział...
Mijały chwile, godziny, a może nawet i dni czas na usłyszenie odpowiedzi dłużył się niemiłosiernie jakby trwał w tym stanie wieczność, a odpowiedź nigdy nie miała nadejść.
- Co z tego będę miał? - usłyszał w końcu lecz nie to czego oczekiwał, lecz niestety to czego się spodziewał - Miałbym skoro do zaoferowania, lecz co takiego Ty możesz mi zaoferować, by było godne?
Pojawił się przed shinobim poważny problem, gdyż nie wiedział co zaoferować by nie stracić... jak to kiedyś słyszał targowanie polega na dostarczeniu rozmówcy tego czego on oczekuje, zaś samemu nie tracąc nic poważnego... czy coś takiego...
Westchnął długo wiedząc, iż nic innego nie wymyśli - Co jakiś czas będziesz mógł zapanować nad moim ciałem... wierzę iż nie jest to zła propozycja - mówił z dozą pewności w głosie wierząc w siłę swych słów.
Po kolejnym długim wyczekiwaniu już spodziewał się odmowy - Zgoda - usłyszał i pojawiła się malutka iskierka, ponieważ to dużo dawało możliwości. Następnie istota opowiedział o technice zwanej Kyuuketsukou i kilka innych, lecz właśnie ta przyciągnęła uwagę chłopaka... nie spodziewał się, iż będzie mógł opanować tak potężną technikę... pomimo swej siły musiała mieć jakieś wady, lecz nie wydawały się one takie złe.
Wracając z powrotem usłyszał jeszcze - niebawem przejmę twe ciało hahahahaha - głos zanikł, a otwierając oczy znajdował się na pieńku, na którym wcześniej siedział. Czuł głód zżerający go od środka, lecz nie był go głód wiedzy, czy chęci bycia silniejszym, a ten zwykły oznaczający długi czas bez posiłku.
Ignorując ból stworzył szybko potrzebne pieczęci i przed nim pojawił się bunshina, w końcu jakoś musiał się uczyć tej techniki, a najbardziej odpowiadała była ta, gdyż jako jedyna odpowiadała za widoczny efekt, a także była to technika działająca na jakimś obszarze.
Zamknął oczy i zaczął skupiać się na treningu, najpierw skupił energię w dłoni otwierając bramę dla mrocznej energii, która to zaczęła wypływać z niej i lekko otaczać go samego. Był raczej w połowie drogi, gdyż poznał technikę, lecz musiał teraz wchłonąć chakrę czego do końca sam nawet nie rozumiał.
Skupił się najpierw na wyczuciu chakry, w końcu klon powstał z jego własnej energii, więc powinien być łatwiejszy do wyczucia, niż jakiekolwiek inne jutsu. Po dostrzeżeniu jej skupił się na energii wewnątrz siebie i przesłał ją od wątroby do prawej strony klatki piersiowej przed bark, ramię i przedramię, a kończąc na samej dłoni i centralnie na znaku. Pamiętając, iż wizualizacja była bardzo ważna, przynajmniej w początkowych fazach korzystania z techniki wyobraził sobie, jakby mroczne linki oplątywały się na energii w kształcie człowieka, a po oplątaniu zbierała ją, przyciągała, po czym w końcu wchłaniała.
Z tym obrazem w głowie skupił się na pochłanianiu chakry z bunshina odczuwając dziwne uczucie jakiego nigdy dotąd nie znał, a następnie wyczuł jakby energia przemieszczała się analogicznie do tego jak była wysyłana by utworzyć technikę. Niestety proporcje wysłanej do uczucia wchłoniętej energii był straszny, mogło to oznaczać niepowodzenie, lub zwykła różnica jaka płynie w zapotrzebowaniu na dane techniki.
Powoli otwierał oczy, by dowiedzieć się jak wyszła technika, czy się powiodła, czy może nie... choć oczywiście liczył w głębi ducha, by jednak się powiodła.
Z coraz szybciej bijącym sercem coraz bardziej otwierał oczy.

Technika Shihai
KC Ni Kaishi
KG Ni++ Kaishi (bliżej to do San niż Ni)
+ Letni wojownik
Pokaż/Ukryj:
PS: Każdy MG wzwyż kto da "Zaliczone" czy coś w ten deseń może pisać oceniać ;p
Obrazek

|| Matematyk || Hultaj || Yōso no Tensai || Shin'ainaru buki(klik)
| Odbijanie pocisków II | Szybkie wiązanie pieczęci I | Kowal II | Kamuflaż I | Sztuka pieczętowania I | Wytrzymałość psychiczna I |

Myśli Wypowiedzi Wypowiedzi kota Demon

Awatar użytkownika
Sabaku no Hissori
Posty: 3442
Rejestracja: śr, 7 wrz 2011, 15:46
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Onanizacja
Wioska: Sunagakure no sato
Ranga: T. Chunnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi ++
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=236054#p236054
Lokalizacja: Tak

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Sabaku no Hissori » ndz, 28 sie 2016, 00:04

35% - rozumiem, że uczysz się tego jako shihai jutsu - Z okazji letniego wojownika zamiast na 200% kończysz naukę na 160%
Obrazek

Szybkie Składanie Pieczęci lvl.1
Tropienie lvl.1
Wytrzymałość psychiczna lvl.1
Mistrz Przywołań lvl.1


Kyou – Oburęczność

Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Thaelin
Posty: 2882
Rejestracja: śr, 16 kwie 2014, 16:35
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 24
KP: viewtopic.php?f=36&t=8914
Konto Główne: Raven towarzysz - viewtopic.php?f=329&t=10433
Lokalizacja: Lublin

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Thaelin » ndz, 28 sie 2016, 10:41

Kamiru widząc, bądź niestety niewidząc żadnych efektów przerwał technikę i ruszył w stronę wioski postanawiając coś przekąsić, a także jednak musieć coś rozkminić na temat tej techniki bo niestety, ale zaskakująco dobry pomysł to mu do główki nie wpadnie za prędko.
Tak też chłopak wstał z swego miejsca, otrzepał swe cztery literki i ruszył spokojnym krokiem do wioski.
Będąc jakoś w połowie drogi postanowił jeszcze wspomóc mieszkańców wioski.
Obrazek

|| Matematyk || Hultaj || Yōso no Tensai || Shin'ainaru buki(klik)
| Odbijanie pocisków II | Szybkie wiązanie pieczęci I | Kowal II | Kamuflaż I | Sztuka pieczętowania I | Wytrzymałość psychiczna I |

Myśli Wypowiedzi Wypowiedzi kota Demon

Awatar użytkownika
Thaelin
Posty: 2882
Rejestracja: śr, 16 kwie 2014, 16:35
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 24
KP: viewtopic.php?f=36&t=8914
Konto Główne: Raven towarzysz - viewtopic.php?f=329&t=10433
Lokalizacja: Lublin

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Thaelin » ndz, 16 paź 2016, 12:52

!! +-45linijek(w chwili pisania pozbywając się enterów) !!
Kamiru skierował się szybkim ruchem w kierunku swej miejscówki by jeszcze raz podejść do próby opanowania techniki i znając już świetnie całą drogę nie minęło dużo czasu, aż trafił do swego zacisza.

Chłopak usiadł i zamykając powoli oczy zaczął wchodzić w stan medytacji starając wyciszyć się całkowicie, zignorować zewnętrzny świat i różnego rodzaju bodźce niepotrzebne mu do aktualnego treningu. Utrzymując ten stan otoczenie było czymś całkowicie odległym, nie zwracał, lub może raczej nie dostrzegał już smyrających podmuchów wiatru, czuł się jakby oglądał jakiś odległy obraz.
Będąc w tym stanie koncetrwował się na swym centrum chakry, jak i na tej krążącej w kanalikach. Z chwili na chwilę wyczuwając to coraz większy obszar zaczynając od wątroby w miejscu której znajdowało się centrum tejże energii powoli rozchodząc się dookoła pogłębiając, powiększając zakres swej obserwacji dla niej osiągając w pewnym momencie wielką siatkę fioletowej energii krążącej nieustannie wewnątrz jego ciała. Widząc w pełnej krasie obieg energii spróbował wytworzyć się pewien obraz nie zamazując obserwacji licznych dróg energii, nie było to łatwe i chłopak musiał spędzić trochę czasu nad tym. Mając wytworzony obraz wyobraził sobie jak część dróg w prawej nodze zostaje zablokowana i cały ruch będący już obecny na miejscu zaczął zanikać zostawiając pusty obieg. W wyniku zabrania energii całą nogę przeszedł ból przypominający chodzenie po nich roju mrówek co rusz wbijających swe małe ostrza w ciało, nie trwało to długo i chakra znowu została wpuszczona do nogi zalewając ją przyjemnym ciepłem pozbywając się uczucia mrówek.
Kamiru powtarzał ten etap wielokrotnie wyobrażając i zabierając energię z różnych partii ciała, bądź kilka na raz, aż do momentu pochłonięcia całej energii i skierowania jej przez ten okres czasu do swego centrum.
Chuunin rozproszył swą chakrę na niewielki obszar i kierując nią w kilka punktów zlepiał drobinki energii w maluteńkie wodne sfery powiększając je za każdym razem, gdy wypuszczał z siebie coraz to większe i większe pokłady energii. Wyzwalając któryś raz z rzędu chakrę postanowił na tym poprzestać z powodu wystarczającej wielkości sfer, a przynajmniej tych które wydawało mu się wyczuwać. Kolejnym krokiem jaki postanowił chłopak było większe skupienie falujących obiektów do idealnych wręcz kul bez żadnych nierówności, czy zbędnych wypukleń. Tak też chłopak spróbował uczynić skupiając się najpierw na jednej i łagodząc powierzchnię jakby używając siły do ściskania sfer pozbywał się wszystkich wypukleń jednocześnie, aż do momentu wytworzenia idealnej kuli bez żadnych skaz na powierzchni. Kończąc jedną kulę zabierał się do kolejnej i poprawiając poprzednie w razie konieczności, trwając tak eony czasu.
Kamiru uważając, żeby osiągnąć ową technikę musi lepiej przyswoić sobie chakrę, która to krąży po jego ciele i nauczyć się lepiej wizualizować poczynania, gdyż to właśnie to na samym początku korzystania z techniki było najbardziej potrzebne. Kończąc swego rodzaju przygotowania wysłał impuls do energii, by ta skierowała się do znaku i swego rodzaju bramy, która otwarta uwalniała czarną moc zalewającą i mieszając się z chakrą w cały organizmie i oddziaływując na same sfery zabarwiała je z fioletowych na czarno-fioletowe kulki przeplatujące na zmianę energie.
Chłopak skupił wszystkie kulki w jednym miejscu, po czym tak jak w przypadku używania bunshina wyobraził sobie jak ma wyglądać, z tą różnicą iż wykorzystał do tego ówcześnie wytworzone kule mocy.
Shinobi uniósł rękę w kierunku bunshina i w umyśle tworzył obraz kierujących się w jego stronę łańcuchów oplatających się ciasno wokół niego i wytwarzanie się jakiejś dziwnej siły przyciągającej znajdującej się delikatnie przed znakiem meitonu. W ten sposób po chwili wchłaniania bunshin zaczął się rozpadać i energia została wchłonięta.
Chłopak był pewny, że nie wszystko pójdzie tak jak to sobie wyobraża, lecz i tak było to lepsze. Skierował dłoń przed bunshina - Meiton: Kyuuketsukou - krzyknął chłopak wysyłając do znaku porcję energii i stając się nagle niezwykle słaby, zmęczony, jednak nie przestawał i tak jak w wyobraźni wydawało mu się, że po chwili wyczuwa przed znakiem pokłady chakry, które to powoli i nieśpiesznie wchodziły do jego wnętrza.
Kamiru spokojnie otworzył oczy i spróbował powtórzyć to, co zrobił w czasie medytacji składając pieczęci Tygrysa, Dzika, Woła i Psa tworząc bunshina stojącego przed shinobim, a następnie wyprostowując dłoń przesłał do znaku pokłady chakry - Meiton: Kyuuketsukou!! - tak jak ówcześnie będąc w stanie medytacji tak i teraz poczuł znikające pokłady energii osłabiając tym jego ciało.

//W przypadku niezaliczenia proszę o opisanie sytuacji.
35/180% (-20% z konkursu u Nakaty)
KC Ni
KG Ni++
Pokaż/Ukryj:
Obrazek

|| Matematyk || Hultaj || Yōso no Tensai || Shin'ainaru buki(klik)
| Odbijanie pocisków II | Szybkie wiązanie pieczęci I | Kowal II | Kamuflaż I | Sztuka pieczętowania I | Wytrzymałość psychiczna I |

Myśli Wypowiedzi Wypowiedzi kota Demon

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3534
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=281501#p281501
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Nakata » ndz, 16 paź 2016, 13:29

+110%

Już nieźle Ci idzie, ale nadal wszystko nie jest tip top, wciąż musisz nieco nad tym popracować.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 26/20

Awatar użytkownika
Thaelin
Posty: 2882
Rejestracja: śr, 16 kwie 2014, 16:35
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 24
KP: viewtopic.php?f=36&t=8914
Konto Główne: Raven towarzysz - viewtopic.php?f=329&t=10433
Lokalizacja: Lublin

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Thaelin » pn, 17 paź 2016, 16:58

!!! +- 35 linijek(pozbywając się enterów) !!!
Kamiru widząc efekt, który może i nie był perfekcyjny, lecz coś się działo i było to tym bardziej widać gołym okiem nie mogąc się powstrzymać skoczył ku niebu krzycząc hura hura hura! Całe zmęczenie jakie wywołała technika natychmiastowo ustąpiła miejsce radości. Po opanowaniu burzy emocji usiadł znów na kamieniu i wrócił do medytacji opanować jeszcze bardziej emocje jak i jeszcze poprawić aktywowaną technikę.

Tak więc zacznę od a więc chłopak wziął spokojny, głęboki wdech zapełniający całą powierzchnię jego płuc i powiększając tors jakby ten miał zaraz wybuchnąć. Spokojnie i nieśpiesznie wypuścił porcję powietrza i ponownie jak wcześniej napełnił płuca, ten cykl trwał tak z pięć razy co spowodowało lekkie zawroty głowy, przez co też musiał złapać głęboki, aczkolwiek nie tak bardzo głęboki jak wtedy oddech i szybko wypuścić powietrze.
Usiadł po turecku nie mogąc zrobić lotosu z powodu nieposiadania tak bardzo rozciągniętych mięśni, na udach położył ręce i łącząc palec wskazujący z kciukiem siedział wyprostowany starając się znowu wejść w ten stan, gdy nic do niego nie docierało, gdy był tylko sam ze sobą jakby nic innego poza nim samym nie istniało.
Siedząc tak i medytując coraz to lepiej i lepiej wyczuwał przepływającą przez niego chakrę, która przeczesywała jego ciało w dwojaki sposób. Pierwszą była fioletowa, która wirowała jako jedna połowa i spokojnie wychodziła od centrum i rozchodziła się w pięciu kierunkach odpowiednio do głowy, do rąk i do nóg krążąc tak przez cały organizm i w pewnym momencie powracając do centrum. Drugą była czerń, która to swój początek w odróżnieniu od fioletowej nie miała w centrum, a do niego dążyła, zaś początek miała w jednej z dłoni na której było znamię meitona, to właśnie w tym miejscu chakra wchodziła fioletowa i przepływała stając się czarną po czym kierowała się do samego centrum mieszając się z pierwszą i w pewnym stopniu zmieniając się tutaj w fioletową, a w pewnym wraz z fioletową krążąc po całym ciele.
Obserwując tak sobie przepływającą energię postanowił znów jej trochę użyć i skupiając się shinobi wytworzył obraz ukazujący taki sam obieg chakry posiadający jeden mały szczegół, no może dwa... ogólnie w obszarze nóg ilość energii była mniejsza niż poprzednio, lecz wciąż przepływała mając na uwadze to nieprzyjemne uczucie jakie wcześniej odczuwał wyzbywając się jej absolutnie całej. Kolejną rzeczą bardzo podobną do poprzedniej było większe natężenie jej w górnej partii ciała, a dokładniej w !@#$%^&* stronie ciała w której to znajdował się znak, a także w miejscu samej głowy, gdyż iż ponieważ jak to się chłopakowi wydawało samo wyobrażenie sobie czegoś pomaga w utworzeniu techniki, zaś zalewając ją dodatkową energią może będzie to choć trochę łatwiejsze, oraz dodatkowo lepiej będzie to przekazane reszcie energii?? Nie był pewny, lecz czuł w sobie iż to może być czymś dobrym, a na pewno nie powinno zaszkodzić.
Będąc dalej w stanie medytacji utworzył dodatkowy obraz modyfikujący nieco poprzedni, gdzie teraz im bliżej samego znaku tym coraz większe natężenie owej energii. Skutkiem tego postanowił wytworzyć jeszcze raz trening mentalny wyobrażając sobie bunshin no jutsu, które następnie zostaje wsysane tworząc kulę energii przed dłonią, a następnie zostaje pochłonięta do samego znaku.
Łapiąc kolejny głębszy oddech powoli jakby miało to trwać dekady otworzył chłopak oczy, powoli wstał i nieśpiesznie wciąż w pełnym skupieniu utworzył potrzebne na technikę pieczęci, po czym uniósł dłoń i zbierając energię jak w treningu mentalnym spokojnie wypowiedział - Meiton: Kyuuketsukou - czekając i obserwując efekty swej techniki.

//W przypadku niezaliczenia proszę o opisanie sytuacji.
145/180% (-20% z konkursu u Nakaty)
KC Ni
KG Ni++
Obrazek

|| Matematyk || Hultaj || Yōso no Tensai || Shin'ainaru buki(klik)
| Odbijanie pocisków II | Szybkie wiązanie pieczęci I | Kowal II | Kamuflaż I | Sztuka pieczętowania I | Wytrzymałość psychiczna I |

Myśli Wypowiedzi Wypowiedzi kota Demon

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3534
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=281501#p281501
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Nakata » wt, 18 paź 2016, 16:51

Jare jare niech Ci będzie. +35%
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 26/20

Awatar użytkownika
Thaelin
Posty: 2882
Rejestracja: śr, 16 kwie 2014, 16:35
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 24
KP: viewtopic.php?f=36&t=8914
Konto Główne: Raven towarzysz - viewtopic.php?f=329&t=10433
Lokalizacja: Lublin

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Thaelin » śr, 19 paź 2016, 21:52

Kamiru widząc swój efekt upadł na ziemię ciesząc się jak głupek szybko przerywając znienawidzoną mroczną energię zamykając tym samym "bramę" chłopak wciąż nie cierpiał uczucia będącego wraz z używaniem mocy meitonu, czuł się winny i pusty w środku.
Pozbył się rozmyśleń, a następnie skupił się na odpoczynku który był mu chyba dość mocno potrzebny.
Wspaniały odpoczynek niestety w końcu musiał się skończyć, a on niechętnie wstając skierował się w stronę wioski, przydałoby się coś zjeść i potrenować nad swą zręcznością, której nie mógł tutaj trenować, a przynajmniej obecnie nie miał najmniejszego pomysłu jak takie coś wykonać.
Obrazek

|| Matematyk || Hultaj || Yōso no Tensai || Shin'ainaru buki(klik)
| Odbijanie pocisków II | Szybkie wiązanie pieczęci I | Kowal II | Kamuflaż I | Sztuka pieczętowania I | Wytrzymałość psychiczna I |

Myśli Wypowiedzi Wypowiedzi kota Demon

Awatar użytkownika
Thaelin
Posty: 2882
Rejestracja: śr, 16 kwie 2014, 16:35
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 24
KP: viewtopic.php?f=36&t=8914
Konto Główne: Raven towarzysz - viewtopic.php?f=329&t=10433
Lokalizacja: Lublin

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Thaelin » czw, 10 lis 2016, 15:28

Doton Ni Kaishi

Po długim zaniedbywaniu przyszedł znów czas na kolejny trening jego drugiego, chociaż nie mniej ważnego żywiołu jakim był Doton. Trzeba było znów się połączyć z tym oto aspektem natury, który to jest chyba jednym z najpotężniejszym będąc dosłownie wszędzie, gdzie tylko się znajdowało a także jego różnorodności nieustępliwości destrukcji nawet żywiołowi ognia, który to ten z tego słynie. Kamiru dość zmęczony po swej wyprawie do kraju stali usiadł na trawce by to odpocząć i wchodził powoli w stan medytacji by to lepiej wyczuć otaczającą go naturę, a bardziej skupić się na tej jednej konkretnej potrzebnej mu w tej chwili, jak i potrzebnej w niedalekiem przyszłości.
Poza do medytacji była jedyna w swym rodzaju, nogi same w sobie były ułożone do siedzenia tureckiego co nie było niczym niezwykłym, lecz cała reszta lekko odbiegała od tego, kiedy to w normalnej dłonie były przymane delikatnie oparte o nogi, a dokładniej o uda. Aktualna medytacja miała dłonie przyłożone do ziemi przy kolanach, przez co ciało nie było wyprostowane, a lekko zgarbione jakby oddając cześć tej wielkiej potędze.
Shinobi przelewał chakrę do powietrzchni ziemi i z każdą chwilą niczym krople wody opadać coraz to niżej i niżej zwiększając obszar swego działania pozwalający na jakieś zmiany w samym ułożeniu jej. W pierwszej kolejności postanowił na wykoszystanie najfajniejszej i zarówno jedynej znanej techniki z asortymentu elementu ziemi i zaczynając od jednego kolca na skrawku owego pola tworzył taki okrąg używając do tego jednego, dwóch, trzech, aż w końcu czterech i starając się przebić przez ten pułap z całych sił otaczając swe aktualne miejsce. Kończąc pierwszy etap otworzył oczy chwilę odpoczywając i utrzymując jak najlepszy kontakt, więź z nią zdjął ubrania i inne ważniejsze rzeczy położył za kolcami i będąc lekkim zboczeńcem i nieskończonym nudystą(był w bieliźnie) na opuszczonym przez ludzi miejscu wrócił do medytacji. Odszukał dość szybko miejsce gdzie były jego rzeczy i stworzył kilka kolców przylegających do samego muru tak, by nie było widać co pod nimi jest i chronić to wszystko przed deszczem. Będąc gotownym przeszedł chłopak do kolejnej części czyli cały obczar jaki obejmował miał zmienić się z ziemi w pewne bagienko, by mieć wspaniałą i jedyną w swym rodzaju błotną kompiel.
Starając się wykonać swe małe SPA Kamiru wielce się męczył tworząc coś całkowicie nowego, a także musiał dość mocno interweniować w samej ziemi niszcząc ją, praktycznie jakby mieląć i przesiąknięte energią jakby rozmaczać... to było niezwykle trudne do określenie działanie lecz jak mu się wydawało z każdą chwilą tak jakby odczuwal na sobie bagno, które to wchłaniało go delikatnie, lecz nieustannie z powodu powiększania głębokości. Chuunin miał zamiar osiągnąć poziom, który pozwalał nakryć cały jego tors aż do szyi gdy ten wygodnie sobie siedział na tyłku.
Oczywiście wszystko to sobie wyobrażał w umyśle i przesyłając chakrę starał się nią tak kierować, by przy użyciu dotonu wykonać to co chciał, zaś sama wyobraźnia była ogromna i czuł dzięki niej jakby to wszystko się udało, teraz tylko zostawało otworzyć oczy i zobaczyć swe efekty.
Obrazek

|| Matematyk || Hultaj || Yōso no Tensai || Shin'ainaru buki(klik)
| Odbijanie pocisków II | Szybkie wiązanie pieczęci I | Kowal II | Kamuflaż I | Sztuka pieczętowania I | Wytrzymałość psychiczna I |

Myśli Wypowiedzi Wypowiedzi kota Demon

Awatar użytkownika
Ahiko Akimichi
Posty: 4720
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Go Kaishi
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Przyjemna miejscówka Kamiru

Post autor: Ahiko Akimichi » czw, 10 lis 2016, 15:31

Zaliczam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Chmurowe Szczyty”