Wielka Sala

Potężna, wielopoziomowa, warownia leżąca na skraju Hi no Kuni i Mori no Kuni. Dla niewprawnego oka może wydawać się niczym więcej jak dziwaczną górą, której stoki porastają wiekowe drzewa o bujnych, zielonych koronach, jednak nic bardziej mylnego. Wnętrze masywu skrywa kompleks przepastnych, mrocznych sal należących niegdyś do klanu Uchiha. To właśnie tutaj bój stoczyli dwaj bracia – Itachi oraz Sasuke. Po walce tej, kryjówka została w znacznym stopniu zdewastowana, a jej strop zawalił się, jednak Tsuyo odnalazłszy to historyczne miejsce zadbał o jego odrestaurowanie i przywrócenie mu dawnej świetności. W długich, wykutych w litej skale korytarzach każdy krok odbija się głuchym echem a migotliwe światło pochodni sprawia, że cienie niepokojąco tańczą na gładkich ścianach tuneli.
Awatar użytkownika
Nobukazu Uchiha
Posty: 4256
Rejestracja: pn, 27 wrz 2010, 18:00
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: fajna
Wioska: też fajna
Ranga: ta też fajna
Wiek Postaci: 21
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi ++
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=4620#p4620
Kontakt:

Wielka Sala

Post autor: Nobukazu Uchiha » pn, 14 lis 2016, 22:45

Obrazek

Centralny punkt całej twierdzy stanowi wielka sala. W jednym jej krańcu znajduje się podwyższenie, na które wspiąć się można po prostych acz precyzyjnie wyciosanych stopniach. Na wspomnianym już podwyższeniu ustawiony został kamienny tron o stylizowanym oparciu. Tuż za nim, na ścianie umieszczono pradawny gobelin. Tak naprawdę pomieszczenie to nie ma wiele więcej do zaoferowania oprócz doskonałej akustyki. Rozmiary izby sprawiają, że doskonale nadaje się ona do prowadzenia wszelkiej maści pojedynków i sparingów (Oraz bratobójczych walk).

Pokaż/Ukryj:
Ostatnio zmieniony sob, 31 sie 2019, 12:21 przez Nobukazu Uchiha, łącznie zmieniany 1 raz.
Don't wanna hear you calling out my name
I'm not here for fortune and fame
Instead, I'll fight knowing nobody knows my name
Obrazek
My foes are closing in and covering the sky,
but i wont turn my back tonight.
I'll stay... Until i taste the dirt of defeat someday.

info:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Nobukazu Uchiha
Posty: 4256
Rejestracja: pn, 27 wrz 2010, 18:00
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: fajna
Wioska: też fajna
Ranga: ta też fajna
Wiek Postaci: 21
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi ++
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=4620#p4620
Kontakt:

Re: Wielka Sala

Post autor: Nobukazu Uchiha » pn, 27 lis 2017, 09:39

Pustka. Wszędzie pustka. Całe to miejsce przepełniała cicha i bezkresna pustka, co jakiś czas tylko będąc przerywaną przez jakiś szmer czy skrobanie w ścianie. Szczury? Karaluchy? Dziw że koty nie wytępiły do końca tego robactwa. Z drugiej strony mogą mieć lepsze zajęcie zwłaszcza biorąc pod uwagę że były one nieco inteligentniejsze niż normalne futrzaki i pewnie nie widziało im się uganianie za robactwem. Jedynym elementem kontrastującym z tą ponurym miejscem była jasna sylwetka postaci, której biel stroju wybijała się na tle kamiennych ścian. Z nogą założoną na nogę, podparty ręką mężczyzna siedział w całkowitym bezruchu. Z zamkniętymi powiekami wyglądał zupełnie jakby spał i jedynie jego równy oddech i całkowicie brak drgania powiek, mogło skłonić uważnego obserwatora do tego by przypuszczać iż wcale tak nie jest.
Ile to już czasu? Przemknęło przez głowę chłopaka zaś jego usta rozszerzyły się wydobywając z siebie ciche westchnienie. Awatary, walka pod Konohą, Mazuka oraz zniknięcie Tsuya. Wszystko wydawało się jakby było zaledwie wczorajszą wspominką podczas gdy minęło wiele miesięcy od każdego z tego wydarzenia. Grymas zaległ na jego twarzy, powieki zaś rozchyliły się wpatrując w pustkę. Znowu został sam. Jak zawsze. W pewien sposób już się przyzwyczaił, jednak za każdym razem gdy coś podobnego miało miejsce w jego życiu i tak przeżywał to na swój własny cichy sposób. Nie był może zbyt ciepłą w obyciu osobą, jednak fakt znikania ludzi w jego otoczeniu zaczął go nieco martwić. Zupełnie jak klątwa nadana przez kogoś by... No właśnie po co? Bez różnicy. Stwierdził czarnowłosy podnosząc się z miejsca i rozciągając nieco zastygłe już mięśnie. Chyba nawet spał przez chwilę, nie umiał stwierdzić w tym wszystkim. W zamkniętej konstrukcji praktycznie bez okien czas zdawał się mieć swoje tempo i potrafił uciec, umknąć niezauważenie między palcami. Do takiego wniosku doszedł stawiając pierwsze kroki przed siebie. Postanowił się czymś zająć, przejść się chociaż, rozejrzeć po tym całym dobytku, który w pewien sposób został mu w spadku, a którego jakoś nigdy nie miał okazji zwiedzić w całości.
Don't wanna hear you calling out my name
I'm not here for fortune and fame
Instead, I'll fight knowing nobody knows my name
Obrazek
My foes are closing in and covering the sky,
but i wont turn my back tonight.
I'll stay... Until i taste the dirt of defeat someday.

info:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: Wielka Sala

Post autor: Asakura Zaji » pn, 27 lis 2017, 17:01

Czas leciał nieubłaganie. Przebywając w prastarej warowni, Nobukazu przestał orientować ile w zasadzie zleciało. Godziny? A może nawet dni? Ciężko było stwierdzić przez brak stałego podglądu na porę dnia. Cóż, nie żeby członek klanu Uchiha się tym przejmował. Wydawać by się mogło, iż nie miał co ze sobą zrobić; wykazywał postawę godną ignorantów. Nigdzie się nie śpieszył, niczego nie zamierzał zrobić; czy to dowiedzieć się więcej o tajemniczych postaciach, które swego czasu go nękały, czy też może wrócić do wioski. Wiele w jego stosunkowo krótkim życiu się wydarzyło, zaś kilku przyjaciół zapadło się pod ziemię. Nobukazu był sam; może też dlatego niewiele w tej sytuacji go interesowało i dlatego sam zniknął dla świata? Czyżby to był dla niego czas na przejście w pustelniczy tryb życia? Cóż, ciężko było stwierdzić. W obecnej chwili posiadacz Sharingan'a wydawał się być wrakiem, cieniem człowieka, którym niegdyś był.
Koty miauknęły, a w tym samym momencie, Uchiha postanowił zrobić... Praktycznie cokolwiek. Przeszedł się kawałek po swym dobytku, gdy nagle znów usłyszeć można było odgłosy wydawane z kocich pyszków. W powietrzu zaś czuć było niepokój... Tym razem z najeżoną sierścią, koty wyminęły czarnowłosego z przeraźliwym piskiem. Po kilku kolejnych krokach Uchihy, ziemia zatrzęsła się. Wydawać by się mogło, iż w następnej chwili świat zawył z rozpaczy; jak gdyby Godzilla stanęła na klocku lego. Nobukazu odczuł na całym swoim ciele mrowienie, a później chwilowy paraliż. Dawno nie czuł takiej grozy w powietrzu, jak w tym momencie.
Coś się działo...
Coś nadchodziło...
Było to coś bardzo złego...
Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Wielka Sala

Post autor: Enji Nakahara » śr, 28 sie 2019, 20:34

Trening własnego jutsu rangi C

-... właśnie w ten sposób - rzucił zadowolony Bezimienny, patrząc z uznaniem na Hayato. Młodziak miał duży potencjał i choć wydawał się nie mieć jeszcze określonej ścieżki, szybko się uczył wszystkiego co mu przekazywano.
- w ten banalny sposób możesz wzmocnić mięśnie rąk, co jak widzisz ogromnie ułatwia samo napinanie cięciwy, jak i utrzymywanie jej w takiej pozycji. A to z kolei oznacza, że o wiele lepiej Ci się będzie celować, ale to już chyba sam odkryłeś - mrugnął do młodzieńca, obserwując strzałę wbitą w samiuteńki środek zaimprowizowanej tarczy. Poćwicz jeszcze przelewanie chakry w odpowiednich proporcjach do odpowiednich partii mięśni, nie ma co przesadzać, wyczuj idealną ilość, która wystarczy do komfortowego utrzymywania napięcia i ją zapamiętaj. W ten sposób zaoszczędzisz sporo energii - rzucił, po czym odwrócił się od młodzieńca, kierując w stronę Nobu
- Nieźle sobie radzi. Postępy widać z każdą kolejną chwilą - rzucił z uśmiechem
- Jak się poznaliście? - spytał. Z biegiem czasu jego ciekawość świata jedynie rosła, interesowało go coraz więcej nieistotnych kwestii.
- Jaki teraz mamy plan? Bo jak rozumiem, nie chcemy tutaj siedzieć? Wspominałeś coś o nowym ładzie - zagaił. Ostatni tydzień spędzili w warowni lekarza, gdzie Hayato i nieumarły przyzwyczajali się do nowych broni i podnosili swoje umiejętności, a Nobu... medytował. A przynajmniej tak twierdził. Cóż, Bezimienny podejrzewał, że ten po prostu próbuje sobie jakoś poradzić z utratą ręki, gdyż oznaczało to poważne nadwyrężenie dla jego potencjału bojowego, ale... jak zwał tak zwał.
Samemu natomiast opracował prostą technikę, polegającą na wzmocnieniu odpowiednich partii mięśni, która pozwalała oddawać znacznie precyzyjniejsze strzały. Przed chwilą postanowił przekazać ją najmłodszemu towarzyszowi, dla którego była wręcz stworzona, zważywszy na jego aktualne warunki fizyczne, po czym tak naprawdę czekał na dalsze "rozkazy". Przypomniał sobie dość sporo ze swoich dawnych umiejętności, w tym talent do suitonu, a także sporo ciekawych uderzeń, chociaż nie mógł przypomnieć sobie stylu walki. Jakoś żaden konkretny mu nie pasował, a Nobu nie był w stanie pomóc w tej kwestii, jednak przynajmniej miał znacznie większe pojęcie na temat własnych możliwości. W wielkim skrócie - był gotów.
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: Wielka Sala

Post autor: Asakura Zaji » śr, 28 sie 2019, 20:35

Oksik
Obrazek

Awatar użytkownika
Nobukazu Uchiha
Posty: 4256
Rejestracja: pn, 27 wrz 2010, 18:00
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: fajna
Wioska: też fajna
Ranga: ta też fajna
Wiek Postaci: 21
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi ++
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=4620#p4620
Kontakt:

Re: Wielka Sala

Post autor: Nobukazu Uchiha » śr, 28 sie 2019, 20:46

Siedząc na kamiennym tronie, pogrążony we własnych myślach, Nobukazu nie zwracał większej uwagi na to co robią jego kompani. Trenowali, z tego conajmniej zdawał sobie sprawę, jednak jego uwaga była zupełnie gdzie indziej, w świecie snów marzeń i fantazji. Jeden z kotów siedział na jego kolanach i pomrukiwał cicho, nie będąc pewnie zadowolonym z faktu iż nikt go nie głaszcze w tym momencie. Jedyną zdrowa rękę Uchiha wykorzystywał jednak do tego by podeprzeć się na oparciu, co było znacznie wygodniejsze dla jego szyi. Zastanawiał się nad wszystkim, nad tym co robili, co robią i co mają robić. Jak poradzi sobie w tej sytuacji w nowych okolicznościach. Cóż... Ostatecznie nie był chociaż sam, jednak z natury wolał o wiele bardziej ufać samemu sobie niż innym. Zwłaszcza że inni mogą cie zawieść.
Co? Z zamyślenia wyrwały go słowa najemnika, który zbliżył się na wystarczającą odległość, wyrywającą chłopaka z zamyślenia. Kot zareagował na gwałtowny ruch, zeskakując z kolan ciemnowłosego, po czym podchodząc do trupa i zaczynając go obwąchiwać. Zgniłe mięso co? Nic dziwnego że zaczął się też łasić.
Tak... Faktycznie coraz lepiej. Zaczął, jakby nie do końca jeszcze ogarniając całości sytuacji. Mozolnym wzrokiem rozejrzał się jeszcze po sali, nim jego spojrzenie padło na chunina stojącego przed nim.
Hayato... Znalazłem go w opuszczonej wiosce jakiś czas temu. Ani to długa ani ciekawa historia. Ale nie mogłem go tak po prostu zostawić. Odpowiedział, po czym chrząknął jakby zaznaczając zmianę tematu.
Tak. Co do nowego ładu. Jak już mówiłem to organizacja chcąca wytępić wszystkich nieshinobi na świecie, chociaż nie byłem świadkiem przemówienia ich lidera. Podobno objawił się jakiś czas temu w innym kraju, gdzie obwieścił swoje żądania. Nie widziałem go i niewiele o nim wiem, chociaż można przypuszczać że nie jest zwyczajnym człowiekiem. Z tego co wiem operuje bardzo zaawansowanym dojutsu, którego jeszcze nigdy nie widziałem. Nawet o nim nie słyszałem i w sumie nie kojarzę by ktoś kogo znam miał o tym jakąś wiedzę. Za to, jak wspominałem, mierzyłem się z jego ludźmi. Zasłyszałem trochę informacji na temat tego i owego. Nie wiem w jakiej sytuacji obecnie są wielkie wioski, jednak gdy ostatni raz byłem w domu ten był w stanie wojny. Nie wiem czy możemy polegać na Kage i innych, a zanim cokolwiek miałbym załatwiać czy organizować chce dowiedzieć się więcej. Zbliżyć się tak jak to tylko będzie możliwe a następnie samemu przypuścić atak. Błędem ostatnich lat i wojen było mozolne czekanie na sytuacje, zaś te wygrywaliśmy tylko dzięki szczęściu. Chociaż nie zawsze. Chce udać się do miejsca gdzie to wszystko się zaczęło. Być może tam dowiem się czegoś więcej. Po krótce opowiedział swój plan jak i sytuacje w jakiej wszyscy się znaleźli.
Don't wanna hear you calling out my name
I'm not here for fortune and fame
Instead, I'll fight knowing nobody knows my name
Obrazek
My foes are closing in and covering the sky,
but i wont turn my back tonight.
I'll stay... Until i taste the dirt of defeat someday.

info:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Hayato Chinoike
Posty: 151
Rejestracja: śr, 25 maja 2016, 16:06
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Brak
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12604&p=290394

Re: Wielka Sala

Post autor: Hayato Chinoike » śr, 28 sie 2019, 21:15

Ostatnich kilka dni było dosyć męczące dla chłopaka, zwłaszcza w porównaniu z poprzednim tygodniem, kiedy to nic nie robił i tylko się obijał. Tym razem było zupełnie inaczej. Jak przewidywał, chłopak ciągle otrzymywał różne lekcje, zarówno na temat władania mieczem, jak i łukiem. Długie i męczące, ale musiał przyznać - efektywne. Nie dość, że był już w stanie korzystać z broni Bezika, to jeszcze został nie takim złym szermierzem.
Ten dzień był trochę inny, gdyż Hayato skupiał się na podszlifowaniu swoich umiejętności mniej naturalnymi metodami. Tak się akurat składało, że Bezimienny znał technikę, która pomagałaby mu w celowaniu wielkim łukiem.
Teoria była prosta. Ot, wzmacnianie czakrą mięśni, by być w stanie wycelować. Praktyka jednak to zupełnie coś innego. Hayato nie wiedział, w jakich miejscach konkretnie skupiać czakrę. Nie pytał o to Bezimiennego. Wiedział, że musiał sam sprawdzać metodą prób i błędów każdy mięsień, wyciągać wnioski i dostosować technikę pod siebie, by osiągnąć jak najlepsze efekty jak najmniejszym kosztem. No i tak robił. Chłopak stał sobie w pewnej odległości od prowizorycznej tarczy strzelniczej, która była stosunkowo duża, i zaczął się przygotowywać. Jego plan był prosty - zacząć od górnych mięśni, by skończyć na samym dole. Na początek kilka strzał testowych, by móc porównywać techniki. Następnie chłopak skupiał za każdym razem czakrę w odpowiednich partiach rąk, by następnie ładować cięciwę i strzelać do tarczy. Każdy mięsień testował tak ze dwa, trzy razy - tak na wszelki wypadek, gdyby któryś ze strzałów okazał się trefny. Liczba była na wyczucie. Jeżeli wydawało mu się, że strzał nie oddawał możliwości chłopaka, wykonywał trzeci. Hayato za każdym razem starał się oceniać, który mięśnie wzmacniać nie tylko przy pomocy odległości strzał od środka tarczy, ale także i przy pomocy własnej intuicji. Starał się wyszukiwać nawet najdrobniejsze różnice, które pomogłyby mu w nauce. Od tego, czy lepiej mu się trzymało łuk po samo naciąganie cięciwy. Każdy człowiek był inny, więc była szansa, że Hayato potrzebował wsparcia w zupełnie innych partiach niż Bezik. Na koniec łączył jedynie całą zebraną wiedzę i zaczął testować, by sprawdzić, czy jego pomysł wypali. Sprawdzał także inne, nieco odmienne kombinacje, tak dla pewności osiągów. Ponownie strzelał ze dwa razy porównując wyniki. Nie tylko z “bazą”, ale także i z jednomięśniową wersją techniki, oceniając tym samym, jak bardzo efektywne i opłacalne było jutsu w aktualnym stanie.

//Trening tego samego ^
.

Obrazek

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: Wielka Sala

Post autor: Asakura Zaji » śr, 28 sie 2019, 21:24

Bardzo efektywne i opłacalne, akcpecik
Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Wielka Sala

Post autor: Enji Nakahara » śr, 28 sie 2019, 21:37

Nobu w końcu wyrwawszy się z letargu, przedstawił z grubsza ichnie plany. Bezimienny przyjął je ze spokojem, po czym gdy nastała pauza, postanowił dopytać o szczegóły
- Początek? To znaczy gdzie? Masz jakiś ślad? - rzucił, po czym odwrócił się, obserwując poczynania Hayato. Młodziak zaczynał wyraźnie ogarniać, oddawał coraz więcej dobrych strzałów, raz na jakiś czas jedynie pudłując nieco. Mężczyzna ponownie odwrócił się do rozmówcy.
- Kiedy wyruszamy? Myślisz, że dysponujemy wystarczającymi umiejętnościami? - zadał jeszcze dwa nurtujące go pytania, po czym zamilkł
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Nobukazu Uchiha
Posty: 4256
Rejestracja: pn, 27 wrz 2010, 18:00
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: fajna
Wioska: też fajna
Ranga: ta też fajna
Wiek Postaci: 21
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi ++
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=4620#p4620
Kontakt:

Re: Wielka Sala

Post autor: Nobukazu Uchiha » śr, 28 sie 2019, 22:06

Z tego co wiem, wszystko zaczęło się w Tetsu no kuni. Powiedział Uchiha, przypominając sobie kilka rozmów z przed paru dni. Dość dużo rozmawiał z wieloma osobami na ten temat, także cokolwiek akurat udało mu się dowiedzieć.
Tam zaczniemy nasze poszukiwania. A wyruszamy jutro. Niech Hayato skończy trening i odpocznie. Powiedział, również przyglądając się wreszcie treningowi młodziaka. Rzeczywiście szło mu coraz lepiej.
Roziwieje twoje obawy. Tutaj jakby po chwili nawiązał do ostatnich słów wypowiedzianych przez najemnika. Nie idziemy tam walczyć. Przynajmniej jeszcze nie. Na razie, jak mówiłem, chce zaczerpnąć informacji. O tej organizacji, o ich przywódcy. Ich konkretne cele, umiejętności. Może siedzibe. Cokolwiek. Wiem jak ich rozpoznać, mają symbol na ręku Tutaj narysował w powietrzu znak nowego ładu. Wyglądający mniej więcej tak. Po wewnętrznej stronie dłoni. Być może to nie reguła, ale tak zauważyłem. Na razie na spokojnie.
Don't wanna hear you calling out my name
I'm not here for fortune and fame
Instead, I'll fight knowing nobody knows my name
Obrazek
My foes are closing in and covering the sky,
but i wont turn my back tonight.
I'll stay... Until i taste the dirt of defeat someday.

info:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Hayato Chinoike
Posty: 151
Rejestracja: śr, 25 maja 2016, 16:06
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Brak
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12604&p=290394

Re: Wielka Sala

Post autor: Hayato Chinoike » śr, 28 sie 2019, 22:41

Mimo że Hayato był nieco od nich oddalony, mimowolnie słuchał ich rozmowy. A raczej części, gdyż robił to dopiero po zakończeniu treningu. Nie za bardzo wiedział, o czym mówili, tak więc nie wtrącał się. Nigdy nie słyszał o czymś takim jak Nowy Ład, ale z tego co wywnioskował, jest to jakaś organizacja. Czekał więc na cokolwiek. Z tego co zrozumiał, to będzie szedł z nimi, stąd też ten intensywny trening. Nie rozumiał, czemu tak Nobu się do tego przykładał, mógł przecież go zostawić na parę dni i poszliby we dwójkę, no ale niech będzie. Przynajmniej dobrze, że nie będą walczyć, a przynajmniej takich nie ma planów. Przyjazne sparingi różnią się od prawdziwych walk.
.

Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Wielka Sala

Post autor: Enji Nakahara » śr, 28 sie 2019, 23:23

Trawiąc wszelkie informacje, Bezimienny skinął głową
- W takim razie coś już wiem. Niewiele, ale... w sumie to nieistotne. Ty tu dowodzisz - rzucił krótko, po czym bez zbędnego gadania, ruszył do swojego pokoju. Wychodząc z pomieszczenia zatrzymał się na moment
- Obudzę was o świcie - rzucił, po czym ruszył do swojej kanciapy, zamierzając w oczekiwaniu na nowy dzień odkryć jeszcze jakieś zapomniane techniki ze swojego dawnego asortymentu.
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Nobukazu Uchiha
Posty: 4256
Rejestracja: pn, 27 wrz 2010, 18:00
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: fajna
Wioska: też fajna
Ranga: ta też fajna
Wiek Postaci: 21
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi ++
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=4620#p4620
Kontakt:

Re: Wielka Sala

Post autor: Nobukazu Uchiha » czw, 29 sie 2019, 18:20

Wszystkiego dowiemy się w swoim czasie. Powiedział, wstając w końcu z krzesła i rozprostowując zaspane kończyny. Hayato najwidoczniej również kończył swój trening, ponieważ w tym momencie jedynie bezwiednie stał i obserwował dwójkę, jakby zastanawiając się o co w tym wszystkim chodzi. Przechodząc obok, Uchiha skinąl na niego głową.
Chodźmy spać. Jutro z rana ruszamy. Poinformował go, po czym bez względu na jego reakcje zwyczajnie minął go i opuścił pomieszczenie, samemu kierując się schodami do pomieszczeń sypialnych. Nie były może one najwygodniejsze co prawda, jednak posiadały swój urok w postaci łóżka, stolika i jakichś drobnych przedmiotów codziennego użytku. Teraz tylko wyspać się i zaczekać do rana.
Don't wanna hear you calling out my name
I'm not here for fortune and fame
Instead, I'll fight knowing nobody knows my name
Obrazek
My foes are closing in and covering the sky,
but i wont turn my back tonight.
I'll stay... Until i taste the dirt of defeat someday.

info:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Hayato Chinoike
Posty: 151
Rejestracja: śr, 25 maja 2016, 16:06
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Brak
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12604&p=290394

Re: Wielka Sala

Post autor: Hayato Chinoike » czw, 29 sie 2019, 18:31

Nobu nie wyjaśnił mu, o co chodziło, ale nieważne. Może zrobi to jutro, może i nie. Ważne, że wiedział, co trzeba zrobić, to mu wystarczało. Mimo wszystko chłopak miał wrażenie, że było to coś poważnego. Zapewne przez typ zadania, jaki przyjdzie im wykonać. Hayato liczył jedynie, że nie będzie zmuszony do kreatywnego odgrywania roli. Przez ostatni miesiąc liczbę uśmiechów można policzyć na palcach jednej ręki. Gdyby nagle miał zacząć być wesołym dzieciaczkiem na potrzeby misji, ugh. Kiedy Nobu zarządził czas na spanie, chłopak skierował się razem z nim, uprzednio żegnając się z Bezikiem. Kawałek szli razem, jednak pod koniec Hayato skręcił do swojej komnaty. Przez ciągłe treningi i wysiłek fizyczny, nie miał ostatnio żadnych problemów z zasypianiem.
.

Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Wielka Sala

Post autor: Enji Nakahara » czw, 29 sie 2019, 21:52

Noc minęła szybko i spokojnie, Bezimienny nieustannie trenował kontrolę chakry, bawiąc się tym co potrafił. Jak się okazało, potrafił zrobić co nieco z wodą, miał też jakiś podstawowy talent do Katonów, ale nie był w stanie sobie przypomnieć żadnej konkretnej techniki. Generalnie... nieco się zawiódł. Wychodziło na to, że wszystko czym dysponował, to swoje ulepione przez Noba ciało. Ciało które nawet nie należało w pełni do niego... Ta myśl była niepokojąca, ale z drugiej strony... widząc siłę Nobu, wątpił by ten zatrudnił pierwszego lepszego najemnika. Coś w nim musiało być. Możliwe że po prostu jeszcze tego nie odkrył.
Zaczynało widnieć. Chłopak odchrząknął po czym spojrzał na swoje dziwaczne ciało. Chciał się umyć, ale nawet nie wiedział, czy było mu wolno. A co jeśli to by przyspieszyło gnicie? W dodatku... zaczynał śmierdzieć. To było akurat normalne, w końcu był martwy, ale zdecydowanie coś trzeba było z tym zrobić. Westchnął cicho, po czym zebrawszy swój skromny ekwipunek, ruszył obudzić ferajnę
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Warownia Uchiha”