Shisetsu Jigoku

Baza danych obejmująca wszelkie informacje na temat postaci graczy z każdej kategorii. Całość podzielona jest na sekcje przeznaczone kolejno dla bohaterów shinobi, towarzyszy głównych, samurajów, mieszkańców oraz npc. W tym dziale możecie odnaleźć wszystko na temat poszczególnych postaci, które przemierzają świat shinobi, a także tych które dawno go opuściły.
Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5401
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: Shisetsu Jigoku

Post autor: Shisetsu Jigoku » wt, 15 sty 2019, 14:27

Metryka:


Imiona:

- Jigoku - 地獄 - Piekło

Obrazek


- Tsukishiro - 月白 - Biel Księżyca
Obrazek


- Yasha - 夜叉 - Demon
Obrazek


- Haise - 琲世 - Świat

Obrazek


Imiona nie mają znaczenia, nasze imiona niosą tylko śmierć. ~ Shisetsu Jigoku

Prawdą jest nasze istnienie a nie jego dokumentacja.
~ Kyokkō Tsukishiro


Na­wet jeśli przyj­dzie miłość i sa­ma się pchać będzie do dłoni,
już wiem, że jej imię nadam prowokacji, kpiny, ironii.
~ Ten Yasha

Nie ma na świecie kłamstw, jest tylko inna prawda dla każdego ~ Sasaki Haise
Nazwiska:
Shisetsu - 使節 - Wysłannik

Kyokkō - 曲光 - Załamanie Światła

Ten - 天 - Niebiański

Sasaki - 佐々木 - Bez imienia

Pseudonimy:

Jigoku:

Zwiastun Deszczu - 雨のヘラルド - Ame no herarudo

Kyokko: -

Yasha:

Diabeł Pustyni - 砂漠の悪魔 - Sabaku no akuma

Joker - ジョーカー - Jōkā

Haise:

Fałszywy Świadek - 偽証人 - Nise Shōnin

Płeć: Mężczyzna fizycznie, jednak jedna z jego osobowości utożsamia się z kobietą.

Ranga: Tokubetsu Chunnin

Status: Nukenin/Niezrzeszony

Klan: Kuro-Shin

Kekkei Genkai: Nuime

Natury Chakry:
Doton - Uwolnienie Ziemi.

Pochodzenie: Suna Gakure no Sato/ Taki no Kuni

Lojalność: Tylko wobec swojej prawdy / Brak / Ishi no Kuni
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5401
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: Shisetsu Jigoku

Post autor: Shisetsu Jigoku » wt, 15 sty 2019, 15:58

Aparycja i charakter:


Wiek: Ciało prawdopodobnie należało do szesnastolatka. Reasumując obecny stan sam były kuglarz ma około dwudziestu sześciu lat.

Wzrost i waga: 170 centymetrów, 58 kilogramów

Grupa Krwi: AB+

Aparycja:
Obecne ciało Jigoku wygląda w następujący sposób: jest to niezbyt wysoki, szczupły chłopiec. Zacznijmy więc od jego twarzy, która zupełnie odbiega od tego, do czego został przyzwyczajony nasz Diabeł Pustyni; pierwszym, co przyciąga wzrok napotkanych osób, są bardzo osobliwe oczy: ich białka zmieniły zabarwienie na czarne, a krwistoczerwone tęczówki silnie z nimi kontrastują. Może to przestraszyć niejednego człowieka, bowiem nie na co dzień widuje się takie ewenementy. Oczy pozbawione są wszelkich uczuć, zupełnie jakby należały do zmarłej osoby. Nie znajdziemy tam radości, smutku, czy gniewu – bije od nich czysta pustka. Dziwne odczucia względem aparycji chłopca wzmagane są przez jego bladą karnację, a także białe, średniej długości włosy. Wracając jednak do szczegółów jego pozbawionej emocji twarzy: posiada on proporcjonalny, lekko zadarty nos oraz pełne, blade usta, w których kącikach widoczne są elementy charakterystyczne dla jego szczepu – szwy. Ciągną się one aż do linii uszu oraz sprawiają, że chłopiec wygląda jakby urwał się z krwawego horroru, będąc jego głównym antagonistą. Przechodząc do dalszych fizycznych aspektów nowej wersji Jigoku – jego ciało, choć lekko wychudzone, wcale nie jest zbudowane wyłącznie ze skóry i kości; drobna postura skrywa wyniki licznych treningów, którymi musiał pasjonować się wcześniejszy posiadacz tego „pojemnika” świadomości. Pionowa blizna na klatce piersiowej przypomina o sposobie, w jakim zostało przejęte. Elementem rzucającym się w oczy są również paznokcie chłopaka, które skrywają jego tajemnicę – ich płytka nie wygląda jak u zwykłego człowieka, ponieważ są one po prostu czarne. Tyczy się to nie tylko paznokci u rąk, ale także i u nóg. Przejdźmy teraz do ubioru Dżokera. Innymi miejscami, w których znajdują się dziwaczne nici, są: nadgarstki, łokcie, barki, kostki, kolana oraz uda. Na twarzy mężczyzny pomiędzy szwami na obu policzkach widnieją po trzy poziomie kreski.

Podczas jego przemian osobowości wyróżnia kilka czynników.
W przypadku Haise włosy przybierają mleczny odcień, lecz u nasady pozostają czarne. Grzywka nachodzi na oczy, aby ukryć je przed wzrokiem niepowołanych osób. Twarz nie wyraża zbyt wielu emocji, lecz wydaje się miła dla oka.

Jeżeli chodzi o Jigoku kosmyki zmieniają barwę na smolistą, mocno kontrastując z oczami, które bacznie obserwują otoczenie. Tęczówki ukryte są za szkłem okularów, które służą jedynie jako akcesorium. Wieczna powaga wymalowana na bladym obliczu wskazuje na opanowanie, nie zdradzając żadnych emocji. Jednym wyjątkiem jest gniew, który wyraźnie się odznacza.

W przypadku Yashy Białe włosy zlewają się z mleczną cerą, a usta schowane są wiecznie za maską. Niekiedy tylko zostaje zdjęta, gdy mężczyzna chce zaprezentować swój psychopatyczny uśmiech. Przez swoją aparycję wydaje się być wiecznie złym i nieprzyjaźnie nastawionym do innych.

Ubiór:
Na twarzy białowłosego zazwyczaj znajduje się maska, która zakrywa usta, nos, a także jedno z oczu (możliwe jest jednak odpięcie przepaski, aby odblokować sobie pole widzenia). Rozciąga się ona także na szyję, pozostawiając na widoku jedynie wolne oko (lub oba) oraz uszy. Wykonana z bardzo elastycznego materiału, na którego środkowej części znajduje się zamek błyskawiczny. Nadruk w tym miejscu przedstawia obnażone, zaciśnięte zęby. Po rozpięciu maski chłopak ma dostęp do swojego uzębienia. Podstawowym ubiorem Niebiańskiego Demona są dwa elementy: bluzka z krótkim rękawem oraz spodenki. Pierwszy z nich wygląda jakby został dopiero co wyciągnięty ze śmietnika, zresztą z drugim nie jest wcale lepiej. Ubrania są poszarpane i w wielu miejscach miewają lekkie prześwity w postaci dziur. Całość utrzymana jest w ciemnej kolorystyce, a dokładniej – rządzi tu czerń.

Drugie wdzianko którego używa głównie Jigoku stanowi strój wykonany z podobnego materiału co maska. Pokrywa on ciało chłopaka od szyi aż po kostki. Jedynie dłonie nie są nim pokryte, co pozwala na swobodne poruszanie dłońmi. Tak jak poprzedni strój, ten także jest w odcieniu czerni. Jedynie w kilku miejscach widoczne są białe ozdoby: na klatce piersiowej, przypominające wyglądem zakrzywione żebra, oraz na nadgarstkach i kostkach w postaci dwóch pasków okalających je dookoła. Strój dopełniają zwykłe buty, kolorystycznie niewyróżniające się do reszty. Niekiedy dodatkiem do tego ubioru jest czarny płaszcz z kapturem.

Ostatnim ubiorem jest ten wybierany przez Sasakiego. Pierwszym elementem ubioru, który rzuca się w oczy, jest długi biały płaszcz, sięgający aż do kolan. Rękawy są podwinięte i przymocowane za pomocą pojedynczych guzików. Sam płaszcz trzyma się na ciele dzięki szerokiemu paskowi umiejscowionemu w talii. Dolna krawędź tkaniny oraz ta przy kołnierzu odróżniają się szarą barwą, która pojawia się jeszcze gdzieniegdzie na pozostałych częściach w formie pasków. Pod bielą, tuż na górze, wyłania się czarna koszula oraz krawat w tym samym odcieniu. Dopełnieniem stroju są ciemne, eleganckie spodnie oraz ciemnobrązowe buty o lekkim połysku.

Cechy Charakteru:

Obrazek

Problemy psychologiczne:

Aby zacząć od przedstawienia poszczególnych bytów znajdujących się w umyśle nitkarza, należy pierw nieco szerzej omówić temat jego psychiki. To jest właśnie jeden z najciekawszych aspektów jego postaci, bowiem jego stan mentalny pod wpływem swoich przeżyć drastycznie ulega zmianie. Wszystko wskazuje na to, że oswoił się ze swoimi emocjami do tego stopnia, że stają się one osobnymi "bytami" w jego umyśle. Podczas tortur, które przeżył zaserwowali mu jego przeciwny, te zdają się uczłowieczyć i przybierają formę młodej kobiety, którą kiedyś zabił, od tak bez powodu. Twór zdaję się przedstawiać jako Kyokkō Tsukishiro i jest uosobieniem ofiary diabła. Jej obraz wizualny zmienia się dość drastycznie; kiedyś przedstawiał samego Jigoku tylko z większym podobieństwem do własnego brata. Osobowość ta krytykuje słabości mężczyzny, a także podważa jego wielkość. Zagłębia się ona aż do przeszłości, pokazując wydarzenia z młodzieńczego życia bohatera tragicznego. Ten zabieg zmusza go do zmierzenia się z uczuciem urazy do wioski, kage, a także swojej rodziny. Jednocześnie z akceptacją tej postaci, Zwiastun Deszczu odrzuca człowieczeństwo i zaczyna patrzeć na świat mniej przychylnym okiem. Po raz kolejny dwójka spotyka się podczas ciężkiej walki Jokera z Kagero. Tym razem widzi postać Kyokkō, która pragnie ochronić świat przed złem, akceptując swoje liczne porażki – podobnie do swojego brata, który zawsze odstawał umiejętnościami. Jego niewinna wersja w pełni toleruje poprzednie zachowania i dziękuje mu za wszystko co zrobił, by go chronić. Para znika razem, zapadając w sen. Będąc bliskim śmierci przyjmuje imię Ten Yasha, który jest bardzo złowrogą formą charakteru. Słyszy on w głowie głos, który podczas walki formuje się w samego Jigoku, lecz jego forma jest zupełnie inna niż dotychczas. Nie przedstawia on już wysokiego blondyna o czerwonych oczach, a młodego, białowłosego chłopaka o brązowych oczach. Jest to postać, którą zabił nitkarz przed walką z Kagero za pomocą rasengana. Byt gnębi go, żądając akceptacji oraz odzyskania własnego ciała. Yasha wierzy, że to jego dawne wcielenie i traktuje je jako wytwór swojej wyobraźni. Podczas przeniesienia serca do ciała właśnie tego chłopaka, zostaje zmuszony do zaakceptowania przeszłości i "spojrzenia" na starego Jigoku. Przed jego oczami staje obraz dziesięcioletniego kuglarza, który rozpada się niczym obraz w pękniętym lustrze. Po wielu miesiącach, Jigoku, Tsukishiro i Yasha zaczynają ze sobą regularnie rozmawiać. Yasha wciąż uważa Shisetsu za całkowicie odmienny byt i jest bardzo zdziwiony obecnością kolejnego. Chociaż relacja całej trójki jest o wiele stabilniejsza, to pojawia się głos nieznanemu żadnemu z nich. Twierdzi on, że nie będą mogli dzielić wiecznie jednego ciała i dwójka z nich musi "umrzeć" lub wszyscy powinni przeżyć Katharsis. Podczas swoich podróży Niebiański Demon trafia na resztę swoich oprawców, których dość długo śledził; podczas walki z nimi zostaje ciężko ranny, przez co ponownie ucieka w głąb swojego umysłu. Tam spotyka postać Jigoku szydzącą z jego słabości i twierdzenia, że upodobnianie się do swego oprawcy nie jest drogą do zwycięstwa. Ten rzuca się na projekcję, sugerując jej stłumione wspomnienia. Według niego Jigoku chciał umrzeć podczas tortur, co nie przystoi komuś kto zwie się mianem diabła, a jego największym pragnieniem było zaprowadzenie porządku swoją siłą, a także bezwzględnej zemście na innych osobach bez względu na okoliczności. Wtedy powstał Kyokkō, który miał być "snem" powstałym wskutek owych pragnień. Po zaakceptowaniu przeszłości, Yasha postanawia wybudzić się ze snu; wtedy to pierwotny właściciel ciała ponownie odzyskuje na nim kontrolę. Ponownie zjawia się tajemniczy głos, komentujący, iż wszyscy są na dobrej drodze do zjednoczenia. Pozostałe dwa byty co jakiś czas przejmują kontrolę nad ciałem lub materializują się w głowie, aby wyrazić swoje zdanie na jakiś temat lub chcąc sprawić, by dane wydarzenie potoczyło się po ich myśli. Osoba która cały czas mówi o jedności przekształca się w Haise, czyli jeszcze jedną odmienną wersję chłopaka która we własny sposób chcę rozwiązać problematykę postaci. Yasha przybiera obecnie postać białowłosego, Jigoku Kruczowłosego, a Sasaki ma trochę takiego owłosienia, a trochę takiego, natomiast postać Kyokko pozostaje bez zmian.
Najprawdopodobniej Jigoku cierpi na zaburzenie dysocjacyjne tożsamości oraz amnezję dysocjacyjną.


Świat wewnątrz umysłu:

Obrazek


Wnętrze umysłu diabła jest dość mroczne i nieprzeniknione; zewsząd dobiegają agonalne jęki tych, których życie zostało odebrane z jego rąk. Cały korytarz wypełniony jest przez udręczone dusze, które nie mogą zaznać spokoju – oczywiście nie chodzi tu o prawdziwe świadomości ofiar, a o wyobrażenie o nich samego Jigoku. Ich wykrzywione twarze spoglądają osądzającym wzrokiem na źródło ich cierpienia, często robiąc mu na złość i zamykając przejścia, tworząc labirynt trudny do obejścia. Od korytarza odchodzi pięć rozgałęzień, które stanowią wyjścia z pułapki.


Obrazek

Zacznijmy więc od pierwszego z nich, które jest zarazem najmniejszym. Jigoku od pewnego czasu ma dostęp do tego miejsca, lecz nie zapuszcza się w tamte rejony, gdyż stanowi on łoże bestii – Kuramy. Ogoniasty znajduje się za bramą, która jest jedyną drogą na zewnątrz, a także kontroli nad ciałem posiadacza. Otoczenie skrywa nieprzeniknięty mrok, a podłoże składa się z czerwonej posoki – krwi. Droga prowadząca do bramy jest mała i wąska niczym kanały.



Drugie z nich stanowi Królestwo Yashy. Jest to przepełniony mrokiem pokój, w którego centrum znajduje się drewniane krzesło. Podłoga wyłożona jest białymi i czarnymi płytkami ułożonymi w szachownicę. Ściany zdają się zbudowane z betonowych płyt, na których zdążył nagromadzić się pył i nieprzyjemny, czarny osad. Gdziekolwiek nie ruszymy, zagłębiając się w mrok, zawsze powrócimy do centrum – krzesła.

Trzecim w kolejności jest Królestwo Kyokko – stanowi ono dojo na środku oceanu; dość rozległa, drewniana budowla, która naprzeciwko swojego wejścia ma za towarzystwo kilkanaście bram torii. Zewsząd dobiegają dźwięki zbliżone do tych, które wydają osoby topiące się i walczące o życie. Pobyt w wodzie nasila je, a sama ciecz zmienia wtedy barwę na czerwoną, przez co przypomina krew osób, które zginęły z rąk samego diabła.

Kolejnym miejscem jest to należące do Jigoku – dość osobliwe ze względu na swój nienaturalny krajobraz. Stanowi go rozciągająca się niemal przez wieczność kopia Ishi no Kuni, jednakże z tą różnicą, że budynki odwrócone są do góry nogami. Tak – tam, gdzie winno być niebo, jest wciśnięty cały kraj. Stojąc na „podłożu” można odnieść wrażenie, że wszystko wygląda normalnie, gdyż grawitacja ma tutaj swoje dziwne zakrzywienia, zresztą jak cały ten świat we wnętrzu umysłu Zwiastuna Deszczu. Dodatkowym mankamentem jest ubarwienie tegoż tworu – kolory są odwrócone, dlatego też niebo jest czarne, a ziemia biała niczym mleko.

Ostatnie miejsce należy do Haise, które w odróżnieniu od pozostałych wydaje się całkowicie normalne. Stanowi je stary warsztat lalkarski utworzony w Sunie. Może być to nawiązaniem do pochodzenia Jigoku, który przecież – mimo swej nienawiści do wioski – nadal pozostaje Sunijczykiem.


Pozostałe byty:

Pomniejsza forma człowieka, w którego ciele zamieszkał Jigoku, a dokładniej jego dziecięca wersja. Mały, białowłosy chłopiec o czarnych oczach. Pragnie, aby nowy właściciel jego ciała nie zginął, ponieważ cząstka starego bytu nadal w nim żyje.

Blondwłosy demon o krwistych oczach, który skupiony jest na narzekaniu na słabości innych osobowości, wytykając ich pobłażliwość i brak zapędów do prawdziwej brutalności. Tak, jest to stare wcielenie Jigoku z czasów, gdy był jeszcze kuglarzem.

Byt imieniem Kagero, jeden z najbardziej brutalnych. Przyjmuje postać starszego, grubego mężczyzny o blond włosach i psychopatycznym uśmiechu. Nie może wybaczyć Jigoku, że został przez niego wyparty, a sam diabeł chce zapomnieć o swojej przeszłości.

Obrazek


Shistesu Jigoku - 使節地獄 - Wysłannik Piekieł

Obecny Jigoku bardzo przypomina poprzedniego siebie; nadal jest osobą, która bardzo często patrzy na innych z góry, niezależnie od tego czy ich zna, czy też nie. Ten sposób patrzenia jest przepełniony arogancją, megalomanią, a także pogardą. Już na samym początku może to zniechęcić niejednego rozmówcę do ciągnięcia dalszej konwersacji. Jednak pojawiła się pewna zmiana. Złowrogi uśmieszek już nie towarzyszy mu w każdym momencie jego życia, jest to bardziej obojętny wyraz twarzy, który hartował się jego przeżyciami z psychiką. Trzeba mu przyznać, że jest bardzo bezpośredni i nie kryje swoich myśli przed ludźmi; jeżeli coś mu się nie podoba – po prostu to powie. Krótko mówiąc, po prostu robi to co uważa za słuszne, niezależnie od tego jaki przyniesie to skutek. W tym wypadku jego skłonności sadystyczne już znikły, bardziej preferuje teraz szybką śmierć niż znęcanie się nad ofiarą, przez co nadal pozostaje bezlitosny. Przepadło także uważanie się za najlepszego, zna swoje miejsce, jednak dąży do stania się najsilniejszym. Jego zdolność wpadania w szał przepadła, a umiejętność analizy sytuacji z opanowaniem ją zastąpiły. Nie stara się już podporządkowywać sobie ludzi siłą, a bardziej nakłaniać ich do współpracy swoimi poglądami. Posiada on poczucie honoru, które doprowadza go do bycia ostrożnym w pewnych czynach wobec słabych. Stanowczo wierzy w pogląd, że silniejsi istnieją po to, aby chronić bezbronnych. Nigdy w swojej obecności nie pozwoli na gwałt, znęcanie się na kimś, kto nie może się bronić, czy też przeciwstawić się danej osobie w jakikolwiek inny sposób. Można powiedzieć, że zmiękł i widzi świat tylko w szarych kolorach, starając się temu przeciwstawić. Rozumiejąc swoje błędy, które popełnił w przeszłości, stara się je teraz naprawić. Ostatnimi czasy bohater tragiczny stał się bardziej poważny, mimo niesmacznego podejścia do innych jest gotów ich wysłuchać, czy chociażby doradzić. Jego osoba stała się o wiele doroślejsza, bardziej poważna i inteligenta. Nie można także zapomnieć o jego pazerności i chciwości, jego zamiłowanie do pieniądza stało się wręcz obsesyjne.
Symbolika postaci:
- Pycha
- Chciwość
Ból jest Twoim przyjacielem, sprzymierzeńcem. Ból mówi Ci kiedy jesteś poważnie ranny. A wiesz co jest najlepsze? Pokazuje, że nie jesteś jeszcze martwy.
Obrazek


Kyokkō Tsukishiro - 曲光月白 - Załamane Światło Bieli Księżyca

Główną istotą Kyokkō jest bardzo częsta krytyka działań podejmowanych przez Jigoku, a także wytykanie mu jego słabości i pokazanie w drastyczny sposób jak jego dotychczasowe działania bardzo go skrzywdziły. Szydzi ona z tego jak chłopak zasłania swój lęk przed byciem słabym poprzez stawianie się wyżej od innych. Tsukishiro wizualizuje się w formie kobiety i dlatego też się z nią utożsamia. Podczas jego rządów bohater jest samowystarczalnym i pełnym pokory indywidualistą. Jest bardzo wrażliwy na krzywdę ludzką, co sprowadza się do tego, iż nie lubi zabijać; mimo wszystko jest w stanie bronić się przed wrogiem. Szuka raczej pokojowych rozwiązań, a nie najkrótszej drogi do celu. W tej odsłonie jest osobą godną zaufania oraz bardzo lojalną i oddaną temu co robi. Preferuje pracę w grupie, gdyż sądzi, że samotne działania doprowadzą go jedynie do autodestrukcji. Ze względu na swoją naturę martwi się o nowo poznane osoby i troszczy o ich bezpieczeństwo, jeżeli ci nie są w stanie. Tsukishiro oraz Jigoku wzajemnie się odrzucają, co jest pokazane podczas ich rozmów, gdy ten pierwszy jest torturowany, a drugi prosi o akceptację. Pokojowa przychylność diabła prowadzi często do dość chorych sytuacji, gdyż jest łatwowierny – wierzy w to, że każdy może się zmienić. Jego głównym celem jest naprawienie błędów samego siebie z przeszłości. Ponadto ma do siebie pedantyczną naturę, rozkoszując się pomaganiem innym w odnajdywaniu swoich celów, idei i uczuć. Wykazuje głębokie chwile mądrości, gdy doradza ludziom; spostrzega abstrakcje, które inni mogli ominąć. Jednak to wszystko jest obrazem jaki kobieta wykreowała wokół siebie, stając się tą, która ciągle mąci. Raz nakazuje wybór dobrych dróg, a raz tych, które są skrajnie złe. Jej cel jest nieznany, obecnie przybrała formę obserwatora i nie ingeruje już w kontrolę nad ciałem. Jedynie wrzuca pojedyncze wtrącenia podczas akcji. Czysto technicznie nie trawi całej trójki i w dodatku stara się manipulować Haise, który jest jej fałszywą twarzą. Fałsz i obłuda są jej głównymi motywami działań. Aż strach pomyśleć jakie są jej prawdziwe cele. Wykazuje pewne podobieństwa do Jigoku sprzed jego "śmierci".

Symbolika postaci:
- Pożądanie

Nigdy nie powinieneś odwracać pleców do swojego wroga.

Obrazek


Ten Yasha - 天夜叉 - Niebiański Demon

Yasha jest tym co zostało zabrane Jiogku, a także tym co zostało mu powierzone wraz z męczarnią na jakie chłopak został skazany. Zacznijmy więc od tego, iż Yasha potrzebuje siły napędowej, którą może być zemsta, co było już raz przez niego zaprezentowane. Bez tej determinacji jest bardzo leniwy i beztroski, skupia się na bacznym obserwowaniu innych i szukania tych, którym należy wymierzyć karę. Są to najczęściej osoby, które w jakiś sposób budzą zainteresowanie samego Demona lub wykazują zachowania, które należy sprostować. Uwielbia on mieszać ludzi w intrygi i nimi manipulować niczym zwykłymi kukłami, zresztą ma do tego smykałkę i zagrania psychologiczne przychodzą mu bardzo lekko. Bardzo często potrafi śmiać się wrogowi prosto w twarz, co symbolizuje jego pewność siebie. Sam byt nie wpada tak łatwo w stan szału jak było to w wypadku pierwowzoru. Wracając do pozytywnych cech, czasem można mylnie stwierdzić, że one istnieją, lecz to po prostu kolejna ze sztuczek mężczyzny, którą wykorzystuje ku pozyskaniu nowych sojuszników. Jak to wygląda z jego punktu widzenia? On pomoże komuś, a następnie sobie go podporządkuje, czyż to nie wspaniały układ? Sam okularnik jest niezwykle mocno przywiązany do wulgarnego języka i ofensywnych komentarzy oraz posiada chore, perwersyjne poczucie humoru, wydający się lubić reakcję szoku, nie wspominając o krzykach i mimice rozpaczy na twarzach ludzi. Wbrew jego niepohamowanej i brutalnej natury, Nitkarz potrafi być bardzo rozsądny na rzecz praktyczności. Mówiąc prościej, mimo ogromnego zamiłowania do tortur i sadyzmu psychicznego oraz fizycznego, stara się utrzymać ofiarę przy życiu jak najdłużej. Osoby w swoich objęciach uważa za kukły, które mają się podporządkować jego woli. Ta część nie posiada żadnego kodeksu moralnego, a życie nie ma dla niego żadnej wartości.

Symbolika postaci:

- Gniew
- Lenistwo

Za każdym razem ktoś jest krzywdzony w tym świecie z powodu swoich "braków zdolności". Słabi są tratowani. Są przejeżdżani. Są gwałceni. Są zsyłani.
Obrazek


Sasaki Haise - 佐々木 琲世 - Świat bez imienia.

Ten stan można określić mianem czwartego bytu; do pewnego czasu nie przejmował on kontroli nad ciałem, aż do momentu, kiedy w pełni się nie wykształcił. Jego ton głosu w porównaniu do reszty jest bardzo spokojny i pełen zrozumienia. Jak się okazuje, stara się on zrozumieć świat i prawa, które nim rządzą. Jest niczym dziecko wrzucone w świat dorosłości. Można by rzecz, że stał się uosobieniem zmarłych pozytywnych cech jakie posiadało ciało chłopaka. I tak byt, który był tylko obserwatorem, dopiął swego i stał się wszystkim oraz niczym. Imię jego brzmi Sasaki Haise - Świat bez imienia, zatracił wszystko, by połączyć elementy układanki w całość. Śmiało można stwierdzić posiadanie w sobie cech pozostałej trójki, z dużym naciskiem na te, które posiadała Tsukishiro, gdy jeszcze się manifestowała. Jego nadmierne bycie miłym i uczynnym można odbierać jak ironię. Dlatego też sam Niebiański Demon nazwał go fałszywym świadkiem. Cechą, która go charakteryzuje, to wewnętrzna zazdrość ze względu na swoje liczne słabości. Jedną z nich jest to, że nigdy nie atakuje kogoś z zamiarem zabicia, raczej stara się nie uszkodzić owej osoby. Z jego twarzy praktycznie nigdy nie schodzi promienny uśmiech, a wstyd i zażenowanie nie są mu obce. Jako, iż stara się zgromadzić wokół siebie jak najwięcej osób i ich nie stracić, można śmiało stwierdzić, że nie posiada umiarkowania w wielu kwestiach, co czyni go cholernie łakomym na wszelkie dobra materialne.

Symbolika postaci:

- Zazdrość
- Łakomstwo

Tak zagubiony w tym nowym świecie.
Ostatnio zmieniony czw, 24 sty 2019, 18:45 przez Shisetsu Jigoku, łącznie zmieniany 4 razy.
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5401
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: Shisetsu Jigoku

Post autor: Shisetsu Jigoku » czw, 17 sty 2019, 20:55

Biografia:


Akt - I "Geneza"

Chłopak stał na swoim wachlarzu, chcąc wymierzyć w kierunku młodego człowieka swoje zabójcze nici. Już miał go chwycić i pozbawić go życia, lecz nagle jasne światło popsuło jego plan. Znikł razem ze swoim wachlarzem i asortymentem. Co do chuja? Zapytał się sam pod nosem, nie bardzo mogąc dojść do tego co tu miało miejsce. Upadając na ziemię, dłoń Jigoku zaświeciła fioletowym światłem, a do jego głowy dobiegł głos, lecz nie był to jego głos, a tego człowieka o dziwnych oczach. Tsh... śmieci. Shisetsu burknął pod nosem starając się rozejrzeć po okolicy; był na plaży, gdzie ludzie sobie odpoczywali, a on nagle się im tu zjawił. Nie mówiąc nic, zebrał swoje przedmioty, a następnie ruszył w kierunku jednej z palm, aby nieco zmodernizować swoje ubranie. Podarł spodnie i pozbył się butów. Zdecydował się na wyjęcie mapy i próbował rozszyfrować swoje położenie. Jako, iż to zadanie go przerosło, był zmuszony spytać się jednego z turystów gdzie się znajduje. Wyglądało na to, iż bohater tragiczny wylądował dość daleko od normalnego świata. Heh... wysłali mnie na wakacje, czy jaki chuj? Diabeł skomentował to dość krótko, a na jego twarzy wymalował się uśmiech. Widział, że nie może tutaj zostać; miał inne obowiązki. Dlatego też musiał zdecydować co teraz zrobi. Nie zwlekając długo, udał się do najbliższego portu w poszukiwaniu łodzi. Miał w tym momencie dwie opcje: wykupić sobie łódź i własnymi siłami płynąć w kierunku cywilizacji lub zabrać się statkiem wraz z grupą najemników. Oczywistym wyborem była druga decyzja z powodu wygody i tego, że sam nitkarz nie znał się na żegludze. Zgubienie się na morzu nie było zbyt ciekawym doświadczeniem. Nie wiedział jeszcze, że wybranie tej drogi sprawi, że jego całe życie ulegnie zmianie. Załatwiając wszystkie formalności z załogą swojego środka transportu, ruszył na pokład będąc gotowym do ruszenia do Kraju Wodospadu. Nie był to prawda cel podróży naszego bohatera, jednak stwierdził, że z tamtego miejsca będzie miał dość blisko. Jedyne czego się obawiał to bliskość Wioski Piasku, lecz nie było dla niego rzeczy niemożliwych; jeżeli będzie musiał kogoś zabić to to zrobi. Sam rejs miał trwać kilka dni, więc blondyn miał okazję, aby należycie wypocząć. Zdecydował zasiedlić się na samym dole pojazdu wodnego i po prostu przespać się czy też poleżeć, mając jakieś refleksje na temat tego co teraz zrobi. Myślał o powrocie do Ishi; miał tam jeszcze parę spraw do załatwienia. Gdy tylko to zrobi będzie zmuszony udać się na egzamin; to była sprawa priorytetowa na ten moment, aby zyskać dalszy rozwój nad samym sobą. Zastanawiał się także nad paroma innymi rzeczami: nad spotkaniem z Takigarku w Kamieniu, nad symbolem na dłoni czy chociażby tym znajdującym się na jego brzuchu. Było tak wiele niewiadomych, a tak mało odpowiedzi. Na szczęście to wszystko pozwoliło wyprzeć byt, który zawitał w głowie Zwiastuna Deszczu podczas misji dla Yuty. Czas mijał cholernie wolno, nawet załoganci się nudzili; to wszystko było bardzo inteligentnym zabiegiem wykorzystanym do tego, by uśpić czujność Jinchuurikiego. W ostatni dzień całego transportu, gdy Ayatsurii spał, został zaskoczony we śnie. Jego dłonie zostały skute metalowymi rękawicami z tyłu jego ciała. Na nadgarstki i przedramiona zostały założone kajdanki, żeby tego było mało - został otoczony łańcuchem i zakneblowany. Co ciekawe wróg dobrze widział z kim ma do czynienia, bowiem praktycznie od razu w szyję chłopaka została wbita igła z jakąś dziwną cieczą. Sprawiło to, iż energia w ciele Wysłannika Piekła nie była w stanie się uformować, a jego zatkane usta sprawiły, że nawet nie mógł się odezwać. Diabeł Pustyni we własnej osobie; kto by się spodziewał, że tak bardzo nam się dziś pofarci. Jesteś żyłą złota, kochanieńki. Kraj Piasku daje za Ciebie prawie trzynaście tysięcy... lecz to marne grosze w porównaniu z tym, co dają Twoi znajomi z więzienia. Pamiętasz... zostawiłeś ich na pastwę losu... lecz oni nie zapomnieli... i ja też nie. Nie bierz tego do siebie... ale tu nie chodzi o pieniądze. W tym momencie przestał mówić i pochylił się nad Jigoku, szepcząc mu do ucha. Tu chodzi o zemstę.... zrozumiesz w swoim czasie, psie. Mężczyzna uchwycił kuglarza za włosy i uniósł go do góry, uderzając pięścią w twarz. To sprawiło, że Joker stracił przytomność. Ale co z nim się stanie... to dopiero wszystko przed nami.

Akt II - "Dobre złego początki"


Minęło trochę czasu, a nitkarz obudził się w ciemnym pomieszczeniu. Było zimno, lecz miał na sobie dolne partie ubrania, ale ważniejsze było to, że nie miał na sobie sprzętów, które ograniczały jego ruch. Nie widział nic aż do momentu, gdy sam nie rozpoznał sytuacji. Instynktownie wyłożył dłoń przed siebie, gromadząc w niej energię; chciał użyć techniki płomienia, lecz nie miał w sobie tyle energii, by użyć nawet techniki rangi D - jego malutki płomyczek znikł tak szybko jak się pojawił. Co tutaj się odkurwia, ja pierdole mój łeb. Mówiąc te słowa, nitkarz poniósł się z ziemi, a następnie zaczął pocierać dłonią o swoją twarz. Ciemna sceneria i tajemnica uległy zmianie, bowiem ziemne ściany się odsłoniły, ukazując sylwetkę marionetkarza. Wokół niego było zebranych pięć postaci, w tym jedna chowająca się za jedną z nich bardziej na uboczu. Ach, witamy! Witamy! Rzekł człowiek w dość specyficznej masce; jego postura była dość spora, a ciało okrywał garnitur. Zawsze starasz się być tak elegancki, a teraz jesteś niczym zwykły, nic nie warty śmieć. To były jedyne słowa mężczyzny, bo kolejnym jego krokiem było wymierzenie siarczystego kopa prosto w twarz Jigoku; ten przekoziołkował po ziemi i odbił się od niej kilkukrotnie kaszlając, a z jego ust pociekła szkarłatna posoka. Miał już coś powiedzieć, lecz jego wypowiedź została przerwana. Nie waż się nic mówić, inaczej Twoje cierpienie będzie jeszcze większe. Pozwól pierw, że przypomnę Ci kim jestem. Me imię brzmi Ayatsurii Kagero, spotkaliśmy się w więzieniu. To samo tyczy się pozostałej trójki... co ciekawe reszta nie przeżyła. Opuściłeś nas... zdecydowałeś się uciec na własną rękę. Zostaliśmy złapani... poddani torturom, ale nadarzyła się okazja do ucieczki i oto jesteśmy. Napędzała nas siła zemsty... i to samo mamy dla Ciebie. Zaczniemy od tego, że zostaniesz naszym zwierzaczkiem; to co... do nogi? Rzekł mężczyzna; sam Shisetsu siedział kawałek dalej na ziemi z dość mocno zdziwioną miną. Jego oprawca odpowiedział krótko. Spokojnie, dostaniesz kilka chwil, by się oswoić z tym wszystkim. Po tych słowach do blondaska dotarło w jakiej sytuacji się znajduję. Wstał, nieco gibając się z boku na bok. Masz tupet... Skomentował to krótko Zwiastun Deszczu, uśmiechając się szyderczo. Pierwsze co zrobił to roześmiał się dość głośno i bardzo pewny siebie odpowiedział do Kagero. Wiesz... nie dość, że zauważyłem wasze marne istnienie, to jeszcze masz czelność mówić o czymś takim jak zemsta? Czy to nie dzięki mnie jesteś w tym miejscu, cóż za brak.... wdzięczności. Winniście mnie znaleźć tylko po to, by się pokłonić, a nie po to, by cudować i pokazywać jak to się jest wielkim, idioci. Przeciwnik Jigoku nie musiał czekać dłużej i ruszył na niego, chcąc zadać mu cios pięścią; bohater tragiczny zdążył się uchylić i wymierzyć mocne kopnięcie w ciało Kagero. Ten odleciał kawałek, a przy jego ramieniu było słychać charakterystyczny trzask dla łamanego drewna. Hah, Ty draniu, masz tyle siły w sobie, by przełamać moje drewniane ramię... ale zapomniałeś o jednym. Nie jestem tutaj sam. Joker od razu skomentował tę wypowiedź. A Ty jesteś przewidywalny i dajesz się sprowokować, nie potrzebuję czakry, by móc Cię pokonać. Dłoń oprawcy uniosła się do góry, aby jego ludzie nic nie robili. W takim razie nie będzie problemu jak pójdę na całość... ciszę się, że się zgadzasz. Osiłek strzelił paluchem w lewej dłoni i ruszył na swojego więźnia. Ten przyjął pozycję bojową, lecz nie spodziewał się takiego obrotu zdarzeń; zbir wystawił prawą dłoń przed siebie, a ta otworzyła się, wystrzeliwując strumień czakry prosto w ciało nitkarza. Blondyn odleciał na sporą odległość, mając poparzony brzuch oraz lewe ramię. Nie było to jednak standardowe obrażenie od ognia, a bardziej od samej energii. Na twarzy szarlatana zawitał lekki grymas bólu, lecz nie przeszkadzało mu to walce. Musiał zacząć grać na czas,; w międzyczasie próbował uwolnić nieco nici ze swojego ciała, aby móc zakończyć to szybko, lecz jego moc nadal była w pewnym sensie wyłączona. Ruszył ponownie na wroga, lecz i tym razem został zgaszony - tym razem kopnięciem. Czerwonooki nie miał szans na podejście, a za każdym razem, gdy próbował, obrywał od przeciwnika. Ten wydawał się dobrze przy tym bawić, szczególnie że jego nemezis nie jest w stanie mu nic zrobić. Jego oczy z chwili na chwilę stawały się bardziej wyłupiaste. Wytrzymałość władcy sznurków powoli wchodziła na stan krytyczny, lecz wtedy też poczuł, że jego Ki znów jest dyspozycyjne. Nie myśląc dłużej, zebrał energię w swojej dłoni, chcąc zakończyć tę farsę; wiedział bowiem, że ze swoimi zdolnościami nikt nie ma z nim szans. Gdy tylko uformował rasengana w dłoni i ruszył ponownie na wroga, ten się tylko zaśmiał i skorzystał ze stanu fizycznego w jakim był chłopak. Podbiegł do niego i w ostatniej chwili drastycznie przyśpieszył, uwalniając energię za sobą i wspomagając się shunshinem. Chwycił on chuderlaka za twarz i cisnął nim o ziemię, wbijając też jego głowę w powierzchnię. Śpij, psie! Tego diablik nie był w stanie przewidzieć ani przetrzymać. Stracił przytomność, a reszta się nim zajęła; ponownie zapanował mrok.

Akt III - "Czego pragniesz?"

Nitkarz ponownie obudził się w ciemnym miejscu, jednak pierwszy dźwięk, jaki dotarł do jego ucha, to skrzypienie starej zardzewiałem lampy jaka wsiała w pomieszczeniu. Do jego nozdrzy docierał metaliczny zapach krwi, a półmrok pozwalał dostrzec kilka rzeczy w owym pokoju. Pierwszą z nich były czarno-białe płytki, które symulowały szachownice; drugą - większa liczba lamp, które zwisały z sufitu. Jigoku chciał wykonać ruch, jednak jego ręce były przyczepione przy pomocy kajdanek do metalowego krzesła; to samo tyczyło się jego kostek. Świetnie... Pierwszym jego krokiem była próba wykrzesania z siebie nieco energii, aby się uwolnić, jednak ten proces nie był możliwy. Wyglądało na to, że dziwna ciecz, która blokowała możliwość tkania czakry, ponownie została wszczepiona w organizm diabła. Nagle światła zostały zapalone - to sprawiło, że oczy kuglarza mimowolnie się zamknęły. Białe ostre światło podrażniło jego gałki oczne do tego stopnia, że zasyczał z bólu. Witam, witam, piesku. Widzisz... byłeś niegrzeczny, dlatego musisz zostać ukarany, aż nauczysz się gdzie Twoje miejsce. Ten dzieciak za mną to małpeczka, będzie mi pomagać i uczyć się rzemiosła. Odezwał się osiłek, który miał już przygotowany wózek, na którym było wiadro, narzędzia chirurgiczne i inne tego typu rzeczy, które do najprzyjemniejszych nie należały. Nie radzę się odzywać, inaczej będę bardzo, ale to bardzo niemiły. Zagroził oprawca, na co Shisetsu odpowiedział krótko. Pierdol się, pajacu. To był czynnik zapalny, bowiem zamaskowany ruszył prosto na skrępowanego nitkarza i zakneblował mu usta brudną szmatą. Jej zapach przyprawiał o wymioty, a co dopiero smak brudu, krwi i żółci po poprzednich ofiarach. Nawet jakieś dziwne coś było na niej wyczuwalne, jakby się ruszało. Tak lepiej... nie lubię, gdy moje lalki mówią. Muszą być cicho, muszą być gotowe na wszystko, ale to przed nami... gdy mi się znudzisz, staniesz się świetną kukiełką. Blondyn szarpał się i próbował uwolnić, lecz nie był w stanie. Jedyne co mu zostało to próbowanie aż do skutku; w tym czasie Kagero w towarzystwie swojego pomocnika coś mu tłumaczył. Młody odszedł, a kat zabrał się do swojej pracy; zaczął od pochwycenia w swoją dłoń metalowego wiadra, które ustawił tuż przed wielkim diabłem pustyni. Drugim jego ruchem było pochwycenie obcęgów. Wiesz jak długo musiałem się szkolić, aby opanować metodę idealną... to będzie trwać około trzy miesiące, oczywiście to jeszcze zależy jak szybko staniesz się pustą skorupą. Zaśmiał się i pochwycił dłoń Yashy w swoją, a następnie jednym pewnym ruchem wyrwał jego paznokieć z palca wskazującego. Sprawiało to, iż bohater tragiczny szarpał się jeszcze mocniej, a metalowe ograniczniki ruchu obcierały jego nadgarstki i kostki. Złoczyńca nie zaprzestał na tym, wrzucił paznokieć do wiadra i wyrwał kolejny, i kolejny. Nie zatrzymywał się nawet na chwilę, jedynie śmiejąc się cały czas z reakcji swej ofiary. Jinchuuriki próbował krzyczeć, lecz jego krzyk był niemy; zagryzał mocno zęby na kawałku tkaniny, który miał w ustach. Walczył ze wszystkich sił, lecz odczuwał coraz większy ból. To nie były humanitarne metody, lecz no... sam taki był. To była jego krucjata; przy następnej dłoni psychol wbił skalpel w nasadę jego dłoni. Teraz się nie będziesz tak wiercił. Ponownie zaczął wyrywać chitynową tkankę, tym razem z ustabilizowanej dłoni. Czuł ogromną satysfakcję z tego co robił, a gdy skończył z dłońmi, przeszedł do stóp. To nie złamało Jokera, czuł ból, ale nie zamierzał się poddawać; szarpanina trwała. Zwiastun Deszczu zaczął się zastanawiać nad tym czy tak powinno być, czy ich miejsca nie powinny być zamienione. Obiecał sobie, że tak się stanie, lecz pierw musiał znaleźć sposób na ucieczkę. Jego umysł stawał się trochę nadszarpnięty, bo nie słyszał słów, które były do niego wypowiadane. Na nagich opuszkach jego palców były zakładane klamry. To sprawiało, iż całe ciało naszego bohatera było ostro szargane na boki. Jednak jego myśli nadal uciekały dalej w to jak się uwolnić i jaka będzie jego zemsta. Próby formowania energii nie było proste, już nie chodziło o działanie samej substancji, a o brak możliwości skupienia. Co ciekawe, chłopaczyna czuł jakby jego palce miały zaraz popękać, lecz to był dopiero początek. Młody chłopak wrócił z dość sporym baniakiem wypełnionym mętną żółtawą cieczą. Jigoku jedynie rzucił na to wzrokiem, nie wiedział czego ma się spodziewać. Czas na oczyszczenie... Z pojemnika na rany naszego bohatera został wylany roztwór soli i soku z cytryny, który wręcz spowodował tłumione krzyki. Łza pociekła po policzku potwora, nie mógł znieś tego bólu; zaczął odlatywać, jego obraz się nieco zniekształcił. Lecz to był dopiero początek, napuchnięte dłonie, jak i całe fioletowe paluchy, zaczęły teraz być nakłuwane igłami. Szarpanina była już czymś naturalnym dla Wysłannika Piekła, a łzy same uciekały z kącików oczu. Ten ból sprawiał, że cały czas sapał, a jego serce biło jak szalone, oddech był nierówny. Zmiana obrazu przeniosła go na łąkę kwiatów, jednak nadal siedział na swoim miejscu, po prostu sceneria uległa zmianie. Pamiętasz to...? Delikatny kobiecy głos dobiegł zza jego pleców. Krwistooki widział samego siebie, jak przy pomocy swojego kija pobił dziewczynę na śmierć od tak dla zabawy. Widział ten moment bardzo dokładnie, a ból, który ona wtedy czuła, zdawał się przechodzić na niego. Krzyczał i błagał o przestanie, lecz to nie miało końca. Dopiero uderzenie w głowę zakończyło katusze owej osoby i samego diablika. Białe płatki kwiatów stały się czerwone, a przed mordercą stanęła postać dziewczyny, którą wtedy zamordował. Była ona średniego wzrostu kobietą o szczupłej budowie ciała; jej włosy, sięgające do pasa, przybierały barwę lawendy, a tęczówki wyróżniały się silnie na ich tle; wyrazista, krwawa czerwień biła od czarnych oczu, wyrażając niewypowiedzianą pogardę i nienawiść. Odziana w staroświecką kieckę, odkrywającą znacznie biust, nosiła na nosie okulary o czerwonych, okrągłych oprawkach. W tym momencie do pamięci władcy nici dotarł obraz tej osoby, nie była niczego winna... a on ją zabił. Tak... Odpowiedział twierdząco, czując się zmieszany. Czyżby jednak to naprawdę były jego ostatnie dni i będzie się teraz rozliczał z każdej ofiary? Kobieta dość szybko zwróciła się do niego. Nazywam się Kyokkō Tsukishiro; kiedyś nie miałam tyle siły, by pokazać się tak jak chciałam. Widziałeś mnie inaczej, a przez niestabilność nie mogłam zrobić nic oprócz krótkiego epizodu gdzie miałam władzę. Pewnie mnie zapytasz po co tu jestem... pokazać Ci jak mały jesteś i jakie Twoje metody są bezsensu. Zabijałeś tylko po to, by ukryć się przed swoimi lękami, by czuć się lepszy od innych, a nigdy nie byłeś. Byłeś człowiekiem... ale teraz chyba Ci daleko do niego, mimo że dalej się tym mianem określasz. W tym momencie przerwała, a sceneria znów się zmieniła. Był to dom rodzinny Ayasturiego, który w tym momencie bawił się z bratem, a jego rodzice wychodzili ponownie na misję. Wiedziałeś, że Twój braciszek jest słabszy... nie chciałeś być taki jak on. Dlatego cały czas się nad nim znęcałeś, chciałeś by Twoi rodzice zdechli za to ich poświęcenie wobec wioski. A gdy to się stało przelałeś na nią swą nienawiść, tak samo jak i na jej władcę, przez którego zginęli. Pamiętasz Kyoru...? Czy to nie on pomógł Ci przejść przez trudy akademii? Twój uraz zawsze był tylko tym co sobie wmawiałeś, a tak naprawdę nigdy nie widziałeś czego chcesz... jesteś słaby... i to bardzo słaby. Mordowaniem innych i brakiem szacunku do nich zasłaniałeś obraz bycia nikim... zostałeś sam, więc taka jest prawda. Byłeś nikim, a teraz nie jesteś już nawet człowiekiem. Zaakceptuj siebie i mnie jako część układanki... powiedz to. W ty momencie do powiernika bestii o dziewięciu ogonach dotarło co się stało i jak poprowadził swoje życie, lecz nie był w stanie tego zaakceptować. Dlatego też byt wskazał mu jeszcze jeden obraz. Twoją słabość najbardziej widać, gdy zacząłeś pomagać mieszkańcom Kraju Kamienia. Broniłeś się faktem, że to pożądanie władzy... a tak naprawdę to chęć zdobycia więzi. To złamało kompletnie szarlatana, który wyszeptał dość ponuro. Masz rację... jesteś częścią mnie... jak każdy inny zabity. Akceptuję to... i to, że jestem prawdziwym potworem. Nie zasługuję na dalsze życie. Na twarzy dziewczyny pojawił się uśmiech i przytuliła ona tego, który zabrał jej dar życia, a następnie znikła. Sceneria wróciła do normy, a blondyn stracił przytomność z powodu dużej utraty krwi. Mimo wszystko tortury trwały jeszcze przez kolejny tydzień, a chłopak nie miał nawet sił się temu przeciwstawić. Czuł pustkę w swym umyśle i dziwny ból w okolicy serca.

Akt IV - "Początek Drogi Końca"

Podczas katuszy, nitkarz stracił wolę walki; został złamany, stracił oko, wszystkie palce u stóp, dużą część płatów skóry, a także miał zadane wiele ran ciętych, kutych i ran od uderzeń. Jego język trzymał się już na koniuszku, bowiem prawie go odgryzł z powodu cierpienia. Był bliski śmierci, jego oprawca nie podawał mu nawet już serum, które ogłupiało układ czakry. Kolejne katusze miałby być już blisko, stan umysłu Jigoku był okropny, a jego fizyczna opoka jeszcze bardziej. Z dnia na dzień czuł coraz większy ból w swoim sercu, tak jakby coś je trawiło. Chłopak, który pogardliwie był zwany małpeczką, przygotowywał wszystko do kolejnego dnia zabaw. Shisetsu nie miał na to sił... Pragnął, by to wszystko się zakończyło, lecz dziwne bóle w jego sercu spowodowały, że ten ostatni raz stanie do walki. A musiał zacząć od uśmiercenia tejże osoby - wykorzystał swoje nici, które były nieco inne niż do tej pory, stały się grubsze i wręcz emanowały złem. Ich barwa także uległa zmianie: z przeźroczystych tworów zrobiły się czarne jak piekło. To właśnie one otworzyły zamki w kajdankach, by nasz bohater mógł się uwolnić. Gdy to zrobił praktycznie od razu uformował kulę energii i wyskoczył z krzesła atakując chłopaka, jednak była to ostatnia czynność jaką wykonał. Przebijając jego klatkę piersiową i niszcząc przy tym jego serce, ciało Zwiastuna Deszczu upadło na ziemię. Kurwa... to mój koniec... życie za życie. W tym momencie zamknął swoje oczy, czuł, że jego organizm nie może nic więcej zrobić. Czuł jak czakra z niego ulatuje, a oczy wita zmrok; kostucha stała tuż nad nim, jednak ten wpadł na pewien pomysł. Pomysł tak zwanej ostatniej szansy - z pozycji leżącej podniósł się na jedno kolano. Starał się rozerwać swoją klatkę piersiową przy pomocy nici i przenieść swoje serce do drugiego ciała. Jego było zbyt uszkodzone, lecz nowy pojemnik zdawał się idealnie pasować. Moment ten trwał chwilę, a ogromny ból ustał, gdy serducho znalazło się w nowym pojemniku. Już po chwili Jigoku ujrzał swoje stare zmasakrowane ciało, które wyglądało dość tragicznie. Zaś nowe od razu weszło w stan dziwnej metamorfozy: na twarzy, łydkach, goleniach i kostkach pojawiły się szwy. To samo tyczyło się nadgarstków, łokci i ramion. Odrodzony nitkarz nie czuł bólu, dopiero kiedy na jego brzuchu pojawiła się pieczęć, którą miał na poprzednim ciele. To samo tyczyło się lewej ręki, gdzie pojawił się znak nowego ładu. Zdziwiło to nieco chłopaka, lecz nie myślał teraz o tym. Jego klatka piersiowa samoistnie się zaszyła, a on poczuł dziwną zmianę. W jego umyśle pojawił się zupełnie nowy scenariusz zdolności, część z nich już znał, a część była nowa. Będzie musiał się z tym na nowo oswoić. Momentalnie nieco zmodyfikował swój stój, a raczej strój chłopca. Porwał spodnie, by je nieco skrócić, i zdjął bluzę. Usiadł na miejsce gdzie był katowany i czekał na swojego oprawcę; wiedział, że w tym momencie nadchodzi moment zemsty.
[…] ogarnęła mnie ciemność, przestałem myśleć i straciłem rachubę czasu. Wędrowałem daleko drogami, o których nic wam nie powiem.
Akt V - "Król Śmierci"

Jigoku oczekiwał Kagero na tronie, który zabrał mu poprzednie życie. Jego wyraz twarzy był pusty, a oczy martwe. Czas mijał niezwykle wolno, jednak chłopak spokojnie siedział na swym miejscu. Było słychać ciężkie kroki na korytarzu, co sugerowało nadejście oprawcy nitkarza. Ten, gdy wszedł do pomieszczenia, nie mógł uwierzyć w to co się stało; momentalnie strzelił kostkami i zerwał z siebie koszulę, odsłaniając drewniane ramię oraz dwa drewniane ogony. Część jego ciała była już zmieniona w kukiełkę. Zabiję Cię..., zabiję Cię! Popsułeś moją zabawkę gnojku.... Gdy ten na niego ruszał, Shisetsu uniósł wzrok i zimnym tonem dodał. Myślisz się, zabawka jest gotowa do dalszej gry... i chce się zemścić. To jeszcze bardziej wyprowadziło osiłka z rytmu, co sprawiło, że zaczął szarżować na opanowanego już nie-kuglarza. Ten skupił się na unikach, uskakując kilkukrotnie przed atakami. W pewnym momencie jednak zaatakował, rozcinając policzek swojego oponenta. Wróg pochwycił go za nogę, ściskając ją z całych sił. Taki ból na mnie nie działa... Wtedy to białowłosy się zakręcił, tak by jego noga się przekręciła, i kopnął swojego wroga prosto w głowę.

ObrazekObrazek


Upadając na ziemię, jego kończyna wróciła do normy, a między dwójką doszło do pojedynku na śmierć i życie. Trwał od dosłownie kilka godzin, a sam nowonarodzony miał ogromne problemy. Aby dorównać wrogowi, był bliski ponownej śmierci. Wtedy też oboje doszli do wniosku, że atakowanie okolic brzucha Jigoku sprawia mu ból i jest w stanie go uszkodzić. Oboje byli wycieńczeni, lecz drewniane ciało się nie męczyło tak jak ciało bestii. Gdy brzuch młodzika został przebity, wtedy to czas dla niego stanął w miejscu, a on sam ponownie zapadł się w odmętach własnego umysłu. Sceneria uległa zmianie i tym razem postać kobiety stała na wysokim klifie, który ukazywał panoramę wszystkich państw. Za nią stał Joker w swoim nowym ciele. Wiesz... widząc to, co się stało, jestem w stanie zaakceptować wszystko co miało do tej pory miejsce. Twój brat też zawsze odstawał umiejętnościami od innych, lecz nigdy się nie poddał. Ja też nie mam zamiaru, chcę ochronić ten świat. Lecz nim odejdę... chcę Ci podziękować za wszystko, za to, że nas chroniłeś. Wybaczam Ci... Zawiał miły, chłody wiaterek, a postać Kyokkō, jak i Jigoku, zaczęły upadać w bezkresną otchłań zapadając w sen. Młodzik, wisząc na ogonie i krwawiąc dość obficie z ust, jak i samej rany, zaśmiał się. Niebiański Demon nadchodzi. Ten Yasha to ja... Ranny Kuro-shin strzelił palcem wskazującym, po czym obudziła się w nim nowa siła. Skumulował w swojej dłoni kulę z czakry, niszcząc ogon. Od razu rzucił się na wroga, wyrównując losy pojedynku. Yasha zapomniał kim był i co go tu sprawdziło, liczyła się tylko śmierć oraz cierpienie. Bombardował on wroga ciosami, technikami, a także wszystkim innym czym mógł. Szala się przechylała, a rany lalkarz powoli miał dość pojedynku z bestią, którą stworzył. Bowiem nitkarz atakował tak, by uszkodzić, a nie zabić; chciał po prostu widzieć jego grymas twarzy przed oczami. Jednak gdy miał nastać ostateczny cios, w głowie chłopca pojawił się głos, który przedstawiał jego samego. Był to nie kto inny jak Jigoku, lecz nie w formie w której jego ciało zmarło, a w formie nastolatka, którego zamordował, by przejąć jego ciało przy pomocy pasożytniczych nici. Dobrze się czujesz? Myślisz, że możesz go zabić ot tak? Co prawda wyrządził wiele krzywdy, lecz nie można postępować tak pochopnie; Twoje działania są karygodne... i wymagam, abyś oddał mi moje ciało. Nie, ja Ci wręcz rozkazuje. Na twarzy nitkarza zawitał uśmiech i wraz z tymi słowami roztrzaskał łeb swojego oponenta. Nie wiem kim jesteś, możliwe, że tym kim kiedyś ja byłem. Tak czy siak nie widzę w Tobie nic więcej niż tworu, który powstał z powodu cierpienia. Krew Kagero trysnęła na ranne ciało Zwiastuna Deszczu, a gdy ten się odwrócił, ujrzał swoje dawne wcielenie w formie dziecka, lecz nie pamiętał go. Spójrz... spójrz co miało miejsce i zaakceptuj to! Jesteś temu winny. Demonowi został przekazany cały przebieg wydarzeń, a jego stare ja rozpadło się całkowicie. Wtedy to głos w głowie przepadł, a przedziurawiony chłopak zemdlał. Obudził się po dwóch dniach, wtedy to w najbliższej osadzie opatrzył swe rany. Od tej chwili rozpoczął swoją podróż jako mściciel.

Akt VI - "Tułaczka"

Mijały dni, tygodnie, a nawet miesiące, a Yasha uparcie tropił tych, którzy byli podwładnymi Kagero. Przez ten czas wiele rozmawiał z istotami, które w nim mieszkały. Nadal co prawda traktował Shisetsu jak oddzielny byt, a obecność Tsukishiro wręcz go zaskoczyła. Przez ten czas cała trójka zdawała się dogadywać i dochodzić do porozumienia, a kłótnie nie były tak częste jakby się wydawało. Gdy Demon wpadł na ślad ostatnich dwóch oprawców, w jego głowie pojawił się nieznajomy głos; to sprawiło, iż wszystkie trzy osobowości wręcz były przerażone. Nikt nie był gotowy na kolejne widmo - jak się okazało był to jedynie głos dziecka, lecz jego materialnej formy nie było. Zwrócił się do nich w dwóch zdaniach. Jak długo chcecie tak walczyć i niszczyć to ciało? Dwójka z was powinna umrzeć, aby tylko jeden mógł być tym głównym albo przeżyjcie odrodzenie i stańcie się jednością. Po tych słowach owa istota nigdy więcej się nie pojawiła. Sam nitkarz dotarł do swoich przeciwników; ponownie rozpoczął walkę z wrogiem, korzystając z nowych zdolności jakie posiadł. Starcie dwóch na jednego nie było proste, co znów doprowadziło młodego chłopca na skraj śmierci. Lecz silnik zwany zemstą mocno go napędzał. Uszkodzenie jego klatki piersiowej, jak i lewego płuca, było na tyle mocne, że sam Joker nie miał już siły na dalszy pojedynek. Wtedy ponownie zjawił się Jigoku i oboje wdali się w dość ostrą dyskusję. Prawowity właściciel umysłu ostro krytykował go za pobudki jakimi się kieruje. Ten atakuje projekcje w swym umyśle, zarzucając mu, że nie ma prawa go pouczać, w końcu sam chciał umrzeć podczas tortur, a takie zachowanie nie przystało komuś kto się mianował diabłem. W dodatku wyśmiewa on jego pragnienie zaprowadzenia porządku siłą i zarzuca mu hipokryzję. Głównym tego powodem była chęć zemsty bez względu na cenę. Właśnie przez to zachowanie powstał/powstała Kyokkō, który miał być "snem" narodzonym wskutek owych pragnień. Koniec końców Yasha w obliczu śmierci akceptuje przeszłość i wybudza się ze "snu". Shisetsu ponownie staje się właścicielem ciała, pokonując wraz z nową siłą swoich oponentów. Po walce ranny wraca do Ishi, wtedy w jego głowie zawitał znów głos, który poinformował całą trójkę o tym, że nadal tu jest i widzi dla nich nową drogę. Obserwuję was... i uważam, że to początek nowej drogi... stańmy się kiedyś tacy sami. Tak jak się pojawił, tak i przepadł, ale w tym oto momencie zaczęła się nowa droga chłopaka. Jedyne co pamiętał to Ishi i ludzi z tego miejsca... traktował to miejsce jak dom. Co będzie teraz... napiszmy nowy rozdział tej historii.
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5401
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: Shisetsu Jigoku

Post autor: Shisetsu Jigoku » czw, 17 sty 2019, 20:56

Atrybuty fizyczne i duchowe:
Po trupach do celu.
Patrząc na zachód słońca...
Przelatując poprzez wieczność.

Siła: San Kaishii ++*
za Yarimasu Kuro-ito.

Wytrzymałość: Nii Kaishii

Szybkość: Nii Kaishii

Zręczność: Nii Kaishii +*
Za Yarimasu Kuro-ito

Walka Wręcz: Nii Kaishii

Kontrola Chakry: Nii ++* Kaishii


++ Za drugą speckę
  • Zasoby chakry:
Dość wysokie / Duże
Ranga up za speckę


Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishii

Kontrola Kekkei Genkai: San Kaishii

Kontrola Natur Chakry:
  • Fuuton: X
    Katon: X
    Raiton: X
    Doton: Ichi Kaishii
    Suiton: X
[...]Bo to wspomnienie wciąż powraca do mnie, tylko nie mam pojęcia czemu. Kiedy nadchodzi noc, bezsilności głos chcę pokonać, by silniejszym być. Największe z marzeń mych chciałbym spełnić dziś i swą odwagą przysłonić świat. Nieszczęście i podłość są częścią drogi mej. Pewnego dnia w przyszłości będę zmuszony, by złym wspomnieniom stawić się... Na chwilę, na moment, jeśli będę jeszcze żyć. [...]
Rozliczenia:


Punkty Rozwoju: 102 +15(Fabularny Gracz) =117+25(Za renowację) =142+14(Renowacja) =156+10(mg lipca) =166-3(Dairokkan) = 163+35(wyprawa C)=198-50(Siła san) = 148-5(Shushoku no jutsu ) -17 (Tōnan Dākuhāto) -28(Hikōki no shishi) -24(Atsu Shou) -13(Konoha Daisenpū) -5(Katari Ikuzo) =56 -13(Kagerou no Jutsu) - 15(Gamayudan) - 17(Gamagakure no Jutsu) =11+10(Mg sierpnia)+2(mg paź) =23+25(adwent) = 48+10(za Jhina - system poleceń) = 58+3(mg listopada) =61+31(wyprawa B) =82-12(Ori Iwa) = 70-13(Shi no iki) =57-5(Kikku tochi) = 52-3(Jigoku no Chikara) = 49+4(wydarzenie fabularne) = 53-11(Motto, Motto Jigoku no Chikara)=42+35(misja B) =75+5(Wydarzenie fabularne) = 80-5(Kichigai)=75-15(drugi lvl szybkich pieczęci kupiony za PF) =60+20(Jedyny w swoim rodzaju) =80-25(zmiana specki) = 55-9(Karuto no Tayori) =46+31(wyprawa C) - 15(1 lvl kontroli biju na tej samej wyprawie)=62-35(za księgi) =27+8(fragment misji C)=35+20(Mg stycznia) =55+22(misja C) = 77+15(MG lutego) =92-92 na 186PF =0

Punkty Sławy: 140+5(mg lipca) =145+10(Wyprawa C) = 155+5(Mg sierpnia) =160+5(adwent) =165+4(Wyprawa B) =169-1(wymiana na rou) = 168+3(wyprawa C)=171+10(mg stycznia) =181+1(topki luty)+30(pisarz V) = 212+5(MG Lutego) =217-217(wymiana na rou) = +55(za PMG) -55(Na Rou) =0

Punkty Fabuły: 935,5+20(2 miejsce MG lipca) = 955,5-600(wykupienie technik) = 355,5+20(mg sierpna) =375,5+295(Polana jednorożca strona 6) =670,5+50(Jhin system poleceń) = 720,5+135(wyprawa B w grupie) =855+105(PF 18 strona między skałami) = 960+251(między skałami str.21) =1211-1200(drugi lvl szybkich pieczęci) = 11+143(4 strona między skalnymi posągami) -100(technika C za PF) = 54+10(wbicie w końcówkę misji C) =64+30(mg stycznia)) =94+134(między skalnymi posągami strona nr 6)+44(misja C) =+20(MG lutego) = 248+186(za PR)+200 PF za topki marzec = 634+166(między skalnymi posągami strona 10)-50(nauka księgi) =750+976(Wyprawa po drugi lvl Biju)

Punkty Fabuły w sumie: 2637,5 (nie liczę już XD)

PMG:1+2(MG lipca) =3+8(podliczenie) =11+2(MG sierpnia)+6(podliczenie) = 19+2(podliczenie)=21+8(podliczenie)+3(mg stycznia) =32+12(podliczenie luty) =44+2(MG lutego)=46 -45(na PS) = 1 PMG



Umiejętności:


Umiejętność Dodatkowa:
Uwakimono – Krętacz Dla Ciebie zawsze jest promocja; w TESCO potrafisz tak gadać od rzeczy, że sprzedawcy nie wytrzymują i zawsze sprzedają Ci towar po niższej cenie. Przynosi Ci to też sukces towarzyski, gdyż wszyscy chcą Cię wyciągnąć, by coś kupić. (- 20% cen w sklepach)

Zanson – Ninja Grylls
Przyznaj się, pochłonąłeś Beara Gryllsa ! Będąc w terenie z brakiem pożywienia i czegokolwiek innego świetnie sobie radzisz upolowanie muchy to dla Ciebie drobnostka a zrobienie hamaku ze śpiwora to jak zabranie dziecku lizaka.

Talent Wrodzony:
Nin: S
Tai: A
Gen: D

Styl Walki:
- Hayai - Szybki
Pokaż/Ukryj:
Specjalizacja:
Akuma no Hikki -Demoniczny Skryba
- Kyodaina Chakura - Ogrom czakry.

Pakt ze Zwierzętami:
- Pakt z Żabami ~ Powiernictwo.

Zgodność z naturalną energią: 0% przez klan

Bijuu/Pieczęć/Inne:
Kyūbi no Yōko
1 Poziom kontroli biju
2 Poziom kontroli biju

Inne Umiejętności:
- Perswazja poziom 2,
- Wytrzymałość Psychiczna poziom 2,
- Sztuka kamuflażu poziom 2,
- Tworzenie pieczęci poziom 2,
- Szybkie wykonywanie pieczęci poziom 2.

Ekwipunek:


Przy sobie:

Na środkowym palcu lewej dłoni, ciemno zielony pierścień byłego członka Akatasuki - Kakuzu: Hoku - 北- Północ
Przy lewym boku: Fioletowo-różowa sakiewka, która po wysłaniu do niej energii (technika E) generuje w sobie różowo-fioletowego lizaka o smaku jagodowo-truskawkowym w kształcie gołej Dosi. Zjedzenie lizaka odnawia tyle czakry co technika rangi B. Lizak tworzy się 4 tury, a w sakiewce mieszczą się tylko dwa lizaki. Nie można przenosić ich poza sakiewką. (Stan 2/2)
Lewy nadgarstek opaska z pieczęcią: Kuchiyose: Raikō Kenka - puste
Prawy nadgarstek opaska z pieczęcią: Kuchiyose: Raikō Kenka - puste

Biblioteka w innym wymiarze:
Noroi no hon - 呪いの本 - Księga klątw.
Inochi no Kami - 命の紙 - Kartka Życia (zostały z niej oddarte dwa małe kawałki)
Wasureta Kigen no Hon - Księga zapomnianej genzy
Shi no Sho - 死の書 - Księga Śmierci
Ryuu no uroko no hon - 龍の鱗の本 - Księga Smoczej Łuski
Tamashī no hon - 魂の本 - Księga Dusz

Pojemnik na broń:
10 Kunai i 10 shurikenów

Zapieczętowane:
Dziewięcioogoniasty


Pieniądze: 150+750(adwent) =900+450(akademia) = 1350+500(wyprawa b) =1850+800(od Rin) =2650+5000(dochód z kuźni) = 7650+4820(dochód ze straganu) =12470+1000(Za 1 ps) = 13470 -13000(budowa gildii złodziei - inwestycja) =470+800(misja B) =1270+300(Aijin Nezumi - akademia) = 1570+2900(Topki styczeń)-1500(misja C) =2970+3800(topki luty) =6770+217000(za PS)=223770+55000(za PS) +4100(topki)=282870+800(zakłady)= 283670-15000(JE) = 268670-10000(JE)

(Spakowane w walizkę i znaduje się to w świecie żab)

Depozyt:
Zwój powiernika paktu żab - w świecie żab.

Kryjówka:
Kryjówka mieści się w Ishi no Kuni: Temat między skałami.
- Lalka Kabutoshi bez arsenału bojowego.

Przepisy:

Asortyment Technik:

Ninjutsu:

  • - Kai E
    - Kawarimi no Jutsu E
    - Bunshin no jutsu E
    - Henge no Jutsu E
    - Nawanuke no Jutsu. E
    - Fubaku Hojin D
    - Sunshin no jutsu D
    - Dekata Ki D
    - Dekata Mizu D
    - Fukumi Hari D
    - Kawara Shuriken D
    - Hari Senbon C
    - Mokumoku no Sochi C
    - Kage Bunshin no Jutsu C
    - Nan Kaizou C
    - Kuchiyose no Jutsu C
    - Yūdokuna Kumo C
    - Jishin no Furue C
    - Karuto no Tayori C
    - Hari Jizou C
    - Waiyā Sasshi C
    - Kuchiyose: Usuimon. C
    - Shuriken Kage Bunshin no Jutsu C
    - Rasengan B (Hijutsu)
Taijutsu:

  • - Dainamikku Entorii E
    - Sennen Goroshi E
    - Bōkō E
    - Konoha Shoufuu D
    - Katari Ikuzo D
    - Kage Buyō C
    - Shishi Rendan C
    - Appu C
    - Kobushi no Ganseki C
    - Konoha Daisenpū C
    - Uzumaki Naruto Rendan C
    - Hando Ouda C
    - Ningen Dangan no Jutsu C
    - Atsu Shou B
Genjutsu:
  • - Hidoi no Jutsu E
    - Utsusemi no Jutsu E
    - Sakkaku Kyoki D
    - Nemuri D
    - Kokohi no Jutsu D
Klanowe:

  • - Yarimasu Kuro-ito B(Rozwojowa)
    - Kaijo Kuro-ito D
    - Shushoku no jutsu D
    - Tōnan Dākuhāto C
    - Namida Kuro-ito C
    - Hikōki no shishi B
Specjalizacji:
Własne:

  • - Dairokkan E
    - Kichigai D
    - Warui Negai D
    - Kikku tochi D
    - Jigoku no Chikara D
    -Motto, Motto Jigoku no Chikara C
    - Pātī Tēburu Kikku Kōsu C
    - Dajji to kōgeki C
    - Burēkāribu C
    - Ori Iwa C
    - Shi no iki C
    - Setsuzoku o setsudan shimashita C
Pieczętowanie:
- Shīru no Jutsu D
- Fūka Hōin D
- Kuchiyose: Raikō Kenka C

Paktowe:
Gamagakure no Jutsu C
Gamayudan C
Kagerou no Jutsu C

Doton:
- Moru no Jutsu D
- Doro Kawarimi D
- Gensetsukon D
- Chidōkaku C
- Ishi No te C
- Doro Bunshin no Jutsu C
- Kekkai: Dorō Dōmu C
- Poru Iwa C
- Dochū Eigyo no Jutsu C
- Ganchūsō C
- Moguragakure no Jutsu C
- Shinjū Zanshu no Jutsu C
- Doroku Gaeshi C
- Maddourufu C




Inne:


Nindo: "Odnaleźć prawdę."
[...]Tak zagubiony w tym labiryncie pytam o drogę, ale nic nie słyszę. Niczym instrument czekałem na nastrojenie, lecz wziąłem sprawy w swe ręce. Dokąd się udać mam nie wiem nadal, ta rzeczywistość jest trochę straszna.[...]
Osiągnięcia:
Multimisja (Prowadzenie pięciu misji na raz - odpisy muszą być regularne, raz na 24h) - +15 PS
Pan/Pani Przeznaczenie (Poprowadzone minimum dziesięć spontanicznych wydarzeń fabularnych - walki, misje, wojny etc.) - +10 PS
Stara Gwardia (Granie na forum przez minimum 2 lata) - +10 PS
Bóg (Poprowadzenie 35 misji) - +20 PS, 10 PR, 500 Rou.
Pomysłodawca (Co najmniej 3 zaakceptowane pomysły)(Eksperymenty Aburame, T.Chuun, System eventowy, nowe osiągnięcie) - +10 PR, 1000 Rou
20 PF
Pisarz I (1000 postów) - +10 PS
Kolekcjoner Osiągnięć (Minimum 5 osiągnięć na koncie naszej postaci) - +15 PR
Boski Miszcz (Osiągnięcie wszystkich statystyk na max) - +15 PR na każdej randze(Genin)
Chłonny Mózg (Zdanie akademii w tydzień od rozpoczęcia nauki) - +7 PR - GE
Urwis (Wyjątkowo trudny do ułożenia uczeń z dobrą jakością postów) - +2 PR - GE
Pisarz II (2000 postów) - +15 PS
Wiecznie żółty/brązowy (Rok aktywnej pracy na pozycji Mistrza Gry lub Misjonarza) - +15 PR, 20 PS
Twórca Technik (Minimum 5 stworzonych własnych technik) - Koszt tworzenia kolejnych technik zmniejszony o 4 PR.
Człowiek Misja (Wykonanie łącznie 30 misji ) - +30 PR
Wyróżniam się (Minimum jedna charakterystyczna i widoczna blizna, znamię, tatuaż lub inny znak na ciele) - +1 PR
Wzorowy Pracownik (Zdobycie łącznie 150 PMG) - +20 PMG, 20 PR
Pisarz III (3000 postów) - +20 PS
Fabularny Maestro - (Wykonaj przynajmniej jedno błyskotliwe i niepowtarzalne fabularne zagranie, np. uczyń szpiega z własnego przeciwnika, zastrasz Kage, by ten wykonał Twoje rozkazy) - +50 PF.
Elitarny Sensei (Minimum 10 podopiecznych, którzy awansowali na genina) - +10 PS
Ekspert od eventów (Minimum 5 przeprowadzonych do końca eventów) - +15 PR, 15 PS
Dużo Osiągnąłem (Posiadanie minimum 20 osiągnięć na koncie danej postaci) - +20 PR, 20 PS
Zielono mi (Rok aktywnej pracy na pozycji Supportu) - +30 PR, 40 PS.
Pisarz IV (4000 postów) - +25 PS
Stalowy Duch VII (wypełnij siedem z dziesięciu celów eventu „Atak Anarchistów”
Fabularny Gracz (Zdobycie 1400 PF ogółem) - +15 PR
Jedyny w swoim rodzaju (Rozwinięcie 5 dodatkowych umiejętności na drugi poziom) ~ +20 PR
Pisarz V +30 PS

Choroby:
- Zaburzenie dysocjacyjne tożsamości,
- Amnezja dysocjacyjna,
- Psychoza ,
- Syndrom Marii Antoniny.

Fobie:
- Lęk przed samokrytycyzmem z powodu tego, iż jeden byt wytyka słabości drugiego.

Ranga Dodatkowa: Brak

Wypełnione Misje:


Rangi D - 19
Rangi C - 8
Rangi B - 2
Rangi A - 0
Rangi S - 0

Specjalne Wydarzenia:

Sagaś - Zwój Mistrza Matki. - Mityczny zwój owiany dobrą sławą. Jego przeczytanie pozwala Ci się nauczyć techniki lub atrybutu Twojej rangi bez kosztu Punktów Rozwoju - Wykupione - Kobushi no Ganseki C

Ugadane z adminami Technika rangi B do nauki. - Wymienione na technikę B za PF


Wiedza ogólna:


Poznane miejsca:
- Suna i okolice (Pustynia Nara, Kanion Shinobi),
- Kraj Ryżu (Punkt wymiany ciał),
- Kraj Makaronu,
- Kraj Kamienia,
- Kraj Pazura,
- Kraj Ziemi,
- Kraj Wody,
- Kraj Stali.
Ziemia zmarznięta, krok wędrowców pęta. Nie zobaczą drogi końca, ani słońca, ani księżyca.
Poznane klany i techniki:
Lawopluje - umiejętność tworzenia lawy
Ayatsurii - Lalki


Poznane osoby:

Mayu - Władczyni osady w Ishi no Kuni, gdzie Jigoku na chwilę obecną mieszka. Ich relacje są bardzo dobre; na pierwszy rzut oka wyglądają jakby się nienawidzili, jednak są gotowi zrobić dla siebie wiele.
Yuta - Sklepikarz i prawa ręka Jigoku; zajmuje się prowadzeniem działalności w Kraju Kamienia. Bardzo lojalny i oddany nitkarzowi za to co zrobił dla ich osady.
Rin - Ciężko określić jako stosunek ma do niej Jigoku, mimo wszystko mimo odmiennego zdania owa dwójka się dogaduje.
Jhin - Pierwszy uczeń Jigoku który przeżył.
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

ODPOWIEDZ

Wróć do „Karty Postaci”