[C?] Eskorta!

Skalisty obszar będący pod ścisłymi wpływami tego, którego nazywają Zwiastunem Deszczu. Jego centrum umiejscowione jest w niewielkim miasteczku, leżącym między dużymi kanionami, zaś całość rozpościera się nieco dalej wzdłuż dróg, będących jedynym możliwym przejściem do osady.

Moderator: Shisetsu Jigoku

Awatar użytkownika
Kaneko Mei
Posty: 2177
Rejestracja: śr, 8 sie 2012, 16:02
Płeć: Kobieta
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: T. Chuunin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7701
Lokalizacja: Bydgoszcz

[C?] Eskorta!

Post autor: Kaneko Mei » pn, 16 wrz 2019, 20:36

Srebrnowłosy wreszcie zdecydował się przerwać trening i zainteresować towarzystwem. Mei nadęła lekko usta, udając obrażoną, że porzucił ją na tak długi czas. W dodatku świeże wspomnienia iluzji, której autorem był Michio, nadal wzbudzały w niej mieszane uczucia.
- Głupi Yoku – mruknęła pod nosem, zbliżając się do towarzysza i uderzając lekko pięścią w jego tors. – Nie uciekniesz, bo cię potrzebuję. Jesteśmy paczką, prawda? – zapytała z nadzieją w głosie, wlepiając maślane oczka w twarz srebrnowłosego. Musiała nieco zadzierać głowę, rozmawiając z młodszymi członkami drużyny, jednakże jak na razie jej to nie przeszkadzało. Miała jeszcze coś do przekazania tej dwójce, szczególnie przyszłemu uciekinierowi, kiedy cała trójkę odwiedziła kobieta, należąca najwyraźniej do znajomków Kanako lub i samego Jigoku. Kruczowłosa westchnęła ciężko, przeczesując dłonią włosy. Skąd wziął się u niej ten nawyk? Jeden diabeł wie.
- Serio? Przecież jeszcze nawet nie świta… I nic nie zjadłam… - Zaczęła pod nosem, najzwyczajniej na świecie marudząc. Zaczęła ciągnąć ociężałe nogi, pociągając za sobą obu mężczyzn. Nie miała zamiaru samej wpakować się w niebezpieczną misję. – Mam nadzieję, że macie coś do przegryzienia – jęknęła niezadowolona, wzmacniając uścisk na nadgarstkach towarzyszy.
Sztuka Pieczętowania [poziom 2.] | Wytrzymałość psychiczna [poziom 2.]
Ukrywanie emocji [poziom 2.] | Szybkie wiązanie pieczęci [poziom 2.]
Bransoletki: Lewa 3/10 Prawa 5/10

Awatar użytkownika
Michio
Posty: 151
Rejestracja: ndz, 11 sie 2019, 22:23
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi no Kuni
Ranga: Nukenin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: http://www.ninjagaiden.pl/viewtopic.php ... 90#p290390

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Michio » pn, 16 wrz 2019, 22:12

Michio opuścił szyb kopalniany z dłonią dziewczyny zaciśniętą na nadgarstku. Najwidoczniej dotarcie do stolicy było jeszcze pilniejsze niż wcześniej się wydawało. No cóż, trzeba to trzeba, prawda? Zresztą, młodzieniec dalej spłacał swój mały dług wobec Jigoku jak i całego Ishi, dlatego też nie protestował przy sytuacjach jak ta. Tak jak już wcześniej napomniałem- wszyscy zgromadzeni opuścili szyb, dziewczyna wydawała się być niezadowolona że tak szybko to wszystko nastąpiło. W dodatku jej dłoń zaciśnięta na nadgarstku Michio. Było to dla niego całkiem niezręczne, więc delikatnie zabrał swoją rękę i uśmiechnął się do niej sztucznie. - Co to za różnica teraz, czy o świcie? Mi wszystko jedno. - powiedział i wyjął z pojemnika na broń bułkę ryżową. Niezbyt dobre miejsce na trzymanie pożywienia, ale chłopakowi najwidoczniej to nie przeszkadzało. Podrzucił bułeczkę do Mei. - Łap. Nie mam więcej, więc musi wystarczyć. Pewnie zrobimy jakieś zapasy przed tym wszystkim... albo i nie. - zakończył wzruszając ramionami..

Awatar użytkownika
Yoku
Posty: 232
Rejestracja: wt, 24 lip 2018, 07:10
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kiri
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=270698#p270698

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Yoku » pn, 16 wrz 2019, 22:30

Zaskoczyło mnie nagłe pojawienie się nieznajomej kobiety, a jej beznamiętny ton i dosadny, rozkazujący styl wypowiadania się wywołały u mnie złość. Zerwałem się na równe nogi, a gniew odmalował się na mojej twarzy.
- A kim Ty kurwa jesteś?! - coraz bardziej miałem dość tego miejsca, nic tylko przychodziły kolejne osoby i albo chciały mnie sponiewierać albo tylko przekazywały kolejne rozkazy. Na początku planowałem zostać i czekać co przyniesie sytuacja, ale moja cierpliwość się kończyła.
- Mam to w dupie... - przeciągnąłem się powoli - Będziecie musieli mi wybaczyć, ale pobędę z wami jeszcze tylko troszeczkę, później już udam się w swoją stronę. - Nim zdążyłem ochłonąć nieznajomej już nie było. Czując uderzenie Mei uśmiechnąłem się delikatnie
- Wybacz, ale nie chciałabyś być ze mną w jednej paczce... - dziwny cień przesłonił moją twarz - Nie wiesz nawet co zrobiłem... - cofnąłem się pamięcią wstecz i przypomniałem sobie młodzieńcze, zbójeckie lata, zaraz potem jednak uświadomiłem sobie, że stoi przede mną ex-assasin - Albo właściwie to nieważne... Potrzebny? Ja? A do czego ja Ci się mogę przydać? - zaśmiałem się krótko - Miejmy nadzieję, że nie do tego samego co sobie ubzdurał Demoniczny Skryba... - powoli zbierałem się do drogi dalej mając mętlik w głowie. Już miałem to wszystko chrzanić przez ten chwilowy wybuch złości, ale nadal nie wiedziałem czy ktoś tutaj w ogóle pozwoli mi dobrowolnie odejść, może ucieknę podczas snu czy coś takiego? Niby brzydko tak bez pożegnania, ale kto by o to dbał?
- No właściwie to mała różnica jest... Podróż pod osłoną nocy wydaje się lepszym rozwiązaniem, dużo ciężej jest zostać zauważonym... - zrobiłem zamyśloną minę - Chociaż z drugiej strony pewnie ciężej jest też wykryć potencjalne zasadzki i zagrożenia... - no i zawsze można było mieć w drużynie kogoś takiego jak Mei, nie wiedziałem jeszcze do końca jak to robiła, ale potrafiła w jakiś sposób lokalizować niechcianych gości.
- A ta kobieta? Wyczułaś, że nadchodzi? Mogłaś ostrzec... - pokręciłem z niezadowoleniem głową - No dobra, nie traćmy czasu i chodźmy zobaczyć się z tym cwaniakiem Yutą... -
Yoku Theme

|| Stalowa Wola || Szybkie Składanie Pieczęci I; Wytrzymałość Psychiczna I; Perswazja I; Ukrywanie Emocji I; Sztuka Pieczętowania I || Hishihai

Awatar użytkownika
Sanjuro Sadatake
Posty: 4328
Rejestracja: ndz, 19 cze 2011, 21:04
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ---
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: T. Chunin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=265513#p265513

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Sanjuro Sadatake » wt, 17 wrz 2019, 21:13

Ruszyliście ku wyjściu z szybu. Każde z was w trochę innym... nastroju. Mei marudziła, bo była zwyczajnie głodna, a do tego średnio wyspana. Z jednej strony - może i warto byłoby poczekać na świt, z drugiej - nie mieliście takiej możliwości. Zadanie było przeznaczone do zrealizowania na tak zwane "przedwczoraj". Michio jako jedyny zachował zdrowy rozsądek i po prostu postanowił zabrać się do roboty, podczas gdy Yoku nie mógł powstrzymać swojego gniewu i zaczął wyzywać wysłanniczkę, która przekazała wam to zadanie. Ta tylko spojrzała na niego i udając, że nic nie słyszała, ulotniła się.
Szybko wyszliście na zewnątrz i wtedy doszło do was, że do stolicy przecież kawał drogi. Na miejscu już czekały trzy osoby. Yuta, Kanako i Mayu. To ta trzecia miała być przez was eskortowana. Najwyraźniej ten-którego-imienia-nie-wolno-wymawiać, a zlecił wam to zadanie, miał wobec niej wielkie plany. W końcu kto normalny organizuje pięcioosobową eskortę dla byle kogo?
Młoda kobieta, mężczyzna w średnim wieku i jeszcze drugi - trochę starszy - patrzyli się na was tak, jakbyście sporo się spóźnili.
- Ruszamy? - zagadnął facet w skórzanej kurtce ze świeżo przyciętym zarostem. Właściwie to nie było pytanie, bo po prostu ruszył, nie czekając na was. Mruknął coś jeszcze o tym, że macie wymyślić jakiś szyk, bo głowy polecą, jeżeli Mayu coś się stanie.
Generalnie atmosferka była mocno nieprzyjemna, a wy czuliście się jak parobki zagonione do brudnej roboty. Bez instrukcji, bez pomocy, a jednak oczekiwano od was wielkich rzeczy pod groźbą śmierci.
Obrazek

Your competition isn't other people.
Your competition is your procrastrination, your ego.
The knowledge you neglect.
The negative behaviour you're nurturing & lack of creativity.
Compete against that.


W sprawach MG - prowadzenia misji/wypraw/ocen rzeczy - zapraszam na gg albo priv.

Awatar użytkownika
Kaneko Mei
Posty: 2177
Rejestracja: śr, 8 sie 2012, 16:02
Płeć: Kobieta
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: T. Chuunin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7701
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Kaneko Mei » śr, 18 wrz 2019, 16:56

Blondynkowi było wszystko jedno kiedy wyruszą i w jakim stanie będą; kruczowłosa przewróciła oczami, wzdychając cicho i puszczając jego rękę. Nie miała jednak zamiaru wypuścić ze swoich łapek Yoku, który najwyraźniej nie chciał już zostawać dłużej w tym miejscu. Mei nadąsała się, ale twarz rozświetliła jej się, gdy tylko dorwała bułeczkę ryżową. Oczy mieniły się niczym gwiazdki, a ślina już napływała jej do ust. Tak, zdecydowanie była wygłodzona.
- Dziękuję - wymamrotała z pełną buzią, zajadając się wysępionym posiłkiem. W międzyczasie srebrnowłosy zaczął drążyć niewygodny dla Kaneko temat; dlaczego nie chciała, aby ich opuścił? Dobre pytanie. Sama nie wiedziała dlaczego czuje aż taką potrzebę posiadania kogoś, na kim może polegać. Może winną tego była amnezja? A może dotychczasowy styl bycia? Ciężko było to rozgryźć. Gdy tylko przełknęła ostatni kęs bułeczki, zaplotła obie łapki wokół ramienia srebrnowłosego, dając mu znać, że tak szybko go nie wypuści z objęć.
- Po prostu bądź i nie zadawaj tylu pytań - mruknęła cicho, a jej policzki pokryły się lekką czerwienią. Nic nie mogła za to, że każdy kontakt z nieznajomymi, czy też po prostu mężczyznami, wprawiał ją w zakłopotanie. - I nawet nie myśl o zostawianiu mnie gdzieś po drodze, bo obiecuję ci, że przykleję się do ciebie niczym rzep do psiego ogona. Nawet się porządnie nie załatwisz! - dodała z dumą, lecz po chwili zawstydziła się jeszcze bardziej. Dla osoby postronnej musiała być to całkiem zabawna sytuacja. Szkoda, że nie dla kruczowłosej. Odchrząknęła głośno, próbując zignorować swoje palące policzki, i skupiła się na zagadnieniu dotyczącym jej umiejętności.
- Jestem w stanie wyczuwać czyjąś energię, ale ona całkiem dobrze radzi sobie z ukrywaniem jej. Co oczywiście nie znaczy, że nie wiedziałam o jej obecności, jednakże ta umiejętność wymaga sporego doszlifowania. Zresztą, nie ona jedna. Mam wspomnienia o różnych swoich zdolnościach, ale nie umiem ich w pełni wykorzystać. To dość... trudne... - mruknęła pod nosem, lekko się zachmurzając. Czuła, jakby nowe zdolności w ogóle nie należały do niej, a były obce. Kogoś innego. W końcu znaleźli się w pobliżu Yuty, który czekał już z obstawą: kobietą, która musiała być Mayu, a także Kanako, który przewodził gildii. Kruczowłosa przywitała się skinieniem głowy z nieznajomą, a rudzielcowi posłała przyjazny uśmiech. Obdarowała nim nawet zboczonego kapelusznika, bowiem z pełnym brzuszkiem miała o wiele lepszy humor. Szybko jednak pozbawiono go jej, gdy rudy ruszył przodem, nie czekając na resztę. Kunoichi ściągnęła gniewnie brwi, jednocześnie wzmacniając uścisk na ramieniu srebrnowłosego.
- Rany, faceci... - westchnęła ciężko, przewróciwszy oczami. Dopiero po chwili uświadomiła sobie, że przecież otacza ją jeszcze trójka samców, z czego do jednego z nich cały czas się tuli. Ups. Natychmiast pokręciła głową na boki, aby otrząsnąć się ze wstydu, a następnie przybrała dość spokojny wyraz twarzy. Teraz nie było czasu na żaden błąd. Z opanowaniem rozejrzała się po twarzach towarzyszy, chcąc na szybko obmyślić plan działania.
- Michio, obstawiasz lewą stronę panienki Mayu. Yoku - mówiąc to, puściła srebrnowłosego, dając mu w końcu swobodę ruchu. - Przejmujesz prawą. Co do Yuty - zaczęła, przenosząc wzrok na kapelusznika. - Obstawiasz tyły. Ja ruszę obok panienki, aby móc w razie czego bezpośrednio ją chronić. Wszyscy wiedzą co robić? - zapytała, a następnie zbliżyła się do Mayu i gestem nakazała jej ruszyć wraz z nią.
Sztuka Pieczętowania [poziom 2.] | Wytrzymałość psychiczna [poziom 2.]
Ukrywanie emocji [poziom 2.] | Szybkie wiązanie pieczęci [poziom 2.]
Bransoletki: Lewa 3/10 Prawa 5/10

Awatar użytkownika
Yoku
Posty: 232
Rejestracja: wt, 24 lip 2018, 07:10
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kiri
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=270698#p270698

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Yoku » śr, 18 wrz 2019, 19:01

Dziwnie się czułem będąc prowadzony przez Mei, a jeszcze dziwniejsze było to, że chwytała mnie za nadgarstek. Ostatnia osobą która to robiła była moja własna matka, a później ją zabiłem. Oczywiście czarnowłosej raczej nie spotkałby podobny los, nie miałem wątpliwości co do tego które z nas było lepszym shinobi. Już teraz zdążyłem poznać część z jej ciekawych umiejętności, a pewnie wszystkiego i tak nie zdążyła pokazać. Słysząc odpowiedź na swoje pytanie zrobiłem zasmuconą minę.
- Rany, nawet nie wiesz ile żądasz... - jej groźby raczej uważałem za czcze aczkolwiek z każdą taką wypowiedzią było mi coraz ciężej myśleć o porzuceniu towarzystwa z Ishi, chyba każdy lubił czuć się doceniany, nie ważne za co i na jakiej płaszczyźnie. Wplątanie się w moje ramię dosyć mocno mnie zaskoczyło i przez krótką chwilę spiąłem wszystkie mięśnie. Zerknąłem na błękitnooką akurat wtedy kiedy oblewała się rumieńcem
- No przylepienia na stałe to bym już nie zniósł, ale... - postanowiłem wykorzystać jej wstydliwość w formie żartu - Wiesz, że oznaczałoby to wspólne spanko i kąpiele? - zaśmiałem się krótko czekając na reakcję kunoichi. Przeniosłem spojrzenie na chłopaka
- Naprawdę tak Ci wszystko obojętne? Jaki masz w tym właściwie cel? - bezczelny uśmiech odmalował się na mojej twarzy, a towarzyszył temu błysk białych kiełków - A może musisz za kimś podążać? Nie ważne za kim i po co... - zaintrygowało mnie jak mogło mu być wszystko tak obojętne. Może nie miał określonego celu w życiu tak jak i ja, ale u niego objawiało się to w całkiem inny sposób? A może zwyczajnie był lojalnym popychadłem Skryby albo ten mu coś obiecał? Niestety w końcu dotarliśmy na miejsce zbiórki co oznaczało rozpoczęcie zadania. Kompletnie zignorowałem czekających nawet nie obdarowując ich spojrzeniem. Słysząc westchnięcie znowu zerknąłem na czarnowłosą. No tak, teraz ma do mnie żal o cholera wie co... W końcu przestałem się czuć skrępowany, ale nie chwytem, a gdzieś tam w środku.
- Jasne... Mogę iść i z prawej, przynajmniej nie będę musiał ich oglądać... - wymamrotałem i ruszyłem na wskazaną pozycję. Oczywiście tak naprawdę oczy starałem się mieć dookoła głowy by być w gotowości do działania i móc od razu zameldować coś podejrzanego.
Yoku Theme

|| Stalowa Wola || Szybkie Składanie Pieczęci I; Wytrzymałość Psychiczna I; Perswazja I; Ukrywanie Emocji I; Sztuka Pieczętowania I || Hishihai

Awatar użytkownika
Michio
Posty: 151
Rejestracja: ndz, 11 sie 2019, 22:23
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi no Kuni
Ranga: Nukenin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: http://www.ninjagaiden.pl/viewtopic.php ... 90#p290390

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Michio » śr, 18 wrz 2019, 22:04

- Nie ma za co. - odpowiedział młodzieniec dość chłodno do dziewczyny, którą właśnie obdarował swoją porcją żywieniową. Na miejscu czekała na nich cała trójka, już znana chłopakowi. Yuta, Kanako i Mayu. Najwidoczniej to wszystko miało pójść sprawniej niż Michio myślał, ale to tylko na plus. Czym szybciej to załatwi tym szybciej będzie mógł wrócić do regularnych treningów i rozwijania samego siebie. Nie był do końca pewien swoich towarzyszów, zwłaszcza niejakiego Yoku, który wydawał się nie być za szczęśliwy wizją wykonywania tego zlecenia. Młody Chinoike zdecydowanie mu nie ufał. W dodatku zarządzająca całą drużyną Mei, która zawstydzała się byle czym. Może to tylko Michio był przewrażliwiony, a może faktycznie cała ta ekipa nie była zbyt pewna? Kto wie, teraz już raczej za późno na jakąkolwiek weryfikacje, a wszystko zwyczajnie wyjdzie w przysłowiowym praniu. Nasz bohater Kizuato ustawił się po lewej stronie władczyni, Yoku po prawej, a Mei szła bezpośrednio obok. - Pełne skupienie, trzymaj prawą, ja będę trzymał lewą i będzie w porządku. - powiedział jak maszyna do Yoku, mówiąc to nawet na chwilę nie zawiesił na nim wzroku. Pierwszy raz wykonywał misję z kimkolwiek mu towarzyszącym. Była to dla niego sytuacja nowa i niepewna, w końcu nie był zdany tylko na siebie, a na powodzenie lub niepowodzenie wpływało teraz znacznie więcej czynników. Jeśli (nie daj boże) dojdzie do jakiejś walki w której będą musieli się zgrupować to błąd jednego z towarzyszów może przeważyć o losie całej walki. No i oczywiście o losie całej drużyny. Jeden błąd, który może popełnić dosłownie każdy. W dodatku młodzieniec zna ich zaledwie kilka godzin. Po prostu nie mógł czuć się pewnie i nie ma co się mu dziwić. - Mamy jakieś zapasy, wodę? - spytał i przerzucił wzrok do tyłu na zboczonego handlarza. W końcu to on zazwyczaj ogarnia takie sprawy, więc pewnie nie inaczej było dziś..

Awatar użytkownika
Sanjuro Sadatake
Posty: 4328
Rejestracja: ndz, 19 cze 2011, 21:04
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ---
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: T. Chunin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=265513#p265513

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Sanjuro Sadatake » czw, 19 wrz 2019, 11:07

Absolut jeden raczył wiedzieć, co miało większe prawdopodobieństwo was zabić. Wieczna niepewność Mei, która uczepiła się Yoku, radośnie zajadając bułeczkę ryżową. Czy pierwszej świeżości? To okaże się później.
A może powodem waszej klęski miał być Yoku, który był w tej grupie najsłabszy, dużo filozofował i w ogóle chyba nieszczególnie dobrze czuł się w obecnym zestawieniu.
Jeśli nie on, to zawsze mógł was wykończyć Michio, którego wątpliwości zraziłyby najbardziej entuzjastycznego wojownika.
Całą trójką z dodatkiem eskortowanej Mayu i dwóch pozostałych członków gildii złodziei ruszyliście pełni niepewności, obaw, znudzenia, zblazowania i własnych interesów. Któż by się spodziewał, że to właśnie Mei ustali szyk, w jakim mieliście się poruszać. Szybko ustawiliście się w sposób, jaki zaproponowała. Wyglądało to całkiem porządnie. Michio stanął po lewej stronie, Yoku po prawej, Yuta obstawił tył, rudego mieliście z przodu, a sama naturalnie wyłoniona liderka ruszyła ramię w ramię z Mayu.
Nic nie mogło pójść źle. Zwłaszcza, że na pytanie Michio handlarz odpowiedział twierdząco, chociaż dosyć zdawkowo. Generalnie mogliście zauważyć, że wasza gadanina działa członkom gildii na nerwy. Tylko Mayu nie piorunowała was spojrzeniem. Wręcz przeciwnie – była wyjątkowo zamyślona z i trudem przyszło jej skupienie się na drodze.
- Też to czujecie? – zagadnął rudy po którymś kilometrze, zatrzymując się. Faktycznie, nie dało się ukryć, że podłoże zaczęła drgać. Coraz mocniej i mocniej. Po trzech sekundach usłyszeliście też jakiś skrzecząco-szeleszczący dźwięk, którego intensywność narastała.
Już wiedzieliście. Zbliża się coś spod ziemi.
Obrazek

Your competition isn't other people.
Your competition is your procrastrination, your ego.
The knowledge you neglect.
The negative behaviour you're nurturing & lack of creativity.
Compete against that.


W sprawach MG - prowadzenia misji/wypraw/ocen rzeczy - zapraszam na gg albo priv.

Awatar użytkownika
Yoku
Posty: 232
Rejestracja: wt, 24 lip 2018, 07:10
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kiri
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=270698#p270698

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Yoku » czw, 19 wrz 2019, 21:08

Reakcja chłopaka z mieczem zaskoczyła się. Spodziewałem się po nim irytacji moimi słowami czy może chociaż jakąś próbą odgryzienia się, a ten zwyczajnie mnie zignorował. Nawet jeżeli dusił w środku złość to i tak zaintrygował mnie brakiem odzewu. Widząc jak beznamiętnie skupia się na zadaniu wzruszyłem tylko ramionami. Może naprawdę jest robotem od zleceń? Idąc już po prawej stronie delikatnie przekrzywiłem głowę na bok i ponownie odezwałem się do Kizuato
- Hej szermierzu... Nie bierz tego tak do siebie, nawet się sobie oficjalnie nie przedstawiliśmy, jestem Yoku. - przybrałem trochę cieplejszą barwę głosu i przy okazji inną strategię chcąc zobaczyć czy dalej pozostanie tak obojętny. Oczywiście nie zamierzałem prowadzić rozmowy, wisiało nade mną widmo zadania i niezbyt przychylne spojrzenia pozostałych towarzyszy podróży. Co jakiś czas jedynie zerkałem na Mayu by sprawdzić czy przypadkiem jej coś nie zjadło, za każdym razem wydawała się być jakaś nieobecna i zamyślona. Może rozmyśla co będzie dalej? Może to ją przerasta? Nie wygląda jakby otrzymywała dużo wsparcia... Podróż przez Ishi no Kuni była niezwykle uciążliwa, nic tylko twarde i ubite podłoże, niezbyt się to nadawało do takiej wędrówki.
- Powinniśmy ruszyć na jakiś powozach... - pokręciłem z niezadowoleniem głową - Podróżowanie po tym kraju nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy, jeśli zbyt zmęczymy się drogą może nie mieć dostatecznie dużo siły na walkę. Nie sugeruję częstych postojów, ale to jednak jest jakiś problem... - Nie wiedziałem w jakiej kondycji są wszyscy podróżujący, ale jeżeli eskortowana była zwykłym cywilem to mogła zacząć odczuwać trudy podróży dużo szybciej od innych. W końcu to jej zdrowie było rzekomo teraz najważniejsze, ciekawe czy duma pozwoli jej zażądać postoju. No, ale może jako "miejscowa" jest już przyzwyczajona do tego krajobrazu, a może nie jest takim zwykłym mieszk... Z zamyślenia wyrwał mnie głos rudego, rzeczywiście zaczynało się dziać coś dziwnego.
- Oho, to może być coś dużego... - delikatna iskra podniecenia i adrenaliny przepłynęła gdzieś tam przez moje ciało - A jeśli to coś zaatakuje bezpośrednio wyskakując z ziemi? Macie w tym kraju jakąś nieprzyjazną faunę? - raczej nie spodziewałem się ataku jakiś bandytów, niby mieli mieć jakieś dużo cholerstwo umożliwiające podróż pod ziemią?
- A może to przywołaniec? - podzieliłem się kolejnym ze swoich pomysłów z resztą - Mei, mówiłaś, że panujesz nad żywiołem ziemi? Będziesz w stanie unieść Mayu nieco do góry w odpowiednim momencie? Cały czas się obawiam bezpośredniego ataku prosto z podłoża... Albo no nie wiem, może nawet podrzućmy ją do góry, bez obrazy panienko. - zacząłem rozglądać się za jakimś głazem na którego mógłbym wejść za pomocą Dekaty Ki. Ostatnia wizyta w kopalniach nieco rozbudziła moją wyobraźnię, może i kolejny raz mieliśmy wpaść na jakieś monstrum? W mojej głowie tworzyły się obrazy jak ziemia pod nami rozstępuje się i wszyscy zostajemy pożarci przez olbrzymie szczęki, coś w stylu jakiegoś przerośniętego mrówkolwa. Ciekawe co myśleli o tym pozostali, może nie byli jednak tak przewrażliwieni jak ja? Może to tylko drgania podłoża i ten dziwny dźwięk tak rozbudzały moją wyobraźnię. Wolałem jednak nie zachowywać swoich obaw dla siebie, nie chciałem ryzykować wyrzutami sumienia albo raczej gniewem Demonicznego Skryby. A może któreś z nich miało jakiś lepszy pomysł? Wcale bym się nie pogniewał gdyby mnie nie posłuchano. Skupiłem teraz swoją uwagę na grunt pod nogami, może dzięki drganiom będzie można ustalić skąd nadejdzie niespodziewany gość? W razie czego byłem również gotowy do wykonania uniku.
Yoku Theme

|| Stalowa Wola || Szybkie Składanie Pieczęci I; Wytrzymałość Psychiczna I; Perswazja I; Ukrywanie Emocji I; Sztuka Pieczętowania I || Hishihai

Awatar użytkownika
Michio
Posty: 151
Rejestracja: ndz, 11 sie 2019, 22:23
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi no Kuni
Ranga: Nukenin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: http://www.ninjagaiden.pl/viewtopic.php ... 90#p290390

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Michio » czw, 19 wrz 2019, 22:02

Michio niezbyt specjalnie przejmował się Yoku, nie traktował właściwie go "personalnie". Miał go po prostu bardziej za jeden z elementów swojego zlecenia. Zresztą tak jak każdego tutaj zgromadzonego, traktował to wszystko bardziej jak grę strategiczną, nic ponadto. Może faktycznie zachowywał się jak jakaś maszyna, ale to pozwoliło mu w krótkim czasie wykonać dość pokaźną ilość zleceń dla wioski w ostatnim czasie, bo właśnie to zlecenie było jego dziesiątym, można by powiedzieć że poniekąd jubileuszowym. Westchnął na słowa Yoku. - Spokojnie. Nic nie biorę do siebie. - odpowiedział i przekierował wzrok na swojego nowego towarzysza - Kizuato. - przedstawił się pseudonimem i od razu wrócił wzrokiem do obserwacji otoczenia ze względu na to, iż zauważył że jego towarzysz ma cały czas na oku obiekt, który mieli chronić. Nie było więc sensu "pomagać" mu w tym, lepiej było podzielić wzrok i mieć wszystko pod kontrolą, takiego przynajmniej zdania był młody Chinoike. - Myślę, że powozem bardziej rzucalibyśmy się w oczy. W dodatku w grę wchodziłoby zagrożenie ze strony bandytów, którzy mogliby nas wziąć za konwój jakichś handlarzy. - ponownie odpowiedział jak maszyna traktując wszystko co powiedział Yoku na poważnie. Eskorta przeszła już parę kilometrów aż w końcu zatrzymaliśmy się, ziemia drżała co od razu zauważył rudowłosy. Dźwięk, który Michio usłyszał od razu skojarzył mu się z dźwiękiem wydawanym przez bestię z kopalni. Ale czy mogły one dojść tak daleko? W sumie, czemu nie? W końcu ta kopalnia ciągła się prawdopodobnie kilometrami, więc była też taka opcja. Jeśli to faktycznie one, to albo jest ich dużo, albo to cholernie wielka bestia. Tak czy siak - pojawiło się zagrożenie, a celem eskortujących było zneutralizowanie go. - Panienko Mayu. Lepiej wejdź na większy kamień, żeby to cholerstwo cię nie wciągnęło. - kamienna pustynia przez którą podróżowali była bogata w takie kamienie na które można było się wspiąć w celu ukrycia się przed atakiem z ziemi (jeśli akurat w tym miejscu nie było takiego to nic nie powiedział). Michio wydawał się wiedzieć co czaiło się pod ziemią. Ale czy miał rację? To jeszcze się okaże. Od razu dobył miecz zza pasa, przyjął pozycję gotową do walki i przygotował się na ewentualny atak spod ziemi. Zachował jednak spokój i był gotowy na ewentualny odskok od próbujących go wciągnąć pod ziemię bestii.

Awatar użytkownika
Kaneko Mei
Posty: 2177
Rejestracja: śr, 8 sie 2012, 16:02
Płeć: Kobieta
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: T. Chuunin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7701
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Kaneko Mei » sob, 21 wrz 2019, 11:50

Żarty żartami, lecz gdy przychodziło do wykonania zadania i zamknięciu emocji głęboko w sobie, Mei nie wykazywała już wcześniejszego zakłopotania czy też niepewności. Jej błękitne ślepia obserwowały bacznie otoczenie, co jakiś czas sprawdzając również stan eskortowanej kobiety. Musiała przyznać sama przed sobą, że ciekawił ją dalszy los rudowłosej. Bycie przyszłą daimyo musiało zapewne wywoływać u kobiety jakiegoś rodzaju zdenerwowanie. Kruczowłosa poczuła okropne ukłucie w okolicach skroni, podobne do tego, kiedy docierały do niej szczątki wspomnień z poprzedniego życia, którego w zasadzie nie znała. Czyżby już kiedyś brała udział w podobnej eskorcie? A może służyła na dworze daimyo? Będzie musiała powypytywać Haise, być może on będzie znał odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Rozmasowując bolące miejsce, przechyliła głowę delikatnie na bok, aby mieć dobry widok na panienkę Mayu. W międzyczasie obaj jej towarzysze rozpoczęli wymianę zdań, która nie prowadziła w sumie nigdzie. Jeden próbował rozbudzić w drugim jakiekolwiek reakcje, a tamten po prostu go zbywał. Kunoichi przewróciła oczami, nie komentując ich zachowania. Nie miała czasu na niańczenie ich, zwłaszcza, że miała ważniejsze rzeczy na głowie. Widząc zamyślenie przyszłej władczyni, postanowiła nieco zająć ją rozmową. Może tego było jej trzeba?
- Wszystko w porządku? – zapytała, kierując wzrok przed siebie. Nie chciała się narzucać, ale jednocześnie chciała dać kobiecie wsparcie w swojej osobie. Na pewno nie było jej łatwo, biorąc pod uwagę jak szybko wszystko miało miejsce. W pewnym monecie przywódca gildii złodziei podzielił się niezbyt przyjemną uwagą – coś się zbliżało. Drżenie podłoża wzmagało się z każdą chwilą i gdyby tylko Kaneko lepiej opanowała wyczuwanie energii, to być może byłaby w stanie od razu stwierdzić cóż też na nich czeka. Niestety jej zdolności było bardzo ograniczone, za co zbeształa się w myślach. Dźwięk, który dotarł do jej uszu, przypominał bardzo ten, który wydawały przerośnięte pasikoniki w opuszczonej kopalni. Na samą myśl o tym przeszedł ją nieprzyjemny dreszcz; cholerstwa było skoczne i w dodatku pluły lepką, nieprzyjemną mazią. Tylko czy mogło być aż tak wielkie? Mei postanowiła, że nie będzie narażała przyszłej daimyo na niepotrzebne niebezpieczeństwo i natychmiast zgromadziła czakrę w dłoniach, które następnie przyłożyła do podłoża. Jej zamiarem było podniesienie terenu, na którym znajdowała się cała grupa. Obszar o powierzchni piętnastu metrów kwadratowych o wysokości dobrych dwudziestu metrów powinien być w sam raz, ponieważ bydlę pod ziemią nie powinno mieć aż takiej mocy, aby wzburzyć wytworzoną konstrukcję. Z góry będą mieli dobry pogląd na sytuację, a Mayu będzie bezpieczna.
Pokaż/Ukryj:
Sztuka Pieczętowania [poziom 2.] | Wytrzymałość psychiczna [poziom 2.]
Ukrywanie emocji [poziom 2.] | Szybkie wiązanie pieczęci [poziom 2.]
Bransoletki: Lewa 3/10 Prawa 5/10

Awatar użytkownika
Sanjuro Sadatake
Posty: 4328
Rejestracja: ndz, 19 cze 2011, 21:04
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ---
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: T. Chunin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=265513#p265513

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Sanjuro Sadatake » ndz, 22 wrz 2019, 18:23

//Yoku: reakcja zaskoczyła się? Czegoś nie skumałem. :P


Jak na potencjalną skalę problemu, wszyscy zareagowaliście stosunkowo spokojnie. Po prostu zaczęliście przygotowywać się do ewentualnego starcia. - Tak, tak. W porządku. Po prostu chcę być już na miejscu - Mayu nie była zbyt gadatliwa, ale starała się odwzajemnić uprzejmość Mei. Eskortowana skinęła do Michio na znak zrozumienia i już miała znaleźć sobie jakieś bezpieczniejsze miejsce, kiedy to Mei użyła techniki, która szybko zapewniła wam bezpieczeństwo. A przynajmniej tak wam się wydawało.
Całe szczęście, że Mei zrobiła, co zrobiła, bo to, co ukazało się wam chwilę później wywołałoby ciarki na plecach nawet największych twardzieli. Spod ziemi wylazły bowiem dwie OGROMNE skolopendry, które pluły kwasem na lewo i prawo. Kwas był bardzo mocny, bo nie opierały mu się nawet skały. Na pierwszy rzut oka widzieliście, że jakikolwiek kontakt z choćby najmniejszą jego ilością może zakończyć się tragicznie. Paskudztwa nie zorientowały się od razu, że poniekąd zostały uwięzione. Wiedzieliście jednak, że musicie działać szybko, bo wdrapanie się do was na górę nie będzie stanowiło dla nich większego problemu...

//Przepraszam, jeśli w odpisie są jakieś nieścisłości. Dopytujcie na gg jakby coś. Zatoki mnie niszczą i po prostu ledwo klikam w klawisze. :P
Obrazek

Your competition isn't other people.
Your competition is your procrastrination, your ego.
The knowledge you neglect.
The negative behaviour you're nurturing & lack of creativity.
Compete against that.


W sprawach MG - prowadzenia misji/wypraw/ocen rzeczy - zapraszam na gg albo priv.

Awatar użytkownika
Kaneko Mei
Posty: 2177
Rejestracja: śr, 8 sie 2012, 16:02
Płeć: Kobieta
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: T. Chuunin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7701
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Kaneko Mei » czw, 26 wrz 2019, 15:03

To, co wypełzło spod powierzchni ziemi, wzbudziło w kruczowłosej obrzydzenie. Wielkie obrzydzenie. Gdyby nie fakt, że pozostawała w towarzystwie osób, którzy podlegali bezpośrednio pod jej dowodzenie, skrzywiłaby się i uciekła jak najdalej od tych obrzydliwych stworzeń. Czym one były? Wynikiem mutacji, czy też szaleńczego eksperymentu? A może po prostu takie okazy bywały naturalnym elementem krajobrazu? Swym nietypowym wyglądem nieco przypominały stworzenia zamieszkujące kopalnie, choć ewidentnie był to odmienny gatunek. Jednakże robal to robal, więc trzeba się go pozbyć tak jak poprzednich. W dodatku oba brzydactwa pluły substancją podobną do kwasu, dlatego lepiej było od razu zneutralizować je, aby ocalić Mayu przed żrącym działaniem cieczy. Kruczowłosa zgromadziła dość sporą ilość czakry w ustach, po czym ułożyła dłonie w pieczęć tygrysa, a następnie wypluła gorącą lawę wprost na podziemne potwory. Jako, że znajdowała się o wiele wyżej niż robaki, powinno to zadziałać na jej korzyść - obszar, który pokryje lawa, będzie wtedy szerszy, a i trafienie brzydactw będzie bardziej proste. Tylko czy to zadziała...?
Pokaż/Ukryj:
Sztuka Pieczętowania [poziom 2.] | Wytrzymałość psychiczna [poziom 2.]
Ukrywanie emocji [poziom 2.] | Szybkie wiązanie pieczęci [poziom 2.]
Bransoletki: Lewa 3/10 Prawa 5/10

Awatar użytkownika
Yoku
Posty: 232
Rejestracja: wt, 24 lip 2018, 07:10
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kiri
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=270698#p270698

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Yoku » czw, 26 wrz 2019, 23:37

Zastanawiałem się co takiego może zrobić Mei, ale jej działania przerosły moje oczekiwania. Nie tylko zapewniła ochronę panience, ale i nam wszystkim. Wow... Starając się utrzymać równowagę podziwiałem widok z góry. Taka winda w jedną stronę... Był to pierwszy większy manifest potencjału shinboi jaki mogłem odczuć na własnej skórze i zobaczyć na własne oczy, szkoda, że w jaskiniach ze Skrybą było tak ciemno. To co wylazło spod ziemi jeszcze bardziej przerosło moje oczekiwania, ale odetchnąłem w duchu, że przedziwne bestie istnieją i nie mam jakiejś paranoi. Zaraz potem uświadomiłem sobie, że to właściwie jeszcze większy problem. Robale z kopalni przy tych monstrach wyglądały na sympatyczne. Kwas którym pluły wydawał się być wyrokiem śmierci, nie potrafiłem sobie na ten moment wyobrazić jakiejś osłony przed tą substancją. Sam właściwie nie wiedziałem jak jestem w stanie myśleć się tak trzeźwo. Widząc drapieżniki uwięzione na dole w pierwszej chwili chciałem usmażyć je żywcem. Nie miałem jeszcze okazji użyć tego w jakimś starciu... Nie takie jednak było zadanie, swoją drogą była to szanse aby zostać bohaterem - gdzieś tam przez krótką chwilę widziałem siebie jako rycerza dla rudej księżniczki, ale szybko przywołałem się do porządku. Reszta będzie musiała sobie jakoś poradzić, również byli eskortą. W głowie zastanawiałem się jak potężna jest technika czarnowłosej i jak potężne są potwory, może rozwalą wszystko w pył. Póki jeszcze dookoła nie było deszcze kwasu zebrałem niewielkie ilości chakry w stopach oraz piszczelach aby "mignąć" i jak najszybciej znaleźć się obok Mayu. Kunoichi chyba postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i ktoś musiał w jakiś sposób pokryć jej wartę przy eskortowanej. Mając na uwadze to jak masywne są te stworzenia i jaki ich samemu przemieszczaniu towarzyszył pokaz siły, ten odgłos i to jak drżała ziemia... Nie wątpiłem w jakość technik Mei, ale wiele mogło się stać. Zebrałem chakrę w stopach, przeczuwałem mały rollercoaster w dół i w razie czego starałem się trzymać przy sobie czerwonowłosą. Przez ten cały czas starałem się mieć oczy dookoła głowy ze względu na kwas którym pluły szkarady, moim jedynym ratunkiem tak jak z początku mi się wydawało był jedynie unik. Mogło to jednak w pewnym momencie stać się niewykonalne. Ciekawe czy to coś ma pancerz? Może lepiej upiec to od strony brzuszka? I wtedy wpadła mi do głowy jeszcze jedna myśl, ale planowałem ją wykonać jako taką ostateczność w obronie, gdyby zbyt duża ilość żrącej cieczy leciała pod kątem nie do uniknięcia. Może Katon byłby w stanie powstrzymać taki pocisk? Może nie było dużych szans na to, że po prostu zagotuje substancję, ale miała być to ostateczność. Może nastąpi coś dziwnego, eksplozja, reakcja chemiczna? W to akurat nie byłem dobry. W głowie już sobie wręczałem dyplom czy jakiś medal dla szalonego naukowca. Jedynym pytaniem pozostał mi dobór techniki, na samym początku myślałem o Karyuu Endan, jednak po chwili moje autorskie jutsu wydało mi się lepszym rozwiązaniem. Wykonywało je się o wiele szybciej, a mogłem też skoncentrować więcej chakry w mniejszym strumieniu co mogło dać większą siłę przebicia. Najgorsze, że tak dużych potworów po prostu chyba nie można było unieruchomić, żadne pułapki też nie miały sensu skoro były one w stanie przemieszczać się pod ziemią, to coś trzeba było zabić. I to sobie hula tak po kraju? Mamy takie szczęście, że to obudziliśmy? A może to wszystko jest ukartowane? Wyobrażałem sobie i chyba nawet marzyłem o spokojnej podróży, a tutaj niemal w mgnieniu oka nasza czujność zostaje sprawdzona. A bałem się, że będzie nudno.
Pokaż/Ukryj:
Yoku Theme

|| Stalowa Wola || Szybkie Składanie Pieczęci I; Wytrzymałość Psychiczna I; Perswazja I; Ukrywanie Emocji I; Sztuka Pieczętowania I || Hishihai

Awatar użytkownika
Michio
Posty: 151
Rejestracja: ndz, 11 sie 2019, 22:23
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi no Kuni
Ranga: Nukenin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: http://www.ninjagaiden.pl/viewtopic.php ... 90#p290390

Re: [C?] Eskorta!

Post autor: Michio » sob, 28 wrz 2019, 13:49

Spod ziemi wypełzło obrzydlistwo, które było łudząco podobne do tego z czym Michio już wcześniej miał do czynienia. I to na prawdę sporo. Wyeliminował sporo bestii, ale te wydawały się być nieco inne. Bardziej opancerzone, co sprawiało że na pewno będą cięższe do ubicia. Z tego co nastolatek pamiętał to stworzenia te były niesamowicie wrażliwe na punkcie ognia, więc to był najlepszy sposób na pokonanie ich. Czy w wypadku tych mutantów sytuacja będzie prezentowała się tak samo? To zaraz się okaże. Młody Chinoike ustawił się od razu obok Mei i zaczął składać pieczęci synchronizując się ze swoją nową towarzyszką. Kiedy ona zaczęła pluć lawą w kierunku bestii to młodzieniec złożył ostatnią z pieczęci i spróbował za pomocą Hikyuu no jutsu pomóc usmażyć te istoty. Jeśli potrójny atak ze strony Michio, Mei i Yoku nie przyniesie żadnych skutków to pojawią się prawdziwe problemy. Walka bezpośrednia z tak opancerzonymi i agresywnymi stworzeniami mogła się skończyć na prawdę źle, w dodatku mając za plecami ważne osobistości do ochrony.
Pokaż/Ukryj:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Terytorium Zwiastuna Deszczu”