[Hi]Stary medyk się rozwja

Świątynia na skraju Kraju Ognia odbudowana po Czwartej Światowej Wojnie Shinobi przez okolicznych mieszkańców i ocalałych mnichów. Dziś skupisko chaotycznie rozrzuconych kamieni. Wolno stojące kolumny jedynie przypominają o wspaniałej budowli. Niestety świątynia również została zaatakowana z nieznanego powodu, może chęć siania zniszczenia to jedyne wytłumaczenie? Nie wiadomo, czy jakiś mnich z tej potyczki uszedł z życiem. Nieznany los.
Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

[Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Mao Atatsuke » sob, 20 kwie 2019, 15:58

Droga na teren Klasztoru Ognia była dość długa. Całe szczęście, że wyruszyłem wcześnie rano. Dlaczego w ogóle to miejsce? Cóż mogę powiedzieć, jeszcze tu nie byłem i ciekawiło mnie co mogę tu odnaleźć.
-Klasztor Ognia. Nie posiadam w sobie nawet takiego elementu chakry... Znaczy, może nie posiadam. Nie wiem. To się jeszcze może okazać, aczkolwiek nie stawiałbym na to. Bardziej mnie interesuje, czy mogę zgłębić w tym miejscu tajniki wiedzy, której szukam - tajemnice ludzkiego ciała. To mnie głównie interesowało. Miałem w planach uzyskać wiedzę jakiej nikt jeszcze nie posiadł. Oczywiście w dziedzinie medycyny. Po części powodem był mój klan i fakt iż rządzi nami niepohamowany głód oraz możliwość spalania tkanki tłuszczowej, zamieniając ją w siłę. Nie zbaczając z tematu, dotarłem aż pod bramę klasztoru. Teraz tylko trzeba było znaleźć jakiegoś strażnika albo zapukać, jeśli była w ogóle taka możliwość.

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Kozoke Shinja » sob, 20 kwie 2019, 22:00

Wczołgałeś się na górę gdzie znajdował się najpopularniejszy i najbardziej tajemniczy klasztor w okolicy. Twoim oczom ukazały się dwa olbrzymie, marmurowe posągi ozdabiające bramę. Nie mogłeś zauważyć co znajduje się w środku przez olbrzymi mur okalający cały ten teren. Przed bramą znajdowały się wyrzeźbione w terenie schody, którymi się tutaj dostałeś. Sam teren nie był zbyt przyjazny do przebywania tutaj. Przy murach znajdowała się mała zarośnięta polanka na której rosły różne rośliny. Kto wie, może znajdzie się tutaj coś przydatnego dla medyka? Dalsze tereny to zarośnięte i strome wzniesienia, które przeobrażały się w szczyty na które ludzie bez odpowiednich umiejętności raczej by się nie dostali. Jednak nie to było tutaj twoim celem. Brama klasztorna otworzyła się i naprzeciw tobie wyszedł jeden mnich. Nie wyglądał jakoś szczególnie. Był to łysy człowiek w przewiewnej, białej todze i brązowych sandałach. Jego sędziwy wiek zdradzały zmarszczki na głowie i przymrużone oczy. Nie bał się jednak nieznajomego, nawet mimo tego że nie miałeś na sobie opaski Konohy i mogłeś dosłownie być kimkolwiek. Gdy podszedł do ciebie bliżej zauważyłeś dość dobrze wyrobione mięśnie przez co robił wrażenie, nawet mimo swojego wieku. Po chwili usłyszałeś delikatnie ochrypnięty głos.
-Czego tutaj poszukujesz nieznajomy? Co mnisi z klasztoru mogą Ci zaoferować?- Jego postawa nie zdradzała wrogości. Zostawał wobec ciebie całkowicie neutralny. Zauważyłeś jeszcze jeden fakt. Brama za nim została zamknięta od razu gdy wyszedł. Czyżby mnisi niezbyt chętnie przyjmowali w swoje progi nieznajomych?
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Mao Atatsuke » wt, 23 kwie 2019, 11:37

"Ten dziadek wygląda zaskakująco dobrze jak na swój wiek" - przeszło mi przez myśl. Może jednak się czegoś dowiem ciekawego w tym miejscu. Tylko chyba są trochę niezbyt ufni dla nieznajomych... Brama się momentalnie zamknęła po wyjściu tego dziadygi. Mimo wszystko, nie dziwię się im. Takie czasy nastały, że lepiej nie ufać nikomu. Cholerny Nowy Ład i ich próby przejęcia świata. Westchnąłem głęboko i spojrzałem prosto na mężczyznę
-Nie masz się o co martwić starcze, nie przyszedłem tutaj szukać zwady. Jestem Ahiko Akimichi z Konohagakure no Sato - powiedziałem i w tym też momencie skapnąłem się, że nie mam założonej opaski wioski. Nie spiesząc się, wyciągnąłem ją ze swojego plecaka, ukazałem ją mnichowi po czym założyłem na głowę
-Zapomniałem jej założyć. Wyruszyłem tutaj praktycznie zaraz po swojej pracy. Widzisz, jestem medykiem i na czas operacji, nie zakładam opaski wioski, ponieważ mi po prostu przeszkadza. No i ja też właśnie w tej sprawie. Jako Iryonin, ciągle szukam sposobu aby pogłębić swoją wiedzę. Ze względu na to ile żyję oraz na mą rangę, nie ma już dla mnie praktycznie żadnych nieotwartych źródeł wiedzy w stolicy, stąd też moja podróż w to miejsce. Chciałem uzyskać od was dostęp do waszej skarbnicy wiedzy, przecież nie od dziś wiadomo, że klasztory mają wiele zapisków oraz wiedzy, którą mniej lub bardziej chętnie się podzielą. Nie mam żadnych złych zamiarów. Chcę tylko obejrzeć zwoje związane z medycyną i mnie tu nie ma. Co Ty na to?

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Kozoke Shinja » wt, 23 kwie 2019, 13:52

Mnich popatrzył na opaskę. Wydawało ci się, że delikatnie poruszył głową. Jakby chciał zrobić znak uznania. Gdy skończyłeś swoją wypowiedź musiałeś chwilę poczekać by uzyskać odpowiedź.
-Jeżeli ktoś chce wiedzy to u nas zawsze ją otrzyma. Nie ważne z jakiej wioski jesteś, czy jesteś zły czy dobry. Musisz jednak zasłużyć. Przejść próbę bądź wykonać dla nas zadanie. Jednak jedna jak i druga opcja nie jest dla słabych ludzi. Tylko silni są w stanie u nas uczyć.- Skinął jedną dłonią i pojawił się przy nim drugi mnich, był szybki, nawet chyba szybszy od ciebie. W dodatku młody, miał około szesnastu lat.
-Jeżeli się zdecydujesz podjąć zadania lub przejścia próby ten człowiek cię poprowadzi. Jednak Ci nie pomoże, będzie oceniał twoje poczynania. Pamiętaj by być przy nim takim jakim jesteś normalnie. Nie ma sensu udawać kimś kim nie jesteś. Pamiętaj, nie ma dobra ani zła. Są tylko odcienie szarości.- Po skończeniu swojego wywodu odwrócił się w stronę bramy, która otwarła się dla niego. Zostałeś sam na sam z młodym mnichem, który ruszył w twoją stronę z uśmiechem na ustach.
-Witaj, nazywam się Anio. Jeżeli zdecydujesz się wziąć udział w próbie lub podejmiesz się zadania daj mi swoją odpowiedź. A jeżeli nie to odejdź. Rozstaniemy się w pokoju, tak samo jak przed chwilą poznaliśmy się.- Widać było po nim przyjazność. Mimo, że w teorii mnisi byli neutralni to widocznie lepiej zaczęli reagować gdy założyłeś opaskę wioski Konohagakure. Jakby nie patrzeć znajdowaliście się na terenach kraju ognia, pewnie klasztor jak i wioskę łączyła długa historia o której większość nie pamiętała.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Mao Atatsuke » wt, 23 kwie 2019, 15:10

-Mądre podejście. Taką wiedzą powinno się faktycznie dzielić z każdym, w końcu Iryonin jest od tego żeby pomagać ludziom więc im więcej wiem, tym lepiej - skomentowałem słowa mnicha. Nie powiedziałem jednak nic kiedy ten wspomniał iż jedynie silni mogą się u nich uczyć. Moje czyny przemówią same za siebie, więc stwierdziłem, że nie ma co się niepotrzebnie przechwalać. Swoją drogą, młodzieniaszek, który się zjawił w tym miejscu, znalazł się tu zdecydowanie zbyt szybko. Osiągnąć taki poziom już w tym wieku, godne podziwu. Nie powiedziałem mu tego w twarz, jest sporo ludzi, którym zbytnie pochlebstwo może przewrócić w głowie, poza tym... Skoro tu jest, to na sto procent zdaje sobie sprawę z tego jak jest dobry.
-Miło mi Ciebie poznać Anio, zwą mnie Ahiko. Ahiko Akimichi, jak się już raczej domyśliłeś po opasce, jestem shinobim Konohy. Nie będziemy musieli się rozstawać, aczkolwiek chce abyśmy utrzymali między sobą neutralne stosunki. Nie mam zamiaru zadzierać z całym Klasztorem Ognia, tym bardziej, że byłoby to złe dla samej Konohy. Jestem tu aby pogłębić swoją wiedzę. Możemy więc zacząć próbę. Wydaje mi się, że dzięki temu bardziej pokażę iż jestem godzien waszego zaufania jak i dzielenia się ze mną wiedzą, którą zgromadziliście w klasztorze - mówiłem to wszystko bardzo spokojnie. Nie denerwowała mnie zbytnio ta sytuacja. Nie chciałem po prostu sobie zaprzepaścić łatwego dostępu do informacji, szturmowanie tego całego klasztoru, mogłoby się zakończyć na czymś więcej niż tylko siniakach.

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Kozoke Shinja » śr, 24 kwie 2019, 09:30

Odpowiedziałeś, że chcesz przejść próbę. Mnich tylko się uśmiechnął i powiedział.
-Odbędziemy teraz podróż poza granice. To nie będzie jeszcze świat tamten ale coś pomiędzy, może nawet bliżej naszego. Nie będziesz mnie widzieć ale będę cały czas obok. Powodzenia.- Nie zdążyłeś zareagować na jego słowa gdy w twojej szyi znalazła się strzykawka z jakimś środkiem. Chciałeś zareagować jednak twoje nogi i ręce były jak z waty. Ostatnie co zdążyłeś zarejestrować to to, że mnich wstrzykuje sobie to samo również w szyję. I przed twoimi oczami pojawiła się ciemność. Nikt nie wie ile ona trwała. Jednak w pewnym momencie zauważyłeś światło. Otworzyłeś oczy, jednak nie czułeś się. Nie miałeś ciała, można by powiedzieć że nie istniałeś. Musiało być to dość niekomfortowe uczucie. Czyżbyś nie żył? Po pierwszej ocenie swojego stanu stwierdziłeś, że jesteś całkowicie niematerialny. Zacząłeś oglądać otoczenie i widziałeś ciemność, ciemność z której coś powoli się wyłaniało. Było to krzesło na której siedziała kobieta z poszarpanymi białymi szatami. Miała na sobie welon spuszczony na twarz. Głowę miała pochylono nisko. Zauważyłeś że była bez ręki. Zbliżała się do ciebie cały czas nieubłaganie. Mimo, że ona i ty się nie ruszaliście. Czym była bliżej tym dostrzegałeś coraz więcej ran na jej ciele. Nie wyglądały one na sceny walki a bardziej na sceny torturowania. Słyszałeś też cichy płacz.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Mao Atatsuke » śr, 24 kwie 2019, 15:26

-No dobrze, to prowadź do tego, ała kurwa... - urwałem w pół zdania gdy poczułem chłód igły na swoim karku. Chciałem już się odwinąć i walnąć tego gościa, który mnie tak urządził ale nie mogłem. "Cholera, no to mnie załatwili. Jednak ten Klasztor Ognia nie jest tak przyjazny jak można by się spodziewać" - no i zalała mnie ciemność. Nie powiem. Sytuacja nie była zbyt ciekawa. Jedyne co sprawiło iż nie podejrzewałem mojego towarzysza o zdradę to fakt, że sam też sobie to gówno zaaplikował. Chyba, że takie były rozkazy i miał się pozbyć mnie... Na dodatek też i siebie żeby zatrzeć wszelkie ślady.
"Chwila. Chyba.... Żyję? Tak mi się przynajmniej wydaje. Widzę jakieś światełko. Jak słodko. Światełko na końcu tunelu. Jedyny problem to fakt, że nie czuję swojego ciała. To może być problematyczne..." - na szczęście, w końcu zobaczyłem coś jeszcze. Krzesło.. Na nim jakaś... Chyba kobieta? Tak, zdecydowanie płeć piękna, chociaż z samym pięknem raczej mało miała teraz wspólnego. Nie powiem, zjeżyło mi to lekko włosy na rękach. Nie codziennie widzi się żeby kobieta, poturbowana, bez ręki, w poszarpanych łachmanach, zbliżała się w twoją stronę. Nie ruszając w ogóle ciałem. Nie chciałem w to w ogóle wierzyć lecz teraz to się nie liczyło. Kobieta była ranna, więc powinienem jej pomóc. Ewidentnie była ofiarą przemocy.
-Hej, wszystko z Tobą w porządku? - oczywiście, że nie debilu... Nie miała ręki
-Mogę Ci jakoś pomóc? Kto Ci to zrobił. Halo? Mamy jakiś kontakt między sobą? Słyszysz mnie?

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Kozoke Shinja » czw, 25 kwie 2019, 12:30

Kobieta zbliżyła się bez twojej woli na odległość półtora metra. Powiedziałeś swoje słowa jednak do twoich uszu nie dobiegła żadna odpowiedź. Przynajmniej przez jakiś czas. W pewnym momencie kobieta podniosła nagle swoją głowę odrzucając welon do tyłu. To co zobaczyłeś nie mogło być prawdziwe. Kości, standardowa czaszka i żywe oczy osadzone na ścięgnach. Na kościach oprócz oczu nie było nic żywego. Włosy trzymały się jakimś sposobem. Czaszka popatrzyła na ciebie i przekrzywiła swoją głowę. Słyszałeś jak kręgi szyjne gruchnęły. Po chwili zęby rozszerzyły się ukazując czarną dziurę z której dobiegł jakiś dźwięk. Jednak nie mogłeś go zrozumieć. Twój rozmówca chyba uświadomił sobie to gdyż włożył w ciebie rękę. Twój umysł przeniósł się do innego stanu. Zacząłeś widzieć obrazy. Pierwszym obrazem była drewniana tabliczka z nazwą miejscowości: "Shagimoto". Drugim obrazkiem była dwójka młodych ludzi. Panna młoda w welonie i pan młody, którzy się całowali. Nie widziałeś więcej szczegółów. Trzecim obrazkiem był ogień z którego wyłaniał się znak anarchistów z Nowego Ładu. Po tym wszystkim wróciłeś do poprzedniego stanu. Głowa bolała cię mimo, że jej nie posiadałeś. Nadal patrzyłeś się na pannę młodą jednak ta już nie trzymała swojej dłoni w tobie. Chyba oczekiwała jakiś słów. Co chciała przekazać ci tymi obrazami? Może była to jakaś prośba bądź opowiedzenie swojej historii? Sam musiałeś zadecydować co robić dalej w tej sytuacji. Twoja otoczenie zmieniło się o jeden z elementów. Pojawiły się bowiem drewniane drzwi z napisem: "Wyjście".
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Mao Atatsuke » czw, 25 kwie 2019, 15:58

No normalnie jak grochem o ścianę. Zero odzewu jakiegokolwiek. Zaraz to się jednak wyjaśniło, kiedy to ta paskuda podniosła głowę
-O ja pierdole, no tego to ja się nie spodziewałem - rzuciłem odchylając trochę swoją głowę. Mogłem wiedzieć, że to się nie dzieje naprawdę... A przynajmniej przypuszczać, że tak jest. Takie rzeczy się przecież nie dzieją. Nie mogłem jednak powiedzieć, że się w ogóle nie bałem. Cała sytuacja była bądź co bądź przerażająca, mimo iż mało możliwa. Po otworzeniu paszczy, wydawało mi się jakby ta istota próbowała się ze mną porozumieć. Niestety ja nie mogłem nic a nic zrozumieć. To właśnie wtedy kościej wyciągnął swą kościstą dłoń i wsunął mi ją w tors, zanim zdążyłem w ogóle coś powiedzieć. Jakbym się normalnie przeniósł w inny wymiar. Mój umysł był zamglony lecz po chwili, zacząłem widzieć coś... Coś jakby obrazy z czyjegoś życia? Zniknęły one tak szybko jak się pojawiły, a ja wróciłem w ciemność, razem z martwą panną młodą, która to jak dobrze rozumiałem, została zamordowana przez anarchistów. Łeb mi pękał i nie chciało mi się myśleć co to wszystko ma znaczyć. Wyglądało na to, że ofiara anarchistów, czekała na to co jej powiem, co zrobię. Ja jednakże nic nie mówiłem. Co miałem w ogóle mówić? Że jej pomogę? Nie da się jej już pomóc. Zauważyłem też napis, który świadczył iż jest wyjście z tego miejsca. Co dziwniejsze, nie miałem ciała lecz poruszyłem się. Strasznie dziwne doświadczenie. Dużo dziwniejsze niż sytuacja z kobietą... Czy raczej jej zwłokami. Już wiedziałem, że po tym zajściu będę wykończony psychicznie. Ruszyłem powoli w stronę tego całego wyjścia, zatrzymując się na chwilę obok gnijącej panny młodej
-Nie jestem mścicielem. Jeśli kogoś takiego szukałaś, to źle trafiłaś. Jestem medykiem, ja pomagam ludziom, nie mszczę się za innych... Jeśli jednak masz coś jeszcze do powiedzenia, zrób to teraz i miejmy to z głowy.

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Kozoke Shinja » pt, 26 kwie 2019, 10:55

Na twoje słowa o zemście panna młoda pokręciła tylko głową. Mogło to oznaczać tylko tyle, że nie tego szukała. Podniosłą swoją dłoń i zgięła palce ukazując Ci tego, na którym założony była obrączka. Czyżby był to jakiś znak? Obraz ponownie Ci się rozmazał a ty widziałeś ciemność przez dość długi czas. Ile, tego nie wiedziałeś. W pewnym momencie obudziłeś się cały zlany potem. Zacząłeś od zbadania swojego stanu. Miałeś ciało i znajdywałeś się w okolicy gdzie wcześniej upadłeś. Leżałeś na ziemi i było ciemno. Jedyne światło, które dawało trochę obeznania w terenie pochodziło od gwiazd co chwilę przysłanianych przez strzępy niewielkich chmur. Ciała mnicha, twojego "opiekuna" nigdzie nie mogłeś zlokalizować. Brama klasztoru pozostawała zamknięta a zza jego murów nie dało się usłyszeć nawet najcichszego dźwięku. W swojej dłoni po otrzepaniu się z szoku poczułeś jakiś przedmiot. Obejrzałeś go na tyle na ile miałeś możliwości. To zdecydowanie była obrączka zaręczynowa. Czy to możliwe, że została ci wręczona z tamtego świata? Brzmiało to dość dziwnie i raczej nikt by ci nie uwierzył gdybyś zaczął komuś o tym opowiadać. Nie czułeś się obolały na ciele. Jednak twoja głowa pulsowała naprzemiennym bólem, jako medyk mogłeś zdiagnozować, że było to coś w rodzaju migreny. Ból powinien przeminąć po kilkunastu, może kilkudziesięciu minutach. Delikatny wiatr mierzwił ci twarz.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Mao Atatsuke » pt, 26 kwie 2019, 12:12

Nim znów otoczyła mnie wszechogarniająca ciemność, gnijąca panna młoda wskazała mi jeszcze coś. Wskazała mi na swój palec, na którym to założona była obrączka. Uśmiechnąłem się tylko pod nosem i pokiwałem głową. Nie wiem jak długo tym razem byłem otoczony ciemnością, nie widząc oraz nie słysząc absolutnie nic. Miałem sporo czasu na przemyślenia, jednakże nic nie przychodziło mi do głowy. Co to całe zajście, w ogóle mogło znaczyć? Ta cała próba od mnicha... Jak oni w ogóle to zrobili? Czyżby któryś z nich był tak bardzo zaawansowany w sztukach genjutsu? To by się mogło zgadzać.. Wszystko jednak minęło, kiedy to się w końcu obudziłem. Cały zlany potem. Usiadłem na zadzie i pomasowałem się po karku
-Wygląda na to, że wciąż jestem w tym samym miejscu, w którym potraktowano mnie tym dziwnym specyfikiem. Spędziłem tu dość dużo czasu - stwierdziłem po obejrzeniu swoje okolicy. To było trochę dziwne... Naprawdę dużo czasu spędziłem leżąc przed bramą Klasztoru Ognia. Wygląda na to, że mimo ich poniekąd wrogości, podjęcie się próby jest dla nich świete i nie zrobią nic osobie, która się jej podjęła.
-Moment... Co to jest? - spojrzałem w swą dłoń po otwarciu jej, była tam obrączka. Przybliżyłem ją do swojej twarzy i przyglądnąłem dokładnie. Wyglądała na taką samą, co pokazała mi zmora. Nie miałem zielonego pojęcia jakim cudem ta obrączka przeniosła się z tamtego świata tutaj, w mojej dłoni ale wiedziałem co to znaczy. Nie miałem głowy na myślenie, zbyt mocno mi pulsowała. Migrenowy ból przeszkadzał w skupieniu się. Wyciągnąłem manierkę z wodą, która to znajdowała się w moim plecaku i upiłem kilka sporych łyków
-Uzupełni to wodę, którą wypociłem i pozwoli na szybsze uśmierzenie bólu głowy. Dzięki temu będę mógł mógł klarownie myśleć... Póki co, muszę iść do najbliższej wioski - to najlepsze co mogłem teraz wymyślić. Wydawało mi się, że widziałem jakąś wioskę po drodze do Klasztoru Ognia. Tylko czy ją teraz odszukam? Całe szczęście, że wiatr był nawet przyjemny. Jedyna dobra rzecz, która póki co mnie spotkała. No ale koniec tego dobrego, musiałem wstać z ziemi i ruszyć dupę do szukania tej wioski, żeby móc podjąć kolejne kroki.

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Kozoke Shinja » pt, 26 kwie 2019, 15:22

Poświęciłeś chwilę na przemyślenia i doprowadzenie się do stanu pełnej używalności. Postanowiłeś udać się do jakiejś wioski w poszukiwaniu informacji. Nic więcej ci chyba nie pozostało. Mogłeś niby jeszcze próbować się skontaktować z mnichami jednak pewnie nie miało to sensu. Wiaterek sprzyjał ci w podróży, dużo łatwiej się schodziło z góry niż pod nią wchodziło. Na samym jej podnóżu dostrzegłeś w oddali wioskę. Słońce powoli już wychodziło zza horyzontu. Niewiele się zastanawiając ruszyłeś w stronę głównych bram mieściny która swoją drogą nie była aż tak mała. Miała nawet prowizoryczny mur zrobiony z połączenia kamieni i drewna. Przy bramie stało dwóch strażników w skórzanych pancerzach, w dłoniach trzymali halabardy. Nie wyróżniali się jakoś szczególnie wśród innych osób. Byli jednak dość rośli i wyglądali na silnych. Widać było u nich zmęczenie po nocnej warcie. Zamiana musiała jeszcze nie nadejść. Gdy zbliżyłeś się do nich jeden z nich powiedział.
-Konoszanin, witam. Wymagane imię i nazwisko w celach odnotowania przyjezdnych jest to konieczne. Ze swojej strony polecam kanjpę przy rynku. Dobre ceny i jest gdzie się zatrzymać jeśli będzie taka potrzeba. Obok jest sklep, niewiele tam ale podstawowe rzeczy się znajdą jeśli chodzi o narzędzia ninja.- Skończył i czekał na twoje imię i nazwisko. Nie było widać po nim wrogości, był przyjaźnie do ciebie nastawiony, pewnie za sprawą twojej opaski. Sam byłeś delikatnie zmęczony, jednak nie potrzebowałeś snu. Mogłeś działać od razu gdy wkroczysz do wioski.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Mao Atatsuke » pt, 26 kwie 2019, 17:26

No nieźle, zaczęło już świtać kiedy to znalazłem jakąś osadę. Zdecydowanie łatwiej się schodziło z tej góry niż wchodziło pod nią lecz wciąż zajmowało to zbyt długo. Miejsce nie wyglądało na jakieś wielkie ale przynajmniej mogłem tam odpocząć. Nie byłem zbytnio zmęczony lecz musiałem przynajmniej coś zjeść. Dużo. Nie miałem zamiaru się przepychać ze strażnikami. Widać było gołym okiem, że oni też są zmęczeni. Nie zdziwiło mnie to, nocna warta każdego wykańcza.
-Ahiko Akimichi. Dzięki za wskazówkę - nie miałem po co wchodzić w zbędne interakcje z nimi, tak czy siak bym się dużo od nich nie dowiedział, byli zbyt zmęczeni żebym ich jeszcze wykańczał pytaniami. Postanowiłem więc ruszyć prosto do gospody, w brzuchu burczało mi już dość głośno. Taki bebzon to trzeba dobrze karmić, pewnie już niedługo wszyscy z wioski słyszeliby jak burczy. Ważne było więc odnaleźć rynek, który to najczęściej był w centrum. Dalej to droga do gospoda krótka, a wtedy to mógłbym napełnić żołądek.

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Kozoke Shinja » sob, 27 kwie 2019, 10:03

Ruszyłeś w poszukiwaniu rynku by z kolei znaleźć karczmę. Jakieś jedzonko dobrze by ci zrobiło w tej chwili. Znalezienie rynku nie należało do najtrudniejszych zadań. Wystarczyło przejść się główną drogą. Rynek był obszernym placem na środku którego stała fontanna. Obok niej rozłożone były stragany, które jednak cię całkowicie nie interesowały. Były tam bowiem tkaniny, jakieś wisiorki, pierścienie i inne takie rzeczy. Karczma była dość dużym trzypiętrowym budynkiem, oferowali chyba nocleg przybyłym. Obok niej znajdował się malutki sklepik, trochę większy niż stragan jednak jego asortyment nie wyróżniał się niczym szczególnym. Wszedłeś do karczmy i twoim oczom ukazała się dość duża, pusta przestrzeń. Stoliki stały dość krzywo, krzesła były powywalane. Najwyraźniej właściciel jeszcze nie posprzątał po wieczornych zabawach. Tą uwagę potwierdzała jedna z osób, która jeszcze spała gdzieś w kącie. Po przeciwległej stronie sali znajdował się bar za którym nikogo nie było. Po chwili z drzwi na zaplecze wyszedł barman, który na ciebie spojrzał. Prawie natychmiast zaczął mówić.
-Przepraszam za bród. Zazwyczaj nikt tutaj przed dwunastą nie przychodzi a do tego czasu zazwyczaj sprzątam. Jak chcesz mogę zaoferować ci zestaw śniadaniowy lub pokój. Śniadanie kosztuje dwadzieścia rou, pokój za dobę pięćdziesiąt.- Po tych słowach powoli zaczął zbierać się za sprzątanie.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: [Hi]Stary medyk się rozwja

Post autor: Mao Atatsuke » czw, 29 sie 2019, 19:09

-Jednak podziękuję. Zmieniłem plany - powiedziałem do właściciela, po czym ukłoniłem się i wyszedłem z przybytku.
-Zbyt duży syf, nie chce mi się tutaj przebywać. Zrezygnuję sobie jednak z pościgu za tą zmorą. Nie potrzebne mi to - po tych słowach, postanowiłem zmyć się z tej wioski i udać gdziekolwiek mnie nogi poniosą. Może pora na socjalizowanie się z ludźmi.

z/t 2h Iwa

ODPOWIEDZ

Wróć do „Klasztor Ognia”