[B/A] Szpitalne zagadki

Wioska znajdująca się w Kraju Wody, w wielkiej dolinie z dostępem do morza, gdzie przez większość czasu unosi się gęsta mgła. Władzę sprawuje tu Mizukage. Wioska zasłynęła niegdyś z brutalnych egzaminu na gennina, gdzie studenci musieli zabijać się nawzajem, Miał on na celu stworzenie shinobi pozbawionego uczuć i skrupułów. Przez to wydarzenie posiada ona najbardziej krwawą historie ze wszystkich Ukrytych Wiosek. Po Czwartej Światowej Wojnie Shinobi bardziej otworzyła się na świat zaprzestając niegodnych praktyk. Z biegiem lat opinia o jej mieszkańcach zmieniła się, a nazwa Wioski Krwawej Mgły odeszła w niepamięć.

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1263
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 85#p158694

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Yamado Koori » pn, 16 mar 2020, 21:05

Już powili chciałem jej coś powiedzieć, sam byłem zdenerwowany całą tą sytuacją. Z chęcią chciałbym zrównać jej ten domek z ziemią - zrób to... na co czekasz? - czuję jak drugi ja chce unicestwić to co tutaj jest. Jednak muszę się powstrzymać, nie mogę dać się ponieść emocją, wygląda na to że znalezienie noclegu nie będzie takie proste. Kiedy usłyszałem jeszcze jej "pfff" krew się we mnie zagotowała i miałem zamiar jej przyłożyć. Nie interesowało mnie w tej chwili czy wywołam wojnę pomiędzy taki nędzy kraj a Kiri. Jednak poczułem że coś mnie lekko uderzyło, obróciłem się i zauważyłem ze ktoś rzucił we mnie kamieniem. Z jednej strony oprzytomniałem, ale z drugiej nie miałem zamiaru udawać że mnie to niby zabolało. Ludzie najwidoczniej się rozchodzą a ja zostaje sam na tym placu, z tą kobietą nie mam zamiaru rozmawiać, mimo to on wie kogo szukam. Jej słowa typu "że obrała sobie właśnie tę wioskę za cel". Czyżby chodziło jej o kobietę ze szpitala? Teraz jest to mało istotne, jednak jeśli jest ona związana z tą osadą to mam pewien pomysł. - Maya Hanaro! - krzyknąłem po czym czekałem na reakcje tłumu - wiem że mnie na pewno obserwujesz, pokaż się musimy porozmawiać! - nie wiem czy konfrontacja z nią to dobry pomysł, możliwe ze nawet jej ludzi mogą do mnie przyjść. Mam już dość bawienia się w ciuciubabkę, nie chcę dłużej czekać, już i tak zmarnowałem dużo czasu a informacje jakie dostałem to tylko poszlaki.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Murasaki » sob, 21 mar 2020, 04:35

Twoje drugie ja podpowiadało Ci coraz częściej i mocniej o tym co masz zrobić i jak dokładnie postąpić wobec tutejszej ludności. Z jednej strony byłeś temu przeciwny z drugiej pewna cześć tych pomysłów Ci się podobała jednak na razie zostałeś sam ze sobą i mogłeś podjąć decyzję tak jak chciałeś Ty, a nie Stein. Z rozmyśleń o masakrze wyciągnął Cię kamień trafiający Cię centralnie w głowę. Nie wiedziałeś kto to, ale widziałeś ludność która od razu po spojrzeniu w ich stronę zaczęła się rozchodzić. Nie zamierzałeś się już z nimi patyczkować. Zamierzałeś zapytać w prost o to co Cie interesuje, co wydało się Tobie jak najbardziej właściwe. Obróciłeś się plecami do staruszki i wykrzyczałeś imię nazwisko osoby której szukałeś. Większość jak gdyby zamarła, a ty zwątpiłeś, nagle usłyszałeś gdzieś z pomiędzy uliczek - JEJ JUŻ NIE MA! ODESZŁA NA ZAWSZE, ZOSTAŁA TYLKO JEJ DRUGA OSOBOWOŚĆ KTÓREJ NIE POZNASZ!!! - po czym usłyszałeś gwizdy, a Ciebie zbombardowały kamienie przez które musiałeś się zasłonić osłaniając twarz. - Ty głupku, czemu jesteś aż tak lekkomyślny!? - usłyszałeś znajomy głos zza plecami i nagle coś się wokół Ciebie zawiązało na wysokości pasa. Były to włosy długie i silne. Pociągnęły Cię w tył, a ty nie miałeś na nic wpływu, wpadłeś do ratusza uderzając silnie o posadzkę, zaraz po tym drzwi się zamknęły, a ty słyszałeś tylko krzyki gawiedzi i kamienie uderzające o drzwi.
Wydawało się że tutaj jesteś bezpieczny, leżałeś lekko stłuczony na skalnej podłodze, a kobieta patrzyła na Ciebie z góry opierając się o drzwi plecami. Wydawała się spokojna, jednak w głębi niej na pewno wszystko buzowało. - Co ty sobie myślałeś? - zapytała kręcąc głowa z dezaprobatą.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1263
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 85#p158694

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Yamado Koori » pt, 27 mar 2020, 10:01

Wykrzyczenie imienia tej kobiety nie było chyba dobrym pomysłem, albo i było? Przecież ludzie z osady ją znają, a ja chcę się dowiedzieć czegoś, a nie być ciągle ignorowanym. Kamienie którymi zaczęli we mnie rzucać nie powodowały ran, ale lekkie siniaki, jednak nie mogę sobie pozwolić na to by zali moją wytrzymałość, wiec przy każdym trafieniu było słychać z moich ust au. Po chwili spojrzałem na swój tors i zobaczyłem jak włosy oplatają moje ciało. Zostałem mocno szarpnięty i wylądowałem na posadzce ratusza. Widać po minie kobiety ze nie jest zadowolona z tego co właśnie zrobiłem - mam dość bawienia się w zgadywanki - ponownie lekko podniosłem głos, mimo ze moja pozycja nie jest zbyt dogodna - chcę informacji, konkretów a nie urażonych ludzi którzy myślą że wszystko mogą. Chciałem wam pomóc, to miejsce może mieć na nowo jakieś wpływy w świecie ale wszyscy jesteście tak zapatrzeni w siebie że nic was nie interesuje - jeszcze większy gniew i złość ogarnęła moje słowa. Chcę się czegoś dowiedzieć, jak na chwile obecną wiem zbyt mało. - Pani tak samo, chciałem pani pomóc, mam szacunek do starszych, ale wychodzi na to ze tutaj dobre maniery są sztuczne... chciała mi pani pomóc a później stwierdziła ze nic z tego. To dlaczego mi teraz pani pomaga? - skoro to ja jestem głupcem to dlaczego sama mnie chroni? Nic nie rozumie, a im więcej nie wiem tym więcej mam wątpliwości. Kiedy wrócą te czasy ze wiedziałem gdzie zaczyna się książka a gdzie kończy. Było kiedyś wszystko jasne, od punktu A do punktu B, a teraz to mam tysiące nowych wątków i jeszcze więcej niewyjaśnionych spraw.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Murasaki » pn, 30 mar 2020, 19:15

Miałeś dość zabawy i tajemnic, wszystko Cię wkurwiało, a ta wioska coraz bardziej udowadniała Ci że nie zasługuje na twoją pomoc. Mimo niewygodnej pozycji wydarłeś się na babkę która stała jak wryta wysłuchując twoich słów. Mimo spokoju który zachowuje od początku teraz ewidentnie jej emocje pojawiły się na twarzy. Zmarszczyła brwi i odstąpiła od Ciebie dwa kroki w głąb pomieszczenia które zdawało się znacznie większe niż z zewnątrz. - Ty sam nie wiesz czego chcesz człowieku. Zaproponowałam Ci pomoc, a ty masz do mnie o to pretensję. Skoro tak stawiasz sprawę to nie ma innego wyjścia. - mówiła to, a raczej krzyczała. Miała Cię ewidentnie dość i nie rozumiała twojego sposobu myślenia. Przez cały czas słyszałeś dobijający się tłum który niewyraźnie coś wykrzykiwał. Nie miałeś pojęcia ilu ich tam jest, a co dopiero jakie mają zdolności. Spojrzałeś w kierunku drzwi, a nagle z tyłu głowy usłyszałeś po raz kolejny głos staruszki. - Sam przypieczętowałeś swój los! - powiedziała po czym te same włosy co wcześniej poleciały w kierunku drzwi otwierając je.
Przez półmrok panujący w środku i chwilę przebywania tam, początkowo światło przeszkodziło Ci w widzeniu tego co stało na zewnątrz. - Róbcie z nim co chcecie. - znowu przemówiła, a ty mogłeś wstać. Jakieś siedem metrów przed Tobą otworzyły się drzwi, a do środka wlał się rozsierdzony motłoch. Uzbrojeni w widły, kosy i inne tego typu tałatajstwo. Nie mogłeś oszacować ilu ich jest, ani jak walczą, ale wiedziałeś że jesteś teraz sam. Ludzie wlewali się powoli, a ty byłeś w stanie już doliczyć się około dwunastu chłopa. Nie atakowali, chyba nie wiedzieli jak zacząć, to była twoja okazja na podjęcie kroków.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1263
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 85#p158694

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Yamado Koori » pn, 30 mar 2020, 20:41

Kobieta nie rozumiała mnie a ja nie rozumiałem jej. Mam już dość bycia popychlem, z chęcią bym ją wykończył, już czuję jej krew w swoich ustach. Kiedy zacisnę na niej swoje zęby, wbije jej się w krtań i rozerwę na strzępy. Teraz jednak mam kilka innych zmartwień, widać ze posługuje się ona technikami związanymi z włosami. Nie zaskoczy mnie nimi, ponieważ sam znam kilka z nich. Otworzyła drzwi gdzie już czekali na mnie ludzie którzy chyba chcą walczyć. Nie znam ich siły ani liczebności dopóki nie otworzą się drzwi. Powoli wstaję z posadzki, podpierając się prawą ręką o prawe kolano. Drzwi zostały otwarte a ja w milczeniu lekko przegiąłem się ku tyłowi, wyglądam jakbym był "pogięty". Głowę trzymam na lewym barku i patrzę w stronę motłochu. Widać ewidentnie że to zwykłe chłopki, jednak nie mogę lekceważyć przeciwnika. Postanowiłem szybko odpowiedzieć na ich agresywne zachowanie mimo ze jeszcze niczego nie zaczęli - kto chce żyć niech stąd wyjdzie - powiedziałem bardziej agresywnym i mrocznym tonem, jakby z moje gardła wypowiadały się setki demonów. Pół mrok jaki tu panuje idealnie dopasował się do sytuacji w jakiej się znajdujemy. Wykorzystując obecną sytuację zamknąłem oczy uśmiechając się po czym wyprostowałem swoje ciało i zrobiłem bardziej groźną minę dzięki Hidoi no Jutsu. Jeśli ktoś ma zamiar ruszyć w moją stronę bez żadnych pieczęci szybko kumuluję chakrę w swojej prawej dłoni po czym silnym uderzeniem mam zamiar walnąć nią w ziemię. Dzięki technice Jishin no Furue powinni stracić równowagę więc wtedy mogę przystąpić do działania. Skoro ta stara baba tak bardzo lubi używać technik zwiadowczej z włosami to i ja to zrobię. Gromadzę blado niebieską energię do włosów na głowie po czym wypuszczam w przeciwników tysiące igieł za pomocą techniki Hari Senbon. Jeśli jednak zdążyli oni mnie mniej więcej otoczyć to odskakuję do tylu i wykonują tą technikę. Mając cały czas na uwadze czy któryś z obecnych nie używa w tym momencie jakiegoś jutsu. Są oni zbyt blisko bym nie mógł wyczuć ich zamiarów.
Pokaż/Ukryj:
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Murasaki » śr, 1 kwie 2020, 13:42

Miałeś jasny plan. Koniec pierdolenia tylko czyste działanie na rzecz śmierci w tej osadzie. Plan prosty jak budowa cepa, a jakie będzie miał skutki tego mogłeś się dowiedzieć dopiero po skończonej niechybnie rzezi jaka czekała to miejsce. Mężczyźni weszli do pomieszczenia, a ty w spokoju na nich czekałeś. Wiedziałeś że znacznie przerastasz ich siłą i mocą więc nie było powodów do obaw. Niestety twoją przewagę pół mroku powstrzymała najprawdopodobniej kobieta która jeszcze ie tak dawno z tobą rozmawiała. Usłyszałeś pstryknięcie palców, a świeczki dookoła sali i na żyrandolu zaświeciły się w ułamku sekundy. To pogrzebało cały twój plan strasznej miny, ale miałeś w zastępstwie bardziej bezpośrednie metody działania. Uderzyłeś w ziemię i powaliłeś niemal wszystkich którzy wpadli do pomieszczenia. Bez chwili zawahania wypuściłeś w ich kierunku zabójczą salwę igieł stworzonych z włosów. Było to chyba w tej chwili jedyne sensowne działanie, bo motłoch zaatakował by Ciebie tak czy inaczej bez jakichkolwiek dyskusji.
Mogłeś się wyluzować, ale tego nie zrobiłeś. twój zmysł wykrywania chakry działał na najwyższych obrotach i mimo iż sygnał dotarł do Ciebie od tyłu udało Ci się nie dostać bezpośrednio. Kula ognia przecięła powietrze uderzając w posadzkę z potężnym hukiem. Twoje ubrana na prawym barku się spaliły, a sama skóra lekko osmoliła, jednak nic większego Ci się nie stało. W ułamku sekundy ludzie którzy jeszcze nie tak dawno temu chcieli Cię poszatkować zaczęli uciekać, znaczy się Ci którzy jakimś cudem byli w stanie przez to że upali pierwsi a ciała zmarłych kompanów przykryły ich. Tego byłeś pewny tamci nie będą wam już przeszkadzać. Zostałeś sam na sam z kobietą, która była, no własnie gdzie? Spojrzałeś w kierunku z którego nadciągnął atak, ale nikogo ani niczego tam nie było. gdyby nie fakt twoich zdolności mógłbyś pomyśleć że uciekła jednak ona gdzieś tutaj była. Czułeś wyraźnie jej gorąca chakrę natury Katon. Nie odzywała się, czekała chyba na Twój ruch. Miała przewagę bo wiedziała gdzie stoisz ty, a ona wydawała się niewidzialna.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1263
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 85#p158694

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Yamado Koori » śr, 1 kwie 2020, 14:41

Wszystko zaczyna nabierać tępa, po uderzeniu pięścią w podłoże cześć ludzi się zachwiała i upadła następnie grad igieł zrobił swoje. W ostatniej chwili wyczułem silny impuls chakry tuż za mną, jednak nie patrząc na to starałem się uniknąć ataku zza pleców. Moja prawa część została nieco osmalona, a lewą szybko zacząłem gasić jeszcze węglące się ubranie. Mój wzrok zaczynał szybko chodzić po całym pomieszczeniu w poszukiwaniu kobiety. - Zwariowałaś?! Mogłaś mnie trafić, chcesz mnie zabić?! - zacząłem wykrzykiwać myśląc że mi odpowie, ale jej chyba o to chodziło? Nie mogę skupić się na gromadzeniu chakry by dokładnie sprawdzić gdzie ona się znajduje, możliwe że używa jednej ze swoich technik kamuflażu. Szybko zaczynam analizować miejsce w jakim się znajduje, od podłoża po sam sufit. Po jej ataku mogłem wywnioskować ze posługuje się katonem, ale nie wiem jakie jeszcze techniki potrafi. Muszę szybko coś wymyślić, jest tutaj zbyt mało miejsca by móc się swobodnie poruszać, a wyjście na zewnątrz grozi utratą zdrowia lub życia niewinnych. Nie wiedząc skąd nadchodzi atak mogę go tylko się domyślać, wiec walka w zamkniętym pomieszczeniu z osobą która może być niewidzialna jest problemem. Zaczynam gromadzić chakrę w płucach, obróciłem się szybko by zerknąć czy mam przestrzeń za sobą, by móc odskoczyć. Podczas tego ruchu składam szereg czterech pieczęci, by szybko przejść do działania. Dość szybko mam zamiar wypuścić z ust fioletowawą trującą chmurę dzięki technice Doku Kiri. Jeśli nie posiada ona futonu to na pewno technika powinna ją dosięgnąć, ale w trakcie jej wykonywania odskakuje do tyłu i mam zamiar wyjść z budynku. Jeśli mi się to uda to staram się zgromadzić chakrę na swojej klatce piersiowej tworząc wodną meduzę (Iryo Suiton: Mizukurage). Cała podróż mnie zmęczyła więc muszę zregenerować siły i chakrę. Jeśli jestem na zewnątrz oglądam się dookoła czy daleko mam rzekę która przepływała przez tą osadę, czy nawet jakieś zbiorniki z wodą. Na katon potrzebuje jej jak powietrza. Mimo ze wyglądam na lekko spanikowanego to zachowuję trzeźwość umysłu.

Pokaż/Ukryj:
Pokaż/Ukryj:
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Murasaki » śr, 1 kwie 2020, 15:08

Wydarłeś się do staruszki zaraz po tym co zrobiła w nadziei że ta zareaguje i o dziwo muszę stwierdzić że to zadziałało. Kobieta nie przemyślała że mówisz to celowo i odpowiedziała Ci z wyższością w głosie. - Przecież o to mi chodziło kretynie! - a ty dzięki temu od razu wiedziałeś gdzie wycelować swoją technikę. Kobieta znajdowała się trochę wyżej, balkonie który otaczał cały kościół(?) dookoła, jak gdyby byłą to górna nawa. Niemniej twoja technika i tak by ją trafiła tak samo jak wcześniej, tym razem jednak zadziała szybciej i sprawniej. Zaczadziłeś całe pomieszczenie trującym dymem, a sam przy tym wyskoczyłeś przez drzwi zamykając je za sobą. To stawiało Cię w lepszej sytuacji, a kobietę zmuszało do intensywnego działania.
Szybko rzuciłeś okiem po okolicy, jak się okazało wszyscy mieszkańcy zniknęli. Pozamykali się albo w domu, albo uciekli w popłochu czekając na twoje zniknięcie, a może dzięki tobie wynieśli się na stałe? Nie mogłeś tego teraz określić jednak na pewno owy widok napawał Cię radością, jeden problem mniej. Znalazłeś to czego szukałeś - rzekę - jednak dotarcie do niej nie było takie proste, przynajmniej po drobnych zmianach jakie zaszły w chili gdy do niej ruszyłeś. Zacząłeś uzupełniać swoją chakrę za pomocą techniki Suitonowo medycznej i ruszyłeś do wody. Twój słuch zadziałał co nie było trudne przy takim wybuchu, zwróciłeś się w stronę ratusza nad którym unosiła się teraz czarna łuna, a najwyższą wierzę trawiły płomienie. Zaraz po tym zauważyłeś ją, widziałeś że coś tworzy jednak nie mogłeś teraz na to zareagować, przyjąłeś bojową pozycję, a wówczas zauważyłeś szereg zmian jakie zaszły najprawdopodobniej za prawą kobiety. Ta widząc że stoisz wypuściła w twoim kierunku kolejną kulę ognia, tym razem większą, a zaraz po tym odcięła Cię od rzeki kolejną techniką z dziedziny o dziwo Katonu która stworzyła półokrąg z ognia za twoimi plecami. Ogień był jakieś pięć metrów za twoimi plecami, a kula ognia coś koło dziesięciu. Kobieta musiała znajdować się gdzieś za nią, ale nie mogłeś stwierdzić czy na ziemi czy kończyła swój lot rozpoczęty z dachu budynku.
Twoja meduza znacznie pokrzepiła twoją wolę i moc. Nie byłą CI potrzebna, ale na pewno podniosła twoje morale i wiarę w siebie samego. Z racji że rany z przed chwili były wywołane ogniem lekko Cię piekły co wywołało u ciebie kolejne bodźce pchające Cię ku morderstwu. Jednak na razie musiałeś się bronic.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1263
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 85#p158694

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Yamado Koori » śr, 1 kwie 2020, 15:48

Kobieta nie dawała za wygraną, a ja w pewnych momentach czułem się jak dziecko we mgle które uciekało przed potworem. Straciłem dostęp do jednego ze źródeł swojej natury chakry. Stoję teraz w pierścieniu ognia który może mnie mocno sparzyć jeśli zacznę uciekać, ale teraz i tym samym jestem jak na widelcu. Dlaczego nie nauczyłem się więcej technik z suitonu? Zaczynam bić się z myślami, ale na tyle szybko by od razu wymyślić drogę ucieczki. Ponownie skupiam chakrę, ale tym razem w ustach, staram się jak najszybciej uformować szereg czterech pieczęci po czym szybko się obrócić na pięcie i podskoczyć do góry starając się przeskoczyć ognisty krąg. Przy pomocy Mizurappy mam zamiar zmniejszy ogień, a strumień wody wypuszczam mniej więcej pod siebie, by tym samym wybić się nieco wyżej pod ciśnieniem wody i tym samym starać się przeskoczyć ogień jak i zmniejszyć jego "wielkość". Jeśli się uda to będę znajdował się bliżej rzeki a dalej od kobiety. Jest ona na tyle szalona że mogłaby zniszczyć całą osadę za mnie. Mam również nadzieję że może sobie odpuści atakowanie mnie, a ja tym szybciej dotrę do wody tym lepiej dla mnie. Również zwracam uwagę dalej na otaczający mnie świat, przecież muszę w razie potrzeby móc wykorzystać wszystko co mnie otacza. Poza tym jakim cudem ona przetrwała atak trucizny? Powinna być osłabiona chociaż trochę, a może jest medykiem? W sumie żaden medyk nie jest w stanie tak szybko pozbyć się toksyn z organizmu. Jeśli nie dotrę do wody będę musiał zastosować więcej technik obronnych, a jej siła jest dość mocna, a poparzenia nieprzyjemne.
Pokaż/Ukryj:
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Murasaki » śr, 1 kwie 2020, 16:09

Kobieta nacierała cały czas, a ty cały czas traciłeś ją z oczu, czy to przez to iż było ciemno, czy to też dlatego że przeciwniczka zasłaniała się swoimi technikami skutecznie blokując Ci całkowity ogląd. Mądra taktyka, ale wymagała ciągłego nacierania na Ciebie oraz musiała pożerać spore ilości chakry. Nie mniej tak właśnie działała staruszka,a ty nie mogłeś nic na to poradzić. Przynajmniej takie przyjąłeś działanie biorąc pod uwagę swoje zdolności z zakresu Suitonu. Gdybyś tylko miał kilka technik więcej z tego zakresu walka byłą by dziecinnie łatwa, a tak musisz kombinować cały czas. Postanowiłeś zająć się najbardziej bieżącym zagrożeniem jakim była kula ognia. postanowiłeś ją przeskoczyć, a przy okazji osłabić jej działanie, co wydawało się sensowne. Sposób jednak tego działania był bardzo dziwny i wręcz niedorzeczny. Wyskakując w gorę osiągnąłeś pułap na pograniczu siebie i ognistego pocisku. Wypuściłeś prostą technikę wody która uniosła Cię nieznacznie wyżej. Sama technika rozpadła się na dwie mniejsze półkule które to nie wyrządziły aż takich szkód w momencie kontaktu z podłożem, za to podpaliły pobliskie sobie elementy jeszcze bardziej zwiększając powierzchnię ognia pokrywającego chodnikowe podłoże.
Ty z kolei wydmuchując technikę uleciałeś nieco w tył, chciałeś to osiągnąć jednak niekoniecznie nad tym panowałeś przez całą szybkość sytuacji. Uleciałeś ponad ognistym murem przez co zbliżyłeś się do rzeki. Jednak nie był to jedyny plus owej akcji. Przed wylądowaniem w momencie osiągnięcia najwyższej wysokości dostrzegłeś kobietę jakieś dwadzieścia metrów od siebie. Klęczała na jednym kolanie nieopodal drzwi do ratusza, podpierając się prawą ręką. Twoja pierwsza technika wypuszczona w jej kierunku musiała zacząć działać z opóźnieniem, jednak lepiej późno niż wcale.
Byłeś teraz względnie bezpieczny, miałeś zasoby wody obok, a zagrożenie jak gdyby zmniejszyło swoje działanie. Miałeś rzekę około dwóch metrów za sobą, ściana ognia oraz pozostałości po kuli znajdowały się od Ciebie w odległości siedmiu metrów i nie zapowiadało się by szybko miały zgasnąć, a to wszystko przez fakt tego że zaczęły rozprzestrzeniać się na stragany i domy dookoła was. Z pamięci wiedziałeś że kobieta ma jakieś dwadzieścia metrów do ściany ognia.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1263
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 85#p158694

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Yamado Koori » śr, 1 kwie 2020, 16:47

Udało mi się wydostać z płomieni, przy pomocy techniki której nigdy bym nie pomyślał że ją wykorzystam w taki sposób. Podczas tej "ucieczki" zauważyłem ze kobieta klęczy, wiec możliwe że trucizna zaczęła działać, albo to tylko taka podpucha? Nie mogę jednak ryzykować starcia z nią, a jestem zbyt daleko bym mógł ją zaatakować. Poparzenie barku musi chwilę poczekać, ale za to woda jest w moim zasięgu. Moja chakra jest zregenerowana, podchodząc bliżej wody, oczywiście dalej patrze na "ratusz" formuje pieczęć tygrysa i mam zamiar stworzyć dwa wodne klony. Muszę być bliżej kobiety, a techniki z suitonu bardzo mi się przydadzą i wolałbym mieć wodę przy sobie. Powiedziałem wodnym klonom ty wykorzystały techniki Suigun Suima i żeby strumienie wody szły w górę w stronę ratusza, możliwe ze uda się ugasić pożar niektórych budynków a i sam skorzystam na wodzie która będzie tam spływała. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to teren do tego półpierścienia, jak i może do ratusza będzie podmokły. Sam natomiast kumuluję chakrę w stopach i przy ułożeniu trzech pieczęci mam zamiar zastosować technikę polegająca na szybkości, by jak najszybciej dostać się do kobiety omijając pierścień i zwracając uwagę na ogień który jest już na licznych budynkach czy straganach. Szybko również patrzę na jakieś skrzynie beczki, czy inne tego typu rzeczy w razie potrzeby by móc użyć techniki podmiany. Pół pierścień staram sie ominąć z lewej strony tym samym z tej samej strony mam zamiar zaatakować staruszkę. Jeśli uda mi się dotrzeć do kobiety, a ona dalej będzie klęczała jak widziałem wcześniej to gromadzę chakrę w ustach i mieszam ją ze śliną. Wypluwając Mizuame Bakujō w jej stronę i starając się ją unieruchomić. Jeśli będę na tyle blisko by wyczuć jej chakrę i wiedzieć gdzie ją gromadzi to będę mógł starać się zrobić unik. Wiem że używa technik związanych z włosami, a one nie wymagają pieczęci, ale już kilka technik użyła więc mogę liczyć na to ze jej chakra nieco się uszczupliła, a trucizna którą otrzymała po dymie skoczenie utrudnia jej gromadzenie chakry. Mam nadzieję że moja chmura jeszcze utrzymuje się w budynku, a co za tym idzie i wydostaje się przez drzwi przy których ona klęczała.
Pokaż/Ukryj:
Pokaż/Ukryj:
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1741
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Murasaki » czw, 2 kwie 2020, 18:08

Miałeś dość skomplikowany plan który skrupulatnie zacząłeś realizować, towarzystwo wody było przyjemnym atutem który miał Ci znacznie ułatwić działanie i zdobycie przewagi terenowej która dotychczas stała po stronie kobiety. Wszystko płonęło, a więc naturalnym ruchem było pozbycie się przeszkadzających elementów swojego przeciwnika. Szybko stworzyłeś dwa klony które miały Ci pomóc ugasić płomienie, do tego czasu było spokojnie, a kobieta się nie pokazywała. Niebo już przyozdabiała czarna łuna dymu dająca informację oddalonym o dziesiątki kilometry ludziom mniej lub bardziej postronnym.
Twoje klony zrobiły co miały zrobić i posłały przez dróżkę dwa strumienie wody. O tyle o ile prawy skutecznie wszystko ugasił tak z lewym coś się stało i jego strumień wody przeleciał tylko do połowy odległości kończąc się na skraju półokręgu oddzielającego Cię od kobiety, co za tym idzie lewa strona zabudowań dalej się paliła, a to znaczyło e powinieneś się jej wystrzegać. Co zaś tyczyło się reszty krajobrazu to płomienie przygasły, te które trafiła woda i utworzyła się para wodna która wymieszana z dymem stworzyła mazistą substancję która lepiła się do ciała i ubrań co bardzo przeszkadzało. Jako medyk szybko przeleciało Ci przez głowę że masz odsłonięta ranę, jednak w tym wypadu nie miało Ci to poczynić nic specjalnego ze względu na popiół który przez fakt bycia spalonym drewnem czy trawą nie wywoływał żadnej reakcji w twoim ciele.
Ruszyłeś na przód przez ścianę dymu i mgły opierając się o swoje zdolności sensoryczne. O dziwo kobieta w swoich działaniach była bardzo bierna, a przynajmniej takie mogłeś odnieść wrażenie ze względu na to iż nic dotychczas nie widziałeś. Przebiłeś się przez dziwną mieszankę zdając się w pełni na swoje zdolności sensoryczne i opłaciło Ci się to. Znacznie skróciłeś dystans jednak od razu dostrzegłeś kilka interesujących rzeczy. Połowa drogi ta wspomniana wcześniej paliła się dalej, miałeś ją za lewym bokiem kilka metrów od siebie, tak samo było z budynkami po tej stronie. Podobnie było z ratuszem który mimo iż pochlapany wodą od klonów dalej się palił, pewnie ze względu na to iż było to jakieś stare żywiczne drewno, a i obwieszenie dziwnymi materiałowymi proporcami dalej podtrzymywało ogień. Nie mniej widziałeś swój cel, jak można było się domyślić wolała towarzystwo płomieni i weszła w przestrzeń między ratuszem, a domkiem [twoja mapa] i czekała tam na Ciebie. Wypuściłeś w jej stronę technikę mającą ją unieruchomić jednak ona nie próżnowała, mimo widocznego zmęczenia i trudności z oddychaniem dalej chciała walczyć, jej wola przetrwania i walki była równie gorąca jak płomienie którymi władała. Trafiła niemal wszystkie lecące pociski ale tutaj była twoja przewaga, eksplodujące kule gumy rozprysły się i związały jedną z nóg kobiety z którą to teraz się szarpała przytwierdzona do podłoża. Skupiłeś się chwilę po ataku trochę bardziej i wykryłeś małe źródła chakry dookoła kobiety. Co zaś się tyczyło twojej techniki kawarimi przez dymową maź nie byłeś w stanie zlokalizować nic co byłoby pomocne w zastosowaniu wspomnianej techniki. Tak więc musiałeś jeszcze uważać.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1263
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 85#p158694

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Yamado Koori » ndz, 31 maja 2020, 13:04

Czuje się daje dziwnie, ale ten wir walki, jak i szybkiego reagowania zmuszają mnie do myślenia tylko kobiecie jako swoim przeciwniku. Najgorszy chyba dalej jest fakt ze nie wiem kim ona jest, a coraz bardziej oddalam się od mojego głównego celu. Szybko staram się otrząsnąć i stanąć na wysokości zadania by tym razem przeprowadzić atak skutecznie. Udało mi się unieruchomić zaledwie nogę przeciwniczki, jednak kiedy miałem zamiar przypuścić kolejny atak wyczułem małe skupiska chakry dookoła niej. Czyżby skupiła się na jakieś technice obronnej? Nie mogę wyczuć nic więcej, palące się dalej budynki tworzą gęsty dym i obawiam się tego ze może mi to utrudnić zadanie. Znajduję sie na tyle blisko by zacząć działać, nie mogę czekać na jej ruch. Uderzyłem dłońmi w ziemię by przy pomocy techniki Chidōkaku obniżyć nasz teren, byśmy razem znaleźli się w kwadracie. Mając nadzieje że kobieta jest dalej unieruchomiona, a raczej jej jedna noga, planuje swój kolejny ruch. Obniżona ziemia na około pięć metrów daje mi małe pole do popisu, ale kobieta jak i ja znajduje sie w pułapce. Szybko wyskakuje i używam kolejnego jutsu by tym razem zasypując ja gradem skał, uprzednio układając szereg pieczęci które są niezbędne do wykonana tej techniki. Licząc na to że wszystko się uda. Chciałem wciągnąć od niej jeszcze jakieś informacje, ale niestety wygląda na to ze się z niej nie da niczego wyciągnąć. Z jednej strony stawiam wszystko na jedną kartę, ale mam kilka asów w rękawie.
Pokaż/Ukryj:
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kirigakure no Sato”