[B/A] Szpitalne zagadki

Wioska znajdująca się w Kraju Wody, w wielkiej dolinie z dostępem do morza, gdzie przez większość czasu unosi się gęsta mgła. Władzę sprawuje tu Mizukage. Wioska zasłynęła niegdyś z brutalnych egzaminu na gennina, gdzie studenci musieli zabijać się nawzajem, Miał on na celu stworzenie shinobi pozbawionego uczuć i skrupułów. Przez to wydarzenie posiada ona najbardziej krwawą historie ze wszystkich Ukrytych Wiosek. Po Czwartej Światowej Wojnie Shinobi bardziej otworzyła się na świat zaprzestając niegodnych praktyk. Z biegiem lat opinia o jej mieszkańcach zmieniła się, a nazwa Wioski Krwawej Mgły odeszła w niepamięć.

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Murasaki
Administrator
Posty: 1772
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Murasaki » pn, 13 lip 2020, 20:25

Usiadłeś na ziemi wycieńczony walką i spoglądałeś na płomienie pożerające kolejne skrawki wioski. Było w tym coś komicznego że w tak szalejącym zniszczeniu ty jak gdyby nigdy nic siedziałeś i odpoczywałeś. Jednak twoje doświadczenie i rozeznanie w podobnych sytuacjach pozwoliły ci założyć że nic Ci nie zagraża, a sam dym który bywał śmiertelny unosi się ku górze wcale nie kłóć twoich płuc.
Zacząłeś się rozglądać i nasłuchiwać jednak dalej nikt, ani nic się nie działo. Żaden mieszkaniec już chyba nie znajdował się w wiosce co mogło zastanawiać zważywszy na wcześniejszą sytuację. Wstałeś i otrzepałeś spodnie, nie miałeś jak ratować wioski przez zmęczenie co oznaczało że trzeba stąd spierdalać. Przeskanowałeś jeszcze wioskę swoimi zdolnościami sensorycznymi i wyczułeś iż coś zmierza w twoim kierunku. Mimowolnie przewróciłeś oczami na myśl o kolejnej walce, jednak jak się okazało do niczego takiego nie miało dojść. Po kilku sekundach twoim oczom ukazała się niejaki sołtys który to wcześniej zabrał Cię do wioski. Nie wiedziałeś smutku na jego twarzy, ani radości. Tylko obojętność. Podszedł do ciebie i stał w odległości około pięciu metrów. - Zerwałeś połączenie i pozwoliłeś uciec ludziom, a w tym i mi z tego padołu łez. - mówił niewzruszony. Zauważyłeś że przeszukuje torbę z której wyjął średniej wielkości zwój. - To jednak nie koniec twojego śledztwa. Ta kobieta którą zabiłeś, a które zniszczyła całą wioskę była naszym łącznikiem z tą której szukasz. - powiedział patrząc co rusz na ciebie i na zwój. - To jest dokładna mapa i kilka wskazówek mających Ci pomóc w rozwikłaniu tej sprawy. Z mojej strony to tyle, idę szukać swojego w końcu normalnego miejsca na ziemi. Moja rodzina tutaj zginęła, a ja nie zamierzam pozostać w tym kraju. - powiedział po czym rzucił Ci zwój. Skupiłeś się na tym by go złapać, a gdy wróciłeś wzrokiem do miejsca gdzie stał, nikogo nie zauważyłeś. Odszedł, a ty zostałeś sam. Mimo wszystko musiał być gdzieś w okolicy bo do twoich uszu dotarł jego głos po raz ostatni tego dnia. - Uciekaj, jej ludzie już tu są. - nie wiedziałeś co to znaczy, ale chyba wiedziałeś co masz zrobić.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1266
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 85#p158694

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Yamado Koori » śr, 15 lip 2020, 19:36

Nie za bardzo rozumiem o co chodzi temu mężczyźnie, ale wygląda na to ze to nie koniec mojej wprawy. Jednak mam pewien problem którego nie mogę na obecną chwilę rozwiązać. Gdzie znajduje sie kobieta której poszukuję? Gdzie znajduje się ten cały dyrektor szpitala... cały czas coś, tak samo kim była zamordowana kobieta? W jednej chwili jakby moje kłopoty zaczęły się rozwiewać, sołtys wyjął z torby jakiś zwój. Nie wyczuwam u niego złych intencji jednak i tak zmarszczyłem czoło, by pokazać tym swoją niepewność. - Łącznikiem? Dlaczego wcześniej o niej nie wspomniałeś? Miałeś takie informacje i nie mogłeś... nie mógł pan mi o tym powiedzieć? - zahamowałem się lekko, przecież nie byłem z nim na TY, a poza tym nie wiem komu już można ufać. - Dobrze ze tam znajduje się wszystko, nie będę zabierał już panu czasu - powiedziałem z delikatną złością w głosie. Jednak czy tak naprawdę jestem zły? Chyba nie, po prostu zirytował mnie fakt ze mogło się to wszystko odbyć bez walki i z pewnością bez utraty życia tych kilku ludzi. Złapałem zwój który ma teraz ogromne znaczenie nie tylko dla mnie, ale i dla przyszłości kiri. Chciałem go otworzyć kiedy wyczułem ze coś niedobrego sie zbliża. Schowałem go więc do swojej torby i szybko postanowiłem pobiec z jeden z budynków, który najmniej się palił. Unikając przy tym jakiegoś niefartownego zdarzenia, skumulowałem resztki chakry którą posiadam by niezwłocznie wynieść się ze spalonej osady. Muszę teraz przenieść się w miejsce jak najbliżej Kiri, jak juz znajdę się w osadzie to bede musiał odpocząć przed pójściem do Kage i poinformowaniu go o wszystkim, chociaż nie wiem jak to będzie. Skupiam się chwilowo dalej na tym czy nikt nie przerwie mi używanie techniki, przecież chwilę ona musi potrwać.
Pokaż/Ukryj:
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Murasaki
Administrator
Posty: 1772
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Murasaki » pt, 17 lip 2020, 15:17

Nie dane Ci było porozmawiać z byłym sołtysem osady. Ten po wypowiedzeniu kwestii które dotarły do twych uszu znikł, a twoje słowa zdawały się jak by nie docierać do jego głowy. To oznaczało że nic więcej tutaj nie uzyskasz. Zamknięty temat, a teraz musiałeś się zająć sprawami bieżącymi, a nie jakimiś rozważaniami na temat tego o co dokładnie mogło chodzić mężczyźnie.
Ostatki twojej chakry pozwoliły Ci wykryć zmierzające w twoim kierunku osoby. Te ewidentnie przejawiały jakieś zdolności bojowe, a ty nie zamierzałeś tego bagatelizować. Wskoczyłeś szybko na budynek który pozwolił Ci na skuteczne rozpoznanie terenu i upewnieniu się że twój dodatkowy zmysł Cię nie zawodzi. No i nie zawiódł. Z lasu na końcu polany zauważyłeś pięć osobników biegnących w kierunku wioski w charakterystyczny dla shinobi sposób. Nikt inny tak nie biegał, a ty nie mogłeś stwierdzić czy są przyjaźnie czy wrogo do Ciebie nastawieni. Postanowiłeś nie czkać i ulotnić się jak najszybciej z okolicy by nie stracić tego co udało Ci się zdobyć dotychczas. Skumulowałeś resztki swojej bladoniebieskiej energii i zacząłeś się wypalać od stóp. Sztuka ta trwała nieco dłużej niż zwykle, a ty mogłeś obserwować rozwój sytuacji która dotyczyła nadciągających ludzi.
Byli już w połowie drogi od lasu do wioski, widziałeś że nie są to byle jacy pierwsi lepsi zbiedzy z wioski. Mieli maski, wzorowane na tych należących do ANBU, a ich formacja zmieniła się dwa razy na przestrzeni pokonywania drogi. Najpierw jedna osoba biegła na przedzie, potem zamieniła się z dwoma innymi, by ostatecznie wrócić do pierwotnego podzielenia się na pojedyncze partie w odległości około trzech metrów od siebie. Wiedziałeś że to nie przelewki i przeleciało po tobie uczucie ulgi że stąd uciekasz. Tylko czy na pewno. Wypaliłeś się...
... ale pojawiłeś się jedynie w lesie z którego było widać płonąca wioskę. Od razu po materializacji upadłeś na kolano czując coraz bardziej zmęczenie. Mogłeś tylko przeczuwać ile faktycznie masz czasu i czy owi ludzie których niedawno obserwowałeś mają zdolności tropienia.
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1266
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 85#p158694

Re: [B/A] Szpitalne zagadki

Post autor: Yamado Koori » śr, 7 paź 2020, 09:27

Udało mi się uniknąć zagrożenia ulatniając się z płonącej osady. Jednak dalej nie jestem przekonany czy ci, którzy tam teraz przybyli to wrogowie czy sojusznicy. Moja teleportacja nie przeszła aż tak pomyślnie jakbym tego chciał, a moja chakra dalej jest na wyczerpaniu. Po takiej dość długiej podróży a następnie i walce nieco się wykończyłem. Upadłem na kolana od razu po pojawieniu się w całości w lesie. Teraz musze chwilę odpocząć, ale nie mogę zaprzestać podróży. Chwyciłem się swojego kija i podpierając się nim odchodziłem coraz to dalej od wioski. Mogę zablokować swoją chakrę by nie próbowali mnie zlokalizować, ale i tak wtedy narażam się na ich działanie. Jeśli mnie zaatakują nie będę wstanie tego wyczuć, więc i tak źle i tak nie dobrze. Idąc cały czas do przodu staram sie być czujny, za niedługo powinno już świtać, wiec i dla mnie może to być okazja do lepszego schowania się. Możliwe ze okoliczni mieszkańcy lub kupcy mogą mi pomóc. Mimo ze ten kraj nie jest zbyt przyjazny i więcej tu bandytów niż życzliwych ludzi. To i tak nie mam zamiaru się poddawać. Nie robiąc zupełnie nic ze swoją chakrą powoli ją regeneruje, wiec i tym samym mogę w razie potrzeby uciec. Staram się dalej pasywnie wyczuwać otaczającą mnie faunę, licząc tez na to ze nie zostanę nagle zaatakowany.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kirigakure no Sato”