Mgielny Bar pod Płaszczką

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Mgielny Bar pod Płaszczką

Post autor: Michiyuuki » śr, 14 cze 2017, 12:14

Przez cały czas naszej znajomości zastanawiało mnie czy Kenji mi tak bardzo ufa, czy może jest taki otwarty wobec każdego? Mówienie o swoich prywatnych sprawach to coś, co powierza się przyjaciołom. Komuś na kogo można liczyć oraz komu można ufać. Mężczyzna usiadł sobie wygodnie na ziemi, opierając się tym samym o murek po czym zaczął mówić. Tłumaczył, że to nie moja wina, a to on sam zaniedbał swoją siostrę. Zrobiło mi się go szkoda, bo obwiniał się o coś, na co nie miał wpływu. Nie mógł zbawić całego świata, ani nie mógł mieć ciągle pod kontrolą bezpieczeństwa siostry. Westchnęłam, ukucnęłam przed nim, a dłońmi oparłam się o jego kolana, by mieć lepszą stabilizacje. Mogłam również pochylić się nad swoim rozmówca i dobrze go widzieć.
- To nie jest Twoja wina. Nie masz wpływu na to, czy ktoś was zaatakuje lub ilu ich będzie. Nie możesz mieć zawsze wszystkiego pod kontrolą, tak już działa świat - zaczęłam mówić, by uświadomić mu chociaż trochę, że to nie jego wina. Uśmiechnęłam się smutno, a w moich oczach pierwszy raz od bardzo długiego czasu zebrały się łzy. By je powstrzymać, przymknęłam powieki i opuściłam głowę. Wzięłam głęboki wdech.
- Dawno temu w jednej chwili mój świat przestał istnieć. Ktoś zabił całą moją rodzinę, a potem uprowadził mnie i więził. Nie chcesz wiedzieć co działo się dalej - dodałam po chwili, by pokazać, że rozumiem białowłosego. Dlaczego właściwie zdecydowałam się mu o tym powiedzieć? Wolałam, aby nikt nie znał mojej przeszłości. Zawsze ktoś mógłby wykorzystać to przeciwko mnie. Nie liczyłam na słowa pocieszenia, bo z losem pozbierałam się już dosyć dawno. Szczerze było mi bardziej przykro z powodu sytuacji Kenji'ego, aniżeli mojej własnej.
- Wierzę, że Ci się uda. Jeżeli chcesz, będę Cię wspierać i wyruszę z Tobą... tylko wyszkól mnie - po chwili namysłu zdecydowałam się obrać nową drogę w życiu. Byłam początkującym medykiem, który posiadał dużą wiedzę teoretyczną, zaś do praktyki wcale daleko mi nie było. Po co komu życie, które nie ma sensu? Może w końcu odnajdę dzięki temu nowy początek.
Wysłuchałam historii o napadzie podczas rejsu statkiem. Całość nie brzmiała za dobrze, a w mojej głowie pojawiało się wiele pytań. Mimo to nie chciałam na razie zadręczać nimi mężczyzny. Niech trochę odpocznie.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Kenjimon
Posty: 6279
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Mgielny Bar pod Płaszczką

Post autor: Kenjimon » śr, 14 cze 2017, 12:45

Dawno nie był już tak otwarty jak dziś, to prawda. Alkohol i dobre poczucie humoru zaczęły przeradzać się w istną tragedię i sypaniem informacjami na lewo i prawo. Z drugiej jednak strony mógł sobie na to pozwolic choćby i była szpiegiem. Tak bardzo zdawkowe informacje nic jej nie dawały. Mogły nawet odstraszyć słysząc, że jego sojusznikami są nie tylko Mizukage i ANBU Kirigakure, ale także szarlatan we własnej osobie - Mizuno, czy choćby Raikage Taharii, który był najsilniejszym fizycznie znanym mu osobnikiem, wręcz wzorem do naśladowanie względem czystej siły. Jednak tak się nie działo, więc była albo świetna albo prawdziwa.. Komu ufać? Jebać to, białowłosy miał swój pogląd, a każdemu wyzwaniu stawia z wysoko uniesioną głową.
- Jednak, gdyby jej tam nie było zachowywałbym sie inaczej. Mógłbym znacznie więcej, a musiałem uważać by jej nie skrzywdzić przypadkiem. Pozostało mi odpocząć i wyruszyć.. - wtem i ona się pochyliła, nie wiedząc czemu będąc jeszcze bardziej smutną. Dziewczyna oparła się o mocno zbudowane nogi fioletowookiego władcy Skóry Rekina i.. Opowiedziała swoją historię. Była wzruszająca, prawie bliźniaczo podobna do tej Rin. Serce młodzieńca prawie stanęło. Z wściekłego zrobił się mocno współczujący, jednak nie o to tu chodziło. Na współczucie było już za późno - ale jedno ruszyło go najbardziej. "Wyszkól mnie". Słysząc to, wiedział, że to było przeznaczenie.
- Twoja historia.. Nie musiałaś się nią dzielić. - podziwiał ją za odwagę. To był jej kolejny akt. Uśmiechnął się podnosząc dłonią jej brodę. Po chwili odsunął rękę i dodał: - Szkolenie? Myślałem, że poprosisz o wsparcie w zemście. Jeśli jednak chcesz stać się silniejsza.. - zamilkł na parę sekund, chowając wszystkie negatywne uczucia, wracając do mocnej, charakternej sylwetki i mimiki. Usmiech pojawił się na jego małpiej mordce po czym powiedział:
- Jeśli tylko czujesz się gotowa.. Z moim temperamentem jako medyk będziesz musiała się strasznie szybko uczyć.. - zażartował, sprawdzając czy jest tego pewna. W końcu ZAWSZE pakował się w największe gówno jakie tylko się dało. Z drugiej strony posiadała oczy, które pomogłyby jej w walce w jego stylu - mógłby swobodnie korzystać z technik obszarowych, których nie może wykorzystywać choćby przy Rin.
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Mgielny Bar pod Płaszczką

Post autor: Michiyuuki » śr, 14 cze 2017, 15:19

Tłumaczenia chłopaka mówili o nim wiele. Miał wielkie poczucie winy z powodu tego, co spotkało jego siostrę. Nie mógł jednak przewidzieć, że stanie się coś takiego. Nikt nie jest nieomylny, ale w jego sytuacji zapewne postępowałabym identycznie. Miałam duże wyrzuty sumienia, kiedy moja rodzina zginęła. Czułam ból, żal i nie zliczę, ile przepłakałam lat. Zamknięta w klatce, w czterech ścianach przez tyle lat. Tego chyba nigdy nikomu nie powiem. Nie miałam odwagi się przyznać do tego, że trzymano mnie za kratami jak zwierze. To było moje więzienie, w którym odwiedzały mnie co dnia demony z przeszłości. Do tego wszystkiego musiałam jeszcze oglądać twarz człowieka, który to wszystko zrobił. A w imię czego? W imię władzy i potęgi. Rozpieprzył mi całe życie tylko dlatego, że miał taki kaprys. Mój ojciec zignorował jego ofertę sprzedaży mnie, bądź moich oczu. Stwierdził, że to zwykły szaleniec i szybko zapomniał o sprawie. Potem jednak tego pożałował, a razem z nim cała rodzina.
- Nie miałeś na to wpływu, nie mogłeś tego przewidzieć. Kenji, zrozum, że jedyne co możesz zrobić to to wszystko naprawić. Zrobiłeś co mogłeś, jesteś silny i zrobiłeś wszystko, co mogłeś - powiedziałam, a potem opuściłam głowę. Czułam wewnątrz niepokój związany z tą całą sytuacją. Poprosiłam mężczyznę, by mnie szkolił, ale jak on na to zareaguje? Byłam gotowa poświęcić swoje życie w imię dobra, niesieniu pomoc. Nawet jeżeli przez kolejne piętnaście lat miałabym ratować z opresji tą całą Rin. Najwyraźniej była tego warta.
- Nie musiałam, ale chciałam. To nic takiego, pusta przeszłość, której nie zmienię - wzruszyłam ramionami i wtedy białowłosy zrobił coś, czego się nie spodziewałam. Chwycił mnie za brodę i uniósł twarz do góry. Moja twarz zamarła w zdziwieniu i utkwiła na jego tęczówkach. To był pierwszy kontakt fizyczny, jakiego doświadczyłam. Akurat teraz.
Dopiero po kolejnej kwestii mężczyzny raczyłam się ocknąć z szoku i coś powiedzieć.
- Zemsta... myślisz, że skąd wiem, że ona wyniszcza? - zadałam retoryczne pytanie, by zakomunikować, że ja już swojej zemsty dokonałam. Miałam wtedy może z dwanaście lat. Byłam cała zakrwawiona, brudna i... to wtedy dostrzegłam w sobie zmianę. Spojrzałam w lustro pierwszy raz po chyba siedmiu latach siedzenia w klatce. Sama nie wiem ile czasu tam spędziłam. Bez słońce trudno liczyć dni.
Słysząc, że mój rozmówca jest chętny, wstałam energicznie, jakby m nie wystrzelono z procy i uśmiechnęłam się szeroko. Następnie podałam dłoń do Kenji'ego, aby pomóc mu wstać.
- Nie licz nawet na to, że kiedykolwiek nazwę Cię per sensei! - zawołałam i zaśmiałam się. Poczułam się znacznie lepiej, ale chciałam też poprawić humor białowłosemu. Zasługiwał na to, było w nim tyle dobra, ile w kilku ludziach na raz.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Kenjimon
Posty: 6279
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Mgielny Bar pod Płaszczką

Post autor: Kenjimon » czw, 15 cze 2017, 09:38

Nie do końca wiedział co spotkało dziewczynę, jednak jego los był mocno pokręcony. Od ojca kowala klanu Yami, po bezbronną matkę i zło, które czaiło się każdego dnia za rogiem. Teraźniejsze wydarzenia odbijały się echem spoglądając w przeszłość. Co do dziewczyny, nie spodziewał się jej otwartości, gdy wcześniej ukrywała wszystko o sobie. Tymczasem otworzyła się, potraktowała go nieco śmielej niż dotychczas. Zaczęła nawet wpływać na psychikę białowłosego szermierza, przekonując go, że to nie jego wina. On jednak wiedział swoje. To, że nie mógł czegoś przewidzieć to żadne usprawiedliwienie. To, że nie mógł kogoś ochronić, to żadne usprawiedliwienie. Po prostu zawiódł i doskonale o tym wiedział. Ostatnia nadzieja w Mizuno Uchiha.
- Chciałbym naprawdę w to wierzyć Lil. Choćbym miał postawić świat na głowie.. - rzekł, wiedząc co ma na myśli, zapominając jednak o tym, że jeszcze nie jest na tyle silny, na ile by chciał. Na wieść o przeszłości dziewczyny, postanowił coś dodać od siebie:
- Każdy ma swoje demony przeszłości. I Ty i ja. - tuż po chwili ją dotknął z tak bliska. Dziewczyna wyglądała na zszokowaną, jednak to nic dziwnego. Dopiero teraz w ogóle ją macnął, hehe. Atmosfera po pocieszeniu się zmieniła na znacznie przyjaźniejszą. I on i ona nie byli już tak przybici jak przed chwilą. Nowa uczennica Kenjiego musiała się przygotować na ciężką batalię - on jako tytan pracy, nigdy nie próżnował - ona jako początkujący medyk musiała sobie zdawać sprawę, że mogą odbyć przygodę życia. W końcu kapitan ANBU rzeczywiście najwięcej czasu spędzał poza wioską broniąc ją przed potencjalnymi zagrożeniami. W centrum panował Mizukage, który zajmował się resztą - idealnie dobrany zespół to połowa sukcesu. Młoda Kiryjka to może być zbawienie dla chłopaka, który prawdopodobnie potrzebuje kogoś, kto będzie nad nim czuwał.
- Już to powiedziałaś! - rzekł, chwytając jej rękę i wstając ku górze. Zaczynało się robić co raz zabawniej..
- Postawimy więc na Twój rozwój, bym nie musiał się nigdy oglądać za siebie, ale.. Ale od jutra, dobra? Muszę oczyścić umysł z alkoholu, hehe - zaśmiał się nieśmiało, gładząc się po głowie - raczej wyglądało to na czochranie. Przymknięte oko i uśmieszek.
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Mgielny Bar pod Płaszczką

Post autor: Michiyuuki » czw, 15 cze 2017, 20:07

Wielki, zapity goryl był zbyt uparty, aby zrozumieć cokolwiek się do niego mówiło. Czułam, że ilekroć utrzymałam go w przekonaniu, że zaginięcie Rin to nie jego wina, ten bardziej myślał na odwrót. Zupełnie jakby rozmawiać do ściany. Ten fakt podziałał mi lekko na nerwy. Miałam ochotę by wstać, trzepnąć go w głupi łeb i przemówić do rozsądku. Lecz czy teraz towarzyszyło nam właściwie coś, mówiące co dobre, a co złe? Wraz z każdą kroplą przelanego alkoholu nasze świadomości zanikały gdzieś w czeluściach, pozwalając uwolnić się zwierzęcym instynktom. Tak z parku trafiliśmy właśnie do tawerny. Kenji zagadał mnie właściwie nie wiadomo kiedy. Temat rozwinął się na tyle szybki, że zdążyliśmy omówić kolejne trzy. Dopiero teraz poczułam, że trzeźwieję.
Automatycznie oparłam się, czując jak moją czaszkę łupie coś od środka. Kujący ból, towarzyszący w okolicy skroni dawał o sobie znać, niczym wbudowany mechanizm. W jednej chwili rękoma złapałam się za czaszkę, a palce wplątałam między włosy.
- Będę miała jutro moralniaka... - stwierdziłam sama do siebie cicho, by potem podnieść wzrok na białowłosego. Jeszcze przed chwilą wygłupialiśmy się w barze, a teraz siedzieliśmy tuż obok niego i planowaliśmy przyszłość. Razem zamierzaliśmy odbić Rin z rąk nieznanych nam osób.
- O mnie się nie martw, ja umiem żyć z trudną codziennością - wydobyłam z zachrypniętego gardła, a następnie odchrząknęłam. Zapewne waliło od nas alkoholem na kilometr i wyglądaliśmy jak trupy.
- Właściwie... co teraz? - dopytałam po chwili i zaśmiałam się z niedowierzeniem. Dzisiejszy wieczór był jeszcze dziwniejszy, niż ten, w którym poznałam Hiei'a. Tam przynajmniej wiedziałam, że mam się bać. Z Kenjim atmosfera była tak na prawdę losowa, ważne, że zawsze potrafiliśmy odnaleźć wspólny język.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Kenjimon
Posty: 6279
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Mgielny Bar pod Płaszczką

Post autor: Kenjimon » czw, 15 cze 2017, 20:41

Hau, miau. Nie było czasu na dramaty, nie było też czasu na dalsze opierdzielanie się. Niektórzy trzeźwieli, niektórzy byli niedopici. Mimo tych dramatów, mimo takiego przebiegu spraw, białowłosy nie musiał dalej się przejmować. Chyba w Lil znalazł osobę, która potrafi go zrozumieć i nie musi uważać na to co mówi. Jednak nie chciał jej jeszcze wprowadzać w sprawy tajne i niebezpiecznego. W końcu nie była aż tak doświadczona i silna. Inaczej byłaby w niebezpieczeństwie, a on miałby na sumieniu blondynę. Kiedyś przyjdzie jednak i na to czas. Może ją kiedyś zwerbuje i do swojego oddziału? Póki co nie ma co wybiegać w przód.
Dziewczyna chwytając się za głowę chyba pokazywała, że łapie ją lekki kacyk. Czyżby? Szybka przemiana materii. Niestety małpi móżdżek tak dobrze nie miał. Niby się zamartwiał, niby nie. Skoro powiedziała by się nie przejmować jej losem tak też zrobił. W końcu nie musi aż tak zajmować się jej życiem, mimo, że bardzo chętnie zawsze jej pomoże. Siedząc tak dalej, dziewczyna zapytała co dalej. Młodzieniec zastanowiwszy się chwilę, przewertował większość pomysłów w głowie.
- Cóż, moglibyśmy ruszyć na misję, jednak wraz z moim stopniem nie mogę podejmować misji dla Chuuninów czy Jouninów ze względu na marnowanie potencjału bojowego. Bałbym się Cię zabierać na coś tak trudnego.. Musiałbym się rozejrzeć co da się zrobić. Możemy też przejść do treningów.. Jak wytrzeźwiejemy oczywiście. - szturchnął ją lekko barkiem na siedząco, wiedząc, że dziewczynę boli głowa. Uśmiechnięty od ucha do ucha nadal myślał co dalej.
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Mgielny Bar pod Płaszczką

Post autor: Michiyuuki » czw, 15 cze 2017, 20:53

Siwemu najwyraźniej bardzo było do śmiechu. Widać, że nie tylko ja cieszyłam się z nowego towarzysza. W końcu miałam kogoś, kto rozumiał mnie bez słów i do tego rozumiał moje poczucie humoru. Kenji charakteryzował się wyrozumiałością i dobrem, które przyciągnęło mnie do jego osoby. Właściwie to zaważyło na daniu mu szansy, a potem na otwarciu się w jego kierunku. Kiedy zobaczyłam, że mogę mu ufać, stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia. Życie idzie dalej, a kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Wszystko szło po naszej myśli i właściwie nie wiadomo kiedy zdołaliśmy obgadać tyle tematów i jeszcze dowiedzieć się o sobie aż tyle. Wszystko zrobił alkohol oraz wzajemne dogryzki. Właściwie w jedną dobę staliśmy się sobie bardzo bliski. Wzięłam głęboki wdech na otrzeźwienie i uśmiechnęłam się do białowłosego. Moja twarz wydawała się być blada niczym ściana, a trupie kolory przejmowały na jej tle władze. Trening będzie chyba najlepszą z możliwych opcji w tym momencie. Misja mogła być jeszcze dla nas zbyt trudna. Nigdy nie działaliśmy razem w zwarciu i nie znaliśmy swoich umiejętności. Na polu walki niekoniecznie mogliśmy dogadywać się, tak jak w rozmowach.
- Poszłabym się gdzieś przejść - odrzekłam po czym podniosłam się żwawo na nogi. Niebo zaczynało się już rozjaśniać, a wioska budziła się wraz z wschodzącym słońcem do życia. Wyglądało na to, że przewojowaliśmy razem cały wieczór i jeszcze noc.
Dopiero teraz przypomniałam sobie o płaszczu, który pozostawiłam na krześle w barze. Spojrzałam na swoje skąpe odzienie, przykryte jedynie przez bluzę i westchnęłam. Obróciłam się na pięcie po czym ruszyłam w stronę speluny, w której wcześniej łoiliśmy wódkę z gwinta. Patologia.
- Zaraz wracam... - odrzekłam i już po chwili wróciłam z płaszczem. Żaden z pijaczyn chyba nawet nie dostrzegł zmiany w otoczeniu, co oznaczało, że nie zwracaliśmy na siebie aż tak dużej uwagi.
W końcu dołączyłam do wielkoluda i minęłam go bez słowa, trzymając płaszcz w ręce, zaś plecach na plecach. Pora chyba ruszać w podróż. Liczyłam na to, że Kenji ruszy zapitą, leniwą dupę i ruszy zaraz za mną.

z/t
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Mgielny Bar pod Płaszczką

Post autor: Akarai Tazaru » pt, 16 cze 2017, 22:20

Kenji Yami ~ 102 PF
Lilaine ~ 115 PF
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Główna Ulica”