Obrzeża portu.

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3798
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Douhito Izuro » śr, 24 sty 2018, 13:47

Byliście zmoknięci, póki co bezpieczni. Postanowiliście ruszyć naprzód, ale gdzie? Czy odprowadzić ją do domu, czy na policję? Dziewczyna wciąż się trzęsła i nie koniecznie przez deszcz. Nie potrafiła nic wydusić z siebie, przez chwilę ty prowadziłeś w jakieś tam miejsce, aż w końcu zgasły wszystkie lampy, tak jakoś nagle! Młoda kobieta spojrzała na Ciebie by po chwili wtulić się w Twoją klatę. Nic nie mówiła, pomału dochodziła do siebie, mniej się trzęsła. W końcu podniosła głowę i spojrzała w Twe oczy.
- Dziękuję za pomoc, jak by nie ty pewnie by się coś wydarzyło. Jesteś moim bohaterem! Tylko.... Co z Twoim okiem... Przepraszam, że przeze mnie oberwałeś... - posmutniała, jej oczy przyglądały się Twojemu obolałemu i już posiniałemu, co raz gorzej widzisz na to oko. Po chwili złapała cię za rękę i ruszyliście w nieznane ci miejsce.
- Idziemy do mnie, tam prześpisz tę noc bo chyba nie masz gdzie spać czyż nie? Przy okazji zrobię ci okład na to oko bo źle wygląda, a rano wyruszysz na przygodę... - teraz dopiero pomyślałeś o swym zadaniu od Kage, czy nie zdołasz je wypełnić?
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Soichi
Posty: 28
Rejestracja: ndz, 6 sie 2017, 13:30
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Mieszkaniec
Wiek Postaci: 23
KP: viewtopic.php?f=292&t=11223

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Soichi » czw, 25 sty 2018, 14:59

Sytuacja rozwijała się odrobinę nieoczekiwanie aczkolwiek ciekawie. Niestety postęp opuchlizny też miał się w najlepsze i Soichi zaczynał wyglądać jak zawodowy bokser. Ileż to bydle miało w sobie siły? Aż strach pomyśleć co stało by się gdyby chłopak nie pokonał przeciwnika w pierwszym ciosie. Patrzenie sobie głęboko w oczy niestety traci na uroku kiedy Twoje jest całe sine i niemal ślepe ale nawet wtedy był to moment godny utrwalenia w pamięci.
- Dziękuję.
Skomentował przyjmując propozycję dziewczyny, łapiąc jej dłoń i zbliżając się. Żeby nie padało tak? Rozumiemy się? Parasolka mała! No! Tymczasem zadanie Kage... poczeka. Pieniądze szczęścia nie dają. Dobra, bez takich. Dają. Trzeba będzie tą robotą się zająć i zdążyć. Jakoś to wykombinować, coś wymyślić, poradzić sobie. Jutro. Najlepiej po długiej, przyjemnej nocy, pysznym śniadaniu i porannej kawie. Chociaż wtedy wszyscy marynarze powinni być już dawno w pracy i nie do uchwycenia w porcie... Ehh. "Wszystko ma swoje priorytety (niestety)" przy czym "Pierwszy priorytet obrany serca bitem..." więc misja poczeka.

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3798
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Douhito Izuro » czw, 25 sty 2018, 15:13

Ruszyliście oboje do jej mieszkania, droga nie była długa. Trochę zmokliście, weszliście szybko do środka. Dziewczyna była w Twoim wieku, no może ciut młodsza. Byliście sami w pokoju, nikogo tutaj nie było. Wszystko pogaszone. Gospodyni ściągnęła szybko buty a następnie uprzątnęła coś na stole. Był to salon mały z kuchnią, łazienka, a także mała sypialnia w której zapewne spała dziewczyna. Ona natomiast szybko ruszyła do łazienki biorąc pod rękę jakieś suche spodnie, a także koszulkę. Weszła do środka i szybko się przebrała. Ty natomiast mogłeś się rozebrać jeżeli potrzebowałeś, ale nie miałeś w co się przebrać. Dziewczyna wyszła w rozpuszczonych włosach, luźnej koszulce, miała średnie piersi. Była dość smukła, długie nogi ubrane były w dresy. Mimo wszystko dobrze się to komponowało, weszła szybko do kuchni i spytała.
- Głodny jesteś? Napijesz się czegoś...? Już wyciągam okład, siądź na sofie... - mogłeś siadać gdyż była narzuta na niej którą można było zawsze wymienić. Młoda kobieta podeszła do Ciebie z zimnym okładem którym było zamarznięte mięso. No cóż, lepsze takie niż żadne, mogłeś teraz zdać się na nią. Ta siadała obok Ciebie i zaczęła przykładać ci okład do oka. Mogłeś z nią w końcu porozmawiać.
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Soichi
Posty: 28
Rejestracja: ndz, 6 sie 2017, 13:30
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Mieszkaniec
Wiek Postaci: 23
KP: viewtopic.php?f=292&t=11223

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Soichi » czw, 25 sty 2018, 22:13

Chłopak nie miał w co się przebrać ale siedzieć w mokrym też nie było szczególnie zdrowo więc pod nieobecność gospodyni zrzucił z siebie buty, skarpetki i koszulkę. Kiedy wychodziła zajmował się właśnie wykręcaniem tej ostatniej do zlewu. Prawdopodobnie nie zachwycał wzroku swoją wątłą klatką ale ogólnie nie było źle i co ważniejsze nie czuł się ani odrobinę skrępowany sytuacją. "Tak wyszło, ja się swojego ciała nie wstydzę" czy coś. Mniejsza jednak o niego bo z podbitym okiem tak czy inaczej nie uchodził za przystojniaka.
- Coś ciepłego jeśli możesz.
Poprosił zapytany a po chwili mruknął nieco zmartwiony.
- Jak się czujesz? Lepiej? O tamtego faceta nie musisz się martwić. Miał pomóc mi w pracy więc wiem jak się nazywa i gdzie go znaleźć. Powołam się na kontrakt z Kage i poproszę kogoś z władz, żeby zrobił z nim porządek. Ciekawe, czy ktoś będzie jeszcze chciał dla mnie popłynąć...
Tu zrobił chwilę przerwy jakby dumając nad tematem i nadal walcząc z koszulką.
- Ale! Mniejsza o pracę. Ładne mieszkanie i... łał.
To ostatni dodał patrząc wprost na Nią pełen podziwu i adoracji.
- Łał.
Powtórzył z braku lepszego komentarza. Dziewczyna w codziennym, domowym ubraniu wyglądała olśniewająco. W tym roboczym, i bez niego pewnie też ale to, co teraz miała na sobie nadawało jej pewnego ciepłego, domowego uroku. Mógłbym mieć taką żonę... Pomyślał instynktownie kiedy ją zobaczył. Zabawne. Tego typu spostrzeżenia nie pasowały do jego swobodnego stylu bycia.

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3798
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Douhito Izuro » pt, 26 sty 2018, 09:38

Dziewczyna zrobiła dla Ciebie wpierw okład z zimnego mięsa by jak najszybciej zbić Twoją opuchliznę gdyż oko robiło się naprawdę spore. Byliście wtedy tak blisko siebie, w końcu zostawiła mięso dla Ciebie byś przytrzymywał. Poszła do kuchni zrobić coś ciepłego, zaczęły dochodzić cię wspaniałe zapachy. Był to jej jeden z ulubionych przepisów, czyli spaghetti. Mogłeś więc zjeść makaron z mięsem i trochę pomidorów. Mieszkała sama i w tak młodym wieku potrafiła dobrze gotować, to chyba anioł. Oko przestawało cię boleć, ale wciąż nie powinieneś odkładać zimnego okładu. Gdy zacząłeś mówić o pracy i wypływaniu dziewczyna spojrzała się ku Tobie.
- Mogę... mogę mojego tatę poprosić by w ramach podziękowania za uratowanie mi życia zmienił jeden dzień połowu na co tam chcesz. Ogólnie wyrusza koło 6:00 rano, więc praktycznie pozostało nam jakieś osiem godzin snu, trzeba więc iść zaraz spać. Dziękuję ci bardzo za pomoc, jestem w sumie nieźle zmęczona więc zaraz się kładę. Rozścielę ci tutaj sofę. - to mówiąc podała ci talerz spaghetti, a następnie zaczęła porządkować sofę, miałeś pachnące prześcieradło, dodatkowo ciepłą kołdrę i dwie poduszki. Dziewczyna w tym momencie ziewnęła i ruszyła do pokoju. Spojrzała jeszcze na Ciebie.
- Wstajemy o 5:30, zaprowadzę cię do mojego ojca! - weszła do swojego pokoju, zamknęła drzwi i długo czasu nie minęło jak zgasiła światło i pewnie zasnęła, teraz chyba Twoja kolej.
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Soichi
Posty: 28
Rejestracja: ndz, 6 sie 2017, 13:30
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Mieszkaniec
Wiek Postaci: 23
KP: viewtopic.php?f=292&t=11223

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Soichi » pn, 1 paź 2018, 18:10

Atmosfera panująca w mieszkanku stanowiła subtelną mieszankę domowego ciepła i naturalnego przyciągania dwojga młodych serc. Dziewczyna sprawiała wrażenie jak gdyby czuła się odrobinę niezręcznie i nie było czemu się dziwić. Nie codzień przecież zostaje się sam na sam z obcym mężczyzną i to na całą noc, prawda? Na szczęście nijak nie przeszkadzało jej to w wywiązywaniu się z obowiązków gospodyni z którymi jak się okazuje radziła sobie doskonale. Zapach przyrządzanego sphagetti wypełniał wnętrze i kusił.

Po części obolały, lekko upokorzony i przemarznięty nie mógł oprzeć się wrażeniu, że trafił do jakiejś abstrakcyjnej ale i przecież przyjemnej wersji nieba. Cóż, jak mawiają "Per aspera ad astra". Swoje wycierpiał, teraz pora zebrać plony.
- To, że nic Ci nie jest i samo Twoje towarzystwo wystarcza mi w zupełności jako podziękowania. - Odpowiedział ze szczerym uśmiechem. Oczywiście w planach miał o wiele, wiele więcej ale wszystko w swoim czasie. - Chociaż nie ukrywam, że pomoc Twojego taty byłaby dla mnie nieoceniona.

Wspominając o godzinie dawniej dziewczyna prawdopodobnie całkowicie zniechęciła by go do przedsięwzięcia ale zahartowany trudami podróży i nauki w jakimś głębokim nigdzie przestał krzywić się na takie szczegóły.
- Cóż, wolałbym ogrzać się jeszcze chwilę i posiedzieć trochę z Tobą przy ciepłej herbacie. Jesteś fascynującą i wspaniałą Kobietą Jun ale rozumiem. Jeśli jutro masz pracę i musisz być wyspana... - Kończąc swoją wypowiedź wplótł w nią nutkę smutnego tonu. Co ciekawe tego typu zagrywki zawsze przychodziły mu łatwo i naturalnie ale tym razem było odrobinę inaczej. Przy niej miał wrażenie, że faktycznie ma na myśli to co mówi i chodzi mu o coś więcej niż tylko "zaliczyć". Czyżby zauroczenie? Jakoś nie mógł w to uwierzyć. Ktoś inny pewnie tak, ale przecież nie on. Nie zawodowy gracz z dziesiątkami zaliczeń i swobodą życia. Nieeee... Na pewno nie. Na pewno...

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3798
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Douhito Izuro » pt, 5 paź 2018, 09:01

Byłeś dość przekonujący, dziewczyna tylko się uśmiechnęła i zarumieniła. Najwidoczniej Twoje słowa sprawiły jej radość, ta spojrzała na zegar stojący w salonie, robiło się naprawdę późno, a skoro mieliście wstać naprawdę wcześnie to lepiej już pójść spać. Ten dzień nie był najmilszy, ale na szczęście dobrze się dla Ciebie skończył. Kobieta weszła do pokoju nie chcąc już więcej nic mówić, poszła spać. Ty dla swojego dobra lepiej też byś poszedł. W końcu czy będziesz wypoczęty zależało od tego ile prześpisz się, kanapa na której miałeś spać była pościelona, pachnąca, przyjemna, w sam raz by się przespać. Warunki były naprawdę dobre....
Kiedy się obudziłeś, bądź po prostu nie wstałeś usłyszałeś jakieś krzątanie w pokoju. Zapewne była to dziewczyna, spojrzałeś w tym kierunku, a w drzwiach w piżamie wyłoniła się kobieta. Była można rzec w nieładzie, ale i tak wyglądała dość dobrze. Zaczęła przyrządzać tosty z pomidorem i innymi pierdołami, zwykłe, lekkie śniadanie. Robiła je dla Ciebie i siebie, kiedy skończyła położyła na stole i zaczęła jeść oczekując, że dołączysz do niej. Pozostało wam dziesięć minut do wyjścia, staruszek raczej czekać nie będzie, dziewczyna jakoś z rana nie była za bardzo rozmowna. Pogoda? Padało! Jak to w Kiri...
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Soichi
Posty: 28
Rejestracja: ndz, 6 sie 2017, 13:30
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Mieszkaniec
Wiek Postaci: 23
KP: viewtopic.php?f=292&t=11223

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Soichi » pt, 5 paź 2018, 21:04

Młodzieniec z delikatnym uśmiechem podziwiał rumieniec Jun i najchętniej przesiedziałby z nią całą noc ale rzeczywiście potrzebował snu. Jeżeli rzeczywiście uda się jutro wypłynąć i zabrać za robotę czeka go niezbyt przyjemne i raczej wymagające fizycznie nurkowanie. Ta myśl średnio go pocieszała ale myśl o celu - poprawie stosunków z władzą wioski - nadawała mu sił służąc za motywację. Podobnie motywująca była bardzo wygodna, ciepła i pościelona kanapa która przyciągała go tym charakterystycznym magnetyzmem, jakiemu nie sposób się oprzeć. Uległ wezwaniu i zapadł w sen natychmiast po tym kiedy jego głowa zetknęła się z poduszką. Spało się przewspaniale. Następnego dnia obudził się wypoczęty i pełen energii. Z satysfakcją obserwując młodą dziewczynę właściwie traktującą go jak honorowego gościa obiecał sobie, że zdobędzie w przyszłości porządną posiadłość i będzie miał taką kobietę albo ewentualnie, jeżeli w szukanie jej zajmie trochę czasu zastępczo wynajmie służącą. Albo dwie. Albo kupi? Zainwestuje w niewolnice? No, w każdym razie coś w tym guście.

-Dzień dobry, jak się spało? - Zapytał zbliżając się do dziewczyny i spróbował podjąć z nią jakąś swobodną rozmowę o prozaicznych rzeczach dla zabicia czasu. Fajna była. Nawet rozmawiało się z nią dobrze. Oczywiście przy śniadaniu, do którego dołączył a po którym zapewne wyruszą w poszukiwaniu jej ojca. No i ten deszcz za oknem. Tym razem na szczęście mniej mroczny i wypełniony bandytami a bardziej spokojny, ciepły, romantyczny deszcz. Znacz byłby gdyby nie padał tak mocno. Ehh Kiri to piękne miejsce ale na litość bóstw wszelakich... TE DESZCZE! Swoją drogą ciekawe czy ma gdzieś w domu parasolkę? Zresztą, nawet jeśli ma sam szybko zaoferuje się ze swoją. Jeżeli zgodzi się iść z nim pod jedną będzie to świadczyć, że jest zainteresowana i to więcej niż trochę.

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3798
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Douhito Izuro » sob, 6 paź 2018, 13:02

Kiedy zadałeś jej pytanie ta mimowolnie spojrzała na Ciebie, nie miała jednak większego wyrazu twarzy co świadczyło, że była niewyspana.
- Jak zwykle ciężko zasnąć, mam ostatnio niespokojne noce, ale mimo wszystko trochę snu w końcu było. Znowu jestem mało wyspana, takie uroki. Dobra, musimy się zbierać, daj mi chwilę i ruszamy.... - szybko wróciła do pomieszczenia, o sprzątanie śniadania nie musiałeś się martwić, pewnie później to zrobi. Po chwili wyszła w zapięty kok z włosów, a także ciepły płaszcz. Ruszyliście do przedsionka, tam dziewczyna ubrała wygodne buty i złapała za parasol. Najwidoczniej nie chciała zmoknąć, ty nie miałeś przecież parasola (nie masz w KP). Wyszliście z budynku i ta użyczyła ci swój. Był dość duży więc spokojnie się pomieściliście. Temperatura? Jednym słowem rześko, ale to ci raczej nie przeszkadzało, jako mieszkaniec tej wioski byłeś przyzwyczajony. W oddali dostrzegłeś statki, jedne większe, drugie nieco mniejsze. Dziewczyna wiedziała gdzie dokładnie się udać. Był to mały stateczek z dwoma osobami na nim. W tym oczywiście ojciec który widząc swoją córkę zapytał szybko o Ciebie i o cel wizyty. Ta tylko się uśmiechnęła, widocznie mają dobre relacje między sobą.
- Wczoraj ten chłopak uratował mi życie, jeden ze słuchaczy chciał się do mnie dobrać, ale on mnie od niego wybawił. Czy możesz go zabrać w celu wyłowienia paru roślin z dna morza? Proszę! Jestem mu coś winna, a w taki sposób mogę mu podziękować.... - facet nie miał zamiaru z nią się kłócić, pokiwał twierdząco głową, a więc mogłeś z nim płynąć. Był to na oko facet podchodzący pod pięćdziesiątkę, łysy, gruby, ale dość miły. Pomachał swojej córce a Tobie pomógł wsiąść na statek, kiedy już na nim byłeś zaczął z Tobą rozmawiać.
- Jestem Yoshi, to gdzie płyniemy? Albo jakie zielska zbieramy? - uśmiechnął się do Ciebie i czekał na informacje by wyznaczyć kierunek, to był jego statek. Odbiliście z portu i znaleźliście się na otwartym morzu..
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Soichi
Posty: 28
Rejestracja: ndz, 6 sie 2017, 13:30
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Mieszkaniec
Wiek Postaci: 23
KP: viewtopic.php?f=292&t=11223

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Soichi » sob, 6 paź 2018, 22:05

Pokaż/Ukryj:
Podróż do portu była przyjemna i przebiegła spokojnie a po dotarciu na miejsce docelowe Soichi spotkał się z ciepłym przyjęciem oraz chęcią współpracy co niezmiernie go cieszyło.
-Dziękuję Ci Jun, bardzo mi pomogłaś. Panu również, na imię mi Soichi. Miło poznać. - Przywitał się wyciągając rękę do ojca Jun. - Zlecono mi zdobycie rośliny o nazwie Royle. Jest to rodzaj trawy morskiej rosnącej w tych wodach nie bliżej niż pół kilometra od brzegu. - Co prawda nie był pewien jak głęboką była zatoka porowa tak daleko od linii brzegowej ale przecież nie ma innej opcji niż spróbować prawda? Kombinować zacznie jeżeli nie zdoła nic wyłowić a na razie trzeba się tam chociaż dostać. - Ma Pan naprawdę wspaniałą i utalentowaną córkę. - Wspomniał jeszcze teoretycznie jako element uprzejmej pogawędki z wyświadczającym mu przysługę rybakiem ale przecież stojąca nieopodal dziewczyna również powinna to usłyszeć, prawda? Ale! wystarczy tych komplementów. Co za dużo to nie zdrowo. Jeszcze ją zniechęci przesadnym słodzeniem a nie taki był przecież plan dlatego w ramach odmiany skupił swoją uwagę i rozmowę na mężczyźnie tak, jak gdyby dziewczyna nagle całkowicie przestała go interesować. Ciekawe czy jakoś zareaguje? Może? Ale! Teraz trzeba skupić się na robocie, popłynąć i wykonać otrzymane zadanie. Zawsze przecież będzie mógł wpaść i odwiedzić Ją później. Wie już gdzie pracuje i gdzie mieszka.

Awatar użytkownika
Douhito Izuro
Posty: 3798
Rejestracja: pn, 17 sty 2011, 16:04
Płeć: Mężczyzna
Wioska: IwaGakure no Sato
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi +
Kontrola Raiton: San Kaishi +
Kontrola Doton: Yon Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1249&p=16313#p16313
Konto Główne: memberlist.php?mode=viewprofile&u=5481
Lokalizacja: Będzin

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Douhito Izuro » pn, 15 paź 2018, 19:36

Kiedy ty podałeś rękę staruszkowi ten z grzeczności również wyciągnął w Twoim kierunku. Dziewczyna teraz była już zbędna, a wy po prostu odpłynęliście, określiłeś co chciałbyś zdobyć, a staruszek z uśmiechem na twarzy rozpoczął swoją gadkę.
- Nie wiem co ta moja córka zrobiła, ale wydajesz się w porządku chłopakiem dlatego też z chęcią ci pomogę. Rośliny Royle to w tym okresie jeden z najważniejszych okazów poszukiwaczy, w sumie wiem gdzie one rosną dlatego... tam popłyniemy! - uśmiech nie schodził mu z ust, ustawił się do wielkiego koła i określił kurs na zachodni. Nie minęła godzina a dostrzegłeś w oddali jakiś inny kolor wody, lekko podchodzący pod biały. Dookoła znajdowało się parę kutrów, w końcu zacumowaliście i teraz dostrzegłeś, że były to te kwiaty które potrzebowałeś. Staruszek podszedł do Ciebie i poklepał po ramieniu innego chłopaka znajdującego się obok.
- To mój syn, Izumo. Wskoczycie do wody, zrywacie ile się da kwiatów i po prostu stąd się zbieramy. Macie na to godzinę! Kto wygra ten stawia drugiemu jedzenie w karczmie! - zaśmiał się po czym spojrzał na Ciebie.
- Nie mówiła ci pewnie moja córka, ale jesteśmy szaleni dlatego leć i postaraj się! Wszystkie jakie zbierzesz są Twoje! - nie było sprzętu do nurkowania, po prostu Twoje umiejętności przeciw młodemu chłopakowi który na oko był Twojego wieku. Wskoczył on pierwszy i zaczął zrywać, kwiaty nie stawiały problemów.


//Im lepiej teraz będziesz opisywał, starał się tym... masz większe szanse na wygranie i zwiększenie ilości swoich roślin zwłaszcza, że jak by nie patrzeć już sporo przerobiliśmy tego zlecenia! :) Powodzenia!
Obrazek



Chcesz misję, wyprawę, fabułę? Pisz na gg
Siedzę tylko na niewidocznym. Ewentualnie PW

  • Techniki Żywiołów zyskują nieco większą moc - Yōso no Tensai

    -Czytanie śladów lvl. 1
    -Szybkie składanie pieczęci lvl. 2
    -Wytrzymałość psychiczna lvl. 1
    - Mistrz Przywołań lvl. 1
    - Pirotechnik 1lvl
    - Pieczętowanie lvl. 1
    - Perswazja lvl. 2

Awatar użytkownika
Soichi
Posty: 28
Rejestracja: ndz, 6 sie 2017, 13:30
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Mieszkaniec
Wiek Postaci: 23
KP: viewtopic.php?f=292&t=11223

Re: Obrzeża portu.

Post autor: Soichi » czw, 18 paź 2018, 20:19

Nagłe zawody nie były czymś, czego młody zielarz mógł się spodziewać niemniej tego dnia wstał porządnie zmotywowany, wyspany i pełen energii. Napędzany pozytywnym początkiem i wizją końca roboty zrzucił z siebie koszulkę aby nasiąknięty wodą materiał nie przeszkadzał podczas pływania, wziął głęboki wdech i wskoczył na główkę do wody. Już poniżej tafli przełamał wstępny opór i otworzył oczy natychmiast skupiając się na poszukiwanej roślinie. Młody przeciwnik był szybki ale Soichi zamierzał skorzystać ze swojej wiedzy. Zrywając rośliny robił to energicznym ruchem. Łapał rosnące blisko siebie kwiaty w niewielkie grupki po trzy do pięciu sztuk na wysokości siedmiu centymetrów od ziemi. Tam łodyga była najsłabsza i nie stawiała praktycznie żadnego oporu. Dzięki temu mógł przełamać całą grupę i bez problemowo odebrać co powinno dość szybko dać mu przewagę nad rówieśnikiem.

Woda była chłodna i odświeżająca. Pobudzała obu chłopaków do działania. Soichi radził sobie bardzo dobrze jak na osobę nie specjalizującą się w treningu fizycznym. Na szczęście podróżowanie nie było łatwe a on sam nie zaniedbywał swojej kondycji. Miał też bardzo pojemne płuca wspomagane codziennym inhalowaniem się różnorakimi roślinami dzięki czemu nie musiał tak często wynurzać się na powierzchnie. Chociaż tego typu wyścigi były mu dosyć odległe świetnie bawił się podczas tej zdrowej, koleżeńskiej rywalizacji. Nietypowym bo nietypowym ale wciąż był przecież młodzieżą a ta rządziła się swoimi prawami. Czas płynął szybko a chłopak był coraz bardziej zmęczony. Na szczęście kończyło się również ziele. Widząc końcówkę roboty chłopak dał z siebie wszystko by na ostatniej prostej zdobyć jak największą przewagę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Główna Ulica”