[D] Gdzieś tam w porcie

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Baku
Posty: 309
Rejestracja: wt, 23 sty 2018, 05:46
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Raiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?p=267427
Lokalizacja: Dziki Wschód

[D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Baku » śr, 15 maja 2019, 23:06

Wchodząc do środka dostrzegłem niezły sajgon. Ludzie latali w kółko zupełnie, jakby robili jakiś cholerny cosplay gangu rozjuszonych mrówek. Co prawda już na mieście widziałem, jak społeczność była jakaś taka bardziej pośpieszna, ale nie wpadłem na pomysł, że mogło być to spowodowane, przez jakieś wewnętrzne problemy, jak się z resztą zaraz okazało. Chwilę poczekałem sobie na misję, jednak na szczęście miałem okazję już co nieco podsłuchać o wydarzeniach od plotkujących wokół shinobi, dlatego z wejścia pragnąłem misję rangi D jako, że miałem w ten sposób szansę trafić na lokalizację problemu. Nie myliłem się. Jak tylko usłyszałem imię mojego pracodawcy i miejsce docelowe, kiwnąłem głową w geście zrozumienia, po czym natychmiast pośpiesznie ruszyłem w drogę. Wyglądało na to, że teraz przyjdzie mi pomagać ludziom. W końcu mogę być dla kogoś naprawdę użyteczny. Nie musiałem długo szukać portu, bowiem już kiedyś tam pracowałem. Ciekawe, czy spotkam kogoś znajomego, ale na razie priorytetem było znalezienie Pana Karazumi. Oczywiście nie znałem gościa, więc musiałem pytać w koło, czy gdzieś tutaj w pobliżu nie ma jakiegoś stacjonującego shinobi, który zajmował się tym całym bajzlem.
Słowa / Myśli i działania / Autor i czwarta ściana

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Nakata » czw, 16 maja 2019, 09:56

#1

Jak to często bywa po wielkiej ulewie na ulicach było tłumnie i gwarnie. Niektórzy ludzie zmuszeni byli dokonywać napraw, które wyrządziły opady oraz wiatr czy burza, inni zaś już z własnego widzi mi się chętniej wychodzili na zakupy czy po prostu zaznać trochę świeżego powietrza podczas spaceru. Dragomir był jednym z tych, których goniły obowiązki, dla tego nie zasypując gruszek w popiele popędził w stronę portu gdzie to miało być dokonane zlecenie. Straty były zauważalne, lecz wyglądało na to, że z słowem "potop" urzędniczka przeszarżowała, bo znowu aż tak źle nie było. Parę mniejszych łódek rybackich się przewróciło, jednak większe jednostki, wciąż dumnie stały tam gdzie zostały przycumowane, woda stała na chodnikach, lecz nie sięgała do kostek, zwyczajnie zaczęła wsiąkać w glebę ze względu na to iż system kanalizacji okazał się niewydolny w obliczu tak wielkiej ulewy. Przy tym jak się okazało znalezienie Karazumiego nie było wyzwaniem. Ten stał na przeciw portu przy stosie worów z piaskiem oraz innych narzędzi do radzenia sobie z problemami powodzi. Był to średniego wzrostu, dość krępy mężczyzna koło trzydziestki. na sobie miał szare spodnie i bluzę z długim rękawem do zestawu, na to narzuconą kamizelkę, którą dostawało się przy awansie na stopień Chuunina, zaś na głowie chustę z symbolem wioski. Facet był dość zajęty. Patrzył się na swoją teczkę, na której co rusz coś wypisywał, odhaczał, zaznaczał, a odrywał od niej wzrok tylko wtedy gdy ktoś podszedł, wtedy przydzielał mu jakieś zadanie oraz sprzęt, a potem wracał do swego poprzedniego zajęcia. Widać dowodzenie sporą ilością ludzi bywało upierdliwe.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Baku
Posty: 309
Rejestracja: wt, 23 sty 2018, 05:46
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Raiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?p=267427
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Baku » czw, 16 maja 2019, 19:48

Tak jak zakładałem, znalezienie portu nie zajęło mi zbyt wiele czasu. Na miejscu z lekka się zawiodłem, ponieważ spodziewałem się dużo większej tragedii, ale może to i dobrze, że skończyło się jedynie tak łagodnie? Z drugiej strony to wciąż jakaś strata dla rybaków, dlatego nie zamierzałem polemizować ważności zadania. Trochę zwolniłem, by mieć nieco więcej czasu na rozglądanie się za moim potencjalnym pracodawcą. Popytałem, pochodziłem, no i w niedługim czasie trafiłem na gościa, który z pewnością pasował mi na shinobi wyższego stopnia. Podszedłem do niego już spokojniejszym krokiem i zacząłem się z należytą kulturą przedstawiać.

- Dzień Dobry. Mam przyjemność z Panem Karazumi? Jestem Baku. Przybyłem wesprzeć Pana w obowiązkach.

Z góry musiałem zakładać, że rozmawiam z konserwatystą, stąd ten oficjalny ton. Co prawda nie miałem założonej opaski, ale liczyłem, że koleś mnie rozpozna i oszczędzi wywodów na ten temat. Wciąż dziwnie się czułem, gdy ją zakładałem. No, ale pomijając to, byłem w pełni gotowy do służby.
Słowa / Myśli i działania / Autor i czwarta ściana

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Nakata » sob, 18 maja 2019, 12:34

#2

Jak się okazało straty w Kiri Gakure no Sato związane z wściekłością matki natury nie były zbyt duże, a przynajmniej nie takie jak mogły się wydawać po zamieszaniu w pałacu Mizukage i słowach urzędniczki. To o dziwo zawiodło głównego bohatera, który nie był ukontentowany z tego jak mało stracili ludzie mieszkający w tej samej wiosce co on sam. Czy była to postawa patriotyczna? Niezbyt. Czy ambitna? Zakładając, iż wynikało to z chęci wykazania się przez Dragomira to już całkiem całkiem. Zostawiając dylematy moralne za sobą wróćmy do rzeczywistości. Genin z łatwością znalazł port i ninje, który faktycznie okazał się tym kogo Baku szukał. Błękitne oczy Karazumiego podniosły się niewiele ponad notatki, które produkował prosto na przybysza.
- Tak to ja. - Powiedział króciutko. - Znakomicie. Mimo pozorów mamy tu kupę roboty. Imię, nazwisko, ranga. - Dodał szykując się do zapisania sobie wszystkiego. Widać facet podchodził bardzo poważnie do ewidencjowania zasobów ludzkich, z których korzystał. Po zebraniu danych i spisaniu ich wydał w końcu rozkaz.
- Dobra to tak. Wały przeciwpowodziowe od strony morza zrobiły robotę. Gorzej z kanałem... Wylał i zalało piwnice najbliższych domów. Udasz się do tego czerwonego domu i pomożesz w ogarnięciu skutków powodzi. Wróć jak będzie skończone. - Nakazał wskazując palcem sporą, chyba kupiecką chałupę pomalowaną na żarówiasty odcień krwistego koloru. Było to z sto metrów stąd, więc nawet droga nie była daleka, toteż łatwo trafił. Stał tam już jeden ninja, znacznie młodszy od Baku, bo o dobrą dekadę jak na oko, a obok mężczyzna, dość tłusty i stary. Udało im się zainstalować już pompę, dość prymitywną, bo zasilaną mięśniami rąk dwójki osób. Ta miała wyciągnąć stojącą wodę i przelać ją z powrotem do kanału.
- O pomoc, Karazumi-dono mówił, że kogoś przyślę. Stań proszę po drugiej stronie i pompujemy. - powiedział młody Kirijczyk chwytając za jedno ramię pompy.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Baku
Posty: 309
Rejestracja: wt, 23 sty 2018, 05:46
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Raiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?p=267427
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Baku » sob, 18 maja 2019, 13:31

Zwęziłem nieco wzrok, gdy zapytał mnie o dane metryczne. Nie zamierzałem wychodzić ze swojej roli i zdradzać komukolwiek cokolwiek na mój temat. To było dla mnie zbyt niebezpieczne. Postanowiłem więc przedstawić to, co wioska i tak już na mój temat pozornie wiedziała. Łagodnie się uśmiechnąłem i odparłem spokojnym głosem w dość lakoniczny sposób.

- Baku, Genin.

Gdy już zapisał sobie to, co miał, uważnie wysłuchałem, co było do roboty. Na bieżąco rozglądałem się po otoczeniu, w celu namierzenia kierunku wałów oraz czerwonego budynku, który aktualnie stał się dla mnie priorytetowym celem. Słysząc chwilową ciszę zrozumiałem, że skończył przedstawiać mi wytyczne. Odparłem krótko ..

- Zrozumiano.

.. i kiwnąłem pozytywnie głową, ruszając niezwłocznie do wyznaczonego miejsca. Choć ludzie byli przepełnieni obowiązkami, naprawdę ciężko było się tutaj zgubić zwłaszcza, że budynek był naprawdę cholernie łatwy do zauważenia nawet z kilometra. Dostrzegłem stojącą tam śmietankę, która najwyraźniej również zajmowała się wsparciem ludności cywilnej. Przywitałem się z nimi bezsłownie i wysłuchałem, co mają do powiedzenia. Nie czekając długo, stanąłem posłusznie po drugiej stronie pompy, po czym chwyciłem drugie ramię pompy. Zobaczymy, czy te wszystkie poty wylane na treningu na coś się zdadzą.
Słowa / Myśli i działania / Autor i czwarta ściana

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Nakata » sob, 18 maja 2019, 16:55

#3

Baku nie zamierzał ani się buntować ani też grymasić. Stanął przy ramieniu, a że to było u góry to nacisnął na nie, wówczas to opadło w dół, a podniosło się po drugiej stronie. Pierwszy ruch był bardzo ciężki, Genin aż musiał ciężarem swego ciała zaprzeć się na dźwigni tak, by ta z lekkim skowytem ruszyła. Młodszy z ninja starał się pomóc pchając ramię, przy którym stał w górę. Po tym każde poruszenie szło już łatwiej, choć wciąż nie było łatwo, a już po paru minutach shinobi poczuli pot zbierający się na ich czołach i nie tylko. Gruby, starszy mężczyzna z kolei był chyba właścicielem domu, bo nich nie pomagał tylko z zatroskaniem obserwował pracę maszyny, która faktycznie zaczęła działać. Wciągała wodę i wypuszcała z drugiej strony. Całkiem sprytne narzędzie. Nagle usłyszeli jakby głośny zgrzyt, naprawdę głośny.
- Stój! - Zawołał drugi z Geninów, lecz nim zatrzymali wprowadzone w pęd ciężkie ramiona trochę minęło. - Coś dużego musiało zostać wciągniętego do węża. Musimy to wciągnąć, bo może zepsuć maszynę. - Powiedział chłopak towarzyszący w pracy Dragomirowi. Było to tyleż upierdliwe, że pracowali ledwie przez pół godziny, więc za dużo wody nie wyciągnęli z pomieszczenia, a tu już spotkało ich utrudnienie.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Baku
Posty: 309
Rejestracja: wt, 23 sty 2018, 05:46
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Raiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?p=267427
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Baku » pn, 20 maja 2019, 14:51

Wykonywałem posłusznie obowiązki swoich przełożonych. Choć było dość ciężko, jakoś sobie powolutku radziliśmy. Stale przeszkadzał mi fakt, że to młody pracował, zamiast gościa, który stał jak pień i nam się przyglądał. Powinien nam pomóc, zajmując miejsce młodego, ale to nie była moja sprawa. Pieczę nad nami jakby nie patrzeć trzymał człowiek, który znał się na rzeczy, dlatego też nie zamierzałem podważać jego autorytetu, rzucać kąśliwych uwag, czy nawet spoglądać w sposób niewłaściwy etycznie. Po prostu skupiałem się na swojej robocie i tyle. Gdy tylko usłyszałem ten głośniejszy zgrzyt, zamierzałem się w ułamku sekundy zatrzymać, jednak nie miałem pewności, czy to nie jest przypadkiem część pracy mechanizmu. Jak się zaraz dowiedziałem, nie do końca. Gdy już młodszy genin wyjaśnił mi, co się właściwie stało, pokiwałem głową w geście zrozumienia. Choć był młody, wydawał się znać na rzeczy. Widocznie niepotrzebnie się o niego martwiłem. Miałem świadomość, że nasza praca jeszcze się za bardzo nie rozpędziła, a już trafiliśmy na problem, jednak nie miałem powodów do paniki. Spojrzałem pewnym wzrokiem na przełożonego i spytałem krótko.

- Jakie rozkazy?

Puściłem mechanizm. Dałem dowódcy chyba dość jasno do zrozumienia, że byłem gotów do podjęcia się zadania usunięcia blokującego obiektu z mechanizmu, nie chcąc narażać ani młodego, ani starszego na jakikolwiek uraz. Ze wszystkich byłem tutaj najmniej ważny, ale nie szczególnie mi to przeszkadzało, a nawet rzekłbym, że w duchu to całkowicie akceptowałem. Poklepałem się delikatnie po pojemniku na broń sprawdzając, czy przypadkiem mam odpowiednie narzędzia, które ułatwiłyby mi pracę. Na szczęście został mi jeden kunai. Muszę coś jeszcze zrobić z notkami, by zapobiec ich zamoczeniu, hm. Najwyżej poproszę młodego, by mi potrzymał.
Słowa / Myśli i działania / Autor i czwarta ściana

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Nakata » śr, 22 maja 2019, 16:52

#4

Baku postanowił nie wykazywać się zbyt dużą inicjatywą czy też pomysłowością... A właściwie to żadną. Zdecydował się wszystko co związane z myśleniem zostawić swemu młodszemu koledze po fachu, a samemu być jak maszyna, która wykonuje cudze polecenia, nic poza tym.
- No to chodźmy. - Powiedział drugi z Geninów gdy tylko udało im się zatrzymać ramiona pompy ssącej i skierował się do wejścia do piwnicy. Na szczęście na starą modłę było ono prowadzone od zewnątrz, więc nie musieli przechodzić przez dom. Tam zeszli jedną kondygnację pioruńsko śliskich schodów i znaleźli się u celu. Nie było, jednak na tyle dużo wody, by istniało ryzyko poważnej kąpieli, na oko wychodziło jakieś pół metra wysokości. - To może Ty spróbuj wymacać na wężu to coś co zostało wessane, a ja rzucę okiem od końcówki... Chyba, że wolisz na odwrót? - Zapytał na koniec chłopak, który niezależnie od odpowiedzi dość dziarsko wskoczył do wody. Po tym, aż zadrżał, co by znaczyło, że ta chyba nie jest zbyt ciepła... No, ale tego można było się spodziewać bez empirycznego sprawdzania stanu faktycznego. Tak czy siak Dragomirowi pozostała decyzja czy woli patrzeć w węża czy może go obmacywać, lecz niezależnie od odpowiedzi na to istotne pytanie, zdaje się że zmoczenie go nie ominie.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Baku
Posty: 309
Rejestracja: wt, 23 sty 2018, 05:46
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Raiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?p=267427
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Baku » czw, 23 maja 2019, 02:26

Ci ludzie mieli ode mnie dużo większe doświadczenie, dlatego nie miałem potrzeby wykazywać się inicjatywą, a przynajmniej póki co. Nawet ten młody prawdopodobnie wywodzi się z rodziny shinobi, która zajmowała się takimi zadaniami od pokoleń. To był pierwszy raz, kiedy osobiście brałem udział w akcji ratowniczej. Mogłem wydawać się dość pasywny, kiedy w rzeczywistości po prostu nie wiedziałem, co powinienem zrobić. Duma nie pozwalała mi się do tego przyznać na głos. Zostało mi więc wykonywanie poleceń. Kiwnąłem pozytywnie głową w geście zrozumienia, a następnie ruszyłem za geninem. Na schodach było dość ślisko, ale na szczęście miałem się czego złapać, no i próbowałem schodzić ostrożnie w dół na delikatnie ugiętych kolanach. Dotarliśmy do celu. Rozejrzałem się wokół, usiłując wyłapać jakieś szczegóły, które rzucą mi się w oczy. Być może pomogą mi w rozwiązaniu problemu. W między czasie odparłem.

- Sprawdzę tego węża.

Na szczęście pompa stała, więc moje zdrowie pozornie było bezpieczne, aczkolwiek wciąż nie wiedzieliśmy, co dostało się do pompy. Zawsze to mogła być jakaś drapieżna ryba. Zanim zamoczyłem swoją kaburę, wyciągnąłem wszystkie notki, jakie przy sobie miałem, po czym mając na uwadze, że do uzbrojenia ich i aktywacji, wymagana jest nutka chakry, zacisnąłem je łagodnie zębami. Zanim sprawdziłem, co było źródłem zapchania, postukałem po wężu parę razy, by upewnić się, że obiekt nie jest żywy. Gdybym wyczuł ruch, z pewnością musiałbym zachować większą ostrożność, a w innym wypadku mocno dociskałbym ruchami pompującymi uwypuklony obiekt dotąd, aż drogi się nie udrożnią.
Słowa / Myśli i działania / Autor i czwarta ściana

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Nakata » czw, 23 maja 2019, 21:23

#5

- Dobra. To ja spojrzę od końcówki. - Potwierdził już wcześniejsze ustalenia młodszy z Geninów pracujących nad zalaną piwnicą czerwonego domu i udał się wzdłuż węża do końca, powoli wymacując go pod wodą. W tym czasie Baku ogarnął swój sprzęt, który mógł być wrażliwy na działanie wody i sam, również do niej wlazł. Okazało się, iż określenie jej jako "nieciepłej" było mocnym niedociągnięciem. Ta, bowiem była cholernie zimna, wręcz lodowata, ale czegóż innego spodziewać się po tym co wylało się z kanału? Tak czy siak Dragomir wiedział już, którędy mniej więcej idzie wąż, bo wzdłuż niego szedł przed chwilą jego kolega co ułatwiło mu pracę. Chłopak wybrał sposób weryfikowania poprzez zmysł dotyku przez co ręce, również moczył w tej zimnej i niezbyt czystej wodzie. Poświęcenie to przyniosło rezultaty, bo po niedługim czasie udało się znaleźć wybrzuszenie, które jednak było na tyle daleko, że wydostanie go przez końcówkę nie było możliwe. Baku upewnił się, że nie ma do czynienia z istotą żywą i zaczął przepychać to coś w stronę wyjścia. Na początku szło nieźle, ale po jakimś pół metra musiało to czymś zahaczyć od wewnątrz o ścianę węża, bo ni cholery nie chciało iść dalej. Dragomir zdecydowanie musiał coś wymyśli, żeby poradzić sobie z problemem, a jednocześnie uważać, by przypadkiem nie zniszczyć sprzętu. Dziurawy wąż na niewiele im się zda.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Baku
Posty: 309
Rejestracja: wt, 23 sty 2018, 05:46
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Raiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?p=267427
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Baku » pt, 24 maja 2019, 02:33

Kiwnąłem głową w geście zrozumienia kolegi, po czym zabrałem się do roboty. Woda była cholernie zimna, ale miałem teraz ważniejsze rzeczy na głowie od przejmowania się takimi niedogodnościowymi pierdołami. Młody jakoś zanurzył się bez zająknięcia, więc dlaczego ja miałbym być gorszy? .. Chuj, że naprawdę nienawidzę mrozu. No, ale do rzeczy. Znalezienie zakleszczonego obiektu nie zajęło mi na szczęście zbyt wiele czasu, dlatego od razu mogłem przejść do analizy, nie martwiąc się kwestiami hipotermicznymi, przy dłuższym pobycie w wodzie. Najgorsza była jednak ta prawa ręka, którą sobie poparzyłem lata temu. Była bardziej wrażliwa na mróz, dlatego co raz musiałem ją w krótkich interwałach wyciągać i zanurzać ponownie. To dość zastanawiające .. Gdyby Bakuton był prawdziwym wybuchem, najprawdopodobniej moja ręka skończyłaby w dużo gorszym stanie. Czyżby transformacja chakry była jedynie złudzeniem? Woda nie jest wodą, Ogień ogniem, Ziemia ziemią, Błyskawica błyskawicą, Wiatr wiatrem, Wybuch .. wybuchem? Cholera, se znalazłem dobry moment do rozmyśleń, heh. Dobra, schodzimy na ziemię. Pomacałem, postukałem, podociskałem, lecz w dalszym ciągu nie byłem w stanie stwierdzić, czy to coś było żywe, czy nie, no .. ale nie miotało się, więc nawet jeżeli początkowo jakoś się trzymało, teraz było już martwe. Przeciśnięcie tego cholerstwa przez rurę było co prawda możliwe, ale trwało by to wieki, a ja nie miałem za bardzo czasu. Szczęściem było, że zanim zostałem shinobi, pomagałem dość często dziadkowi w różnych codziennych rzeczach, dlatego przez cały czas usiłowałem zachowywać spokój nawet, kiedy nie szło po myśli, usiłując zaradzić aktualnym problemom za pomocą chłodnego rozumowania i wiedzy, wyniesionej z domu. Wyszedłem z wody, by popytać ludzi w koło, czy któryś z nich ma przy sobie jakąś taśmę izolacyjną, przedstawiając im przy okazji mój problem i zamysł. Zamierzałem zrobić odpowiedniej wielkości nacięcie na wężu obok miejsca obiektu, wyciągnąć go i okleić szkodę. Nie byłem do końca pewny, czy kwestia podciśnienia byłaby dobrym rozwiązaniem zwłaszcza, że wąż mógłby pęknąć, a wtedy byłoby dużo gorzej i stracilibyśmy kolejne cenny minuty, dlatego zdecydowałem się na takie rozwiązanie, a nie inne. W innym przypadku byłem otwarty na propozycje ludzi.
Słowa / Myśli i działania / Autor i czwarta ściana

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Nakata » pt, 24 maja 2019, 11:44

#6

Baku postanowił uprzyjemnić sobie pracę nad udrożnieniem węża pompy rozważaniami natury dość filozoficznej tyczącej się istoty technik Shinobi. Z pewnością w tej kwestii najłatwiej mieli zwolennicy Taijutsu, bo cios w mordę zawsze był ciosem w mordę i nic się na to więcej nie poradzi. Reszta mogła, natomiast zachodzić w głowę czym są ich zdolności. Tak czy siak z początku szło nieźle, ale potem pojawiły się problemy, z którymi stara metoda sobie nie radziła. Przyszedł czas na zmianę sposobu, a Dragomir uznał, że najskuteczniejszym będzie ten trochę destrukcyjny. Zamiast ryzykować zniszczenie węża, sam postanowił go przeciąć w sposób kontrolowany, wydostać to coś co go zatkało, a potem na nowo skleić. Na pewno nie będzie on już twardy i trwały jak wcześniej, ale czy mieli inny wybór? Młodociany Genin, który towarzyszył Baku nie za bardzo miał na to pomysł, toteż starszy z tej pary udał się po taśmę izolacyjną. Najoczywistszym kierunkiem zdobycia takiego sprzętu było stoisko Pana Karazumiego, który przecież na swoich stołach miał różnorakie narzędzia. Dowódca akcji przeciwdziałania skutkom powodzi nie był specjalnie zadowolony na pomysł rozcinania węża, ale ostatecznie na niego przystał i pożyczył taśmę klejącą. Tak uposażony Baku mógł wrócić do piwnicy, rozciąć węża i wyciągnąć coś obrzydliwego... Mianowicie martwego szczura, naprawdę sporego, który do tego pazurem zahaczył od wewnątrz przez co próby przepychania go zakończyły sie fiaskiem. Tak czy siak węża udało się skleić, więc mogli wrócić do ramion pompy. Ponownie rozbujanie ich było najcięższe, a potem już jakoś szło. Tak czy siak musieli machać tym przez dobre dwie godziny, aż na dobre osuszyli piwnicę... Oczywiście nie do końca, ale tyle wody co zostało nie da rady ogarnąć inaczej jak mopami czy innymi szmatami, bo było jej zbyt mało by w jakikolwiek sposób ją zassać czy też nagarnąć. Stary kupiec miał, jednak inny pomysł na zajęcie dla Was.
- Dobra, wyciągnijta najpierw na zewnątrz meble. Zobaczymy ile z nich da radę odratować, a ile jest na wyrzutkę. - Powiedział do Was spoglądając przez drzwi piwnicy jak się sprawa ma. Ogólnie było więcej małych szafek czy stolików, ale znajdowała się również jedna duża szafa, której z pewnością żaden z Geninów w pojedynkę nie podniesie.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

Awatar użytkownika
Baku
Posty: 309
Rejestracja: wt, 23 sty 2018, 05:46
Płeć: Mężczyzna
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 25
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Zręczność: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Kontrola Raiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?p=267427
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Baku » sob, 25 maja 2019, 01:16

Chwilę naczekałem się na tą taśmę izolacyjną, ale kiedy w końcu dostałem ją w swoje łapska, natychmiast wróciłem do roboty, czym prędzej udając się na miejsce problemu w celu jego niezwłocznego rozwiązania. Notki ponownie wsadziłem w zębiska, by mi nie przeszkadzały, zaś z kabury tym razem wyciągnąłem kunai, który będzie dość istotny w tym, co zamierzałem zaraz zrobić. Gdy już znalazłem się tam, gdzie znaleźć się powinienem, delikatnie czubkiem noża przebiłem węża, a następnie zrobiłem nacięcie, zaglądając do środka. Po tej specyficznej śmierdzącej woni stwierdziłem, że było to bez wątpienia coś organicznego i martwego. Szczur. Dość duży .. w dodatku dość martwy. Złapałem go za sierść i łagodnie wyciągnąłem, podważając truchło kunaiem. Gdy udało mi się to zrobić, po prostu rzuciłem go na bok, zaklejając kilkukrotnie podziurawionego węża. Czas skuteczny takiej taśmy wynosi do 30 lat, a jestem pewny, że do tego czasu zdążą sobie załatwić nowy sprzęt. Wyszedłem na powierzchnie, deklarując krótko.

- Zrobione.

Nie długo później wróciliśmy do początkowych obowiązków. Tym razem już udało nam się je wykonać bez najmniejszych problemów. No, przynajmniej początkowo, bo po jakimś czasie zaczęło robić się dość męcząco, ale znośnie. Kończąc zadanie, zdążyłem zrobić parę wdechów, by zaraz przydzielono nam kolejne zadanie. Czas się trochę nadźwigać. Zanim podjąłem się pracy, rozejrzałem się po wszystkich obiektach do wyniesienia. Większość z nich były na szczęście małe i lekkie, za to problemem mogła być tutaj konkretna szafa, która wyglądała na dość ciężką. Nie było sensu się z nią męczyć, dlatego zawołałem swojego przełożonego, by mi pomógł. Wolałem jego wsparcie w tej kwestii, niż młodego, który był niższy, co by nam tylko utrudniało zachowanie odpowiedniego balansu. Oczywiście wyjaśniłem mu to, by nie poczuł się jakoś zniesmaczony, że traktuję go jak dziecko. Nie przywykłem wciąż do tego całego wspierania się chakrą i faktu, że nawet młodsze ode mnie dzieciaki, byłyby w stanie zmieść mnie z powierzchni ziemi, gdyby tylko chciały, no .. ale na przyzwyczajanie jeszcze miałem czas.
Słowa / Myśli i działania / Autor i czwarta ściana

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3635
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Iwa
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi +
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12813
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [D] Gdzieś tam w porcie

Post autor: Nakata » sob, 25 maja 2019, 18:14

#7

Pan Karazumi spojrzał na Baku znad swojego notatnika z nietęgą miną. Po tym znowu spojrzał z powrotem w swe zapiski, przewertował je i z lekkim zażenowaniem na twarzy wrócił oczyma na twarz Genina.
- Przydzieliłem do tego domu dwóch ninja i liczę, że dadzą sobie rade sami z cholerną meblościanką. - Rola kierownika chyba coraz bardziej irytowała biednego mężczyznę. Widać było więcej problemów, z którymi przychodzili pracownicy do wyższego stopniem ninjy i truli mu zadek, a które on uważał za nieistotne. Faktycznie, proszenie Chuunina lub wyżej, by pomógł dwóm pełnoprawnym shinobi w tachaniu szafki mogło zabrzmieć mocno kuriozalnie. Tak czy siak Baku wrócił do piwnicy czerwonego domu bez dodatkowego wsparcia, ale na pocieszenie można rzec, że to nie okazało się potrzebne. W dwójkę znakomicie sobie poradzili. Tak naprawdę pytaniem było nie to, czy dadzą radę, lecz ile im to zajmie. Zadanie było, bowiem dość żmudne gdyż mebli było sporo, część drewna była naruszona przez wodę, a schody dość śliskie, więc nie mogli się spieszyć. Zgodnie z podejrzeniami największym problem był z szafą, którą najpierw trzeba było opróżnić z masy klamotów, a potem wtachać na górę. Co prawda na kilka razy, ale im się udało, młodszy z Geninów poradził sobie z tym nie gorzej niż Dragomir. Wówczas oględzinami mebli zajął się właściciel domu, a ich wysłał z mopami oraz szmatami na dół, tak aby dokończyli dzieła suszenia. Było to sporo niewdzięcznej roboty, pełnej wycierania, pocierania i tarcia, ale w końcu się udało. Na koniec znieśli do piwnicy te część mebli, którą kupiec uznał, że wciąż się nada i mogli zameldować Karazumiemu koniec misji. Był wówczas już całkem późny wieczór. Tak czy siak kapitan tej akcji im podziękował, zapłacił i odesłał do domów. To był pracowity dzień.
-------------------------------------------------------------------------------------
+ 55 pf
+ 170 rou
+ 1D
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 27/20

ODPOWIEDZ

Wróć do „Główna Ulica”