Niewielki park

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Hao Kuro-Shin
Posty: 2979
Rejestracja: czw, 20 sty 2011, 15:37
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jōnin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi ++
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1269&p=16778#p16778
Kontakt:

Niewielki park

Post autor: Hao Kuro-Shin » śr, 29 cze 2011, 21:14

Hao podczas spaceru, bo tak należałoby nazwać ten wolny rodzaj przemieszczania się, podziwiał KiriGakure. Przypadła mu ona do gustu. Mimo, że gdzieniegdzie domy były zaniedbane, a mieszkańcy patrzyli na niego spod byka, polubił tę atmosferę. Było w niej jakby dużo... swobody.
- Jeszcze tu wrócę - pomyślał - o ile nie zostanę na stałe - dodał po chwili. W sumie sam nie wiedział, co robić, miał w końcu całe mnóstwo możliwości.
Kiedy był już w pomieszczeniu zastępcy, nie chciał nadużywać gościnności. Ogólnie też nie lubił dużo mówić, więc streścił to, co wydarzyło się w Nami no Kuni. Udzielił odpowiedzi na wszystkie pytania i po pożegnaniu, wyszedł. Chciał nieco odpocząć i przemyśleć parę spraw, jakie trzeba było zrobić. W końcu teraz musi zadecydować o tym, jaką drogę obrać. Skierował się gdzieś w boczną uliczkę wioski Mgły...
Zauważył, że prowadzi ona do niewielkiego parku, w którym poustawianych było kilka ławek. Wśród drzew płynął niewielką doliną strumyk. Hao zajął miejsce najbliżej niego. Zamknął oczy i zaczął medytować myśląc o tym, co powinien zrobić...

Mailee Lee
Posty: 744
Rejestracja: ndz, 27 mar 2011, 21:33
Lokalizacja: Gdynia. <3
Kontakt:

Post autor: Mailee Lee » śr, 29 cze 2011, 21:29

Wyszłam z domu, aby trochę się przewietrzyć, właściwie to jeszcze przed chwilą zamierzałam iść na trening, jednak przed samą salą treningową się rozmyśliłam. Zamiast tego idąc z powrotem do domu skręciłam w jedną boczną uliczkę, szczerze mówiąc to nigdy się tam nie zapuszczałam, ale kiedyś musi być pierwszy raz. Przeszłam tak kawałek i zauważyłam, że na wprost mnie jest ławka, jak po chwili się okazało - ponieważ ruszyłam w tamtym kierunku, to był mini park. O, bardzo tu przyjemnie, można odpocząć, chociaż to miejsce, nie dorównuje mojemu pokojowi, to trochę tu zabawię. I woda płynie - wspaniale! Ruszyłam w kierunku strumyka, który płynął sobie w dal. Obejrzałam się dookoła i zobaczyłam, że niedaleko siedzi jakaś postać, najprawdopodobniej chłopak, ale nie byłam pewna, ponieważ w tej wiosce widoczność zawsze była trochę ograniczona. Podeszłam do niego. - Witaj! Rzekłam z entuzjazmem.
Lepiej pozornie być uważanym za idiotę niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. ;)

Awatar użytkownika
Hao Kuro-Shin
Posty: 2979
Rejestracja: czw, 20 sty 2011, 15:37
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jōnin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi ++
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1269&p=16778#p16778
Kontakt:

Post autor: Hao Kuro-Shin » śr, 29 cze 2011, 21:50

- Pozostanie tutaj miałoby swoje zalety. Klimat jest świetny, wszędzie Suiton... ale co poza tym? - myślał Hao - może w innej wiosce byłoby ciekawiej? Z drugiej jednak strony, skąd mam wiedzieć, że tam będzie lepiej?Z zamyśleń wyrwała go nieznajoma dziewczyna. Hao otworzył oczy i spojrzał w kierunku, skąd doszło przywitanie. Ujrzał ciekawie wyglądającą rówieśniczkę, mogła być może nieco młodsza. Oglądnął jej twarz i zaraz odpowiedział:
- Witaj. Przysiądziesz się? - zapytał jowialnym tonem. Z fałd jego płaszcza wysunęła się ręka i wskazała miejsce obok, po czym znowu zniknęła w odmętach 'białego morza', jak mogłoby się wydawać. Kuro-Shin był zadowolony, że Shinobi tej wioski są tak przyjaźnie nastawieni.

Mailee Lee
Posty: 744
Rejestracja: ndz, 27 mar 2011, 21:33
Lokalizacja: Gdynia. <3
Kontakt:

Post autor: Mailee Lee » śr, 29 cze 2011, 21:54

Na odpowiedź chłopaka musiałam chwilę poczekać, okazało się, że jest to osoba przyjazna, nie szemrał nic, tylko normalnie zadał mi pytanie. Odpowiedziałam niemal od razu. - Oczywiście. Usiadłam w miejsce, które wskazał ręką. Posiedzieliśmy tak chwilę w ciszy, a następnie odezwałam się, chciałam poznać kogoś nowego, ponieważ tak na prawdę z ludem wioski nie byłam obeznana wcale w ogóle. - Mogę wiedzieć kim jesteś? Po chwili dotarło do mnie prawie bezczelne pytanie zadane ni stąd ni zowąd. Szybko postarałam się naprawić swój mały błąd. - Oczywiście, jeżeli nie chcesz to nie mów, nikt Cię nie zmusza, nie musimy nawet rozmawiać. Powiedziałam to szybko na jednym wydechu.
Lepiej pozornie być uważanym za idiotę niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. ;)

Awatar użytkownika
Hao Kuro-Shin
Posty: 2979
Rejestracja: czw, 20 sty 2011, 15:37
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jōnin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi ++
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1269&p=16778#p16778
Kontakt:

Post autor: Hao Kuro-Shin » śr, 29 cze 2011, 22:05

Lekki ruch powietrza, jaki wywołała zgrabna rozmówczyni podczas równie zgrabnego siadania, musnął lewy policzek Hao. Chłopak zaczął się zastanawiać, co właściwie powinen powiedzieć, aby nie wyjść na gbura - co prawda on lubiał sobie posiedzieć z kimśw milczeniu, jednak wiedział, że ludzie z natury są skorzy do rozmowy. i nie przeszkadzoło mu to. Jeśli człowiek był na poziomie, to Kuro-Shin jak najbardziej rozmawiał. A teraz właśnie się na to zapowiadało. Lekko zawiodła go nieśmiałość dziewczyny, która tak szybko wycofała się z pytania. Nie miał przyjaciół, i poczuł, że to coś przyjemnego, kiedy ktoś się nim interesuje. Po słowach dotyczących braku przymusu, które padły ze strony dziewczyny, Hao rzekł:
- Wiesz, nie przeszkadza mi to pytanie. To chyba naturalne, że jesteś ciekawa? - zapytał, po czym posłał ciepły uśmiech w stronę towarzyszki. Zrobił kilka sekund przerwy i zaczął kontynuować - kim jestem? Ciężko powiedzieć. Mam na imię Hao i jestem wędrownym Shinobi... Wiesz, szukam celu wędrówki. W zasadzie to jestem tu tylko na chwilę, ale sam nie wiem, gdzie powinienem się udać - z lekko strapioną miną spojrzał w niebo opierając się wygodnie o ławeczkę.

Mailee Lee
Posty: 744
Rejestracja: ndz, 27 mar 2011, 21:33
Lokalizacja: Gdynia. <3
Kontakt:

Post autor: Mailee Lee » śr, 29 cze 2011, 22:17

Hmm... Zastanawiałam się co odpowiedzieć po wysłuchaniu chłopaka, ponownie na chwilę zapadła cisza, po czym w końcu się odezwałam: - Hao. Ładnie. Skoro sam chłopak postanowił być miły to i ja starałam się taką być, jednak moje kontakty z ludźmi były tak nikłe, że bałam się, iż palnę coś głupiego. Ustosunkowałam się do pierwszych słów chłopaka: - Nie do końca, po prostu lubię wiedzieć z kim rozmawiam, to nie tyle ciekawość co profilaktyka. Chociaż w tym wypadku, mógłby być jakimkolwiek wielkim zabójcą, a ja i tak bym się nie zorientowała. Uśmiech Hao odwzajemniłam delikatnym uśmiechem. - Hmm, wędrowny Shinobi. Zamyśliłam się na chwilę. - To na prawdę fajnie, czyli jednak nie pochodzisz z Kiri. Stwierdziłam sobie ot tak. - Kiri jest na prawdę przyjaźnie nastawioną wioską. Chociaż ostatnio myślałam nad tym, aby się stąd urwać. Tak na prawdę nie mogłam opowiedzieć zbyt wiele chłopakowi na temat władz wioski, nasz Mizukage był ponoć nieźle porypany, a nie chciałam go obgadywać, więc stwierdziłam, że nie powiem nic. W końcu nadszedł czas, abym ja się przedstawiła. - Zatem... Zaczęłam pomału, moje słowa były tak zaakcentowane, że słychać było, iż jestem zamyślona. - Mam na imię Keiko, pochodzę z klanu Hoshigaki. Powiedziałam trochę więcej. - A jakiekolwiek plany gdzie udać się z Kiri już masz, czy kompletna pustka? Zagadałam do niego, ponieważ nie chciałam wyjść na jakąś smutaskę. - Zresztą, nieważne. To nie moja sprawa.
Lepiej pozornie być uważanym za idiotę niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. ;)

Awatar użytkownika
Hao Kuro-Shin
Posty: 2979
Rejestracja: czw, 20 sty 2011, 15:37
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jōnin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi ++
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1269&p=16778#p16778
Kontakt:

Post autor: Hao Kuro-Shin » śr, 29 cze 2011, 22:32

Rozmowa zaczynała się ciekawie rozwijać. Hao był zadowolony z jej przebiegu. Nie został wzięty za nikogo złego, co bardzo go cieszyło. W przeszłości wiele razy zdarzało mu się ukrywać przed złymi ludźmi. Nawet podczas wędrówki nie mógł się rozluźnić. Chłopak wysłuchał dokładnie dziewczyny, która jak się okazało miała na imię Keiko. Poczynił zaraz stosowną uwagę, która nie była obliczona, jak w większości przypadków u innych ludzi, na chęć przypodobania się kobietom:
- Nie spotkałem się nigdzie z takim. Ładne i... dźwięczne. Klan Hoshikagi? Hm... Bardzo ciekawie, z tego co wiem, to jeden z potężniejszych rodów. Nie wyglądasz. Ale cóż, to wychodzi na plus - dodał szybko, po czym stwierdził - mój klan i pochodzenie zdradzę ci w przyszłości, o ile będę miał sposobność. Nie dlatego, że się wstydzę, czy mam jakieś niecne zamiary, ale... to nie rozmowa na takie publiczne miejsce, jak to. Sama się przekonasz - powiedział uśmiechając się ledwo zauważalnie - co do moich planów... nie mam żadnych. Chciałem gdzieś odszukać miejsca dla siebie. Gdzieś być ono musi, a ja nie wiem gdzie - popatrzył uważnie na Keiko.

Mailee Lee
Posty: 744
Rejestracja: ndz, 27 mar 2011, 21:33
Lokalizacja: Gdynia. <3
Kontakt:

Post autor: Mailee Lee » śr, 29 cze 2011, 22:42

Wysłuchałam chłopaka, a następnie powiedziałam. - To oczywiste, mówiąc szczerze to w odróżnieniu ode mnie nie jesteś u siebie, więc doskonale Cię rozumiem. Moja szczerość często mnie dobijała... "nie jesteś u siebie?" Nie ma to jak powitanie ryby z Kirigakure! Wprost cudownie. Teraz to wyszło ze mnie chamidło. - No nic! Zatarłam rączki mówiąc z entuzjazmem. - Powinieneś się cieszyć, że do niego nie należysz, przejęliśmy bardzo dużo rybich cech! Zaśmiałam się rubasznie, nigdy nie podejrzewałabym się o to, że jestem w stanie śmiać się i żartować z tego przekleństwa, które noszę. Zatarłam rączki. - Dziękuję. Rzekłam do Hao, podziękowanie tyczyło się oczywiście komplementu, względem mojego imienia. - Na pewno takowe znajdziesz! Rzekłam z entuzjazmem, rzeczywiście lubiłam poznawać nowych ludzi.
Lepiej pozornie być uważanym za idiotę niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. ;)

Awatar użytkownika
Hao Kuro-Shin
Posty: 2979
Rejestracja: czw, 20 sty 2011, 15:37
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jōnin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi ++
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1269&p=16778#p16778
Kontakt:

Post autor: Hao Kuro-Shin » śr, 29 cze 2011, 22:52

-Zapomniałem, jak to jest, jak ktoś się do mnie śmieje - pomyślał Hao, po czym uśmiechnął się do rozmówczyni. Nie wypadało mu się śmiać, nawet jeśli Keiko to zrobiła - na temat własnego pochodzenia mogły się w jego przypadku śmiać tylko osoby te, których to dotyczy.
- Może jakieś w przyszłości poznam - powiedział wesoło. Zaraz jednak zainteresował się osobą dziewczyny. Przez chwilę wachał się, czy zapytać o to, jednak ostatecznie zwyciężyło uczucie nici porozumienia z dziewczyną.
- A ty - zapytał z nutą niepewności w głosie - jakie masz plany na przyszłość?

Mailee Lee
Posty: 744
Rejestracja: ndz, 27 mar 2011, 21:33
Lokalizacja: Gdynia. <3
Kontakt:

Post autor: Mailee Lee » śr, 29 cze 2011, 23:08

- Hmm... No nie wiem, to znaczy wiem, lecz na razie wolę nie mówić... Nastała dłuższa chwila ciszy. - A zresztą co mi tam, planuję opuścić na jakiś czas Kiri i pozwiedzać trochę świata. Nie wiem, poznać kulturę jakiś innych wiosek, lub samych krajów. Jeżeli gdzieś spodoba mi się bardziej niż tutaj, to wtedy po prostu tam zostanę uzgadniając wszystko z MizuKage. Będę oczywiście dużo trenować, ostatnio sala treningowa stała się moim drugim domem.
Lepiej pozornie być uważanym za idiotę niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. ;)

Awatar użytkownika
Hao Kuro-Shin
Posty: 2979
Rejestracja: czw, 20 sty 2011, 15:37
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jōnin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi ++
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1269&p=16778#p16778
Kontakt:

Post autor: Hao Kuro-Shin » śr, 29 cze 2011, 23:18

Na słowa Keiko Hao nieco się ożywił. Zrodził mu się w głowie pewien pomysł, na który mogło być nieco za wcześnie, jednak chłopak nie miał nic do stracenia, a potrzebował kogoś takiego, jak ona. Zaczął brać pod uwagę możliwość wiązania z dziewczyną swoich dalszych planów. Wbił wzrok w strumyk, jakby o czymś myślał, a później z uśmiechem na ustach powiedział:
- Doskonale! Czyli masz takie same plany, jak ja - nie zmieniał wyrazu twarzy - więc... może zechcesz Keiko podróżować ze mną? Mamy w gruncie rzeczy takie same cele!

Mailee Lee
Posty: 744
Rejestracja: ndz, 27 mar 2011, 21:33
Lokalizacja: Gdynia. <3
Kontakt:

Post autor: Mailee Lee » śr, 29 cze 2011, 23:24

Widziałam, że nastrój Hao znacznie się zmienił i to na lepsze. - Ee.. Wyrwało mi się z ust, bo to było trochę dziwne. Czekałam, aż chłopak skończy mówić. Co on sobie myśli? Wywróciłam oczami. - Ja przeciwko podróżom nie mam absolutnie nic, nawet je lubię, ale po pierwsze nie znam Cię za dobrze, nie żebym coś do Ciebie miała, ale sam wiesz o co chodzi. Po drugie - najważniejsze - wątpię, żeby MizuKage dał mi zezwolenie na opuszczenie Kirigakure. Czyli całkiem ciekawe plany spaliły na panewce. Ucieszyłam się gdzieś tam w duchu na myśl o podróżach, aczkolwiek były pewne przeszkody, których ominąć się nie da.
Lepiej pozornie być uważanym za idiotę niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. ;)

Awatar użytkownika
Hao Kuro-Shin
Posty: 2979
Rejestracja: czw, 20 sty 2011, 15:37
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jōnin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi ++
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1269&p=16778#p16778
Kontakt:

Post autor: Hao Kuro-Shin » czw, 30 cze 2011, 08:05

Po odpowiedzi Keiko Hao uświadomił sobie, o ile za szybko padło tak śmiałe pytanie. Przenalizował on sytuację (co robił bardzo często - nie tylko podczas walki, ale i podczas rozmów) i doszedł do wniosku, że pojawiają się dwie zasadnicze przeszkody. Pierwsza to brak informacji o sobie. Cóż, ciekawe kto mógł się zdobyć na podróż z nieznajomym spotkanym przed chwilą w parku? Drugi problem, poważniejszy, stanowiła zgoda MizuKage. Kuro-Shin wyobrażał sobie, jak mogło to wyglądać - dziewczyna mogła mieć spore problemy przez niego. Jednak jego dar obserwacji pozwolił mu na dostrzeżenie jednej, dosyć ważnej rzeczy. Keiko mówiła to wszystko bez przekonania. A przynajmniej bez takiego, jakie cechuje osoby, które na prawdę nie chcą czegoś zrobić. W normalnych warunkach, zapewne poddałby się i przeprosił za takie pytanie, jednak tym razem zwietrzył okazję. Postanowił spróbować jeszcze raz.
- To prawda, że prawie nic o mnie nie wiesz. Musisz mi uwierzyć na słowo. Wiem, że to co mówię jest szalenie odważne, jednak nie mam nic na podparcie swoich słów. Jeśli ty chcesz wiedzieć coś, co sprawi, że poczujesz się nieco bezpieczniej, to postaram się odpowiedzieć - powiedział jak zwykle spokojnym, choć nie melancholijnym głosem - a co do MizuKage... - przez chwilę się zawachał - z tego, co wiem, nie ma go w wiosce, gdyż przyjął mnie jego zastępca. Nie lubię namawiać ludzi do takich rzeczy, ale... mógłbym ci jakoś pomóc wymknąć się niezauważoną.

Mailee Lee
Posty: 744
Rejestracja: ndz, 27 mar 2011, 21:33
Lokalizacja: Gdynia. <3
Kontakt:

Post autor: Mailee Lee » czw, 30 cze 2011, 08:24

Czekałam na reakcję Hao, w końcu odezwał się. Wywróciłam oczami. Ale paplanina. A może warto zaufać komuś ten jeden raz? - Dobrze. Przerwałam mu, zanim zaczął mówić o drugim powodzie, dla którego nie chciałam ruszać się z wioski. - Pojadę z tobą. Czuję, że masz szczere intencje. A jak będziesz chciał mnie zabić, to po prostu umrę i tyle. To wcale nie były głupie przemyślenia, rzeczywiście nigdy nie bałam się śmierci, ponieważ już za młodu uświadomiłam sobie, że kiedyś siłą rzeczy muszę umrzeć i tak na prawdę bardzo dużo zależy ode mnie. Chociaż... Teraz nie umrę, nie mogę. Mam za dużo celów do zrealizowania. Przerwałam rozmyślenia wsłuchując się we fragment o cieniu wioski ukrytej we mgle. - Teoretycznie... Można by było tak zrobić, jednakże wtedy zostanę ogłoszona uciekinierką, ponieważ nie ważne czy kogoś zabiłam, lub czy wyrządziłam krzywdę wiosce - opuściłam ją bez słowa, co oznacza, że z niej uciekłam, a co za tym idzie jestem zbiegłym ninja vel Nukeninem. I tu jest główny problem, spróbuję jeszcze porozmawiać z zastępcą Mizukage, lecz nie wiem jak to będzie.
Lepiej pozornie być uważanym za idiotę niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. ;)

Awatar użytkownika
Hao Kuro-Shin
Posty: 2979
Rejestracja: czw, 20 sty 2011, 15:37
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jōnin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi ++
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi +
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=1269&p=16778#p16778
Kontakt:

Post autor: Hao Kuro-Shin » czw, 30 cze 2011, 08:31

- Ciekawa osoba - stwierdził w myślach Hao - bardzo energiczna, ma w sobie dużo potencjału. I strasznie odważna. - po raz kolejny oglądnął jej twarz i zdobył się na odpowiedź:
- Cieszę się, obiecuję, że się nie zawiedziesz. Pozostał nam wszakże ten zastępca... To, co mówisz to prawda. Masz jakiś pomysł? Jak dla mnie najważniejsza jest romowa i persfazja. Zastępca zapewne nie da się nabrać na jakieś proste oszustwo - powiedział i czekał na to, co odpowie Keiko.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Główna Ulica”