Niewielki park

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Shikō
Posty: 2114
Rejestracja: sob, 8 sie 2015, 00:43
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Brak
Ranga: Nukenin C
Wiek Postaci: 19
Siła: Ni Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi +
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=10597

Re: Niewielki park

Post autor: Shikō » wt, 25 paź 2016, 17:28

100%
Obrazek


Shiko
Myśl Shiko

Awatar użytkownika
Sao Asakurai
Posty: 23
Rejestracja: sob, 19 kwie 2014, 16:54
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kiri
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 21
KP: viewtopic.php?f=36&t=8367

Re: Niewielki park

Post autor: Sao Asakurai » śr, 7 gru 2016, 23:25

//Trening Siłowy
Sao jak zwykle wstał z samego rana żeby nie tracić tak pięknego dni który można wykorzystać na coś bardziej kreatywnego jak trening. Ubrał się powoli, zjadł śniadanie i postanowił wybrać się do parku. - Cóż za piękna pogoda - powiedział do siebie w myślach spoglądając w bezchmurne niebo. Kiedy dotarł do paru od razu zabrał się do ćwiczeń. Wyciągnął ręce przed siebie, rozstawił lekko nogi, wyprostował się i przystąpił do przysiadów. Wykonał ich kilka serii z krótkimi przerwami. Następnie przykucnął i wyciągnął ręce przed siebie kładąc je na ziemi. Opierając się na rękach wyprostował nogi i przystąpił do pompek. - Trzeba rozgrzać troche ręce -. Starał się podnosić poziom trudności zakładając jedną rękę za siebie co drugą serię i wykonując ćwiczenie na jednej ręce. Chwila odpoczynku żeby nie przeciążać organizmu i mógł zabrać się za dalszą pracę. W ramach treningu i przygotowania do następnego ćwiczenia zaczął znosić większe kamienie w jedno miejsce. Samo noszenie było już małym wyzwaniem bo postanowił obrać sobie za cel nieco większe głazy. Następnie odniósł wszystkie na swoje miejsce. Kiedy zakończył swój spacer z głazami usiadł żeby odpocząć i nieco ochłonąć. Myślał nad następnym ćwiczeniem, które by wzmocniło jego siłę. Postanowił wykorzystać wielki głaz o który był oparty. Pochylił się lekko przed nim i wyciągnął ręce przed siebie opierając się o swój cel. Prawą nogę przesunął do przodu i lewą mocno zaparł się o podłoże. Całą swoją siłą zaczął napierać na głaz żeby go przesunąć. Głaz powoli przesuwał się wyciskając pot z Sao oraz obciążając jego mięśnie do granic. Młody genin czuł jak jego mięśnie napinają się co raz mocniej przy każdym pchnięciu. Kiedy skończył siłowanie się z głazem zauważył, że dochodzi powoli południe i czas coś przekąsić. Wyciągnął przygotowane wcześniej żarełko i ze smakiem zaczął pałaszować. Po odpoczynku wrócił do dalszego treningu. Podszedł do drzewa i podskoczył żeby złapać się gałęzi oburącz. Upewnił się, że jego chwyt jest mocny i zaczął się podciągać. Zwykłe wykonywanie ćwiczenia było dla niego zbyt nudne i proste więc co drugą serię podciągał się jedną ręką. Kiedy skończył, poszedł po duży głaz i starannie obwiązał go liną. Następnie przywiązał go sobie do pasa i po raz kolejny przystąpił do podciągania. Tym razem czuł, że ćwiczenie przynosi efekt bo musiał włożyć całą swoją siłę w każde powtórzenie. Następnie przy każdym podciągnięciu zatrzymywał się chwilę w połowie zwisu i następnie opuszczał powoli żeby zmaksymalizować efekty ćwiczenia. Sao czuł już zmęczenie lecz dodawało mu to tylko sił na dalsze ćwiczenia ponieważ zdawał sobie sprawę, że zaniedbał treningi i musi szybko nadrobić stracony czas. Z tą myślą poprawił węzeł przy pasie a następnie zaczął ciągnąć ten sam głaz, który użył do podciągania. Z każdym krokiem napinał mięśnie swojego ciała coraz mocniej i starał się przyśpieszać kroku aż w końcu doszedł do truchtu. Kończąc zatrzymał się przed dość wysokim drzewem i zaczął zbierać czakrę w stopach. Zmieszał tyle czakry by dostosować swoją wagę oraz kamienia do ilości czakry potrzebnej na to zadanie. Musiał skupić się na tyle, żeby móc wejść po drzewie ciągnąc za sobą głaz. Nie wchodził wysoko. Tylko kilka kroków żeby unieść głaz nad ziemie a następnie pozwolić pracować reszcie mięśni nad utrzymaniem się w pozycji. To było dość ciężkie więc szybko przeszedł do kolejnego ćwiczenia. Odwiązał głaz i przykucnął nad nim. Złapał go oburącz na ugiętych kolanach po czym gwałtownie prostując nogi oraz wznosząc tułów unosił głaz nad głowę. Chwilę przytrzymywał go w górze po czy powoli opuszczał na ziemię odkładając go przed sobą. Wykończony tym ćwiczeniem położył się na ziemi żeby chwilę odpocząć. Nie wstając z ziemi podciągnął nogi do siebie do lekkiego zgięcia. Następnie unosząc tułów w pozycji prostej zginał się tak aby twarzą dosięgać kolan, po czym powoli opadał tułowiem na ziemie do pozycji wyjściowej. Po ostatniej takiej serii padł wykończony na ziemię i zadowolony z dzisiejszego treningu z uśmiechem na twarzy otarł czoło. Wydawało mu się, że sporo dzisiaj osiągnął i może sobie pozwolić na odpoczynek.

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4721
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Go Kaishi
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Niewielki park

Post autor: Mao Atatsuke » czw, 8 gru 2016, 00:20

100%

Awatar użytkownika
Kenjimon
Administrator
Posty: 6266
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Niewielki park

Post autor: Kenjimon » czw, 19 sty 2017, 13:00

Trening szybkości na Go, przez poznanie swojej techniki Horogurafi Kougeki (A), poświęcam Raiton oraz Fuuton.

Młodzieniec, skąpany we krwi swoich wrogów, których napotkał w Cha no Kuni, wrócił i w końcu mógł zająć się sobą. Po pierwsze – trening. Po drugie – przygotowania do kolejnych trudnych zadań, które czekały na jego drodze. Jednak, wróćmy do meritum sprawy. Białowłosy po dokładnym rozeznaniu się w polu, a raczej parku, w którym miał trenować, zauważył całkiem sporą ilość shinobich, którzy również poprawiali swoje umiejętności. Jego zainteresowanie oraz uśmiechnięta buźka była widoczna już z daleka. Sam podszedł do pierwszego lepszego drzewa, które posłużyło za jego wieszak. Chłopak w pełnej koncentracji, pierw ściągnął z siebie wielki miecz, który trzymał na plecach. Następnie odłożył katanę i zajął się torsem. Wszystko po to, by zmniejszyć maksymalnie wagę swojego ciała. Następnie stalowa kamizelka i kimono. Został praktycznie w samych spodniach i pasku, który je podtrzymywał, nie zapominając oczywiście o bandażach na rękach, z którymi nigdy się nie rozstawał.
Czas przejść do kolejnej części treningu, ta która następuje po przygotowaniach. Przecież dokładne rozeznanie jest równie ważne co wykorzystywanie swoich mięśni przy treningu, czyż nie? Wiedział o tym, aż za dobrze posiadając niebywałe doświadczenie. Czerwony Biskup, jako nowy kapitan ANBU Kirigakure musiał być niezwykły – wyróżniać się czymś, więc postanowił dopracować swoją technikę, która polegała na szybkości – praktycznie teleportacji. Zajął się tym niezwykle sprawnie. Pierw rozejrzał się za otwartą przestrzenią, którą szybko zajął. Następnymi krokami była delikatna rozgrzewka, którą rozpoczął od parunastu skłonów, rozciągnięć na boki oraz wychyleń w tył. Białowłosy szermierz przystąpił tuż po tym do parunastu przysiadów, które szybko odbębnił i przeszedł do padu w przód, po którym zaczął robić kilkanaście pompek w krótkich seriach. Wszystko robił na pełnej szybkości, tak by pobudzić każdy, nawet najmniejszy i najrzadziej używany mięsień swojego ciała. Dzięki temu, te rozgrzały się i były gotowe do użytku, który je czekał.
Szermierz, pochodzący prosto z Kumogakure no Sato był gotowy. W końcu zaczął swój morderczy trening, który rozpoczął od piekielnie szybkich interwałów, które trwały i trwały. Dzięki wytrzymałości, nie musiał martwić się, że szybko wymięknie. Starał się co raz bardziej, dzięki czemu, w pewnym momencie zagubił rytm, w którym był. Mógł startować z pozycji, które były wręcz niewyobrażalnie trudne. Stał w miejscu, gdy nagle znikał, pozostawiając po sobie tylko imitację, którą były hologramy – wibracje cząstek powietrza, które zapamiętały wygląd białowłosego shinobi Kirigakure. Członek Siedmiu Mistrzów Miecza, przeskakując tak z miejsca na miejsce, wyglądał jakby się teleportował, a po chwili znikał. Jego umiejętności rosły z każdą minutą odbytego treningu. Fioletowooki starał się jak tylko mógł, przyspieszać, zwalniać w najmniej oczekiwanym momencie, uskakiwać, czy nawet odbijać się od drzew, pozostawiając po sobie tylko oznaki pobytu swoimi hologramami. Nie ciężko było się domyślić, że mało shinobich, nawet na poziomie Jounina może nie odczytać zamiarów czy też nawet zobaczyć tego demona. Pot lał się z jego czoła w pewnym momencie już strumieniami. Wiedział on jednak, że to część planu, dla którego poświęcił tyle czasu, że już nie może od tego uciec. Był pionierem w szybkości i z każdym treningiem starał się być co raz lepszym, szybszym, bardziej nieprzewidywalnym. Dzięki temu, rozwijał również swój refleks, który mógł już teraz być najlepszy na świecie, chociaż kto wie.
Po skończonych interwałach i biegach, usiadł pod drzewem by napoić się wody, w końcu należało mu się trochę odpoczynku, po tak intensywnym i ciężkim treningu jaki odbył. Wszystko by zaspokoić swoją rządzę zdobycia większej siły..
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Sanjuro Sadatake
Posty: 4310
Rejestracja: ndz, 19 cze 2011, 21:04
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ---
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: T. Chunin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=265513#p265513

Re: Niewielki park

Post autor: Sanjuro Sadatake » czw, 19 sty 2017, 13:36

70%
Obrazek

Your competition isn't other people.
Your competition is your procrastrination, your ego.
The knowledge you neglect.
The negative behaviour you're nurturing & lack of creativity.
Compete against that.


W sprawach MG - prowadzenia misji/wypraw/ocen rzeczy - zapraszam na gg albo priv.

Awatar użytkownika
Kenjimon
Administrator
Posty: 6266
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Niewielki park

Post autor: Kenjimon » czw, 19 sty 2017, 14:06

Białowłosy odpoczywał. Spoglądając w niebo, kończył swój bukłak z wodą, który miał tuż po odwiedzinach w kuźni. Stamtąd też przybył w to miejsce, by odbyć trening szybkościowy – wraz z rozwoje swojej własnej, nietypowej techniki. Mimo zmęczenia, które go dosięgnęło, był nadal bardzo mocno zdeterminowany by ruszyć dalej – to nie był koniec. To mógł być dopiero początek. Nie patrzył jednak za daleko w przyszłość. Nie miał na to czasu. Tyle co wrócił do wioski i od razu zabrał się za trening, ale chyba zapomniał o priorytetach. Przecież miał złożyć raport potwierdzający zakończenie misji z Rin sukcesem – Cha no Kuni jest w rękach Mizukage. Jak widać szermierz z wioski ukrytej we mgle miał inne priorytety, którym był samorozwój, który stawiał na pierwszym miejscu – jak zawsze.
Wstając, tylko chrząknął i pomyślał.. „Co by było, gdybym tak postarał się nieco przyspieszyć? Da się być szybszym niż z techniką? Da się być mocniejszym? Czy mogę wykorzystać pełen potencjał moich nóg? Może dodam od siebie nieco więcej. Może popracuję nad ułożeniem tułowia oraz rąk podczas sprintów? To może być to.. To będzie złoty środek!” Jego umysł pracował na niezwykle szybkich obrotach podczas treningów. Może nie był najbystrzejszym shinobi w dni codzienne. Mimo wszystko, zawsze podczas walk i treningów dawał z siebie ponad sto procent umiejętności. Wiedział, że od tego zależy jego życie, bądź co gorsza, czyjeś życie.
Przeszedł z fazy obmyślania i kreacji – fazy projektowania – do wytwarzania. Teraz trzeba było wszystko usystematyzować i zoptymalizować. Może do tego jeszcze coś.. Tak! To był plan na sto procent! Co jak zespoli się z powietrzem, Fuutonem, który był jego drugim żywiołem? Czy to pomoże przemykać jeszcze szybciej podczas sprintów? Tego jeszcze nie wiedział, ale spróbował to wykorzystać. Podczas wykonywania pojedynczych biegów, chłopak koncentrował swoją chakrę wokół siebie i przy okazji ją wyrzucał, transformując ją niemal natychmiast w Naturę Wiatru. Dzięki temu, przełamywał opory powietrza, które stawiała mu natura. Mógł swobodnie osiągać większe prędkości niż dotychczas, zatrzymywać się o wiele sprawniej – wszystko przez wypuszczenie w odpowiedniej chwili swojej skondensowanej chakry elementu wiatru w miejsce, które miało go zahamować. Białowłosy szermierz, kapitan ANBU Kirigakure no Sato zdecydowanie wzrastał z każdą próbą w siłę, celując w najwyższe cele. Zdeterminowany do osiągnięcia celu, dołączył do tego specjalistyczne ruchy rękami, który wzmacniały jego bieg, a do tego poruszanie torsu, zgodnie z ruchami nóg, dzięki czemu jeszcze bardziej tworzył swoje ciało aerodynamiczne. Trening był na tyle wyczerpujący, że chłopak tuż po nim zdecydował się na dłuższą rekonwalescencję. W pobliżu parku było jeziorko, w którym spokojnie mógł się wykąpać – skorzystał z tego, wskakując na bańkę. W końcu nie mógł oczekiwać, że jakieś łaźnie ugoszczą takiego śmierdziela bydlaka. Szermierz z Siedmiu Mistrzów Miecza, dzierżący Samehadę zdecydował się na zakończenie swojego treningu. Musiał stawić się u Haokage, który oczekiwał go od bodaj trzech dni. Nie lubił czekać, więc nie mógł mu na to pozwolić. Czas wrócić do Siedziby Mizukage..

z/t
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Sanjuro Sadatake
Posty: 4310
Rejestracja: ndz, 19 cze 2011, 21:04
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ---
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: T. Chunin
Wiek Postaci: 15
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=265513#p265513

Re: Niewielki park

Post autor: Sanjuro Sadatake » czw, 19 sty 2017, 14:21

100%
Obrazek

Your competition isn't other people.
Your competition is your procrastrination, your ego.
The knowledge you neglect.
The negative behaviour you're nurturing & lack of creativity.
Compete against that.


W sprawach MG - prowadzenia misji/wypraw/ocen rzeczy - zapraszam na gg albo priv.

Awatar użytkownika
Kenjimon
Administrator
Posty: 6266
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Niewielki park

Post autor: Kenjimon » pt, 20 sty 2017, 23:48

Nauka techniki Hayaku no Jutsu rangi B / Zabójca we Mgle

Niestrudzony młodzian, postanowił atakować dalej. Nie miał ochoty ruszyć się do Siedziby Mizukage, którego pewnie jak zakładał (i słusznie) nawet nie było. Tradycyjnie. Zdecydował się na dalsze przełamywanie barier, w których pokonywał własne słabości. Postanowił zabawić się znów z szybkością (czy to już zboczenie, czy może nic nowego?). To wyglądało jak brak pomysłu, co mógłby innego wytrenować bardziej aniżeli szybkość. Osiągnąć – być najszybszym. Zdecydował się więc przyzwyczaić do ataków we mgle, z większą precyzją niż dotychczas. Fioletowooki shinobi po pierwsze, w ramach treningu uderzył dłonią o ziemię, tworząc pieczęć, z której zaczęła gęsto tworzyć się mgła. Wiadomo, w Kirigakure no Sato jej nigdy nie brakowało, jednak chłopak potrzebował jej znacznie więcej. W końcu musiał trenować walkę pod osłoną mgły jak najczęściej i najwięcej – dzięki temu mógł pracować nad przewagą nad tymi, którzy we mgle walczyć nie potrafią.
Młody szermierz, po chwili przesunął się nieco w tył i złożył przed sobą jedną dłoń, zamykając oczy w celu treningu. Dzięki temu, mógł wyciszyć siebie w całej tej przestrzeni. Pustej, jak jego wnętrze. Jeden z Siedmiu Mistrzów Miecza aktywował niemal natychmiast ślepozmysł – Binshou no Jutsu, dzięki któremu słyszał i czuł niemal wszystko wokół niego, choćby najmniejszy powiew powietrza. Tymczasem, dzięki tejże pieczęci, którą cały czas utrzymywał przed twarzą, chwycił za katanę, którą ustawił za sobą w pozycji (niczym Zabuza) i przeszedł do treningu. Skoncentrował dużą część chakry w nogach, które miały służyć za środek transportu i wtedy… Uwolnił tę chakrę właśnie znakiem, który trzymał przed twarzą. Dzięki temu, w ułamku wręcz sekundy, potrafił przemieścić się zygzakiem o całe dziesięć metrów. Jednak to nie wszystko. Cały ten trening polegał na tym, by opanować technikę zwaną Hayaku no Jutsu. Dzięki temu, mógł łamać szyki wroga, przenikać między nimi, a przypominało to bardziej teleportację, aniżeli zwykły ruch. Było to bardziej zaawansowane jutsu dla Shunshin no Jutsu, które jakże było popularne i wzmacniało ruch. Trening polegał na wielokrotnym składaniu znaku przed sobą – skupianiu chakry w łydkach i udach, a następnie transporcie, zwielokrotnionym o skręty, otaczanie drzew i tym podobne – wszystko to oczywiście pod osłoną mgły, wykorzystując jedynie zmysł słuchu, węchu czy też dotyku. Nawet powietrze musiało ruszać się wraz z nim. W końcu, inaczej niż przez zwiększenie aerodynamiczności niczego by nie osiągnął. Jego przeskoki musiały być momentalne, a on sam próbował i próbował. Nie wiedział jednak, czy osiągnie perfekcję w tej dziedzinie i będzie niedoścignionym władcą mgły oraz walki w niej. Przeskoki czy też teleportacje były jego konikiem, a Hayaku no Jutsu zdecydowanie wchodziło do talii jego kart..
Pokaż/Ukryj:
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Ayatsuri Joutei
Posty: 1309
Rejestracja: pn, 8 lis 2010, 20:49
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Suna
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi ++
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=865
Lokalizacja: Tczew

Re: Niewielki park

Post autor: Ayatsuri Joutei » sob, 21 sty 2017, 00:00

85% Jeszcze się potykasz przy gwałtowniejszych zakrętach
Pokaż/Ukryj:
Po misje i wyprawy serdecznie zapraszam na gg.

Awatar użytkownika
Kenjimon
Administrator
Posty: 6266
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Niewielki park

Post autor: Kenjimon » sob, 21 sty 2017, 00:11

Zupełnie niespodziewanie, członek klanu Yami, miał przed sobą nieco cięższe zadanie niż myślał. Mimo, że to jutsu nie wydawało się równie wysokie co jego poziom doświadczenia - sprawiło mu nielichy problem. Podczas wielokrotnych skoków i manewrów, czuł jakby się potykał o ziemię. Kurwa. Stopy mi urosły? Pytał niepewny sam siebie. Mimo to, nie mógł się użalać nad sobą i wrócił do tego co miało być poprawne - do dalszych ćwiczeń. Skupiony, inaczej podchodząc do sprawy - otworzył oczy i zaczął spoglądać jak wykonuje ruch. Chowając katanę do pochwy na tyle pleców, skoncentrował kolejny raz spore ilości chakry w nogach i ruchem, jakby całego ciała w przód, próbował wykonać niezwykle szybki sprint, na bardzo małą odległość, bo zaledwie dziesięciu metrów. Nie było to jednak niczym niezwykłym, gdyż taki już był styl młodzieńca, pałającego się walką w bardzo szybki i dynamiczny sposób.
Będąc wręcz teraz przekonanym, że mu się powiedzie, próbował jeszcze przyspieszać i nabierać prędkości, przy każdej próbie którą wykonywał. Robił je w bardzo małych odstępach między drzewami, które rosły w parku. Wszystko po to, by udoskonalić swoje umiejętności..
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Ayatsuri Joutei
Posty: 1309
Rejestracja: pn, 8 lis 2010, 20:49
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Suna
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi ++
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=865
Lokalizacja: Tczew

Re: Niewielki park

Post autor: Ayatsuri Joutei » sob, 21 sty 2017, 00:18

Zaliczone
Pokaż/Ukryj:
Po misje i wyprawy serdecznie zapraszam na gg.

Awatar użytkownika
Kenjimon
Administrator
Posty: 6266
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Niewielki park

Post autor: Kenjimon » sob, 21 sty 2017, 15:18

Siła na San Kaishi

Białowłosy nie skończył swoich zmagań z treningami. Musiał stać się silniejszy – w tym aspekcie był dość słaby. Wątły, rzec by można. Jego siła był na poziomie średniego Chuunina, więc nie wyróżniał się kompletnie niczym. Walka ciężkimi mieczami przychodziła mu z łatwością, tylko z jednego prostego powodu – był świetnie wytrenowany w walce nimi. Jednak, jeżeli chodziło o siłę tychże uderzeń to… Nie robił wielkiego wrażenia. To miało się zmienić właśnie dziś. Dziś nadszedł dzień treningu, w którym siła jego mięśni wzrośnie. Kolega białowłosy, przystąpił więc do rozgrzewki, którą rozpoczął dość standardowo. Skłony do prostych nóg, do nóg w rozkroku i szpagacie. Piękna sprawa! Ostatnie dociągnięcia kolan do klatki i pięt do pośladków, parę podskoków i uderzeń w miejscu. Szermierz, ukryty we mgle był już prawie przekonany, że wystarczy mu tej zabawy, czas zabrać się za rzeczywisty trening siły. Jednak to nie był koniec. Postanowił doprawić to wszystko wieloma powtórzeniami, jednak nie były to zwykłe biegi. Chłopak w pozycji żaby, z rękami na karku, skakał tak, wymuszając pracę mięśni czworogłowych. Po swoistym wysiłku – który notabene był tylko rozgrzewką, mógł doprowadzić już tylko do treningu właściwego.
Fioletowooki przybysz z Wioski Ukrytej w Chmurach, początkowo poskakał z nogi na nogę przy przyzwyczaić organizm. Po chwili jednak, rzucił się do padu w przód, a w ten sposób zaczął bardzo prosty, jednak wymagający skupienia trening. Były to tradycyjne pompki, jednak nie aż tak bardzo trywialne. Postanowił robić je na jednej ręce, a przy okazji, trzymał swój wielki miecz, przewiązany na plecach. Dodatkowe trzydzieści kilogramów, dawało niebywały wycisk, przy każdym zejściu do podłoża, a dodatkowo przy wyjściu do wyprostu ręki. Robił to świadomie i bardzo, ale to bardzo powoli i dokładnie. Nie chodziło w końcu o ‘odbębnienie’, a realne zdobycie siły. Rozstawił dłoń na wprost swojej twarzy, oczywiście robił to na dwóch knykciach, w końcu tak było trudniej – dodatkowo ugięcia do ziemi robił na trzy razy. Pierwszy poziom to zejście do kąta stu dwudziestu stopni między bicepsem, a podłożem. Drugie zejście to już dziewięćdziesiąt stopni, gdzie zatrzymywał się na nim tyle samo, co na poprzednim i kolejnym – około trzy sekundy na wydechu. W ostatnim etami, praktycznie samym nosem dotykał ziemi i wytrzymywał tak nieco dłużej, bo pięć sekund. Wszystkie jego mięśnie pracowały ze zdwojoną siłą. Nie zapominając o drugiej ręce, dla trudności, chwycił za swój wielki miecz i wyprostował ją przed siebie. Nogę lewą trzymał na ziemi (dokładnie koniuszki palców u stóp), a drugą nogę nad ziemią, utwardzając przy takiej pozycji również mięśnie brzucha. Tworząc tak niezliczoną ilość powtórzeń, zalał się cały potem i czuł wszystko co robił do tej pory. Jednak to nie był koniec. W pewnym momencie spróbował jeszcze czegoś ciekawszego. Z jednej pięści, postanowił przejść na wyższy level. Chwycił ziemię na trzy palce jednorącz i powtórzył wszystkie wcześniejsze czynności. Było to na tyle hardcorowe, że wszyscy co przechodzili przez park, w pewnym momencie musieli wręcz spojrzeć na białowłosego demona z mgły, który przechodził katorgi, dysząc i pocąc się jak knur. Kończył on swój trening siłowy, ocierając kimonem swoje czoło, a następnie przechodząc do drugiego ćwiczenia, które miało nieco wzmocnić dolne partie mięśniowe. Po wielokrotnych przysiadach na jedną nogę (druga była w wyproście przed nim, tworząc kąt dziewięćdziesiąt stopni między tułowiem, a nogą), wreszcie zaprzestał, oceniając swoje poczynania i czy powstały w końcu jakieś bóle mięśni, które spowodować mogą nieco zakwasy.. Na zajutrz..
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5393
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: Niewielki park

Post autor: Shisetsu Jigoku » sob, 21 sty 2017, 15:21

Obrazek
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Kenjimon
Administrator
Posty: 6266
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Niewielki park

Post autor: Kenjimon » ndz, 22 sty 2017, 00:52

Trening techniki Raijū Hashiri no Jutsu

Tuż po treningu siłowym, szermierz z wioski ukrytej we mgle postanowił zrobić sobie mały odpoczynek pod chmurką – oczywiście żadnej nie dojrzał, ze względu na panującą mgłę, no, ale nie było tak źle. Przynajmniej temperatura na zewnątrz była całkiem wysoka, jak na ten obszar świata. Zmęczony i wyczerpany, po chwilowej drzemce pod drzewem, obudził się po parunastu minutach, opracowując w głowie plan wręcz doskonały. Zrodziła się w nim myśl – kiedyś widział, jak jeden z shinobich manipulował na tyle Elementem Błyskawicy, że potrafił nią poruszać, skręcać i kierować na dość duży dystans. To był przełom, który pozwolił mu na naukę jutsu o wdzięcznej nazwie - Raijū Hashiri no Jutsu. Białowłosy wstał jak długi i natychmiast wręcz przeszedł do właściwego treningu, uprzednio, nieco robiąc małe show. Rozebrał się kolejny raz, a przy okazji zrzucił z siebie całe żelastwo, które posiadał. Stanął nieopodal jednego z drzew, przy którym spał i postanowił mocno się skoncentrować. To był moment, w którym musiał doskonale zapanować nad swoją chakrą.
Białowłosy shinobi, o nieprzeciętnych oczach, które wręcz jarzyły się na fioletowo, zdecydował się działać. Po pierwsze pochylił głowę w dół, jakby spoglądał na swoje doskonale zawiązane buty, oplecione czarnymi bandażami po same kolana. Następnie, wyprostował prawą rękę przed siebie, a druga, lewa ręka zwisała wzdłuż jego umięśnionego ciała. W ten sposób przeszedł do etapu koncentracji chakry, którą planował umiejscowić w prawej dłoni, jak najszybciej, jak najefektywniej, a w dodatku – jak najwięcej. Ten etap musiał być szerzej zrozumiany. Nie mógł pominąć nawet najmniejszego kanaliku, który mieścił się w jego organizmie. Zawzięty białowłosy mistrz miecza, postanowił bez zbędnej dekoncentracji zająć się swoją robotą. Cała czakra skumulowana w jego centralnej części płonęła w środku wręcz czarnym, mrocznym płomieniem, który już po chwili postanowił ruszyć. Wszystkie kanaliki pełne czakry zdecydował się opróżnić. Tak zaczął skupiać się, prowadząc czakrę z głowy płynącą w dół, w kierunku klatki piersiowej, gdzie znajdowało się jego centrum. Czakra przepływała niezaburzonym strumieniem, który nieprzerwanie odpływał od głowy przez szyję kumulując się w pobliżu serca. Pierwszy etap zakończony, następnie postanowił odprowadzić czakrę z kończyn górnych i tak z dłoni, z koniuszków palców, jak przez żyły stworzone dla czakry, zaczął odprowadzać je w kierunku łokci. Tam się chwilowo zatrzymał by czuć konsekwencje przepełnienia jej w tym miejscu. Koniecznie odprowadził ją dalej, w kierunku barków, gdzie niebieska energia zaczynała lekko przyspieszać by zatrzymać się tuż za barkami.
Tuż po tej całej zabawie, szermierz z Kirigakure no Sato zdecydował się na jutsu. Podstawą nie było nic innego jak świetnie znane.. Chidori. Technika Tysiąca Siewek zabrzmiała tuż po złożeniu dziewięciu pieczęci, które wykonał równie szybko jak o nich pomyślał. Chidori, w prawej ręce nabierało esencji, gdyż doskonale opanowana chakra, dawała mu możliwości rozszerzenia jej rozmiarów. W ten sposób, chwycił lewą dłonią prawy nadgarstek, by nie drżał przy koncentrowaniu tak silnie skoncentrowanej chakry. Teraz, mógł przejść do kolejnego etapu. Otworzył więc oczy, rozejrzał się po okolicy i obrał sobie jakiś cel. Było to drzewo, które oddalone o dwadzieścia metrów, było schowane za dwoma wielkimi głazami – dostrzegał on jedynie koronę. Liście pięknie kołysały się do wiatru, który delikatnie rozwiewał mgłę, która panowała nad całym Kirigakure no Sato. Gdy tylko obrał swój cel, skupił się jak nigdy. Przymknął oczy, zagryzł zęby i tylko spojrzał, mówiąc sobie w głowie „Panuj nad tym. Zapanuj nad błyskawicą. Daj się ponieść i zanieś ją tam, gdzie zasługuje. No dalej! Dalej kurwa!” Mówił sobie co raz agresywniej, co raz szybciej. Oddychał dość nierówno, przez co musiał trzymać ręką, drugą rękę. Korzystając z chakry, którą uformował Chidori, mógł teraz formować postać bestii, psa, który miał przeć do przodu, jak szalony, z wielką szybkością. Obierając cel, Kenji, członek klanu Yami z Kumogakure no Sato, panował nad błyskawicą, zygzakiem omijając kamienie, wielkie jak cholera. Dążąc cały czas, nie przerywając połączenia ze swoim jutsu. Bestia pędziła przed siebie, aż w końcu dotarła do celu. A co się stało z drzewem, zasapany białowłosy dopiero zauważył, jak tylko podniósł wzrok ku górze, otwierając jedno oko, drugie przymknięte, nawet nie próbował.. Nie próbował go budzić, hehe.
Pokaż/Ukryj:
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5393
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: Niewielki park

Post autor: Shisetsu Jigoku » ndz, 22 sty 2017, 00:54

a niech będzie seteczka tak na rozgrzanie gardełka.
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

ODPOWIEDZ

Wróć do „Główna Ulica”