Niewielki park

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4721
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Go Kaishi
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Niewielki park

Post autor: Mao Atatsuke » pt, 1 mar 2019, 20:53

-Nie, nie. Ta pieczęć absolutnie nic mi nie daje. Mama mi ją nałożyła, mówiąc, że przeprasza ale to rozkaz starszyzny. Nie wiem co oznaczała. Pamiętam tylko, że po tym incydencie wszyscy się ode mnie odwrócili. No poza mamą, ona zawsze mnie kochała - nie zdążyłam dokończyć mówić swojej kwestii, kiedy to Sharuru już biegła po słodycze. Wybiegłam tylko kawałek za nią żeby krzyknąć
-DLA MNIE CYTRYNOWE LIZAKI!! ZNIELUBIE CIEBIE JAK MI ICH NIE WIEŹMIESZ!! - pomachałam jej ręką na odchodne, po czym wróciłam do Murasakiego.
-Tak, wydry są kochane. No i maja takie cudne futerko. Każda z nich mnie lubi. Nawet Spejson. Daje mi na sobie jeździć. Widok z niego jest niesamowity! - rękoma chciałam pokazać jak duży jest mój towarzysz ale chyba i tak mi się nie udało. No nic. Tak czy siak, chłopak nagle się odpalił kiedy to usłyszał, że Mao to moja mama. Dziwne, z reguły ludzie tak nie reagowali mocno. Ja wiem, że była ona zastępczynią Mizukage ale to przecież nic wielkiego.
-Nie wiem czy to dlatego jestem silna. Nie wiem czy w ogóle taka jestem, mimo wszystko mogę pokazać na co mnie stać. Zacznijmy może.... Hmmm... Od tego? Nazywają to Rasen Rengan. Stan kawałek obok, żebyś przypadkiem nie dostał kamieniem. Wykonam jutsu na tym wielkim głazie - wskazałam palcem na sporej wielkości głaz stojący nieopodal nas, po czym zebrałam chakrę w obu dłoniach a po chwili zjawiły się w nich dwie, wirujące kule chakry. Ja sama podbiegłam do obiektu, który to stał się celem mojego ataku i wpakowałam weń swoje jutsu, niszcząc na drobne kamyczki, wolnostojący głaz.
-No, tak to wygląda. Nie testowałam tego jeszcze na ludziach. Nie miałam okazji. Ale mam w zanadrzu coś równie ciekawego. Spójrz na to jeziorko - ukazałam chłopakowi średniej wielkości zbiornik wodny, który znajdował się niedaleko naszej dwójki. Złożyłam wymagane sześć pieczęci i wysłałam chakrę w stronę wody, z której po chwili pojawiło się piękne, wielkie stworzenie, które to nazwałam Rogulcem
-To jest Rogulec. Ma wielką siłę niszczenia, zaraz zresztą zobaczysz. Tylko uważaj, nie znajdź się w jego obszarze rażenia - wołałam kiedy to twór wyskoczył w powietrze, aby po chwili upaść na ziemię i sprawić, że dopadło nas małe trzęsienie.
-To taka moja próbka zdolności. Nic wielkiego. Przynajmniej dla mnie, wszyscy członkowie mojego klanu tak potrafią, w tym i ja.

-------------------
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1668
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: Niewielki park

Post autor: Murasaki » sob, 2 mar 2019, 13:44

Szararu poleciała po słodycze, a my urządziliśmy sobie mały pokaz umiejętności po którym, ba nawet w trakcie którego mnie zamurowało. Moje fioletowe oczy były tak mocno rozwarte że gdyby ktoś klepnął mnie w tył głowy to by wypadły, a szczęka sięgała mi niemal ziemi nad którą siedziałem. Nawet nie zwróciłem uwagi kiedy cały mój papieros się wypalił oglądając spektakl serwowany przez dziewczynę. Najpierw stworzyła podwójną i większą wersję mojego najpotężniejszego ninjutsu którym jak gdyby nic rozjebała wielki kamień na drobny żwirek. Odłamki rozleciały się na wszystkie strony, a ja sam osłoniłem się od nich ręką. Na dziewczynie nie zrobiły one żadnego wrażenia i zaraz potem przeszłą do kolejnych technik tym razem z dziedziny tworów Shiro. To już jednak przerosło moje wyobrażenia o zdolnościach tego klanu i takich małych dzieci. Dziewczyna po złożeniu kilku pieczęci wytworzyła w jeziorze ogromnego wieloryba który to po wydostaniu się z akwenu i uderzając o podłoże wywołał ogromny wstrząs. Zaczynałem rozumieć o co chodziło ludziom z tym że się bali tej dziewczyny. Jednak ona nie była zła, ba była taka słodka i nawet nie wiedziała jaka jest moc destrukcyjna jej zdolności. Idę o zakład że nie użyła by tych zdolności w zły sposób jeśli nikt by jej nie namówił. To co zobaczyłem wzbudziło mój podziw i coraz bardziej chciałem posiąść zdolności władania lodem, tylko sam nie wiedziałem jak to zrobić. - Wiesz? To co zrobiłaś wykracza daleko ponad moje zdolności, a jak widzisz jestem Chuuninem. Wydaje mi się że Twój poziom mocy to coś koło Jounina, albo Special Jounina. Jestem w szoku że ktoś tak młody i słodki jak ty potrafi władać czymś takim. Ja mogę o tym tylko pomarzyć. Twoja pierwsza technika w słabszej wersji to szczyt moich zdolności, a o tworze wielkości Rogulca nawet nie mam co marzyć na razie. Jestem w szoku i chcę zobaczyć jak używasz tego w akcji. To jednak jeśli będziesz chciała z nami wyruszyć. - skomentowałem i wyrzuciłem zgaszonego peta. Zaczynałem się zastanawiać jak mógłbym chociaż zbliżyć się do mocy bojowej dziewczyny i coś wpadło mi do głowy. Ten jej wieloryb leżał dalej na "lądzie" stwierdziłem że wepchnę go do wody gdzie się roztopi. - No to jak obiecałem, też Ci pokarzę co potrafię. Nie bądź zbyt surowa. - skwitowałem uśmiechając się do niej.
Podszedłem do lodowego tworu mojej nowej koleżanki i skupiając chakre w rękach użyłem jej sporej ilości żeby wypuścić w "stożku" przed sobą w postaci fali siłowej. Po tej akcji wieloryb powinien wpaść do sadzawki rozchlapując wodę na wszystkie strony. Pewnie by nas pochlapała, ale w momencie gdy Rogulec wpadł do wody odskoczyłem w tył do dziewczyny i tworząc rękę z chakry natury wiatru osłoniłem nas przed deszczem. Lekko sapiąc spojrzałem z uśmiechem na dziewczynę. - No to by było na tyle. Nie potrafię tak zjawiskowych technik jak ty, ale myślę że Ci się spodoba. - rzuciłem po czym usiadłem na ziemi. - Myślę że Shararu zaraz wróci z lizakami, co robimy do tego czasu? -
/Techniki = Shinra Tensei/ Juha Reppu Sho
Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Murasaki/Sharuru

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4721
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Go Kaishi
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Niewielki park

Post autor: Mao Atatsuke » pt, 8 mar 2019, 12:18

-Nie wiem czy to dobre czy złe rangi. Wiem tyle, że po geninie jest chunin. Poza tym, wydawało mi się, że każdy potrafi takie byle co. Mogę z wami pójść, ja nie mam i tak co robić. No i za słodyczami pójdę wszędzie. Same się przecież nie zjedzą - odpowiedziałam chłopakowi. Później powiedział, że on mi pokaże swoje zdolności
-Haaai - po tym słowie, czekałam z niecierpliwością na jego pokaz. Nie wiem co to było ale jakoś popchnął Rogulca tak, że ten wpadł do wody
-Łaaał - oczy zrobiły mi się wielkie i zaczęłam klaskać w dłonie. Na dodatek gdyby nie on, byśmy byli cali mokrzy. Spodobało mi się to co zrobił. Szarpnęłam go za bluzę żeby odwrócił się w moją stronę
-Oniisan, co to było? Co zrobiłeś? Fajne to było. Nauczysz mnie tego? Zanim przyjdzie Sharuru! Prooooszę

Awatar użytkownika
Murasaki
Posty: 1668
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: Niewielki park

Post autor: Murasaki » pt, 8 mar 2019, 13:10

Dziewczyna oglądała uważnie moje poczynania z jej ogromnym rogulcem i najwyraźniej bardzo przypadły jej do gustu. Podbiegła do mnie i ciągnąc mnie za kaptur odwróciła w swoją stronę. Chciała nauczyć się tej zdolności. Uśmiechnąłem się do niej i podrapałem ręką w tył głowy zakłopotany. - Wiesz? To chyba nie będzie takie proste. Nie spotkałem jeszcze nikogo kto by potrafił władać takimi zdolnościami, a dodatkowo to co zauważyłaś to chyba to samo co twoje tworzenie lodu. Nikt prócz twojego klanu tego nie potrafi. Tak samo jest z tą moja niewidzialną siłą. Chyba tylko ludzi z oczami jak moje potrafią to robić. Więc ta zdolność odpada. Przykro mi. Jednak mogę Cię w przyszłości nauczyć czegoś innego o ile zechcesz. - rzuciłem z uśmiechem tarmosząc ją po głowie wolną ręką. Polubiłem tę dziewczynkę i zamierzałem ją stąd zabrać. Nie chciałem od razu iść z nią gdzieś na drugi koniec znanego mi świata. Czy choćby nawet do Kawa no Kuni. Trzeba było ją stopniowo uczyć życia i kultury nie od razu we wrogo nastawionych do nas krajów.
Wyjąłem z torby atlas i zacząłem go studiować. Tak jak pamiętałem, Cha no kuni oddalone od Kiri o kawałek drogi i mające z nim sojusz. To było dobre miejsce od rozpoczęcia przygody i dobry sprawdzian na walkę z duchami przeszłości. Wszak to tam umarłem jako pierwszy. Jeszcze jako Sabataya. - Mam pomysł. Co to na to żeby ruszysz wspólnie do kraju Herbaty? Shararu, Ty i ja. Poszukamy wspólnie nowych smaków słodyczy, może wypełnimy jakąś misje, albo skopiemy tyłki złym ludziom którzy nie lubią słodyczy. Kto wie może herbata przypadnie Ci jeszcze bardziej do gustu niż słodycze. moja siostra na pewno się zgodzi. Kwestia tego czy ty chcesz iść. - zapytałem uśmiechając się nie pewnie. Analizowałem już co muszę kupić przed opuszczeniem murów Kiri, no i to że musiałem wziąć swoje rzeczy z domu matki. Znowu się biedna o nas będzie zamartwiała, ale taki już los człowieka mojego pokroju.
W momencie gdy czekałem na odpowiedź lodowej władczyni zauważyłem że Shararu biegnie w naszą stronę. Nieszczęście chciało że parę metrów od nas potknęła się i wywinęła orła, a trzy torby ze słodyczami poleciały w naszą stronę. Wykorzystując swoja zręczność wyskoczyłem w przód i złapałem worki. Młodej i tak bym nie złapał, a przez sam upadek zamieniał się z powrotem w kota. - Nic Ci nie jest sierotko? Mam nadzieję że żyjesz bo idziemy do kraju Herbaty. - Aj tytytyyt. Trochę się poturbowałam ale nic mi nie jest. Szkoda że znowu jestem kotem, ale już to przeboleje. - odparła liżąc się po łapie już jako kot. Kompletnie zapomniałem że Suso nie wie o prawdziwej formie Shararu. Przez owy fakt mogła się trochę zdziwić, ale ja kompletnie nie uważałem że muszę jej to tłumaczyć. Było to dla mnie naturalne. - Zatem ruszajmy! - rzuciłem idąc z nieodpalonym fajkiem w ustach. - Zaczekajcie na mnie przy bramie wioski! -

z/t
Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Murasaki/Sharuru

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4721
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Go Kaishi
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Niewielki park

Post autor: Mao Atatsuke » ndz, 31 mar 2019, 19:27

Straciłam rachubę czasu na zabawie i nawet nie zauważyłam kiedy to Murasaki poszedł, mówiąc mi, że mam na niego poczekać przy bramie. Zastanowiłam się czy na pewno chce z nim w ogóle iść.
-W sumie, to dlaczego nie. Tak czy siak nie mam nic lepszego roboty. Może przy okazji trafi mi się ktoś, kto da mi zapewni mi trochę rozrywki. Ruszam - po tych słowach, rozproszyłam wszystkie swoje lodowe zabawki, które w tym miejscu stworzyłam i ruszyłam w stronę bramy wioski.

z/t

Awatar użytkownika
Tertha
Posty: 44
Rejestracja: pn, 18 lut 2019, 10:19
Płeć: Kobieta
Wioska: Kirigakure
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12379

Re: Niewielki park

Post autor: Tertha » śr, 17 kwie 2019, 15:10

Trening szybkości na Ichi Kaishi


Pierwsza wykonana misja pierwsze płoty za płoty przeszła swój osobisty jak i nie osobisty chrzest na pełnoprawnego shinobi którym się w jej mniemaniu stała. Lecz nie może łatwo spocząć na laurach i musi trenować dalej. Z racji swojej akrobatycznej postury postanowiła iż trzeba coś zrobić aby nikt jej łatwo nie dopadł ponieważ będzie kaplica. Postanowiła więc trenować swoje nogi, a dokładniej swoją szybkość.

Na rozgrzewkę kilka minut zaczęła biec najszybciej w miejscu jak potrafi. Wymagało to trochę siły w nogach lecz sądziła iż to dobry moment na zaczęcie swojego treningu. Po tej rozgrzewce postanowiła iż pójdzie do domu po woreczki które napełni piaskiem, po czym zawiąże je sobie na kostkach aby były cięższe. Jak postanowiła tak zrobiła po czym truchtem pobiegła do domu aby nie marnować rozgrzewki oraz treningu. Jak była zmuszona stać w miejscu to albo biegła w miejscu albo biegała w kółko nie daleko miejsca którego miała stać. Dopiero stanęła gdy musiała włożyć klucze do drzwi, to byłoby niewygodne, a nawet bardzo trudne. Na szczęście wbieganie po schodach zrekompensowało jej ten chwilowy przestój. Poraz drugi stanęła na chwilę aby otworzyć swój dom po czym wbiegła do niego. Porwała szybko kilka małych woreczków oraz dłuższy sznureczek po czym wybiegła ze swojego mieszkania, niestety musiała się wrócić aby zamknąć za sobą drzwi. Zbiegła ze schodów po czym udała się na plac zabaw. Tam podeszła do piaskownicy zbierając piasek do woreczków próbując napełnić je prawie do końca. To musiało trochę komicznie wyglądać, dziewczyna która biega w miejscu zbiera piasek do woreczków po czym siada na ławce aby je przywiązać do swoich kostek. Przywiązała po trzy woreczki z piaskiem na nogę po czym kontynuowała swoje biegi. Kątem oka zauważyła iż plac zabaw to jeden wielki tor przeszkód po czym postanowiła z tego korzystać. Pierwsze kilkanaście minut biegała wymijając slalomem belki na placu zabaw, z rundki na rundkę robiąc to coraz szybciej. Wbiegła na jakieś drewniane konstrukcje na których była zawieszona belka po której trzeba było przebiec. Idealne! Jeśli będzie potrafiła pobiec po czymś takim sprawnie i szybko poniekąd będzie szybsza. Najpierw nie szło jej za dobrze, nawet kilka razy się wywróciła. Sama belka miała około dziesięciu metrów długości lecz miała po bokach również podpurki jakby ktoś nie dał sobie rady. Zaczynała od marszobiegu, po paru krokach straciła równowagę po czym musiała zaczynać od nowa. Na szczęście podpory zatrzymały ją przed upadkiem więc nic się jej poważnego nie stało i wróciła na start. To trochę dziwnie wyglądało, ona jako jedyna z bardziej dorosłych ludzi pośród małych dzieci z workami z piasku przy kostkach wchodziła na tą belkę po czym szła marszobiegiem. Po pół godzinach potrafiła już marszobiegiem przejść większą część belki. Postanowiła podwyższyć sobie poprzeczkę i zaczęła biec coraz szybciej. Na przystosowanie się do większych szybkości zajmowało jej kilkanaście minut lecz dawała radę. Gdy nastał wieczór i nie było już nikogo oprócz trenującej białej postaci na belce. Dziewczyna tracąc równowagę ostatecznie zeszła z belki powalając się na ziemię. Nie miała już siły. Może sprintem tego całego nie przejdzie, ale szybszym biegiem potrafi przejść więcej niż połowę.
Obrazek

Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2581
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: Ni Kaishi +
Szybkość: San Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: Niewielki park

Post autor: Moeru » śr, 17 kwie 2019, 15:15

Próbowałaś zwiększyć swoją prędkość, starając się nie stracić przy tym równowagi. Pokonywanie kolejnych przeszkód okazało się coraz lepsze i łatwiejsze, a z czasem, udało ci się pokonać nawet trudniejsze przeszkody, bez większych problemów. ~Akcept
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Support
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

Awatar użytkownika
Tertha
Posty: 44
Rejestracja: pn, 18 lut 2019, 10:19
Płeć: Kobieta
Wioska: Kirigakure
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12379

Re: Niewielki park

Post autor: Tertha » śr, 17 kwie 2019, 17:39

Trening Wytrzymałości na Ichi Kaishi


Z racji tego iż jest dosyć kruchą oraz delikatną osobą postanowiła nieco to zmienić aby wytrzymać większą ilość ciosów. Teraz była praktycznie na jeden mocniejszy cios więc pora to zmienić!

Zaczęła od razu w domu gdyż nie można tracić czasu na zbędne docieranie do miejsca treningu. Zaczęła robić proste lecz wymagające ćwiczenie, polegało ono na tym aby jak najszybciej zrobić je i jak najdłużej wytrzymać w międzyczasie przyśpieszać. Zaczynało się od jednej pompki, potem miała szybko podskoczyć jak sprężyna do góry po czym zrobiła trzy przysiady i kończyła krótką serią biegu w miejscu około dwudziesto-sekundową. Nie myślała nad tym co robi po prostu to robiła. Pompka, podskok, trzy przysiady i biegi w miejscu przez wyżej wymieniony czas po czym znowu gleba i znów pompki. Miała powtarzać tak w kółko coraz szybciej i szybciej bez chwili wytchnienia. Gdy minęło półgodziny stwierdziła iż pora na odskocznię, pora na trening na świeżym powietrzu. Wybiegła z domu jak postrzelona po czym biegła ile sił w nogach przed siebie nie zwalniając tempa od czasu do czasu gdzieś gwałtownie skręcając. Biegła ile sił w nogach, wymijając ludzi lecz również pamiętała o oddechu, nie mogła zwolnić, mogła jedynie przyśpieszyć biegnąc przed siebie najszybciej jak może. Nagłe, gwałtowne skręty były męczące bardziej niż zwykły bieg i właśnie o to chodziło. Miała się jak najbardziej zmęczyć aby jej wytrzymałość poprawiła się. Westchnęła po czym zatrzymała się nagle i gwałtonie prawie tracąc równowagę. Utrzymana! Liczy się! Po złapaniu paru oddechów zaczęła znowu biec ile sił w nogach aż trafiła wreszcie na sam środek parku. Podeszła do jednej ze ścian i z racji iż to nie był trening siłowy tylko wytrzymałościowy stanęła na rękach asekurując się ścianą po czym stała tak przez dłuższą chwilę. Musiała wytrzymać kilka minut mimo iż to bardzo niebezpieczne gdyż cała krew spływała do głowy. Zaczęło jej się robić słabo oraz niedobrze ale musiała wytrzymać, trening miał swoją cenę. Po kilku minutach stanęła ponownie na nogi znowu zabierając oddech kilka sekund po czym zaczęła robić pompki. Maksymalna ilośc jaką mogła zrobić to było około dwudziestu, nie szkodzi, nadal trenujemy wytrzymałość dlatego nie zważała na technikę robiła to bardzo szybko aby w jak najkrótszym czasie zrobić jak najwięcej maks swoich możliwości. Bawiła sie tak dobre kilka godzin po czym wstała obolała i wróciła do domu również biegnąc ile sił w nogach wybierając specjalnie drogę naokoło.
Obrazek

Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2581
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: Ni Kaishi +
Szybkość: San Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: Niewielki park

Post autor: Moeru » śr, 17 kwie 2019, 17:43

Nie było łatwo, lecz twoje mięśnie zaczęły się przyzwyczajać coraz bardziej to większego wysiłku. Z czasem, mimo, że coraz bardziej zmęczona, czułaś, że zrobiłaś ogromne postępy. ~Akcept
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Support
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

Awatar użytkownika
Tertha
Posty: 44
Rejestracja: pn, 18 lut 2019, 10:19
Płeć: Kobieta
Wioska: Kirigakure
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12379

Re: Niewielki park

Post autor: Tertha » śr, 17 kwie 2019, 20:48

Nauka Hyōrō no Jutsu jako Shihaijutsu


Ciężka praca popłaca jak zauważyła po swoich treningach widząc efekty. Stwierdziła iż nie będzie technik ninjutsu zostawiać z tyłu przez co próbowała coś z tym zrobić lecz nie miała pojęcia co takiego. O ile jej pamięć nie myliła była z dosyć rzadką linią krwi więc może coś będzie napisane w bibliotece, bo to przecież takie logiczne. No nic, po kilkunastu minutach błądzenia po wiosce znalazła bibliotekę i pytając się bibliotekarki gdzie jest książka z technikami klanu Yuki ta wskazała na książkę którą dziewczyna wzięła. Kto by się spodziewał? Bo na pewno nie Tertha. Na szybko czytała oraz szukała informacji na temat jakichś ciekawych technik które mogłyby się przydać. Było kilka ciekawych pozycji lecz najbardziej zainteresowała ją technika o nazwie "Hyōrō no Jutsu" które tworzyło lodowe więzienie. Zaznaczyła sobie stronę po czym podeszła do bibliotekarki aby wypożyczyć książkę.

Po zrobieniu tego wybiegła szybko do niewielkiego parku gdzie zaczęła czytać o technice oraz to co miała wykonać aby ją stworzyć. Hyōrō no Jutsu jest dosyć zaawansowaną techniką, używaną przede wszystkim do uziemienia naszego przeciwnika. Na czym polega? Po wykonaniu wszystkich pieczęci oraz przyłożeniu dłoni do ziemi, użytkownik jest w stanie wypuścić z niej coś na kształt lodowych pali. Wyrastają one spod powierzchni gruntu z dosyć sporą szybkością, kierując się w miejsce, które odpowiada użytkownikowi. Pieczęcie to Pies → Baran → Tygrys → po czym należy położyć dłonie na ziemii. Z racji tego iż technika pożera ogromne pokłady chakry poszła do strumyka wody z którego będzie pobierać wodę. Dzięki temu nie zużyja aż tak ogromnych pokładów tej chakry. Dobra, pora na pamięć nauczyć się pieczęci. Zaczęła wraz z podręcznikiem powtarzać sposoby na układanie placów, najpierw powoli potem trochę szybciej, ciągle bez używania chakry. Raz w życiu musiała używać wielu pieczęci na raz więc dla niej jest to trochę... nowość, w końcu Hyōton no Jutsu jest tak wszechstonną techniką która nie potrzebuje pieczęci że aż zaczęła mieć poniekąd w tym braki, pora je nadrobić! Po kilkunastu minutach ciągłego powtarzania pieczęci była gotowa i chciała spróbować nauczyć się wykonywać tą technikę. Podeszła bliżej źródła zbierając chakrę w dłoniach po czym wykonała potrzebne pieczęcie. Pies, baran, tygrys i położyła obie dłonie na ziemii czekając na efekt.
-Hyōrō no Jutsu.- powiedziała głośno i wyraźnie lecz nie krzyczała po czym próbując skupić się czekała na efekt. Była w tej pozycji dłuższa chwilę lecz doszło do niej iż nic się nie wydarzyło, no... może nie tak do końca, pewnie bardzo delikatnie oraz niezauważalnie zeszkliło rzekę lecz to było tak nie zauważalne iż po prostu stopniało w moment, a prąd rzeki porwał schłodzoną wodę. Westchnęła lecz nie poddawała się po czym znowu zaczęła tworzyć pieczęcie próbując stworzyć technikę znowu będąc w tej pozycji kilka minut. Nadal nic się nie stało tak jak wcześniej. Zajęło to jej bardzo dużo czasu, nie zauważyła kiedy zrobiło się ciemno. No nic, nie może się poddać, potrafiła stworzyć nieco większą warstwę lodu w rzece lecz jedynie tylko to. Usiadła na moment zanurzając stopy w chłodniejszej wodzie. Zrobiło się jej dobrze po czym położyła się i nie zauważyła kiedy, a zasnęła. Obudziły ją ptaki które ćwierkały strasznie wcześnie. Zaskoczona oraz zregenerowana dziewczyna zaczęła ponownie trenować, lecz niestety znowu z niepowodzeniem. Znowu zajęło jej to kilka godzin, a efektów większych nadal brak. Położyła się na ziemi ponownie spoglądając w niebo, postanowiła chwilę odpocząć i zrobić to teraz, albo nigdy. Zreklasowana po kilku minutach wstała po czym podeszła do wody. Zamknęła oczy na prawdę skupiając się bardziej niz wcześniej, kucnęła nadal koncentrując się. Zaczęła składać pieczęcie. Pies, baran, tygrys, zebrała bardzo dużo chakry w rękach po czym położyła je na ziemi. -Hyōrō no Jutsu.- mruknęła pod nosem, a przed nią pojawił się przed nią lodowy pal który przez przypadek zamroził kilka owadów. Uśmiechnęła się nadal będąc dumna z siebie po czym usiadła na ławcę ze zmęczenia.
Pokaż/Ukryj:
Obrazek

Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2581
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: Ni Kaishi +
Szybkość: San Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: Niewielki park

Post autor: Moeru » śr, 17 kwie 2019, 20:52

Udało ci się! Wytworzyłaś słup lodu, w którym spokojnie mogłabyś zamknąć swojego oponenta i zrobić z nim co tylko chcesz! ~Akcept
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Support
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

Awatar użytkownika
Tertha
Posty: 44
Rejestracja: pn, 18 lut 2019, 10:19
Płeć: Kobieta
Wioska: Kirigakure
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ichi Kaishi
Wytrzymałość: Ichi Kaishi
Szybkość: Ichi Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=12379

Re: Niewielki park

Post autor: Tertha » pt, 19 kwie 2019, 16:08

Trening siły na Ichi Kaishi


Obudziła się już dzisiaj z postanowieniem spożytkowania tego dnia na trening. Z racji tego iż nie była zbyt silną osobą tą statystykę chciałaby dziś trenować.

Żeby nie tracić czasu postanowiła od razu trenować w domu i dziś nie wychodzić na dwór. Wzięła pięciolitrowy baniak przywiązała sobie do ramion po czym położyła się na ziemi. Leżąc zrobiła delikatny rozkrok palcami opierając palce u stóp o podłogę, tak samo jak dłonie które były zaraz przy ciele. Starała się w ten sposób podnieść rękoma prostując je w łokciach. Na początku nie wychodziło jej to zbytnio, nie mogła do końca unieść ciężar ciała oraz baniaka. Może trochę przesadziła? Być może ale aby stać się silnym shinobi nie ma lekko! Kolejna próba! Znowu zaczęła podnosić ciężar swojego ciała odpychając się od ziemi. Może i trochę uniosła swoje ciało lecz łokcie były w połowie zgięte, a ręce całe się trzęsły. Delikatnie opuściła się na ziemię aby przypadkiem nie uszkodzić się zbytnio. Kolejna próba... która przyniosła podobny skutek. Takich prób było kilkanaście lecz z czasem zaczęło jej iść całkiem nie źle. Po jakiejś godzinie torturowania się oraz próby wzmocnienia się zrobiła sobie przerwę zrzucając z pleców przywiązaną butelkę z wodą. Odpoczęła tak kilka godzin, pijąc wodę wysoko mineralizowaną oraz jedząc jajecznicę. Musiała odpocząć conajmniej dwie godziny przed kontynuowaniem i tak zrobiła. Po tym wszystkim podeszla do progu bardzo pomału po czym spojrzała na swoją poręcz do podciągania się. Robiła już to kiedyś więc wyciśnięcie dziesięciu powtórzeń nie sprawiło jej problemu. Gorzej przy jedenastym gdzie zaczęła mieć problemy lecz nie poddawała się i z małymi problemami ale zaczęła się podciągać. Zrezygnowała przy czternastej gdzie ręce jej odpadały po czym wzięła znajomy baniaczek z wodą pięciolitrowy którzy przywiązała tym razem do pasa. Teraz zrobienie nawet dwóch było nieco bardziej problematyczne lecz nie poddawała się. Nie mogła się poddać musiała wypełnić swoją życiową misję którą sobie wyznaczyła. Z ogromnym bólem zaciskała zęby dalej trenując swoją muskulaturę w celu zwiększenia mocy ramion tym razem. Po kilku godzinach zaczęła podciągać się z ów baniaczkiem już około siedmiu razy, a skóra gdzie nie gdzie zamiast blado białej miała kolor siny albo czerwony. Po tym wszystkim odczepiła baniaczek z wodą i poległa na łóżku od razu zasypiając dając z siebie ile mogła, a nawet więcej.
Obrazek

Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Moeru
Posty: 2581
Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 10:32
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo-Gakure
Ranga: T. Chūnin
Wiek Postaci: 20
Siła: Ni Kaishi +
Wytrzymałość: Ni Kaishi +
Szybkość: San Kaishi ++
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=291918#p291918

Re: Niewielki park

Post autor: Moeru » pt, 19 kwie 2019, 16:12

Twoje mięśnie zaczęły się coraz bardziej męczyć, lecz nie znaczyło to, że trening poszedł na traty, wręcz odwrotnie. Wzmocniłaś się, twoje mięśnie nauczyły się, jak i kiedy, powinny się napinać oraz rozluźniać, zdecydowanie na plus. ~Akcept
Mowa | Myśli | Narracja | MG | Support
Pokaż/Ukryj:
Wyprawa? Misja? Trening? Jakieś ważniejsze sprawy? Zapraszam na GG bądź PW!

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5394
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: Niewielki park

Post autor: Shisetsu Jigoku » wt, 9 lip 2019, 14:03

Zaległe PF dla Kippito i MAo
120 PF Kipp
i 83 PF Mao
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Arui
Posty: 2437
Rejestracja: śr, 27 kwie 2016, 15:07
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Sekuto Chi
Wioska: Kiri
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 18
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Go Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=10096

Re: Niewielki park

Post autor: Arui » ndz, 24 lis 2019, 14:22

1/5

Najedzony, umyty i przebrany wyszedłem z domu by znaleźć odpowiednie miejsce do treningu. Nie chciało mi się jednak wychodzić poza mury wioski bo byłem leniem. Odpaliłem więc papierosa i ruszyłem wolnym chodem przed siebie myśląc w jakie miejsce by się udać. W końcu jednak doszedłem do tego parku. Nie był jakiś olbrzymi, ale za mały też nie był. Dopaliłem wiec peta którego to zgasiłem pod butem i udałem się gdzieś na pobocze gdzie nie było za dużo ludzi. Tutaj to zacząłem od rozciągania by przejść do treningu. Przypominając sobie psa ze snu postanowiłem poćwiczyć nad swoją szybkością. Nie wiedziałem jednak jak do tego podejść bowiem no, nie chciało mi się za bardzo biegać. Zacząłem więc od czegoś co czułem, że może mi się przydać. Zacząłem składać wszystkie znane mi pieczęci. Z początku się nie śpieszyłem, ale starałem się przyśpieszać i robić to coraz szybciej i szybciej, aż do momentu kiedy nie będą wyrabiały moje palce. W tym momencie na chwilkę zwolniłem poćwiczyłem troszkę wolniej i znowu zacząłem przyśpieszać. Ta forma treningu zajęła mi chwilkę, ale miałem wrażenie, że może mi się to kiedyś przydać. Teraz by jednak nie pozostawać w bezczynności przyszła pora na nóżki. Jak mówiłem jednak wcześniej nie miałem ochoty biegać. Podszedłem więc do pierwszego lepszego drzewa i zacząłem wyprowadzać w nie lekkie kopniaki na wysokości mojego pasa. Nie były to jednak pełne kopy z ziemi. Bardziej to wyglądało tak, że stałem z nogami pod kątem prostym i jedną z nich wyprowadzałem kopnięcie. Jedno, drugie, trzecie... Liczba rosła, a ja starałem się ciągle przyśpieszać. Przestałem myśleć o czymkolwiek, bowiem skoncentrowałem się tylko na poprawnym działaniu moich mięśni. Kop, rozluźnienie, kop, rozluźnienie. W pewnym momencie czułem, że noga kopiąca powoli zaczyna tracić siły. Zrobiłem więc sprytny przeskok na drugą wracając do tej samej pozy i cóż, zacząłem od początku. Najpierw powoli ciągle przyśpieszając starając się robić to szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

Szybkość na SAN
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Główna Ulica”