Siedziba Mizukage

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Murasaki
Administrator
Posty: 1772
Rejestracja: śr, 28 gru 2016, 16:19
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Raimei
Wioska: KiriGakure
Ranga: T. Chunin [Jonin]
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11052
Lokalizacja: Szczecin/ Tomaszowo

Re: Siedziba Mizukage

Post autor: Murasaki » śr, 9 wrz 2020, 09:51

Wiedziałem że Kenji mnie uprzedzi nie wiedziałem jednak że aż o tyle, spodziewałem się chociaż sekundowego okienka, by go dopaść co niestety się nie udało. Szybki jest jebany. Co jednak mnie zdziwiło nie starał się wyrwać, uciąć czy pozbyć w jakikolwiek inny sposób stworzonego węża, wręcz przeciwni mimo wstępnego zdziwienia szybko wrócił na pole bitwy tylko po to by przekazać mi krótką informację na temat tego co posiadam w rękawie. Zdążyłem jedynie powiedzieć - To nie pakt. - by zaraz usłyszeć zniknięcie węża, a sekundę po tym polecenie obrony. W tej samej chwili poczułem się jak jakiś rok temu w gabinecie Raikage kiedy to wyleciałem przez okno z prędkością nieporównywalną do chyba niczego na świecie. Na szczęście teraz nic nie pocięło mojego ciała, a ja miałem pełny ogląd sytuacji ze względu na własne przygotowanie. Uśmiechnąłem się sam do siebie w locie i wykonując obrót mający mnie ustabilizować i zwrócić twarzą w stronę kage. Wiedziałem że zaraz nastąpi kolejny atak jednak zamierzałem podejść do tego na spokojnie. Zamierzałem przejść do defensywy mimo iż nie lubiłem tego cholernie, a dodatkowo dawało przewagę Kenjemu który preferował taki sam typ walki jak ja.
Wyhamowałem za pomocą niewidzialnego chwytu i wylądowałem na skraju dachu. To był mocny rzut, a ja musiałem dostosować wszystkie parametry własnych zdolności do tego żeby ogarnąć swój lot. Byłem gotowy do znacznej defensywy stojąc z przekonaniem że i tak nic to nie da. - No dawaj. Miałem się bronić to pokaż co potrafisz biurokrato! - mówiąc to uśmiechnąłem się arogancko i stworzyłem w rękawie broń dającą mi złudną nadzieje obrony. Drugą dłonią z kolei dobrałem z pojemnika na broń trzy sztuki broni miotanej jakim były shurikeny i cisnąłem nimi w kierunku Kenjego licząc na to że spowolnią jego atak który miał nadejść sam nie wiem z której strony.



/Aktywne Rinnengan + Sharingan Ni Tomoe
Pokaż/Ukryj:
Murasaki/Sharuru

Pieczętowania(2) | Wytrzymałość Psychiczna(1) | Szybkie Składanie Pieczęci(1) | Perswazja(1)
Iryōnin(Kabuto) | Ogrom Chakry

Obrazek

Awatar użytkownika
Kenjimon
Posty: 6284
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Siedziba Mizukage

Post autor: Kenjimon » śr, 9 wrz 2020, 18:26

Nie mógł przecież pozostać bierny, czy też dłużny. Wszystko należało zrobić ze smakiem w tym jakże pasjonującym pojedynku, którego notabene wcale się nie spodziewał. Raczej myślał, że Murasaki tuż po opanowaniu Chidori zdecyduje się po prostu ruszyć dalej w świat, a tymczasem - młodzieniec pragnął pojedynkować się ze swoim Kage, który prezentował mu jaka wciąż dzieli ich przepaść. Nic w tym złego, ponieważ sam użytkownik podwójnego Doujutsu był świetnie wyszkolony i ktoś kto nie byłby Kenjim dawno by poległ.
- Więc co to jak nie pakt z wężami?! - zadał pytanie krzyżując ręce na piersi, widząc jak Murasaki leci na oślep, by po chwili odbić się i wyrównać swoją pozycję. To także było niezłe. Wyglądało jakby panował nad natura Fuuton, którą tak wielbił Cień Mgły. W końcu sam Murasaki zaprosił białowłosego do tańca, prowokując go do ataku. Użytkownik oka Samsary mógł zauważyć uśmiech pełen ostrych jak brzytwa zębów Mizukage. - Szykuj się. - powiedział, by szybciej niż mrugnięcie okiem być już po teleportacji tuż obok swojego ucznia, wykonując bardzo prostą technikę podcinki jego nóg Konoha Reppuu. - Nie masz dość? - zapytał z uśmiechem. Nie zamierzał dobijać przeciwnika nie wiedząc co teraz się stanie. Jedyne co zrobił to widoczna aktywacja jego Kekkei Genkai w razie jakiejś niespodzianki by użyć swojej najlepszej techniki obronnej - Meiton: Bunkai, jednocześnie zdawał sobie sprawę, że nie będzie to niezbędne w tym pojedynku. Ciekaw był reakcji młodzieńca, który nawet ze swoim Doujutsu nie mógł zauważyć białowłosego, który po prostu się teleportował do swojego oznaczonego celu.
Pokaż/Ukryj:
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Siedziba Mizukage”