[JE] W drodze do domu.

W tej części terytorium Wioski Skał księżyc jarzy się najjaśniej niż gdziekolwiek na świecie. Daje to efekt jakby być w tym miejscu na wpół dzień, z racji, że jest tak oświetlone. Szczególnie trzeba uważać na północne wiatry, które dochodzą tutaj i rozciągają się na całą długość równiny. W Księżycowej Równinie oczywiście mają miejsce niewysokie skały, które są nie tylko strome, ale także zawodne. Z pozoru niektóre wyglądają na solidne, lecz po chwili mogą się zapaść. Od czasu do czasu słychać przez wiatry jakby śmiechy, bądź gwizdy, które odbijają się echem od skał.
Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

[JE] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » sob, 2 lut 2019, 22:03

Przez większość drogi Zaji rozmyślała nad wszystkim, co miało miejsce w Dolinie Końca. Wydarzenia te mocno się na niej odbiły, szczególnie widok Bijuu, o którym jakimś cudem nigdy w życiu nie słyszała. Od jednookiego ryboluda dostała kilka strzępków informacji - i choć znacznie więcej niż od Sannina Mizuno i Mizukage Kenji'ego - to jednak wydawać by się mogło iż wciąż za mało. Im bowiem Asakura więcej zasłyszała, tym więcej pojawiało się pytań, lecz nikt więcej nie miał zamiaru podzielić się wiedzą. Albo po prostu takowej nie posiadał... Szlag by ich, a szczególnie tego białego jełopa. Jak latanie kocham, dosięgną go ognie piekielne. Dziewczyna zdecydowanie nie polubiła Cienia Kirigakure. Owszem, miał rację w kilku aspektach, a i sam Tsuchikage, który ignorował problemy z Nowym Ładem nie był bez winy, ale mimo wszystko... Jego krótkowzroczność wraz z podejściem do całej sytuacji nie zrobiły dobrego wrażenia.
- Oho? - wtem Asakura rozejrzała się po okolicy.
- Już prawie na miejscu - stwierdziła po chwili z uśmiechem na twarzy, widząc znane jej dobrze tereny. Już naprawdę niewiele dzieliło ją od Wioski Skały, a widok rodzimych stron dał jej myślom ochłonąć z ostatnich wydarzeń. Ciekawe czy Keichiro jest w wiosce? Hmm, jakie piekło tym razem mu zgotować, hmmm...
Obrazek

Awatar użytkownika
Hideo Usami
Posty: 690
Rejestracja: ndz, 23 sie 2015, 19:51
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chūnin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi +
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11359

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Hideo Usami » sob, 2 lut 2019, 22:38

Ścieżka dźwiękowa

Długa podróż powrotna z Kraju Błyskawicy połączona z niezbyt przyjemnym przystankiem w Kraju Ognia w końcu dobiegała końca. Obszar na którym Zaji właśnie się znajdowała z łatwością został przez nią rozpoznany jako Księżycowa Równina. Do wioski pozostało już tylko niewiele ponad pięć-sześć godzin marszu, więc dziewczyna była w dobrym nastroju, nie mogąc doczekać się powrotu do domu i znajomych. Słońce coraz bardziej chyliło się ku zachodowi, zmieniając swoją naturalną, ciepłą biel i żółć w bardziej pomarańczowo-czerwone odcienie, które mieniły się swoimi barwami po prawie całym, bezchmurnym nieboskłonie. Jedyne co mogłoby popsuć niewielkiej kunoichi nastrój, to huczący między skałami, lodowaty wiatr, od którego aż ciarki przechodziły po plecach, nie tylko ze względu na temperaturę, ale, czy raczej przede wszystkim przez dźwięki jakie wydawał.
Starsza niż na to wyglądała dziewczyna kroczyła stromą drogą, przechodząc pomiędzy głazami pewnym, pełnym doświadczenia krokiem. Kruche skały i strome szczyty to nie przeszkoda dla shinobi z Iwy.
Po kilkunastu minutach marszu drobna bohaterka dotarła do rozdroża, obok którego stał wykuty w skale monolit, na którym było napisane
 ^ Bezpieczna jaskinia (punkt postoju)
<-- Kamieniołom
Las kwitnącej Wiśni -->
Dziewczyna doskonale wiedziała, że zarówno droga przez kamieniołom jak i przez Las Kwitnącej Wiśni prowadzi do wioski. Czy zdecyduje się przejść krótszą, ale bardziej niebezpieczną drogą do miejsca wydobycia kamienia, wybierze się na spacer po przepięknym lesie, czy może pójdzie odpocząć po długiej podróży i pozostawi sobie tą decyzję na następny dzień?
(Myśli i Słowa) Misutikkuburōchi (Mistyczna Broszka) --- Hideo Theme ---
Umiejętności:
  • Wytrzymałość Psychiczna - poziom II
  • Sztuka Kamuflażu - poziom I
  • Tworzenie Notek - poziom I
  • Czytanie Śladów - poziom I
  • Sztuka Pieczętowania - poziom I
Umiejętności dodatkowe: Człowiek guma i Doskonały słuch
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » ndz, 3 lut 2019, 00:03

Dotarłszy do monolitu, na którym ukazana była informacja odnośnie danych lokacji, dziewczyna zatrzymała się na moment i nieco zadumała.
- Hmmm... - odpoczynek był bardzo kuszący, tym bardziej że ostatnie wydarzenie były dość męczące, robiło się coraz ciemniej, a także zaczął wiać dość mroźny wiatr, aczkolwiek ostatecznie rudowłosa machnęła ręką. Chciała jak najszybciej dostać się do Iwagakure, co z góry wykluczało również opcję przejścia się przez Las Kwitnącej Wiśni. Więc postanowione, niebezpieczna droga przez górzyste tereny, raz proszę! Zażartowała w myślach, cwaniacko się uśmiechając. W końcu kto powiedział, że musi iść pieszo? No więc właśnie. Korzystając z niedużych pokładów bladoniebieskiej energii, Zaji uniosła się po chwili w powietrzu, by następny odcinek drogi przebyć nad kamieniołomem. Nie za wysoko, by móc jakkolwiek napatrzeć się na tereny Tsuchi no Kuni, ale też niezbyt nisko. Niepokojącymi bowiem wydawały się dźwięki, które niosły się wraz z huczącym gdzieniegdzie wiatrem. Nie codziennie spotykało się z temu podobną anomalią, ale z drugiej strony... To był w końcu tylko... Wiatr... Prawda?
Pokaż/Ukryj:
Obrazek

Awatar użytkownika
Hideo Usami
Posty: 690
Rejestracja: ndz, 23 sie 2015, 19:51
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chūnin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi +
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11359

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Hideo Usami » ndz, 3 lut 2019, 00:56

Asakura Zaji, odważna kunoichi z Iwagakure ruszyła dziarskim krokiem... lotem w kierunku kamieniołomu, decydując się na jak najszybszą drogę do domu. Słońce już prawie całkowicie zdążyło ukryć się za horyzontem kiedy mały poduszkowiec frunął bujając się na boki pod wpływem przeraźliwego i całkiem silnego, mroźnego wiatru. Gdyby leciała wyżej, mogłaby mieć prawdziwe problemy z utrzymaniem stabilnego lotu, ale na szczęście na takiej wysokości prędkość była jeszcze znośna, więc dawała sobie radę.
Po upływie kilkunastu minut lotu, Zaji wyczuła, że wiatr dookoła niej zaczyna zmieniać kierunek, coraz bardziej dmąc z za jej pleców. Lot dziewczyny stawał się coraz szybszy, ale jednocześnie coraz silniejsze turbulencje oddziaływały na jej niewielkie ciało, dość drastycznie rzucając nią na boki. Na domiar złego skały bardzo szybko zaczęły robić się coraz wyższe zasłaniając częściowo drogę, a jej zmrożone od zimnego powietrza ciało coraz gorzej radziło sobie ze sterowaniem. Adrenalina ją przepełniała, a jej ruch był naprawdę szybki, ale może lepiej zejść na ziemię i wybrać bezpieczniejszy sposób poruszania?
(Myśli i Słowa) Misutikkuburōchi (Mistyczna Broszka) --- Hideo Theme ---
Umiejętności:
  • Wytrzymałość Psychiczna - poziom II
  • Sztuka Kamuflażu - poziom I
  • Tworzenie Notek - poziom I
  • Czytanie Śladów - poziom I
  • Sztuka Pieczętowania - poziom I
Umiejętności dodatkowe: Człowiek guma i Doskonały słuch
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » ndz, 3 lut 2019, 22:09

Wiatr w pewnym momencie przybrał na sile, a także zaczął zmieniać kierunek. Lot stawał się tym samym coraz bardziej problematyczny i w tej sytuacji zdecydowanie lepiej było zatrzymać się i spokojnie wylądować na ziemi. No trudno, lepsze to niż rozbić się o jakąś skałę... Dziewczyna nietęgo rozejrzała się po zaciemnionym terenie i... kichnęła.
- Kurcze... Zimno - stwierdziła, zapinając bluzę i zakładając kaptur na głowę, po czym sięgnęła po tabletkę wzmacniającą i skupiła nieco bladoniebieskiej energii, by wykorzystać jedną z technik katonu - Bāninguhoīru. Było to typowo ofensywne jutsu, aczkolwiek jeśli Zaji nie wypuści ognistych kul, to będzie miała nie dość, że ciepło od ognia, to jeszcze źródło światła, które będzie mogło okazać się bardzo pomocne na terenach kamieniołomu. Dziewczyna ostrożnie stawiała swoje kroki, by nie wpaść na nic, rozglądała się po okolicy, a także sprawdzała każde niepewnie wyglądające skały, powtarzając sobie raz po raz w myślach, że jeszcze trochę i będzie w Iwagakure. Już naprawdę nie mogła doczekać się powrotu do domu, odpoczynku we własnym łóżku, ciepłego posiłku... I wielu innych rzeczy.
Pokaż/Ukryj:
Obrazek

Awatar użytkownika
Hideo Usami
Posty: 690
Rejestracja: ndz, 23 sie 2015, 19:51
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chūnin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi +
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11359

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Hideo Usami » ndz, 3 lut 2019, 23:57

Zaji stchórzyła i wylądowała. Na pierwszy rzut oka dziewczę wydawało się dużo bardziej bohaterskie, odważne, wręcz awanturnicze, jednak w rzeczywistości była to tylko mała, przestraszona dziewczynka, która nie chciała ryzykować zranienia. Na ziemi wykorzystała jedną ze swoich technik ogniowych aby rozgrzać się i oświetlić przed sobą drogę. Pierścień ognia wirował dookoła, sycząc ogniem i powoli kurczył się oddając chakre. Iwijka jak na tchórza przystało poruszała się przezornie i ostrożnie a jej wiedza i pochodzenie również przyczyniały się do tego, że nie miała problemów z rozróżnieniem bezpiecznych skał od tych, które najlepiej omijać z daleka. W pewnym momencie droga zaprowadziła ją do kamiennego klifu z którego rozciągał się widok na ogromną kopalnie odkrywkową. Księżyc nieśmiało wyjrzał zza chmur rozświetlając całą okolicę zaskakująco jasnym światłem, więc dziewczyna miała bardzo dobry widok na całą dolinę wraz z wydobytym surowcem, namiotami dla robotników i zagrodami dla bydła.
- Co robisz tu sama, dziewczynko? Zgubiłaś mamę? Chcesz żeby braciszek pomógł ci ją odnaleźć?- z nienacka rozległ się głos za plecami Zaji. Kompletnie nie zauważyła żeby ktokolwiek do niej podszedł. Jeżeli zdecydowała się odwrócić, zobaczyła nachylonego do wysokości jej oczu, uśmiechniętego, wysokiego faceta o głowie odbijającej światło księżyca tak dobrze, że patrząc na ciało niebieskie i na jego łysą czachę jednocześnie, można by się przez chwilę zastanowić, które jest które.
(Myśli i Słowa) Misutikkuburōchi (Mistyczna Broszka) --- Hideo Theme ---
Umiejętności:
  • Wytrzymałość Psychiczna - poziom II
  • Sztuka Kamuflażu - poziom I
  • Tworzenie Notek - poziom I
  • Czytanie Śladów - poziom I
  • Sztuka Pieczętowania - poziom I
Umiejętności dodatkowe: Człowiek guma i Doskonały słuch
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » pn, 4 lut 2019, 01:24

Przyjemne ciepełko z ognistego kręgu szybko rozeszło się po całym ciele dziewczyny, a bijące z płomieni światło umożliwiło jej bezpieczną podróż. Co i rusz - gdy była taka możliwość - spoglądała to na niebo, to na ziemię. Eeeeeeh, chodzenie jest takie nudne... Szczególnie teraz. Jak się tak dłuży. I jest ciemno. I zimno. I chce do domu. Stwierdziła w pewnym momencie, gdy wtem Zaji zatrzymała się i ugasiła ogień jarzący się wokół jej sylwetki. Dotarła bowiem do kamiennego klifu, z którego - dzięki odbijającemu się światłu księżyca od surowców - widać było dobrze dolinę, kopalnie i inne obiekty dla pracujących w tym miejscu ludzi. To jednak nie zmieniało faktu iż Asakura zdecydowanie wolała w tym momencie przebyć drogę w powietrzu. Tu wiatry powinny być spokojniejsze... Chyba. Ciężko stwierdzić o tej porze w sumie. Niemniej, dziewczyna postanowiła. Chciała jak najprędzej dotrzeć do Wioski Skały, a najszybszym sposobem z pewnością był lot. Ledwie jednak uwolniła pokłady bladoniebieskiej energii, gdy nagle zza jej pleców rozległ się męski głos. Rudowłosa zareagowała niemal od razu. Odwróciła się ze wzburzonym spojrzeniem, którym spiorunowała nieznajomego. Naturalną oczywiście reakcją było uderzenie mężczyzny jeszcze podczas obrotu, a ponieważ ta trzymała w ręku poduszkę... Cóż, nie była to broń najwyższych lotów, aczkolwiek zawsze coś. Być może trochę niezręcznie wyszło, w końcu osobnik ten wydawał się dość miły, jednak z drugiej strony... Skubaniec, nawet go nie zauważyłam! Tak więc od razu po niezbyt spektakularnym ciosie mięciusią podusią, Zaji poprawiła się i czym prędzej wymierzyła kopnięcie.
- Ja ci dam dziewczynkę, gnojku! - oh, a więc to ją tak naprawdę zdenerwowało...
Obrazek

Awatar użytkownika
Hideo Usami
Posty: 690
Rejestracja: ndz, 23 sie 2015, 19:51
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chūnin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi +
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11359

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Hideo Usami » pn, 4 lut 2019, 23:54

W odpowiedzi na życzliwość nieznajomego, Zaji zareagowała agresją, nawet uderzając go w twarz swoją poduszką, a potem jeszcze poprawiając kopnięciem. Co ciekawe, łysolek nawet nie drgnął otrzymując oba ciosy z jeszcze większym uśmiechem na twarzy niż przed chwilą.
- Tsundere! - powiedział radośnie i podniósł się do góry.
- Wybaczysz braciszkowi? Nie chciałem cię przestraszyć. Braciszek tylko się martwi, co taka mała, dzielna dama robi z dala od domu o tej godzinie? - zapytał zamieniając swój uśmiech w troskliwą minę. Po chwili zastanowienia uśmiechnął się znowu.
- Nie można pozwolić, aby taka urocza panienka musiała sama przebywać na tym zimnym pustkowiu. Mieszkam tam na dole, jestem strażnikiem w kamieniołomie. Może pójdziesz ze mną, dałbym ci coś do jedzenia, wzięłabyś kąpiel i poczekamy razem, aż ktoś się po ciebie zjawi - zaproponował rozpromieniony i co ciekawe, zarumieniony. Teraz jak trochę lepiej mu się kunoichi przyjrzała, mogła zauważyć, że mężczyzna na oko miał dwadzieścia-kilka lat, opaskę Iwy na ramieniu wraz z standardową kamizelką shinobi i innym wyposażeniem, którego można by się spodziewać po ninja. Gdy skończył mówić, przykucnął odwracając się tyłem do Zaji.
- Wejdź braciszkowi na barana, zabiorę cię na dół. - zaproponował podejrzanie wesołym głosem.
(Myśli i Słowa) Misutikkuburōchi (Mistyczna Broszka) --- Hideo Theme ---
Umiejętności:
  • Wytrzymałość Psychiczna - poziom II
  • Sztuka Kamuflażu - poziom I
  • Tworzenie Notek - poziom I
  • Czytanie Śladów - poziom I
  • Sztuka Pieczętowania - poziom I
Umiejętności dodatkowe: Człowiek guma i Doskonały słuch
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » czw, 7 lut 2019, 15:33

Łysy jegomość zadał małej, dzielnej damie pytanie w sprawie jej pobytu tak późno z dala od domu, na które... Cóż, odpowiedź była prosta.
- Wraca do niego - mężczyzna wydawał się żyć trochę w swoim świecie. Przez cały czas był szeroko uśmiechnięty, wołał coś o tsundere, siebie nazywał braciszkiem... Generalnie wydawał się być bardzo miłą osobą, aczkolwiek miał w sobie to coś, co niesamowicie denerwowało rudowłosą. Może to, że od razu założył, że miał przyjemność z dzieckiem?
- Ale... Ja mam... Nikt się nie zjawi no! - dziewczyna była z chwili na chwilę coraz bardziej zirytowana. Chłop był naprawdę miły, ale w ogóle jej nie słuchał. Zamiast tego odwrócił się do Asakury plecami i nieco przykucnął, by pomóc - heh - dziecku w potrzebie z zejściem na dół.
- Obejdzie się - powiedziała cichym, lecz pełnym furii głosem i kopnęła strażnika tak, by ten zleciał na dół. Jako pełnoprawny shinobi z pewnością powinien sobie poradzić, toteż Zaji nie miała żadnych wątpliwości moralnych, zresztą... Nie było tak źle. Początkowo bowiem dziewczyna chciała użyć niecnej techniki tysiąca lat bólu, aczkolwiek w ostatniej chwili rozmyśliła się. Takich tortur nie powinno się w końcu serwować swoim. No i to wszystko nie znaczyło wcale, że Asakura nie zdecydowała się przyjąć pomocy; chwila odpoczynku przed powrotem do domu z pewnością dobrze by jej zrobiła, więc zaraz po tym uniosła się w powietrzu i spokojnie pofrunęła w stronę kopalni.
- Swoją drogą - zaczęła, gdy tylko zauważyła łysego strażnika.
- Tylko wyglądam jak dziecko, gnojku
Obrazek

Awatar użytkownika
Hideo Usami
Posty: 690
Rejestracja: ndz, 23 sie 2015, 19:51
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chūnin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi +
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11359

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Hideo Usami » czw, 7 lut 2019, 16:58

Stało się coś czego nikt się nie spodziewał... no dobra, tylko łysolek mógł się tego nie spodziewać, bo uniżony narrator tejże opowieści był niemalże pewny że takie wydarzenia niestety będą miały miejsce. Gdy biedny strażnik kamieniołomu nachylił się aby pomóc małej dziewczynce w zejściu na dół, ta bez ceregieli kopnęła go w cztery litery, sprawiając że mężczyzna poleciał, turlając się może nawet i 50 metrów po prawie pionowej ścianie urobiska, pozostawiając za sobą jedynie przerywane krzyki zaskoczenia a potem bólu zakończone głośnym hukiem ostatecznego uderzenia o ziemie. Wiele osób zaczęło wybiegać z namiotów i nielicznych drewnianych baraków, głównie mężczyzn, ale było wśród nich również kilka kobiet, chcąc dowiedzieć się, co takiego się stało.
- Jun-san, wszystko w porządku? - zapytał jeden z nich, mniej więcej w momencie lądowania małej wrednoty na ziemi.
- Jesteśmy atakowani?! Kim jesteś i co zrobiłaś Jun-sanowi! - wykrzyczała jedna z kobiet, wyciągając w kierunku Zaji nóż kuchenny. Większość tłumu zwróciła wtedy uwagę na poduszkowca, przygotowując noże, kilofy, patelnie i co tylko mieli pod ręką, aby obronić łysolka.
- Hej! Ona nic mi nie zrobiła, sam się poślizgnąłem! - Mężczyzna z pozycji rozpłaszczonego na ziemi placka momentalnie wstał i rozkładając szeroko ręce zasłonił dziewczynkę przed zgromadzonymi.
- Ałała... chyba mi wierzycie, prawda? Wróćcie do swoich namiotów, nie ma żadnego niebezpieczeństwa. - w odpowiedzi na słowa Juna, tłum powoli zaczął się rozchodzić, zostawiając dwójkę shinobi samych. Gdy tylko to nastąpiło, łysolek odwrócił się w kierunku Zaji.
- Co to znaczy, że tylko wyglądasz jak dziecko. Ile masz naprawdę lat? - zapytał z zaskakująco poważnym wyrazem twarzy, i niczym nie ustępującym tonem głosu.
(Myśli i Słowa) Misutikkuburōchi (Mistyczna Broszka) --- Hideo Theme ---
Umiejętności:
  • Wytrzymałość Psychiczna - poziom II
  • Sztuka Kamuflażu - poziom I
  • Tworzenie Notek - poziom I
  • Czytanie Śladów - poziom I
  • Sztuka Pieczętowania - poziom I
Umiejętności dodatkowe: Człowiek guma i Doskonały słuch
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » czw, 7 lut 2019, 19:44

Zaji zaśmiała się, gdy mężczyzna zaczął turlać się po ziemi - czy nawet i ścianie - dodając do tego kilka okrzyków. Gdy zaś oboje znaleźli się na faktycznych terenach kopalni, wybiegło wiele osób, widocznie mocno przejętych stanem ich strażnika. Słusznie zaczęli oskarżać przedstawicielkę klanu Ryotenbin, a ta zaś... Cóż, oczywiście próbowała się wykręcić.
- He? Co? Nie! Ja nic mu... - i wtem łysy shinobi zabrał głosu, twierdząc, że się poślizgnął.
- Dokładnie tak było, nie zdążyłam złapać tego fajtłapy - wytłumaczyła jeszcze ze stoickim spokojem, gdzieś tam w głębi podświadomości ciesząc się z zaistniałego obrotu spraw. Jakby nie patrzeć - wyszło śmiesznie - choć kiedy tylko tłum się rozszedł, mężczyzna zaskakująco spoważniał. Zadał dziewczynie pytanie na temat jej wieku, a ta w odpowiedzi westchnęła. Lepiej późno niż wcale~.
- Dwadzieścia dwa - odpowiedziała wzruszając ramionami i przekrzywiając nieco głowę.
- Gnojku - dodała jeszcze po chwili, jak to w zasadzie miała już w zwyczaju i podeszła nieco bliżej.
- To co? Gdzie macie to jedzenie? Przed wznowieniem podróży chętnie nawet coś przekąszę. Macie jakieś słodycze?
Obrazek

Awatar użytkownika
Hideo Usami
Posty: 690
Rejestracja: ndz, 23 sie 2015, 19:51
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chūnin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi +
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11359

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Hideo Usami » pt, 8 lut 2019, 12:20

Tak jak słowa łysego strażnika sprawiały że tłum się uspokajał, tak okrzyki Zaji raczej wywoływały mimowolne spojrzenia spod byka w kierunku małej rozbójniczki. Górnicy niezbyt pozytywnie przyjęli obelgi rzucane w kierunku Juna przez kompletnie nieznaną gówniarę, niemniej po chwili wahania postanowili usłuchać jego poleceń i rozejść się do pobliskich baraków i namiotów. Gdy nikt im już nie przeszkadzał, łysolek zdał pytanie o wiek, na które uzyskał, co ciekawe szczerą odpowiedź - 22 lata. Mężczyzna skurczył delikatnie brwi, pokiwał głową... i ostentacyjnie oparł czoło o lewą dłoń
- Kurwa, zawsze. Zawsze jak trafiam na małą, potrzebującą pomocy loli, musi to kurwa być stara baba, która tylko tak wygląda. Ty wiesz, ile ja już takich jak ty znam?! Cztery! Cztery stare baby, które wyglądają jak dzieci, przeklęte wasze istnienie. I jakby tego było mało, każda to zło wcielone! Przestańcie bezcześcić wizerunek loli! Loli to urocze stworzenie, niewinne, kochające i słodkie, a nie demon, który postanawia skopać cię w dół 65 metrowego klifu, jeszcze się śmiejąc, tylko dlatego bo byłeś dla niej miły! Tfu! Czym ja sobie na to zasłużyłem, że wszystkie wy potwory tak bardzo mnie nienawidzicie... I jeszcze masz czelność prosić o jedzenie... - łysolek powiedział wszystko niemalże jednym tchem, przez cały czas intensywnie gestykulując, czy raczej machając z desperacją rękoma. Kiedy skończył w końcu swój wywód, trochę się uspokoił, najwyraźniej zaspokajając potrzebę wyrzucenia tego wszystkiego z siebie. Spojrzał znowu na Zaji zirytowanym wzrokiem i po chwili głośno westchnął.
- Chodź, jesteś z Iwy, nie mogę cię tak zostawić. W moim domu jest pokój dla gości. Dostaniesz talerz zupy i ciepłe łóżko, ale jutro stąd znikasz, rozumiemy się? ...Tak przy okazji, jak się nazywasz? Ja jestem Jun. Inoue Jun, ale rzadko używam swojego nazwiska. Special Jounin z Iwy i strażnik tego kamieniołomu. A ty? - mężczyzna powiedział monotonnym i w większości pozbawionym emocji głosem, tak różnym od poprzedniego, prowadząc, pod warunkiem że dziewczyna się na to zgodziła, małą Zaji do największego baraku w okolicy.
Wewnątrz znajdowała się mała sala, po środku której stał okrągły drewniany stół z przysuniętymi do niego kilkoma drewnianymi krzesłami. Przy ścianie rozpalone było cieplutkie palenisko stanowiące jedyne źródło światła, nad którym bulgotał cicho metalowy kociołek. Przy ścianach znajdowały się półki z najróżniejszą zawartością - ceramiczne dzbanki i słoiki, różnokolorowe fragmenty skał, kilka płóciennych paczek z napisami - prowiant dla kamieniołomu, czy nawet torby wypełnione kunaiami i shurikenami. Łysolek podszedł do naczynia i nałożył na talerz zupy, po czym podał ją na stole wraz z drewnianą łyżką i połówką bochenka chleba.
- Jedz, ja pójdę przygotować kąpiel. - powiedział, znikając za drzwiami.
Z sali wychodziły łącznie cztery pomieszczenia + drzwi wejściowe.
(Myśli i Słowa) Misutikkuburōchi (Mistyczna Broszka) --- Hideo Theme ---
Umiejętności:
  • Wytrzymałość Psychiczna - poziom II
  • Sztuka Kamuflażu - poziom I
  • Tworzenie Notek - poziom I
  • Czytanie Śladów - poziom I
  • Sztuka Pieczętowania - poziom I
Umiejętności dodatkowe: Człowiek guma i Doskonały słuch
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » sob, 9 lut 2019, 15:50

Eh, no i co tu zrobić? Mężczyzna widocznie nie pierwszy raz spotkał się z wredną - dorosłą! - kobietą, wyglądającą na kilkunastoletnie dziecko, co kompletnie psuło mu światopogląd. Ewidentnie miał słabość do loli i choć wydawało się to odrobinkę obsesyjne, to dziewczynie zrobiło się nawet... Ale tylko trochę... Tak ociupinkę... Przykro.
- Po pierwsze! Dwadzieścia plus to wcale nie tak dużo, więc wypraszam sobie tą "starą babę"! - oświadczyła na samym początku z napompowanymi policzkami, ale po chwili nieco zluzowała.
- Po drugie masz na bani i wyskakujesz bez uprzedzenia z przerażającym uśmiechem, więc sam sobie jesteś winien, a po trzecie - tu na chwilę Zaji zrobiła pauzę.
- Nie mogę się powstrzymać przed robieniem wrednych rzeczy. Sorki! - i w tym momencie dziewczyna zaśmiała się - heh - niewinnie i niezdarnie zasalutowała. Pozostała jeszcze kwestia jedzenia; mężczyzna początkowo zaproponował wyżywienie, lecz gdy prawda wyszła na jaw, to Zaji miała tylko czelność prosić o strawę.
- Co poradzić, lubię jedzenie - wzruszyła ramionami, po czym w podskokach wręcz ruszyła za - jak się okazało - Junem Inoue.
- Asakura Zaji, Iwijski chunin. Jo! - dziewczyna była już kompletnie zluzowana i - przez dość ciekawą oraz mimo wszystko zabawną sytuację - beztroska. Usiadłszy przy stole zaś, zaczęła rozglądać się po pomieszczeniu. Wyglądało bardzo prosto, ale też i swojsko; gdzieniegdzie rozstawione były dzbanki czy inne naczynia, zaopatrzenie, a także i kilka kolorowych skał. Po chwili Jun podał rudowłosej ciepłą zupę z kawałkiem chleba, po czym oznajmił, że idzie przygotować kąpiel.
- Hej hej, chwila! A słodycze? Na pewno coś macie... - w tym momencie dziewczyna ewidentnie się zgrywała, aczkolwiek po cichu faktycznie liczyła na jakąś osłodę. Mężczyzna jednak szybko zniknął za drzwiami, toteż Zaji zamoczyła pieczywo w zupie i zaczęła powoli pałaszować. W międzyczasie nieco spochmurniała... Dokończyła strawę, rozejrzała po wszystkich przejściach, gdzie mniej więcej każde może prowadzić, ale ostatecznie wyszła z jadalni i poszła w stronę, w którą kilka chwil temu udał się Jun.
- Długo tu nie zastanę, w zasadzie to już zaraz mam zamiar ruszać, ale chciałam się jeszcze spytać... - zaczęła, gdy tylko znalazła mężczyznę.
- Nowy Ład coś ci mówi? Ostatnio jest o nim dość głośno, lecz Iwagakure widocznie nie do końca przejmuje się istnieniem anarchistów - zapytała z powagą, mając nadzieję, że ktoś o randze ponad Jounina był nieco bardziej w temacie. Nawet jeśli był tylko strażnikiem kopalni...
Obrazek

Awatar użytkownika
Hideo Usami
Posty: 690
Rejestracja: ndz, 23 sie 2015, 19:51
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Chūnin
Wiek Postaci: 16
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi +
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11359

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Hideo Usami » pn, 11 lut 2019, 14:29

- Heh! - Łysolek odpowiedział na tłumaczenie Zaji straszliwą parodią jej salutu , po czym splunął na ziemię.
- Tylko potwierdzasz moją teorię, że kobiety powyżej 14 lat zmieniają się w demony. - powiedział, kontynuując marsz do drewnianej budowli.

Zupa którą dziewczyna dostała, okazała się całkiem smaczna. Warzywa może nie pierwszej świeżości sprawiały wrażenie raczej podsuszonych, ale mięso było naprawdę dobrej jakości i wypełniało cały wywar fajniutkim, tłuściutkim posmakiem. Po chwili powrócił Jun, sięgnął po słoiczek, wewnątrz którego znajdowało się trochę suszonych owoców i po postawieniu go koło talerza chunninki, sam nałożył sobie porcję zupy, siadając na przeciwko.

- Nowy Ład? Coś tam słyszałem, ale jak sama pewnie podejrzewasz, nie do końca jesteśmy tutaj na bieżąco z wieściami. Wiem tyle tylko, że byli to jacyś bandyci z Tetsu którzy nagle się rozrośli, raczej ci się to nie przyda... Planujesz do nich dołączyć? Do takiego potwora nawet by to pasowało... - zapytał raczej ironicznie, a przynajmniej jego ton nie brzmiał szczególnie poważnie. - A może ty j...- kolejne słowa zostały zagłuszone przez intensywne pukanie do drzwi, które zostały następnie otworzone przez 40-letniego, całego osmolonego faceta.
- Te, Gliniorz!, Kirito, Kirito leży martwy w tunelu! Wygloda kieby pizneło w chopa ze 100 ton, tyle że ni ma żadnego kole urobku! Tak pozginanego chopa to ja żem jeszcze nie widzioł, a to nie moj pierwszy trup. - powiedział zadyszany, opierając dłonie o ramę drzwi i głośno oddychając. Łysolek natychmiast zerwał się na nogi i ruszył do mężczyzny, łapiąc po drodze z szafki latarkę.
- Poczekaj tutaj, muszę to sprawdzić - krzyknął, wychodząc na zewnątrz.
(Myśli i Słowa) Misutikkuburōchi (Mistyczna Broszka) --- Hideo Theme ---
Umiejętności:
  • Wytrzymałość Psychiczna - poziom II
  • Sztuka Kamuflażu - poziom I
  • Tworzenie Notek - poziom I
  • Czytanie Śladów - poziom I
  • Sztuka Pieczętowania - poziom I
Umiejętności dodatkowe: Człowiek guma i Doskonały słuch
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2735
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [fab. B] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » sob, 16 lut 2019, 17:46

Młodo wyglądające osoby zdecydowanie dały mocno popalić łysolkowi, gdyż oschłości i ciętych komentarzy nie brakowało z jego strony. Mimo to jednak, nie odmówił przysługi; poczęstował zupą, podzielił się chlebem, a nawet dał kilka suszonych owoców, które Zaji wręcz wsunęła.
- Dziękuję! - powiedziała radośnie z jeszcze zapchaną buzią, po czym dokończyła zupkę, a w pozostałości strawy zamoczyła końcówkę pieczywa. W międzyczasie Jun nałożył porcję dla siebie, a w przerwie od jedzenia opowiedział o Nowym Ładzie. Sam jednak też niewiele wiedział, Asakura praktycznie nie dowiedziała się niczego nowego, na co zareagowała westchnieniem.
- Eh, błędem jest to, że niewiele wiemy o anarchistach i tym, kto nimi przewodzi. W Kraju Ognia był atak z ich strony i muszę przyznać, że nie można ich nie doceniać. Każda z wiosek może być w poważnym zagrożeniu - powiedziała, gdy wtem rozległa się głośna salwa pukania. Po chwili do pomieszczenia wkroczył mężczyzna nieco po czterdziestce. Szybko powiedział o sytuacji w tunelu, a jeszcze szybciej zareagował Jun, który w pośpiechu wyszedł na zewnątrz, oświadczając w międzyczasie, by Zaji poczekała.
- Nie ma mowy! - dziewczyna zbulwersowała się. Chwyciła podusię pod pachę i unosząc się nad ziemią, podążyła za Iwijczykiem. A jeśli to właśnie teraz postanowili zaatakować? Iwijka mocno spoważniała, obawiając się najgorszego i z pewnością nie przyjmie słowa sprzeciwu od kolegi po fachu.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księżycowa Równina”