[JE] W drodze do domu.

W tej części terytorium Wioski Skał księżyc jarzy się najjaśniej niż gdziekolwiek na świecie. Daje to efekt jakby być w tym miejscu na wpół dzień, z racji, że jest tak oświetlone. Szczególnie trzeba uważać na północne wiatry, które dochodzą tutaj i rozciągają się na całą długość równiny. W Księżycowej Równinie oczywiście mają miejsce niewysokie skały, które są nie tylko strome, ale także zawodne. Z pozoru niektóre wyglądają na solidne, lecz po chwili mogą się zapaść. Od czasu do czasu słychać przez wiatry jakby śmiechy, bądź gwizdy, które odbijają się echem od skał.
Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3897
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [JE] W drodze do domu.

Post autor: Akarai Tazaru » pn, 6 sty 2020, 22:40

Duch spokojnie popijał sobie swoją świecącą herbatę i słuchał Zaji. W pewnej chwili trochę zatrzęsło ziemią, a „duchowa herbata” rozlała się na podłogę i zniknęła tuż po tym.
— Zatrzymaliśmy się. — skomentował, po czym odpowiedział na słowa dziewczyny.
— Cóż, do samotności zdecydowanie nie da się przyzwyczaić. Po jakimś czasie człowiek popada w szaleństwo... ale ja jako duch mam w swojej duszy zapamiętane obrazy moich dawnych bliskich. Gdy przesiaduje tu sam, wystarczy że zamknę na chwilę oczy, żeby ujrzeć ich twarze zapisane w moich wspomnieniach. Choć przez taki długi czas wiele z nich już zapomniałem... — odpowiedział robiąc nieco smutną minkę. Po tych słowach podniósł się spod kolumny i w jego dłoni pojawiła się kartka i coś przypominającego pióro.
— Nie usłyszałem jeszcze twojego imienia. — powiedział wlepiając w Ciebie swoje smutne duchowe ślepia.
— Niestety jedynym sposobem, żebyś stąd wyszła jest pokonanie mnie. Prawdopodobnie to również jedyny sposób, bym mógł przejść na drugą stronę i spotkać się tam z moją żoną i przyjaciółmi. Ten artefakt... służył pokonaniu pewnego demona, który skradł część mocy Boga Ognia i nazwał się jego imieniem. Niedawno poczułem, że jedna z pięciu pieczęci została złamana i ktoś zdobył jeden z takich artefaktów. Najwyraźniej w waszych czasach również pojawił się ów demon, skoro pieczęci reagujące na jego duszę zostały odblokowane dla śmiertelników. Kagutsuchi - bo tak nazwał się ów demon współcześnie włada czymś, co nazywają... jak to było? — w tej chwili w jego dłoni pojawiła się książka, zastępując wcześniejszy notatnik.
— A! Już wiem. Nazywacie to Nowym Ładem... czy on to tak nazwał? Mniejsza. Pięć artefaktów służy pokonaniu tego demona. Każdy z nich został stworzony przez bohatera, którego powołał przypisany mocy przedmiotu Bóg Żywiołu. Obecnie strażnicy... w tym również ja... em... — zaciął się, zastanawiając co powiedzieć.
— Można powiedzieć, że strażnikami tych artefaktów są ich twórcy, lecz nie każdy jest taki jak ja. Wszyscy postradaliśmy zmysły przy zetknięciu z ich nieokiełznaną mocą, dlatego też zostaliśmy z nimi zapieczętowani, byśmy w ten sposób odbyli pokutę. W każdym razie artefakt, który znajduje się na tym piedestale przypisany jest żywiołowi ziemi. Zdobycie każdego z nich daje szansę na pokonanie przywódcy tej współcześnie istniejącej bandy wyznawców fałszywego Boga. — na tym skończył opowiadanie i przeciągnął się leniwie.
— Jak ja dawno tyle nie mówiłem... — rzekł nieco weselej.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2725
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [JE] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » wt, 7 sty 2020, 18:56

Ziemią ponownie zatrzęsło, nim jednak dziewczyna zdążyła spytać - czy chociażby pomyśleć - o powód, Ryuumon pośpieszył z komentarzem odnośnie przemieszczania się świątyni. No tak. Ciężko się przyzwyczaić. Pokrótce również opowiedział jak radził sobie tyle lat w samotności, a później... Wlepił w rudowłosą spojrzenie, przypominając jej o tym, że ta jeszcze w ogóle się nie przedstawiła.
- Łoo, faktycznie! - tyle się działo przez ostatnich parę chwil, że kompletnie mi to wyleciało z głowy
- Tak mi tu wszystko cierpliwie opowiadasz, a nawet się nie przedstawiłam, wybacz - złapała się za głowę z zakłopotanym uśmieszkiem.
- Zaji. Asakura Zaji - Iwijski Chunin. A jak chcesz coś wiedzieć to pytaj, w końcu tutaj, a tam raczej robi różnicę. Ogólnie możemy nieco zluzować temat - natychmiastowo się poprawiła i jakoś w środku wypowiedzi wskazała palcem na podłogę, a zaraz po tym na górę. Gołym okiem było widać, że mężczyzna naprawdę cieszył się na rozmowę, nawet wtedy, kiedy tematy nie były zbyt wygodne. Co się jednak dziwić? Zagadnęła w myślach z ciepłym uśmiechem. Gdy jednak z czasem rozmowa potoczyła się na inne tory, to w pewnym momencie dziewczyna nieco zirytowała się i napompowała policzki.
- To nie fer! Jakiś tam śmiertelnik miałby niby mieć jakieś szanse z duchem? I w jaki niby sposób walką można udowodnić, że jest się godnym? Przecież po świecie chodzi wielu potężnych ludzi, a nie każdy ma dobre intencje. Gdyby ktoś taki znalazł się tu zamiast mnie i artefakt wpadłby w niepowołane ręce, to... No to... - rudowłosa przerwała, nie mogąc na głos powtórzyć rzeczy, o których Ryuumon mówił. Bogowie, demony... Starożytne artefakty trzymające w ryzach tych drugich...
- Grrr. To nie ma sensu - i to najmniejszego! Kiedyś jednak świat był postrzegany inaczej, a przynajmniej tak można przypuszczać.
- Możesz coś więcej opowiedzieć o sobie? Swojej rodzinie albo chociaż o czasach, w których żyłeś? - zagadnęła, wcześniej uspakajając się, a w międzyczasie próbowała oszacować jak bardzo nie miałaby szans w walce z duchem. Teoretycznie ma fizyczną formę umożliwiającą walkę, ale czy pokonanie go jest w ogóle prawdopo... Chwila, chwila, chwila. I wtedy też do Zaji dotarło coś bardzo istotnego.
- Żebym mogła wyjść, a ty byś mógł zaznać spokoju muszę cię pokonać w walce, tak? - dziewczyna tym razem cwaniacko się uśmiechnęła, wstała i podeszła nieco bliżej mężczyzny. Do tej pory nie usłyszała nic, co mogłoby zasugerować, że się myli, toteż poczuła się znacznie pewniej.
- Tak więc Ryuumon'ie, wyzywam cię na pojedynek! Przede wszystkim o wolność zarówno moją, jak i twoją. Rozstrzygnijmy to... Jan-ken-pon'em! - w tej chwili w oczach rudowłosej zapłonął entuzjastyczny ogień.
- Walka nie równa się tylko i wyłącznie przysłowiowym skrzyżowaniem mieczy, więc... Co ty na to?
Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3897
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [JE] W drodze do domu.

Post autor: Akarai Tazaru » śr, 8 sty 2020, 23:19

— Asakura Zaji — powtórzył duch, a w jego dłoni ponownie pojawił się notatnik i duchowe pióro, w którym sobie coś zapisał - najprawdopodobniej imię dziewczyny.
— Owszem, siła nie zawsze jest przekonującym motywem zaufania... jednak przechodząc próbę wybraniec który posiądzie artefakt musi mieć na tyle dużą moc, by okiełznać potężną energię żywiołu, gdy ten złączy się z pozostałymi reliktami. — powiedział, po czym zaczął się przechadzać w kółko po posadzce świątyni rozmyślając nad czymś. Gdy Zaji zadała pytania odnośnie przeszłości ducha, ten lekko się zdziwił i zaczął drapać po głowie.
— To było wieki temu... za bardzo nie pamiętam, tylko tyle, że należałem do rodu królewskiego zamieszkującego ziemie na północy, który podporządkował sobie wiele klanów. I że moja rodzina zginęła w wojnie domowej, a mój brat... którego imienia nie pamiętam... a zaraz! Ryugan! Tak się nazywał. Zginął z mojej ręki gdy zostałem opętany przez wielką moc artefaktu. — odpowiedział krótko po czym zrobił wielkie oczy na propozycję dziewczyny.
— To w waszych czasach nadal się w to gra? — przez chwilę nie był pewien swojej decyzji, jednak w końcu odpowiedział.
— Nie powiedziano mi, jak mam stoczyć pojedynek, więc zróbmy tak. Jeśli wygrasz, oddam ci artefakt, jeśli przegrasz, będziesz ze mną walczyć. Dobrze? — zapytał, a gdy już doszło do pojedynku, oboje przystąpili do walki swoimi dłońmi. Pierwszym trafem był remis - dwa razy nożyce. Później jednak dziewczyna wybrała kamień, a Ryuumon jakby czytając w myślach przeciwniczki zaatakował papierem.
— Przegrałaś! Trochę szkoda, bo liczyłem, że się zaprzyjaźnimy zanim odejdę... — powiedziawszy to stanął na środku posadzki oddalając się o dziesięć metrów i chwyciwszy swoją włócznię przybrał bojową postawę.
— Nie mamy innego wyboru. Musisz stanąć do walki. Ustaw się na przeciw mnie i zaczynamy! — powiedziawszy to wskazał włócznią miejsce, w którym ma się rozpocząć walka.

Za sędziowanie tej krótkiej fabularnej walki kamień-papier-nożyce dziękuję Yohei'owi XD
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2725
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [JE] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » pn, 27 sty 2020, 18:49

Duch już wcześniej napomknął, że tylko dzięki wspomnieniom zachował jasny umysł, choć dodał również iż z biegiem czasu pamięta coraz mniej. Widocznie nawet pozagrobowe istoty nie są w stanie tego uniknąć. I prawdopodobnie dlatego też tak chętnie opowiadał o sobie i o swojej przeszłości. Nawet wtedy, kiedy nie były to przyjemne wspomnienia. Podczas rozmowy bowiem, skupiał się bardziej na tym co było i pewnie łatwiej przywoływał poszczególne sceny z czasów, kiedy jeszcze żył. Szczególnie można to było zauważyć, gdy próbował przypomnieć sobie o bracie. I choć popełnił wiele błędów, to jednak zdawał sobie z nich sprawę, przyznawał się do nich, a także czuł żal. Ryuumon to naprawdę sympatyczna postać, którą rudowłosa szczerze polubiła. A kiedy tylko przyjął wyzwanie dziewczyny, to ta uśmiechnęła się od ucha do ucha i z błyskiem w oku uniosła rękę. Nożyce. Najpierw nożyce, to zawsze jest bezpieczny wybór na start! Chwilę później - jak się okazało - Zaji miała rację, gdyż pierwsza bitwa zakończyła się remisem. Dobrze, ale... Co teraz? Powtórzyć nożyce? Tak chyba będzie najrozsądniej, ale... Czy aby na pewno? Co jeśli tylko na to będzie czekać i wyłoży kamień? Dobra, to w takim razie zaskoczę i też zagram w ten sposób! Pomyślała i...
I...
I...
- Że co?! - wyszło na to, że na początku dobrze myślała, a później zaczęła za bardzo kombinować, przez co... Cóż, przegrała.
- Eh, no trudno - rudowłosa wzruszyła ramionami, po czym wzięła głęboki wdech. Tylko spokojnie. Zgodziłam się na ewentualną walkę i do tej pory okazywałam wiele wątpliwości. Teraz muszę zaskoczyć Ryuumona silną postawą. Jak na Iwijkę przystało, chciałoby się rzec. Po wzięciu jeszcze jednego uspokajającego wdechu, dziewczyna stanęła w wyznaczonym miejscu, a na jej twarzy wymalował się cień uśmiechu.
- Nie masz czego żałować, ja już i tak uważam cię za dobrego kumpla. Niech to będzie dobra walka - Zaji skinęła głową i choć mówiła z pewnością w głosie, to jednak wciąż zjadało ją nieco nerwów. Z drugiej jednak strony przez setki lat Ryuumon nie walczył, więc nawet będąc duchem, mógłby być nieco zardzewiały. Pożyjemy, zobaczymy. Pomyślała, sięgając po parasolki, które następnie posłała w powietrze. Jego postawa i broń sugeruje, że przede wszystkim walczy w zwarciu, więc... Więc zanim przedstawicielka klanu Ryotenbin zdradzi swój największy atut, to zaczeka. Gdy Ryuumon zdecyduje się zaszarżować, to wtedy dziewczyna po zebraniu bladoniebieskiej energii uderzy pięścią w podłoże, by po chwili zatrzęsło się pod jego nogami, wytrącając go nieco z równowagi, a tuż po tym zaatakować kamiennym słupem. Gdyby jednak kalkulacje nie były tak dokładne, to dziewczyna będzie bronić się parasolkami, bądź skalistą belą zależnie od tego, jak sytuacja na to pozwoli.
Pokaż/Ukryj:
Obrazek

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3897
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: [JE] W drodze do domu.

Post autor: Akarai Tazaru » wt, 28 sty 2020, 11:39

Duch strażnika był bardzo zdziwiony i jednocześnie wyglądał na szczęśliwego, gdy dziewczyna nazwała go dobrym kumplem. Te słowa dały mu nawet większą chęć do walki i jak Zaji przywidywała, ruszył szarżą do ataku w jej kierunku. Wytrącenie wojownika z równowagi zadziałało tylko na chwile, gdyż ten wyskoczył do góry dość wysoko, jednak słup ziemi powstały w wyniku techniki dziewczyny trafił go i uniósł w kierunku sufitu. W trakcie gdy technika dotonu wynosiła strażnika do góry, włócznia Ryummona zaświeciła się bladoniebieskim światłem i po chwili wbiła się w ów słup rozwalając go na kawałki. Potem strażnik zrobił coś, czego dziewczyna nie mogła się spodziewać. Ryuumon sprawnym ruchem wypuścił włócznię z ręki miotając nią w kierunku Zaji. Pocisk leci z morderczą prędkością i jest mało czasu na reakcje. Twoje parasolki unoszą się w powietrzu w twoim pobliżu. Podczas rzutu strażnik rzucił zachęcająco:
— Całkiem nieźle Zaji, ale to nie wystarczy żeby mnie pokonać.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Asakura Zaji
Posty: 2725
Rejestracja: śr, 30 sty 2013, 11:41
Płeć: Kobieta
Wioska: Iwagakure no Sato
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 22
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi ++
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Katon: Ichi Kaishi +
Kontrola Doton: Ichi Kaishi +
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=6456&p=132945#p132945
Lokalizacja: Puru?

Re: [JE] W drodze do domu.

Post autor: Asakura Zaji » wt, 28 sty 2020, 22:53

Tak jak podejrzewałam! Zaji w duchu uśmiechnęła się, wprowadzając następnie swoją koncepcję walki w życie. Wszystko poszło nad wyraz dobrze, jednak rudowłosa musiała pamiętać, że był to zaledwie początek, podczas którego Ryuumon mógł ją jedynie sprawdzać, nie wykorzystując nawet pełni swoich umiejętności. I tu właśnie ukazana została część jego siły. Posłany na mężczyznę słup został bez najmniejszego problemu zniszczony jarzącą się włócznią. A mało tego! Broń, którą duch dzierżył została wyrzucona z niemałą siłą i pocisk leciał prosto na przedstawicielkę klanu Ryotenbin. Nie było co się zastanawiać; wciąż polegając na Poru Iwa, dziewczyna stworzyła pod swoimi stopami skalistą belę, chcąc wybić się z impetem w powietrze, zasłaniając się w tym samym czasie parasolką. Musiała wykorzystać fakt, iż Ryuumon wyrzucił włócznię i nie pozwolić mu się do niej zbliżyć. A w tym wypadku... Zebrała w sobie kolejne pokłady chakry z zamiarem stworzenia wokół siebie ognistego kręgu, z którego następnie miała zacząć ciskać ognistymi kulami prosto w ducha, nie dając mu sposobności na zbliżenie się.
- A co powiesz na to?
Pokaż/Ukryj:
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księżycowa Równina”