Szpital

Moderator: Kenjimon

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 1a9aca23d9

Re: Szpital

Post autor: Yamado Koori » pn, 8 maja 2017, 12:04

Minęło już kilka dni od mojego ostatniego wynurzenia się z domu. Czas niestety pędzi a ja coraz bardziej zatracam się w samotności. Może wypadałoby się w końcu ruszyć? Może przyjdę do szpitala, w końcu już kiedyś brałem tam praktyki, a może i tym razem dowiem się czegoś przydatnego, z chęcią chciałbym dowiedzieć się czegoś nowego. Wziąłem więc szybki prysznic i zjadłem coś na spokojnie by mój brzuch nie zaczął boleć. Ubrałem się w wygodne ciuchy, wziąłem klucz do szafki w szpitalu i zamknąłem dom za sobą. Przechodząc szarymi uliczkami zacząłem się zastanawiać jak to by było jakbym pracował tam na stałe. Widok rozchorowanych ludzi mnie nie odtrąca, a pomaganie im i widok tego że udało się im pomóc jest naprawdę motywujący. Przekraczając próg szpitala udałem się od razu do rejestracji. Podszedłem do lady, poprawiłem włosy i zwróciłem się do siedzącej tam osoby.
- Dzień dobry - uśmiechnąłem się lekko - jestem początkującym medykiem, już kiedyś tu pomagałem, czy znajdzie się jakaś praca dla mnie? - z niecierpliwością czekałem na odpowiedz osoby zza lady. Może ponownie będę uczestniczył przy operacji, albo palił truchła. Jakakolwiek praca w szpitalu jest ciężka, ale wiem jedno nawet takie małe ręce jak moje mogą się na coś przydać. Więc pora się wziąć do dzieła i z chęcią chcę to robić.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Szpital

Post autor: Michiyuuki » pn, 8 maja 2017, 21:07

Wpatrywałam się w mojego rozmówcę, podczas kiedy on rozmyślał nad tym ile czasu spędziliśmy w szpitalu. Dosyć niepewnie stwierdził, że była to mniej więcej doba. Moje oczy zrobiły się okrągłe niczym spodki ze zdziwienia na tą wieść. Straciłam bardzo dużo czasu w tym miejscu. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz spędziłam cały dzień bez treningu. Śmiem twierdzić, że stało się to swojego rodzaju uzależnieniem, na które nie chciałam nic poradzić. Taki tryb życia, jaki prowadziłam do tej pory był dla mnie nieprzesadny i dzięki niemu mogłam utrzymać kondycję. Myśl o tym, że mogłabym stracić to, co wypracowywałam sobie przez tak długo, napawała mnie lękiem. Nie chciałam, aby moje życie wyglądało znowu tak samo. Byłam słaba i nie mogłam nic zrobić. Moja matka, ojciec oraz siostra nie żyli. Wszystko było moją winą. Gdybym nie odziedziczyła przeklętego daru szkarłatnych oczu, moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Pomyśleć też, że ktoś śmiał zaburzyć spokój zwykłej rodziny dla swojego kaprysu.
Z zamyśleń wybudził mnie chłopak, kończący swoją kwestię. Wspomniał coś o siostrach oraz o tym, że mogą się martwić. Na wieść o tym, iż Haze ma jakąś rodzinę, jeszcze bardziej się zdziwiłam. Zwykle ninja, których spotykałam po wolni strzelcy bez kogokolwiek u boku, zupełnie jak ja. To sprawiło, że zaczęłam nad wszystkim zastanawiać się jeszcze bardziej dogłębnie. Jeżeli chłopak posiadał rodzinę, zapewne nie miał tak ciężkiej przeszłości, jak moja. Westchnęłam cicho na tą myśl. Szczerze zazdrościłam mu tego, że może mieć rodzeństwo. Ciekawe jak wyglądałaby Nemuri, gdyby żyła...
- Na pewno się nie niepokoją. Wiedzą czym się zajmujesz w końcu - stwierdziłam z delikatnym uśmiechem, nie wiedząc co mogłabym powiedzieć na ten temat więcej. O mnie nikt się nie martwił, żyłam jak chciałam, wracałam do domu, kiedy chciałam i nikomu nie musiałam się z niczego tłumaczyć. Byłam wolna i bez zobowiązań. To był duży plus mojej sytuacji.
Kolejne słowa Haze sprawiły, że na mojej twarzy pojawił się mimowolnie uśmiech. Brunet miał dar do tego, by wywoływać u mnie radość, co zdarzało się rzadko komu. Choć czasem gadał jak najęty, miał w sobie coś, co mi imponowało. Był taki inny, niż reszta świata. Jego osoba wydawała mi się dobra i wyjątkowa... może to głupio zabrzmi, ale jego dusza była dziewicza. Świat nie zdołał jej jeszcze dosięgnąć i skalać, jak to właśnie działo się ze mną wewnątrz co dnia.
Kiedy dotknęłam delikatnie skóry genina, ten wzdrygnął się, jakbym dotknęła go czymś lodowatym. Nie powstrzymało mnie to mimo wszystko przed całym aktem. Całość przebiegła pomyślnie, a sam mój rozmówca zalał się rumieńcami. Sprawiało to, że wyglądał całkiem uroczo. W końcu uciekł gdzieś wzrokiem, dlatego stwierdziłam, że nie będę na niego pod tym względem naciskać. Moja śmiałość, która zaskakiwała nawet mnie w tym momencie, mogła wydać się dla niego zbyt nachalna. Postanowiłam z bastować z takimi zachowaniami i więcej sobie na nie nie pozwalać.
Temat w końcu ewoluował i przeszliśmy na rozmowę o naszej misji. Toczyła się dyskusja na temat zabijania innych. Nie popierałam tego procesu, co też wygłosiłam dosadnie w swojej wypowiedzi. Chłopak również podzielił się ze mną swoją opinią. Uznaliśmy, że w tym zakresie nasz tok myślenia jest bardzo podobny. W końcu przez dalsze fakty schowałam głowę w poduszkę, by opanować zażenowanie, połączone z wielkim zawstydzeniem. Wzięłam kilka głębokich wdechów i od razu było mi lepiej. Postanowiłam, jednak tak szybko nie ujawniać z powrotem mojego wizerunku. Ten mimo wszystko nalegał, ciągnąc za skrawek poduszki ręką. Po kilku próbach ustąpiłam i podniosłam już bardziej spokojną twarz. Westchnęłam głęboko wyraźnie, aby brunet to dostrzegł. Wtem z jego ust padły kolejne słowa, które wywołały u mnie nie lada zdziwienie. Na chwilę zastygłam bez ruchu, nawet wstrzymałam oddech.
- Huh? - wydałam z siebie, wypuszczając skumulowane wcześniej powietrze. Po tym wszystkim jakby nigdy nic mój rozmówca zdecydował się puścić mi oczko. W tym momencie nieco się pogubiłam w tym, kto bardziej próbuje być tu śmiały. Ja, czy może Haze? Jego kwestia mimo wszystko skłoniła mnie do innych refleksji. Przypomniało mi się bowiem, jak członek rodu Uchiha jakiś czas temu niespodziewanie złożył pocałunek na moich ustach. Była to nieformalna forma powiedzenia "żegnaj", bo zapewne szybko się nie zobaczymy. Czy taki gest jest tylko zwykłym pocałunkiem? Jeżeli tak wygląda życie, chyba jednak tak było.
Uśmiechnęłam się delikatnie w stronę zmieszanego kiryjczyka. Ten, jednak znowu obrócił wzrok, nie będąc najwyraźniej zadowolonym ze swoich ust. Postanowiłam nie spuszczać z niego swojego spojrzenia. Nie odezwałam się jednak, póki nie została wtrącona kwestia opuszczenia pomieszczenia. W tym momencie przesunęłam cicho swoją rękę po pościeli i pochwyciłam nią dłoń chłopaka. Delikatnie, ale nie stanowczo splątałam nasze palce razem. Zrobiłam to tak, by w razie sprzeciwu, genin mógł zabrać rękę do siebie.
- W takim razie może pójdę z Tobą? - zaproponowałam po chwili ciszy z delikatnym uśmiechem. Czułam się już wypoczęta, a kolejna godzina spędzona w szpitalu sprawi chyba, że oszaleję. Nienawidziłam tego miejsca, choć nie było to takie złe, kiedy patrzyłam z perspektywy lekarza. Nie chciałam nigdy w życiu być pacjentem, chciałam być samowystarczalna i też taka kiedyś będę. Na razie wystarczy mi odpoczynku, pora ruszać w dalszą drogę.

[quote]Misja rangi D dla Yamado Koori
post 1/12+
[/quote]

Podszedłeś do lady w poszukiwaniu kolejnej medycznej misji. Kobieta spojrzała na Ciebie i posłała Ci uśmiech. Doskonale już kojarzyła tą twarz. Przychodziłeś tu nie raz, by pomóc lekarzom leczyć różne dolegliwości pacjentów. Miało to swoje plusy, bo pomagałeś wiosce, a przy okazji mogłeś zarobić i uodpornić się na niektóre drastyczne widoki.
- Witaj, już patrzę czy znajdzie się jakaś robota - odrzekła po czym wzięła dużą książkę, gdzie były opisane wszystkie zabiegi oraz operacje zaplanowane na najbliższe dni. Przewertowała kilka szarych kartek papieru i wyśledziła palcem jeden z zabiegów.
- Mam coś odpowiedniego - skwitowała i obróciła księgę w Twoją stronę.
- To to, pacjent nazywa się Hazumi Nochiro. Jest ręka bardzo ucierpiała podczas misji. To wprawny trening, który skupia się na jednych z trudniejszych zadań. Z tego co widziałam, zwykłe leczenie nie starczy. Tam trzeba szwów i dużo opatrunków - dopowiedziała po chwili, tłumacząc po krótce na czym będzie polegać operacja. Kobieta wskazała Ci palcem gabinet na pierwszym piętrze i pożegnała Cię z uśmiechem.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Haze
Posty: 73
Rejestracja: sob, 4 lut 2017, 03:18
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kiri
Ranga: Genin
Wiek Postaci: 15
KP: viewtopic.php?f=36&p=248420#p248420
Lokalizacja: Prabuty

Re: Szpital

Post autor: Haze » wt, 9 maja 2017, 22:41

Zmieszanie w jakie sam się właściwie wprowadziłem wydawało mi się bardzo problematyczne i szczerze obawiałem się, że może zakończyć tą przyjemną rozmowę. Z początku ciężko mi było stwierdzić jak to co powiedziałem przetrawiła dziewczyna, a jej reakcja niewiele mi pomogła - mogła później równie dobrze odnieść się do tego pozytywnie jak i negatywnie, ale tak układającego się dalszego scenariusza w życiu bym sobie nie wyobrażał. Tym razem czując dotyk dziewczyny nie zareagowałem tak jak wcześniej, wolno obróciłem twarz w stronę kunoichi i zajrzałem jej w oczy utrzymując przez krótką chwilę kontakt wzrokowy. Delikatnie poruszyłem palcami aby splotły się całkiem naturalnie z tymi dziewczyny, mimo iż rumieńce nadal nie schodziły mi z policzków, to łagodny uśmiech Lilaine dodawał mi odrobinę więcej pewności siebie.
- Hmm, pójść gdzieś razem?.. Tak, powinniśmy opuścić to smutne miejsce, ilość cierpienia jest niemal przygnębiająca... - powoli podniosłem się z łóżka nie przerywając "połączenia" z blondwłosą - Wiesz, to będzie taki mój pierwszy spacer... Będzie fajnie, niech mi zazdroszczą. - delikatnie podniosłem nasze splecione dłonie chcąc pokazać co dokładnie mam na myśli, mimo iż to tylko spacer to zapewne będzie bardzo miłym i przydatnym doświadczeniem, a że moja towarzyszka wyróżniała się urodą wśród innych przedstawicielek płci pięknej - wszystko wskazywało na to, że to będzie sama przyjemność. Wolnym krokiem zacząłem kierować się ku wyjściu z sali, a potem w stronę recepcji by wypisać oboje ze szpitala. Idąc tak zastanawiałem się jak wiele razy jeszcze tutaj trafię i w jakim stanie zdrowotnym będę. Niezbyt przyjemne myśli i smutne szpitalne ściany mogły człowiekowi naprawdę zepsuć humor, ale świadomość wykonania misji oraz miłe towarzystwo stawiały dobry opór. Bardzo fajną sprawą było również wyzbycie się pewnej dozy nieśmiałości z mojej jak i dziewczyny strony, mogło się jedynie przyczynić do poprawienia naszych relacji, a przynajmniej tak mi się wydawało.
- Hmm, powinniśmy udać się na poszukiwane jakiegoś magicznego miejsca... - delikatnie pociągnąłem dziewczynę w stronę wyjścia z wioski na jakiś krótki spacer po jej okolicznych włościach, a spacerowałem tak sobie z szerokim uśmiechem wymalowanym na twarzy cały czas starając się podtrzymywać rozmowę
- Lil-chan... Co myślisz o egzaminie na chuunina? - po zadaniu pytania delikatnie przekrzywiłem głowę na bok

z/t oboje
Szybciej odpowiem na PW niż GG.

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 1a9aca23d9

Re: Szpital

Post autor: Yamado Koori » wt, 9 maja 2017, 22:43

Kiedy usłyszałem już co mam wykonać zaczęło mnie zastanawiać czy naprawdę sam mam to wszystko robić. Możliwe ze jakiś lekarz będzie przy mnie by mógł mnie jakoś pokierować. Z jednej zaś strony już uczestniczyłem przy poważnej operacji, ale tylko jako asystent więc co nieco wiem. Wiedza książkowa jaką posiadam też nie jest zbyt rozległa. Z jednej strony może to być dość spore wyzwanie dla mnie, ale wiem ze temu podołam.
- Dobrze, zrozumiałem a więc proszę o pozwolenia wejścia do zabiegowego, po niezbędne rzeczy - uśmiechnąłem się czekając na odpowiedz, a po chwili dodałem - chyba że wszystko jest przygotowane to udam się do sali jak najprędzej.
Ponownie czuje w sobie tą energię podczas niesienia pomocy innym. Wszystko zaczyna się powoli układać, już nie czuję się taki bezużyteczny. Pomoc niesiona wiosce jest chyba najlepszym doświadczeniem i wiem że stanę się rozpoznawalny w wiosce jako ta pomocna osoba. Czas pokaże czy będę w stanie sprowadzać ludzi z tamtego świata.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Szpital

Post autor: Michiyuuki » czw, 11 maja 2017, 06:27

[quote]Misja rangi D dla Yamado Koori
post 3/12+
[/quote]

Kobieta wydawała się wrócić do swoich obowiązków zaraz po odesłaniu Cię do sali operacyjnej. Dopiero, kiedy poruszyłeś kwestię fartuszków oraz specjalistycznego sprzętu, zdała sobie sprawę, że nic Ci w tym temacie nie zdradziła. Na jej twarzy pojawił się zażenowany uśmieszek, który kierowała do siebie, aniżeli do Ciebie.
- Wybacz, obok sali masz pomieszczenie sterylne. Z niego powinieneś przejść od razu do sali. Oczywiście na miejscu jest już lekarz, który pomoże Ci w tym wszystkim. Tym razem będziesz asystował bardziej, niż wcześniej. Powiedz tylko lekarzowi mniej więcej co potrafisz oraz jakie nabyłeś już doświadczenie - stwierdziła, tłumacząc Ci tym samym resztę rzeczy, które zapomniała ruszyć wcześniej.
- W razie co pamiętaj, pierwsze piętro. No i powodzenia - dodała po chwili, myśląc czy na pewno zdradziła Ci już wszystko. Jeżeli tak, od razu odesłała Cię na miejsce, gdyż czas na operację powoli już począł wszystkich naglić. Kiedy poszedłeś i wszedłeś już do gabinetu, Twoim oczom ukazało się pomieszczenie jak zwykle. Mała izolatka z szafkami oraz zlewem. To tutaj lekarze przygotowują wszystko do operacji, łącznie z dezynfekcją swoich rąk. Przyodziewają fartuchy, no i wychodzą na salę. W środku oczywiście był już lekarz.
- Witaj, to Ty masz mi pomóc? - zapytał, widząc Ciebie. Rzucił Ci uśmiech, choć go nie widziałeś, bo twarz chirurga zakryta była przez specjalną maskę, którą już wcześniej sobie przygotował. Tak na prawdę wszyscy czekali na Ciebie.
Ostatnio zmieniony czw, 11 maja 2017, 11:15 przez Michiyuuki, łącznie zmieniany 2 razy.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 1a9aca23d9

Re: Szpital

Post autor: Yamado Koori » czw, 11 maja 2017, 09:54

Zobaczyłem na twarzy kobiety lekkie zakłopotanie ze o to zapytałem, ale no cóż muszę wiedzieć co i jak. Na moje szczęście wiem już trochę na ten temat, jak przyszedłem tu pierwszy raz wyglądało to nieco inaczej. Dowiedziałem się również o tym że nie zostanę puszczony na głęboką wodę, będę tylko asystował przy lekarzu.
- Dziękuję, za informacje i już biorę się do pracy - powiedziałem machając pani na pożegnanie. Zacząłem wchodzić po chodach na pierwsze piętro, o ile można nazwać to wchodzeniem, wbiegniecie było znacznie lepsze. Kiedy już znalazłem się na korytarzu zacząłem powoli i spokojnie iść, rozglądając się dookoła za salą w której muszę się znaleźć. Zapach tych wszystkich medykamentów również roznosił się po szpitalu jak po sklepie medycznym. Kocham ten zapach, jest taki leczniczy. Lewą rękom zakryłem usta by schować nieco swój uśmiech i powstrzymać chichot.
- to chyba tu - powiedziałem sam do siebie, utwierdzając się w myśli że dotarłem na miejsce. Wszedłem do środka i zauważyłem że lekarz już na mnie czeka. Na to wychodzi że wszyscy czekali już tylko na mnie, albo na jakąkolwiek pomoc? Moim zdaniem nie ma ludzi niezastąpionych więc pewnie wysłali mnie bo reszta jest zajęta. Podszedłem bliżej lekarza który zadał mi pytanie.
- Tak, jestem Koori. Przyszedłem by pomóc panu podczas zabiegu - uśmiechnąłem się czekając na dalsze polecenia. Nie chcę wychodzić przed szereg, niech sam mi powie co mam zrobić. Dobrze wiem o tym ze w takich sytuacjach potrzebny mi jest strój na zmianę, albo chociaż fartuch. Muszę dokładnie umyć i zdezynfekować ręce. Wykonywałem to już wcześniej więc bez problemu dam radę asystować przy takim zabiegu. Nie mogę się doczekać aż pomożemy pacjentowi w jego leczeniu.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Szpital

Post autor: Michiyuuki » czw, 11 maja 2017, 11:24

[quote]Misja rangi D dla Yamado Koori
post 5/12+
[/quote]

Wszedłeś do pomieszczenia, w którym czekał na Ciebie lekarz po czym przedstawiłes się i odpowiedziałes na jego pytanie. Mężczyzna uśmiechął się delikatnie po czym wskazał Ci fartuch, maskę i zlew.
- Miło mi Cię poznać Koori. Ja jestem doktor Sumazuma (xD). Tam masz przyszykowane dla siebie ciuszki, zabezpiecz się i idziemy na salę - powiedział z ekscytacją, instuując Ci wszystko. Kiedy już zrobiłeś, o co Cię poprosił, ruszliście na salę zabiegową.
Biel, biel, biel, bo tak najprościej można było opisać to miejsce. Było widać, że służy do przeprowadzania operacji. Wszędzie porozstawiany był profesjonalny sprzęt, ale w pokoju panowął ogólny porządek. Pacjent leżał już na sali, a co lepsze, był przytomny.
- No w końcu - odezwał się ninja, którego mięliście operować. Lekarz wraz z nim wdali się w dłuższą rozmowę. Poszkodowany opowiadał, jak doszło do tak okropnej ranie na jego ręce, a lekarz w tym czasie zabezpieczał mu rękę i oddzielił ją materiałami od reszty ciała. W końcu obaj spojrzeli na Ciebie.
- To co, podasz znieczulenie? - zapytał lekarz po czym wskazał strzykawkę z przygotowanym już preparatem.
- Powinieneś wykorzystać wszystko co masz i skorzystać z żyły na szyi, tak preparat dotrze najszybciej do ręki i będziemy mogli zaczynać - skwitował lekarz, dając Ci kolejne instrukcje postępowania. Możliwe, że to on będzie asystował Tobie, a nie Ty jemu.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 1a9aca23d9

Re: Szpital

Post autor: Yamado Koori » czw, 11 maja 2017, 15:31

Doktor powiedział mi co mam robić, a więc wziąłem się od razu do umycia dokładnie rąk. Następnie ich dokładnego wytarcia i z psikania środkiem do dezynfekcji. Odpowiednie ich wytarcie jest potrzebne do tego by nie rozcieńczać środka do dezynfekcji. Tak naprawdę cały ten zabieg z myciem rąk jest potrzebny nie dla pacjenta a dla nas, byśmy na siebie nie przenieśli jakiś chorób. Poza tym mamy kontakt z krwią więc musimy uważać. Po chwili podszedłem do fartucha i założyłem go na sobie, jak również maskę na twarz. Teraz zapewne wyglądam nieco dziwnie, ponieważ widać mi tylko jedno oko. Też praktycznie cały zabandażowany, wyglądam jak bym był pacjentem a nie lekarzem. Przecież tak naprawdę lekarzem nie jestem mam zamiar tylko asystować przy tym wszystkim.
- Dobrze jestem gotowy - powiedziałem. Wchodząc na sale zauważyłem już czekającego na nas ninje. Niestety okazało się że jest przytomny, może to i lepiej? Chociaż może i nie, pewnie będzie komentował to co robimy. Jego komentarz na to że w końcu jesteśmy wydaje mi się w tej chwili nieco zbędny. Niech się cieszy że w ogóle ktoś przyszedł mu pomóc, a z drugiej strony to jesteśmy tu by pomagać, więc może on naprawdę dość długo czekał. Zacząłem obserwować co lekarz robi z jego ręką, widzę że oddziela ją od reszty ciała opatrunkami. Po chwili dodał bym podał mu strzykawkę ze znieczulaczem. Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale nie powinien tego zrobić zanim przesuwał rękę? Wiem dobrze o tym że wiedza książkowa różni się od wiedzy jaką się praktykuje. Chyba wychodzi na to że muszę częściej tu przebywać. Podałem doktorowi preparat by mógł go bezpiecznie zaaplikować w pacjencie. Jednak ten zaproponował bym to ja wstrzyknął preparat w ciało pacjenta. Z jednej strony zaskoczyło mnie to nieco, natomiast z drugiej już to kilka razy widziałem. Najdziwniejsze jest w tym to że wstrzyknąć to należy w żyłę w szyi.
- Dobrze doktorze - podszedłem do głowy pacjenta i powiedziałem - proszę teraz odchylić głowę w przeciwną stronę. Musze mieć jasny dostęp do żyły - jeśli pacjent zrobi to o co poproszę zaaplikuje lek byśmy mogli dalej przystępować do działania.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Szpital

Post autor: Michiyuuki » czw, 11 maja 2017, 20:08

[quote]Misja rangi D dla Yamado Koori
post 7/12+
[/quote]

Przygotowałeś się i wyszedłeś na salę operacyjną. Widok przytomnego pacjenta nieco zniechęcił Cię do wykonania zabiegu, ale w końcu misja to misja. Zdecydowanie podszedłeś do ninjy po czym kazałeś mu odchylić głowę w tył. Ten spojrzał sie na Ciebie i uśmiechnął.
- Nie bój się młody, gdybyś nie miał doświadczenia, lekarz nie oddałby mnie w Twoje ręce - dodał Ci otuchy, a potem zrobił, jak mu rozkazałeś. Jego głowa poszła do tyłu, a preparat w mig znalazł się w jego krwiobiegu. Po wszystkim mężczyzna oparł wygodnie głowę o oparcie i przymknął oczy.
- Trzeba zaczekać, aż zacznie działać, to potrwa kilka minut - stwierdził lekarz i przysiadł sobie na jednym z krzeseł, Tobie zaproponował potem to samo. Dwójka starszych ludzi zaczęła rozmawiać o różnych przypadłościach, jakie można spotkać w szpitalu. Dowiedziałeś się, że najczęstszym ostatnio przypadkiem były osłabnięcia przez nadmierny trening.
Po kilku minutach doktor wstał i spojrzał na Ciebie.
- Możemy zaczynać, myślę, że najpierw oczyścimy tą paskudną radę, a raczej Ty to zrobisz - poinstruował Cię, a następnie pokazał Ci miejsce z odpowiednimi medykamentami.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 1a9aca23d9

Re: Szpital

Post autor: Yamado Koori » pt, 12 maja 2017, 08:19

Mężczyzna który leży na stole, poprzez swoje słowa chciał mi dodać nieco otuchy, ale czy jest mi ona potrzebna? Z pewnością coś takiego pomaga podczas zabiegu, ale nie jest mi to teraz potrzebne. Bardziej przyda się moja wiedza którą już nabyłem i szczęście bym ją umiejętnie wykorzystał. Po wykonanym zastrzyku doktor prowadzący usiadł sobie na chwilę by poczekać aż znieczulenie zacznie działać. Również sobie usiadłem koło niego i całą trójka czekała na dalszy rozwój sprawy. Mężczyźni rozmawiali o czymś, nie za bardzo się w to wsłuchiwałem. Moje myślenia podążyły gdzieś dalej, myśl o tym że zapisałem się na egzamin powodowała u mnie nieco drgawek. Nie wiem co mnie skłoniło do takich rozmyślań, żeby wziąć się za to na serio. Jednak moje rozmyślania zostały przerwane wtedy kiedy lekarz wstał. Rzucił słowa w moim kierunku, naprawdę na to wychodzi że to ja będę się tym wszystkim zajmował.
- Dobrze - wstałem i kiwnąłem głową, ale tak szczerze nie podoba mi się ta sytuacja. Z jednej strony cieszę się że zostałem tak rzucony na głęboką wodę, ale z drugiej jaki to ma sens? W końcu ta rana nie jest jakaś zwykła, tu wydaje mi się potrzebne jest większe doświadczenie. Jednak będę musiał to zrobić sam. Podszedłem do stołu na którym leżały wszystkie niezbędne przedmioty do oczyszczenia rany. Będę miał kontakt z krwią, a to już nie jest dziecinada. Wziąłem je ze sobą i przyniosłem do stołu pacjenta. Na sam początek oczyścimy ranę z krwi. Zamoczyłem gąbkę w czystej wodzie i zbliżyłem ją do rany pacjenta. Spojrzałem na niego i powiedziałem - znieczulenie powinno już działać, więc zaczynamy - w tej chwili dotknąłem gąbką skóry pacjenta. Delikatnym dotykaniem ścierałem zaschniętą krew i pozbywałem się napływającej nowej, oczywiście wokół rany. Same rany nie można tak potraktować, trzeba pozbyć się bakterii które znajdują się wokół. Po dokładnym wytarciu trzeba wziąć się za kolejny etap, dezynfekcja rany. Nie chcę jednak wybiegać dalej niż powie mi to lekarz, dlatego poczekam, albo po prostu zapytam - mogę przystąpić do odkażania rany? - zwróciłem się do doktora patrząc na niego.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Szpital

Post autor: Michiyuuki » pt, 12 maja 2017, 09:53

[quote]Misja rangi D dla Yamado Koori
post 9/12+
[/quote]

Oczekiwanie dobiegło końca i mogłeś zająć się już raną pacjenta. Podszedłes do niego, informując uprzednio, że środek znieczulający zaczął już działac.
- Dobrze - odpowiedział po czym wolną dłonią zaczął naciskać na swoje ramię zaraz obok rany, którą miałeś się zająć. Uśmiechnął się szeroko do Ciebie:
- Rzeczywiście - dodał po chwili. Potem zamknął oczy, oparł wygodnie głowę i postanowił sobie nieco odpocząć. Lekarz wstał i spoglądał na to co robisz, by w razie czego przestrzec Cię przed niepoprawnymi ruchami.
Rozpocząłeś oczyszczanie rany od pozbycia się nadmiaru krwi, co było dobrym krokiem. Potem chciałeś od razu przystąpić do dezynfekcji.
- Tak, oczywiście. Opowiedz mi coś o tej ranie. Ja widzę, że jest ona do szycia. Trzynaście szwów jak nic - skomentował, pytając się również Ciebie o opinię. Sama rana nie wyglądała aż tak źle. Ninja został cięty kataną, kiedy osłonił swoim ciałem żonę na misji. Głębokość tego paskuctwa wydawała się w miarę spora, ale całość wyglądała na mocne draśnięcie.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 1a9aca23d9

Re: Szpital

Post autor: Yamado Koori » pt, 12 maja 2017, 20:32

Odłożyłem zakrwawioną gąbkę, spojrzałem na lekarza i zacząłem analizować całą tą sytuacje. Nie chcę wychodzić na mądrzejszego od niego, ale może moje podejście da jakiś rezultat.
- Jeśli pan doktor pozwoli to powiem co sam o niej myślę - z lekką powagą w głosie patrzyłem na twarz prowadzącego - Wychodzi na to że pacjent miał dużo szczęścia, ponieważ przedmiot jakim został raniony nie wbił się na tyle głęboko by uszkodzić mięśnie naramienny - zacząłem pokazywać palcem wskazującym prawej ręki na początek i koniec rany, po czym dodałem - Rana może wygląda źle, ale szybszego powrotu do zdrowia da jej bezpośrednie uleczenie poprzez Chiyute no Jutsu. - Spojrzałem na lekarza z myślą że pewnie nie o to mu chodziło, ale już za daleko poszedłem w tym kierunku więc wypadałoby się wykazać.
- Muszę poinformować ze osobiście udoskonaliłem tą technikę i jestem w stanie zagoić ranę nawet tak rozległą jak ta. Teraz decyzja należy do pana, panie doktorze. Jako pański asystent zrobię to co uzna pan za słuszne - uśmiechnąłem się i pokłoniłem przed nim, jako szacunek do osoby wyżej postawionej niż ja sam. Jedno jest pewne, cokolwiek zadecyduje i tak pochłonie mi to sporo energii czy to tej niebieskiej czy wytrzymałościowej. Wolałbym jednak użyć Chiyute no Jutsu, męczenie się z igłą i nicią może być nieco uciążliwe.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Szpital

Post autor: Michiyuuki » sob, 13 maja 2017, 10:52

[quote]Misja rangi D dla Yamado Koori
post 11/12+
[/quote]

Postanowiłeś wykazać się wiedzą, by tym samym zaimponowac lekarzowi, a może nawet i pacjentowi. Mężczyzna wysłuchał, co miałeś do powiedzenia, analizując również to, co mu pokazywałeś na operowanej ranie. Uśmiechnął się łagodnie na myśl o tym, że odrobiłeś w domu lekcje, a Twoja wiedza wykracza poza tą podstawową.
- Tak, masz racje co do joty. W sumie co mi szkodzi, nie będę musiał marnować czasu, a z chęcią poznam Twoją ulepszoną wersję techniki oraz zaznajomię się z nią, by dowiedzieć się jak działa. Przydałoby się to tutaj, u nas w szpitalu - odrzekł i oparł się o oparcie stabilnego łóżka, uprzednio sprawdzając czy w ogóle może to zrobić.
Pacjent w tym momencie otworzył oczy i spojrzał wpierw na Ciebie, a potem na lekarza.
- Hej, na prawdę chcesz mnie oddać całkowicie w ręce medyka na stażu? - zapytał, krzywiąc się. Lekarz jednak spojrzał na niego z pewnością siebie i odpowiedział:
- Daj spokój, daj się młodemu pobawić, widać, że zna się trochę na rzeczy - ta dwójka rozmawiała jak starzy przyjaciele, chyba udało Ci się trafić na rzadki przypadek tego jak ranny ninja zna się z lekarzem, pod którego opieką jest.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Yamado Koori
Posty: 1262
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013, 09:23
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi +
KP: http://ninjagaiden.xaa.pl/viewtopic.php ... 1a9aca23d9

Re: Szpital

Post autor: Yamado Koori » sob, 13 maja 2017, 17:44

- Najmocniej przepraszam, ale sprawy czysto medyczne nie traktuję jak zabawę - zwróciłem się do do lekarza, patrząc na niego z chłodnym wyrazem twarzy. Następnie popatrzyłem na leżącego pacjenta - Nie musi się pan obawiać, znam się na tym i nie raz wykonywałem tego typu jutsu na ludziach. Gwarantuje że to będzie o wile lepsze niż szycie tej rany - delikatnie przyłożyłem jedną rękę do rany pacjenta i ponownie spojrzałem na doktora - Panie doktorze zaczynam - bez czekania na jego reakcje wiedziałem że i tak mi na to pozwoli. Moja prawa ręka zaczęła wysyłać chakrę tak silną że dłoń spowiła jasnozielona aura.
- Teraz proszę się nie ruszać, to może chwilę potrwać, etap gojenia się może powodować lekkie swędzenie, ale proszę to zignorować - zwracając sie do pacjenta skumulowałem dość sporo ilość chakry. Wszystko musi pójść po mojej myśli, w końcu staram sie być najlepszym medykiem w Kiri. Zabieg ten może nieco uszczuplić moje pokłady chakry, ale wiem że jestem w stanie to zrobić i znam swoje możliwości. Zaskoczyło mnie jednak to że lekarz prowadzący nie jest medycznym ninja, albo i jest? Może tylko zgrywał takiego niedoszkolonego w dziedzinie jutsu? Może chciał sprawdzić moje umiejętności? Za dużo mam pytań, a powinienem się skupić na dobru pacjenta. Jeszcze kilka minut i całość powinna się zrosnąć, niestety pozostanie tylko jedna blizna na ciele, świadcząca o tym że walczył i udało mu się przeżyć.
Lvl 2 Wytrzymałości Psychicznej,
Lvl 3 Tworzenie Trucizn,
Lvl 1 Tworzenie Pigułek Wzmacniających,
Lvl 1 Sztuka Pieczętowania

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Szpital

Post autor: Michiyuuki » ndz, 14 maja 2017, 19:07

[quote]Misja rangi D dla Yamado Koori
koniec misji
[/quote]

Zwróciłeś się do lekarza o swoim nastawieniu wobec medycyny i pacjentów. Ten spojrzał jedynie na Ciebie i się uśmiechnął, pozwalając Ci działać. W końcu skupiłeś się na swoich obowiązkach, a Twoja ręka została otoczona przez zieloną energię życia, zwaną chakrą.
- Dobrze - skwitował pacjent po czym ponownie zamknął oczy i oparł wygodnie głowę. Całość nie trwała zbyt długo, a po ranie nie było już śladu. Po ostrzu zostało zaledwie małe draśnięcie w postaci kreski, które na tle innych blizn nie będzie nawet zwracać na siebie uwagę. Etap leczenia w końcu się zakończył.
- Świetnie Koori, jestem z Ciebie dumny - stwierdził lekarz po czym zajął się resztą. Pacjent został odesłany z kwitkiem do domu, zaś mężczyzna pozwolił Ci już iść. Samemu zajął się ściąganiem swoich ciuchów, zdezynfekowaniem rąk, a na koniec ruszył zjeść mały lunch.


+180rou
+misja D
+12PR
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ulica Targowa”