Góry Sanro

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Góry Sanro

Post autor: Akarai Tazaru » pn, 2 kwie 2018, 15:50

Szkarłatnowłosy szedł spokojnym krokiem wybierając się na nieco dłuższy spacer. Od jego siedziby dzieliło go już mały kawałek, jednak dobrze znał ten teren, więc nie było mowy o zgubieniu się. Śnieg wydawał się być coraz większy, aż w końcu sięgał po kolana i ciężko było się przemieszczać. Chłopak przymierzał się powoli już do tego aby zawrócić, jednak usłyszał krzyki z pobliskiej polanki, która ukryta była za kilkoma drzewami. Gdy szedł nieco dalej przed siebie jego oczom ukazał się kształt jakiegoś człowieka w oddali. Postanowił się nieco zbliżyć, aby upewnić się kto to jest. Chwycił w swoją dłoń rękojeść miecza skrytego pod płaszczem, aby w razie czego mieć się na baczności. Kiedy tylko zbliżył się nieco bardziej, zobaczył, iż kształt w oddali jest tak naprawdę jakimś starszym mężczyzną.
— Heeej! Co to kolego, zabłądziło się? — krzyknął przystawiając dłoń do ust. Druga ręka nadal trzymała w uścisku rękojeść miecza, gotowa do natychmiastowego dobycia go. Mężczyzna będący nieopodal nie mógł widzieć, że chłopak jest uzbrojony, co dawało mu pewną przewagę. Dodatkowo tamten wyraźnie wyglądał na nietutejszego zważywszy na jego strój. Widać jednak, że był przygotowany na takie warunki, gdyż całkiem ciepło się ubrał. Kiedy wreszcie udało mu się zbliżyć nieco bardziej, zmierzył mężczyznę swoim wzrokiem i delikatnie uśmiechnął się.
— Pogoda dopisuje, nieprawdaż? Chociaż bardziej ciekawi mnie, co tutaj robi nie miejscowy. Powiem Ci, że cholernie ciężko tu trafić, nawet tutejszym. — powiedział z nutką nieufności.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Góry Sanro

Post autor: Mao Atatsuke » pn, 2 kwie 2018, 17:10

Poddawałem się a tu nagle CUD! Jednak ktoś na tcyh zapuszczonych terenach żyje! Usłyszałem głos wołający chyba to do mnie. Odwróciłem się w kierunku, z którego dochodził dźwięk i ujrzałem tam mężczyznę w płaszczu. Od razu krzyknąłem
-Kurwa mać cudownie! Już myślałem, że nikogo tutaj nie znajdę i przyjdzie mi tu koczować do wiosny. Chociaż wtedy to i tak tutaj raczej nie topnieje śnieg, co? Tak trochę zabłądziłem. Bardziej ze swojej winy niż z przypadku, kiedy zorientowałem się, że tutaj nic nie ma i od szlaku jest trochę daleko, stwierdziłem, że pójdę dalej do przodu i takie efekty. Może bym odnalazł drogę powrotną a może nie, nie ma co gdybać bo trafiłem w końcu na kogoś - takimi oto słowami przywitałem wędrowca, który to mnie odnalazł. Zbliżyłem się trochę do niego, na wystarczającą odległość aby widział moją twarz
-Pogoda dopisuje? Raczej średniawo, przyzwyczajony jestem do chłodu lecz wilgotnego a nie suchego jak tutaj. Zdecydowanie bardziej wolę deszcz niż to, nie ma jednakże co narzekać póki nie zamarzłem. Trafiłem tutaj przypadkiem. Wyszedłem z obozu shinobi, który został założony blisko stolicy, chciałem pozwiedzać te tereny i trochę zgubnie miałem nadzieję, że jakieś karczmy w tych górach będą. Chciałem odpocząć trochę od swoich towarzyszy, którzy już przyprawiali mnie powoli o ból głowy. Cholerne dzieciaki nie potrafią nawet przez chwilę ustać spokojnie i drą te japska. Konkurują o jakieś złote gacie swoje bitewki, wymieniają lujami nie wiadomo po co... Wracając do tematu, jest tutaj gdzieś może jakiś przybytek, w którym mógłbym się godnie napić i niezbyt drogo? Nie powiem żebym należał do najbogatszych a pić się chce.

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Góry Sanro

Post autor: Akarai Tazaru » pn, 2 kwie 2018, 17:25

Szkarłatnowłosy bacznie słuchał odpowiedzi nieznajomego i w pewnym momencie ledwo powstrzymywał się od śmiechu. Trudno mu było uwierzyć, że ów jegomość po prostu szedł przed siebie, myśląc że na tym zadupiu cokolwiek uda mu się znaleźć.
— „Wydaje się chyba niegroźny, przynajmniej po jego podejściu... ale być może to jakaś przykrywka?” — zastanawiał się dalej go słuchając. Informacja o obozie shinobi wewnątrz Kraju Stali wydawała mu się abstrakcją, ale właściwie nie było go tutaj sporo czasu, więc nie miał pojęcia co mogło się wydarzyć, że ninja musieli stacjonować w pobliżu. Po chwili zastanowienia chłopak znalazł właściwe słowa i kontynuował rozmowę.
— Cóż, karczmy tutaj nie znajdziesz. Nie ma tutaj żywej duszy poza mną. Zastanawia mnie - o jakim obozie shinobi mówisz? Kompletnie mi nic o tym nie wiadomo, zważywszy na fakt, że niedawno wróciłem do kraju. No i przede wszystkim... kim jesteś? Nie widzę u Ciebie żadnego ochraniacza, a zdecydowanie nie wyglądasz na zwykłego zbłąkanego wędrowca. — zapytał dalej utrzymując poważny ton. Nie wykazywał w sobie wrogości, jednak ostatnimi czasy miał wiele powodów do nieufności, więc musiał mieć pewność co do intencji swojego rozmówcy. Starał się również do niego nie zbliżać, utrzymując bezpieczny dystans.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Góry Sanro

Post autor: Mao Atatsuke » pn, 2 kwie 2018, 17:35

Dziwne, tutejszy ale jednak jakby nietutejszy. No nic, aktualnie był jedynym moim wybawieniem z tego zadupia
-Serio nie ma tutaj żadnej karczmy? Eh, szkoda. To byłoby bardzo epickie miejsce. Ludzie by się pewnie zbierali grupami. Ja bym chodził. Jednak jeśli nie ma to trudno. Co zaś tyczy się samego obozu. Został założony stosunkowo niedawno. Do wielkich wiosek podobno zostały wysłane listy z prośbą o pomoc w odbudowaniu sił i przegonieniu niejakich anarchistów, w co ciężko mi jest uwierzyć bo dlaczego samuraje mieliby niby prosić shinobich o pomoc, jakiś obłęd. Niejaki Noriaki temu wszystkiemu przewodzi, gość za duże ma o sobie mniemanie i próbuje pomiatać ludźmi, jakby to robił tylko swoimi to jeszcze luz ale, że ma w ogóle odwagę traktować tych shinobi jak śmieci? Przecież na logikę, to oni teraz mogliby go zdmuchnąć z powierzchni ziemi jakby zaczął im pyskować - po moim długim wywodzie, przyjąłem bardzo poważną minę i spojrzałem się na nieznajomego. Założyłem ręce na klatce piersiowej i uśmiechnąłem się delikatnie, lecz mój wyraz twarzy się nie zmienił, dalej był pusty.
-Kultura wymaga aby ktoś się przedstawił jako pierwszy kiedy to wymaga takich informacji od drugiej osoby, nieprawdaż? No i dlaczego nie mógłbym być zwykłym wędrowcem? Jest mnóstwo ludzi żądnych przygód i odkrywania świata, zwiedzania. Każdy mógłby być zwykłym człowiekiem jak i niezwykłym. Stąd też, wymagałbym abyś to Ty jako pierwszy mi się przedstawił panie kolego.

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Góry Sanro

Post autor: Akarai Tazaru » pn, 2 kwie 2018, 17:53

Wsłuchując się w dalszą część informacji, szkarłatnowłosy coraz bardziej czuł się zadziwiony. Shinobi pomagają odbudować Kraj Stali? Czyżby Echo maczała w tym palce i chciała pomóc szkarłatnowłosemu w odbudowaniu jego kraju? Wiele pytań narodziło się w głowie chłopaka, jednak nie był to czas ani miejsce na odpowiedzi. Wędrowiec najwyraźniej poczuł się obrażony uwagą chłopaka, choć jego wyraz twarzy tego nie zdradzał. Szkarłatnowłosy widział już niejednokrotnie taką postawę i wiedział jacy ludzie nią się charakteryzują. Jego rozmówca musiał być człowiekiem wielkiej dumy, mimo dość prostego języka jakim się posługiwał. Jednooki nie miał zamiaru wdawać się z nim w konflikt, a przynajmniej nie tutaj, zwłaszcza, że nieznajomy miał racje. Chłopak jednak miał już taki nawyk, że nie przedstawiał się na początku rozmowy.
— Masz rację, wybacz moje złe maniery. Zwą mnie Tazaru, z klanu Akarai. Mimo, iż urodziłem się tutaj, moja rodzina nie pochodzi stąd, co pewnie zdążyłeś już zauważyć. No i... cóż mogę powiedzieć, rzadko tutaj widuje się obcych. Jeszcze nigdy nie spotkałem tutaj nikogo z poza kraju, stąd też moje zdziwienie. Mówisz, że wyszedłeś z obozu shinobi... cóż. Zakładam, że również nim jesteś? Mylę się? — chłopak postanowił poddać nieznajomego ostatniemu sprawdzianowi, aby upewnić się, że nie jest dla niego zagrożeniem. — Nie pytam już nawet o wioskę, bo to raczej nieistotne. Każdy kroczy ścieżką którą sam sobie wybrał, a zdrajcy są zdrajcami tylko wtedy, kiedy szkodzą swoim bliskim. — jeśli nieznajomy postanowi się przedstawić i odpowie na pytanie szkarłatnowłosego, jego ton rozmowy się zmieni.
— Jeśli nie masz nic przeciwko, mogę cię zaprowadzić do swojego domu. Nie jest to może karczma, ale z pewnością ugoszczę cię równie dobrze, a nawet lepiej. — powiedziawszy to machnie dłonią na znak, by jegomość ruszył za nim.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Mao Atatsuke
Posty: 4731
Rejestracja: pn, 3 wrz 2012, 22:02
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure
Ranga: S. Jounin
Wiek Postaci: 32
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Go Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: Yon Kaishi ++
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11534&p=284866#p284866

Re: Góry Sanro

Post autor: Mao Atatsuke » pn, 2 kwie 2018, 21:38

-No ciekawe, ciekawe. Urodziłeś się tutaj ale twoja rodzina nie pochodzi stąd? To dziwne. Raczej nie wydaje mi się, że shinobi z własnej woli zachodzą na te tereny. Uznajmy, że uwierzę, że to kompletny przypadek, że twoja rodzina właśnie tutaj się osiedliła zamiast w miejscu skąd pochodzi. Bardzo to nietypowe zachodzić na takie tereny i zakładać swój ród. Mimo wszystko, miło mi Ciebie poznać Panie Akarai - odparłem pełen powagi z nienaganną dykcją. Nie wiem tylko po co mu była aż taka duża wiedza już na początek, co to ludzie są aż tak nieufni w dzisiejszych czasach? Postanowiłem zignorować to i odpowiedzieć oczywiście zgodnie z prawdą... Moją prawdą
-Skądże znowu, ja i shinobi? Jestem zwykłym wędrowcem z Amegakure. Potrafię lać po mordzie jak zwykły hulaka i pijak barowy. Już nie raz impreza w karczmie mi się tak skończyła bo ludziom się nie podoba to jak wyglądam. To smutne. Czasami się param małymi fuchami jak mi już wyschnie portfel wiesz. Szukanie zagubionych przedmiotów czy dostarczenie paczki. Raz nawet stałem jako bramkarz przy klubie. To były czasy, wóda, kobiety. Piękna robota - sztucznie się rozmarzyłem żeby chłopak mi bardziej uwierzył. Po co kłamałem? Jestem nukeninem, prawda? Nie warto się zdradzać o tym.
-Akai Kotei, tak mnie zwą mój drogi kompanie. Bardzo chętnie skorzystam z twojej propozycji, nie chcę żeby mi dupsko na serio tutaj zamarzło a i napitek by się zdał. Chodźmy więc - i ruszyłem za Tazaru do jego domostwa. W tym momencie miałem tylko ochotę na coś mocniejszego i ogrzanie dupska, nie w smak mi były rozróby.

z/t za obu

Awatar użytkownika
Arui
Posty: 2449
Rejestracja: śr, 27 kwie 2016, 15:07
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Sekuto Chi
Wioska: Kiri
Ranga: Chuunin
Wiek Postaci: 18
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Go Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=10096

Re: Góry Sanro

Post autor: Arui » pt, 13 kwie 2018, 13:42

Mao 65
Tazar 49
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Góry Sanro”