Chmurowe Szczyty - Cicha polana

Mieszczą się w najbardziej górzystych obszarach Kraju Błyskawic, które charakteryzują się spowitymi przez chmury szczytami. Stoki gór porastają dziewicze, zielone lasy, którym towarzyszą górskie potoki opadające po skalistych pułkach. Cichy chlupot płynącej wody przyciąga swym dźwiękiem spragnione zwierzęta, możliwe do napotkania w każdej części tej dzikiej głuszy. Wśród konarów wiekowych drzew nie widać śladu działań człowieka, co daje temu miejscu urok pierwotnej matki natury. Przemierzając tą krainę trzeba liczyć się z tym, że nocą mogą nas napaść głodne wilki, czy bardziej niebezpieczni mieszkańcy lasu.
Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: Cicha polana

Post autor: Kozoke Shinja » śr, 18 lip 2018, 23:11

akcept
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Vaynard
Posty: 1452
Rejestracja: pn, 25 wrz 2017, 22:18
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo
Ranga: Tokubetsu Chuunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi ++
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=262597#p262597

Re: Cicha polana

Post autor: Vaynard » czw, 19 lip 2018, 22:02

[trening kontroli chakry na ichi kaishi]
Po solidnym odpoczynku przyszedł czas na trening nieco bardziej mentalny. Młody Rakurai zdawał sobie sprawę z tego co wymagało u niego znacznej poprawy. Postanowił popracować nad swoją wrodzoną naturą chakry, którą był raiton. Zaczął od wyciszenia się i chwili medytacji. Gdy udało mu się oczyścić umysł i przygotować duchowo podniósł się z ziemi i zaczął zawiązywać pieczęci do swojej atutowej dotychczas techniki z tej dziedziny, a była to Denkousekka. Technika nie była zbyt skomplikowana, ale za to dość silna i przy tym chakrożerna. Zaczął od kumulowania chakry w dłoni. Ta wymagała jej dość sporo by przynieść efekt. Skumulował odpowiednią ilość, zawiązał pieczęci i uderzył dłonią o podłożę. Celował w miejsce najbardziej oddalone od drzew. Skoncentrował całą swoją uwagę na tym ile chakry musiał zgromadzić. Wiedział, że przy odpowiedniej wprawie będzie mógł wykonać tę jak i inne techniki Raitonu z tym samym efektem, ale mniejszym kosztem. Drugim, bardzo ważnym elementem było skondensowanie energii tak by ta zyskała na swoich walorach i była bardziej dotkliwa. W przypadku używanej techniki widocznym miał być efekt jaki ze sobą niesie, powinna była zyskać na swojej intensywności. Tak więc Vaynard wyciszył raz jeszcze umysł i zaczął koncentrować swoją energię. Starał się nad nią panować w lepszym stopniu aniżeli poprzednio. Nie śpiesząc się koncentrował wewnętrzną energię formując ją w chakrę żywiołu. Widział oczami wyobrażni potężniejsze wyładowania spowodowane tą techniką. Przytrzymał krótką chwilę chakrę czując jak ta pulsuje w dłoni. Zawiązał szybko dwie pieczęci i uderzył raz jeszcze o ziemię wypuszczając żywioł z całą jego furią. Wiedział, że może sobie pozwolić na nieco więcej. Jego zasoby stały na dość wysokim poziomie jak na jego rozwój. Ponawiał swoje ćwiczenie starając się uzyskać jak najlepszy rezultat jak najniższym kosztem.
"Stand and fight live by your heart
Always one more try I'm not afraid to die
Stand and fight say what you feel
Born with a heart of steel"


Umiejętności:

Perswazja lv 2, Czytanie śladów lv 1, Wytrzymałość psychiczna lv 2, Odbijanie pocisków lv 1,
Szybkie wiązanie pieczęci lv 1

Chcesz misję/wyprawę? Ocenić trening? Pisz na GG.

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: Cicha polana

Post autor: Kozoke Shinja » czw, 19 lip 2018, 22:07

Akcept
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Vaynard
Posty: 1452
Rejestracja: pn, 25 wrz 2017, 22:18
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo
Ranga: Tokubetsu Chuunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi ++
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=262597#p262597

Re: Cicha polana

Post autor: Vaynard » czw, 19 lip 2018, 22:32

[Trening techniki: Raiton Kage Bunshin no Jutsu (technika rangi up ze specjalizacji)]

Będąc w bibliotece Vaynard miał nieco czasu by poszperać w zwojach z nieco bardziej zaawansowanymi technikami. Jego uwagę przykuła technika brzmiąca niemal identycznie do tej którą chłopak zdążył się nauczyć i opanować. Prześledził tam bardzo uważnie na czym owa technika polega oraz jakie jest jej działanie. Teraz przyszedł czas by przejść trening od strony praktycznej. Ze zwoju młody Rakurai dowiedział się, że technika polega niemal na tym samym co tworzenie zwykłego klona cienia. W tym wypadku jednak musiał użyć chakry żywiołu a nie normalnej. Na tym podobieństwa się kończyły, ponieważ klon ten mógł używać technik elementu błyskawicy oraz jego zniszczenie powodowało porażenie ładunkiem. Teraz też zrozumiał co wydarzyło się podczas jego walki z Akaiem.
-Sprytna sztuczka. - skwitował sam do siebie chuunin.
Stanął w lekkim rozkroku i zaczął kumulować chakrę żywiołu w swoim ciele. Wyobrażał sobie jednocześnie idealną kopię samego siebie. Wszystkie detale były istotne, bo klon miał być kropla w krople jak używający. Gdy stworzył w umyśle swoje wyobrażenie i skupił dość chakry postanowił zawiązać specjalną pieczęć jaką używa przy tworzeniu Klonów cienia. Gdy był gotowy skoncentrował się na podzieleniu swojej chakry identycznie jak to miało miejsce w przypadku zwykłego Kage Bunshina. Jeśli wszystko się powiodło to po tym zażył pigułkę wzmacniającą odczuwając nieco poprzedni trening. Tym razem chciał stworzyć dwa zwykłe klony Cienia. Porównał klony ze sobą jakby chciał się upewnić, że nie widać różnic. Zwykłym Cienistym klonom kazał się rozdzielić i przemówił do tego z chakry raitonu.
-Denkousekka w niego. - wskazał palcem na klona. Następnie rozkazał drugiemu Klonowi Cienia by ten zaatakował elektrycznego chcąc się upewnić, że ten porazi go prądem znikając.
Po tym wszystkim ciężko dysząc kładzie się na plecach by zaczerpnąć nieco oddechu po ciężkiej pracy.
"Stand and fight live by your heart
Always one more try I'm not afraid to die
Stand and fight say what you feel
Born with a heart of steel"


Umiejętności:

Perswazja lv 2, Czytanie śladów lv 1, Wytrzymałość psychiczna lv 2, Odbijanie pocisków lv 1,
Szybkie wiązanie pieczęci lv 1

Chcesz misję/wyprawę? Ocenić trening? Pisz na GG.

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: Cicha polana

Post autor: Kozoke Shinja » czw, 19 lip 2018, 22:34

akcept
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Vaynard
Posty: 1452
Rejestracja: pn, 25 wrz 2017, 22:18
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo
Ranga: Tokubetsu Chuunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi ++
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=262597#p262597

Re: Cicha polana

Post autor: Vaynard » ndz, 22 lip 2018, 02:20

[trening zręczności na poziom San Kaishi kosztem PG i KC]
Vaynard następnego dnia postanowił powrócić do treningu typowo fizycznego. Zastanawiając się chwilę nad tym od czego zacząć analizował swoje umiejętności. Po namyśle doszedł do wniosku, że kluczową dla niego sprawą jest poprawa refleksu, celności a także unikania zagrożenia. Mając obrany cel postanowił rozpocząć od małej rozgrzewki. Tak więc postanowił się odpowiednio porozciągać i rozgrzać mięśnie w całym ciele. Za odpowiednie ćwiczenia uznał skłony, przysiady, pompki, bieg w miejscu, salta, fikołaki i tym podobne ćwiczenia. Po tym postanowił rozruszać stawy. Gdy zakończył rozgrzewkę przyszedł czas na właściwy trening. Za kluczowy chłopak obrał trening akrobatyki. Na początek mniej skomplikowane co nie znaczy, że proste salta w przód i w tył. Trudność zadania miała polegać na wykonaniu pięciu z rzędu salt. Salto w miejscu w przód po czym krótki rozbieg i salto w tył liczył jako jedno powtórzenie. Jako, że chuunin był uparty to próbował do skutku. Gdy mu się to udało następnym ćwiczeniem miały być uniki proste oraz uniki z użyciem różnych akrobacji. Tak więc przeskakiwał z miejsca na miejscu starając się wylądować na ugiętych nogach. Fikołki, przewroty, salta i gwiazdy były często używanymi ćwiczeniami. Oczami wyobraźni chłopak widział swoją walkę w tłumie w Tetsu no Kuni. Wiedział, że dynamika i dokładność ruchów jest bardzo istotna. Po czterdziesto pięcio minutowym treningu dał sobie kwadrans wytchnienia i ruszył nieco w głąb lasu tam gdzie konary drzew były nieco bardziej gęste. Postanowił wskoczyć na jak najwyższą gałąź drzewa o sile własnych mięśni po czym postanowił rozpocząć jak najszybszy morderczy sprint pomiędzy gałęziami przeskakując zwinnie z jednej na drugą. Postanowił zrobić w ten sposób duże kółko mierząc swój czas. Jako ćwiczenie i punkt honoru postanowił, że w drugim okrążeniu musi przebić swój pierwszy czas. Gdy skończył wrócił na środek polany. Były tu już wcześniej wyrysowane tarcze. Za ostatnie ćwiczenie obrał sobie trening walki bronią miotaną. Ważnymi aspektami były dla niego szybkość i celność miotania bronią oraz rzuty kombinacyjne gdzie jedna broń miała odbić się od drugiej i trafić perfekcyjnie w swój cel. Gdy widział, że zaczyna nad tym panować dopiero po takim treningu uznaje, że wszystko poszło odpowiednio i może być zadowolony ze swoich osiągów. Po należytym odpoczynku chuunin czując nie dosyt postanowił popracować nad swoim refleksem. Zawiązał pieczęć do kage bunshina i podał mu trzy kamienie o nie dużym ciężarze.
-Rzucasz jeden za drugim, ja muszę je złapać i odrzucić. Rzucaj w różnych kierunkach w różnych odstępach czasu. - stanął w odległości pięciu metrów od swojej kopii i rozpoczął trening. Za udane podejście uznał bezbłędne wyłapywanie kamieni i odrzucanie ich w przeciągu pięciu minut. Klon nie zamierzał ułatwiać zadania rzucając kamienie w skrajnych kierunkach więc ćwiczenie wymagało nie lada koncentracji i precyzji. Gdy to poszło dobrze następnym krokiem w treningu było odrzucanie tychże kamieni jak najbardziej precyzyjnie w kierunku klona do jego dłoni. Podejść było zapewne nie mało jednak z czasem młody Rakurai przyzwyczajał się do trudów i w miarę własnych możliwości starał się rzucać tak precyzyjnie jak tylko potrafił. Gdy uznał, że jest gotów zaczął odmierzać czas, a celem było półtorej minuty rzucania bez błędu ze strony oryginału.
Po niedługim odpoczynku przyszedł czas na zsumowaniu nabytych umiejętności poprzez ćwiczenia praktyczne, a więc walkę. -Twoim zadaniem jest atakować, moim wykonywać jedynie uniki, nie hamuj się! Użyj czego tylko chcesz. - Vaynard postawił poprzeczkę wysoko, bo był skazany jedynie na uniki, nie mógł kontratakować ani wspierać się technikami. Klon ruszył, a prawdziwy Rakurai postanowił skupić się wyłącznie na unikach. Za zaliczone zadanie uznał dwie minuty walki z klonem bez bycia trafionym. W razie konieczności przyzwał kolejnego klona mając na uwadze, że ćwiczenie niekoniecznie będzie krótkie.
"Stand and fight live by your heart
Always one more try I'm not afraid to die
Stand and fight say what you feel
Born with a heart of steel"


Umiejętności:

Perswazja lv 2, Czytanie śladów lv 1, Wytrzymałość psychiczna lv 2, Odbijanie pocisków lv 1,
Szybkie wiązanie pieczęci lv 1

Chcesz misję/wyprawę? Ocenić trening? Pisz na GG.

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Cicha polana

Post autor: Akarai Tazaru » ndz, 22 lip 2018, 02:30

Ok.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Vaynard
Posty: 1452
Rejestracja: pn, 25 wrz 2017, 22:18
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo
Ranga: Tokubetsu Chuunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi ++
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=262597#p262597

Re: Cicha polana

Post autor: Vaynard » ndz, 22 lip 2018, 03:15

[trening techniki Panchikattā - shihai jutsu]
Vaynard będąc jeszcze w bibliotece rozmawiał z pracującą tam kobietą na temat technik, na które chłopak powinien zwrócić uwagę. Ta, dowiedziawszy się z jakiego klanu pochodzi wręczyła mu zwój z techniką na którą ten powinien zwrócić szczególną uwagę. Młody chuunin nie wiele myśląc na ten temat zabrał zwój razem z innymi. Teraz jednak myśląc nad poprawą swojego ofensywnego asortymentu technik wspomniał jej słowa i postanowił przyjrzeć się mu nieco bardziej. Wczytał się uważnie w jego treść analizując na czym polega owa technika. Nie był specjalnie zdziwiony widząc, że jest to kolejne Taijutsu wykorzustujące jego unikatowe umiejętności. Nie było ono zbyt finezyjne co też brązowowłosego szczególnie nie zaskoczyło. Nie zamierzał jednak bagatelizować potęgi tej techniki biorąc pod uwagę jej rangę. Ślęczał nadal nad zwojem starając się zrozumieć co jest w niej niezwykłego. Z każdym kolejnym zdaniem objaśniającym zaczynał rozumieć jej siłę pomimo jej prostoty. Cóż, życie jednak nauczyło go już, że to co proste na papierze wcale nie musi być łatwe w wykonaniu. Zwłaszcza, że ta technika mimo wszystko wymagała wyczucia, wypracowania odpowiedniej pozycji oraz umiejętności. Ale od początku. Chłopak wiedząc na czym polega jutsu postanowił rozpocząć trening od nieco większego rozciągnięcia nóg. Wiedział, że technika wymaga od niego znalezienia się nieco podnad przeciwnikiem. Tak więc rozpoczął swój trening od krótkiego rozbiegu i wyćwiczenia wyskoku na odpowiednią wysokość. W tym celu wyrysował długą kreskę na drzewie. Miała ona określać wysokość przeciwnika. Tak więc biorąc rozbieg kilku metrów Vaynard starał się wybić w powietrze tak by znaleźć się ponad narysowaną linią. Gdy udało mu się kilka razy z rzędu bez błędnie wyskoczyć na odpowiednią wysokość przeszedł do następnego etapu. Bowiem znalezienie się w takim miejscu to był tylko połowiczny sukces. Technika polegała na wyciągnięciu wyprostowanej nogi i spadnięciu na przeciwnika wyprowadzając kopnięcie o ogromnej mocy. Tak więc następnym krokiem było przystosować się do wspomnianego ruchu i wyciągnięciem nogi w odpowiedniej chwili. Po kilku próbach, gdy chuunin uznał, że jest gotów postanowił spełnić najważniejszy warunek owej techniki. Oznaczało to nic innego jak spowicie swojego ciała zbroją z błyskawic. Tak więc odpalił Raiton no Yoroi. Wziął dwa głębsze oddechy i postanowił rozpędzić się do odpowiedniej prędkości stymulując piorunami mięśnie swojego ciało. Następnie wyskok na odpowiednią wysokość, wyciągnięcie nogi i gruchnięcie na nieistniejącego w tym momencie rywale, a więc uderzenie nogą w ziemię. Gdy wszystko wyszło dobrze kilka razy z rzędu chłopak postanowił podwyższyć poprzeczkę i to dosłownie. Wyrysował linię wyżej, wszak czasem przyjdzie mu się mierzyć z przeciwnikami wyższymi niż on sam. Następnie zwiększył odległość, chciał też poprzez to nabrać znacznie większą prędkość, która była dość istotnym elementem. Następnie wszystko według schematu. Postanowił ćwiczyć technikę do upadłego, wszak ta miała być jego atutową i chciał móc na niej polegać w ciężkich sytuacjach. Gdy udało mu się zapanować nad podstawami starał się trenować różne jej wariacje zmieniając odległość oraz wysokości przeciwnika, a także doprecyzować to, które mięśnie przy tej technice stymulować by osiągnąć najwyższe wyniki wizualne. Wiedział, że ciężko trenując w końcu osiągnie sukces, tak więc poprzez upór i pot miał zamiar wyćwiczyć odpowiednią technikę oraz wyczucie by wykonać technikę jak najlepiej.
"Stand and fight live by your heart
Always one more try I'm not afraid to die
Stand and fight say what you feel
Born with a heart of steel"


Umiejętności:

Perswazja lv 2, Czytanie śladów lv 1, Wytrzymałość psychiczna lv 2, Odbijanie pocisków lv 1,
Szybkie wiązanie pieczęci lv 1

Chcesz misję/wyprawę? Ocenić trening? Pisz na GG.

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Cicha polana

Post autor: Akarai Tazaru » ndz, 22 lip 2018, 03:19

Ok.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Cicha polana

Post autor: Michiyuuki » ndz, 22 lip 2018, 20:20

// nauka techniki Mokumoku no Sochi (Nin, C)

Pokaż/Ukryj:
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałam kontant z kimś normalnym. Kiedy miałam właściwie kontakt z kimkolwiek. Czas mijał, a moich podróży nie było końca. Koniecznie chciałam odszukać miejsca, gdzie w końcu poczuję odrobinę spokoju. Ostatnio odkryte fakty nie dawały, jednak za wygraną, przez co cały czas katrząkały moją głowę. śmiałabym nawet twierdzić, że moje życie ostatnio kręciło się tylko wokół tego. Po awansie na chunina wzięłam sobie do serca mojego sensei'a. Był ze mnie dumny oraz chciał, abym służyła dla Kirigakure. Pierwsza pochwała stawiała, iż puszyłam się niczym paw. Druga, za to totalnie zniechęcała mnie do jakiejkolwiek interakcji z wioską. Panujący tam system oraz władza powoli zaczynały mnie przytłaczać. Wychowywałam się w Amegakure, gdzie nieposłuszeństwo oraz przemoc były na porządku dziennym. Jest to bowiem miejsce, które charakteryzuje się bezprawiem. Nowy dom, Ukryty w Deszczu dosyć dobrze przypominał to miejsce. Zamiast samowolki, za to panowała dyktatura, w której to ninja wychowywani byli pod rygorystycznymi warunkami i nie mięli szansy wygłosić swojego zdania bez żaden konsekwencji.
- Kenji, Kenji... Twoja rola jako Kage... kto by pomyślał - rzuciłam do siebie, wspinając się na jeden ze szczytów. Mimo mocnego wiatru, nie odczuwałam za dużego zimna. Rozpięty płaszcz targany był przez kolejne to napływające fale zimnego podmuchu, podobnie jak włosy. Twarda skóra, przwyczajona do takich warunków, dzięki narodzinach w Yukigakure, dawał mi niezłą ochronę. W sumie nie pamiętam kiedy ostatni raz towarzyszyła mi gęsia skórka, czy to mróz.
Wydobyłam z siebie kolejny podmuch, tworzący przed mym obliczem małą parę wodną. Wtem dostrzegłam na horyzoncie jakiegoś młodego chłopaka. Przymrużyłam fioletowe oczy, aby przyjrzeć mu się nieco uważniej. Przykucnęłam również, aby przypadkiem nie zwrócić na siebie jego uwagi.
- Czyżby kumijczyk? - przeszło mi przez myśl. Przygryzłam ze zdenerwowania dolną wargę w lekkim geście niezadowolenia. Nie spodziewałam się w takim miejscu zupełnie nikogo. Na pewno nie leżącego na ziemi chłopaka. Jego klatka piersiowa poruszała się rytmicznie to w górę, to w dół, dając mi znak, iż nieznajomy jest wyraźnie zmęczony. Postanowiłam poobserwować go jeszcze chwilę, nie ujawnianijąc przy tym swojej obecności.
- Teraz, albo nigdy - stwierdziłam w myślach, przypominając sobie o jednej z technik, o której wspominał mi kiedyś sensei. Wzięłam głęboki wdech, starając sobie przypomnieć na czym takowa polegała. Za sprawą skupienia, mogłam przesłać na podłoże swoich stóp chakrę. Był to następca niejakiej techniki Daketa Ki, która zaś pozwalała mi utrzymać się na pionowych powierzchniach. Tym razem zadaniem niebieskiej esencji było wyciszenie moich kroków do tego stopnia, bym była niesłyszalna dla wybranych osób. Przymknęłam oczy, a następnie przesłałam zgodnie z instrukcją do stóp życiodajną energię. Jako, że w jej kontroli byłam na prawdę dobra, pierwszy etap powinien mi pójść bez najmniejszych problemów. Najgorsze niestety było później, kiedy to miałam zrobić pierwszy krok, bowiem okazało się, że chakra w żadnym stopniu nie zniwelowała dźwięku, jaki mógłby słyszeć potencjalny przeciwnik. Z zaciekawienia z powrotem spojrzałam się na odpoczywającego chłopaka. Przekręciłam głowę w bok, by móc dokładniej zobrazować jego poruszającą się klatkę piersiową.
- To wymaga ode mnie większego skupienia... harmonii w ciele - skwitowałam sama do siebie, chcąc spróbować drugi raz. Najpierw skoncentrowałam bladoniebieską esencję na powierzchni butów, a na koniec poruszyłam się delikatnie o krok. Najlepsze było to, iż nic nie usłyszałam. Tak wykonałam również następny i następny krok z nadzieją, iż uda mi się opanować jutsu. Jeżeli tak, pozwolę podejść sobie nieco bliżej, aczkolwiek okrężną drogą. Powinnam stać się widzialna dla nieznajomego dopiero, kiedy stanę jakieś dziesięć metrów od niego między drzewami.
Ostatnio zmieniony ndz, 22 lip 2018, 20:41 przez Michiyuuki, łącznie zmieniany 1 raz.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Vaynard
Posty: 1452
Rejestracja: pn, 25 wrz 2017, 22:18
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo
Ranga: Tokubetsu Chuunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi ++
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=262597#p262597

Re: Cicha polana

Post autor: Vaynard » ndz, 22 lip 2018, 20:38

Vaynard po dłuższym odpoczynku i wpatrywaniu się w chmury postanowił w końcu się podnieść. Ostatnie treningi dały mu nieco w kość. Wyglądało na to, że chłopak jest tu dłuższy czas, wskazywały na to obdrapane drzewa, po wbijane w konary drzew kunaie i shurikeny a także popalona nieco gleba. Uniósłszy się do siadu rozejrzał się krótko dookoła. To miejsce stopniowo przestawało mu wystarczać żeby móc się wyszaleć. Wstał po chwili i zrzucił koszulkę kierując swoje kroki do pobliskiego strumyka. Nie wiedząc, że jest obserwowany przez nie zdradzającą do tej pory swojej obecności dziewczynę zsunął spodnie i wszedł do wody zanurzając się po kolana. Ochlapał się lekko ociężale i wyszedł na brzeg siadając przodem do strumienia. Krótką chwilę wpatrywał się w swoje odbicie w tafli wody. Wiedział, że nadeszła pora by powoli wracać do wioski. Czekał go ciężki sprawdzian umiejętności, ale był na niego gotowy.
-Anbu, co? - rzucił do siebie pod nosem dalej nie do końca wierząc, że Raikage chciał mu powierzyć tak odpowiedzialną funkcję w wiosce. Gdy dziewczyna podjęła próbę nauki techniki chłopak nie zdawał sobie sprawy z jej obecności więc dźwięki nie były dla niego słyszalne, zaś gdy ta znalazła się na skraju lasu ten akurat nie patrzył w tym kierunku siedząc nieco zamyślonym i pogrążonym we własnych myślach, nie wskazywało też nic na to by miał się prędko wyrwać z tego letargu.
"Stand and fight live by your heart
Always one more try I'm not afraid to die
Stand and fight say what you feel
Born with a heart of steel"


Umiejętności:

Perswazja lv 2, Czytanie śladów lv 1, Wytrzymałość psychiczna lv 2, Odbijanie pocisków lv 1,
Szybkie wiązanie pieczęci lv 1

Chcesz misję/wyprawę? Ocenić trening? Pisz na GG.

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Cicha polana

Post autor: Michiyuuki » ndz, 22 lip 2018, 21:10

Wyglądało na to, iż chłopak w ogóle mnie nie zauważył. Nie raczył się nawet rozejrzeć, aby skontrolować otaczającego go terenu. Świadczyć to mogło o jego braku ostrożności lub po prostu o fakcie, iż mógł się tu czuć na prawdę bezpiecznie. Dla mnie było to osobiście niedopuszczalne, gdyż uczona byłam większość życia, że zawsze muszę mieć oczy dookoła głowy. Nie wiadomo kogo spotka się na swojej drodze oraz jakie plany mają, czający się na nas wrogowie. Przekonałam się o tym nawet już na własnej skórze. Niewinnie wyglądający uciekinier może mieć niecne zamiary, a potem zmienić nieodwracalnie wiele poglądów, budowanych, czy wpajanych nawet przez pokolenia. Skupiłam się, jednak na tym co dzieje się tu i teraz. Dla potwierdzenia mojej wcześniejszej tezy, odnośnie odbywającego się tu treningu, postanowiłam zbadać tutejsze tereny jeszcze dokładniej. Zrobiłam krok w przód, a potem następny. Owe dalej były wyciszony, jakbym nie chciała zostać wykryta przez przebywającego tu chłopaka. Powbijane kunai oraz inne, miotane bronie świadczyć mogły o walce, lecz brak przeciwnika całkowicie wykluczał taką możliwość.
- Wygląda na to, że po prostu trenował - skwitowałam, zatrzymując się za jednym z drzew. Następnie wychyliłam głowę, a moim oczom ukazał się niecodzienny widok. Kumijczyk wstał i ruszył w stronę strumienia. Owe znajdywało się stosunkowo niedaleko, dlatego musiał wykonać zaledwie kilka kroków. Potem jak gdyby nigdy nic, jednym, zdecydowanym ruchem ściągnął z siebie spodnie i wlazł do wody. Po chlupał się chwilę w zbiorniku, aby na koniec zdecydować, iż ma dosyć i wrócić na brzeg. Z zainteresowaniem oglądałam zaserwowany mi spektakl z powagą na twarzy. Przekręciłam przy tym nawet lekko głowę w stronę ramienia. W końcu nieznajomy usiadł na glebie, spoglądając w stronę zbiornika wodnego. Obecnie znajdywał się do mnie bokiem. Przed nim rozchodził się widok zachodzącego słońca, które chyliło się coraz bardziej ku horyzontowi. Wtedy też podjęłam decyzję o ujawnieniu swojej obecności. Kto wie, czy przypadkiem nie zacznie biegać całkowicie bez ubrań.
- Yuki nigdy nie pozwoliłoby na takie kąpiele, byłyby śmiertelne... - podsumowałam sobie wcześniejszy widok, zmierzając coraz bliżej chłopaka. W końcu zatrzymałam się jakieś dwa, może trzy metry od niego. Teraz raczej nie było możliwości, by mnie nie zobaczył. W pierwszej kolejności powinny rzucić się w oczy moje długie, sięgające do kolan włosy oraz bardzo blade ciało, przykryte kontrastowo czarnym płaszczem.
- Nie wstydzisz się tak obnażać w miejscach publicznych? - dopytałam nieco przez śmiech, ale bardzo delikatny. Pozwoliłam sobie na zmierzenie rozmówcy wzrokiem od stóp, aż po czubek głowy. Wtedy w spojrzenie wbiła mi się opaska Kumogakure, potwierdzająca moje wcześniejsze przypuszczenia, co do pochodzenia tego shinobi. Zastanawiało mnie, czy miałam okazję go kiedyś poznać oraz, czy również będzie patrzył na mnie jak na potwora.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

Awatar użytkownika
Shisetsu Jigoku
Posty: 5401
Rejestracja: czw, 8 paź 2015, 17:45
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: Wasure Akuma no Ken
Wioska: Ishi
Ranga: Nukenin C+
Wiek Postaci: 16
Siła: San Kaishi ++
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Doton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11818&p=281853#p281853

Re: Cicha polana

Post autor: Shisetsu Jigoku » ndz, 22 lip 2018, 21:22

Ok
Obrazek
Pokaż/Ukryj:
Ogrom Czakry, Demoniczny Skryba.
Perswazja 2
Sztuka kamuflażu 2
Szybkie pieczęci 2
Wytrzymałość psychiczna 2
Pieczętowanie 2

Awatar użytkownika
Vaynard
Posty: 1452
Rejestracja: pn, 25 wrz 2017, 22:18
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: ANBU
Wioska: Kumo
Ranga: Tokubetsu Chuunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: Ichi Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi ++
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=262597#p262597

Re: Cicha polana

Post autor: Vaynard » ndz, 22 lip 2018, 21:24

Gdy dziewczyna postanowiła wyjść z "ukrycia" i nieco się zbliżyła chłopak skierował spojrzenie w jej stronę. Zauważył ją nieco wcześniej niż z odległości trzech metrów. Westchnął cicho wyrwany ze swoich myśli.
-W miejscach publicznych może tak. - skwitował krótko i nad wyraz poważnie. Po chwili przeniósł wzrok na kunoichi uważnie lustrując ją wzrokiem. W pierwszej chwili poszukał wzrokiem opaski oraz pojemników i przyrządów jeśli takowe znajdowały się na widoku. Fakt, faktem było nieco zdziwiony spotykając tu kogokolwiek, bo do tej pory nie zdarzyło mu się nikogo tutaj spotkać. Aby tu dotrzeć albo ktoś musiał się zagubić, albo być znudzonym i wędrować bez większego celu. Chłopak podniósł się sięgając przy tym po spodnie i wciągnął je na tyłek, następnie pozbierał resztę swoich rzeczy. Koszulkę wcisnął zmiętoloną brzegiem za pas i podniósł swoją drugą opaskę, ta była zdecydowanie starsza i nie dzisiejsza, w większości wykonana ze skóry. Tą przytroczył sobie na prawe ramię. Przedstawiała przekreślony symbol Kirigakure.
-Nie widziałem Cię tu nigdy wcześniej. Zgubiłaś się? - zadał po chwili pytanie patrząc na dziewczynę siłą rzeczy z góry. Ta też nie do końca miała pewność czy w ogóle zwrócił szczególną uwagę na jej oczy, bo nie było widać po nim szczególnej reakcji.
"Stand and fight live by your heart
Always one more try I'm not afraid to die
Stand and fight say what you feel
Born with a heart of steel"


Umiejętności:

Perswazja lv 2, Czytanie śladów lv 1, Wytrzymałość psychiczna lv 2, Odbijanie pocisków lv 1,
Szybkie wiązanie pieczęci lv 1

Chcesz misję/wyprawę? Ocenić trening? Pisz na GG.

Awatar użytkownika
Michiyuuki
Posty: 1118
Rejestracja: śr, 15 mar 2017, 18:13
Płeć: Kobieta
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi ++
Zasoby Chakry: Ni Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Doton: Ni Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=252514#p252514

Re: Cicha polana

Post autor: Michiyuuki » ndz, 22 lip 2018, 21:45

Wyprostowałam głowę, by ta była prostopadle do linii moich ramion i wtem dostrzegłam, że stałam się obiektem obserwacji nieznajomego. Skierował na mnie spojrzenie, nim cokolwiek zdążyłam powiedzieć. Wtedy też postanowiłam zadać niecodzienne pytanie jak na widzących się pierwszy raz ludzi. Ku zdziwieniu kogokolwiek nie miała to być żadna forma wrednej uwagi, a nietypowe zaczęcie rozmowy. Nie musiałam długo czekać na jakże prostą odpowiedź. Postanowiłam chwilę pomyśleć nad kolejną kwestią, by nie cechowała się banalnością. Chciałam po części odpowiedzieć jakąś zaczepką, byśmy mogli kontynuować wątek oraz przejść do następnego. Szkoda by było, aby rozmowa skończyła się zbyt szybko.
- To wiele mi o Tobie mówi - podsumowałam dosyć tajemniczo, rozglądając się to w prawo, to w lewo po tutejszej faunie oraz florze. Była bardzo bujna oraz zupełnie nie przypominała tej kiryjskiej, jaką miałam ostatnio okazję podziwiać przez dłuższy czas. W tym czasie kumijczyk przyodział spodnie, wstydząc się najwyraźniej zaistniałą sytuacją. Potem do pasa przytwierdził koszulkę, a na rękę przewiązał opaskę. Ta wyraźnie przedstawiała jego odejście z wioski, która obecnie była moim tymczasowym domem. Z resztą nigdy nie umiałam znaleźć stałego miejsca zamieszkania. Wtem niespodziewanie usłyszałam pytanie tym razem w moim kierunku. Dotyczyło mojego pochodzenia oraz faktu, czy nie zgubiłam się pośród wysokich gór. Pomachałam głową na boki w geście zaprzeczenia. Wtedy też uświadomiłam sobie, że wszystkie opaski, jakie posiadałam, były obecnie schowane. Na szyi widniał jedynie przekreślony symbol z Amegakure, który to nosiłam najczęściej.
- Nie, tereny otaczające stolicę Kaminari no Kuni znam bardzo dobrze - odrzekłam, obserwując, stojącego na przeciwko chłopaka. Postanowiłam usadowić się na jednym z kamieni. Jeżeli się już tu znalazłam oraz doszło do rozmowy, zapewne nie zmyję się stąd zbyt szybko.
- Właściwie szukałam trochę spokoju i samotności. Jak zauważyłeś trafnie, to odpowiednie do tego miejsce - dodałam po chwili, skupiając wzrok na zachodzie słońca. Pomarańczowe promienie otulały coraz bardziej niebo, pozostawiając na horyzoncie jedynie za sobą poświatę tego samego koloru.
- Mieszkałeś kiedyś w Kirigakure? - dopytałam na koniec, nie odwracając wzroku. Przekreślony symbol znany był mi, aż za dobrze. Samej zastanawiałam się czy nie wyryć na swoim ochraniaczu wielkiej, pionowej kreski. Wszystko wskazywało na to, iż ja oraz ten tutaj minęliśmy się w swoim życiu.
° Wytrzymałość psychiczna poziom 2 ° Szybkie pieczęci poziom 1 ° Sztuka pieczętowania poziom 1 °
° Notki poziom 1 ° Tworzenie trucizn poziom 1 ° Czytanie śladów poziom 1 °
° Tworzenie pułapek poziom 1 ° Perswazja poziom 1 ° Odbijanie pocisków poziom 1 °


Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Chmurowe Szczyty”