Szpital

Szeroka droga przecinająca wioskę na dwie części, prowadząca do siedziby raikage. Wzdłuż niej znajduje się wiele budynków mających wielkie znaczenie dla żyjących w wiosce mieszkańców i podróżnych. Najważniejszym spośród nich jest szpital zapewniający specjalistyczną pomoc medyczną wszystkim, którzy jej potrzebują. Poza tym właśnie tutaj podróżni mogą zatrzymać się w karczmie lub gospodzie.

Moderator: Akarai Tazaru

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Szpital

Post autor: Akarai Tazaru » czw, 2 sie 2018, 19:26

— Nie ma za co. — odpowiedział, po czym zaczął wsłuchiwać się w historię czarnowłosego, która już z początku zapowiadała się na dość obszerną. Pierwsze informacje nie specjalnie interesowały chłopaka, choć też nie widział przeciwwskazań, by dowiedzieć się na jego temat nieco więcej niż oczekiwał. Słuchał więc dalej, nie przerywając najemnikowi ani razu.
— „Jestem od niego starszy? — pomyślał, kiedy ten określił swój wiek. Zdecydowanie wielkolud nie wyglądał mu na młodszego od niego, jednak najwyraźniej pozory mogą mylić. Później nie skupiał się dokładnie na przekazywanych informacjach, jedynie wyłapując hasła, które były mu bardzo dobrze znane. Należały do nich między innymi awatary oraz ich ataki na wioski. Później czarnowłosy opowiedział nieco o swoim zejściu na złą ścieżkę, choć jego ucieczka przypominała mu trochę sytuację Rin. Mimo to nie zauważył u olbrzyma szczególnego przywiązania do swojej osady, po sposobie jakim opisywał ją. Nieco potem szkarłatnowłosy dowiedział się, jak najemnik stracił swoje oko i rękę.
— „Kurwa... odważny z niego olbrzym. Upierdolić sobie rękę, byleby nie wpaść w czyjeś łapy...” — pomyślał, nie będąc właściwie zaskoczony szaleństwem swojego rozmówcy. Na jego miejscu zapewne również by się nie zawahał nawet przez chwilę. Informacje na temat miejsca, w którym przestępcy odbierają zlecenia z pewnością były bardzo ważne i je starał się jak najlepiej zapamiętać. Wreszcie po dość już długim monologu, Yohei doszedł do sedna, które najbardziej interesowało chłopaka. Nareszcie dowiedział się, kim dla niego był nukenin, który miał bardzo bogatą kartotekę w Kumogakure no Sato. Zemsta była jedną z pobudek nad którymi rozważał wcześniej, jednak tego co mu opowiedział czarnowłosy nie mógł nazwać tak prosto. To nie była zemsta. Kiedy czarnowłosy mówił o człowieku, który zamordował jego bliską przyjaciółkę - Tazaru przeczuwał, że była dla niego ważniejsza niż taka sobie „zwykła” przyjaciółka - szkarłatnowłosy widział w oczach najemnika nieokiełznaną żądzę krwi. Choć tamten próbował ukryć swoje emocje, już od początku wiedział, co oznacza to spojrzenie, kiedy zobaczył je pierwszy raz w celi, wtedy kiedy ciało młodego raikage spowiły czarne błyskawice. Słysząc jednak, że rozmówca stara się trzymać nerwy na wodzy i mówi w sposób opanowany, nie zdradzający prawie żadnych emocji, chłopak również zachował zimną krew, jedynie zaciskając pięści. Atmosfera nieco się rozluźniła, kiedy czarnowłosy przeszedł do tematu shinobi Kumogakure, których Yohei spotkał. Sprawa wydawała się dość dziwna, gdyż on sam nie wysyłał tam nikogo, a już na pewno nie na poszukiwania zbiegów z Bingo Booka. Postarał się zapamiętać jedyne imię, którego nie kojarzył, po czym odpowiedział czarnowłosemu.
— Szczerze, to nie byli moi ludzie. Zapewne zostali wysłani przez radę. Mamy tutaj pewne poróżnienia, między władzą raikage, a rady, jednak raczej ciebie to nie powinno dotyczyć, więc podaruję sobie szczegóły. Szkoda, byś się plątał w nasze wewnętrzne sprawy. Człowiek - Czerwony Biskup, którego spotkałeś nie dość, że pochodzi stąd, to dodatkowo jesteśmy spokrewnieni. Niedawno odkryłem, że jesteśmy kuzynami. Spotkałem go już raz i tak jak przeczuwałem, wiele się nie zmienił. Miałeś szczęście, że natrafiłeś właśnie na niego. — potem, zaczekał aż czarnowłosy odpowie na ostatnie pytanie, dotyczące celu, a kiedy uzyskał odpowiedź, westchnął ciężko i spojrzał w sufit, odzywając się po chwili.
— Kurwa. Nie miałeś kolorowo... jednak nie będę się nad tobą litował. Każdy w tym cholernym świecie przeszedł przez swoje własne piekło, jak widzisz po mojej aparycji, również i ja. Jednak, osobiście czuję się odpowiedzialny za to, co się wydarzyło... może nie tyle prywatnie, co jako reprezentant mojej wioski. Gdyby Kumogakure porządnie załatwiało swoje sprawy wewnętrzne, być może nie doszłoby do takiej sytuacji... Ech. W każdym razie, cieszę się, że nie jesteś sprzymierzeńcem tego człowieka. Wiem, że tym razem powiedziałeś prawdę... no, właściwie to nie mogę tego sprawdzić ale raczej nie wyglądasz mi na człowieka pozbawionego honoru i myślę, że dotrzymałeś słowa... — powiedział, po czym przeciągnął się leniwie, by rozmowa nie stała się zbyt sztywna.
— Dobra. Wiem już chyba wszystko co chciałem wiedzieć. Zwracam ci wolność, jednak zanim odejdziesz, miałbym dla Ciebie pewną propozycję. Oczywiście jeśli jesteś zainteresowany. — uśmiechnął się chytrze, wiedząc na czym zależy jego rozmówcy. Teraz informacje były kartą w rękach szkarłatnowłosego, a chodziło oczywiście o kartotekę Yurei'a i raporty na jego temat. Wiedział, że czarnowłosy chce wiedzieć jak najwięcej na temat swojego wroga.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Szpital

Post autor: Enji Nakahara » pt, 3 sie 2018, 16:31

Akarai był dobrym słuchaczem. W zasadzie nie przerywał prawie w ogóle, nie ponaglał, na jego twarzy nie było widać irytacji... Sezam był pod wrażeniem. Jednak wyrzucił z siebie dość ciekawą informację. Czyżby we władzach kumo panował rozłam? Rada i Raikage mieli różne cele? Zapamiętał to sobie. W razie czego mógł zawsze spróbować dogadać się z drugą częścią Kumo.
Jednak wszystko wskazywało na to, iż nie będzie to konieczne. Wysłuchawszy wszystkiego Akarai zareagował wyjątkowo "ludzko" i nie dość że w pewnym sensie, pośrednio przeprosił Yohei'a, to w dodatku zwrócił mu wolność.
To w żadnym wypadku nie przybliżało ryboluda do sedna sprawy czyli informacji o Yureiu, ale... przynajmniej mógł znów rozpocząć poszukiwania. Czy powinien był zwrócić się do rady?
Z zamyśleń wyrwał go Raikage, częstując czarnowłosego znanym już dobrze szczerbatym uśmiechem.
Uśmiechem który sugerował, iż mężczyzna ma ciekawą propozycję. Cóż... Yohei powinien był ją wysłuchać, choćby z przyzwoitości. Chcąc nie chcąc, trochę zawdzięczał szkarłatnowłosemu.
- Zamieniam się w słuch - skinął głową, przypatrując się uważnie swemu rozmówcy
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Taichi Senju
Posty: 2754
Rejestracja: pt, 5 gru 2014, 17:46
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konohagakure no Sato
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 25
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi +
Zasoby Chakry: Yon Kaishi +
Potencjał Genjutsu: Ichi Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: Zero Kaishi +
Kontrola Doton: San Kaishi
kontrola_suiton: Ni Kaishi
Walka Wręcz: Ichi Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=201808#p201808

Re: Szpital

Post autor: Taichi Senju » pt, 3 sie 2018, 16:52

Nagle wydarzyło się coś bardzo dziwnego zupełnie niespodziewanego. Ni stąd ni zowąd w dłoni Kage zaczął pokazywać się jakby kawałek papieru spokojnie się materializując trwało to kilka sekund. Początkowo pokazała się kartka która z biegiem czasu zaczęła się zwijać przybieraj ac postać jakby zwoju. Gdy proces się zakończył w ręce Raikage ostatecznie zlokalizował się zwój z wiadomością przesłaną dla niego.
Wyprawy, Misje pisać na GG 8651152

Kekkei Genkai Seido
Kyodaina Chakura

Odbijanie pocisków LVL 1 Wytrzymałość psychiczna 2 LVL Szybkie wiązanie pieczęci 2 LVL
Czytanie Śladów 1 LVL Perswazja 1 LVL

Obrazek

Mowa
Kage Prywatnie MG

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Szpital

Post autor: Akarai Tazaru » pt, 3 sie 2018, 19:50

Szkarłatnowłosy cieszył się, że Yohei był skłonny go jeszcze wysłuchać, zważywszy na to, iż propozycja chłopaka z pewnością będzie dla niego interesująca. Już miał przejść do rzeczy, kiedy w jego dłoni pojawiła się karteczka z wiadomością. Młody raikage domyślał się, że Kotei zapewne czegoś chce, dlatego też pospiesznie otworzył zwój, jednocześnie rzucając do czarnowłosego.
— Eee... wybacz, zaczekaj chwilkę, może to coś ważnego. — powiedział, po czym zagłębił się w treść kartki. Widząc to, co zawierał skrawek papieru oraz podpis osoby, która była autorem wiadomości, chłopak zamarł na chwilę.
— „On tutaj...?” — zapytał siebie w myślach z lekkim niedowierzaniem. Przez chwilę zastanowił się nad odpowiedzią, po czym wziął pióro i zaczął pospiesznie pisać. Kiedy skończył, kartka zniknęła, a on sam wrócił do rozmowy najemnikiem.
— Także tego... o czym to ja? Aha. Cóż, moja propozycja dotyczy informacji na temat Yurei'a, którymi z pewnością jesteś zainteresowany. Jestem skłonny wręczyć ci jego pełną kartotekę, tj. cały spis raportów dotyczących jego obecnych działań, przeszłości, a nawet czasów kiedy mieszkał jeszcze w wiosce. Ale to... oczywiście nie za darmo. Otóż chciałbym zaproponować ci współpracę... bo jak sam już zapewne wiesz, Yurei to również i nasza sprawa, jednak nie zamierzam zabierać ci twojej zemsty. Chciałbym ci jednak pomóc go odszukać, dlatego poza tą kartoteką, mógłbym ci powierzać każdy kolejny najświeższy raport dotyczący jego działań czy domniemanego położenia. W zamian ty... cóż. Wydaje mi się, że jesteś wartościowym sprzymierzeńcem, więc z chęcią widziałbym cię w szeregach moich agentów. Nie będziesz walczył bezpośrednio dla Kumo lecz dla mnie. To chyba uczciwa cena za tak wiele? Poza tym mógłbym ci zaoferować bezpieczny azyl w wiosce i postarał się o ułaskawienie w twojej rodzinnej osadzie, byś nie musiał się kryć jak szczur przed ANBU Kirigakure no Sato. Kto wie? Może posiadasz jeszcze jakieś ciekawe zdolności, którymi mógłbyś utargować coś więcej? Teraz, nasza rozmowa to czyste interesy, więc jeśli odmówisz, zrozumiem. — powiedział, po czym odetchnął lekko zastanawiając się, co też planuje rada wioski. Dawno się z nimi nie widział i wielu rzeczy z nimi nie konsultował. Z pewnością nie podobał im się taki stan rzeczy.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Szpital

Post autor: Enji Nakahara » sob, 4 sie 2018, 17:37

Nim Szkarłatnowłosy dostał szansę, by przedstawić Yohei'owi swą propozycję, w dłoniach pojawiła mu się kartka. Sezam nie był zaskoczony. Kage zawsze mieli jakieś dzikie, nieznane nikomu sposoby na komunikację ze swoimi ludźmi. Poczekał spokojnie, nim ten odczyta wiadomość, po czym zerknął na niego pytająco.
Tazaru nieco się zmieszał, jednak szybko się ogarnął i przedstawił Yohei'owi nader interesującą ofertę.
Najemnik podniósł brwi, zaskoczony.
Czy naprawdę miałby zostać wolnym człowiekiem? Z drugiej strony... czy MÓGŁBY zostać wolnym człowiekiem? Nie chciał wracać do Kiri. Nie miał też zamiaru wiązać się z wioską, a obawiał się, że tak to się może skończyć.
Jak to zostało nazwane? Będzie służyć NIE KUMO, a samemu Raikage? Nagle coś go tknęło. Skoro miał zostać uniewinniony, to czy nie powinien był wrócić do Kirigakure? A wówczas służąc Raikage... no tak.
Wyszczerzył kły w kierunku czerwonowłosego. Uniewinnienie najemnika w Kiri byłoby najprawdopodobniej na rękę szkarłatnowłosemu wojownikowi, bo w ten sposób mógłby otrzymywać zaufane informacje.
- Ciekawy pomysł, nie przeczę. Jednak chciałbym podkreślić, iż nie mam zamiaru wracać do Kiri, nawet jeśli zostanę dzięki Tobie uniewinniony. Chcę kontynuować karierę najemnika. Zerwałem z podziemiem, działam na własny rachunek i chcę by tak pozostało - powiedział spokojnie.
- jednakże... zależy mi niesamowicie na aktach Yurei'a. Jeśli zgodzisz się dać mi azyl tutaj, w Kumo, a także dorzucisz akta i wszelkie późniejsze informacje, to zgadzam się odwdzięczyć tym samym. Chcę jednak zachować swoją niezależność. Jednocześnie dam gwarancję, iż Twoje zadania będą dla mnie zawsze priorytetem, niezależnie na ich lukratywność czy stopień trudności, z wyłączeniem kwestii dotyczących Yurei;a. Innymi słowy zawsze gdy będziesz potrzebować najemnika, możesz na mnie liczyć, z wyjątkiem sytuacji, gdzie zadanie będzie kolidować z moim głównym celem. - Przedstawił kontrofertę swemu rozmówcy.
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Szpital

Post autor: Akarai Tazaru » ndz, 5 sie 2018, 17:48

Chłopak uważnie wysłuchał odpowiedzi czarnowłosego, starając się nie przeoczyć żadnego ważnego szczegółu. Kontroferta najemnika nie spodobała mu się całkiem, gdyż uważał, że taki poziom współpracy jest stanowczo za mały, jak na ilość profitów jaką zaoferował. Przez chwilę jeszcze zastanawiał się nad słowami Yohei'a, po czym zdecydował się wystawić trochę więcej kart.
— Szczerze powiedziawszy, nie mam nic przeciwko, abyś mógł wykonywać zlecenia od innych na własną rękę... jednakże jeśli mielibyśmy współpracować, musiałbym narzucić tutaj pewne ograniczenia. Mimo, że pracowałbyś wyłącznie dla mnie, to jednak nie chciałbym, byś działał przeciw interesom Chmury... sam rozumiesz. Jeśli przyjdzie ci otrzymać zlecenie, które miałoby się przyczynić do szkód dla mojej wioski, odmówisz. Taki jest mój warunek, jeśli chodzi o pozostawienie Cię w twoim zawodzie. Jeśli chodzi o powrót do Kiri... właściwie nawet nie miałem zamiaru Cię tam wysyłać. Po prostu planuje niedługo porozumieć się z Kirigakure i zawrzeć sojusz na pewien czas, byśmy mogli razem stawić czoła Nowemu Ładowi. Kiepsko by było, gdyby sprzymierzeńcy - nawet tymczasowi - tropili mojego człowieka. Druga sprawa, że chciałbym, byś podczas pracy dla mnie nosił cokolwiek przy sobie, co by sugerowało naszą współpracę. Nie przepadam za skradaniem się po kątach i w większości przypadków chcę, by moi ludzie byli rozpoznawani - jako moi ludzie. Dałbym ci unikalny ochraniacz Chmury, na którym widniałby również symbol Raikage. Jeśli chodzi o zadania niezgodne z twoim celem... możesz być o to spokojny. Nie zamierzam ci wchodzić w drogę. — kończywszy to zdanie miał całkowicie poważną minę, jednak po chwili znowu na jego twarzy pojawił się chytry uśmieszek. — Wszystko dobrze... jednakże teraz nasza umowa trochę mi się nie kalkuluje... hm. — szkarłatnowłosy przez chwilę się zastanawiał, po czym stwierdził, że wypyta najemnika o jeszcze kilka rzeczy. — Znasz się na jakiejś sztuce rzemieślniczej? Potrafisz coś robić lepiej niż inni? Moglibyśmy się zastanowić jeszcze nad czymś w tym kierunku. — powiedział z nutką zaciekawienia. Zastanawiał się w jakich dziedzinach ten człowiek może się jeszcze przydać. Skoro miał z nim już ściśle współpracować, wypadałoby wyciągnąć z niego maksimum jego możliwości, tudzież szkarłatnowłosy miał dokładnie taki zamiar.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Szpital

Post autor: Enji Nakahara » śr, 8 sie 2018, 13:23

A więc tak to wyglądało. Kumo planowało sojusz z Kiri? Mizukage zgadzał się na coś takiego? To było niesłychane, zważywszy na nie aż tak dawne zatargi. Podrapał się w głowę i zastanowił. Mógł przystać na to, by nie działać przeciw chmurze, chociaż było to niezwykle szerokie zagadnienie i potencjalnie mógł stracić mnóstwo zleceń. W dodatku ktoś bystry mógłby wyciągnąć wnioski. Prawdziwa bomba nastąpiła jednak chwilę później. Raikage chciał, by Yohei nosił przy sobie specjalny ochraniacz Kumo.
Rybolud uśmiechnął się krzywo, jednak nie przerywał rozmówcy, czekając aż ten skończy swą wypowiedź.
Nowy ład... obrazy ponownie wróciły. Zobaczył przed sobą Yurei'a, poczuł zimną furię. Zgrzytnął zębami, wracając do rzeczywistości.
- yhm... jestem niezgorszym kowalem... potrafię też zrobić zbroję... ale szczerze powiedziawszy twój ekwipunek jest doskonałej jakości. Nie jestem w stanie odczytać jego struktury - wyszczerzył zębiska, po czym zdał sobie sprawę z tego, że właśnie zdradził jedną ze swoich ciekawszych umiejętności.
Wahał się przez chwilę po czym uśmiechnął się w duchu. Nie było powodu ukrywać tej zdolności, mogła jedynie podnieść jego "cenę rynkową".
- Potrzebowałbym jakiejś broni. Nie mówimy o mistrzowskich egzemplarzach, jak Twoje katany, po prostu coś świetnej jakości... pokażę Ci coś fajnego - mrugnął do niego.
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Szpital

Post autor: Akarai Tazaru » śr, 8 sie 2018, 13:52

— Kowalem... — powtórzył szkarłatnowłosy będąc zaciekawiony nieco poziomem umiejętności najemnika w tym zakresie.
— Hm, sam param się tym rzemiosłem, a przynajmniej kiedyś miałem z nim styczność, kiedy byłem młodszy. Mój ojciec kuł miecze dla samurajów w Kraju Stali, kiedy jeszcze był na tym świecie. Pewnie będę zainteresowany twoimi usługami, jeśli pokażesz co potrafisz. — chłopak ucichł, chcąc wysłuchać, co jeszcze czarnowłosy ma do powiedzenia. Na uwagę o jego mieczach i zbroi uśmiechnął się lekko, mimo że nie zrobiła na nim większego wrażenia. Dobrze wiedział, że posiada pierwszorzędny ekwipunek, jednak irytował go fakt, że nie może w pełni wykorzystać jego potencjału. Kiedy Yohei poprosił o miecz, chłopak gwizdnął przywołując agenta kręcącego się po korytarzach szpitala. Wyciągnął do niego rękę i ze swoim chytrym uśmieszkiem, rzucił do niego nieco prześmiewczym tonem.
— Pozwolisz, że pożyczę sobie na chwilę twój miecz. — wtedy agent z lekką niepewnością podał swój oręż szkarłatnowłosemu, a on wręczył go do rąk najemnika.
— Trzymaj. Mam nadzieje, że nie popełniam w ten sposób żadnego błędu. — powiedział z uśmiechem, odruchowo kładąc jedną z dłoni na rękojeści miecza, będąc gotowym do zareagowania na ewentualny atak najemnika. Nie sądził jednak, że ten miałby się zdobyć na to, jednak ostrożności nigdy za wiele.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Szpital

Post autor: Enji Nakahara » śr, 8 sie 2018, 14:27

Tazaru wezwał swojego człowieka, tego który wcześniej przyniósł ekwipunek Yohei'a, po czym pożyczył od niego na moment broń, przekazując czarnowłosemu. Olbrzym uśmiechnął się na to po czym przyjął miecz i delikatnie przejechał po nim dłonią, koncentrując się na moment. Ostrze było zaiste pierwszej jakości, chociaż jak mniemał, byłby w stanie stworzyć coś jeszcze lepszego
- niezłe... - mruknął pod nosem, przebiegając palcami dokładnie po każdym elemencie.
- osobiście preferowałbym nieco inny materiał by ostrze było wytrzymalsze, ale jak Ci wcześniej wspomniałem, nie walczę patykami - wyszczerzył kły, po czym złapał miecz lewą ręką.
Zamknął oko, skoncentrował się na krótki moment, bezgłośnie powtarzając najważniejsze elementy, o których musiał pamiętać i po paru sekundach obecni mogli dostrzec, jak w prawej dłoni materializuje się... katana!
Otworzył oko i spojrzał krytycznie na przedmiot. Nie był on tak wytrzymały jak oryginał, ale o tym nikt nie wiedział... i raczej też nikt przekonać by się nie mógł bez walki. Prócz tego, twór był idealny, niczym się nie różnił od oryginału.
- trzymaj - zawołał do agenta, po czym delikatnie podrzucił mu kopię.
- byłbyś w stanie odróżnić od oryginału? - zapytał, ni to dumnie, ni z ciekawością. Kopia powinna być wierna, ale mimo wszystko ta umiejętność była nowym wynalazkiem ryboluda, toteż nie miał jeszcze kompletnej wiary w swe twory. Po komentarzu mężczyzny, Yohei postanowił powiedzieć nieco więcej o swych "mocach"
- Generalnie jestem w stanie przeczytać dokładną strukturę niemalże każdego przedmiotu. Dlaczego niemalże? Ograniczają mnie moje własne umiejętności. Nie mogę odczytać struktury Twoich mieczy - uśmiechnął się do Raikage.
- Aczkolwiek daj mi jeszcze rok i to nie będzie stanowić problemu - wyszczerzył kły, oddając oryginał agentowi.
- Gdy już odczytam strukturę przedmiotu... cóż... raz zapamiętanej nigdy nie zapomnę. I nawet po latach jestem w stanie odtworzyć za pomocą chakry jej wierną kopię - skinął głową na agenta i jego broń, po czym ponownie utworzył katanę w dłoniach katanę. Aktualnie w pomieszczeniu były już dwie.
- Tak, nie mam żadnego limitu przy tworzeniu broni. Mogę jednocześnie utworzyć ich tyle, ile mam chakry rzecz jasna, więc jest to dość ciekawa umiejętność - potarł kark.
- Ale wracajmy do naszej umowy. Zgodzę się na to, by nie działać przeciwko Kumogakure. Dodatkowo jestem w stanie rozważyć jakiś DYSKRETNY znak, ale zdecydowanie nie zgadzam się na to, bym miał oficjalny symbol Kumo, bądź też Raikage - rybolud skrzyżował ręce na ramionach, po czym westchnął. Najchętniej nie przyjmowałby żadnych znaków. Chciał być kompletnie niezależny, w pełnym tego słowa znaczeniu. Jednak zależało mu na tych aktach... Niby mógł spróbować dogadać się z Radą, ale... Raikage wzbudzał zaufanie i Yohei czuł, iż błędem by było ignorowanie jego oferty.
Pokaż/Ukryj:
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Szpital

Post autor: Akarai Tazaru » śr, 8 sie 2018, 15:31

Młody raikage przyglądał się poczynaniom czarnowłosego, śledząc wzrokiem każdy jego ruch. Kiedy ten wymacał katanę agenta niczym jakąś kochankę, szkarłatnowłosy poczuł się nieco zmieszany.
— „Może ma jakiś fetysz do mieczy?” — pomyślał. Kiedy jednak wreszcie najemnik ukazał swoją interesującą zdolność, chłopak odrzucił tą myśl i przyjrzał się ostrzu, które pochwycił agent. Członek ANBU przyjrzał się kopii jakby nie dowierzając, że jest taka sama jak jego ostrze.
— No no... — wydusił z siebie Tazaru widząc efekt tego małego przedstawienia. — Interesująca zdolność. — szkarłatnowłosy uśmiechnął się, po czym wysłuchał kolejnych uwag co do ich umowy. Warunki najemnika były mu trochę w niesmak, jednak nie zamierzał zmuszać go do noszenia symbolu wioski, jeśli tego nie chciał.
— Dobra, powiedzmy, że znak ci odpuszczę, chociaż trochę mi to nie do śmiechu. Cieszę się, że nie chcesz sprawiać kłopotów mojej wiosce. Jednakże nadal uważam, że możemy dobić jeszcze jakiegoś interesu. Skoro jesteś kowalem i jak powiedziałeś, masz też zdolności płatnerskie, z pewnością byłbyś zainteresowany jakimś miejscem do pracy. Mogę ci zaoferować kuźnię w wiosce, w zamian za to, że będziesz kuł dla nas broń i pancerze w rozsądnie niskiej cenie. Musiałbym rzecz jasna zlecić jej budowę, by była tylko i wyłącznie twoja i nikt ci nie przeszkadzał. Co o tym sądzisz? — zapytał, zastanawiając się nadal, jak zachęcić swojego rozmówce do ściślejszej współpracy. Musiał użyć jakichś atrakcyjnych argumentów, by jakkolwiek zatrzymać tego człowieka przy sobie. Po chwili dodał jeszcze kilka słów.
— Dobrze by było, byś przy tym nie wdawał się we współpracę jeśli chodzi o dostawy broni z pozostałymi wielkimi wioskami. Nie chciałbym, by pod dachem Kumo była kuta broń dla kogoś, kto kiedyś może być naszym wrogiem. — rzekł i czekał na odpowiedź czarnowłosego.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Szpital

Post autor: Enji Nakahara » śr, 8 sie 2018, 16:13

Yohei westchnął. Nie mógł uwierzyć własnym uszom. Z jednej strony, wbrew temu co cały czas mówił, Raikage oferował mu... własną kuźnię! Coś o czym dawniej Rybolud marzył, ale jakoś nigdy nie miał dość zacięcia, by ją wybudować. Z drugiej jednak strony... no cóż... Ta kuźnia znajdowałaby się w Kumogakure. To by mimo wszystko świadczyło o przynależności.
Zamyślił się. Pewne było, że oferta była niezwykle atrakcyjna. Własna kuźnia... dzięki niej mógłby zarobić znacznie więcej pieniędzy, niż do tej pory. A to, z pewnością ułatwiłoby polowanie na Yurei'a.
Zerknął na szkarłatnowłosego, odłożył kopie miecza, po czym wyciągnął do niego rękę.
- oferta niezwykle lukratywna. Byłbym idiotą, gdybym jej nie przyjął. Jednak mimo wszystko mam jeszcze jeden warunek. Chciałbym, by kuźnia znajdowała się poza wioską. Z wiadomych dla Ciebie powodów - uśmiech przygasł, wzrok ryboluda na moment spoważniał.
- Na całą resztę warunków się zgadzam. Mogę wykonać próbnie jeden miecz, byś przekonał się o jakości mych wyrobów i sam je wycenił - z leciutkim uśmiechem czekał na odpowiedź kumijczyka.
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Szpital

Post autor: Akarai Tazaru » śr, 8 sie 2018, 16:55

Szkarłatnowłosy słuchał odpowiedzi najemnika, czując przy tym niepokój co do jego smykałki do interesów. Wydawało mu się, że zaciśnięcie rynku na jakim operować będzie Yohei na pewno nie będzie mu się podobać, jednak ku zdziwieniu młodego raikage, czarnowłosy przyjął propozycje z jednym warunkiem, który nie stanowił problemu.
— Umowa stoi. Niech kuźnia będzie poza wioską. Może być tam, gdzie pierwszy raz się spotkaliśmy? Chyba zrobiłem tam dużo miejsca swoimi treningami w sam raz pod zabudowę. Czyli podsumowując, pozostawiasz swoją niezależność jako najemnik, jednak moje zlecenia mają pierwszeństwo. Nie działasz przeciw mnie i interesom Kumo, dodatkowo zaopatrujesz wioskę w broń i ewentualnie zbroje, jednak co do pancerzy na razie się wstrzymam z ofertą, bo nie wiem czy tak bardzo są nam potrzebne. Nie sprzedajesz wyposażenia pozostałym wielkim wioskom. — szkarłatnowłosy przerwał czekając na potwierdzenie czarnowłosego — W zamian otrzymasz całą kartotekę dotyczącą Yurei'a Rakurai'a i każdą najświeższą wzmiankę na jego temat, dodatkowo będziesz w posiadaniu kuźni na swój wyłączny użytek, no... może czasami z niej skorzystam, jeśli nie będziesz mieć nic przeciwko. Będziesz też otrzymywał stosowne wynagrodzenie, za każde wykonane zadanie oraz za usługi rzemieślnicze. I oczywiście najważniejsze, nie będę ci wydawał poleceń kolidujących z twoim głównym celem... chyba niczego nie pominąłem? — zapytał. Jeśli najemnik przytaknie, szkarłatnowłosy wyciągnie ku niemu dłoń na znak zawarcia umowy.
— Interesy z tobą to czysta przyjemność kolego. Skoro już współpracujemy, to mam dla Ciebie pierwsze zadanie. Po jego wykonaniu wywiążę się ze swojej części umowy i wręczę ci akta oraz wszystkie raporty. Otóż sprawa jest dość delikatna, więc wolałbym byś zachował dyskretność. Mianowicie... — szkarłatnowłosy ponaglił agenta, by ten opuścił pomieszczenie i zamknął za sobą drzwi. Młody raikage zniżył głos i zbliżył się nieco do czarnowłosego.
— Chciałbym, byś włamał się na terytorium Nowego Ładu, jakim teraz jest Kraj Stali i coś dla mnie przyniósł... najlepiej w zwojach. Wszelkie koszty związane z misją zwrócę ci po wykonaniu. Także tego... chcę byś dostał się do siedziby mojego klanu... mam nadzieje, że jeszcze jej nie odkryli... i wszedł do dworku i udał się na pierwsze piętro do mojego pokoju. Jest tam duży barek, w którym jest około trzydzieści rodzajów najróżniejszych trunków sprowadzanych z różnych krajów, m. in. z Kraju Makaronu, Stali, Błyskawic i Wodospadu. Ta kolekcja jest dla mnie cholernie ważna i nie chciałbym by wpadła w ręce wroga, bo wykorzystają jej ukrytą moc przeciwko mnie. Posiadłość znajduje się w Górach Sanro i wiedzie do niej bardzo dobrze ukryta i nieprzyjemna ścieżka. Nie znając tego przejścia, dostanie się tam jest wyjątkowo niebezpieczne. — szkarłatnowłosy gwizdnął przywołując znowu jednego z agentów i ponaglił go, by ten przyniósł mu mapę i pióro. Po chwili ten się zjawił i wręczył mu to czego chciał. — Moja ziemia znajduje się tutaj. — wskazał piórem i zaznaczył obszar kółkiem. — Przejście jest tutaj, jednak dostanie się do niego od granicy Kraju Błyskawic jest dość trudne... jednak myślę, że powinieneś sobie z tym poradzić. — uśmiechnął się i podrapał po głowie. — To chyba tyle. Jak skończysz zadanie, twoja kuźnia powinna być już gotowa. Kiedy wykonasz to zlecenie, dotrzymam swojej części umowy, kiedy tylko wrócę do wioski, bo również wyruszam teraz na wyprawę, tylko dokończę kilka spraw. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, wal śmiało. — rzekł, stając przy drzwiach, powoli przygotowując się do wyjścia.
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Enji Nakahara
Posty: 1908
Rejestracja: śr, 1 kwie 2015, 09:01
Płeć: Mężczyzna
Wioska: brak
Ranga: Tokubetsu Chunin
Wiek Postaci: 64
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Go Kaishi +
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi
Kontrola Fūton: Ichi Kaishi
Kontrola Katon: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=295725#p295725

Re: Szpital

Post autor: Enji Nakahara » śr, 8 sie 2018, 18:35

Kości zostały rzucone. Po powtórzeniu wszelkich warunków, Raikage uścisnął prawicę byłego kirijczyka. Ten tylko skinął głową z uśmiechem, chociaż przez łeb akurat przebiegało mu multum pytań. Czy na pewno postąpił dobrze? Czy decyzja była słuszna? A co jeśli Tazaru go wykiwał?
Na to wszystko było już zbyt późno, a nic nie zobowiązywało Yohei'a, by pozostał w tymże miejscu. Zawsze mógł wynająć pracowników, którzy zajęliby się kuźnią oficjalnie, samemu działając pod przykrywką.
Skinął głową, po czym spojrzał pytająco na Akaraia, wciąż stojącego w pomieszczeniu. Fakt że nie odszedł sugerował, iż ten prawdopodobnie ma jeszcze coś do powiedzenia. Jak się okazało, nie mylił się. Młody Raikage nie próżnował i natychmiast zlecił Sezamowi zadanie. Ten tylko uniósł brwi, nieco zaskoczony, ale skinął głową. Czy do nie dawna ten sam człowiek nie mówił mu, że Kumo nie będzie nikogo wynajmować? Chociaż... słowo klucz, KUMO. Pewnie chodziło o ten niuans. Skoncentrował się na słowach czerwonowłosego, by nie pominąć żadnego elementu. Wraz z każdym kolejnym słowem, na twarzy ryboluda pojawiał się coraz większy uśmiech. Takie zadanie... no cóż. Cel był być może nieco inny, ale przy okazji mógł się sporo dowiedzieć o samym Yureiu. A zresztą... miecz... no tak! Teraz był pewny... musiał go zostawić właśnie w tetsu. W tym momencie Akarai pozyskał mapę i zaczął na niej wszystko oznaczać. Yohei przetworzył wszystkie dane i sięgnął po papier.
- Wszystko wygląda w porządku - rzucił drapiąc się po głowie. Na jego twarzy pojawił się cień uśmiechu
- Pozostaje jednak kwestia mojego honorarium. Ile oferujesz? - skrzyżował ręce na piersi, czekając na słowa Raikage.
Słowa/Myśli


Styl walki


Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Akarai Tazaru
Posty: 3953
Rejestracja: ndz, 22 lis 2015, 16:50
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumogakure no Sato
Ranga: Jōnin, Raikage
Wiek Postaci: 28
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: San Kaishi
kontrola_suiton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=259381#p259381

Re: Szpital

Post autor: Akarai Tazaru » czw, 9 sie 2018, 17:45

Szkarłatnowłosy spodziewał się, że najemnik od razu zapyta o nagrodę. Właściwie doskonale go rozumiał, bo sam starał się nie pracować za kwotę w ciemno, która mogła być nieadekwatna do trudów.
— Cóż, zależy jak się spiszesz. Jak spartolisz robotę całkiem, to nie dostaniesz nic. Jak przyniesiesz alkohol cały i zdrowy, najlepiej wszystkie butelki, to dostaniesz najwyższą sumę - 15.000 rou. Myślę, że to uczciwy układ? Zależy mi też, byś nie zabrał do mojej siedziby żadnego pościgu. Zanim się tam dostaniesz, upewnij się, że nikt cię nie śledzi. Lepiej żeby znaleźli to miejsce później niż wcześniej. — uśmiechnął się, po czym w jego dłoni znowu zaczęła materializować się tajemnicza kartka. Szkarłatnowłosy westchnął z lekkim znużeniem, jednak odczytał przekazaną mu wiadomość. Wtedy odezwał się do czarnowłosego ponownie.
— Hm, zanim wyruszysz na misję... możesz wpaść do gorących źródeł Konohy. Tylko jak będziesz chciał wybierać się do Kraju Ognia, odradzam drogę lądową... z wiadomych przyczyn. Pewien znajomy chce się z tobą spotkać. Pewnie rzucił ci się kiedyś w oczy ktoś imieniem Samui Inazuma. Właśnie on chciałby z tobą porozmawiać. Niedawno był tutaj w Kumo załatwiać ze mną kilka spraw i wypytywał o Ciebie. Ja osobiście nie mam pojęcia co od Ciebie chce, więc zrób jak uważasz. No to... chyba tyle odnośnie naszych własnych interesów. Muszę cię opuścić, gdyż umówiłem się na ważne spotkanie i patrząc przez okno... — szkarłatnowłosy nieco się zdziwił, że czas tak szybko zleciał — Ej, kurwa. Już prawie noc! Jestem spóźniony. Później dam informacje właściwym ludziom, że możesz swobodnie poruszać się po wiosce. Agenci słyszeli, że zwróciłem Ci wolność, więc raczej nie powinieneś mieć problemów z opuszczeniem Chmury. Dobra... także tego no... idę. Do zobaczenia niebawem! — chłopak machnął ręką na pożegnanie, po czym wystrzelił jak strzała z pomieszczenia, a później z budynku szpitala. Biegł niczym rozpędzona dzika pantera, która nie chce pozwolić uciec swojej zdobyczy. Kierunek w jakim się udał prowadził go na Burzowe Mielizny... w miejsce spotkania.

z/t 2x
▌Wytrzymałość Psychiczna - Poziom 2 ▌Szybkie Wiązanie Pieczęci - Poziom 2 ▌Czytanie Śladów - Poziom 1 ▌
▌Kowal - Poziom 1 ▌Perswazja - Poziom 1 ▌Sztuka Pieczętowania - Poziom 1 ▌Sztuka Kamuflarzu - Poziom 1 ▌


Obrazek

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3882
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: Szpital

Post autor: Kozoke Shinja » pt, 10 sie 2018, 16:46

Yōhei ~ 125PF
Akarai Tazaru ~ 152PF
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Główna ulica”