Trybuny i okolica

Awatar użytkownika
Nobukazu Uchiha
Posty: 4250
Rejestracja: pn, 27 wrz 2010, 18:00
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: fajna
Wioska: też fajna
Ranga: ta też fajna
Wiek Postaci: 21
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi ++
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Katon: Ni Kaishi
Kontrola Raiton: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?p=4620#p4620
Kontakt:

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Nobukazu Uchiha » pt, 11 sty 2019, 16:09

No cóż, reakcja była taka jaką mógł oczekiwać. Znaczy się no może nieco spokojniejszą, ale to już zależy od charakteru, lecz mimo wszystko takie nieopanowanie w głosie Kage? Któż by pomyślał.
Cześć. Odrzekł krótko, niezbyt przejmując się etyką zachowania czy coś w tym guście. Jakby to co działo się wokół miało priorytet.
A ty? Tu zwrócił się do Kenjiego, który zdecydowanie znudzony oglądał walki geninów na arenie. Te zdecydowanie się jakby dłużyły, ale nie było w tym nic dziwnego. Nigdy nie było nic jakoś bardziej widowiskowego w walce geninów na egzaminie Ograniczenie technik, umiejętnosci. Po pewnym czasie wygląda to jak walka paralityków i nie chodzi tutaj nawet o bycie uszczypliwym. Po prostu wszystko wydaje się takie... Łatwe?
Idziesz? To mówiąc, obrócił się bardziej przodem w kierunku rozwalonych posągów, jednak tak by dalej widzieć dwójkę swoich rozmówców. Był ciekawy czy Mizukage da się ponieść chwili i postanowi coś z tym zrobić. Od tak dla zwykłej rozrywki no bo czemu nie. To będzie ciekawsze niż to co tutaj robili, a wiało ch nieźle, także... Po za tym będzie mógł zobaczyć go w akcji a to zawsze ciekawe kogo wybierają na głowę wioski.
Don't wanna hear you calling out my name
I'm not here for fortune and fame
Instead, I'll fight knowing nobody knows my name
Obrazek
My foes are closing in and covering the sky,
but i wont turn my back tonight.
I'll stay... Until i taste the dirt of defeat someday.

info:
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Yari
Posty: 604
Rejestracja: sob, 4 sie 2018, 21:36
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Suna Gakure no Sato
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11803&p=271355#p271355

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Yari » pt, 11 sty 2019, 21:02

Yari przysłuchiwał się jednym uchem temu co mówili jego krajanie a jednocześnie rzucał co chwile okiem na walkę niebieskociałej dziewczyny. Póki co walka nie była jakoś pasjonująca. Trochę pszczół, trochę strzelania włosami ze strony dziewczyny. Yari umiał podobna technikę, która jednak polegała na strzelaniu chakrą wymieszaną ze śliną z ust. Miała ona nieco krótszy zasięg i na pewno przez to mniejszą siłę rażenia. No ale cóż, swoją drogą wiedział, że jeszcze trochę technik wartałoby się poduczyć zanim po raz kolejny podejdzie do egzaminu na chuunina. Podszedł więc do Jouteia i nachylił mu się do ucha. Nie chciał, by wszyscy go słyszeli:
-Doktorze jest tu jakieś spokojne miejsce, w którym mógłbyś mnie nauczyć kilku jutsu? - zapytał bez żadnych wstępów ale on sam w końcu powiedział żeby z nim pogadał jak będzie chciał się nauczyć jakiś nowych technik.
Pokaż/Ukryj:
MyśliSłowa

Obecny wygląd postaci

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3534
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=281501#p281501
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Nakata » pt, 11 sty 2019, 21:29

Widać nie wszyscy w Sunie :P
-----------------------------------------------------------------------------------
Nakata doskonale zdawał sobie sprawę, że obarczanie elekta niechęcią za wybór, który dokonano na nim jest niesłuszne, jednak jakoś tak nie mógł się powstrzymać od krzywego patrzenia na Jouteia. Oczywiście nie dosłownie, tylko w przenośni. Sam się zastanawiał czy ten mógł odmówić przyjęcia tytułu ponad jego możliwości? Albo czy chciał? Do tego z drugiej strony czy na jego miejscu sam Prorok odmówiłby zaszczytu czy tak jak ten tutaj piastował urząd, który należał się silniejszym od nich. Komatsuzaki, bowiem ze smutkiem, bo ze smutkiem, ale zdawał sobie sprawę, że w wiosce są lepsi od niego. Było mu przez to wstyd przed Bogiem, że mimo niebywałego daru jaki otrzymał, prawdziwego błogosławieństwa, wciąż nie jest tym na szczycie hierarchii siły nawet w osadzie, nie mówiąc o reszcie świata. No, ale z tym już musiał żyć i po prostu pracować, pracować oraz jeszcze raz pracować nad sobą, aby ten fakt zmienił stopień po stopniu wspinając się po drabinie mocy. Wracając, jednak do tematu Jouteia i jego tytułu to z jego wypowiedzi wynikało, że gada bzdury.
- Z tego co się orientuje Kazekage-sama jest zwierzchnikiem sił zbrojnych Suny, skoro po nim jest jakiś Kapitan, a dopiero po tym Ty jako jego zastępca to jesteś trzeci w kolei, a nie drugi. - Stwierdził wyrażając swoje wątpliwości. Nakacie, natomiast przyniosło to ulgę. Miał nadzieje, bowiem że choć ten kapitan nosi tytuł Jounina lub wyżej, bo jeśli całe pierwsze trio zarządzające siłami militarnymi wioski było na poziomie Chuunina to nie wróżyło im to dobrze na przyszłość. Komatsuzaki z kolei chciałby, aby jutro rysowało się dla jego ojczyzny w jasnych barwach, a nie szaro czarnej klapie, odliczaniu czasu do kolejnego konfliktu jako pewnika absolutnej klęski osady. Po tym zeszli na temat Akio, któremu Joutei wymyślił dodatkowy sposób wsparcia, taki materialny. Ten pomysł Prorok uznał za bardzo sensowny, dlatego też postanowił się zaoferować.
- Słuszna idea. Mam trochę sprzętu, który na trybunach się marnuje, co nieco moge Ci pożyczyć co byś łatwiej miał podczas finału. - Zaproponował. W końcu miał kule z kolcami, shurikeny demonicznego wiatru, notki wybuchowe, kunaie, haridoku, bomby dymne, a także te oślepiające, więc było czym się dzielić, a zwycięstwo wojownika noszącego znak klepsydry było priorytetem.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 26/20

Awatar użytkownika
Himejima Reiji
Posty: 433
Rejestracja: sob, 17 gru 2016, 11:52
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Kumo
Ranga: C
Wiek Postaci: 16
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi
Kontrola Raiton: Ichi Kaishi
kontrola_suiton: Ichi Kaishi
Walka Wręcz: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=329&t=10641&p=244231#p244231
Konto Główne: viewtopic.php?f=36&t=865 - Ayatsuri Joutei

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Himejima Reiji » sob, 12 sty 2019, 00:50

Dziewczyna szybkim tempem zmierzała ku miejscu gdzie odbywał się egzamin, nie niepokojona przez nikogo. Już ze sporej odległości widziała trybuny oraz słyszała dźwięk zagrzewania do walki, choć odgłosów samej walki na tak wczesnym etapie nie była jeszcze w stanie wyróżnić. Zdziwiło ją, że trybuny wydawały się mimo skali wydarzenia po prostu... mierne. Widać było, że Hokage, który organizował wszystko nie zadbał zbyt dobrze o akurat ten aspekt, nie wiedziała jak z pozostałymi, jednak wielkich nadziei też nie miała. Wiadomo, jeśli chciałeś by coś zrobione zostało dobrze, zleć to mieszkańcom Chmury. Przynajmniej jednak nie organizowali wydarzenia ludzie z Ukrytej Mgły, zawistni i okrutni. Głośne skandowanie haseł zagrzewających do działania pozwoliło jej stwierdzić, że nie zdążyła na sam początek walk, a po zbliżeniu się mogła ze zdziwieniem stwierdzić, że trwa już półfinał. Czyżby było tak mało zawodników? Sama miała wystąpić w tym turnieju, jednak nie mogła odrzucić okazji, która nadarzyła się wcześniej i wiążącego się z nią awansu. Starała się więc wkroczyć na trybuny w miarę po cichu, co utrudniało ich skrzypienie. Widać naprawdę nikt tu się nie postarał. Nie chciała za bardzo przeszkadzać, jednak jak się okazuje, dla większości obserwujących walki wydawały się jedynie sposobnością do rozmowy, a im samym poświęcali niewielki ułamek uwagi. Już chwilę przed wejściem do góry wyczuła jakąś dziwną emanację energii. Co prawda nie był to poziom Tahariiego czy też coś, co mogłaby wyczuć od mistrza Nowego Ładu. Gdy widziała ludzi powstających z martwych nie było to coś co ruszyło ją jakoś niesamowicie, choć z pewnością mężczyzna, który wydzielał tą aurę musiał być silny. Dostrzegła go w sumie zaraz na trybunach, dosyć się wyróżniał, jako że jedna z tylko dwóch osób siedział na prowizorycznym tronie. Dostrzegła też chłopaka, o którym rozmawiała trochę z Shirayuki po spotkaniu w Tetsu. Postanowiła podejść do grupki Sunijczyków się przywitać.
-Witam serdecznie, jestem Reiji z Kumo. Niestety dopiero co przybyłam, a wy wydajecie się się najsympatyczniejsi tutaj. Jak na razie idą walki? - po chwili zwróciła się też prosto do Joutei'a:
-Nie wiem czy mnie pamiętasz, ale widzieliśmy się w Tetsu. Razem z Rin walczyliśmy z tym chłopakiem, który dołączył do Nowego Ładu. Chciałam Ci podziękować za wsparcie. Wtedy byłam jeszcze geninką i nie wiem, jak bez Was bym sobie poradziła.
Pokaż/Ukryj:

Awatar użytkownika
Ayatsuri Joutei
Posty: 1306
Rejestracja: pn, 8 lis 2010, 20:49
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Suna
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi ++
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=865
Lokalizacja: Tczew

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Ayatsuri Joutei » sob, 12 sty 2019, 01:44

/Anko, w zasadzie dziś zacznie się event, więc nie wiem czy nie trochę późno na trening. Jak masz czas i chęci by szybko coś naskrobać to oczywiście spoko, jednak wolałbym nie oddalać się od trybun, bo znamy dzień, ale nie godzinę

Marionetkarza trochę zaskoczyła wścibskość Nakaty. Może słyszał o jego dokonaniach i nie uważał, by były one powodem uzyskania tak wysokiej rangi? Czyżby nie wiedział, że w jej wypadku nie liczyły się jedynie zdolności bojowe? Ogromny wpływ przecież miały kwestie strategiczne, a także zdolności nie używane bezpośrednio w walce tak samo jak jego umiejętności leczenia, którymi niezwykle się szczycił. W końcu wybiegał nimi daleko poza kompetencje zwyczajnych chuninów, a opanowanie lalek także mogło u niego wydawać się bliższe zdolnościom jouninów. Nie rozumiał niechęci, jaką chłopak prezentował, ale przecież nie każdy musiał go lubić czy podziwiać, nieprawdaż?
-Funkcję Kapitana pełni oczywiście Kazekage. A w zasadzie przynajmniej tak było kiedy otrzymałem ten tytuł, jeszcze za rządów poprzedniego Kazekage. Od tamtego czasu w zasadzie ciągle jestem gdzieś wysyłany czy to przez radę czy to przez Kage, więc nie przebywam zbyt dużo w wiosce i mogę się w czymś nie orientować, jednak gdyby nastąpiła zmiana mojego zwierzchnika, zostałbym poinformowany, nie uważasz? No ale jest jak jest, zaraz po Szczycie Kage pomagałem wiosce odzyskać jeden z jej skarbów, potem wysłano mnie do pomocy w Tetsu, a zaraz jak stamtąd wróciłem miałem pojawić się tutaj. Jednak pomysł by ktoś odciążył Kage z części obowiązków, przejmując funkcję Kapitana wydaje mi się bardzo trafiony i zaproponuję go radzie, kiedy tylko wrócę do wioski. - po chwili dopiero zorientował się, że prawie strzelił gafę i szybko dodał - No chyba że sam chcesz to zrobić, Nakata-san? W końcu myśl pochodzi od Ciebie. - oczywiście był powód, by sam opowiedział o tej propozycji. Nie znał dokładnie rangi bojowej Nakaty, ale jako osoba szanowana w wiosce prawdopodobnie miał większą siłę przebicia.
Przy okazji zagadał do niego Yari. Marionetkarzowi nie spieszyło się z opuszczaniem trybun, mógł tu usłyszeć wiele ciekawych rzeczy, jednakże chłopak faktycznie potrzebował treningu. Sabaku co prawda mówił mu na ucho, jednak nie do końca przystoi to w towarzystwie, na co postanowił mu zwrócić uwagę później. Do tego w chęci stania się silniejszym nie było nic złego. Dlatego też postanowił mu odpowiedzieć w pełnej głośności.
-Nie znam tego terenu, myślę jednak że możemy co nieco poćwiczyć w okolicach trybun, nawet w tym lasku kawałek dalej, a może nawet zostanie nam użyczony teren jednej z aren. Wszystko jednak zależy od tego, czego chcesz się nauczyć. Genjutsu w końcu nie wymaga od nas przemieszczenia się nawet na krok, a z niektórymi ninjutsu jest podobnie. Powiedz mi może najpierw, czego konkretnie poszukujesz? Potrzebujesz czegoś, co nie pozwoli przeciwnikowi się do Ciebie zbliżyć, czy może szansy na szybką reakcję, gdy jednak mu się to uda? A może z kolei skupiasz się na walce w zwarciu i nie chcesz by przeciwnik mógł od Ciebie szybko uciec? Określenie czego tak naprawdę potrzebujesz jest bardzo ważne i nad tym wpierw musisz się zastanowić. Opisz pokrótce czego oczekujesz od techniki, która przydałaby by ci się najbardziej w walce, którą przegrałeś, może takiej, która zwiększyłaby jeszcze bardziej Twój potencjał w jednej dziedzinie, jak u Akio, który nauczył się kolejnego genjutsu, czy może wolisz nadrobić braki w czymś na czym niekoniecznie się znasz. Kiedy trochę powiesz mi, czego potrzebujesz postaram Ci się zaproponować kilka technik, które będą spełniać Twoje kryteria, choć jak wiadomo, sam nie znam przecież każdej z nich. Do tego oczywiście mogę Ci doradzić, ale nie znam Twojego stylu walki, no i ostateczny wybór należy do Ciebie i tylko siebie będziesz mógł winić jeśli będzie on w Twoim przypadku do niczego. - przekazał chłopakowi pierwszą lekcję, a jako że nie ukrywał się z nią, z jego doświadczenia mogli skorzystać także pozostali Sunijczycy, a nawet Kumijka, która dopiero co podeszła. Wydawała się jakby znajoma... Oczywiście! Kiedy o tym wspomniała, przypomniało mu się, że w Tetsu towarzyszyła im młoda dziewczyna, która mimo starań nie potrafiła zrobić zbyt wiele.
-Miło Cię poznać, Reiji. Wcześniej nie mieliśmy czasu na grzeczności. Co do Nowego Ładu, radziłbym ci uważać. Widać Konoszanie nie chcą ich za bardzo urazić albo coś w tym stylu. Chłopak, o którym wspominasz stoi tam. Na chwilę go zamknęli, ale już jest wolny, więc wolę mieć na niego oko. Jeśli coś przeskrobie, nie zdołają mnie powstrzymać przed zajęciem się nim. - przy okazji reszta Sunijczyków usłyszy co nieco o Nowym Ładzie, jako że pewnie słyszeli jedynie pogłoski. Zaraz zaraz, czy dziewczyna nie dała wyraźnie znać, że awansowała? Uśmiechnął się, gdy to pojął. Dobrze, że był to ktoś z porządnej wioski, nie jakiś członek Kiri. Pytanie o przebieg walk jakoś przeleciało mu między uszami tak, że nie zwrócił na nie większej uwagi. Z pewnością któryś z pozostałych obecnych udzieli dziewczynie szerszych wyjaśnień.
Pokaż/Ukryj:
Po misje i wyprawy serdecznie zapraszam na gg.

Awatar użytkownika
Yari
Posty: 604
Rejestracja: sob, 4 sie 2018, 21:36
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Suna Gakure no Sato
Ranga: Chunin
Wiek Postaci: 17
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: Ni Kaishi
Szybkość: Ni Kaishi
Zręczność: Ni Kaishi
Kontrola Chakry: Ni Kaishi +
Zasoby Chakry: Ni Kaishi
Potencjał Genjutsu: Ni Kaishi
Kontrola KG: Ni Kaishi ++
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=11803&p=271355#p271355

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Yari » sob, 12 sty 2019, 11:55

//To rzeczywiście trochę za późno tym bardziej że nie mam treningów rozpisanych. Dobra odlozymy na czas po evencie

Yari nieco się zasępił. Nie miał pojęcia co może mu się najbardziej przydać - tym bardziej, że nie przyglądał się z zewnątrz swojej walce. Nie wiedział jakie jutsu byłoby najbardziej przydatne, jakie uzupełniałoby jego umiejętności oraz co pozwalałoby mu na sprawniejsze prowadzenie walki. Ponieważ jego nowo upieczony nauczyciel odpowiedział normalnym poziomem głosu tak więc i Yari teraz postanowił tak mówić. Co prawda nie podobało mu się to, że wszyscy dowiedzą się czego chce on od chuunina - w końcu była to sprawa tylko między nimi dwoma ale marionetkarz i tak dzięki swojej odpowiedzi wyjawił wszystkim co mówił Yari.
-Problem w tym, że nie mam pojęcia co mogłoby się przydać do mojego stylu walki nie miałem do tej pory zbyt wiele okazji, by walczyć co zresztą widać po tym jak niskie były moje umiejętności podczas realnej walki na arenie. Przydałaby mi się pomoc kogoś kto by odciągał uwagę przeciwnika bym ja mógł go w tym czasie zaatakować albo ukształtować teren pod moją korzyść. Wiem, że niektórzy shinobi potrafią przyzywać zwierzęta, które im pomagają. Najchętniej chciałbym nauczyć się przyzywać węże ale nie mam pojęcia kto może mnie tego nauczyć.
Zauważył, że podeszła do nich jakaś dziewczyna z opaską jakiej jeszcze nie znał. Skoro na tym egzaminie widział już przedstawicieli Konohy, Kiri, Iwy no i oczywiście Suny to mógł założyć z duzym prawdopodobieństwem, że ochraniacz dziewczyny jest z Kumo, co zresztą potwierdziła za chwilę swoimi słowami. Yari postanowil odpowiedzieć tyle ile może nie zdradzając jednocześnie niczyich umiejętności, w końcu nie znał tej dziewczyny więc nie wiedział jakie ma zamiary.
-Witaj, jestem Yari z Suny, zresztą jak widać po ochraniaczach jak wszyscy w tej naszej małej grupce - uśmiechnął się z zakłopotaniem. - Właśnie toczy się ostatnia walka półfinałowa. Poprzednią wygrał chłopak z Suny, który jeszcze wcześniej pokonał mnie w ćwierćfinale.
Pokaż/Ukryj:
MyśliSłowa

Obecny wygląd postaci

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3534
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=281501#p281501
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Nakata » sob, 12 sty 2019, 12:47

Jeśli chodzi o wścibskość to swobodnie można było Nakate umieszczać w czołówce wioski mieszczącej się w Kaze no Kuni. Nie wynikało to, jednak z jakichś złych intencji młodzieńca czy też złośliwości. Zdobytej wiedzy nie zamierzał wykorzystywać w niecnych celach, on zwyczajnie był z natury ciekawską osobą i nieraz ciężko mu było to powstrzymać mimo oczywistych starań. Wracając, jednak do trybun w kraju Ognia to okazało się, iż ulga, której dostąpił Prorok była tylko chwilowa. Kapitanem sił zbrojnych ów Joutei nazywał, bowiem Kazekage, co oznaczało że dwie najwyżej usytuowane osoby w hierarchii wojska Suny najprawdopodobniej nie osiągnęły nawet tytułu Jounina. Komatsuzaki, aż miał ochotę klepnąć się otwartą dłonią w czoło wykonująć dość popularny gest zwany "facepalm"... Cokolwiek to znaczy.
- Zapomniałeś o przyrostku. - Powiedział dość chłodno. Nie lubił gdy ktoś mówił o przywódcy wioski bez odpowiedniego okazania mu szacunku przez przyrostek grzecznościowy, szczególnie gdy był to Sunijczyk, którego obowiązkiem była lojalność, wobec Cienia Wiatru. Po tym gość pochwalił się tym jaki to nie był zapracowany i wyraził niezrozumienie dla wypowiedzi Nakaty. Prorok szybko ją wyprostował. - Źle mnie zrozumiałeś. Decentralizacja władzy nie jest tym co uważam za dobry pomysł, wręcz przeciwnie. - Powiedział uważając, iż Kazekage powinien w swych rękach dzierżyć jak najwięcej funkcji w osadzie, a cała reszta winna mu jedynie pomagać w administracji jego poleceniami. Przydzielenie osoby, która byłaby zwierzchnikiem sił zbrojnych wioski, zamiast przywódcy sprawiłaby, iż ten miałby znacznie bardziej ograniczone pole manewru w realizowaniu swojej polityki, natomiast w Sunie pojawiłby się problem. Ten kto, bowiem dowodzi wojskiem ma ogromną władze, może dokonywać puczów gdy niespodobają mu się rozkazy prawowitego władcy, a także prowadzić działania na własną rękę. To byłoby beznadziejne posunięcie ze strony rady gdyby wyznaczono pierwszeństwo w wydawaniu rozkazów armii komuś innemu, niż Kazekage. Absolutna katastrofa. Dalej nastąpił dalszy dialog, tym razem Joutei rozmawiał z nieśmiałym członkiem klanu Sabaku. Znacie te uczucie gdy nie pałacie do kogoś sympatią i wszystko co powie ta osoba macie ochotę skrytykować? Komatsuzaki właśnie był w tym stanie. *Mógł te całą paplaninę zachować w krótkim "Czego chcesz się nauczyć?" nie mieląc ozorem po próżnicy.* Pomyślał okazując tym hipokryzje, której w obecnej chwili sam nie dostrzegał. W końcu osobiście, również należał raczej do gadatliwych ludzi.
- Cześć, Reiji-san. Nazywam się Nakata, miło mi poznać. - Powiedział z uprzejmym uśmiechem wykonując delikatny ukłon. Postanowił odpowiedzieć jej na pytanie - Walki były raczej niesatysfakcjonujące. Wioski pokpiły sprawę i puściły na egzamin Geninów na żenującym poziomie, którzy odpadali po paru sekundach starcia. - Rzekł przewracając oczyma na wspomnienia tych kuriozalnych obrazków.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 26/20

Awatar użytkownika
Ayatsuri Joutei
Posty: 1306
Rejestracja: pn, 8 lis 2010, 20:49
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Suna
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: Ni Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: San Kaishi
Zręczność: San Kaishi +
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: San Kaishi ++
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Katon: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=865
Lokalizacja: Tczew

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Ayatsuri Joutei » sob, 12 sty 2019, 14:38

Uwagę chłopaka dotyczącą przyrostka zignorował. Oczywiście, kiedy rozmawiałby z przedstawicielami innych wiosek, nie pozwoliłby sobie na takie faux paus, jednak spodziewał się, że towarzystwo krajan będzie bardziej wyrozumiałe. Nie oznaczało to przecież w żadnym względzie nielojalności względem głowy wioski czy niczego podobnego. Jednak drugi z bardziej doświadczonych wojowników Suny okazywał się strasznym zarozumialcem, a przynajmniej taką swoją stronę w tym momencie prezentował. Nie wiedział czy to zazdrość, wstyd że sam nie przyczynił się do stłumienia wojny domowej czy też miał jeszcze jakiś inny powód, jednak było to przynajmniej irytujące, i jeśli Nakata chciał dojść do prawdziwej wielkości, musiał trochę spuścić z tonu. Oczywiście sam Ayatsuri nie był w tym względzie aniołkiem, ale coraz bardziej uczył się nie denerwować ludzi, którzy mogą być w pewnym momencie jego towarzyszami boju, a próbować bardziej współpracy i dogadania się.
-Nie nie nie, źle mnie zrozumiałeś. Nie chodzi mi w żaden sposób o odebranie jakichś praw głowie naszej wioski, ale jedynie o odciążenie go w obowiązkach. Po prostu miałoby być tak, jak założyłeś na wstępie. Wciąż pełnia władzy spoczywałaby w rękach Kazekage. - wyjaśnił szybko. Funkcja jaką pełnił może i dawała jakiś tam prestiż, jednakże chłopak o to nie zabiegał. Liczyło się dobro wioski, a Ayatsuri z przyjemnością odsunąłby się w cień, nawet jeśli nie było takiej potrzeby. Może znalazłby się ktoś, kto lepiej poradziłby sobie z odpowiedzialnością za strategię w sunijskim wojsku? Jego główny wkład w wojsko to były zdolności lecznicze, jak i zdolność kontroli lalek, które mogły dorównywać niektórym jouninom, gdy kuglarz poświęcał swoją uwagę tylko i wyłącznie nim.
Po chwili skupił się na Yarim. Lekko zadrgały koniuszki jego warg, gdy usłyszał propozycję młodzieńca. Nie chciał się śmiać, to byłby raczej uśmiech dumy. Mimo początkowej niepewności Sabaku zdołał coś rozsądnie przeanalizować. Nie byłby jednak dobrym nauczycielem, jeśliby delikatnie nie wytknąłby mu jego błędów.
-Nie widziałem Twojej walki, jak zresztą już Ci wspomniałem na miejsce dotarłem gdy udawałeś się do szpitala polowego i tam od razu się Tobą zająłem. Jednak taka kwestia jak to, o co Cię poprosiłem przyda Ci się również w czasie realnej walki. Tu musiałeś stwierdzić czego Ci najbardziej brakuje w ogólności, tam, w jaki dokładnie sposób zareagować w danej sytuacji, może jakiej techniki użyć. Wiedząc co nieco o zdolnościach Twojego klanu, muszę przyznać, że Twoja propozycja jest całkiem rozsądna. Obawiam się jednak, że nie jest to kwestia, którą będę Ci w stanie przekazać. Nie walczę co prawda sam, ale do tej pory nie używałem zwierząt ninja do pomocy mi. Jedyna podobna dosyć kwestia to cieniste klony. Do tej pory w Akademii nauczyłeś się jak tworzyć swoje niematerialne podobizny, jednak istnieje też technika, która uczyni je realną pomocą w walce. Obawiam się jednak, że nawet jeśli byłbyś w stanie ją opanować, na tym poziomie prawdopodobnie twój klon będzie bardzo nietrwały, a Twoje zgranie z nim raczej marne. Jeśli jednak takie jest Twoje życzenie, jestem w stanie nauczyć Cię, jak to robić. A co do zwierzaków, nie dam głowy, ale czy ty, Reiji, nie wiesz może na ten temat coś więcej? Wydaje mi się, że współpracowałaś z jakimiś wężami w Tetsu, nieprawdaż? Chyba że ty, Nakata, masz jakąś wiedzę na ten temat, którą zechcesz podzielić się z krajanem?
Pokaż/Ukryj:
Po misje i wyprawy serdecznie zapraszam na gg.

Awatar użytkownika
Kenjimon
Administrator
Posty: 6264
Rejestracja: wt, 14 kwie 2015, 22:34
Płeć: Mężczyzna
Organizacja: 7MM, Sekuto Chi
Wioska: Kirigakure no Sato
Ranga: Mizukage
Wiek Postaci: 25
Siła: Yon Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi
Szybkość: Roku Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi ++
Kontrola Chakry: San Kaishi ++
Zasoby Chakry: Go Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Go Kaishi
Kontrola Fūton: Roku Kaishi
Kontrola Raiton: Yon Kaishi
Kontrola Doton: Yon Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?p=206069#p206069
Lokalizacja: Kaer Morhen

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Kenjimon » sob, 12 sty 2019, 14:51

Białowłosy siedział wygodnie, jednak był nieco znudzony. Obserwował walkę Shuko, która pojawiła się na arenie, jednak nie dopingował wcale. Wiedział, że dziewczyna jest na tyle dobra, że sobie poradzi na spokojnie. Taichi zareagował na wieść o informacji od Kiryjczyka.
- Tak wyszło, takie mamy podejście. Nie wystawiliście żanego przedstawiciela z Konohy? – zakończył spokojnie, będąc przygotowanym na większe fajerwerki. W sumie to jego pierwsze CE, gdy pełni rolę lidera wioski, cesarza. Po usłyszeniu tego się tam działo, w końcu coś ruszyło. Taichi jakby się odpalił, chcąc uspokoić ten raban, który miał gdzieś miejsce. Z tego powodu uwolnił swoją chakrę na zewnątrz i klną. Zrobił pokazówkę oraz wysłał ANBU po gości, więc mogło coś się tam wydarzyć.
- Nie ruszam się stąd do zakończenia egzaminu. Klony nadal są w lesie, nie mam informacji, póki co. – zakończył, nic nie robiąc w dalszym ciągu.
- Saru no Kaido -
Pokaż/Ukryj:
Mistrzostwo technik klonowania [1 lvl], Szybkie Wiązanie Pieczęci [2 lvl], Wytrzymałość Psychiczna [2 lvl], Fūinjutsu [2 lvl], Aktorstwo[1 lvl], Tropienie [1 lvl]

Kenji|Shiroyasha|Myśl

Obrazek

Awatar użytkownika
Kozoke Shinja
Posty: 3874
Rejestracja: ndz, 25 sie 2013, 13:58
Płeć: Mężczyzna
Ranga: S.Jounin
Wiek Postaci: 20
Siła: Go Kaishi
Wytrzymałość: Yon Kaishi +
Szybkość: Yon Kaishi
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: Yon Kaishi
Zasoby Chakry: Yon Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola KG: Yon Kaishi
Kontrola Fūton: San Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: Yon Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&t=7398&p=156639#p156639

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Kozoke Shinja » sob, 12 sty 2019, 14:57

Akio Tenrai ~ 278PF
Moeru no Sabaku ~ 408PF
Yari ~ 90PF
Bakugou Momo ~ 41PF
Shūko ~ 187PF
Roshi Senju ~ 9PF
Mitsuru ~ 5PF
Murasaki ~ 300PF
Vaynard ~ 74PF
Kenji ~ 295PF
Nobukazu Uchiha ~ 231PF
Ayatsuri Joutei ~ 250PF
Nakata ~ 460PF
Arui ~ 90PF
Yōhei ~ 38PF
Hideo Usami ~ 34PF
Asakura Zaji ~ 30PF
Taichi Senju ~ 85PF
Himejima Reiji ~ 20PF


//Napiszę tutaj gdyż większość osób to przeczyta: Event zacznie się od razu po zakończeniu walki Shuko. Chciałbym żeby było to dziś jednak może się przesunąć. PF'y podliczyłem teraz byście mieli czas by je wydać.
Każdy kto przekroczył ilość 200PF może sobie dopisać dodatkowe 100PF. (200pf liczone są w obszarze egzaminu i sumowane z różnych tematów.
.


Obrazek

♦ Mistrz walki mieczem ♦ Geniusz Ciężkiej Pracy ♦ Zabójcy we mgle ♦
♦ Kowal (3) ♦ Perswazja (1) ♦ Wytrzymałość psychiczna (3) ♦ Sztuka Pieczętowania (2) ♦ Sztuka kamuflażu (1) ♦ Czytanie śladów (1) ♦


.

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3534
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=281501#p281501
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Nakata » sob, 12 sty 2019, 16:59

- Ohh wybaczcie zapomniałem o jednym szczegółu, musze zwijać. Cześć! - Zawołał do kolegów, z którym rozmawiał i oddalił się z trybun Hi no Kuni. Że też zapomniał o święcie klusek, które przecież zawsze spędzał razem z rodzicami. Nie mógł ich teraz zostawić dla kibicowania. To byłoby zbyt egoistyczne z jego strony. Zatem też biegiem ruszył do wyjścia z trybun i ruszył pędem do Kaze no Kuni, do Suny.
---------
z/t
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 26/20

Awatar użytkownika
Nakata
Posty: 3534
Rejestracja: ndz, 12 lip 2015, 20:00
Płeć: Mężczyzna
Wioska: Konoha
Ranga: Jounin
Wiek Postaci: 19
Siła: San Kaishi
Wytrzymałość: San Kaishi
Szybkość: Yon Kaishi ++
Zręczność: Yon Kaishi
Kontrola Chakry: San Kaishi
Zasoby Chakry: San Kaishi
Potencjał Genjutsu: San Kaishi
Kontrola Fūton: Ni Kaishi
Kontrola Doton: San Kaishi
Walka Wręcz: San Kaishi
KP: viewtopic.php?f=36&p=281501#p281501
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Trybuny i okolica

Post autor: Nakata » sob, 12 sty 2019, 22:05

Sarutobi rozejrzał się wokoło gdy tylko pojawił się na trybunach. Ludzie rozmawiali, bawili się, choć wyczuwał też po części nerwową atmosferę. Czyżby była tu jakaś zadymka, która go nieszczęśliwie ominęła? Miał nadzieje, że nie, to byłoby niefortunne. W końcu jeśli chodzi o burdy ten Chuunin był osobą stojącą przeważnie w pierwszym rzędzie i byłoby strasznie głupio gdyby tym razem przyszedł tuż po sprawie. Nagle wypatrzył dwie znajome twarze. Podszedł, więc do nich i ukłonił się najpierw grzecznie swemu przywódcy.
- Hokage-sama. - Powiedział przy tym zgodnie z dobrym obyczajem, którego się nauczył gdy zdał sobie sprawę jak trudny jest jego charakter i podjął choć próbę ujarzmienia go... Przynajmniej czasowo. Po tym ukłonił się drugiemu przywódcy.
- Mizukage-dono. - Po czym przy wyprostowaniu uśmiechnął się uprzejmie i dodał - Choć może powinienem był rzec, stary druhu. - Tak, Kenji Yami, obecny przywódca Kiri Gakure i jeden z najbardziej wpływowych ludzi na ziemi podczas Geninatu był towarzyszem niedoli Nakaty podczas bycia uczniakami beznadziejnego nauczyciela, Hyuuga Kojiego. Był to powód do wstydu dla Sarutobiego, że jego kolega tak daleko zaszedł, a on dalej siedział na randze Chuunina. Gdyby nie ta choroba... Ależ by im teraz pokazał! Był także Hokage, przywódca który wydawał się dla bruneta synonimem braku niepodległości Konohy, kimś kto najchętniej jadłby z ręki Mizukage i mu aportował. Także tych dwóch ludzi w ten czy inny sposób wywoływało u niego negatywne emocje. Kiedyś pewnie, by im je rzucił prosto w twarz skazując się na ogromny problem z punktu widzenia dyplomacji, ale teraz dał radę ugryźć się w język... No, a przynajmniej póki co. Miał, jednak nadzieje, że Ci go nie sprowokują, nie sprawią, że jego uprzejma twarz odejdzie na bok, że maska zostanie zdarta i na zewnątrz wyjdzie ten sam głośny gówniarz, którego enji mógł pamięć z czasów Geninatu.
Inne Umiejętności:
Pokaż/Ukryj:
Ocenione treningi 26/20

ODPOWIEDZ

Wróć do „Egzamin na Chuunina”